Dodaj do ulubionych

Do rezydentów w Tunezji

04.05.04, 12:54
Mam ogromna prośbę o parę słów na temat Hammamet Yasmine. Czy tam naprawdę
jest betonowa pustynia i nie ma co robić? Naczytałam się już tyle, że jestem
przerażona, a jade tam w czerwcu. Proszę o opinie na temat tego regionu. Czy
jest tam ładnie?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Ika Re: Do rezydentów w Tunezji IP: *.77.classcom.pl 06.05.04, 15:31
      Witam, wlasnie przeczytalam Twoje pytanie o Hammamet Yasmin i choc nie jestem
      rezydentką, spiesze odpowiedzieć, gdyz bylam (bywalam) tam na zasadzie
      spacerowych wedrówek w ubieglym roku. Rzeczywiście, jest w tej częsci Hammamet
      coś niesamowicie dziwnego, bo to miasto dopiero powstaje, na oczach turystów
      (wre praca na budowach, sadzą palmy na ulicach). Byłam z końcem wrzesnia, a więc
      nieco po sezonie, na ulicach bylo prawie pusto,hotele niektóre w budowie, inne
      juz opustoszałe, powstawały dopiero sklepy, kafejki etc. Niemniej jednak, jak
      twierdzę, jest w tym cos fajnego (zresztą byc może w sezonie się zaludni). W
      każdym razie masz przepiekną, piaszczystą, szeroką plażę ( a to ważne, bo w
      niektórych częściach Hammamet bywa na szerokośc leżaka i pełna wodorostów)
      czyste, cudowne morze. Jest tez piękna promenada, oczywiście z palmami i
      ławeczkami. Miasto jest nowoczesne, budowane specjalnie na potrzeby turystów.
      raczej takie "hotelowisko", nie znajdziesz tam "ducha" tunezyjskiego, ale
      naprawde jechałabym tam w tej sekundzie, gdyby tylko bylo mi dane. Mozna
      urządzac piekne spacery brzegiem morza do innych części Hammamet, nawet do tej z
      mediną - będziesz miała ludzi i natretów aż zanadto. Wazne, że w Yasmin jest
      normalny supermarket, gdzie kupisz spokojnie, gdy będziesz juz zmęczona
      nieustannym targowaniem się. Bywa ono zabawne, ale czasem chciałoby sie od tego
      odpocząć. W Yasmin jest tez przystań jachtowa. Jeśli zalezy Ci na gwarnym,
      nocnym zyciu - nie umiem poradzić, bo nie wiem, ale na nadmorski wypoczynek jest
      to fajne miejsce. Poza tym w Tunezji są tanie taksówki i jest ich masa, w kilka
      minut przemieścisz się gdzie chcesz. Bardzo polecam wędrówki plazowe (cudownie
      wtedy się opalisz - w jedną stronę przód, z powrotem - tył). Do tej części
      Hammamet, gdzie mieszkalismy, jest ok. 45 minut piechotą - plażą, a stamtąd ok.
      półtorej godziny do mediny - gwarnej i ruchliwej. Podsumowując - jesli marzysz o
      romantycznym, maleńkim arabskim miasteczku z pełnym folklorem - nie znajdziesz
      go w Yasmin(zresztą chyba nigdzie w ogólnie oferowanych "wczsowiskach"
      tunezyjskich), ale uważam, że ma wiele zalet -jedźcie spokojnie, bo chyba
      spełnia Twoje główne wymagania. Zycze udanych wakacji i serdecznie pozdrawiam.
      • Gość: kobietka10 Re: Do rezydentów w Tunezji IP: *.crowley.pl 16.05.04, 23:50
        Dziękuję za odpowiedź od razu mi lepiej ;)
    • Gość: nie rezydent Re: Do rezydentów w Tunezji IP: 212.160.230.* 28.05.04, 18:33
      hammamet nie jest pustynią, moim zdaniem możesz śmiało pojechać...
      niektórzy tam byli i zyją...
      • Gość: mela Re: Do rezydentów w Tunezji IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 19:14
        Czy w tych okolicach jest takze Hotel Yasmine Beach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka