Dodaj do ulubionych

jajeczkowanie

08.07.09, 18:15
jestem 7dni po@ i boli mnie z lewj strony,takjakby cos tam napuchło,do tego mam krwawienie,czy to jest owulacja?bo juz niewiem. tak mam co miesiąc a @mam co 25dni.co otym myśleć
Obserwuj wątek
    • romashka Re: jajeczkowanie 09.07.09, 16:15
      Ja Ci niestety nie pomogę, bo mam pco i z ta owulacją to ja tak
      trochę na bakier jestem smile Ale powiem Ci, że też miewam bóle tak
      właśnie w czasie „okolowulacyjnym”, a wcale owu nie musi to
      oznaczać sad
      • marysia_m24 Re: jajeczkowanie 09.07.09, 17:04
        ja tez miewam bóle w czasie owulacji, zazwyczaj raz z lewej, raz z prawej
        strony. Ale nigdy nie towarzyszy temu krwawienie i raczej nie powinno tak być.
        Idź do lekarza... bo to raczej nie jest normalne.
        pzdr
        • maciejka333 Re: jajeczkowanie 09.07.09, 21:37
          no do mojego gina ida za miesiąc,,ale zauważyłam że to zjednej strony mam.ale teraz troche sobie tu poczytałam,wiec gin bedzie musiał troche posłuchac.podrawiam
          • asiek334 Re: jajeczkowanie 13.07.09, 09:24
            Maciejka to zależy jakie masz to krwawienie,bo jesli dosc mocne to powinnaś
            koniecznie pójśc do lekarza a jeśli są to poławy z mała ilościa krwi to ok.Sluz
            owulacyjny może tak wyglądc i ból około owulacyjny.U mnie występuje tylko ból i
            to taki że można zęby z niego w ścianę wbic.Pozdrawiam wink
            • maciejka333 Re: jajeczkowanie 13.07.09, 12:23
              to były upławy o kolorze brąz,ale tez troche krwi.iteraz tomisie przedłuzyło,bojeszcze tak mam.do lekarza mam dopiero w sierpniu.fakt ze jajuz tak miałam w zeszłym roku.mam nadżerkę i małego mięśniaka.to moze od tego byc.pozdrawiam
              • asiek334 Re: jajeczkowanie 13.07.09, 13:16
                Maciejka to do jakiego Ty chodzisz lekarza i musisz czekac tak długo na
                wizyte??Sadze ze skoro jestes jego pacjętka a masz takie dolegliwości to
                powinien Cie przyjąc w trybie natychmiastowym!
                • maciejka333 Re: jajeczkowanie 13.07.09, 19:57
                  tak on przyjmnie,ale prywatnie.zamieżamy tez zmienić,na dzień dzisiejszy poprostu mnie niestać,od kwietnia jestem na chorobowym bo w pracy mi ciężko i niejestem pewna ale 2 razy chyba byłam w pierwszych dniach ciąży,w pracy to było miałam taka gródke taka żółto czerwoną,myslę ze to było to..potem załamka,bo wszyscy myśleli zejestem bonachorobowym,teraz mam iskierkenadziei.właśnie od sierpnia zaczne wszystko co mozliwe zeby sie udało.
                  • asiek334 Re: jajeczkowanie 14.07.09, 08:23
                    Maciejko hm?Tak myślę,że powinnaś zmienic lekarza.Ja rownież chodam do
                    panstwowej przychodni i nic by z tego nie wynikło do tej pory.Nie przeprowadzono
                    badan,nie skierowano na laparoskopie.Owszem wizyty w prywatnych gabinetach są
                    płatne ale ja nie płace za każdym razem umówionej kwoty,są nawet dni kiedy
                    wogóle lekarz odemnie nie woła pieniedzy.Mam szczęście że trafiłam na takiego
                    specjaliste i jestem z niego bardzo zadowolona,gdyby nie on to moja iskierka
                    nadziei dawno by zgasłą i wiecej nie zapaliła sie. a co do pozostałej części
                    twojego postu tonie rozumiE,wytłumacz mi to to jest ta grudka zółto czerwona? smile
                    Pozdrawiamsmile
                    • maciejka333 Re: jajeczkowanie 14.07.09, 19:51
                      asiek334,ja sama niewiem coto było,koleżanka mi mówiła że można zajść w ciąże inapoczątku może sie takjaby poronić,żenieutrzyma się.ija myślę ze to było to ta gródka.jak pujde teraz to sie lekarzowi spytam i powiem o badaniach-mam je spisane.chce do poznania dojakiegoś lekarza,ale niewiem którego,który dobry.ale to we wrześniu.teraz musze psychologa dobrego znależc,bo oszaleje.od 2dni mam doła takiego,aten psycholog co teraz chodze to nic mi niepomaga.
                      • asiek334 Re: jajeczkowanie 15.07.09, 12:17
                        Maciejko a robiłas próbe ciążową np bete bo jesli to mogło byc poronienie to
                        beta by wykryła ??a z psycholem daj sobie spokój,ja chodziłam natakie terapie
                        które generalnie nic mi nie dały,sama w sobie sie zebrałam,powiedziałm sobie
                        dosyc.Było by dobrze gdybys miała jakąś zaufaną koleżanke której mogła byś się
                        wygadac a nawet wypłakac w rękaw.A nie tam zaden psychol który patrzy na Ciebie
                        ja na kretynke a po wyjsciu z gabinetu czujesz się jeszcze gorzej crying Na pewno
                        dobrze zrobisz jak zmienisz wkońcu tego lekarza i nie łam się,wszystko będzie OK wink)
                        • maciejka333 Re: jajeczkowanie 16.07.09, 23:20
                          Dzięki asiek334 za pocieszenie.psycholka juz odstawiłam.mam kolezanke taką,ale mam tez mojego męża,który mnie rozumie,któremu moge sie wypłakac.nierobiłam wtedy testu,boniemyślałam zecoś może być.załamac sie niemoge,choc ciężko jest i jak to mówią biednemu zawsze wiatr w oczy wieje.pozdrawiam
    • jogna1 Re: jajeczkowanie 14.07.09, 12:30
      Zacznij mierzyc temp. duzo z takiego wykresu mozna wywnioskowac.
      Polecam forum o NPR.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka