Dodaj do ulubionych

Czym sie rozni Londyn od Warszawy

IP: *.hg.mdip.bt.net 22.02.01, 20:10
Obserwuj wątek
        • Gość: zenon Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy IP: *.surf-callino.de 23.02.01, 11:15
          idiotyczne odpowiedzi gościa q, że minęły czasy odbudowy stolicy przez tzw. naród, potwierdzają istnienie w nas Polakach nieakceptowalnej i niespotykanej gdzie indziej na świecie cechy - zawiść, zaściankowość i prymitywny prowincjonalizm. Gdyby nie cały naród, to takie piękne stolice jak Paryż. Londyn, Rzym i inne wyglądałyby dzisiaj z pewnością jak siermiężna Warszawa.
          • Gość: q Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy,dla zenona IP: *.ae.krakow.pl 23.02.01, 20:49
            Kochany zenonie. ja tylko powiedziałem że te czasy mineły, a nie że to było niepotrzebne.
            Obecnie jednak Wwa już stoi i powinna sobie rodzić sama jesli idzie o takie sprawy jak inwestycje w publiczny transport, a taką inwestycją jest wg. mnie budowa metra.Budżet państwa nie powinien tu partycypować w kosztach tak samo jak nie powinien partycypować w kosztach budowy na przykład mostu dajmy na to we wsi Strzała koło siedlec. to wszystko powinno nalezeć do zadań władz lokalnych ewentualnie/co najwyzej województwa. To się nazywa decentralizacja.Krew mnie zalewa gdy słysze że żeby zbudowac most lub kupić wóz bojowy dla lokalnej jednostki straży pożarnej w Ustrzykach Dolnych trzeba jechać do Wwy starać się "zdobyć" trochę pieniędzy z budżetowej kasy..to samo tyczy się wwy i starań władz stolicy zeby wyciągnąć pieniądze z budżetu..Inna sprawa ze nasze panstwo nie daje nam często wyboru ale to tylko argument na to aby zmienić państwo a nie żeby kontynuować to co jest.Podobnie argument że całe narody budowały swoje stolice i polacy muszą robić to samo jest nic nie wart.O ile wiem Amerykanie wspolnie zbudowali tylko Kapitol a Waszyngton rodzi sobie sam a jego władze nie biegają do kongresmenów żeby dali na metro.Co do tego jak wygląda Wwa to wydaje mi się ze jest to wina raczej komunistów i jedynie obowiązującego "stylu", który miał przyczynić się do budowy społeczeństwa socjalistycznego+jakosci pracy +powsechnej totalnej improwizacji+usilnych zabiegów komunistycznych władz żeby wwa przypadkiem nie wygłądała tak jak kiedys+pseudonowoczesnych inwestycji które miały rzekomo uczynić z Wwy prawdziwą metropolię a które tak naprawdę prowadziły do skutku odwrotnego+chaosu urbanizacyjnego i sytuacji która po częsci trwa do dzisiaj a która przejawia się w braku jakiegos spojnego planu przestrzennego.Do tego wszystkiego mogę dodac jeszcze 50 lat komunistycznej utopii, która sprawiła ze nie tylko wwa ale cała polska wygłada troche siermiężnie.
            pozd;)
            • Gość: jan Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy,dla zenona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.01, 20:10
              Mało wiesz, Zenonie. Warszawa zjada zaledwie kilkanaście procent pieniędzy, które jej mieszkańcy wypracowują. Reszta - kilkadziesiąt procent trafia do budżetu, a więc z nich utrzymywane są inne miejscowości. Także prawdopodbnie Twoja miejscowość, Zenonie. To nie Naród buduje swoją stolicę, tylko stolica utrzymuje znaczną część Narodu. Do Warszawy codziennie przyjeżdżają dziesiątki tysięcy osób do pracy. Np. tylko z Łodzi kilka tysięcy osób dziennie. Przyjezdni korzystają z całej infrastruktury, ale podatki płacą u siebie.
              • Gość: borys Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy,dla zenona IP: *.bci.net.pl 18.04.01, 12:12
                Warszawa zjada zaledwie kilkanaście procent pieniędzy, któ
                > re jej mieszkańcy wypracowują. Reszta - kilkadziesiąt procent trafia do budżetu
                > , a więc z nich utrzymywane są inne miejscowości. Także prawdopodbnie Twoja mie
                > jscowość, Zenonie.
                Akurat podobnie jak Zenon piszę z Krakowa. Mamy tu Bank Handlowy, PKP, EMPiK,
                Carrefour, etc. Wszystkie te instytucje pracują w Krakowie, a podatki płacą w Wa-
                wie. Więc jednak "cały Naród...". Bizantyjski system, w którym lepiej być bliżej
                tronu, powoduje, że centrale dużych, ogólnopolskich firm lądują w Wa-wie.
                Ostatnio z Krakowa (częściowo) Bank Przemysłowo-Handlowy i BP.
                Poza tym w Polsce stolica jest dużo mniejsza w proporcji do wielkości kraju, ja
                kna warunki europejskie...
              • Gość: P.B Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy,dla zenona IP: *.wskiz.poznan.pl 18.05.01, 14:46
                Gość portalu: jan napisał(a):

                > Mało wiesz, Zenonie. Warszawa zjada zaledwie kilkanaście procent pieniędzy, któ
                > re jej mieszkańcy wypracowują. Reszta - kilkadziesiąt procent trafia do budżetu
                > , a więc z nich utrzymywane są inne miejscowości. Także prawdopodbnie Twoja mie
                > jscowość, Zenonie. To nie Naród buduje swoją stolicę, tylko stolica utrzymuje z
                > naczną część Narodu. Do Warszawy codziennie przyjeżdżają dziesiątki tysięcy osó
                > b do pracy. Np. tylko z Łodzi kilka tysięcy osób dziennie. Przyjezdni korzystaj
                > ą z całej infrastruktury, ale podatki płacą u siebie.

                >To co wypracują mieszkańcy trafia do budżetu a z tamtąd do kieszeni biurokratów,
                których jest jak na srane!!Ustrój do dupy, nic głupszego nie znajdziecie!!
              • Gość: W.W Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy,dla zenona IP: *.pool.mediaWays.net 18.05.01, 17:36
                .... na calym swiecie komunikacja miejska jest DEFICYTOWA i do codziennego
                transportu ludzi doplacaja wladze komunalne - w Warszawie,San Francisco,Moskwie
                czy Budapeszcie.Natomiast powazne miejskie inwestycje komunikacyjne - vide
                np.metro - sa w lwiej czesci pokrywane (dotowane) przez budzety panstwa -
                wszystko jedno,stanowe,krajowe,wojewodzkie czy federalne.Chyba,ze inwestorem
                jest firma prywatna ale i ona najczesciej korzysta z dotacji a przynajmniej ulg
                podatkowych co na jedno wychodzi.
            • xpert Re: q i jego krakowski kompleks 25.02.01, 15:24
              No troche sie zagalapowales w swoich krakowskich jak mniemam wywodach.
              A) WAWA wyglada tak jak wyglada nie dlatego ze komunisci, jakosc pracy, plany przestrzenne i inne bzdury tylko dlatego ze miasto zostalo totalnie zniszczone w powstaniu warszawskim. Koniec, kropka (chyba ze w Krakowie uczyli innej historii...).
              B) Metro sluzy rowniez kilkuset tysiacom ludzi ktorzy codziennie migruja do Warszawy do pracy.
              C) Jest wiele przypadkow (Miemcy, Australia) gdzie budzet finansowal powstanie stolicy od zera. Polska zwisc powoduje ze jest wielu takich jak "q" ktorzy uwazaja ze Warszawa jest takim bogatym miastem ze powinna radzic sobie sama.
              • Gość: Q Re: q i jego krakowski kompleks IP: *.ae.krakow.pl 26.02.01, 14:18
                po 1sze to nie mam żadnych kompleksów, po drugie jak powedziałem nie jestem z krakowa, po trzecie wiem ze WWa zoatała zniszczona ,a odbudowana ją tak ja widać i nie powiesz chyba że wyglada tak jak przed wojną , więc mimo wszystko będę sie upierał ze jakosc pracy, plany urbanizacyjne i lansowany przez komunistów styl miały tu zasadnicze znaczenie,po czwatre uważam ze nie tylko Wwa ale kazda gmina , powiat i na końcu województwo powinno sobie radzic w możliwie najwiekszym stopniu samo, chodzi mi o to aby jak najwiecej pieniądzy zostawało na miejscu i aby zniesć ten obecny centralizm w wydatkach publicznych, po piąte Wwa może nie jest super bogata ale i tak relatywnie najbogatsza na polskim podwórku więc powinienes popierać to co mówie, twoje miasto pewne i tak najwiecej by na tym skorzystało a po szóste to nie wiem dlaczego sie tak unosisz, może sam mam jakies kompleksy.
                • Gość: nocoment Re: Wawa powinna mieć do dyspozycji (aż) cały swój dochód! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.01, 20:10
                  Gość portalu: Q napisał(a):

                  > po 1sze to nie mam żadnych kompleksów, po drugie jak powedziałem nie jestem z k
                  > rakowa, po trzecie wiem ze WWa zoatała zniszczona ,a odbudowana ją tak ja widać
                  > i nie powiesz chyba że wyglada tak jak przed wojną , więc mimo wszystko będę s
                  > ie upierał ze jakosc pracy, plany urbanizacyjne i lansowany przez komunistów st
                  > yl miały tu zasadnicze znaczenie,po czwatre uważam ze nie tylko Wwa ale kazda g
                  > mina , powiat i na końcu województwo powinno sobie radzic w możliwie najwiekszy
                  > m stopniu samo, chodzi mi o to aby jak najwiecej pieniądzy zostawało na miejsc
                  > u i aby zniesć ten obecny centralizm w wydatkach publicznych, po piąte Wwa może
                  > nie jest super bogata ale i tak relatywnie najbogatsza na polskim podwórku wię
                  > c powinienes popierać to co mówie, twoje miasto pewne i tak najwiecej by na tym
                  > skorzystało a po szóste to nie wiem dlaczego sie tak unosisz, może sam mam j
                  > akies kompleksy.

                  Zgadzam się, Warszawa powinna sobie radzić sama. Miała by wtedy rocznie 16
                  miliardów złotych, a reszta Polski by głodowała. Bez pozdrowień

                  NO COMMENT

                  • Gość: P.B Re: Wawa powinna mieć do dyspozycji (aż) cały swój dochód! IP: *.wskiz.poznan.pl 18.05.01, 14:58
                    Gość portalu: nocoment napisał(a):

                    > Gość portalu: Q napisał(a):
                    >
                    > > po 1sze to nie mam żadnych kompleksów, po drugie jak
                    powedziałem nie jeste
                    > m z k
                    > > rakowa, po trzecie wiem ze WWa zoatała zniszczona ,a
                    odbudowana ją tak ja
                    > widać
                    > > i nie powiesz chyba że wyglada tak jak przed
                    wojną , więc mimo wszystko b
                    > ędę s
                    > > ie upierał ze jakosc pracy, plany urbanizacyjne i
                    lansowany przez komunist
                    > ów st
                    > > yl miały tu zasadnicze znaczenie,po czwatre uważam
                    ze nie tylko Wwa ale ka
                    > zda g
                    > > mina , powiat i na końcu województwo powinno sobie
                    radzic w możliwie najwi
                    > ekszy
                    > > m stopniu samo, chodzi mi o to aby jak najwiecej
                    pieniądzy zostawało na m
                    > iejsc
                    > > u i aby zniesć ten obecny centralizm w wydatkach
                    publicznych, po piąte Wwa
                    > może
                    > > nie jest super bogata ale i tak relatywnie
                    najbogatsza na polskim podwórk
                    > u wię
                    > > c powinienes popierać to co mówie, twoje miasto
                    pewne i tak najwiecej by n
                    > a tym
                    > > skorzystało a po szóste to nie wiem dlaczego sie
                    tak unosisz, może sam
                    > mam j
                    > > akies kompleksy.
                    >
                    > Zgadzam się, Warszawa powinna sobie radzić sama. Miała
                    by wtedy rocznie 16
                    > miliardów złotych, a reszta Polski by głodowała. Bez
                    pozdrowień
                    >
                    > NO COMMENT
                    >

                    Ale się Poznań przejmuje tymi gatkami!My będziemy się
                    cieszyć, kiedy Wwa się od nas odpieprzy, da nam spokój i
                    wolną rękę! Wtedy zobaczymy kto się najbardziej będzie
                    rozwijał! Jak narazie wwa stosuje politykę centralizmu i
                    próbuje ograniczyć rożwój innych miast oraz chce je
                    sobie podporządkować!! Wejście do UE to zmienii, wtedy
                    pogadamy!!
                    • Gość: nocoment Re: Do bezołowiowego P.B. (Dać Poznaniowi wolną rękę?) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.01, 18:38
                      Gość portalu: P.B napisał(a):

                      > Ale się Poznań przejmuje tymi gatkami!My będziemy się
                      > cieszyć, kiedy Wwa się od nas odpieprzy, da nam spokój
                      i
                      > wolną rękę! Wtedy zobaczymy kto się najbardziej będzie
                      > rozwijał! Jak narazie wwa stosuje politykę centralizmu
                      i
                      > próbuje ograniczyć rożwój innych miast oraz chce je
                      > sobie podporządkować!! Wejście do UE to zmienii, wtedy
                      > pogadamy!!

                      Wiesz gdzie ja mam to, czy się przejmujecie, czy nie? I
                      to wy odpieprzcie się od nas, bo jesteście na naszym
                      forum jak natrętne muchy od których się nie można
                      odgonić.

                      Ps. Apeluje do idiotów z rządu: Dajcie Poznaniowi wolną
                      rękę, skoro tak chcą jego obywatele! Niech Warszawa nie
                      daje ze swego dochodu Poznaniowi ani grosza.

                      PsII. O tak. Wejście do UE dużo zmieni. Między innymi
                      chorą tendencje do tego, że Warszawa dostaje tylko 8,5%
                      dochodu. Od wejścia dostanie 20% dochodu. Obwodnica,
                      metro i rozbudowane Okęcie będą gotowe w kilka lat.

                      NO COMMENT

                      NO COMMENT
                      • Gość: Lechita Re: Do bezołowiowego P.B. (Dać Poznaniowi wolną rękę?) IP: *.icom.ca 18.05.01, 19:23
                        Gość portalu: nocoment napisał(a):
                        >
                        > Ps. Apeluje do idiotów z rządu: Dajcie Poznaniowi wolną
                        > rękę, skoro tak chcą jego obywatele! Niech Warszawa nie
                        > daje ze swego dochodu Poznaniowi ani grosza.

                        Ale niech najpierw nie bierze ani grosza. Bo tak jak jest teraz bierze duzo a
                        daje malo.

                        >
                        > PsII. O tak. Wejście do UE dużo zmieni. Między innymi
                        > chorą tendencje do tego, że Warszawa dostaje tylko 8,5%
                        > dochodu. Od wejścia dostanie 20% dochodu. Obwodnica,
                        > metro i rozbudowane Okęcie będą gotowe w kilka lat.
                        >
                        > NO COMMENT
                        >
                        > NO COMMENT

                        UE duzo zmieni. Dla Wielkopolski bardziej wiarygodnym i wartosciowym partnerem
                        bedzie Brandenburgia i Berlin niz Warszawa i Mazowsze. Dadza nam o wiele wieksze
                        mozliwosci rozwoju. Po wejsciu do UE, Wielkopolska jako samodzielny region bedzie
                        mogla sama prowadzic swoja polityke. My bedziemy decydowac o naszych sparwach,
                        naszych finansach. Nie bedzie sie w nasze sprawy wpieprzal jakis urzedas z
                        Warszawy. Mam nadzieje ze taka jest przyszlosc Poznania, ktory jest drugi po
                        Warszawie pod wzgledem rozwuje i inwestycji. Jak nie bedziemy blokowani to nikt
                        nam nie dorowna. Po wejsciu do UE mam nadzieje ze zachodnie landy (wielkopolska,
                        pomorze, slask) zaczna razem wspolpracowac. Wiecej laczy nas z soba niz z wami.
                        Mazowsze to azja, i widac to jak czlowiek odwiedza warszawe. Samodzielna, a moze
                        i nawet suwerenna Wielkopolska to moje marzenie. My mamy swoja kulture, swoje
                        obyczaje, swoj styl zycia, i swoja ojczyzne. Moja stolica jest Poznan. Kocham
                        Polske, ale bez Warszawy. Szkoda tylko ze isntnieje takie miasto jak ta wasza
                        warszawka. Wielka szkoda. Jesli nie da sie wyrzucic z POlski warszawy to ja chce
                        suwerennej Wielkopolski.
              • Gość: cos Re: q i jego krakowski kompleks, pogarda dla wszawy IP: *.trzcianka.sdi.tpnet.pl 17.04.01, 22:25
                w usa jest wiele miast które deklasują waszyngton. właśnie dlatego że jest to
                kraj o silnej władzy lokalnej. mają tam małą administrację co powoduje duże
                oszczędności w wydatkach.

                w polsce rządzi rząd, a na jego łasce samorządy. a przecież to obywatele tworzy
                kraj, nie odwrotnie. rozdęta do granic ( nie ustalone) administarcja pochłania
                masę pieniędzy z budżetu.

                administracja ta utrzymuje wszawę. nie ważne jak się podejmuje decyzję, ważne
                gdzie. ważne siedziby, urzędy i koncesje. poza tym centralny spadek po prl (
                dobry posag) czynią teraz z wszawy ( według niej) istotne centrum kraju.

                polska pozostanie na długo szarym krajem bo niec się tu nie zmienia w warstwie
                organizacyjnej i administacyjnej. to samo od 500lat, od kiedy wszawa zaczęła
                być stolicą.
                  • Gość: Ninel Re: q i jego krakowski kompleks, pogarda dla wszawy IP: 10.128.130.* / *.acn.pl 25.08.01, 22:48
                    Gość portalu: maria napisał(a):

                    > mieszkałam 11 lat w Krakowie, obecnie od ośmiu lat w Warszawie i Kraków kojarzy
                    >
                    > mi sie z teatrem, dobrym jedzeniem i magicznymi pubami i tą całą magią Rynku i
                    > Piwnicy pod Baranami, a Warszawa to budy pod Pałacem, rodzinne wycieczki do
                    > supermarketu, a w pracy dyskusje o BIG BROTHER i nędznych serialach .

                    Ale jesteś żałosna ze swoją magią. Byłam w tym Twoim magicznym Krakowie:
                    wszystkie zabytki oblepione od góry do dołu wstrętnymi reklamami, nawet Wawelu
                    nie widać, bo cały zaklejony reklamą jakiejś rury do gazu czy czegoś takiego.
                    (zresztą wnętrze Wawelu przy wnętrzach Zamku Królewskiego jak kurnik wygląda).
                    Zerowy brak wrażliwości na estetykę u tych zapyziałych krakowskich mieszczuchów.
                    Teatry, owszem, byłam - niestety poziom żenujący, naprawdę - nie czepiam się.

                    Klimat miasta tworzą przede wszystkim ludzie.
                    No właśnie, niestety ludzie tacy jak Ty ciągną do nas jak muchy na lep i psują
                    klimat. Może byś już wróciła do Krakowa? Pewnie nie wrócisz, bo jak każdy Krakus
                    jesteś pazerna na pieniądze.
            • armand Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy,dla zenona 18.04.01, 12:31
              ty chyba nie wiesz co mówisz
              twoje zdanie na temat finansowania metra i innych ważnych z punktu widzenia
              miasta inwestycji jest żałosne. "Skończyły sie czasy kiedy naród budował swoją
              stolicę" - tak to prawda , ale nie wmawiaj nam ,że teraz stolica wyciąga rękę
              do państwowej kiesy. Po pierwsze to stolica w dużym stopniu finansuje resztę
              Polski i jeżeli bysmy sie posłużyli dochodami miasta wypracowanymi przez
              wszystkich mieszkńców i podmioty gosp. to wawa nie dając nic do budżetu mogła
              by swinansować budowe czterech lub pięciu linii metra i jeszcze reorganizacji
              całego systemu komunikacyjnego łącznie z koleją.
                • Gość: Student Re: we Francji nie tylko Paryz IP: *.bch.com.pl 03.04.01, 10:21
                  Tak. To nie jest zawiść do Warszawy. Niech się rozwija i bogaci, ale uczciwie i
                  na jasnych zasadach. Jeśli Tak wiele traci na rzecz budżetu państwa, to też
                  powinna być za decentralizacją (nie tylko władzy, ale przede wszystkim
                  pieniędzy). Być może biednym pasuje obecny układ, ale jst wiele miast (np.
                  Wrocław, Kraków, Poznań i pewnie wiele innych), które też tracą. Jednym słowem:
                  rozwijajcie się i pozwólcie się rozwijać innym.
                • Gość: Jorn Re: we Francji nie tylko Paryz IP: 217.11.129.* 29.04.01, 14:59
                  Gość portalu: wroclawi napisał(a):

                  > no a w polsce... ostatnio poznan chcial wprowadzic
                  > loty do londynu i co... nie pasuje warszawie

                  Nie pasuje nie Warszawie, tylko PPL-owi. Jest to przedsiębiorstwo, nad którym
                  kontrolę sprawuje nie Zarząd Warszawy, tylko Rada Ministrów RP poprzez
                  odpowiedniego ministra. Więc przestańcie już pieprzyć, że wam wszystko blokujemy!
                  To, że decyzje centralne podejmowane są w Warszawie nie znaczy, że mamy z tego
                  same korzyści: jakoś nie słyszałem, żeby Lepper blokował Poznań, czy Wrocław.


          • Gość: cuerdo Londyn jest przereklamowany!! IP: 213.64.203.6, 213.64.250.* 02.04.01, 23:44
            A zauwazyliscie jak niski jest standard wiekszosci przecietnych mieszkan w
            Londynie?
            Horrendalnie wysokie czynsze, wszedzie zagrzybione wykladziny, krany podzielone
            na lodowata i parzaca wode (pomieszac do jakiejs przyzwoitej temperatury nie
            sposob), stacje metra czesto brudne itd. Owszem, Londyn ma wiele zalet, ale
            nawet duza czesc rodowitych Brytyjczykow mowi, ze nie jest to miasto do zycia,
            co najwyzej do pracy.
          • Gość: wawiak Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.01, 21:30
            Gość portalu: acton napisał(a):

            > Jak by nie było Warszawa jest najbrzydszą stolicą Europy. Londyn też
            > superpiękny nie jest, ale ma swój charakter, swój klimat. Warszawski klimat to
            > Pałać Kultury i metro (chluba Warszawy).

            Gowno prawda. Byłeś kiedyś na Woli,na Dolnym Mokotowie, na starej Ochocie, na
            Pradze, w Łazienkach, na Powązkach?? Nie byłeś. Więc przyjedż choć raz do
            Warszawy i pojedż w w/w miejsca. Tam poczujesz klimat przedwojennej Warszawy

            Co tu porównywać. Karykatura zachodu z
            >
            > tymi drapaczmi chmur.

            Tak, może i karykatura, ale to Warszawa jest najprężniej rozwijającym się miastem
            w tej części Europy.

    • Gość: Andy P Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy IP: *.stat.gov.pl 26.02.01, 14:44
      Ludzie!!! może najpierw trochę faktów! Kto wie jaki procent z podatków zostaje w gminie, powiecie czy województwie? I czy wszystkie gminy są jednakowo traktowane? Czy też może rząd zabiera wszystko a potem dzieli po uważaniu?
      Gdyby Warszawa dostała 30 ;)) lub chociaż 25% swoich pieniędzy to nie byłaby nam potrzebna żadna łacha reszty kraju, a i im by coś z tego kapnęło (70-80% pieniędzy dla nich).
      Tak na marginesie - czy reszta kraju opłaca pełne koszty pobytu swoich parlamentarzystów w Warszawie (pełne to znaczy łącznie z budową i utrzymaniem całej infrastruktury)?
      Czy wiecie ile pieniędzy i czasu marnujemy gdy np. pan Prezydent RP (lub inny VIP) przejeżdża sobie przez miasto (a zamykają całą okolicę)? Dlaczego inni nie chcą takich kosztów ponosić? Weźcie sobie ten parlament i rząd, oddamy za darmo!
      • Gość: wędzonka Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy IP: 156.24.231.26, 156.24.1.* 01.03.01, 17:56
        Nie trzeba prezydenta żeby zablokować miasto. Metro
        jest tak samo niezbędne w Krakowie, Poznaniu czy
        Wrocławiu.
        Pytam: dlaczego akurat ja płacę na metro w Warszawie
        a nie na metro w moim mieście?

        Sprawa druga: nie trzeba zawiści ani kompleksów żeby
        dopominać się o swoje. "Kompleksy" to sztandarowy
        argument Warszawian padający w każdej dyskusji
        dotyczącej reszty kraju. Tymczasem prawda jest
        znacznie prostsza, nie trzeba tu żadnej psychologii.
        Otóż cały kraj budował stolicę. Był to błąd, bo gdyby
        nie było tych fanaberii Polska rozbudowywałaby się
        równomiernie i nikt przy zdrowych zmysłalch nie
        pchałby się z poniemieckiego Dolnego Śląska na
        Mazowsze do pracy.

        Ale skoro już tak się stało to naturalnym jest że
        powinniśmy teraz wszyscy skorzystać z infrastruktury
        którą zafundowaliśmy wwie. Budżet tego miasta ma się
        dobrze więc powinien zostać obciążony kosztami
        doprowadzenia reszty kraju do stanu używalności.
        Tymczasem co widzimy: to nadal my płacimy za
        podnoszenie komfortu naszym małym "psychologom".
          • Gość: Student Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy IP: *.bch.com.pl 03.04.01, 10:42
            >Metro w Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu nie jest tak samo potrzebne jak w
            >Warszawie, bo w Warszawie mieszka więcej ludzi niż w tych trzech miastach razem
            >wziętych.

            No w Warszawie aż tylu mieszkańców nie ma ;-), ale zgadzam się, że np w Poznaniu
            metro nie jest niezbędne. Za mała powierznia miasta, a za duże koszty takiej
            inwestycji. Lepsze byłyby inne rozwiązania.

            >Cała Warszawa buduje swój kraj? Niezłe!

            My nie chcemy Waszych pieniędzy. Chcemy żebyście nie zabierali naszych. Tylko
            tyle i aż tyle...
            • Gość: q Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy, nowe IP: *.trzcianka.sdi.tpnet.pl 17.04.01, 22:33
              Gość portalu: Student napisał(a):

              > >Metro w Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu nie jest tak samo potrzebne jak w
              > >Warszawie, bo w Warszawie mieszka więcej ludzi niż w tych trzech miastach r
              > azem
              > >wziętych.
              >
              > No w Warszawie aż tylu mieszkańców nie ma ;-), ale zgadzam się, że np w Poznani
              > u
              > metro nie jest niezbędne. Za mała powierznia miasta, a za duże koszty takiej
              > inwestycji. Lepsze byłyby inne rozwiązania.
              >
              > >Cała Warszawa buduje swój kraj? Niezłe!
              >
              > My nie chcemy Waszych pieniędzy. Chcemy żebyście nie zabierali naszych. Tylko
              > tyle i aż tyle...

              dajemy na metro? myślę że to tylko półprawda. za to metro żywi się całą zgraja
              urzędasów. widziałem ogłoszenia o przetargach. jakieś dziwne instytucje występują
              w imieniu gminy.

              a tak nawiasem. ile miast w holandii ma metro ( dla przypomnienia holandia jest
              kilka razy mniejsza od polski)?

          • Gość: Lechita Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy IP: *.icom.ca 29.04.01, 16:29
            Gość portalu: Fragles napisał(a):

            > Metro w Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu nie jest tak samo potrzebne jak w
            > Warszawie, bo w Warszawie mieszka więcej ludzi niż w tych trzech miastach razem
            >
            > wziętych.
            >
            > Cała Warszawa buduje swój kraj? Niezłe!
            >
            > Pozdrawiam
            > Fragles

            A czy to powinno obchodzic Poznaniaka lub Wroclawianina? NIE. Niech warszawa sama
            buduje sobie swoje smieszne metro.

        • Gość: ron Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.01, 01:02
          Wędzonka, mniej tłuszczu więcej konkretów. To nie Ty
          mnie, ale ja Ciebie utrzymuję. Moje podatki służą
          Twojej miejscowości i jej mieszkańcom. Ja płacę za
          wszystko drożej niż Ty, tracę czas w korkach, a Ty
          gruchy strącasz, wiedząc, że i tak będzie na żarcie,
          bo zapracowane głupki z Warszawy dostarczą kasy. W
          podziękowaniu nasyłasz na nas swoich posłów, którzy
          jacy są każdy widzi.
        • Gość: Hyrzy Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy IP: 207.188.79.* 30.03.01, 20:32
          wędzonka napisał(a):
          > Otóż cały kraj budował stolicę. Był to błąd, bo gdyby
          > nie było tych fanaberii Polska rozbudowywałaby się
          > równomiernie i nikt przy zdrowych zmysłalch nie
          > pchałby się z poniemieckiego Dolnego Śląska na
          > Mazowsze do pracy.

          Masz 100% racji! Do dzis zyja ludzie, ktorzy pamietaja cale pociagi pelne cegiel
          z poniemieckich fabryk Wroclawskich wywozone do Warszawy. Coz cegly robilo sie
          wtedy wolniej, a murarze stawiali Warszawe bardzo szybko. Czasami sie wydaje, ze
          za szybko - Starowka juz sie sypie. A moze to dlatego, ze rekonstrukcja byla tak
          wierna. W sumie nie od dzisiaj wiadomo, ze tak naprawde to byla sprawa honoru,
          zeby odbudowac Warszawe. Budowano kosztem calej Polski!
      • Gość: Leszek Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy IP: *.chello.pl 02.04.01, 22:34
        Te argumenty, ze Wawa wypracowuje taaakie pieniadze a z
        budzetu odzyskuje niewiele sa matematycznie prawdziwe, ale...
        Nasz kraj ma strukture bantustanu: skorumpowani decydenci sa
        zgromadzeni w Wawie. Chcac w tym bantustanie robic
        jakiekolwiek interesy nalezy wisiec u klamki no gdzie? I to jest
        powodem przeprowadzki wielu firm do Wawy i placenia tu
        podatkow. Tak wiec te wielkie dochody wynikaja z centralizmu i
        korupcji zracej Polske wlasnie stad! Na szersza skale jest to dla
        Polski bardzo zle. Ale pozwala warszawiakom czuc sie
        europejczykami i patrzec z gory na "prowincje".
    • Gość: maciek Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy IP: 213.123.37.* 17.04.01, 01:09
      Londyn Warszawa
      Populacja: 10 mil 1.8 mil
      Bilet miesieczny: 480 PLN 80 PLN
      Wynajecie 2 pok.: 6000 PLN 1200 PLN
      Litr benzyny: 4.2 PLN 2.5 PLN
      Piwo w pubie: 18 PLN 8 PLN
      Tygodniowe zakupy dla 2 os:300 PLN 100 PLN
      Bilet do teatru: 90 PLN 15 PLN
      Jakosc zycia: Do dupy Wspaniala

      Ludzie wy nie wiecie co mowicie, wszystko to jedno wielkie gowno. Londyn jest
      jedynym miastem w Wielkiej Brytanii, drugi co do wielkosci Birmingham z 1
      milionem ludzi jest dziura zabita dechami, z reszta tak jak reszta kraju.
      Codziennie 2 miliony ludzi dojezdzaja tu z miast odleglych nawet o 200
      kilometrow. Nikt tutaj nawet nie mrugnal jak parlament przyznal 1 miliard
      funtow na budowe nikomu nie przydatnej Kopuly Milenyjnej lub 2 miliardow na
      rozbudowe lini metra Jubilie prowadzacej wlasnie do tej kopuly. Do zeszlego
      roku Londyn nie mial budzetu, nawet mera, skladal sie z 23 dzielnic. Kazda
      inwestycja jest finansowana z budzetu centralnego. Nikt sie na to nie skarzy,
      bo wiedza ze to miasto jest motorem calej gospodarki. Tez uwazam, ze wszystkie
      te narzekania wczesniejszych pisarzy sa wynikiem zawisci i kompleksow. Jezeli
      Warszawa przyciaga zagranicznych inwestorow i wypracowuje najwiekszy dochod to
      trzeba jej w tym pomoc lub chociazby nie przeszkadzac. Warszawa nie jest taka
      zla. Dziekuje za uwage.
      • Gość: Lechita Re: Czym sie rozni Londyn od Warszawy IP: *.icom.ca 29.04.01, 16:50
        Gość portalu: maciek napisał(a):

        >Tez uwazam, ze wszystkie
        > te narzekania wczesniejszych pisarzy sa wynikiem zawisci i kompleksow. Jezeli
        > Warszawa przyciaga zagranicznych inwestorow i wypracowuje najwiekszy dochod to
        > trzeba jej w tym pomoc lub chociazby nie przeszkadzac. Warszawa nie jest taka
        > zla. Dziekuje za uwage.


        Jestes POJEBANY. Warszawa przyciaga najwiecej inwestycji przez porabana
        mentalnosc centralizacji jaka jeszcze istnieje w POlsce. Warszawa to stolica, tam
        sa urzedasy, tam jest korupcja wiec tam ida inwestycje. Firmy placa podatki w
        Warszawie nawet jesli zarobia je w Poznaniu, Wroclawiu albo innym miescie. A
        Warszawiacy pierdola ze oni utrzymuja Polske. Trzeba z tym skonczyc.
        Decentralizacja jest Polsce jak najbardziej potrzebna. Jak Poznan albo Krakow
        beda mogly zatrzymac pieniadze ktore kradnie Warszawa to beda sie jeszcze
        szybciej rozwijac niz warszawska wiocha. Ile dostaje Poznan od Warszawy a ile
        pieniedzy wyplywa z Poznania bo taki Empik placi podatki w Warszawie? Ludzie, to
        jest chore. Gdyby w Polsce bylo normalnie, Warszawa by sie tak szybko nie
        rozwijala. Przez ta glupia korupcje wszystko spieprza do Warszawy bo tam jest
        koryto. W wielu krajach, stolica to tylko miejsce gdzie jest rzad i tyle. W
        Kanadzie, w USA, w Holandii etc stolica nie kradnie pieniedzy, bo tam jest
        decentralizacja i miasta zarabiaja na siebie. Poznan, Krakow, Wroclaw, Szecin i
        Gdansk maja DUZO lepsze warunki aby sie szybciej rozwijac niz warszawa. Poznan
        jest blisko Berlina, Szczecin i Gdansk to swietnie zlokalizowane porty, Krakow
        jest blisko Czech, Wegier, Slowacji. Dlaczego te miasta nie moga zatrzymac tam
        zarobionych pieniedzy? Poznan chcial polaczenia Lawicy z Heathrow. Komu sie nie
        podobalo? Warszawie. To jest CHORE.

        Powiedz dlaczego ktos z Krakowa ma sie cieszyc ze warszawka za JEGO pieniadze
        buduje sobie metro skoro u niego na miejscu sa tez potrzeby na ktore niestety nie
        ma pieniedzy bo trzeba zbudowac metro zeby jakis glupi warszawiak nie musial
        czekac w korkach? To sa kompleksy?
    • akami Re: Do wszystkich co tak nie lubią W-wy 18.05.01, 15:21
      Jeżeli Warszawa jest tak be, to siedźcie u siebie na dupie i nie przyjeżdzajcie
      do stolicy szukać roboty. Nie dośc, że watrszawiakom zabieracie miejsca pracy
      to jeszcze się nie podoba. Połowa Warmii i Mazur, że nie wspomnę o innych
      rejonach (któraś koleżanka co to była w Krakowie a teraz w Warszawie i jest jej
      źle). SZANOWNA STONKO PIE...NA. Z POWROTEM DO SIEBIE GRUCHY OBIJAĆ. Albo
      wyrażać się z szcunkiem o mieście, dającym wam, waszym bliskim i znajomym
      środki utzrymania.
    • Gość: Ninel Re: q i jego krakowski kompleks, pogarda dla wszawy IP: 10.128.130.* / *.acn.pl 25.08.01, 22:48
      Gość portalu: maria napisał(a):

      > mieszkałam 11 lat w Krakowie, obecnie od ośmiu lat w Warszawie i Kraków kojarzy
      >
      > mi sie z teatrem, dobrym jedzeniem i magicznymi pubami i tą całą magią Rynku i
      > Piwnicy pod Baranami, a Warszawa to budy pod Pałacem, rodzinne wycieczki do
      > supermarketu, a w pracy dyskusje o BIG BROTHER i nędznych serialach .

      Ale jesteś żałosna ze swoją magią. Byłam w tym Twoim magicznym Krakowie:
      wszystkie zabytki oblepione od góry do dołu wstrętnymi reklamami, nawet Wawelu
      nie widać, bo cały zaklejony reklamą jakiejś rury do gazu czy czegoś takiego.
      (zresztą wnętrze Wawelu przy wnętrzach Zamku Królewskiego jak kurnik wygląda).
      Zerowy brak wrażliwości na estetykę u tych zapyziałych krakowskich mieszczuchów.
      Teatry, owszem, byłam - niestety poziom żenujący, naprawdę - nie czepiam się.

      Klimat miasta tworzą przede wszystkim ludzie.
      No właśnie, niestety ludzie tacy jak Ty ciągną do nas jak muchy na lep i psują
      klimat. Może byś już wróciła do Krakowa? Pewnie nie wrócisz, bo jak każdy Krakus
      jesteś pazerna na pieniądze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka