Dodaj do ulubionych

zakupy w Tunezji

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.04, 15:29
Witajcie. Pytanie do ludzi, którzy byli w Tunezji. Wylatuję z Wrocławia do
Nabeul. Zastanawiam sie jaka jest mozliwość zaopatrzenie sie w duty free. czy
na wrocławskimlotnisku jest taki sklep czy tez można sie zaopatrzyć po
przylocie do Tunezji. A może lepiej kupować w salolocie? I jeszcze pytanie
czy w Tunezyjskich marketach mozna kupować normalnie piwo i wono?
Będę wdzieczna za odpowiedź. I jeszcze jedno. mam dwa posiłki dziennie, jadę
z dzieckiem. Ile tak dla spokoju wziąć dolarów na dwa tygodnie, żeby się nie
stesować, że mi zabraknie na chleb, colę czy lody.
Pozdrawiam.
iwona
Obserwuj wątek
    • lilypons Re: zakupy w Tunezji 25.04.04, 17:28
      Witam. Z Wrocławia nigdy nie leciałam, więc nie wiem nic na temat duty free na
      tamtejszym lotnisku. Co sie tyczy zakupów w tunezyjskich marketach, to
      najlepiej kupować w "Magasin General". W Sousse było ich kilka, nie wiem czy w
      Nabeul są, bo to niewielka miejscowość. Na pewno są w Hammamet. Piwo i wino
      można kupić bez problemu - stoją na półkach. Mocniejsze alkohole są zamknięte w
      oszklonej szafie. Klucz ma kasjer - jak poprosisz, to idzie i otwiera. Maja
      własne piwo Celtia - w sklepie około 1,5 DT/ październik 2002/ w hotelu do
      kolacji było po 3,5 za 0,33l puszkę/. Cola czy lody nie są drogie. Ja też
      miałam opcję HP. Czasami jadałam na mieście pizzę/ 4-7 DT albo brik 2-4 DT /
      taki ich narodowy naleśnik? z ciasta francuskiego nadziewany tuńczykiem,
      jajkiem, warzywami/. Jedzenie w hotelu było wyborne/ bufet śniadaniowy i
      kolacyjny/ i jak rano zjesz porządne śniadanie to do kolacji wystarczą Ci owoce
      i przede wszystkim duże ilości wody mineralnej - dobra jest Safia 0,6 DT za 1,5
      l w sklepie/ w hotelu 3 razy drożej/. Jaka kwotę w dolarach wziąć - to zależy
      ile lat ma Twoje dziecko i jakie rozrywki Cie interesują. Można wydać i pare
      tysięcy:) Nie musisz brać wszystkich pieniędzy w gotówce - maja dobrą sieć
      bankomatów różnych banków / w Sousse był oddział Citibanku /. Ja najczęściej
      korzystałam z bankomatów Banque du Sud- mieli korzystny przelicznik i niewielką
      prowizję - po powrocie do Polski byłam mile zdziwiona, bo ubyło mi mniej
      pieniążków niż sobie wyliczyłam.
      Miłego urlopu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka