Dodaj do ulubionych

Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz!

IP: 65.49.2.* 24.12.11, 04:55
witam,
3ci rok mieszkam w Chinach (i po nich podrozuje).
Jesli ktokolwiek planuje wypad do Panstwa Srodka bez biura moge probowac
pomoc:
www.tayble.blox.pl
Troche info na blogu, tu tez bede zagladac.
pzdr i wesolych
Obserwuj wątek
    • kornel-1 Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 24.12.11, 09:05
      Tak, mam pytanie.
      Czy w kasie dworcowej chińskich kolei w mieście X mogę kupić bilet bilet na przejazd z miasta Y do Z?
      Kornel
      • Gość: goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: 65.49.2.* 24.12.11, 11:26
        witam,
        Na to pytanie niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
        Same Chinczyki nie sa w stanie tego wyjasnic.
        Przerabialem temat tydzien temu:
        Mieszkam w miescie Pinggdingshan(A), chcialem kupic bilet z Pekinu(B) do Zhengzhou (C).
        W kasie w A powiedzieli ze nie sprzedaja biletow z B do C. Wiec probuje kupic ten sam bilet w C. W 1szej kasie baba mowi ze nie ma biletow i macha reka. Nauczony doswiadczeniem wiem, ze nie mozna im ufac wiec atakuje inna kase(do wyboru ponad 30 okienek). Za 2gim podejsciem kobita tez mowi ze nie ma, ale zebym poszedl do kasy nr 18. W kasie nr 18 dostaje bilet bez problemu.
        I to jest najwiekszy problem w Chinach, klamczichy z nich sa, delikatnie mowiac. Prawdopodobnie kobicie w 1szej kasie nie chcialo sie gadac z bialasem, bo ona po angielsku zero a i moj chinski nie powala. Takich sytuacji ze w kasie X slysze ze nie ma biletow po czym probujac w kasie Y dostaje od reki mialem juz sporo.
        W styczniu chcialem kupic w Szanghaju bilet Hanghzou-Wuyishan, taka sama akcja.

        PS
        W Pingdingshan niemialem problemow kupieniem biletu Zhengzhou-Pekin..
        Zadales jedno z pytan na ktore sam chcialbym poznac (logiczna) odpowiedz.
        Na dzien dobry mnie zagiales:)
        pzdr

        • besir1 Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 24.12.11, 12:47
          bede w Chinach gdzies w kwietniu . Chcialbym pojechac expresem himalajskim. Czy bilety mozna dostac w ostatniej chwili? ( nie jestem w 100% pewien kiedy bede) , czy wiesz gdzie dostac takie bilety i czy masz moze pojecie ile orientacyjnie bedzie to mnie kosztowalo ( z Pekinu do Lhasa). Bede naprawde wdzieczny za odpowiedz!
          • Gość: goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: 65.49.2.* 24.12.11, 14:42
            Zakup biletu to najmniejszy problem.
            Zeby wjechac na teren TAR potrzebujesz permita, a permita jako indywidualny turysta nie dostaniesz.
            Od dluzszego czasu Tybet jest tylko dla grup zorganizowanych. Takie wycieczki bywaja drogie bo masz zapewnionego przewodnika/opiekuna, wszedzie jezdzisz jeepem 4x4 plus kierowca, a do tego nie mozesz sobie pojechac gdzie chcesz, a tylko tam gdzie program wycieczki przewiduje.
            Pociag jezdzi 1 dziennie T27 start 20.09 dojazd do Lhasy po 43godzinach o 16.00.
            Ceny
            Hard seat 363RMB
            Hard sleep 723/745/766 RMB (gora/srodek/dol)
            Soft sleep 1147/1189 RMB (gora/dol)
            Bilet mozesz kupic na dworcu w Pekinie, ale tylko po okazaniu wspomnianego permita...wiec kicha
            pzdr
            • besir1 Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 24.12.11, 15:41
              dzieki! Na swieta mogles miec lepsze wiesci :) Zmartwiles mnie bardzo. Tak cholernie chcialem pojechac tym pociagiem, ale do grup zorganizowanych to ja sie kompletnie nie nadaje :( Nie tak mialo byc.
              • Gość: goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: 65.49.2.* 24.12.11, 15:58
                Jesli interesuje Cie konkretnie ten pociag to lipa. Jesli chcesz zobaczyc Tybet, to
                mozna to, czesciowo oczywicie, zalatwic bez wjazdu do Tybetu. Poczytaj o Syczuanie (szczegolnie zachodnia czesc prowincji), albo wybierz sie w pln Indie, Dharamsala, Ladakh...
                weoslych mimo wszystko;)
                • besir1 Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 24.12.11, 16:16
                  zieki Garoh - w Tybecie juz bylem pare razy, chociaz wiele lat temu. Interesowal mnie wlasnie ten pociag.
                  Mam jeszcze jedno pytanie - to juz moje nieco dalsze plany. Chce zrobic dluzsza trase na motocylu. Chiny sa po drodze. Zdazylem sie zorientowac, ze by wjechac do Chin musialbym miec chinskie prawo jazdy ( nie jestem w 100% pewny tej informacji, gdyz w sieci pisuja niekoniecznie ludzie rzetelni i pare razy spotkalem sie ze sprzecznosciami). Nie wiesz jak to jest naprawde? No i jesli faktycznie tak jest , czy turysta moglby zrobic motocyklowe prawko w Chinach?...no i ewentualnie w jaki sposob?
                  • goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 25.12.11, 17:39
                    Obcokrajowiec moze zrobic prawko w Chinach. Problem polega na tym ze to ogromny kraj i w kazdej prowincji uslyszysz co innego. Inaczej bedzie wygladac egzamin, oplaty etc. Najprosciej to dac w lape, bo tu sie daje w lape, ale nie mozna tego zrobic nie maja 'kogos'...
                    W tym temacie proponuje dopytac ludzi, ktorzy zajmuja sie zalatwianiem prawka bialasom w Chinach zawodowo:
                    china-driver-license.com/
                    Ja jeszcze rowerem/skuterem, i do tego nie trzeba zadnego swistka wiec z autopsji nie wiem jak wyglada sprawa motoru z wieksza pojemnoscia. Znajomi tez raczej w rowerach/skuterach gustuja.
                    pzdr
                    • besir1 Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 28.12.11, 11:59
                      Goroh - dzieki za informacje i ten link. Teraz wszystko stalo sie jasne, dlaczego jest tak ciemno :) Mialem setki sprzecznych informacji wczesniej...teraz zaczynam rozumiec dlaczego :)
        • kornel-1 Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 25.12.11, 12:24
          Gość portalu: goroh napisał(a):
          > Na to pytanie niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
          > Same Chinczyki nie sa w stanie tego wyjasnic.


          Przerabiałem ten temat w 2005 roku.I do dziś nie wiem, czy to mnie się "nie udało" kupić biletu, czy też "nie ma takiej możliwości". Co prawda nie wybieram się już do Chin, ale warto byłoby wiedzieć, jak jest naprawdę. Jeśli więc będziesz miał okazję - popytaj miejscowych ;-)

          A przy okazji kupowania biletów, to zawsze przypomina mi się zabawna sytuacja z Kunmingu, gdzie stałem w olbrzymiej kolejce i patrzyłem na tablice wyświetlające informacje o dostępnych biletach. Nazwy miast byłem w stanie odczytać (były też po angielsku), daty też - ale dalsze znaczki nic mi nie mówiły. Dość, że znaczek przy dacie kiedy chciałem jechać do Pekinu był zielony a dzień, który mnie mniej interesował - był czerwony. "Dobra nasza!" - pomyślałem sobie. Rychło się okazało, że czerwonym kolorem oznaczono bilety dostępne a zielonym - ich brak (mei you).
          Stąd moje inne pytanie: czy rzeczywiście kodowanie kolorami jest w Chinach odmienne od europejskiego i amerykańskiego? Czy to był tylko przypadek? Bo w końcu sygnalizacja świetlna na ulicy jest "nasza"...

          Kornel
          • jetlag1 Re: Pociag do Lhasy 25.12.11, 17:30
            jechalem tym pociagiem w pazdzierniku 06, bilety zalatwilem przez pekinskie biuro,z 3 tyg wyprzedzeniem,... ann@atlastravel.com.cn (niewiem czy to jeszcze aktualne) oni tez zalatwili permit do Tybetu
            niestety nie dostalismy soft seats, warte pare groszy wiecej, w pociagu okazalo sie ze jednak sa wolne miejsca w pierwszej klasie.
            konduktor " za chiny" nie chcial nam sprzedac "upgrade" nawet za obietnice US$100 napiwku
            plus roznica w cenie, nie wychowal sie w polsce !
            pierwszy dzien podrozy duze rozczarowanie, powietrze tak zanieczyszczone,smog, ze widocznosc z pociagu okolo1/2 mili.
            Za Xian widoki juz duzo lepsze.


            "The world is a book, and those who do not travel read only one page"
            • jetlag1 Re: Pociag do Lhasy 25.12.11, 17:42
              ten artykul zachecil mnie do tej wycieczki
            • goroh Re: Pociag do Lhasy 25.12.11, 17:43
              Oni tu tez uieja zalatwic sporo za pomoca podarunkow. Moze nawet wiecej niz w PL swego czasu. Widocznie w tak prestizowym polaczeniu T27 mieli jakies specjalne wytyczne.
              W Chinach z korupcja mniejsza i wieksza jest spory problem. Daje kazdy i bierze kazdy, o ile ktokolwiek chce mu dac;)
              pzdr

              PS
              W 2006 to jeszcze permity dawali bez koniecznosci wykupu calej wycieczki , dobrze kojarze?
              • jetlag1 Re: Pociag do Lhasy 25.12.11, 18:01
                goroh napisał:


                > W 2006 to jeszcze permity dawali bez koniecznosci wykupu calej wycieczki , dobr
                > ze kojarze?
                mozliwe ze tak,
                po przeczytaniu tego artykulu zorganizowalismy wycieczke indywidualnie, 2 osoby, 3dni w Pek, pociag, 3dni w Lha,
                powrot samolotem, przewodnicy na miejscu, dobra opieka, biuro zalatwilo wszystkie detale,
                hotele, bilety, ect. koszt okolo US$800, wtedy
                napewno wszystko podrozalo, visa w 06 $50 w tym roku w marcu juz $130 (US obywatel)
          • goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 25.12.11, 17:48
            Dowiedzenie sie czegokolwiek od Chinczyka jest skomplikowane, oni generalnie malo wiedza. Nie ruszaja sie ze swoich 'hometown', a jak jada to zorganizowani w grupach i prowadzeni przez przewodnika. Najgorsze jest to, ze niewiedza w niczym nie rpzeszkadza aby udzielic odpowiedzi na zadane pytanie. Powiedziec 'nie wiem' to stracic twarz, a tego nie chcemy hehe. Do tego popularne jest podejscie ze lepiej sklamac niz powiedziec 'nie wiem' :/
            Z kolorami na dworcu nigdy nie zwracalem uwagi, jak bedzie okazja sprobuje cos ustalic.
            Swiatlka dzialaja jak u nas, a nawet legenda mowi, ze 1sze swiatla drogowe w Pekinie(i Chinach) Chinczykom stawiali Polacy...
            pzdr
          • davidoff_pce Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 25.12.11, 21:25
            W Chinach nie byłem, więc nie będę się wymądrzał, ale wiem na przykład, że na japońskiej giełdzie kolor czerwony oznacza wzrost, a zielony spadek - przeciwnie niż na giełdach zachodnich. Przyjęta zatem w Europie zasada - zielone=dobrze, czerwone=źle, niekoniecznie musi obowiązywać w reszcie świata, w tym na chińskich dworcach ;)
            • goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 26.12.11, 04:07
              Masz racje, czerwony kolor w chinskiej kulturze jest wporzo, sybmolizuje szczescie radosc itp.
              Podczas roznych swiat jest czerwono, idac na wesele wsadzac kasiore koniecznie w czerwona koperte.
              Zielony tez nie jest zly- zdrowie, harmonia..
    • Gość: olek Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: *.play-internet.pl 26.12.11, 23:05
      w przyszłym roku wybieramy się na 18 dni do Chin, grupa liczy 10 osób.
      Jaką trasę polecasz ?
      Trochę o nas:
      1. z reguły wystarcza nam 2 dni w jednym mieści - najlepiej rano przyjazd, 1 nocleg, wyjazd wieczorem dnia kolejnego.
      2. preferujemy pociągi nocne.
      3. Przylot/Wylot Pekin.
      4. Hong Kong nie jest konieczny aczkolwiek brzmi ciekawie - stąd też część grupy udaje się do Indonezji.
      5. Wylot mamy z Pekinu tuż przed północą więc w tym samym dniu rano musimy być na miejscu.

      Trasa którą wstępnie ułożyłem: Pekin ( i okolice) - Xian - Szanghaj ( i okolice) - Guilin ( i okolice) - Hong Kong i stąd powrót do Pekinu.
      Prosiłbym o twoje uwagi odnośnie planu wycieczki. Jest to nasz pierwszy wyjazd do Chin - czysto zapoznawczy. Jeśli nam się spodoba to zapewne wrócimy.
      • goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 27.12.11, 13:56
        1) nie moge polecic nikomu trasy, tym bardziej 10 osobowej grupie.
        Sami musiccie zdecydowac co was interesuje, wiecje przyrody, miast,.....?
        2) to co preferujecie moz ekazac sie malo istote. W Chinach sa spore problemy z biletami. Jesli wasz wypad bedzie w okresie wakacyjnym to juz szczerze wspolczuje. Niemozliwym bedzie poruszac sie razem, zdobywanie biletow bedzie graniczyc z cudem. W pojedynke, max 3 osoby jeszcze jakos moze sie udac, ale w 10 osob zapomnijcie. Jedyna opcja celowac w najdrozsze bilety soft-sleeper.
        Opcjonalnie mozna polowac na loty krajowe (strony www u mnie na blogu w linkach).
        Czasami maja bardzo rozsadne ceny...

        Koment do podanej przez Ciebie trasy:
        Pekin OK wiadomo trzeba
        Xian- zbaczacie z trasy Pekin Szanghaj tylko przez Xian, moim zdaniem bez sensu
        Terrakotowa Armia jest przereklamowana, zrobili z tego miejsca Disneyland. do tego zadepcza Was armie, ale Chinczykow. Miedzy Pekinem I szanghajem jest super szybka kolej , na ktora moze byc wzglednie latwo zapac bilety. Pociagow jest sporo i trase pokonuje w 5godzin.
        Na tej trasie jest sporo ciekawych miejsc:
        Suzhou, Hangzhou, Zolte Gory, Nanjing, Wuzhen, Tongli... wszystko bardzo chinskie, bedzie sie podobac. I lezy w okolicy Szanghaju, wiec dojazdy beda latwiejsze.
        Guilin (yangshuo)- warto, jelsi bedzie czas. bo to kawal drogi od Szanghaju.
        HKto samo jak Guilin, pamietajcie ze na koniec trzeba wrocic do Pekinu, a to juz kaaaawal drogi, chyba ze lot.
        Na blogu sa linkownie od pociagow i lotow krajowych po chinach. rzuccie okiem.
        Jesli macie juz bilety do Chin to mozecie powoli zaczac polowac na loty, im wczesniej tym taniej, chociaz nie zawsze;)
        pzdr

        PS
        Najwiekszy blad jaki ludzie popelniaja to proba zaliczenia jak najwiecej miejsc nie zdajac sobie sprawy jakie tu sa odleglosci. Bardzo latwo sobie obrzydzic Chiny w ten sposob. nawrzucac za duzo miejsc w urlop, potem sie zajechac biegajac od pociagu do pociagu.
        P takiej gonitwie wroci czlowiek do PL caly szczesliwy ze juz w domu, nie o to chodzi...;)
        • Gość: olek Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: *.play-internet.pl 29.12.11, 22:30
          Trasa zaproponowana przez Kornela podejrzewam, że też jest ok ale na początku skupię się na największych miastach a jak nam się spodoba to będziemy powracać w następnych latach.
          Trasy nie dyskutowałem z innymi gdyż od kilku lat organizuję dla znajomych wyjazd i wychodzą na tyle dobrze, że mają do mnie pełne zaufanie- główną wiedzę czerpię z tego forum plus katalogi biur podróży :)

          ale po kolei:
          1. Pekin - ile dni minimum ? ( w takich miastach jak Singapur, Hong Kong, Kuala Lumpur, Bangkok, Dehli, zawsze wystarczyały mi 2 dni)
          2. z Pekinu udamy się do Szanghaju - wspominałeś o takich miejscach jak Suzhou, Hangzhou, Zolte Gory, Nanjing, Wuzhen, Tongli - czy Szanghaj mam traktować jako miasto wypadowe to tych miejsc czy też noclegu mam szukać np w Suzhou ?
          3. Guilin - nocleg w tej miejscowości czy w Yangshuo - ile dni w tym miejscu ?

          Bardzo dziękuję za wszelkie informacje :)
          • goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 10.01.12, 16:32
            faktycznie gdzies mi umknal twoj post.
            Na Pekin dalbym 3 dni:
            1) na Mur to masz jeden dzien z bani
            2) Zakazane Miasto (proponuje wczesnie z rana jak tylko otworza, troche mniej ludzi i nie bedzie zaru z nieba, jakos 8 rano , ale nie pamietam dokladnie), do tego np. Park Letni
            3_ Swiatynia Nieba, Silk Market, jakis hutong, ew. 798 Art District(zgoogluj)

            Raczej lepiej zrobic runde po tych miastach, sporo uroku dodaje oswietlenie po zmroku,
            Z Suzhou do Tongli mozna wyskoczyc w ciagu 1 dnia.
            Wracajac do Szanghaju i dojezdzajac do kolejnego miasta tracisz czas. wszedzie sa hostele
            czy bardziej wypasione hotele. Moim zdnaiem niedobry pomysl z wyskakiwanie w te miejsca z bazy w Szanghaju...
            Guilin tranzyem zrobic i na nocleg zdecydowanie bardziej Yangshuo.
            Splyw rzeka placilismy rok temu chyba 100rmb od sztuki.
            W Guilin wskakujesz w autokar, przeworza nad rzeke, splyw cos jakos ok 3h, widoki przednie, z powortem na brzeg i w autokar 20min i jestes w Yangshuo. Tam jest sporo do robienia, Jaskinie, pola ryzowe etc. Najlepiej wziac rower i sie szwedac, w hostelach zawsze poradza gdzie i jak najlepiej. rowery maja tanio. Hotele nie wiem, bo preferuje backpackerskie zakwaterowania.
            Samo Yangshuo jest lekko zbalzowane turystycznie(KFC postawili i generalnie cepelia), ale wyjedz poza miasto rowerem i jest przyjemnie. Latem jest tam sauna niesamowita, nakrycie glowy i woda w plecaku baaardzo wskazane. Oczywiscie po drodze beda sklepiki etc. ale na widok zalanego potem bialasa cena idzie w gore;)
            pzdr
            • Gość: olek Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: *.play-internet.pl 10.01.12, 22:16
              Jeśli mógłbyś wypełnić dni od 6 do 12 swoimi wcześniejszymi propozycjami: Suzhou, Hangzhou, Zolte Gory, Nanjing, Wuzhen, Tongli: od miejsca do którego w pierwszej kolejności udać się z Pekinu ( najlepiej skomunikowane/jest po drodze itp) do miejsca które zobaczyć jako ostatnie i z niego udać się do Yangshuo

              1. przylot do Pekinu - aklimatyzacja
              2. Pekin
              3. Pekin
              4. Pekin
              5. wyjazd z Pekinu wcześnie rano przyjazd do:
              6.
              7.
              8.
              9.
              10.
              11.
              12.
              13.Yangshuo
              14. Yangshuo
              15. Yangshuo
              16. Hong Kong
              17. wyjazd z HK do Pekinu nocnym pociągiem

              później jeszcze doprecyzuję mój plan i zapytam o to z którego miejsca wsiąść nocny pociąg a z którego ranny.

              Hong Kong tylko 1 dzień gdyż większość grupy już była w tym miejscu a ja zostaję 1 dzień dłużej i udaję się do Indonezji.
              • Gość: Ja Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: 222.66.124.* 11.01.12, 08:26
                Ja bym proponowal jednak zastanowic sie tez nad transportem lotniczym, czesto bilety nie sa drogie, a zyskujemy na czasie. Nie wszedzie jezdzi szybka kolej.
                Tu mozesz sprawdzic ceny i zakupic bilety: english.ctrip.com/

                Ja bym proponowal tak:
                Pakin - pociag - Szanghaj
                z Szanghaju pociagiem do Suzho (20min) i Nanjingu (1,5 godziny) i powrot do Szanghaju
                Szanghaj - HuangShan (nie HuaShan!!) - Zolte Gory samolotem
                HuangShan - Guilin samolot
                Guilin - Yangshuo - Guilin: statek i autobus (czesto jest bilet na statek i autobus powrotny, ale chyba tego samego dnia)
                Guilin - Guangzhou (Kanton) samolot lub pociag
                Guangzhou - HK autobus, za 100RMB mozna dojechac do centrum HK (okolo 3- 4 godziny)
                • goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 11.01.12, 08:48
                  Pociagi D z Pekinu do Szanghaju zatrzymuja sie po drodze i w Nanjing i w Suzhou.
                  Super szybkie G tylko w Nanjing, wiec nie wiem czy jest sens zjezdzac do Szanghaju i potem cofac sie. Oczywiscie loty tez wchodza w gre, wczesniej w watku pisalem o nich, i na bloguu mnie wisza linki. Jesli jednak jedziesz do Chin w okresie wakacyjnym dobre ceny bedzie ciezko zlapac, chyba ze ze sporym wyprzedzeniem, albo na bardzo ostatnia chwile.

                  Z Szanghaju jest pociag nocny ktory jest w Huangshan na 9 rano wiec oszczedzacie czas i pieniadze na nocleg. w hard-sleepie mozna sie wyspac...
                  Z Guangzhou pociagiem D do Shenzhen dojedziesz w 1h14min (80rmb) i jestes na granicy, przejscie na 2ga strone i masz metro ze strony HK na Kowloon za 33HHKD, powinno byc szybciej bo wychodzi nam 1h,15min plus metro ok 30-40min+samo przejscie max.20-30min. Ew dojdzie ci dojazd na stacje Guangzhou East, bo tylko tam jezdza D-tki do Shenzhen.
                  pzdr
                  • Gość: Ja Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: 114.86.87.* 11.01.12, 10:53
                    Jak bilety sie kupi wczesniej to nie powinno byc problemow, ostatno nawet w Chinski nowy rok czy pazdziernikowe swieto nie ma problemow z biletami.

                    Napisz cos o Birmie, bo tez sie wybieram w krotce. Ostatnio spotkalem rosjanina, ktory tam pracowal i powiedzial mi ze wbrew pozorom kraj do tanich nie nalezy :(.
                    • goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 11.01.12, 10:59
                      Odnosnie nowego roku:
                      tayble.blox.pl/html ;)
                      Wlasnie czytam ze Birma jest lekko przepelniona i bywaja problemy ze znalezieniem noclegow
                      w rozsadnej cenie, trza klepac z wyprzedzeniem....zobaczymy
                      • Gość: olek plan wycieczki IP: *.88.65-250.dynamic.3bb.co.th 27.01.12, 08:13
                        znalazłem trochę więcej czasu i ułożyłem taki oto plan wycieczki:

                        26 lipca przylot do Pekinu - aklimatyzacja
                        27 lipca - Pekin
                        28 lipca- Pekin
                        29 lipca- Pekin
                        29/30 lipca – nocny pociąg do Nanjing
                        30 lipca - Nanjing
                        31 lipca - Nanjing
                        1 sierpnia - wcześnie rano wyjazd do Suzho
                        2 sierpnia – Suzho
                        3 sierpnia – rano wyjazdo do Szanghaju
                        4 sierpnia - Szanghaj
                        4/5 sierpnia – nocny pociąg do HuangShan
                        5 sierpnia – HuangShan
                        6 sierpnia – HuangShan
                        6/7 sierpnia – nocny pociąg do Guilin
                        7 sierpnia – Guilin i Yangshuo
                        8 sierpnia - Yangshuo
                        9 sierpnia - Yangshuo
                        9/10 sierpnia – nocny transport z Guilin do Hong Kongu
                        10 sierpnia – przyjazd rano do Hong Kongu
                        11 sierpnia – wieczorem wyjazd z Hong Kongu do Szanghaju i stąd do Pekinu.
                        12 sierpnia – wylot do Polski późnym wieczorem

                        Jeśli możecie to proszę o dodanie jakichkolwiek uwag do powyższego planu - gdzie przedlużyć pobyt, gdzie skrócić, czy nocne pociągi tam gdzie zasugerowałem na 100% są dostępne. Zastanawiam się czy Suzho nie zrobić jako jednodniowej wycieczki z Szanghaju - mniej chodzenia z walizkami itp.

                        dziękuję za dotychczasowe uwagi ! :) i też czekam na relację z Birmy gdyż wybieram się tam 14 lutego :)
                        • Gość: olek Re: plan wycieczki IP: *.88.65-250.dynamic.3bb.co.th 27.01.12, 14:57
                          okej, już wiem, że coś trzeba wyrzucić gdyż powoli dochodzi do mnie jakie to są odległości i czasy podróżowania:
                          Szanghaj - Huangshan - najszybciej autobusem w niecałe 6 godzin, niestety ostatni odjeźdża o godzinie 15 z Szanhaju więc nocleg i tak trzeba wykupić w Huangshan. Pociąg to 12 godzin, przyjazd o 9 rano.

                          Z Huangshan: najpierw bus do Hangzhou za 100RMB ( 3,5h) i potem pociąg do Guilin - kolejne 20 godzin a koszt od 175 do 480 RMB - masakra...

                          co wyrzucić z planu ? ja obstawiam Hong Kong bo większość z nas już tam była. Chyba, że macie inne propozycje tak aby mimo wszystko całość zobaczyć ? może z Suzho i Nanjing coś pokombinować ?
                          • Gość: Ja Re: plan wycieczki IP: 222.66.124.* 29.01.12, 06:11
                            Jak nie ma czasu to ja bym wykreslil Nanjing. Do Suzho z Szanghaju jedziesz pociagiem 30 minut, wiec lepsza opcja jest zostawienie walizek w Szanghaju. Ostatecznie Suzho tez mozna odpuscic, a zostawic wiecej czasu na Szanghaj.Samolot Shanghai-Huangshan w niektore dni w maju to tylko 240RMB. (niestety w sierpniu jeszcze nie mozna sprawdzic)

                            >11 sierpnia – wieczorem wyjazd z Hong Kongu do Szanghaju i stąd do Pekinu.
                            >12 sierpnia – wylot do Polski późnym wieczorem

                            W 24 godziny to bedziecie w Szangahju, marne szanse zeby zdazyc do Pekinu na nocny samolot
      • kornel-1 Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 27.12.11, 20:52
        Ja bym zaproponował fragment mojej trasy:
        (Pekin)-(Xian)-(Xiahe)-Dunhuang-jaskinie Mogao-Xining-Xiewu-,Serxu-Suiqu-Garze-Kangding-,Leshan-,Emeishan-Kunming-Dian Chi-Guilin-Zhengzhou-Pekin-Huanghua-Shanhaiguan-Pekin,
        ale zaraz goroh powie, że jest niemożliwa do zrealizowania lub że się zmęczycie...
        Ja konsekwentnie zachęcam do poznawania Chin nieeuropejskich.

        Kornel
        • goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 28.12.11, 01:30
          Osobiscie kazdego bym wysylal w Syczuan i Yunnan, ale "jeden lubi sledzie- 2gi jak mu mordy jedzie". Podali swoja trase, wnoiskuje ze to przedyskutowal wiec odnioslem sie do tego co napisal.
          Wspomina rowniez, ze jada w grupie 10 osobowej. Nie uwazasz, ze to wiele zmienia?
          Zaproponowalem rejony Pekino-SZanghajowe, bo tlyko tak moim zdnaiem jest jakakolwiek szansa trzymac sie razem w trakcie wyjazdu, bujajac siepociagami G, ktore sa drosze od reszty i jesli juz probowac lapac bilety na 10 osob to tylko tam. Jesli beda w Chinach w lipcu/sierpniu to juz totalna bonanza....
          Spoko niech skacza w takim stadzie Pekin Xian Kangding Guilin Zhenghzou Pekin....
          Swoja droga po co Zhengzhou, zgaduje ze Shaolin? Odradzalbym kazdemu Klasztor bo zrobili z tego Cepelie i Disneyland, gdzie mnich wkreca ci Nunczako za kosmiczne pieniadze...ale kto co lubi.
          pzdr
          • kornel-1 Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 28.12.11, 07:54
            Wiesz... to trochę tak jak z Rosją: Kto był w Moskwie i Petersburgu, ten niewątpliwie był w Rosji. Ale kto pojeździł po rosyjskich miasteczkach i wsiach - ten widział Rosję.
            Dlatego mam zawsze opory przed oglądaniem dużych miast typu Szanghaj, Hongkong, Pekin. Wiadomo, coś w nich (z nich) trzeba zobaczyć, ale ponoć prawdziwe Chiny leżą na prowincji. Ja miałem to szczęście, że Chiny poznawałem od niechińskiej strony: ujgurskiej i tybetańskiej. Ostatnie dwa tygodnie w Chinach - na Wielkich Nizinach nie sprawiały mi aż takiej przyjemności. Chociaż mogło to wynikać z tego, że lubię przyrodę a tej w miastach jakby mniej.
            Krótki przejazd przez Qinghai i Syczuan daje smak Tybetu: 5000 metrów za darmo i bez problemu. 10 osób to problem organizatora i uczestników. Można wynająć bus.

            Ale i trasa po wschodnich prowincjach jest niewątpliwie ciekawa. Pewnie niepotrzebnie ją krytykuję, zwłaszcza, że jest to ich wyjazd rozpoznawczy (w zamierzeniu...).

            Kornel
            • Gość: iseul Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: 178.73.49.* 29.12.11, 10:16
              kornel, ale to sa po prostu inne doswiadczenia,
              mi sie nie wydaje super rozsadne, zeby na pierwszy wyjazd rozpoznawczy, (gdzie dopiero maja zobaczyc czy im sie podoba) wyslac towarzystwo do np. xinjiangu albo na rosyjskie wsie;
              to tak jakby na pierwsze zwiedzanie polski wyslac ludzi nie do krakowa, wwy, malborka, gdanska, tylko powiedziec, ze prawdziwa polska to jest wies (w koncu troszke wiecej ludzi mieszka w pl na wsi niz w miescie) i wyslac na podlasie albo w bieszczady; dla niektorych bedzie to neiwatpliwie ciekawe, ale na pierwszy wyjazd chyba niekoniecznie?

              mi sie osobiscie wydaje, ze ten plan (autora watku) jest za bardzo "skakany", ale co kto lubi,
              rozumiem, ze z jednej strony chca zobaczyc jak najwiecej, z drugiej od dluzszego czasu obserwuje cos takiego (zwlaszcza tyczy sie to wiekszych interesujacych miast), ze jesli ktos spedzi sie tam 1-3 dni - mysli sie, ze wszystko sie widzialo, a przynajmniej wsyztsko to, co wydaje sie interesujace; w konsekwencji nie chce sie juz wrocic; kiedy spedzi sie chocby tydzien - zaczyna sie widziec, ile ejszcze chce sie zobaczyc i bardzo chce sie wrocic;
              dobre przyklady takich miast to hk (albo jerozolima, zeby nie tylko o chinach pisac) ; hk jest fenomenalny, ale jesli beda tam 2 dni, to za bardzo tego nawet nie doswiadcza, bo wejda na gore victorii, przeleca sie po centrum, przeplyna na kowloon i uznaja ze widzieli i wiecej nie tzreba zeby obejrzec to miasto;

              ja mam jeszcze inna strategie - wole np. wyjechac na miesiac i pojezdzic po jednej prowincji - zobacze wtedy i wieksze miasta, i przyslowiowe "dziury", zdaze sie przyzwyczaic do smaku kuchni z danego regionu, posluchac lokalnych odmian jezyka itd; mnie taki wyjazd o wiele bardziej cieszy i odbieram go jako bardziej intensywny niz niz objechanie kilku mocno odleglych od siebie miejsc czy robienie co 2 noc calonocnych skokow pociagiem;

              choc z drugiej strony zycie jest jedno i wszedzie nie pojedziemy, wiec jak zwykle trzeba wybierac:)
              • kornel-1 Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 29.12.11, 13:37
                Absolutnie masz rację - każdy ma inne doświadczenia i na podstawie tych doświadczeń wydaje opinie. Rozmawiamy używając argumentów ;-)
                1. Co do "prawdziwych" Chin (lub innego kraju. Ja patrzę na to tak - interesuje mnie nie zobaczenie wizytówki kraju - bo jest ona opatrzona w mediach i jednocześnie stanowi doświadczenie "wszystkich". Dlatego Chiński Mur, Wielkie Piramidy, Akropol itp nie są dla mnie priorytetem. Owszem, można - wypada zwiedzić. Wolę oglądać typowe, tradycyjne widoki, czasem mniej znane perełki. Nowoczesne duże miasta - akurat w Chinach - mnie nie pociągają: drapacze chmur i nowoczesne centra są budowane w stylu uniwersalnym, nie mają lokalnego charakteru (ja go nie widzę).
                2. Co do zasięgu poznawania Chin. Rzecz gustu. Można cudzoziemcowi polecać Bieszczady, spędzi tam miesiąc, ale czy powie, że poznał Polskę? Dlatego ja wolę liznąć różnych regionów "od gór do morza" - nawet kosztem pobieżności i pośpiechu. Patrzeć na kuchnię, i ludzi mogę cały czas - ale będę doświadczał większej różnorodności: Ujgurzy, Tybetańczycy, Hanowie. Mam zasadę - nie wracam drugi raz do tego samego kraju - muszę więc zobaczyć, co się da.
                3. Dla mnie liczy się to, co nowe, niezwykłe i niespotykane gdzie indziej. Tak wysokiej wyżyny jak Tybet wcześniej nie widziałem - więc się tam pchałem. Podobnie z pustynią Takla Makan. Po prostu lubię przyrodę (spójrz na wyniki chińskiej ankiety na mojej stronie). A czasem mam po prostu kaprysy - tak jak z kolekcjonowanie m kolorowych mórz ;-) I bardzo wątpię by ludzie z tej 10-osobowej ekipy gremialnie wrócili drugi raz do Chin. Świat jest wielki i prawdziwi podróżnicy prą ku nieznanemu...

                Kornel
    • goroh Re: Jak z lotami? 29.12.11, 05:39
      Z PL ma ruszyc od czerwca LOt z polaczeniami do ekinu. Jak to bedzie wygladac cenowo jeszcze nie wiadomo. Ponizej 2000zl mozna zlapac loty z El Al z wwy przez Tel Aviv do Pekinu(wylot poniedzialki). Kilka dni temu byla promocja Aeroflotu Szanghaj, Hong kong za jakies 1820zl.
      Teraz na wakacje ceny sa kiepske, ale jakies promocje do tego czasu powinny sie pojawic.
      Sam czekam na cos na koniec czerwca dla rodziny...
      Obserwuj Aeroflot, Aerosvit, dodatkowo Lufe i Finnair, moze cos wrzuca, nie wiem jaki termin Cie dokladnie interesuje. Promocje maja to do siebie, ze do konca nie przewidzisz...
      powodzenia.
      pzdr
    • Gość: Gość Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: 194.181.111.* 09.01.12, 15:21
      Witam serdecznie, wybieram się na przełomie kwietnia i maja na 6 dni do Pekinu, z uwagi na krótki czas pobytu w tym bez wątpienia przepięknym mieście, chciałabym skorzystać z pomocy polskojęzycznego przewodnika, może masz namiar na jakieś polskie biuro w Pekinie organizujące 1-2 dniowe wycieczki po mieście ( zwiedzanie miasto, mur chiński, zakupy), będę wdzięczna za pomoc.
      • goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 10.01.12, 09:27
        A koniecznie trzeba Ci przewodnika?
        Do wiekszoc atrakcji dojedziesz metrem (Zakazane Miasto, Swiatynia Nieba, Palac Letni,
        zakupowo na Silk Market...). Na Mur tez mozna samemu, ale wygodniej Ci bedzie zabrac sie na 1 dniowa zorganizowana wycieczke. Polecam Sanlitun Hostel, zajma sie wszystkim zawioza na Mur przywioza z powrotem, cos tam cyhba w rejonach 160rmb/os kojarze z plakatu w recepcji.
        Jesli poslugujesz sie angielskim w stopniu jakimkolwiek to na shopping starczy, chociaz 3tyg temu na Silk Market zoltki zagaduja wszystkich bialasow po rosyjsku hehe, oczywiscie zaczynajac od kosmicznych cen typu portfel 530rmb, koncowa cena 35rmb etc. Targowac sie do bolu, oni licza na jelenii, i pewnie nie raz im sie udaje.
        pzdr

        PS
        Nie mam zielonego pojecia o jakims polskim biurze co by sie podjelo tego, ale samemu spokojnie mozna. Po Olimpiadzie miasto jest naprawde dobrz eoznakowane i zorganizowane.
        • Gość: Gość Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: 194.181.111.* 10.01.12, 12:42
          Bardzo dziękuję za odpowiedź i chyba skorzystam z Twojej rady i będę zwiedzać Pekin na własną rękę , pozdrawiam
        • Gość: olek Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: *.play-internet.pl 10.01.12, 16:13
          mój wątek gdzieś się stracił: forum.gazeta.pl/forum/w,193,131807519,131922568,Re_Chiny_indywidualnie_masz_pytania_pisz_.html?wv.x=2

          mimo wszystko prośba o pomoc i odpowiedź na pytania które w nim zadałem :)

          pozdrawiam
    • joann.a.r Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 03.02.12, 23:27
      Hej! W połowie sierpnia chciałabym wybrać się na ok. 4 tygodnie do Chin. Sama, z plecakiem na plecach. Zjeździłam w ten sposób niemal całą Amerykę Łacińską i Azję Południowo-wschodnią, ale Chiny to chyba jednak nie to samo... Najbardziej obawiam się problemów z językiem. Powiedz, co o tym myślisz? Z reguły podróżuję z bardzo ograniczonym budżetem, śpiąc w wieloosobowych salach w hostelach i poruszając się z miejsca na miejsce lokalnymi środkami transportu. Czy to jest w ogóle możliwe w Pańswie Środka? Będę wdzięczna za wszelkie info!
      • goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 04.02.12, 04:40
        Problemy z jezykiem na pewno beda, ale wszystko da rade obejsc,
        Chinczyki to przyjazne ludzie i beda probowac skleic o co Ci chodzi.
        Z angielskim da rade cos zdzialac tylko w wiekszych atrakcjach i miastach typu Szanghaj, Pekin.
        Rozmowki z przewodnik bardzo ulatwia zycie. Sam tak pojechalem w 2007 i przezylem. Mozna tez przed wyjazdem z internetu zalapac podstawowe zwroty, liczebniki etc.
        Wiem ze to moze wydawac sie kosmosem, ale nie zginiesz;)
        Ludzie jezdza tak samo jak ty i daja rade, wiec majac Am lac i SE Azje na koncie bedziesz miala gladko.
        Co do spania, to hostele w Chinach sa bardzo dobrze zorganizowane, tanie i fachowe.
        Zalatwia bilety, poradza, wi-fi, napisza na kartce po chinsku co chcesz etc.
        Daj znac jakie miasta masz w trrasie to podam swoje sprawdzone hosteliska.
        Albo rzuc okiem na hostelworld, hostelbookers, mozna za 10-20zl miec dorma. i to wszystko czyste zadbane i zorganizowane...
        pzdr
        • Gość: aga Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: *.108.152.89.wlantech.pl 09.02.12, 21:46
          Witam, w sierpniu planuję wycieczkę rodzinną :) do Chin. ( z synem 10 lat ). Trasa to Pekin 3 dni - Xian 1 lub 2 dni - Chongqing do Yichang ( rejs 3 dni ), Wuhan 1 dzień, Szanghaj 4 dni z wyskokiem do Suzhou, Hong Kong 4 dni z wyskokiem do Macao i może Guilin, ale nie wiem czy na wszystko damy radę. Mam prośbę o info w spr hosteli :) Z doświadczenia wiem, że nie zawsze zdjęcie w internecie oddaje rzeczywistość. Czy masz jakieś sprawdzone noclegi w podanych przeze mnie miastach? Zalezy mi na czystych miejscach, w miarę "czystych" okolicach :), dobrze, aby raczej były zlokalizowane w centrum. Będziemy podrózować w trójkę.
          Mam jeszcze pytanie w sprawie pociagów. W internecie znalazłam opinie, że na pociąg z Pekinu do Xian jest się bardzo trudno załapać. Czy w dniu przylotu będzie za późno, aby kupić bilet z wyprzedzeniem 2 dniowym? Czy lepiej zamówić już w Polsce u pośredników?
          A samoloty? Czy nie będzie za późno, gdy podczas wakacji, będąc juz w Chinach będę "polować" na przeloty z HK do Pekinu? Nie chciałabym pokonywać tej trasy pociagiem :(
          I kolejne pytanie:) Chciałabym pokazać synowi pandy... Wczesniej planowałam przejazd do Chengdu, ale po obliczeniu km odechciało mi się od razu tej wycieczki... Słyszałam, że w zoo w Pekinie też można je zobaczyć. Czy wiesz coś na ten temat? A może jakieś inne jest miejsce z pandami na trasie naszej wycieczki?

          Z góry dziękuję za wszystkie informacje :) Pozdrawiam !
          • Gość: Ja Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: 222.173.215.* 10.02.12, 01:14
            Pande mozna zobaczys w safarii parku w Szanghaju.
          • goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 10.02.12, 06:07
            Z biletami na pociag jeszcze w PL to niekoniecznie, ale zagladaj na elong.net, loty moga byc niewiele drozsze, ceny zmieniaja sie czesto, zagladaj regularnie.
            hostele:
            Pekin Sanlitun
            Xi'an ShuYuan
            Szanghaj spalem, ale nie byly hostele powalajacy
            Suzhou nie moge znalezc swojego.
            Zawsze czytaj opinie i komentarze a hostelbookers/hostelworkd, daja szersze pojecie o miejscu zanim tam trafisz.
            co do biletow na samoloty wszystko jest mozliwe.
            Ja w grudniu kupowalem Hangzhou - Zhengzhou, zeby uniknac kataklizmu na koniec chinksiego nowego roku i wrocic do pracy na czas. a teraz sprawdzalem i znowu sa obnizki na 15.02 i to pare groszy taniej niz ja zlapalem.
            Pandy w wiekszosci zoo w chinach znajdziesz.
            pzdr
            • Gość: Zajac1 Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.12, 17:59
              W lipcu wybieramy się do Chin. Trasa Pekin-Chengdu(Leshan i Emmei)-Gulin(Yangshuo i Longji Titian) -Szanghaj-Datong-Pekin. Po kraju planujemy poruszać się samolotami (ze względu na odległości), jedynie z Datong do Pekinu pociągiem. Będę wdzięczna za wszelkie sugestie dotyczące trasy oraz informację jak wygląda punktualność lotów, czy istnieje strona w języku angielskim z rozkładem jazdy autobusów dalekobieżnych? Nasz program będzie dosyć napięty i muszę wszystko dograć, a wiekszość chcemy zrealizować sami.
              • goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 26.02.12, 18:44
                Z autobusami to watpie zeby byla jedna strona z rozkladami, zbyt duzy kraj, zeby to ogarnac. Pociagi sa w necie i tam zadnych zmian nie ma, jelsi jest takowa (sutobusowa) to ja nie znam.
                Kop w necie, jakies rozpiski musza byc, z 2gij storny ich aktualnosc ciezko zweryfkowac na odleglosc
                W styczniu i lutym lecial po kraju. 1szy lot opozniony ok godzine, 2gi jakies 40min.
                Duzo polaczen jest laczonych, czyli np lecac z Chengdu do Guilin, moze byc stop-over, albo ten sam samolot Przed Chengdu gdzies wczesniej lata, wiec wiecej ladowan/startow maszyny, a za czym idzie, mozliwe potencjalne opoznienia, tak ja to widze.
                pzdr
                • Gość: Ja Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: 222.173.215.* 27.02.12, 16:25
                  Punktualnosc samolotow w Chinach, nie bardzo odstaje od punktualnosci Europejskiej, mozna powiedziec ze trzymaja standard
                • Gość: Zajac1 Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.12, 22:08
                  Kopałam w necie, ale niestety tylko Chinskie strony znalazłam.
                  Strasznie się boję, czy wszystko nam się zgra (bilety na samoloty i hotele chcę załatwić w Polsce)>program napięty czasu mało a im więcej czyta w necie ty większe watpliwości co do możliwości dotarcia do zaplanowanych atrakcji na stronach anglojęzycznych jest wiele sprzecznych informacji.
                  Przylatujemy do Pekinu 11 lipca o 6.30 a samolot do Chengdu jest 8.40 (najlepsza dla nas wersja) po przylocie chcemy bezpośrednio pojechać do Leshan zobaczyć Buddę i inne atrakcje i przejechać do Emeileshan na nocleg rano zwiedzanie klasztorów i wieczorem wrócić do Chengdu na nocleg rano zobaczyć pandziole i miasto i wieczorkiem dalszy lot. Za wszelkie porady i sugestie bedę wdzięczna.
                  • goroh Re: Chiny indywidualnie-masz pytania- pisz! 28.02.12, 15:56
                    Jedyne co mi przychodzi doradzic to zmienic trase. 'Okno' 2h na zlapanie lotu do Chengdu teoretycznie wyglada dobrze, ale jest yle czynnikow niezalezych od Was... Opoznienia, teraz we Frankfurcie cyrki. Ja lecac z DElhi do Warszawy wyladowalem raz w Poznaniu(burza nad stolica). Przy tak napietych planach niewiele trzeba zeby sie posypaly. Yangshuo jasne-fajne miejsce, ale
                    blizej Pekinu jest tez sporo miejsc wartych zaliczenia. Poludnie mozna zostawic sobie na 2gi raz.
                    Skakanie Pekin Chengdu Guilin to szalenstwo (moim zdaniem). Zaganiaci sie, do tego permanentna spinka 'czy zdazymy', chyba nie o to chodzi w urlopie...
                    Chcialbym byc bardziej optymistyczny, ale z autopsji wiem ze plany sa od tego zeby sie sypac, a napiete plany.....
                    pzdr

                    PS jelsi nie zmiana trasy, to jej lekkie okrojenie i zaplanowanie dluzszych/bezpieczniejszych przerw na przesiadki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka