Dodaj do ulubionych

Kot, astma atopowa i ciąża

IP: *.osiedle.net.pl 01.02.02, 13:24
Zamierzam zajść w ciążę. Jak bardzo tego chcę, pewnie nie muszę pisać, bo
wszystkie na tym forum wiemy o co chodzi. Mam tylko o tyle pokomplikowaną
sytuację, że leczę się na astmę (brałam np. sterydy wziewne, dalej biorę
Accolate, Tilade, Serevent). Czy może któraś z Was brała te leki i wie jakie
mogą mieć powiązania z ciążą? Pytałam swojego lekarza i stwierdził, że "nie
powinny". To mi jakoś nie dalo wystarczającej pewności.
Druga sprawa - kot. Jak to jest. Część ginekologów nie widzi w tym zagrożenia i
nawet o to nie pyta, a część wielkie. Chodzi o toksoplazmozę.
Proszę Was bardzo o pomoc, trochę informacji z pierwszej ręki.
Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • Gość: Adria Re: Kot, astma atopowa i ciąża IP: 212.160.130.* 01.02.02, 14:23
      Nie wydaje mi się, żeby kot był jakimś wielkim problemem. Ja też mam kotka, też
      staram się o dziecko. Jak powiedziałam o nim mojemu lekarzowi, powiedzał tylko
      że mam kontrolować się pod względem toxo. Jak na razie nie mam jej w sobie, a
      poza tym niekażdy kot musi być nosicielem toxo. Toxo możesz zarazić się nie
      tylko od kota ale może być również w surowym mięsie.
      • Gość: mama Re: Kot, astma atopowa i ciąża IP: 157.25.125.* 01.02.02, 14:35
        ja rowniez bralam serevent i oprocz tego pulmicort. oba
        leki wziewne. zasiegalam opinii kilku lekarzy czy te
        leki maja wplyw na rozwijającą się ciążę. wszyscy
        zgodnie twierdzili, że sa to leki zupełnie bezpieczne.
        podobno wszystkie leki wziewne sa dla płodu bezpieczne.
        jeżeli chodzi o kota, to kot, ktory nie wychodzi z domu
        i nie styka sie z odchodami itp. nie zaraza
        toksoplazmoza. ja radzilabym Ci wystrzegac sie
        probowania surowego miesa i jedzenia niedosmażonych
        bewsztykow. Pozdrawiam
    • Gość: Asia Re: Kot, astma atopowa i ciąża IP: *.augustow.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 16:10
      Mam w domu dwa kiciusie, oba wychodzą na podwórko, więc mogą być nosicielami.
      Ale jakoś się tym nie martwię, po prostu trzeba bardzo często i dokładnie MYĆ
      RĘCE, nie całować (choć czasem trudno się powstrzymać). Staram się pamiętać
      kiedy któregoś z nich głaskałam, czy brałam na ręce, żeby nie jeść potem
      brudnymi rękami, nie przyrządzać posiłków, czy nie wkładać palców do ust. A jak
      już będę w ciąży (mam nadzieję) to tych zasad będę przestrzegać 10 razy
      rygorystyczniej. Myślę że to wystarczy i nie ma co demonizować.
    • Gość: Klara Re: Kot, astma atopowa i ciąża IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 16:05
      Pozbadz się kota!!! Być moze wtedy minie Ci astma i nie bedziesz musiala brac
      leków. Ja miałam koszmarna astmę własnie z powodu uczulenia na kota. Lekarz
      kazał mi wyrzcić kota, a razem z nim dywany i meble tapicerowane, z ktorymi kot
      sie stykal. Na mój prostest odparl: Dziewczyno, musisz zrozumiec, ze majac w
      domu kota popełniasz samobójstwo. To na mnie podziałało. Kot poszedł do moich
      rodziców, ja akurat przeprowadziłam sie do innego mieszkania, więc starych
      mebli nie zabrałam ze soba i wszystko minęło. Nawet nie musiałam brać leków,
      choc wczesniej mialam ataki co noc. Potem się okazało, że od kota nabawiłam sie
      także toxoplazmozy. (Kot mieszka już od trzech lat u rodziców, nadal jest na
      mnie obrażony, ale ja jestem zdrowa i normalnie oddycham).
      Pozdrawiam Klara
    • Gość: Vikii Re: Kot, astma atopowa i ciąża IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 19:44
      Jeśli chodzi o toksoplazmozę to badanie kota - czy jest już nosicielem tej
      choroby - zrobisz w każdej większej klinice weterynaryjnej. Potem trzeba by go
      kontrolować bo może się jeszcze zarazić. Jeśli chodzi o oddanie kotka
      to ...trudna sprawa ..sama mam ukochaną suczkę i rozumiem. Cóż czasem
      przychodzą takie dni kiedy trzeba wybrać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka