Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 12:15 Byłam w tym roku w Doilnie Królów. Nie można fotografować i robić zdjęć, nawet za opłatą! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: cat Egipt - fakty i mity IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 09:59 a ja kocham Egipt , a w szczególności ten stary i brudny i nic mi tam nie przeszkadza, wiem po co tam jadę!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarnykmin Re: ... 27.09.10, 12:56 "zemsta faraona" to efekt odziałaywania tamtejszych bakterii + związków chemicznych na naszą florę bakteryjną, a nie flory bakteryjnej coś tam, coś tam... faktem jest, że nawet mycie owoców przed jedzeniem nie zawsze pomaga w jej uniknięciu - temperatura i mikroklimat ma duży wpływ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata___masr Egipt - fakty i mity IP: 41.234.163.* 27.09.10, 10:07 "Arabowie obsypują panie tanimi komplementami i niestety często są zbyt nachalni. Jak poinformował magazyn "The Guardian", według ostatnich badań aż 98 proc. cudzoziemek doświadczyło w Egipcie wulgarnych zaczepek. " Boże, co za brednie... w kółko to samo... mieszkam w Egipcie ponad 2 lata, to nie prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pewnosc siebie Re: Egipt - fakty i mity IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 16:08 > "Arabowie obsypują panie tanimi komplementami i niestety często są zbyt nachaln > i. Jak poinformował magazyn "The Guardian", według ostatnich badań aż 98 proc. > cudzoziemek doświadczyło w Egipcie wulgarnych zaczepek. " > > Boże, co za brednie... w kółko to samo... mieszkam w Egipcie ponad 2 lata, to n > ie prawda! Wiesz moze sie nie kwalifikujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maxs nie wspierajcie muzulmanow IP: 91.200.94.* 27.09.10, 10:33 i nie jedzcie tam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domek Dlaczego? IP: *.bielanski.med.pl 27.09.10, 10:41 Przez 2 tyg mam nie jeść? Przecież umrę z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Kraków Re: nie wspierajcie muzulmanow IP: 77.236.26.* 02.01.11, 14:02 Bujaj się frajerze. To chrześcijan nie wolno wspierac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek syf IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 27.09.10, 10:33 jeśli ktoś lubi Łebę i takie klimaty wypoczynku, koniecznie niech jedzie do Egiptu, znajdzie tam plastikowy kicz, brud, tłumy, krzyk oraz stada pijanych buraków w hotelu...chyba że jedziemy ponurkować i to nam nie przeszkadza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Egipt - fakty i mity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 10:44 TAM SIĘ JEDZIE ABY NURKOWAĆ/SNURKOWAĆ....REDAKCJO!!!! Nigdzie w EUR nie ma takiej rafy i ryb.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Re: Egipt - fakty i mity IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 10:55 Są... np Grecja(o wiele bardziej krystaliczna woda)... Te rafy wszędzie są takie same.. Już mi się troche znudziły, czas zrobić kurs na wrakowe... Odpowiedz Link Zgłoś
n.wataha Re: Egipt - fakty i mity 28.09.10, 11:26 Gość portalu: warszawianka napisał(a): > Są... np Grecja(o wiele bardziej krystaliczna woda)... Te rafy wszędzie są taki > e same.. Już mi się troche znudziły, czas zrobić kurs na wrakowe... Wszędzie to znaczy gdzie? Znam kilka miejsc (Jordania, Karaiby, Wielka Rafa koło Australii), ale w życiu takiej głupoty jak "rafy koralowe w Grecji" nie słyszałem. Chyba, że mówisz o zrobieniu sobie w Grecji rafy z zerwanych z naszyjnika korali :D Ale żeby z tego powstała "rafa", to dużo byś ich musiała posiadać. Zanim coś napiszesz, przeczytaj co to jest "rafa koralowa" i sprawdź gdzie one występują. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Egipt - fakty i mity 02.11.10, 14:25 Gość portalu: warszawianka napisał(a): > Są... np Grecja(o wiele bardziej krystaliczna woda)... Te rafy wszędzie są taki > e same.. Już mi się troche znudziły, czas zrobić kurs na wrakowe... Co za idiotyzm, ale tak to jest jak się nurkuje wirtualnie a do tego ma problemy z pozyskiwaniem informacji. W Grecji raf koralowych nie ma, żadnych! Woda jest bardziej przejrzysta w Egipcie, w ogóle tam jest świetna widoczność. Rafy nie są wszędzie takie same, w Morzu Czerwonym żyje wiele endemicznych gatunków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Egipt - fakty i mity IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 10:53 Fakt, jest syf.. W hotelu **** wykonczenie wygląda jak by go nie było. Kafelki położone nierówno, fugi "smarnięte".. Ale jeśli jedzie sie tam żeby kożystać ze słonca i ciepłej czystej wody to jakie to ma znaczenie??? Arabowie są słabymi barmanami i kelnerami, czeka sie po wszystko długo, ale za to jest tanio.. Za takie pieniądze nigdzie w ciepłych krajach nie wypoczniesz... Ja arabów nie lubie więc czas spędzam właściwie wyłącznie w wodzie.. Pojade tam napewno jeszcze kilka razy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domektomek Egipt - fakty i mity IP: *.bielanski.med.pl 27.09.10, 10:53 Nikt z internautów nie wspomniał o egipskich zabytkach. Czyżby interesowały one tak niewiele osób? Bo ja w zetknięciu z tysiącletnią kulturą czuję wręcz wewnętrzne uduchowienie / pomimo ateistycznych poglądów /. Odpowiedz Link Zgłoś
karan-ruth Re: Egipt - fakty i mity 14.06.11, 09:29 Bo ja w zetknięciu z tysiącletnią kulturą Tysiącletnią kulturę to masz i w Polsce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Egipt - fakty i mity 27.09.10, 11:48 Powielanie stereotypów.... Wystarczy odrobina zdrowego rozsądku (czyli nie świecić prawie gołą d... i biustem na ulicy) a nikt nie będzie "nachalnie" zaczepiał. Jeśli kobieta się szanuje, to nie będzie żadnych nieprzyjemności i nie ma przeciwskazań, aby podróżowała samotnie. Wbrew pozorom sposób jazdy Egipcjan (i specyficznie Kairczyków) jest rządzony zasadami, a jedynie dla białasa który nigdy wczesniej się z tym nie zetknął może to być odbierane jako totalny chaos. Pozory mylą. Gdzie naprzeciwko piramid jest pizzeria???? Ja wiem tylko, że vis-a-vis bramy "do Sfinksa" (a i tak trzeba jeszcze spory kawałek podejść) jest Pizza Hut. Do Piramid stamtąd wszakże to jest spooooooooory kawał drogi. W Dolinie Krółów w tej chwili w ogóle nie ma mozliwości wniesienia ani aparatu ani kamery. Wtyczki nie do końca są takie same - Nasze z grubymi bolcami nie zawsze wchodzą do egipskich kontaktów. Mycie ębów woda butelkowaną??? Bullshit. Odmaweianie sobie normalnego jedzenia? Kolejna bzdura. Pierwsze i zasadnicze - nie obżerać się - niektórzy, żeby im się "all inclusive" zutylizowało zachowują sie w restauracjach hotelowych jakby rok nie jedli. Trudno potem przy takim miszmaszu w żołądku, żeby brzuch zareagował na coś takiego pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Egipt - fakty i mity 08.11.10, 15:31 miriam_73 napisała: > Powielanie stereotypów.... Wystarczy odrobina zdrowego rozsądku (czyli nie świe > cić prawie gołą d... i biustem na ulicy) a nikt nie będzie "nachalnie" zaczepia > ł. Jeśli kobieta się szanuje, to nie będzie żadnych nieprzyjemności i nie ma pr > zeciwskazań, aby podróżowała samotnie. Byłam w Egipcie kilka razy. Głównie dlatego, że to najbliższy możliwy kierunek z gwarantowaną pogodą przez cały rok. Najlepiej czuję się tam od listopada do marca. Ale - chamskie zaczepki to fakt. Nie ubieram się wyzywająco, zazwyczaj w długie luźne sukienki, na miasto wychodzę zazwyczaj w towarzystwie męża, ale nachalne, chamskie, uporczywe próby nawiązania kontaktu spotykam tam na każdym kroku, do tego stopnia, że zaczęłam udawać głuchą i unikać wychodzenia z hotelu w ogóle. > > W Dolinie Krółów w tej chwili w ogóle nie ma mozliwości wniesienia ani aparatu > ani kamery. Wtyczki nie do końca są takie same - Nasze z grubymi bolcami nie za > wsze wchodzą do egipskich kontaktów. Bzdura. W dobie aparatów w każdym telefonie - bzdura piramidalna. Odpowiedz Link Zgłoś
karan-ruth Re: Egipt - fakty i mity 14.06.11, 09:31 > Bzdura. W dobie aparatów w każdym telefonie - bzdura piramidalna. Ale jak cię złapią na fotografowaniu możesz mieć nieprzyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Egipt - fakty i mity 27.07.11, 18:52 miriam_73 napisała: > Powielanie stereotypów.... [...] > W Dolinie Krółów w tej chwili w ogóle nie ma mozliwości wniesienia ani aparatu > ani kamery. Wtyczki nie do końca są takie same - Nasze z grubymi bolcami nie za > wsze wchodzą do egipskich kontaktów. W Dolinie Królów (a także w piramidzie Mykerinosa, w świątyniach w Abu Simbel) aparat miałem w plecaczku. Nie lubię się z nim rozstawać. W Bibliotece Aleksandryjskiej, Muzeum Nubijskim w Asuanie można robić zdjęcia bez problemu. Jedynie w Muzeum Egipskim w Kairze zostawiłem aparat na zewnątrz. Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
insidelia Wszystko zależy, gdzie wylądujemy 27.09.10, 12:42 Byłam w Egipcie i mogę się zgodzić z większością przedstawionych tu faktów. Wiele osób wypowiada się negatywnie o wycieczce, ponieważ trafili na marny hotel i rezydenta. Zanim zdecydowałam się na podróż, dokładnie przestudiowałam wszystkie dostępna opcje i wybrałam hotel z najdłuższą plażą w Hurghadzie. Nie żałuję. Bungalowy może nie dorównywały standardom hoteli pięciogwiazdkowym, ale możliwość kąpieli w tak pięknym morzu wynagradzała wszelkie niedoskonałości. Wulgarne zaczepki? To mit! Owszem, turystki mają "wzięcie", ale Egipcjanie posiadają klasę. Ktokolwiek spotkał się z niekulturalnym traktowaniem kobiet w Egipcie, musiało mieć to raczej miejsce na Półwyspie Arabskim, gdzie mieszka więcej Arabów. Proszę nie mylić Egipcjan z Arabami! Niestety, Egipt nie jest czystym państwem. Trzeba się liczyć, że jadąc na miasto nie uraczymy się pięknymi widokami. Mimo wszystko, jest to jeden z powodów, dla których warto się tam udać. Egipt jest niezwykły - jego klimat, kultura, ludzie. Wspomnienia z wyprawy pozostaną w mej pamięci do końca życia. --- www.insidelia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Egipt - fakty i mity 27.09.10, 12:53 Długo się do Egiptu wybierałam ale zawsze jakoś się nie składało. W końcu byłam w zeszłym roku na wycieczce 7 ( autokar ) + 7 ( pobyt ). Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia. Z jednej strony naprawdę warto zobaczyć te wszystkie zabytki ( na mnie największe wrażenie zrobiła świątynia w Abu Simbel ! ) i oszałamiającą przyrodę ( niesamowite wrażenie robi dolina Nilu wyłaniająca się jakby wprost z piasków pustyni, zwłaszcza na południe od Luksoru ). No i te upały...uwielbiam :-). Jednak z drugiej strony smród i brud w tym kraju są porażające. Dosłownie były chwile kiedy te wrażenia "estetyczne" przyprawiały mnie o mdłości. Między domami, na ulicach góry rozkładających się odpadków, śmieci, nawet zwłoki zwierząt widziałam !!! a między tym wszystkim biegają umorusane dzieci, a kobiety "moczą" w tym swoje długaśne suknie. W samym Kairze i Gizie wcale nie było lepiej. Chociaż nie cierpię fastfoodów to w Gizie jedynym miejscem gdzie mogłam poczuć się swobodnie, niczym nie śmierdziało, toaleta była czysta była Pizza Hut ! Niewątpliwie problemem są też sami Egipcjanie, bo przynajmniej dla mnie nie jest fajnie zamknąć się tylko w hotelu i pozwalać wozić autokarem na wycieczki. A zwykły spacer okazuje się być drogą przez mękę. Mieszkałam w samym centrum Luksoru 2 doby i raz wczesnym wieczorem poszłam z mężem na spacer, niestety będąc bezustannie zaczepiani przez ulicznych sprzedawców nie byliśmy w stanie choćby dwóch zdań ze sobą zamienić. Cały czas tylko w kółko "nie dziękujemy", "nie jesteśmy zainteresowani", "może jutro" itp, itd. Byli też tacy, którzy nie chcieli czegoś tam nam sprzedać ale za to domagali się wyjaśnień co do naszego stanu cywilnego, no to już było bardzo niemiłe. Co do hoteli to właściwie nie było się do czego doczepić. W hotelach i infrastruktura i personel trzymają poziom moim zdaniem nie gorszy np od greckiego. Ja pewnie do Egiptu wrócę bo mi ten klimat bardzo odpowiada ale ponieważ zaliczyłam już chyba wszystkie najważniejsze pkt zwiedzania pewnie będzie to wyjazd na tygodniowe leżakownie. Niestety ale chce mieć jak najmniej wspólnego z miejscowymi. Moim zdaniem największą krzywdę oni sami sobie robią. Widać że bardzo biedni ludzie, że turystyka to ważne źródło ich dochodu ale czasem są tak totalnie bezmyślni, że aż przykro patrzeć. Jakby nie byli tak upierdliwi i bardziej dbali o jaką taką czystość swojego otoczenia to mogliby dużo więcej na turystyce zarobić. Ps co do klątwy faraona: nic takiego nas nie dopadło. Nie jadłam oczywiście owoców kupowanych na ulicy ale w hotelach korzystałam ze wszystkiego: owoce, warzywa, jakieś soczki, kostki lodu w drinkach, zęby myłam kranówą. Podstawa to dobre % i żadna ameba nie przeżyje. Odpowiedz Link Zgłoś
n.wataha Re: Egipt - fakty i mity 28.09.10, 11:30 julita165 napisała: > m :-). Jednak z drugiej strony smród i brud w tym kraju są porażające. Dosłowni > e były chwile kiedy te wrażenia "estetyczne" przyprawiały mnie o mdłości. Międz > y domami, na ulicach góry rozkładających się odpadków, śmieci, nawet zwłoki zwi > erząt widziałam !!! a między tym wszystkim biegają umorusane dzieci, a kobiety > "moczą" w tym swoje długaśne suknie. W samym Kairze i Gizie wcale nie było lepi > ej. Co kraj to obyczaj. Tak się składa, że jedziemy tam jako goście i musimy albo akceptować ich odmienność kulturową (również ich podejście do czystości), albo nie jechać tam. Znam dużo bardziej brudne miejsca od Egiptu, równie warte zobaczenia (choćby Indiie, Sri-Lanka). Aborygeni czy Papuasi (już głów nie odcinają i nie zjadają obcych) również do "czyściochów" nie należą. A czy nie warto ich tylko z tego powodu odwiedzić? Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Egipt - fakty i mity 28.09.10, 11:46 n.wataha napisał: > Znam dużo bardziej brudne miejsca od Egiptu, równie warte zobaczenia (choćby In > diie, Sri-Lanka). Aborygeni czy Papuasi (już głów nie odcinają i nie zjadają ob > cych) również do "czyściochów" nie należą. A czy nie warto ich tylko z tego pow > odu odwiedzić? Pewnie, że warto. Pisząc swojego posta nie miałam na myśli tego, że żałuję wycieczki do Egiptu. Chciałam tylko napisać czego należy się tam spodziewać. Poza tym oprócz brudu ciężko strawna jest dla mnie ta kultura arabska i może dlatego bardziej mi to przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
kajaphoto Egipt - fakty i mity 27.09.10, 13:09 w Egipcie sprzedawane w knajpach owoce morza nie pochodzą z Egiptu :) - PRAWDA Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Egipt - fakty i mity 01.10.10, 14:05 > w Egipcie sprzedawane w knajpach owoce morza nie pochodzą z Egiptu :) to nie tylko specjalność egipska, sprzedawane w polskich portach w smażalniach rybki, np. dorsze, rónież najczęściej pochodzą w sezonie z mrozonek, a nie prosto z morza... Odpowiedz Link Zgłoś
escott Egipt - fakty i mity 27.09.10, 14:41 Rany, jak mnie wkurzają te entuzjastyczne obrony Częstochowy. Nie, skąd, kochani Egipcjanie w ogóle kobiet nie zaczepiają, przez dwa tygodnie tylko wydawało mi się, ze nie mogę normalnie wyjść na ulicę (w luźnych, długich ciuchach). Podobnie wydawało mi się, że mam biegunkę i to w ogóle moja wina, bo się obżerałam, a nie tego wszechobecnego syfu. Nie wiem, jak można w spokoju zwiedzić Egipt, dzikie tłumy turystów i jeszcze dziksze tłumy natrętnych i nachalnych Arabów, pardon, Egipcjan, którzy usiłują maksymalnie wyssać tychże turystów naprawdę utrudniają owocne spędzenie urlopu. Może trzeba tam mieszkać, żeby coś w spokoju zobaczyć, turystyka zorganizowana w Egipcie to umiarkowana przyjemność, w każdym razie. Od wszystkich natomiast słyszałam, że super są wyjazdy na nurkowanie do E., pod wodą pewnie więcej spokoju ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olidi Egipt - fakty i mity IP: *.radom.pilickanet.pl 27.09.10, 16:00 uwazam tak raz warto tam pojechac ale nie wiecej jak dla mnie sztuczny kraj gdzie brud, syf i ubostwo lacza sie ze sztucznymi oazami hotelowymi dla mnie ten kraj to byl szok przedwszystkim krajobraz wszedzie walajace sie smeici pustynia ktore jest istnym wysypiskiem smieci Luxor cos pieknego piramidy duze rozczarowanie zachowanie Egipcjan tragedia dziewczyny uwazajcie tylko szukaja sposobu zeby obmacac i to nawet na lotniskowej bezclowce Odpowiedz Link Zgłoś
pc_maniac Re: Egipt - fakty i mity 28.09.10, 08:51 Miriam na rację. Bądź co bądź była tam już, no właśnie ile? Co najmniej 20 razy? Z tego co się orientuję najczęściej sama. Z resztą jestem również częstym bywalcem w Egipcie i jak Miriam zdarza mi się go zwiedzać na własną rękę , w miejscach do których turyści rzadko zaglądają. I powiem szczerze, że słowne zaczepki zdarzają się wobec kobiet, obmacywanie jedynie wtedy gdy kobieta swoim zachowaniem/ubiorem prowokuje do tego. Inna sprawa, że takie zaczepki i zachowania są domeną kurortów turystycznych, nie zaś dzielnic czy miast oddalonych od Hurghady czy Sharm. Inna rzecz zwróciłą moją uwagę w tym artykule. Otóż z tego co wiem, to od pewnego czasu nie ma już dodatkowych opłat za fotografowanie i filmowanie grobowców Faraonów, ponieważ wszedł tam całkowity zakaz tego procederu (również w Muzeum Kairskim, gdzie kilka lat temu robiłem legalnie zdjęcia posiadając na to bilet, a teraz już nikt tam zdjęcia nie zrobi, bez narażania się na zabranie aparatu). Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Egipt - fakty i mity 28.09.10, 10:17 Właśnie się za miesiąc wybieram na parodniową włóczęgę po Kairze i przyległościach. SAMA. :))) Ciekawe czy mnie zjedzą, ja tam nie zamierzam się czuć skrępowana. Fakt, zamierzam chodzić w długich spodniach i zapewne w ruch pójdą oprócz t-shirtów koszule z półdługim rekawem. Do meczetów szal. Po co? Ano, żeby nikt mnie nie zaczepiał. W kurortach wystarczą zakryte ramiona i stanowczość i nikt nie będzie uprzykrzał pobytu. SPrawdzone wielokrotnie "w praniu". Niczego nie bronię jak Częstochowy. Bazuję na swoich doświadczeniach z samotnego podrózowania po Egipcie. Jak na razie żyję i jakoś nie czuję się "molestowana". Po prostu nie reaguję na zaczepki i ubieram sie stosownie - tak, aby nie prowoklować. Aaa, przydaje się też parę prostych zwrotów po arabsku. Tylko.... trzeba chcieć, a nie jęczeć jacy ci Egipcjanie beee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zośka Re: Egipt - fakty i mity IP: *.aster.pl 02.11.10, 20:28 Gość portalu: olidi napisał(a): > uwazam tak raz warto tam pojechac > ale nie wiecej > jak dla mnie sztuczny kraj gdzie brud, syf i ubostwo lacza sie ze sztucznymi oa > zami hotelowymi > dla mnie ten kraj to byl szok przedwszystkim krajobraz wszedzie walajace sie sm > eici > pustynia ktore jest istnym wysypiskiem smieci > Luxor cos pieknego piramidy duze rozczarowanie > zachowanie Egipcjan tragedia > dziewczyny uwazajcie tylko szukaja sposobu zeby obmacac > i to nawet na lotniskowej bezclowce Powiedz ile razy tam byłeś, na ile poznałeś ich obyczaje i kulturę,dlaczego wszystko chcesz podciągnąć pod siebie? Takie wpisy, to żenada i świadczą o pokaźnym ograniczeniu.PISZESZ TAKIE BZDURY że od razu widać,że nigdy,nigdzie nie byłeś i oczekiwałeś jakis cudów za te swoje 1500 zł.Nawet nie zauważyłeś,że je otrzymałeś.Ja zwiedziłam kawał świata łącznie z drugą półkulą a do Egiptu wracam co roku przez 15 lat.I chcę tam zamieszkać na emeryturze,bo to jest cudowny kraj.Trzeba tylko zaakceptować inność i zrozumieć ją.Jeżdże sama lub z siostrą, nie zdarzyło mi się aby Egpcjanin mnie dotknął lub był nachalny /nie mówię o handlu/.To kraj policyjny a kary są okrutne.Egipcjanin to nie arab /półwysep,Tunezja itp/ który obmacuje i obraża, widocznie nic nie rozumiałeś.Nie widzę takiej opcji aby kobieta w towarzystwie mężczyzny była zaczepiana-a wiesz dlaczego?poczytaj sobie.Przez takich durniów inni durnie roznoszą nieprawdziwe opinie o tym pieknym kraju.Jedź sobie chłopie na wczasy do polskiego pipidówka,bo nie dla psa kiełbasa. W Polsce też jest syf i brud,wystarczy wyjechać z miasta.Na wsiach nadal sra się za stodołą i nie ma bieżącej wody,a taka kultura.Faceci gwiżdżą na kobiety i chamsko docinają, a taka kultura. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Egipt - fakty i mity 20.01.11, 02:04 O przepraszam, byłam ostatnio tydzień w Tunezji i absolutnie nie zauważyłam, żeby Tunezyjczycy "obmacywali i obrażali". Nie mówimy tu o związkach damsko-męskich polsko-tunezyjskich/egipskich oczywiście. Egipcjanie są zdecydowanie bardziej natrętni w handlu, aczkolwiek jest uderzająca różnica między Egipcjanami w popularnych miejscach turystycznych (kurorty, miejsca, które zwiedzają uczestnicy rejsu po Nilu, najbliższa okolica piramid w Gizie) a Egipcjanami w miejscach, gdzie bywają raczej miejscowi (Aleksandria, Kair poza strefą piramid). Już nie wspominam, że część Tunezyjczyków to nie Arabowie, ale Berberowie. Z Arabów zetknęłam się jeszcze z Palestyńczykami i Jordańczykami. Oczywiście są trochę inni niż Europejczycy w swoim stylu bycia, ale w sumie OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lelek Re: Egipt - fakty i mity IP: 87.204.150.* 04.10.10, 11:53 Gość portalu: gość napisał(a): Nie można fotografować i robić zdjęć, No, ale sprecyzuj czy nie można jednocześnie fotografować i robić zdjęć , czy też ani fotografować ani robić zdjęć. (Bo że fotografować nie można, to jeszcze zrozumiem, ale że robić zdjęć też nie pozwalają - to nie do pomyślenia!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidia Re: Egipt - fakty i mity IP: 91.189.24.* 01.11.10, 20:39 NIe można wnieść apartaów i kamer na teren Doliny Królów a jak zobaczą że robisz komórką to przewodnik może odebrać Cię jedynie zwięzienia . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidia Egipt - fakty i mity IP: 91.189.24.* 05.10.10, 19:11 byłam 4 razy w Egipcie i nie tylko na leżeniu, zwiedziłam prawie wszuystko i jest to w sumie fajny kraj, niestety od sierpnia 2009r. na teren Doliny Królów nie wolno nie tylko fotografować ale nawet wnosić aparaty i kamery. Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Egipt - fakty i mity 27.07.11, 18:56 Gość portalu: Lidia napisał(a): > byłam 4 razy w Egipcie i nie tylko na leżeniu, zwiedziłam prawie wszuystko i je > st to w sumie fajny kraj, niestety od sierpnia 2009r. na teren Doliny Królów ni > e wolno nie tylko fotografować ale nawet wnosić aparaty i kamery. Można. Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Egipt - fakty i mity IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.10, 12:21 zobacz również artykuł "ceny w Egipcie" na www.radzsobie.pl Odpowiedz Link Zgłoś
barbados2008 Re: Egipt - fakty i mity 27.01.11, 13:34 Więcej o kupowaniu, targowaniu i cenach w Egipcie znajdziecie też na stronie: www.synaj.com/zakupy.html Odpowiedz Link Zgłoś
fredoo Re: Egipt - fakty i mity 18.11.10, 14:45 Mieszkałem 2 miesiące w Sofitelu w Gizie i dla mnie Egipt o wiele lepiej oglądać na pocztówkach ale moja córka mówi że jak się nie wychodzi poza teran hotelu to jest fajnie. Może racja ale i tak wolę Turcję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mleczak Re: Egipt - fakty i mity IP: 79.110.197.* 19.01.11, 17:51 a po co jechać do Egiptu i siedziec w hotelu ? Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Na własną rękę - był ktoś w 2011 ew. 2010? 14.06.11, 13:34 Jak w temacie : zy był ktoś z was na własną rękę ostatnio (2010-2011)? W szczególności chodzi mi o odcinek Asuan - Abu Simbel. Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Nie Arabowie zbudowali piramidy... 27.07.11, 19:07 Oglądając egipskie starożytne zabytki trzeba cały czas pamiętać o braku kulturowej i etnicznej ciągłości między starożytnym a współczesnym Egiptem. Rumuni też są dumni ze swych dackich "przodków"... Kornel Odpowiedz Link Zgłoś