Dodaj do ulubionych

szczepienia - argentyna

IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.12.09, 19:41
witam
szczepić się przed marcowym wyjazdem do argetyny
wyjazd na miesiąc czasu, kierunek zjazd z północy kraju na południe

i jeśli szczepić się to na co ?
myślę tylko o żółtaczce

proszę o pomoc osoby które przerabiały podobną kwestię
pozdr, r
Obserwuj wątek
    • Gość: oranjefanka Re: szczepienia - argentyna IP: 77.222.246.* 10.12.09, 19:56
      nie da sie na to pytanie odpowiedziec na podstawie danych ktore podales;

      naprawde uwierzylbys odpowiedzi przypadkowej osoby z forum nie majac zadnych
      gwarancji co do jej kompetencji??

      idz do specjalisty, na podstawie twojego stanu zdrowia, oraz patrzac dokladnie
      na mape z planem trasy on ci odpowie;

      w argentynie sa rozne miejsca, takze i te z wysokim zagrozeniem; jak zawsze
      zalezy do od tego czy bedziesz przebywal na terenach wiejskich czy tylko w
      miastach; specjalnie sie tym kierunkiem nie interesuje, ale z tego co wiem pln
      wschod, rejony blisko brazylii szczegolnie sa zagrozone; wiec jesli planujesz
      np. wodospady iguassu zobaczyc, to lepiej pogadaj z lekarzem; przy czym nie z
      jakimkolwiek lekarzem ale medycyny podrozy czy tropikalnej bo tak sie to moze
      tez nazywac;
      • Gość: rafulec Re: szczepienia - argentyna IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.12.09, 21:40
        wodospady i nie tylko :)
        bardziej wycieczka krajoznawcza niż pobyt w city :)

        myślę że lekarz pomoże mi podjąć decyzję
        bardzo dziękuję
        • mojito Re: szczepienia - argentyna 11.12.09, 03:34

          Witaj,

          Lecialem do Buenos Aires i Foz do Iguacu bez zadnych szczepien.
          W Argentynie nie ma obecnie zadnego naglosnionego zagrozenia
          dla podrozujacych. Przeczytaj zalaczony tekst i zadecyduj sama:
          wwwnc.cdc.gov/travel/destinations/argentina.aspx
          Pytanie lekarza czy powinno sie zaszczepic to troche tak jak
          pytanie fryzjera czy powinno sie podstrzyc.

          Buen viaje.
          m.
          • marguyu Re: szczepienia - argentyna 11.12.09, 15:44
            Jesli jedziesz w okolice w ktorych jest duzo komoarow to moze pomysl
            o srodkach przeciw filariozie?
            Gdy mieszkalam na Tahiti raz na rok byla akcja podczas ktorej
            zapobiegawczo rozdawali tabletki przeciw filariozie. Widzialam
            skutki filariozy i uwazam,ze warto tym bardziej, ze nie ma zadnych
            skutkow ubocznych.
            Gdy lecielismy do Argentyny nie szczepilismy sie na nic. W
            konsulacie poinformowali nas, ze nie ma takiej koniecznosci.
    • starypierdola Mysle zelepiej bylo by ... 11.12.09, 16:16
      ... jak bys sie zaszczepil przed powrotem do Polski, w Argentynie.

      Realista SP
    • a1ma Re: szczepienia - argentyna 11.12.09, 16:51
      Szczepienie na WZW A i B przyda Ci się również w Polsce, więc chyba nie ma co
      się zastanawiać.
      Podobnie tężec - radzę się doszczepić, śmiertelność w razie zakażenia wynosi aż
      30%, a szczepionka jest prosta, tania i bezpieczna.

      Pozostałe według uznania, można doszczepić błonicę i polio, ale ja osobiście bym
      odpuściła. Podobnie wściekliznę - tu zależy, czy będziesz miał kontakt ze
      zwierzętami.

      Możesz jeszcze ewentualnie rozważyć dur brzuszny.
      • starypierdola Popieram propozycje jak wyzej. 11.12.09, 22:14
        Szczegolnie szczepienie przeciw wsciekliznie :))

        Zgodliwy SP
      • kornel-1 Boże, znowu polio :( 11.12.09, 23:44
        a1ma napisała:
        > Pozostałe według uznania, można doszczepić błonicę i polio,

        Boże, jakie polio w Ameryce Południowej?!
        Przypadków polio w ciągu ostatniego roku NA CAŁYM ŚWIECIE było 1483. Ludzi na Ziemi jest 6.967.170.000.

        Nie ma już polio.

        Polio zostało praktycznie wy-e-ra-dy-ko-wa-ne.

        Proszę to sobie przyswoić.

        Nie ma najmniejszej potrzeby szczepienia się p/polio przy wyjeździe do Argentyny. I to nie tylko dlatego, że w Argentynie nie występuje obecnie polio (cała Ameryka Południowa jest wolna od polio od 1991 roku) ale również dlatego, że zdecydowana większość Polaków została zaszczepiona w dzieciństwie p/polio.

        Nie należy bezkrytycznie powtarzać nieaktualnych informacji z serwisów turystycznych.

        Wild Poliovirus Weekly Update
        The Global Eradication of Polio
        Poliomyelitis eradication


        Kornel
        • a1ma Re: Boże, znowu polio :( 12.12.09, 09:49
          Jeśli już cytowałeś, trzeba było zacytować całość mojej wypowiedzi, a nie słowa
          wyrwane z kontekstu. Napisałam, że akurat na szczepionkę polio nie
          zdecydowałabym się, nie widzę potrzeby.
          • kornel-1 Re: Boże, znowu polio :( 12.12.09, 11:34
            a1ma napisała:
            > Jeśli już cytowałeś, trzeba było zacytować
            > całość mojej wypowiedzi, a nie słowa wyrwane z kontekstu.


            He he... Kontekst każdy widzi powyżej. Zasadą jest cytowanie fragmentu, do którego się odnosi. Ja się nie odnoszę do tego, czy ty byś się szczepiła "osobiście", czy nie. To twoja sprawa.

            > Napisałam, że akurat na szczepionkę polio nie
            > zdecydowałabym się, nie widzę potrzeby.


            W swoim poście doradzasz, przeciwko jakim chorobom się szczepić przy wyjeździe do Argentyny. Między innymi piszesz o szczepieniu przeciw polio "według uznania". Tym samym wprowadzasz w błąd innych, gdyż w ogóle nie ma kwestii "uznawania" lub "nieuznawania". Nie ma najmniejszej potrzeby "doszczepiania polio".

            Gdyby twoje rady wynikały z wiedzy - nie pisałabyś o polio. Skoro korzystasz z archiwalnych materiałów - wymagało to skomentowania z mojej strony.

            O profilaktycznym szczepieniu przeciw wściekliźnie - szkoda mówić.

            Kornel
            • a1ma Re: Boże, znowu polio :( 12.12.09, 12:48
              Takie szczepienia zalecają specjaliści medycyny tropikalnej, a nie materiały
              archiwalne.
              Ja wiem, że na forach najpopularniejsza jest postawa "nie wygłupiajcie się ze
              szczepionkami" i "nie ma co się truć", ale może jednak każdy powinien zdecydować
              sam, na podstawie możliwie pełnych informacji, po konsultacji z lekarzem.

              Ciebie wkurza zbytnia ostrożność, mnie irytuje lekceważenie zagrożeń. Nie
              chcesz, nie szczep się, ale pozwól innym zdecydować i nie wprowadzaj w błąd.

              Co do polio - fakt, że dana choroba została praktycznie zapomniana, nie oznacza,
              że możemy zrezygnować ze szczepień. Wręcz przeciwnie - choroby nie ma, dlatego,
              że szczepienia są powszechne. Ale to się może bardzo łatwo zmienić. Przykładem
              epidemia błonicy w latach 90 za wschodnią granicą, też niby choroba nie
              istniała, zaprzestano więc szczepień na fali rewelacji publikowanych przez
              "autorytety medyczne", na efekty nie trzeba było długo czekać. 200 tys.
              zachorowań w ciągu 5 lat, kilka tys. zgonów.

              Nie ma obowiązku szczepienia dorosłych, niech każdy myśli za siebie. Jeśli ktoś
              pyta, to należy podać mu aktualne zalecenia lekarzy, ewentualnie z komentarzem,
              a nie definitywne rozstrzygnięcia, bo te zależą od uwarunkowań osobniczych,
              których nie znasz.
              • kornel-1 Z łaski swojej... 12.12.09, 13:45
                ...nie wciskaj mi poglądów, których nie wyraziłem! Bardzo tego nie lubię.

                a1ma napisała:

                > Takie szczepienia zalecają specjaliści medycyny tropikalnej, a nie materiały archiwalne.


                Jakie szczepienia?! Na polio w Argentynie? Tylko na ten temat się wypowiadałem. Przedstaw mi odnośnik do naukowej publikacji medycznej, która zaleca szczepienia ochronne p/polio przy wyjeździe turystycznym do Argentyny. Ewentualnie podaj nazwisko lekarza medycyny tropikalnej, który komukolwiek (po konsultacji z pacjentem) zalecił doszczepienie polio przy wyjeździe do Argentyny. Bądź wiarygodna!


                > Ciebie wkurza zbytnia ostrożność, mnie irytuje
                > lekceważenie zagrożeń. Nie chcesz, nie szczep się,
                > ale pozwól innym zdecydować i nie wprowadzaj w błąd.

                A gdzie to ja wyraziłem lekceważenie zagrożeń? Podaj link do postu, w którym to widać. Bądź rzetelna w swych wypowiedziach! Zawsze namawiam do szczepień WZW A+B i do odpowiedniej profilaktyki antymalarycznej.

                To ty wprowadzasz w błąd czytelników rozważając szczepienie przeciw polio przy turystycznym wyjeździe do Argentyny. Takie szczepienie lub przyjmowanie dawki przypominającej jest absolutnie zbędne.

                > Co do polio - fakt, że dana choroba została praktycznie zapomniana, nie oznacza, że możemy zrezygnować ze szczepień.


                Mącisz niemiłosiernie. Szczepionka przeciw polio (obecnie inaktywowana IPV) jest w kalendarzu szczepień obowiązkowych. Praktycznie wszyscy Polacy są zaszczepienie p/polio.

                > Wręcz przeciwnie - choroby nie ma, dlatego, że
                > szczepienia są powszechne. Ale to się może bardzo
                > łatwo zmienić. Przykładem epidemia błonicy w latach
                > 90 za wschodnią granicą, też niby choroba nie
                > istniała, zaprzestano więc szczepień na fali
                > rewelacji publikowanych przez "autorytety medyczne",
                > na efekty nie trzeba było długo czekać. 200 tys.
                > zachorowań w ciągu 5 lat, kilka tys. zgonów.

                Mylisz podstawowe sprawy. Rezygnację ze szczepień z powodu eradykacji choroby i rezygnację ze szczepień z powodu małego zagrożenia. Błonica nigdy nie została wykorzeniona: ani za wschodnią granica ani w Polsce. Dlatego szczepienia chronią społeczeństwo. W przypadku ospy, która została eradykowana w 1980 szczepienia w Polsce były kontynuowane co najmniej do końca lat 60. XX w. chociaż ostatnie zachorowanie miało miejsce w 1963 roku. Przypadek polio bardziej przypomina sytuację z ospą w połowie lat 70. Zerowe zagrożenie.

                Kornel
      • hoboo Argentynskie doszczepianie sie 12.12.09, 06:00
        a1ma napisała:

        > Szczepienie na WZW A i B przyda Ci się...Podobnie tężec -
        radzę się doszczepić....Pozostałe według uznania, można
        doszczepić błonicę i polio...Podobnie wściekliznę...rozważyć
        dur brzuszny.<

        A1ma, co bzdury ignoranckie wypisujesz. Czytasz te bzdety
        glosno przed umieszczeniem ich na forum? Powinnas jeszcze
        polecic cos na rozwolnienie. I sama wziac podwojna dawke.
        • a1ma Re: Argentynskie doszczepianie sie 12.12.09, 09:52
          Napisałam, że NALEŻY zaszczepić się na WZW A i B oraz tężec - i podtrzymuję zdanie.

          Pozostałe zalecane bym odpuściła, co też napisałam powyżej. Ale to ja. Nie znam
          sytuacji zdrowotnej autora wątku, więc nie będę wypisywać, jak to ładnie
          nazwałeś "ignoranckich bzdur". Te szczepionki są zalecane, co w moim rozumieniu
          oznacza, że decyzję powinien podjąć sam zainteresowany w porozumieniu z
          lekarzem, na podstawie analizy własnego stanu zdrowia i przewidywanych zagrożeń.

          Jakim ignorantem trzeba być, żeby napisać w internecie, nie widząc pytającego na
          oczy "nie szczep się"?
    • starypierdola Drodzy szczepionkowicze 12.12.09, 16:13
      Moze to jest zwykla pie..., ale wyjasniam ze:

      Argentyna to rozwiniety kraj o stosunkowo wysokich standardach sanitarnych. W
      rzeczy samej te standardy wygladaja mi na wyzsze niz w PL.

      I zapewniam, w oparciu o wlasne obserwacje, ze wszystkie ustepy / ubikacje
      publiczne sa tam na zdecydowanie wyzszym poziomie niz w PL.

      W sumie jakiekolwiek szczepienia, w dodatku do tych potrzebnych w PL, za
      zbyteczne. Nawet w tropikalnej czesci Argentyny (nie, tam nie ma malarii).

      Wyjasniacz SP
      • marguyu Re: Drodzy szczepionkowicze 12.12.09, 23:00
        Jakiej Argentyny? Tropikalnej? To ja teraz przeniesli bardziej na
        polnoc? Bo jak dlugo zyje i pamietam strefa tropikalna znajduje sie
        miedzy zwrotnikami Raka i Koziorozca.
        • Gość: vino.tinto Golone, strzyzone IP: *.client.stsn.net 13.12.09, 00:13

          Argentynska medycyna i higiena jest zdecydowanie na wyzszym
          poziomie niz odpowiednio polska. Respondentka a1ma napisala
          nonsens z polio i innymi szczepionkami. Do Argentyny nie potrzeba
          sie szczepic tak samo jak nie trzeba sie szczepic w Polsce.
          Chyba, ze ktos idzie do szpitala, wowczas ma szanse na zoltaczke.
          Najprosciej byloby napisac, sorry, rozpedzilam sie podeksytowana
          Argentyna ale sadze, ze radzaca bedzie "szla w zaparte". Golone,
          strzyzone. Ciekawe gdzie byla w Argentynie, jezeli...
          • a1ma Re: Golone, strzyzone 13.12.09, 02:27
            > nonsens z polio i innymi szczepionkami. Do Argentyny nie potrzeba
            > sie szczepic tak samo jak nie trzeba sie szczepic w Polsce.

            I tu się mylisz.
            W Polsce również należy się szczepić, a że większość Polaków ma to gdzieś - to
            zupełnie inna sprawa.
            • Gość: vino.tinto Re: Golone, strzyzone IP: *.client.stsn.net 13.12.09, 03:49

              a1ma napisala:

              >W Polsce rowniez nalezy sie szczepic...<

              Zaszczep sie wiec w Polsce we wszystkie miejsca. A w te wystajace
              dwa razy. I, prosze, nie pisz juz nonsensow argentynskich.
        • starypierdola OK, ok, klotliwe babsko! 13.12.09, 01:10
          Jak Ci sie nie podoba "Argentyna tropikalna" to zgadzam sie zmienic na
          "Argentyna subtropikalna". Duza roznica?

          Przyklad:
          www.oni.escuelas.edu.ar/olimpi2000/santa-fe-norte/argentina-trascendente/biomas_argentinos.htm#LA%20SELVA%20MISIONERA

          Pomijam fakt ze spłyciłaś spraw i nie chwyciłaś ani sensu ani ironii w moim wpisie.

          Co jeszcze Ci sie nie podoba? Toalety??

          Ironiczny SP
          • starypierdola No i okazuje sie ze Argentyne przesuneli ... 13.12.09, 01:25
            ... na polnoc aby, zgodnie z Twoja sugestia, jej czesc znalazla sie na polnoc od
            zwrotnika. I co ty na to?

            www.ridingthespine.com/Journey/journey/tropic-of-capricorn
            Geograf i przesuwacz
            SP
            • marguyu Re: No i okazuje sie ze Argentyne przesuneli ... 13.12.09, 12:50
              trujesz, sp, trujesz
              wez mape i popatrz uwaznie a zobaczysz.
              Tak sie sklada, ze mape poludnia Poludniowej Ameryki mam za plecami.
              Lubie mapy i obwieszam nimi kazde mieszkanie w ktorym mieszkam.

              Toalety w Argentynie sa ok. Lotnisko nieco mnie, jednak i tak bije
              na glowe Los Angeles. Bardzo mi sie podobalo lotnisko w Santiago de
              Chile.
              • starypierdola Piszemy o Argentynie, a nie o Buenos Aires 13.12.09, 14:38
                A jak niedowidzisz, to spojrz na mape prezez lupe. Szczegolnie na
                polnocno-zachodnia czesc Argentny.

                No chyba ze to jest francuska mapa. Francuzi wiedza wszystko lepiej i nie
                pozwola prawdzie stac w drodze ich wiedzy.

                No a co z tymi knedlikami i piwem??

                Znawca SP
                • starypierdola Hi Mayguru, 14.12.09, 15:31
                  Przepraszam za 'klotliwe babsko", unioslem sie honorem.

                  Ale zgodzisz sie chyba ze mna ze nie wystarczy miec mape; trzeba tez na na
                  spojrzec:)

                  Faktycznie "tropikalna" czesc Argentyny, czesc prowincji Salta, jest czescia
                  Altiplano, tzn jest na znacznej wysokosci npm. I to wlasnie z powodu tej
                  wysokosci i niewielu opadow te "tropiki" sa troche inne.

                  W nagrode za zainteresowanie, historyjka. Pod koniec XIX i na poczatku XX w w
                  polnocnym Chile (na polnoc od Antofagasta) gornictwo 'salitre' (saletra azotowa
                  czy potasowa) bylo bardzo intensywne. Pracowalo w nim kilkaset tysiecy ludzi. Na
                  ich wyzywienie sprowadzano bydlo z Argentyny, ktore pedzono wielkimi stadami
                  (jak w kowbojskich filmach) z Salta do San Pedro de Atacama i dalej, wlasnie
                  wzdluz zwrotnika Koziorozca. Jeszcze do dzis w tym rejonie spotyka sie duze
                  ilosci wyblaklych kosci bydla ktore padlo "po drodze".

                  Tyle ze zwiedzanie tego obszaru jest niebezpieczne. Jakies 25 lat temu, podczas
                  konfliktu terytorialnego miedzy Ar i Cl, ktory o malo co nie doporowadzil do
                  wojny, Chilijczycy zaminowali te wszystkie przelecze i przejscia. Od tego czasu
                  wiele min usuneli, ale wiele sie "stracilo". Tzn, zagrzebane w piasku przesunely
                  sie z czasem, i sa trudne do znalezienia. Tak wiec stale je usuwaja,ale co
                  chwile slyszy sie ze ktos wylecial w powietrze.

                  Tak wiec nie jatrz sie i nie wierz we nic co francuskie :))
                  SP

                  PS. A gornictwo salitre upadlo jak Niemcy wynalezli "sztuczna salitre" (dzis
                  amonium nitrate) w czasie 1-szej wojny jak mieli odciete dostawy naturalnej
                  salitre z Chile.


                  Wrozwinela sie ze nie w
                  • marguyu No dobrze, sp 14.12.09, 17:09
                    Ale wytlumacz mi skad bierze sie ta zbiorowa, i darmowa, niechec do
                    Francji.
                    Znam ten kraj, bo przezylam w nim pol zycia. Francuzi, jak kazdy
                    narod maja swoje wady i zalety. Pomijajac zyciowe lajzy i skonczone
                    ofermy, ktore nie zaadaptuja sie w zadnym miejscu na swiecie, Polacy
                    ktorzy zyja we Francji nie maja na co narzekac. A jest ich sporo,
                    bo emigrowali do niej juz od dawna.
                    Piszac o lajzach i ofermach mialam na mysli tych, ktorym wydaje sie,
                    ze caly swiat musi sie podporzadkowac prawom i obyczajom
                    obowiazujacym w jego miejscu zamieszkania. A tak dobrze to nie ma.
                    Francuzi sa u siebie, niezaleznie od pochodzenia, nawet ci, ktorzy
                    sa niebiescy w liliowe kropki, i niechetnym okiem patrza na tych,
                    ktorzy ucza ich jak powinni zyc we wlasnym kraju. Dokladnie tak samo
                    jak Polacy.

                    Piszesz Tak wiec nie jatrz sie i nie wierz we nic co francuskie

                    Dziekuje za dobra rade, ale z o wiele wiekszym zaufaniem wsiade do
                    francuskiego pociagu i innych srodkow transportu niz do pociagu PKP
                    pamietajacego czasy Mieszka I. Takze chetniej pojde do francuskiego
                    lekarza, ktory z pewnoscia nie przywita mnie pytaniem "jak sie ona
                    czuje" i nie odesle mnie w diably.
                    Tego rodzaju przykladow moglabym cytowac setki.

                    Roznica miedzy nami polega na tym, ze znam ten kraj i wiem o czym
                    mowie. Moich opinii nie buduje na kilkudniowym pobycie tylko na
                    dwudziestu pieciu latach tam spedzonych i jestem na tyle dorosla, ze
                    stac mnie na obiektywna ocene.

                    ps. I bardzo sobie cenie laickosc tej 'najstarszej cory kosciola
                    katolickiego'.
                    • le.penis Awersja francuska 14.12.09, 17:35
                      marguyu napisała:

                      >Ale wytlumacz mi skad bierze sie ta zbiorowa, i darmowa,
                      niechec do Francji.<

                      Zanim SP wyrazi swoja opinie ja wetne sie ze swoja.
                      Ustalilismy juz jako fakt, ze ogolnoswiatowa awersja
                      do Francuzow istnieje. Wynika to ze sposobu bycia w
                      jaki odnosza sie do turystow w swoim kraju i nadymania
                      sie za granicami Francji. Sposobem bycia Francuz przypomina
                      Jana Rokite. Ciagle nastawienie roszczeniowe.

                      Znajomy szef kuchni, Francuz, zapytany dlaczego przeniosl
                      sie z Francji odpowiedzial: Ja sam, Francuz, nie moglem
                      zniesc trudnego charakteru moich pobratyncow.

                      Wiele, wiele lat temu Stworzyciel zbudowal wspaniale miasto.
                      Z szerokimi bulwarami, imponujacymi mostami na rzece, parkami,
                      doskonala kuchnia. Miasto swiatla. Z calego swiata posypaly
                      sie glosy zazdrosci i zawisci. Zmeczony Stworca majac tego
                      dosc dla zmniejszenia swiatowej zazdrosci zaludnil miasto
                      Paryzaninami. Voila!
                      • marguyu Re: Awersja francuska 14.12.09, 22:00
                        Zapomniales o jednym drobnym szczegole: Paryz to nie Francja.
                        Jeszcze jedno uogolnienie. Co do roszczeniowej postawy to nie
                        spotkalam sie z nia u Francuzow, za to u ludnosci naplywowej i
                        owszem, w tym i rodakow.
                        • le.penis Re: Awersja francuska 15.12.09, 02:29

                          Niczego nie zapomnialem. Pamiec mam w zenicie. Wiekszosc
                          turystow rejestruje swoje doswiadczenia francuskie od Paryza.
                          Dla nich Paryz to Francja. To, ze ty sie nie spotkalas
                          znaczy tylko, ze to ty sie nie spotkalas. Percepcja jednak
                          istnieje. Co do drugiej polowy twojego zdania to zgadzam sie.
                          Tez to zauwazylem.
                    • starypierdola Zbiorowa i darmowa niechec do Francji .... 15.12.09, 05:22
                      Jak tam niechec? Zwykle doswiadczenie zyciowe i znajomosc Francji i francuzow.
                      To sutek arogancji, podstaw i zachowania wiekszosci Francuzow.

                      W sumie w kontaktach z lepszymi/bogatszymi, np. z Amerykaninami (!!??),
                      wiekszosc zachowuje sie jak nadasane, niedocenione i obrazone licealistki. A
                      takze jak przekupki ktore staraja sie wsisnac czlowiekowi buble za wygorowana cene.

                      Niezaprzeczalnie Fr i francuzi wniesli wielki wklad w cywilizacje zachodu.
                      Poczynajac od Hannibala ktoremu pomagali w wojnie z Rzymem (jeszcze jako
                      Galowie) a skonczywszy na Afganistanie gdzie dzielnie morduja lokalnych
                      oponentow i obrocow niepodleglosci swego kraju).

                      Chiny wniosly w cywilizacje swiatowa wklad duzo wiekszy, i wazniejszy, ale
                      zachowuja sie jak normalni ludzie.

                      Tyle ze co bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr. Dzis przecietny francuz to
                      'sredniak' ktory nie za wiele przuje, ktoremu wszysrko sie nalezy, ktory mysl ze
                      wszystko wie i robi lepiej ....

                      No to tyle. W sumie stosuje sie tu prawda: 'jak Kuba Bogu tak Bog Kubie'

                      W stosunki Polski-Francuskie nie wnikam, bo te ze strony Francji byly zawsze
                      dyktowane tylko i wylacznie jej interesem. Od stwierdzenia francuskiego
                      ministra spraw zagranicznych "w Warszaie wreszcze spokoj" w 1831, poprzez
                      stanowisko w sprawie polskiej w czasie 1-szej wojny swiatowej (zeby nie draznic
                      sojusznika Rosji?), poprzez nie-umieranie za Gdansk w 1939/40, jak i poprzez
                      olanie Polski i Polakow w okresie po II WW i bezkrytyczna akceptacje ludobojstwa
                      sowieckiego.

                      Na pocieche, Polacy zawszsze wlazili Francuzom w d.... zupelnie bezinteresownie
                      i bez jakiegokolwiek zysku. Za to konczli zycia pod Samosiera, pod Berezyna, w
                      Santo Domingo, pod Verdun, a czestotakze we wiezieniach i obozach francuskich.
                      • le.penis Re: Zbiorowa i darmowa niechec do Francji .... 15.12.09, 06:15
                        starypie... napisał:

                        > Jak tam niechec? Zwykle doswiadczenie zyciowe i znajomosc Francji
                        i francuzow. To sutek arogancji, podstaw i zachowania wiekszosci
                        Francuzow.<

                        Merci. Ditto. Jak Francja Bogu tak Bog Francji. Mozna mieszkac
                        we Francji i nie znac zewnetrznej opinii o nich. Podobno jako
                        kochankowie tez sa przereklamowani. Egoisci nie potrafia dac
                        kobiecie 100%. Co najmniej 75% zatrzymuja sobie. Stad tak
                        zwana milosc francuska:) Merde!
    • tierralatina ewentualnie zolta febra 13.12.09, 16:01
      Od kilku lat ZALECANE jest szczepienie na żółtą febrę, coraz częściej
      zdarzają się bowiem przypadki zachorowań na tą chorobę, głównie w
      regionach graniczących z Paragwajem i Brazylią. Są to oczywiście
      przypadki odosobnione, ale poniważ choroba jest bardzo często
      śmiertelna, to jednak zalecenie warto rozważyć.

      Tak czy inaczej trzeba stosować repelenty. Głównie z powodu dengi na
      którą szczepionki nie ma, ale która dotarła już nawet do Buenos
      Aires.
      • kornel-1 Re: ewentualnie zolta febra 13.12.09, 17:39
        tierralatina napisał:

        > Od kilku lat ZALECANE jest szczepienie na żółtą febrę,

        Zalecenie dotyczy tylko niektórych, północnych prowincji Argentyny (w tym Wdp. Iguassu !)[1].

        >zdarzają się bowiem przypadki zachorowań na tą chorobę, głównie w
        > regionach graniczących z Paragwajem i Brazylią.


        W latach 2007-2009 odnotowano w Argentynie 5 potwierdzonych przypadków żółtej febry w tym jeden zgon w Misiones. W tym czasie w Brazylii odpowiednio 45 (25 zgonów), w Paragwaju 25 (8 zgonów) [2]. Liczba mieszkańców: Argentyna 41 mln, Brazylia 196 mln, Paragwaj 7 mln.

        Kornel

        [1] Yellow Fever Vaccine Requirements and Recommendations, by Country
        [2] Yellow Fever
    • kornel-1 Re: szczepienia - argentyna 18.02.20, 10:46
      carbamaz napisała:

      > Odsprzedam po leczeniu tabletki na toksokarozę / boreliozę, filariozy, nicienie
      > - Hetrazan / Notezine (Diethylcarbamazyna). 100% skuteczności.


      W 100% wchodzisz w kolizję z prawem.
      Dietylokarbamazyna nie jest dopuszczona do obrotu w Polsce od 2018 roku.

      Kornel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka