Dodaj do ulubionych

Wtórna niepłodność-cz.2

IP: *.crowley.pl 02.01.04, 16:19
Cześć.Dużo szczęścia w Nowym Roku-powodów do uśmiechu, zdrówka, spełnienia
marzeń i wszystkiego naj naj życzę Mamom jedynaków( i nie tylko) oraz
rodzinkom szanownym!!!Dziewczyny-tamten wątek się okropnie długo otwierał-
pomyślałam o odświerzeniu go, zwłaszcza,że okazało się iż nie jest nas tu
tak mało z problemami drugiego bobasa...A może już mniej? Ma któraś dobre
wieści??Betucha, Akinom,Poleczka i wszystkie pozostałe-co u Was?? Ja po
badaniu hormonów(wyniki średnie jak na moje oko i po porównaniach w
tabelach, ale wnikliwą analizę zostawiam lekarce), w poniedziałek na
pierwsze usg(11dc). Dużo sobię obiecuję, postanowienie noworoczne było-nie
dołować się ,więc czekam niecierpliwie na ten monitoring i może...Jakoś
wkrótce...Pełna nadzieji...Ściskam,mafka
Obserwuj wątek
    • poleczka2 Re: Wtórna niepłodność-cz.2 02.01.04, 18:22
      Hej Mafka, najważniejsze to najmniej o tym myśleć. Ja zaczynam powoli
      niedowierzać, że kiedyś będę miała jeszcze jedno dziecko, bo tak długo to się
      ciągnie (10 miesięcy). Muszę wreszcie zrobić te hormony i wybrać się do lekarki
      bo sama już nie wiem co i jak. Wszystko wydaje się być prawidłowe wg lekarza
      ale nic się nie dzieje więc sama nie wiem. Wolałabym jakąś diagnozę,
      przynajmniej wiedziałabym na czym stoję. Życzmy sobie wielkiej grubachnej
      krechy na teście w tym Nowym Roku, każdy nowy rok to nowa nadzieja. Niech ten
      wątek nie zaginie...
      • Gość: kostruszka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: w3cache.* / 195.150.72.* 02.01.04, 19:29
        Ja też nie mogę drugi raz zajść w ciążę... Poprzednim razem bez problemów, a
        teraz nic i nic już od kilku miesięcy. Bardzo mnie to dołuje, choc udaję
        chojraczkę. Może rzeczywiście w tym roku będzie lepiej, czego sobie i
        wszystkim, które pragną drugiego (i następnego) dziecka życzę. Pozdrawiam. Kasia
    • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.01.04, 19:50
      Hmm, łudziłam się, ze mój przypadek wtórnej niepłodności jest jednostkowy, a
      sądząc z częstotliwości powracania tematu, staje się to problem powszechny. Ja
      staram się o drugiego maluszka od co najmniej 3 lat. Zrobiłam już już masę
      badań, HCG, laparo i nic. Mam nadzieję, ze jeszcze nie wszystko jest stracone,
      dlatego apeluję do mam jedynaków, aby nie ustawały w staraniach. Cuda się
      zdarzają - warto poczekać na ten cud.
    • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.crowley.pl 02.01.04, 20:39
      Cześć- po raz drugi dziś.Mój mąż twierdzi już, że jestem uzależniona od
      zaglądania na tą stronkę smile)Droga Poleczko-na jakiej podstawie lekarz mówi
      Ci,że wszystko ok jeżeli nawet hormonków jeszcze nie sprawdzałaś? Przecież
      kłopoty z płodnością nie są czymś co widać "na oko"! Trzeba wnikliwie poszukać
      przyczyny-ale najpierw uzbroić się w cierpliwość i pewność, że się chce..Ja
      też miotam się czasem pomiędzy "zrobię wszystko" a "nie podołam" ale odkąd
      wrezcie znalazłam lekarkę, która widzi problem i chce pomóc go rozwiązać mam
      sporo optymizmu.Co prawda gdy czytam u Bas,że to i 3 lata można próbować to
      trochę mi mina rzednie...ale dziewczyny-jest początek Nowego Roku, on musi być
      dla nas dobry!mafka
      • poleczka2 Re: Wtórna niepłodność-cz.2 02.01.04, 22:26
        Droga Mafko. Lekarz powiedział, że nic nie widzi na USG który zrobił podczas
        mojego ostatniego pobytu w Polsce w grudniu i że mam zrobić hormony i przyjść
        do niego na drugą wizytę. Wtedy synek mi zachorował a ponadto byłam w 28ym dniu
        cyklu więc robienie hormonów w tym dniu cyklu i tak nic by nic nie pomogło. Mam
        zamiar zrobić hormony tu w Anglii i potem przejść się do lekarza pierwszego
        kontaktu na interpretację. Podobno pco widać na USG a on dokładnie powiedział,
        że nic nie widać co by mogło świadczyć o czymś takim. Ponadto mam około 20 kilo
        nadwagi i jestem w procesie zrzucania tych kilogramów (od soboty schudłam 3,5
        kilo więc jest to jakiś start), to może też powodować że nie mogę zaciążyć. Tak
        więc widzisz, tak u mnie jest. Nie jestem lekarzem więc trudno mi interpretować
        samej, polegam na tym co on mówi a to dobry lekarz wg mnie. Zobaczę co mój
        angielski lekarz powie, pozdrawiam
        • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.crowley.pl 03.01.04, 15:04
          Witam.Poleczko jeśli chodzi o USG to gdy robione dopochwowo(a może i przez
          powłoki brzuszne)faktycznie widać jeden z objawów PCO-czyli torbielki na
          jajnikach.Ale z tego co pisały mi tutaj dziewczyny samo USG to za mało do
          diagnozy, więc zrób te poziomy hormonów a będziesz mieć (i Twój lekarz)
          jasność.Gratuluję zrzucania kg-jakim sposobem robisz to tak prędko??Ja dopiero
          opamiętałam się po Świętach i widzę, że też muszę zacisnąć pasa bo zaokrąglam
          się w szalonym tempie.Do słodyczowego nałogu doszło u mnie rzucenie palenia(bo
          uznałam, że starać się o diecko i palić to absurd) więc apetyt jak u młodego
          dinozaura smile Poleczko-zaraz mamy gości, więc kończę .Serdecznie pozdrawiam,
          jak tam w Anglii z pogodą? Tu, w Krakowie piękna zima za oknami, Mała cieszy
          się jak szalona i najchętniej by z sanek nie schodziła.Twój synek już
          w "saneczkowym" wieku?Moja panna ma 5 lat.Trochę odwlekaliśmy te starania o
          rodzeństwo, a teraz tak bardzo żałuję...pa
          • poleczka2 Re: Wtórna niepłodność-cz.2 03.01.04, 23:03
            Droga Mafko! Zrobię te hormony, zrobię, tylko muszę zapisać się na spotkanie z
            moją panią doktor. Nie ciepię tych wizyt bo czuję się jakbym traciła jej czas,
            ona nie uważa, że mam jakiś problem zwłaszcza że byłam u niej już dwa razy w
            tej sprawie. U nas śniegu nie ma, jest za ciepło, kocham angielski klimat bo
            jest ciepło, Oluś ma dopiero 20 miesięcy więc za mały na sanki a ponadto chyba
            w ogóle nie będzie wiedział co to sanki i zjeżdżanie na nich. A tak z innej
            beczki, co tam dzieje się w M jak Milość i Na dobre i na złe, nie mam okazji
            niestety śledzić kolejnych odcinków? Pozdrawiam.
    • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.04, 16:04
      Potwierdzam opinię Mafki, że PCO trudno zdiagnozować tylko po USG. Ja nie wiem
      jakie wyniki hormonów świadczą o PCO, ale na pewno warto je zrobić. Mafka,
      muszę Ci powiedzieć, ze ja też mam córkę w wieku 5 lat, ale tak pisałam
      decyzję o powiększeniu rodziny podjęliśmy już ponad 3 lata temu. Oczywiście
      nie życzę Ci takiego długiego oczekiwania. Kwestią zasadniczą jest doratcie do
      naprawdę dobrego lekarza. Ja nie tracę nadziei...Bas
    • poleczka2 Re: Wtórna niepłodność-cz.2 06.01.04, 09:59
      Mafeczko droga, małe pytanko, ile czeka się na wyniki hormonów?
      • Gość: Megan Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: 213.25.125.* 06.01.04, 12:53
        Dziewczęta pozdrawiam Was serdecznie!!!
        Bardzo chciałabym, aby nam się wszystkim udało, chociaż coraz mniej wierzę, że
        uda się mnie. Mam 7 letnią córkę i od ponad 3 lat staram się o maluszka. Było
        już wszystko - nadzieja i chęć walki, walka, potem rozczarowania, zwątpienie,
        rozpacz i łzy. Teraz jestem wycofana, milcząca i smutna - robię wszystko na
        siłę, zmuszam się aby pracować, gotować, sprzątać. Opadły mi ręce i serce...
        Miałam robionych wiele badań i wszystkie dobre do czasu HSG na którym wyszło,
        ze mam 1 jajowód niedrożny - tylko dlaczego - nie wiem? Nie miałam stanów
        zapalnych, powikłań po porodzie...
        Wiem, że powinnam się cieszyć z domu, kochanej córeczki i męża, niekiedy myślę,
        że już mi się prawie udało i pogodziłam się z myślą, że nie będę mieć więcej
        dzieci. Po czym łapię się na tym, że dalej podświadomie liczę dni cyklu, i
        wraca do mnie tęsknota, aby przytulić malutkie ciałeczko, aby dać radość mężowi
        i spełnić marzenia o siostrzyczce lub braciszku mojej corki. Poza tym namiętnie
        czytam forum o niepłodności i bociana codziennie.
        Kochane, mam 31 lat, czy dopóki nie przekwitnę będzie za mną chodzić nadzieja
        na drugiego dzidziusia (jeszcze jakieś 10 lat............)?
        Megan
    • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.org / *.crowley.pl 06.01.04, 19:44
      Witam drogie Mamy jedynaków! Poleczka, sorki-troszkę byłam ostatnio zajęta i
      stąd to opóżnienie w odpisaniu...Za pamięci-wyniki hormonów miałam następnego
      dnia po pobraniu krwi.Oczywiście robiąc je prywatnie bo uzyskanie czegokolwiek
      w ostatnich dniach grudnia w państwowej służbie zdrowia jest w tym kraju
      nierealne...No coments smile Jeżeli chodzi o filmy-oglądam spośród nich tylko Na
      dobre i na złe-nie martw się, akcja rozwija się tam na tyle flegmatycznie, że
      3 miesiące nie oglądając będziesz na bieżąco smile A poważnie-od 5 odcinków nie
      może się wyjaśnić co stało się w przeszłości pomiędzy Zosią a jej siostrą,
      Monika Zybert ma rozterki miłosne dotyczące Brunona, Tomek powrócił do Ani...i
      tyle pamiętam tak na gorąco.Aha-Mareczek się nie odnalazł. Powiadasz,że synuś
      ma 20 miesięcy-to fajny czas.Niby duży a wciąż jeszcze mamusiny przylepek...Ja
      mam już stado rywalek-panie z przedszkola to nowe autorytety mojej córki smile
      Nawet panie kucharki.No cóż...
      Megan-ja wiem,że zawsze jest szansa, uwierz.Rozumiem,że możesz być tym
      napięciem zmęczona i i tak Twoja determinacja wzbudza mój podziw.Ja mam
      wahania po...2 miesiącach solidnego leczenia( i roku szukania sensownego
      lekarza).Ale musimy zrobić co w naszej mocy-nawet jeśli kiedyś usłyszę,że nie
      mam szans-to muszę mieć świadomość,że zrobiłam co w ludzkiej mocy.A na co
      dzień-cóż, po prostu próbuje odciąć się od tego, choć pewnie,że jak ty liczę
      powoli dni cyklu, zaklinam zapasowy test schowany w szafie...Ale nie
      pozwalam,żeby ta sytuacja zniszczyła we mnie radość życia.Jak muszę pobeczę,
      ponarzekam tu lub sąsiadkom-potem jest lepiej.Będzie dobrze!Myślę, że po
      kryzysie wiary ruszysz na nowo do boju.Trzymam kciuki.
      Kochane-mam na przechowaniu synka sąsiadów, właśnie w komitywie z córą
      postanowili zmienić psu umaszczenie..Bąble mają pędzle-sytuacja jest więc
      ogromnie prawdopodobna...Wypada mi interweniować, zmykam więc na razie...pa
    • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.crowley.pl 08.01.04, 14:09
      Cześć.Gdzie utknęłyście Mamy jedynaków??Jak nastroje, samopoczucie?Skrobnijcie
      a raczej kliknijcie coś czasem... A na froncie walk o Bobo2 jakieś efekty??
      Cmokam
      • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.tele2.pl 08.01.04, 14:18
        Czesc Dziewczyny,

        przywitam sie i ja w Nowym Roku.

        Kolejny cykl do bani. Rozpoczynam badania immunologiczne. Moze beda jakies
        efekty. W pazdzierniku bylam w ciazy biochemicznej, wiec moze dadza one jakis
        efekt? Najbardziej mnie smuci, ze roznica miedzy dziecmi rozjezdza mi sie...

        pozdr.
        • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.crowley.pl 08.01.04, 16:33
          Cześć Alpianko.Jakie badania zamierzacie zrobić? A co do różnicy wieku-cóż,
          lepiej mieć duuużo młodsze rodzeństwo niż wcale.Co to jest ciąża biochemiczna?
          Ściskam serdecznie, pa pa
          • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.tele2.pl 08.01.04, 16:52
            Czesc Mafko,

            badania bedziemy robic w Invimedzie, lekarz nazywa je immunologicznymi,
            pierwszy etap za 3 tygodnie (testy z krwi). Na szczegolach bardzo sie nie znam.
            Doksztalcam sie z forum wink

            Tu jest o mojej ciazy biochemicznej:


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=8741207&a=8741207

            Wniosek: nie bede sie juz cieszyc ciaza, poki nie zobacze dzidziusia na usg,
            same testy, jak widac, to nie wszystko.

            Wiesz, co do roznicy wieku miedzy dziecmi, to pewnie dobrze zeby byla w ogole,
            ale ja sama mam siostre starsza o 18 lat i czuje sie jak jedynaczka, ktora ma
            siostre...

            pozdrawiam serdecznie.
      • havena Re: Wtórna niepłodność-cz.2 08.01.04, 14:26
        Witajcie!
        Mam piecioletnia corcie. We wrzesniu dojrzelismy do decyzji o drugim dziecku.
        Po gruntownym przebadaniu sie, rozpoczelismy starania (w pazdzierniku). Bylo
        dla nas ogromnym zaskoczeniem, ze nie udalo sie za pierwszym razem, jak
        poprzednio. Ale roznie to bywa, probowalismy dalej. Teraz jednak zakonczyl sie
        4 cykl i ciagle nic... Nie ukrywam, ze jestem podlamana. Zadnych komplikacji po
        porodzie, zadnej chemicznej antykoncepcji... Doprawdy, nie wiem jak to
        wytlumaczyc! Jedyny plus calej sytuacji jest taki, ze jak ktos wspomina, ze
        przydaloby sie nam drugie dziecko mowie: "Bardzo by sie przydalo, ale,
        niestety, nie mozemy". Ucina to dalsze pytaniasmile
        Nie jestem desperatka, nie mam ochoty na zadne monitoringi czy chemiczne
        dopalacze. Nawet mierzenie temperatur sobie odpuscilam. Jesli sie nie uda, to
        trudno... Ale kazdego pierwszego dnia cyklu czuje sie fatalnie... Tez tak macie?

        Pozdrawiam serdecznie!
        Havena
        • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.crowley.pl 08.01.04, 16:29
          Cześć, No cóż-nie ty jedna z tego grona przechodziłaś zdziwienie, że pierwszy
          cykl nie trafiony...A potem kolejne, ale ciągle z nadzieją...Ja wymiękłam po
          12, zmieniłam lekarza bo poprzednik mnie wodził za nos i wyciągał pieniądze
          niczego nie badając.Teraz wiem na czym stoję, powoli ruszam do boju.Moim
          zdaniem dajcie sobie jeszcze czas-no chyba,że obserwujesz u siebie coś
          niepokojącego(nieregularne cykle, brak płodnego śluzu itp)to radzę
          zdiagnozować i nie zwlekać z leczeniem.Też mam 5-latkę, gdybym już zaszła w
          ciąże to różnica wieku będzie wielgachna a tymczasem wcale się nie zanosi,
          żeby to było szybko.A pierwszego dnia cyklu-hmm, zwykle na pociechę zjadam
          dużą Milkę(potem cierpię jeszcze z powodu wyrzutów sumienia).Trzymaj się, pa
          • havena Re: Wtórna niepłodność-cz.2 09.01.04, 09:25
            Hej Mafka!
            Wychodze z zalozenia, ze skoro za pierwszym razem sie udalo, to dlaczego ma sie
            kiedys tam znow nie udac? smile Jestem sklonna zlozyc to wszystko na karb wieku
            (30). Prawde mowiac wiekszosc moich znajomych po 30 probowala pare miesiecy
            zanim im wyszlo.
            Problemow z cyklem raczej nie mam - regularne jak w zegarku, choc krotkie (23
            dni). Ale takie mialam od zawsze, wiec chyba nie tu problem. Bardziej dziwi
            mnie fakt, ze przed porodem nawet nie czulam, kiedy mialam miesiaczke. Moglam
            uprawiac wspinaczke skalkowa i biegi przelajowesmile A po porodzie w drugim dniu
            cyklu czasami moge chodzic po scianach...
            Co do roznicy wieku miedzy dziecmi - czytalam, ze powyzej 7 lat to tak, jakby
            sie mialo dwoch jedynakow. Tak wlasnie ma moj maz: z bratem mlodszym o 7 lat
            dlugo nie mial kontaktu. Wszystko sie ulozylo jak brat poszedl na studiasmile I
            teraz jest juz swietnie. Ja, niestety, jestem jedynaczka, nad czym dosc mocno
            ubolewalam swojego czasu. Tak sobie teraz mysle, ze jak sie uda z drugim, to
            moze w krotkim czasie bedzie i trzecie? smile
            A Milke to tez uwielbiamsmile Ostatnio odkrylam czekolade bakaliowa Goplany. Z
            elementami galaretki! Polecam!

            I dzieki, ze odpisalas! Od razu lepiej sie robi jak znajdziesz bratnia dusze:-
            ) Bede trzymac kciuki za Twoje starania!!!
        • poleczka2 Re: Wtórna niepłodność-cz.2 08.01.04, 21:34
          Witam, ja też popłakuję sobie czasami w pierwszym dniu cyklu. Tylko wtedy
          zaciskam zęby i staramy się jeszcze bardziej. Teraz zaczynam walkę, idę
          wreszcie do lekarki zrobić hormony i zobaczę dlaczego.
          Myślę, że niedługo wszystkie pozachodzimy szczęśliwie. Pozdrawiam. Mafka,
          dzięki za odpowiedź.
          • havena Re: Wtórna niepłodność-cz.2 09.01.04, 09:29
            Hej Poleczko!
            Witam serdecznie. Szkoda, ze poznajemy sie w takich okolicznosciach, ale zawsze
            moze byc gorzejsmile Coraz bardziej doceniam fakt, ze mam juz dziecko! Wierze, ze
            Ci sie ulozy! I trzymam kciuki!!!

            Pozdrawiam,
            Havena
    • Gość: robaczek Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.mofnet.gov.pl 09.01.04, 09:42
      witam wszystkich od jakiegoś czsu juz podgladam ten watek - moja córka niedawno
      skończyła 4 lata a my juz ponad rok staramy się o drugie dziecko (novum). Z
      pierwszym nie było żadnych problemów, stąd tak długo decydowaliśmy sie tylko na
      stymulację (dodatkowo mój mąż sporo wyjeżdza) w tym miesiącu pierwsza
      inseminacja - nie możemy juz dłużej czekać (35lat). Piszę dzis bo dziś jest
      pierwszy dzień @ po 37 dniach (normalnie 28 i niegdy inaczej) testy były
      negatywne ale gdzieś tam w głębi kołatała się nadzieja. pozdrawiam wszystkich i
      życzę powodzenia w nowym roku
      • havena Re: Wtórna niepłodność-cz.2 09.01.04, 10:13
        Robaczku, sciskam Cie mocno, zwlaszcza dzis w 1 dc. Z autopsji wiem, ze jest
        najtrudniejszy... Zwlaszcza, ze mialas pare dni nadziei... Dopiero kilka dni
        pozniej zaczynam rozumiec sens slow "nowy cykl-nowa szansa". Wierze, ze bedzie
        dobrze i trzymam za nas kciuki!!!

        Pozdrawiam,
        Havena
    • betucha1 Re: Wtórna niepłodność-cz.2 09.01.04, 15:26
      Czesc Laski,
      witam w nowym roku ale ze staymi pragnieniami.
      U mnei nic nowego. w wigilie usłyszałam o programie bezpłatnego Invitro
      zapaliłam sie bo szykuje sie poniekad na jesien, kilka miesiecy nie chodziłam
      do lekarza nie brałam leków wiec miałabym szanse ale pech 31.12 zaczełam
      plamic, i co sie okazało dwukomorowa torbiel krwotoczna koniecznosc leczenia i
      wogóle ech zycie ciagle pod górke
      Słowa napisały Bas, mafka, Megan , poleczka i pozostałe
      staram sie 3,5 roku i trace nadzieje nie czkam na 1 dc bo w tym dniu ogarnia
      mnie psychoza i szaleje tak tak musze sie leczyc i w kaftanie chodzic bo w tym
      dniu jestem agresywna wink
      • poleczka2 Re: Wtórna niepłodność-cz.2 09.01.04, 16:47
        A ja szyjuję się wreszcie na te hormony, może to jest odpowiedź na nasze
        problemy. I jestem na diecie: od 27ego grudnia schudłam 4,5 kilo, to jak na
        mnie nieźle. Pozdrawiam, ciągle tu zaglądająca Poleczka2
        • Gość: Akinom mama Werki. Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 09.01.04, 19:14
          Cześć dziewczynki w Nowym Roku!Śledzę co każda z Was pisze -prawie codziennie,
          z nadzieją,że któraś napisze optymistyczny list,u mnie też bez
          zmian.Marnie ....do tego jakieś głupie przeziębienie,remont,kurz itd.że nie
          chce mi się nawet myśleć .że przede wszystkim ucieka czas.A mąż boi się też
          kolejnego miesiąca,że wyjdę któregoś dnia z Wc z miną kata.Zobaczymy ,daje
          sobię jeszcze czas na kolejne 3-miesiące i odpuszczam,nie mam siły na te
          wszystkie badania i siły żeby w 35-roku leczyć niepłodność ,a mąż chce mi
          zafundować psa.Nie wiem tylko czy to nie pogorszy sytuacji między
          nami....Do ''Poleczki2''-uważaj z tym odchudzaniem ponieważ nagły spadek wagi
          może też prowadzić do zaburzeń miesiączkowania ,więc żebyś sobie nie
          przyspożyła dodatkowych nerwów(ale Ci zazdroszczę bo nie mam takiej silnej
          woli).Trzymcie się dziewczyny i piszcie co u Was.Akinom (doświadczona -mama 10-
          latki),Aha ostatnio usłyszałam od swojej Werki :mama jak chcesz jeszcze''coś
          wymyśleć'' to się śpiesz bo jeszcze rok ,dwa a będę się wstydziła wyjść z tobą
          na ulicę''.I co byście powiedziały?Miałam załamkę kompletną!Ale jakoś się
          trzymam ,czego i Wam życzę!Pa.
    • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl 09.01.04, 21:06
      Nic optymistycznego tu dzisiaj nie dodam. Mam dzisiaj dołek na maksa, bo 1 dc.
      po kilku dniach opóźnienia @. Ciężki dzień... i znów walka od początku -
      jestem już zmęczona!!!
      • Gość: roboczek Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.mofnet.gov.pl 10.01.04, 10:11
        hej bas to znaczy że mamy taki sam cykl fajnie, że ktos tak samo liczy jak ja
        5 - clo, 12 wizyta, 13 pregnyl (z tym że ja tym razem inseminację). Podobnie
        jak akinom daje sobie jeszcze ten rok na próby - rok był na stymulacji teraz
        rok na inseminacji - jak nie wyjdzie to chyba sobie odpóscimy starania będę
        miała ponad 36 i strach przed wadami ogarnia mnie coraz bardziej. wtedy jak
        natura cos zdziała to bedzie super. moja córka ma dopiero 4 lata i wczoraj
        oświadczyła nam że dzis robi porządzek ze swoimi zabawkami bo musi je schować
        bo mama urodzi jej dzidiusia to będą potrzebne. Mój mąż zapytał kiedy - a ona
        na to że już niedługo bo mama zuzi tez niedługo urodzi braciszka - a ja drugi
        dc i jak to jej wytłumaczyć. Zreszto niekomu nie tłumaczymy bo kto może
        zrozumieć , no bo przecież "jak mają jedno dziecko to przecież moga mieć i
        drugie"
        co do odchudzania to prawda - gwałtowne odchudzanie może spowodowac cykle
        bezowulacyjne - więc z lepiej wolniej no i jojo tez nie grozi (teorie znam taż
        by sie przydało kilka kilo mniej - oddam w dobre ręce)
        pozdrawiam wszyskie sprzątające mamy
        robaczek
    • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl 10.01.04, 12:50
      Cześć Roboczek! Cykl rzeczywiście zaczął nam się tego samego dnia, ale moje
      trwają dłużej niż Twoje, bo mnie pregnyl przypada na 16 dc. Ale clo biorę tak
      jak Ty - od 5dc, potem czasem menogon na dopełnienie dojrzewania i kończę
      pregnylem. Ja chyba nie dam rady walczyć cały rok. Wydawało mi się, że
      poprzedni rok zakończy się sukcesem a tu masz...Ja chyba spróbuję jeszcze
      kilka symulacji i odpuszczam. To ponad moje siły - co miesięczne rozczarowania
      zbyt wiele mnie kosztują!!! Pozdrawiam
      • Gość: robaczek Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.mofnet.gov.pl 10.01.04, 14:01
        nie dawaj się - ja już spróbowałam raz odpuścić ale okazało się po kilku
        miesiącach że nie mogę - zbyt bardzo chce mieć dzidziusia no i mam dodatkowy
        bodziec moje dwie przyjaciółki są w ciązy - tak sie ułozyło, że mimo nie
        njamłodszego wieku wszyscy w naszym otoczeniu maja małe dzieci (co najwyżej I
        klasa podstaw)a nie którzy jeszcze nie - ale wszyscy jeszcze chcą mieć dzieci.
        to oczywiście troche napędzą moja "młodość" i poczucie że jescze warto sie
        starać. A może spróbuj choc raz inseminacji? jesli zdecydujesz sie odpuścic to
        przejdz na kilka miesiecy na tabletki antykoncepcyjne - a potem je odsatw i
        staraj sie naturalnie (mnie to pomogło z pierwszą ciążą - podobno po 3
        miesiącach brania anty jak sie przerwie to prawdopodobieństwo zajścia w ciąże
        b. wzrata. NIe podawaj się musi sie udać. Ja leczę sie w Novum a ty? pozdrawiam
        robaczek
        • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl 10.01.04, 14:27
          Witam w klubie - ja też uczęszczam do nOwum smile To już moje drugie podejście do
          tej "fabryki" - pierwszy raz zniechęcili mnie jeszcze przed pierwszą ciążą,
          ale długo nie cierpiałam, bo wtedy udało mi się zajść nie wiadomo kiedy, ale
          tym razem kilka lat starań nie przynosi rezultatów (w nOwum od od 4 miesięcy).
          Twoje słowa mobilizują mnie do podejmowania kolejnych prób, ale to się źle
          odbija na mojej rodzinie. Źle na mnie działają moje znajome, które po wielu
          latach starań w końcu "zaskoczyły" (prawie równocześnie)i dzisiaj masują swoje
          zaokrąglone brzuszki, a mój nadal pusty!!! To okropne co czuję, ale ja im
          naprawdę zazdroszczę!!!! Cała ta sytuacja pewnie powoduje u mnie podwójne
          rozczarowanie, gdy tak jak wczoraj przeżywam 1 dc. Sama sie za to nie lubię i
          wydawało mi sie, zę będę najszczęścliwszą osobą, kiedy babki z mojego
          otoczenia wreszcie doczekają sie swojego maleństwa. I na początku tak było,
          ale teraz jak mnie wciąż nie wychodzi, nie mogę zapanować nad swoimi emocjami.
          Wstydzę sie za siebie!!!
          Pozdrawiam Cię Robaczku i życzę bardziej pozytywnych emocji wobec swoich
          przyjaciół, a przede wszystkim więcej cierpliwości w dążeniu do celu!!!
          • poleczka2 Re: Wtórna niepłodność-cz.2 10.01.04, 16:37
            Drogi Robaczku! Masz rację z tymi cyklami bezowulacyjnymi. Zdarzyło mi się to w
            tym miesiącu, więc czekam na okres aby zacząć od nowa w nowym cyklu. Trochę za
            szybko zrzuciłam to 5 kilo. Przechodzę teraz na inną fazę diety żeby zrzucić
            mniej i jednak nie zagrażać szansom zajścia w ciążę. Mam nadzieję że się uda.
            Pa Gośka
    • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.org / *.crowley.pl 11.01.04, 11:30
      Cześć Dziewczyny.Wróciłam po 3 dniach na uczelnii(kończę studia), ledwo żywa
      po dziesiejszym seminarium-łyknęłam kawkę i pognałam do kompa sprawdzić co u
      Was...Mąż twierdzi, że to nałóg smile Ale jako, że pojechał po Małą do dziadków,
      to mam chwilę spokoju. Bas kochana-cóż to za gorsze nastroje i brak wiary??!
      Wiem, że przy @ mało kto radosny ale niech to ziarnko wątpliwości tak nie
      kwitnie w Tobie! Nie pozwól na to! Wyobraż sobie, że ja też co raz w swoim
      otoczeniu mam brzemienne...Nawet w piątek-koleżanka z uczelni zaprosiła nas na
      ślub w lutym, powód pośpiechu -10 tygodniowa fasolka
      (totalna "wpadka").Piknęło, zabolało ale przełknęłam i uznałam, że cóż-ten
      bocian nie był do mnie...a szkoda.Musimy myśleć pozytywnie żeby nie oszaleć!
      Betucha-ja też czytałam o tym Invitro, ale nie pytałam jakie tam są kryteria
      doboru...Gdybyś coś wiedziała, daj proszę znać.Ale obawiam się, że jeśli to
      badania kliniczne to będą woleli pry jeszcze bezdzietne-to
      bardziej "spektakularny" sukces gdy tam się uda niż u nas-z zawieszoną chwilowo
      (mam nadzieję) płodnością...Tak mi się wydaje, ale może się mylę.Ciekawi mnie
      jak ta bezpłatność rzeczywiście wygląda...My jesteśmy już tak zrujnowani po 2
      miesiącach leczenia, że szkoda gadać...Ściskam.
      Akinom-jak tam psia sprawa smile ? My mamy wilczura-zbój ale kochany tylko...co
      wakcje i ferie problemy, bo już jeżdzić można tylko tam gdzie psy
      mają "wejściówkę"..A córuche to masz pyskatąsmile) Ciekawe kiedy ja usłyszę coś o
      starości??
      roboczku-36 lat to może nie 18 ale bez przesady-myślę, że jeszcze nie jest
      ryzyko powikłań wielkie! A poza tym wierzę, że w tym roku na pewno fasolinka
      się pojawi-czyli zdąży zanim zdecydujecie się zakończyć starania!!Pozdrawiam.

      Ja -w nastroju też średnim, bo wiem już , że ten cykl na pewno bez szans...Mam
      monitoring( pierwszy, na razie bez leków)-w piątek 14dc o pęcherzyku nic a nic
      słychać nie było,jeszcze w ponidziałek idę sprawdzić(17dc) ale to już tak dla
      formalności...Czyli bez stymulacji o owulacji mowy nie ma.Startuję z Clo od
      kolejnego cyklu-pełna obaw(tyle tu dziewczyny piszą o skutkach ubocznych),a
      poza tym miałam nadzieję, że wtedy to już prędko się uda..A tu czytam, że i 3
      lata ze stymulacją nie wychodzi niektórym...Ja mam teraz tak chaos w życiu-i
      jeszcze te stresy, czasem czuję, że już to wszystko mnie przerasta i chcę wiać
      na bezludną wyspę.Środek cyklu a tu nawet na przytulanko mnie "nie zbiera"
      odkąd wiem, że bobo jako "efekt poboczny" tych fikań wystąpić nie
      może...Dpbrze, że tych mężów mamy cierpliwych i wyrozumiałych(mój w pierwszy
      dzień @ to bez czekolady boi się wracać do domusmile ).No to tyle na razie
      narzekania.Ściskam Was kobitki, zmykam do Małej -158 WAŻNYCH SPRAW się u
      dziadków wydarzyło przez dwa dni, MUSI mi o wszystkim opowiedzieć....Miłej
      niedzielki, pa
      • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.01.04, 16:35
        Cześć Mafka! Dawno nie było Cię wśród nas i wystarczy parę Twoich słów i od
        razyu mi lepiej. Inna sprawa że dzisiaj u mnie już 3dc., więc siłą rzeczy
        nastrój nieco lepszy niż dwa dni temu. Ja od wtorku znów wracam do symulacji.
        Bez Clo o owulacji nawet mowy nie było, ale nawet z Clo te pęcherzyki nie
        rosną jakoś olśniewająco. Dlatego w ostatnim cyklu dodano mi Menogon, ale i on
        nie zadziałał w cudowny sposób, choć nadzieję miałam ogromną. Liczę jednak na
        to, ze tym razem będzie lepiej!!!
        Pozdrawiam Was dziewczyny!
        • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.crowley.pl 12.01.04, 09:49
          Cześć.Ja też Bas będę trzymać kciuki, żeby w tym cyklu pęcherzyki były piękne
          i grubachne a z nich potem takie samo Bobo smileZadroszczę, Ci że już działasz z
          Clo i innymi lekami, wiesz jak na Ciebie działają, czy wywołują skutki
          uboczne...Ja znowu będę pewnie musiała za parę dni wywoływać @, co trochę trwa
          a potem czekać na CloTime smileNie wiem czy od razu w pierwszym cyklu
          stymulowanym dostanę coś jeszcze-pewnie nie.... Pełno we nie lęków jak to
          będzie, ile tak będę się stymulować, jak zareaguje ten mój "kurnik"-weżmie się
          za jakąs robotę przy jajeczkach czy nie...Jestem niecierpliwa, chciałabym znać
          wszystkie odpowiedzi JUŻ a tu mnożą się tylko ????? Zmykam do pracy.
          Pozdrawiam ciepło
          • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.01.04, 10:16
            Mafka, rzeczywiście trochę trwa ta cała stymulacja, ale efekty zauważysz od
            razu - mniej lub bardziej satysfakcjonujace. O wywoływanie @ nie muszisz sie
            matrwić, bo powinnaś od razu dostać coś na jej pojawienie sie po stymulacji
            np. luteinę (więc raczej brak @ nie powinien wydłużyć Twojego cyklu). Ja
            zaczęłam całą zabawę z Clo we wrześniu i już w grudniu dostałam dodatkowego
            dopalacza, bo samo Clo za słabo na mnie działa. Nie wiem co będzie w tym
            cyklu, ale już niedługo wątpliwości się wyklarują - jutro idę na wizytę do
            nOwum. Informuj mnie jakie postępy robisz w kuracji hormonalnej, bo być może
            zastosują u Ciebie coś innego, bardziej skuteczniejszego, to wówczas chętnie
            skorzystam z Twoich doświadczeń. Pozdrawiam gorąco!
    • havena Re: Wtórna niepłodność-cz.2 12.01.04, 10:58
      Czesc!
      Czy wiecie po ilu nieudanych probach powinno sie zaczac martwic?
      I jeszcze jedno - skad bierzecie czas, zeby chodzic do lekrzy, klinik, na
      monitoring? Wychodze z domu po 7, wracam ok. 18. Zupelnie nie mialabym czasu na
      takie sprawysad Pewnie nie jestem wystarczajaco zmotywowana...

      Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia,
      Havena
      • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.01.04, 11:05
        Havena, wydaje mi się, ze wszystko jest kwestią motywacji. Ja umówiłam sie na
        wizytę o 18.45, więc nawet Ty dałabyś radę!!!
        • Gość: robaczek Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.mofnet.gov.pl 12.01.04, 12:38
          a ja sie beszczelnie urywam z pracy na pierwszą wizytę tj. 5 dc a jezeli z gory
          wiem kiedy będa nastepne - tj. 12, czasami 15 i 17 to z góry rezerwuje termin
          albo wczesnie rano albo wieczorm - novum pracuje długo - moj mąż miał kiedyś
          wizytę na 22. w tym cyklu na przytulanie (czyli inseminację) będę musiała
          wziąść urlop.
          • Gość: robaczek Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.mofnet.gov.pl 12.01.04, 12:52
            zapomniałam odpowiedzieć na twoje pytanie

            zgodnie z teoria po roku nieudanego próbowania powinno sie iśc do lekarza - ale
            tak na proawde to wszystko zalezy od wieku - czasami nie ma casu na czekanie.
            Cztery miesiące to jeszcze nie czas by panikować. Ja na poczatku zrobiłabym
            badania (nie musi byc w novum) przede wszystkim: prolaktyna - za duża
            uniemozliwia zagnieżdzenie sie zarodka oraz monitorowałabym jeden cykl - np.
            sprawdzić 5 dnia cyklu na usg czy nie ma torbielki a ok 13 wielkośc komórki
            jajowej (wiedziałbyś wtedy czy masz cykle owulacyjne oraz jakiej wielkości masz
            śluzuwke czyli endometrium - prawidłowe do zagnieżdzenia to ok. 10 - 11 mm (ja
            na początku miałam endom 1 mm tak więc bez stymulacji mogłbym próbować jeszcze
            ze sto lat). tak więc moja rada : bez paniki (badania przydadzą ci sie także w
            ciąży)
            acha jeszcze do wszystkich - koniecznie łykajcie kwas foliowy (w aptece można
            dostać folic, jwst także w centrum - musi byc 400 jednostek dziennie) - branie
            przez 3 miesiące przed zajściem w ciąże ogranicza bardzo wady rozwojowe

            pozdrawiam z poniedziałkiem i nowymi nadziejami robaczek
            • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.01.04, 15:34
              Robaczku, jak dobrze, że podjęłaś ten temat, bo wciąż nie mogę znaleźć
              odpowiedzi na pytanie, jakie powinny być te pęchyki, zeby miały szansę
              pęknąć???
              Ja miałam ostatnio monitorowane w 12 dc. i wtedy jeden miał 13 mm. Wydaje mi
              sie że trochę mały. Dostałam menogon i po jednej dawce urusł 15dc. do 16mm.
              Potem dostałam drugą dawkę menogonu i nie wiem jak zadziała, bo już tego nie
              sprawdzałam. Nie wiem czy udało mu się dojrzeć i pęknąć, bo nic się nie
              zagnieździło.
            • havena Re: Wtórna niepłodność-cz.2 12.01.04, 16:40
              Robaczku, dzieki za odpowiedz! Kwas lykam. A mezowi to chyba zaczne wkladac do
              kanapeksmile Zastanawiam sie czy nie lepiej najpierw wyslac na badania swojego
              polowka?
              Dopiero 4-ty miesiac staran, wiec jeszcze sie zbytnio nie martwie (pomijajac
              pierwszy dzien cyklu, kiedy to zwykle zaliczam totalna zalamke). Bardzo stara
              tez nie jestem, bo w maju stuknie mi 31smile Tak sie pocieszam...

              Pozdrowienia i kciuki,
              Havena
              • Gość: robaczek Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.mofnet.gov.pl 13.01.04, 12:24
                obok kwasu foliowego daj mu androwit - to takie witaminy dla mężczyzn - na
                pewno mu nie zaszkodzą a andreolog z novum dał je mojemu kochanemu na poprawe
                kondycji malutkich i lepszą ruchliwość. Byłam dzisiaj rano po raz pierwszy w
                nowej siedzibie - jeszcze bardzo surowo - ten długi hol i barierki upaodabniaja
                to miesca do więzienia. pozdrawiam robaczek
              • Gość: robaczek Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.mofnet.gov.pl 13.01.04, 12:34
                do bas. wydaje mi się że optymalny pęcherzyk to ok. 20 - ja z regułym mam 18
                jak mi podaja pregnyl. pregnyl powoduje pękanie po ok. 30 godzinach . ale raz
                mi urusł do 25. co kraj to obyczaj
                • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 13:11
                  Dziękuję Robaczku za odpowiedź, choć nie powiem żeby mnie pocieszyła. Chyba
                  muszę zmobilizować swoją gin do częstszego monitoringu.
          • havena Re: Wtórna niepłodność-cz.2 12.01.04, 12:57
            Pozostaje mi podziwiac Wasza determinacje! Ja sobie dam jeszcze toche czasu
            na "naturalne sposoby"smileGoraco Wam zycze, zebyscie pierwsze "zaskoczyly"!
            Wlasnie przeczytalam, ze dzieci poczete w okresie grudzien-luty sa
            najinteligentniejsze!

            Pozdrawiam,
            Havena
            • Gość: Akinom Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 14.01.04, 23:19
              Hej dziewczynki!Co u Was -dawno nie pisałyście.Mam nadzieję ,że któraś mnie
              pocieszy bo dziś mam 1dc.właśnie przyszła@@@@....sad((A już miałam nadzieję,że
              się udało prawie miałam''wszystkie objawy''.Rany niedługo skończę w
              wariatkowie,albo mnie mój mąż zostawi bo jestem okropna,mam doła okropnego.Nie
              mogę spać dlatego siedzę sobie i klikam.Właśnie przeglądałam forum
              dziewczyn ,które piszą ,że poroniły.Też im serdecznie współczuję,naprawdę nie
              wiem co lepsze...Już sama nie wiem co mam robić?Może dać sobie spokój?Myślę tak
              i analizuję bo ta kolejna niespełniona nadzieja zadaje tyle bólu.A może uda się
              kolejnym razem?Przecież wróżka w Krakowie ''wywróżyła mi'' dwoje
              dzieci,uprzedzała że będzie duża różnica wieku!A może tym razem wróżba była źle
              postawiona ?Ah ,już mi pada całkiem na móżg...to z tej rozpaczy.Zaczynam się
              łapać na tym ,że patrzę dziwnym wzrokiem na ciężarne na ulicy.Mam
              świadomość ,że dla mnie nie ma już dużo czasu...Może jutro będzie lepszy
              dzień.Życzę sobie tego i Wam.Napiszcie jakąś dobrą nowinę!!!!Pa
              • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.crowley.pl 15.01.04, 08:34
                Droga Akinom, szczerze wpółczuję ciężkich, @-ych klimatów.Ja jestem chwilę po
                tej wątpliwej przyjemności a wciąż mi żal kolejnego, straconego cyklu.Co
                prawda owu w nim nie było, ale....Prosisz o dobre wieści a ja jeszcze swoje
                żale Ci dokładam...Myślę, że duża różnica wieku to nie tragedia-tak po prostu
                czasem bywa-ja też mam dużo starsze roodzeństwo i chwalę sobie.A w staraniach
                nie ustawaj, czas na takie przemyślenia będziesz miała po tym , jak ktoś Ci
                powie:pani już dzieci mieć nie będzie( czego oczywiście Ci nie życzę, Boże
                broń!).Jeszcze chyba moja mózgownica śpi, stąd nieudolność w dochodzeniu do
                sedna:póki jest szansa, nie warto odpuszczać, bo na ile zepchniesz te marzenia
                w niebyt? Na miesiące, pół roku? A potem wrócą i to obwarowane wyrzutami, że
                czasu o te pół roku mniej...Ja obrałam taką metodę i na razie mi służy-zrobię
                co w ludzkiej mocy, żeby mieć drugie dziecko.Wiem , że jeśli "odpuszczę" do
                końca życia będę się zastanawiać czy nie za mało miałam cierpliwości...A tak-
                jeśli nie dziecko to zyskam choć ten konfort psychiczny, że nic więcej robić
                nie mogłam.Z konkretów-cykle moje oszalały.Przywykłam ostatnimi czasy to 50-60
                dniowych, a teraz @ po 17.Zaczęłam stymulację CLO, martwiłam się, że skutki
                uboczne będą teraz martwię się bo nic nie czuję...Oczywiście mój biedny mąż
                towarzyszy mi dzielnie w tych wszystkich troskach i obsesyjkach-grożąc od
                czasu do czasu szpitalem psychiatrycznym...Także niby żyjemy normalnie, ale to
                napięcie siedzi w nas, krąży po domu..Czy się"dam łatwo stymulowac", czy
                miesiącami będę szukać odpowiedniej dawki, co jeśli będzie trzeba sięgnąć po
                droższe leki(już mamy długi-chlamydia,hormony, wizyty, monitoring itd itd-a tu
                tej kaski tak po sufit nie ma)-to nasze najczęstsze rozmowy i 95 procent moich
                myśli...Czasem marzę, żeby zwiać na bezludną wyspę i odciąć się od tego
                wszystkiego.Kochana-trzymaj się , bądżmy dzielne.Ja też zbieram się do kupy i
                ruszam w ten dzień.Za oknami niezbyt optymistycznie-Kraków cały w brudnych
                potoczkch topiącego się śniegu.Pozdrawiam i przepraszam jeśli humor Ci się
                pogorszył po moim "pocieszaniu" smile Pa
                • havena Re: Wtórna niepłodność-cz.2 15.01.04, 09:46
                  Hej!
                  Wiesz, Mafka, przemawiaja do mnie Twoje argumenty (ze lepiej nie tracic czasu).
                  Ale ostatnio zauwazylam, ze w czasie okoloowulacyjnym dopadaja mnie dziwne
                  mysli. Ze niby po co mi drugie dziecko, po co wracac znow do pieluch, zarywania
                  nocy, kolek itp. Wiem, ze takie myslenie jest chore. Przechodzi mi tuz przed @.
                  Ech, szkoda slow... Teraz doszlam do wniosku, ze najpierw musze doprowadzic do
                  ladu swoja kondycje fizyczna, bardzo zaniedbana ostatnio.

                  Akinom, wiem jak paskudny jest 1 dc! Trzymaj sie, kochana! Wierze w Ciebie!

                  Kciuki za wszystkie starajace sie,
                  Havena
              • Gość: BAS Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl 15.01.04, 09:56
                AKINON, DOKŁADNIE WIEM CO PRZEŻYWASZ, BO MNIE TO SPOTKAŁO 7 DNI TEMU. NIE MA
                TAKICH SŁÓW, KTÓRE UKOIŁOBY TWOJE ROZCZAROWANIE. MOGĘ TYLKO DODAĆ, ZE ZA DWA
                DNI ŚWIAT BĘDZIE WYGLĄDAŁ INACZEJ - OBIECUJĘ!!!
                • Gość: Akinom Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 15.01.04, 11:31
                  DZIĘKI WAM DZIEWCZYNKI ZA WSPARCIE!Wstałam dziś z nowymi postanowieniami [nie
                  wiem jak długo wytrwam],muszę wieczorem poważnie porozmawiać z mężem co robimy
                  dalej.Bo widzę jak te moje''humory''wpływają na niego i atmosferę w
                  domu.Teraz ''robie sie na bóstwo''i lecę do pracy.Troszkę mi lepiej.Jak to
                  dobrze ,że wymyślono komputery i internet!Aha Mafko kochana jak ci zazdroszczę
                  tego Krakowa uwielbiam to miasto .Mój mąż z niego pochodzi!Magiczne
                  wprost.Jeszcze raz dzięki i do następnego klikania!
    • havena Re: Wtórna niepłodność-cz.2 16.01.04, 23:32
      Hej!
      Ale super - Poleczka2 zapoczatkowala dobra passe!!! Ktora z nas bedzie
      nastepna? smile
      Serdecznie gratuluje, Poleczko!

      Havena
      • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.01.04, 12:19
        no właśnie, a tak niedawno łączyła się z nami w bólu niemożności...Może to
        dobry moment dla nas wszystkich dziewczyny!!!
      • Gość: Ewa Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.04, 23:17
        Mnie też dotknęła wtórna niepłodność, ale na szczęście już jestem w ciąży.
        Dzisiaj przeczytałam sobie krótki artykuł w Mamo to ja o wtórnej niepłodności i
        przyczynach. Cieszę się, że gazety zaczynają o tym pisać może łątwiej będzie z
        dostępem do wiedzy
        • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.01.04, 23:33
          Ewa, masz na myśli najnowszy numer Mamo to ja? Może powinnam sobie kupić...
    • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.tele2.pl 18.01.04, 13:31
      A ja znowu mam 1 dc i @.

      Buuu sad

      No i minal rok odkad sie staramy.

      Jedziemy na narty w marcu. Koniec z planowaniem pod dzidziusia... Beda to nasze
      pierwsze narty we trojke smile W czworke tez byloby fajowo, ale coz....

      Pozdr.
      • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.org / *.crowley.pl 18.01.04, 17:45
        Alpianko-super,myślę, że w waszej sytuacji to dobra decyzja.Na pewno warto
        trochę się zdystansować zmieniając otoczenie.A co do tej czwórki-hmmm, akurat
        myśląć o wyjeżdzie na narty to moim zdaniem byłoby trudniej z maluchem smile
        Zresztą-przekonasz się kiedyś na pewno!
        Ja jestem w stanie totalnego rozhisteryzowania, nieznośna dla domowników.Jutro
        idę sprawdzać efekty pierwszej stymulacji CLO, okropnie się martwię, boję i
        denerwuję.A u mnie zaraz przekłada się to wzrost frustracji i wybuchowość.I
        tak chodzę sobie dzisiaj, wrzeszczę, potem mi głupio itd. Oby do jutra! Już
        wolę jakiekolwiek wieści niż to czekanie.Ściskam życząc miłego wieczoru!
    • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.01.04, 12:50
      Temat przestał być popularny? Uciekł na drugą strone, a ja chciałabym wiedzieć
      co słychać u mam jedynaków. U mnie środek cyklu i zobaczymy. Na razie muszę
      trochę "dopieścić" wyprodukowane z trudem dwa jajeczka i potem ...Aż się boję
      pomyśleć - nie daj Boże - o kolejnym rozczarowaniusad Liczę, ze tym razem
      będzie inaczej!!! Tego też Wam życzę!!!!
      • havena Re: Wtórna niepłodność-cz.2 21.01.04, 16:48
        Hej!
        U nas bez zmian. Termin @ 30 stycznia. Na razie robimy przerwe w staraniach
        (chce poprawic moja kiepska kondycje fizyczna). Objawia sie ta przerwa
        przytulankiem dla przyjemnosci bez zadnych obliczen, wspomagaczy itp. Oprocz
        tego marzy mi sie dzidzia wiosenno-letnia (jedna zimowa juz mam).
        Trzymam kciuki,
        Havena
        • Gość: Akinom Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 21.01.04, 19:33
          Witam dziewczynki!Mafka co u Ciebie?Jak monitoring ,napisz coś bo jestem
          Ciekawa!!Aha do Poleczki-gratulację mam nadzieję,że od czasu do czasu
          do ''nas ''zajrzysz i napiszesz jak się czujesz-GRATULACJĘ!!smileU mnie bez
          zmian,no może tylko tyle że jestem po poważnej rozmowie z mężem.Niestety nie
          chce żadnych badań i innych stymulacji oprócz naturalnych(dobre chociaż
          tosmile)),i jak nam nie wyjdzie to dajemy sobie spokój.Muszę jakoś ochłonąć,myśleć
          o dziecku ,które już mam bo ostatnio mój nastrój na niej też źle się
          odbił.Trudno pocieszam się że inne dziewczyny mają gorzej,Nie mogę gonić za
          szczęściem z marzeń i stracić to co mam!Ale nie rozstanę się z Wami !Śledzę co
          u Was -trzymam kciuki-piszcie co u każdej z Was słychać ,będziemy się wspierać
          nawzajem.Trzymcie się!Ja mam jeszcze dwa miesiące-potem...zobaczymy,życie
          będzie toczyło się dalej...Ale za Was trzymam kciuki!
    • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.crowley.pl 21.01.04, 21:37
      Witajcie-faktycznie coś ostatnio zaniedbujemy meldunki z frontu walki o
      bobo2 smile
      Akinom myślę, że to dobrze iż poczyniliście z mężem ustalenia, omówiliście
      sytuację.Masz jasność co i jak, nie działasz chaotycznie a przede wszystkim
      jest sznasa,że spokój i przystopowanie z działaniami polepszą kontakty między
      Wami, załagodzą napięcia.A jeśli bobas jest Wam pisany to już znajdzie sposób
      żeby trafić gdzie trzeba.Trzymam kciuki żeby było ok.A co do naszych córek-to
      faktycznie, niełatwe mają życie...Ja też czasem "szaleje", bez kija nie
      podchodż a potem tak mi głupio...
      U mnie-kicha tzn.brak efektów pierwszej stymulacji CLO.Niby liczyłam się z
      tym, żę dawki dla mnie trzeba będzie poszukać ale tliła się nadzieja, że może
      akurat...Niestety nie-także jeszcze jedno usg(choć już bez nadziei)a potem
      wywoływanie @ i od nowa...Do tego jak na złość w poczekalni "obsiadły" mnie
      same wielkobrzuche kobiety, pożerałam te ich piłki pod sweterkami zazdrosnym
      wzrokiem...I oczywiście teraz od tego nie mam się lepiej.Ale-jutro nowy dzień,
      ułoży się jakoś, prawda ??Pozdrawiam ciepło.
      • Gość: robaczek Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.mofnet.gov.pl 22.01.04, 09:07
        wczoraj pierwsz inseminacja - teraz to chyba oszaleje z niepewności. pozdrawiam
        • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.01.04, 10:24
          Jak się cieszę, że temat udało się reaktywować. Mafka nie przejmuj się brakiem
          działania clo - to chyba normalna sprawa, ze gin na początku "maca" Twoje
          możliwości i boi się przestymulowania. Następny cykl będzike bardziej owocny.
          Ja to już mam za sobą. Clo zaczęło działać - moze nie edealnie, ale jakieś
          zmiany dało sie zauważyć. Niestety brakuje jeszcze czegoś i na razie nie wiem
          czego...
          Robaczek trzymaj się! Wiem że te dwa tygodnie po inseminacji są koszmarem.
          Dlaczego zdecydowałaś się na insem? Z zajściem w poprzednią ciążą miałaś
          problemy? Informuj co u Ciebie!!! POZDRWIAM
          • Gość: robaczek Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.mofnet.gov.pl 22.01.04, 10:46
            pierwsza ciąża bez problemu. Po urodzeniu dziecka dałam sie namówic na zastrzyk
            z depo proveny (antykoncepcja dla kobet karmiących) no i zadziałało przez 2
            lata brak okresu endometrium 0. Przez rok wyciagali mnie z tego. Teraz wszystko
            jest niby normalnie. Od roku próbujemy na clo ale nam nie wychodzi (choc były i
            po 4 pęcherzyki). Mój mąż badania takie sobie, troche mniejsza ruchliwość, ale
            nie tragiczne. Powodem decyzji był brak czasu - 35 to już dość dużo no i nasze
            dziecko ma prawie 5 lat. Dzięki za śłowa otuchy. Robaczek
      • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.tele2.pl 22.01.04, 13:13
        Witam Drogie Panie smile

        A ja zaczynam dzis pic Guajazyl wink Smakuje okropnie, ale moze pomoze? smile A za
        tydzien ide zrobic badania immunologiczne. Moze one dadza odpowiedz na pytanie
        dlaczego sie nie udaje? Z pierwszym dzieckiem pomogl nam clo i pregnyl, a teraz
        owu mam, tylko ze nie zachodze w ciaze sad Od roku...
        Poza jedna biochemiczna w pazdzierniku sad

        Trzymajcie sie smile
    • Gość: robaczek Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.mofnet.gov.pl 23.01.04, 09:25
      podciągam w górę - jadę w niedzilę na anrty na tydzień a może nawet dwa więć
      będę miała ograniczony dostęp do komputera ale bardzo was proszę niech ten
      wątek nie spadnie to w lutym stworzymy nowy "wtórna niepłaodnośc - luty".
      trzymajcie się ciepło a ja czekam na wyniki inseminacji (tym razem postanowiłam
      sie nie nakręcać - łatwo powiedzieć) robaczek
      • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.01.04, 09:31
        Robaczku - odważna decyzja z tymi nartami, ale moze jest to sposób na
        odstresowanie sie i nie myślenie o zagnieżdżaniu sie komórki. Życzę Ci 3 m
        śniegu, lekkiego mroziku w promieniach słońca i radosnego finał po
        powrocie!!!! Czekam na wieści, Baw sie dobrze!
        • roobaczek Re: Wtórna niepłodność-cz.2 23.01.04, 10:04
          wiem że odważna ale postanowiłam sie nie dać zwariować i nie układać
          wszystkiego pod ciąże (zwłaszcza że od roku myslę że to na pewno tym razem) -
          mojemu mężowi i dziecku tez sie coś należy - nie będę dżwigać no i będę
          wybierać płaskie górki by nie narazic sie na upadek.
          miałam watpliwości ale moja przyjaciółka (lekarz) powiedziała chyba mądra
          rzecz - 30% ciąż ulega poronieniu (nie zagnieżdza sie zarodek) - jesli ciąza
          prawdiłowo sie rozwija to na tym etapie nie wiele rzeczy jej może zaszkodzić a
          jesli jest coś nie tak to może niech się nie zagnieżdzi niż sztucznie
          podtrzymywana czeka do 12 tygodnia. Oczywiście biore luteine i progenovę mam
          pozytywne mysli, bedę się ciepło ubierać no i nie stresować bo podobno stres
          jest gorszy od dźwigania, alkoholu i pzrzyjmowanych (mimo ciąży) lekarstw. ja
          tez was pozdrawiam
    • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.04, 14:13
      Dziewczyny, co się dzieje - temat spadł tak daleko...Robaczek nie odnajdzie
      wątku po powrocie z gór. Podciągam temat, ale konkrety napiszę w środe po
      powrocie z wizyty i gin. Dzisiaj 17 dc i duze nadzieje...
      • havena Re: Wtórna niepłodność-cz.2 27.01.04, 00:17
        Melduje siesmile
        Wrocilismy z weekendowego szalenstwa na nartach! Przelamalam sie, zaczelam sie
        uczyc jezdzic i... ogromnie mi sie to spodobalo! @ za 4 dni a ja wreszcie
        czuje sie doskonale! W poprzednich cyklach "regularnych staran" doszukiwalam
        sie zwykle kilku objawow ciazysmileA teraz nic mnie nie boli, mam doskonale
        samopoczucie, czego i Wam zycze!

        Pozdrawiam,
        Havena
    • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.tele2.pl 26.01.04, 14:36
      Witam smile

      A ja ide pojutrze na kolejny monitoring, czy jest owu, czy trzeba pregnylu, a
      moze luteiny, itp.... I przy okazji robie badania immunologiczne. Moze ktoras z
      Was to juz miala? Dam znac, jak bede cos wiedziec. A narty dopiero w marcu smile

      pozdrowionka!!!
      • Gość: Akinom Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 26.01.04, 16:53
        No własnie dziewczynki-co z Wami?Mafka?Zapomniałaś o Nas?Ja nic nowego niestety
        dziś nie dodam,narazie daje sobię wolne.W niedzielę wyjeżdżam na ferie z
        córcią,może ''uda mi się coś narozrabiać''żegnając się z mężem,(ha ha ha) ,ale
        nie liczę bardzo na to.Muszę odpocząć,odizolować od pracy,codziennych kłopotów
        i myśli ,sprawdzania czy są jakieś objawy(a mam co miesiąc do przybycia
        @),wrócę w lutym ,więc też bym chciała znaleźć to forum.P.S.przeczytajcie sobie
        ciekawy artykuł na stronie:www.wirtualna.pl /WIADOMOŚCI/ptsmirkZCZĘŚCIE Z IN
        VITRO.Pozdrawiam jak przyjadę to pędzę od razu do kompa ,bo na urlopie nie
        będę miała dostępu-więc mam nadzieję na dobre wieści od Was.Pa
        • Gość: Akinom Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 26.01.04, 17:10
          Ten artykuł jest w gazecie'' Przeglą''-miłego czytania.
        • Gość: Akinom Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 26.01.04, 17:12
          Ten artykuł jest w gazecie'' Przegląd''-miłego czytania.
    • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.crowley.pl 27.01.04, 09:13
      Cześć.Pewnie, że nie zapomniałam!! O Was-nigdy smile Mój szalony mąż zrobił
      niespodziankę i zabrał nas nagle na 4 dni w góry, gdzie o Internecie ani widu
      ani słychu...Oj błogo było-bez stresów dnia powszedniego, pośpiechu i
      obsesyjnego "hodowania komórki" ...Wiedziałam, że ten cykl już wziął w łeb-nie
      zareagowałam na stymulację ale i tak przytulanko wesołe(choć szkoda, że ciąża
      jako skutek uboczny raczej nam nie grozismile Szczerze polecam takie wypady-my
      wśród dobrych znajomych na nowo zobaczyliśmy, że mamy się czym cieszyć i świat
      nie jest tak ponury jak wyniki moich badań...Przesyłam Wam wirtualnie duuużą
      dawkę optymizmu-rozmnożyłam sobie tegoż dobra szusując wesoło na stoku.Czakam
      na wieści od Was, pozdrawiam.
    • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: *.tele2.pl 28.01.04, 14:42
      Witam smile

      Robilam dzis te badania immunologiczne, pobrano mi krew na 5 przeciwcial
      (plemnikowe, tarczycowe, lozyskowe, a pozostalych nie pamietam) - 450 zl sad
      Wyniki za 2 tygodnie. A do tego czasu jedna owu przed nami smile

      Dziewczyny, czy bywacie tez na forum eDziecko?

      pozdr.
    • havena Re: Wtórna niepłodność-cz.2 30.01.04, 09:04
      Hej!
      Podbijam watek!
      Od rana czekam na @. Ciekawe kiedy zechce przyjsc tym razem?smile
      Buziaki,
      Havena

      • poleczka2 Re: Wtórna niepłodność-cz.2 30.01.04, 13:23
        Cześć dziewczyny, zaglądam tu co jakiś czas żeby zobaczyć czy i wam się udało.
        Ja cierpię na okropne nudności cały dzień od wstania rano do pójścia spać. Mam
        nadzieję, że już niedługo miną. Na początku marca mam spotkanie z położną. Tak
        piszę też żeby przestrzec was przed beznadziejnymi testami ciążowymi o nazwie
        QickView z takim dzieckiem na opakowaniu. Przywiozłam sobie dwa takie z Polski
        i zrobiłam w przedzień spodziewanej miesiączki i wykazał negatywny. W tym samym
        dniu, wieczorem zrobiłam test angielskim testem ClearBlue który nie pokazuje
        kresek tylko jest na nim napisane "w ciąży" lub "nie w ciąży" (nie wiem czy
        takie są w Polsce już czy nie) i on od razu wykrył ciążę. Zrobiłam drugi test
        QuickView dzień po spodziewanej miesiączce i nadal był negatywny. Ten test
        kosztuje chyba 13zł ale w moim doświadczeniu wykazał się zupełnie beznadziejny.
        Lepiej chyba zapłacić więcej i kupić droższy ale taki na którym można bardziej
        polegać. Trzymajcie się, pa
        • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: 212.76.39.* 31.01.04, 10:12
          Rzevzywiscie z tym testem QickView jest cos nie tak. Ja robilam sobie nim test
          będąc już dwa tygodnie w poprzedniej ciąży (ale o tym nie wiedziałam) i
          wyszedł negatywny. NIe wiem czy jest u nas ClearBlue, bo jakoś ostatnio
          niespodziewana @@@ nie mam daje mi szans na złudzenia. Miałam do Was napisać
          po wizycie w środę u gin, ale nie miałam siły dzielić się swoim kolejnym
          roczarowaniem. Pęcherzyk był jak w książce pisze, endometrium też, ale okazało
          sie w środę ze piękny pęcherzyk zamienił sie w paskudną torbilekę, która
          dodatkowa powodowała u mnie silne boleści w podbrzuszu. Dostałam luteinę i ból
          minął, ale złudzeń już nie mam na powodzenie w tym cyklu. Nie wiem czy nie
          powinnam sobie zrobić jakąs przerwę w staraniach, bo psychicznie wysiadam.
        • Gość: Bas Re: Wtórna niepłodność-cz.2 IP: 212.76.39.* 31.01.04, 10:17
          A z innej beczki - dziewczyny czy też macie takie problemy z otwarciem stron
          na tym forum. Ja mam stałe łączę ale na wyświetlenie stron czekam bardzo
          długo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka