frequentflyer 04.12.14, 14:30 www.telegraph.co.uk/travel/picturegalleries/11272877/Grand-Canyon-Its-nothing-special-the-worlds-grumpiest-travellers.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kornel-1 Re: Poradnik: dokąd nie jechać 04.12.14, 17:17 frequentflyer napisał: > www.telegraph.co.uk/travel/picturegalleries/11272877/Grand-Canyon-Its-nothing-special-the-worlds-grumpiest-travellers.html [podsłuchane, autentyczne] - No, szału nie ma. (Dwóch Polaków przy Iguazu Falls, wrzesień 2014) Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dresiarz polski "It leaves me cold" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.14, 18:18 Zabawne. W polskich realacjach z podrozy czesto pojawiaja sie opinie": - przereklamowane - na kolana nie rzuca - nic specjalnego - wspomniane przez Kornela - szalu nie ma. Na polskim turyscie malo co robi wrazenie. Moze tylko taniutkie AI:) Pytanko, po cholere jezdza do miejsc ktore ich nie ekscytuja? Frequent flyer, fyi mam chirurgicznie usuniete polskie znaki diakrytyczne. Be cool:) Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: "It leaves me cold" 04.12.14, 23:13 Gość portalu: dresiarz polski napisał(a): > Pytanko, po cholere jezdza do miejsc ktore ich nie ekscytuja? Rozczarowanie dotyczą wszystkich turystów, nie tylko z Polski. Może w niejednakowym stopniu. Stereotypem zapewne jest narzekający nas rodak, ale przyznaję, że mam w oczach pewien obraz Amerykanina, dla którego wszystko jest: great! gorgeous!! wonderful!!! splendid!!!! fabulous!!!!! marvelous!!!!!! niezależnie od tego, czy będzie to Wawel, czy precelek krakowski. Co do Iguazu Falls, to faktycznie można początkowo odnieść wrażenie, że "szału nie ma". Zależy od czego się zacznie. Jeśli od oglądania małego wodospadziku wielkości Wodogrzmotów Mickiewicza, to początkowe rozczarowanie jest uzasadnione. Po kilku godzinach lub dwóch dniach, człowiek jest oszołomiony tym miejscem... Po cholerę jeździ się do miejsc które nie ekscytują? Ależ ekscytują! Wcześniej! Na zdjęciach, filmach w opowieściach. Dodajmy: tych najlepszych zdjęciach, świetnie zrobionych filmach, barwnych relacjach. Ale później trafia się na kiepską pogodę, złą porę roku, rusztowania potrzebne przy restauracji, nagabywaczy, tłumy turystów i wszędobylskie reklamy. Czar pryska... No i miejsce robi się jakby mniej ekscytujące. Chciałoby się zobaczyć Taj Mahal o wschodzi spowity poranną mgiełką... ale czasem mgły nie ma a i ciężko wstać o 4 rano... Raz specjalnie pojechałem do miejsca, które NIE MOGŁO ekscytować. W wielu relacjach czytałem: "A potem pojechaliśmy do Bushehr, o którym wiedzieliśmy, że tam nic nie ma. Ale musieliśmy to sprawdzić...". Więc i ja musiałem się o tym przekonać i też pojechałem! Nie. Nie narzekałem :) Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: "It leaves me cold" 05.12.14, 00:05 Sto procent racji. Pewne miejsca ekscytują, bo widzimy je w korzystnych ujęciach. Poza tym niektóre są znakomicie rozsławione, spopularyzowane, słyszymy o nich od najmłodszych lat - jesteśmy ciekawi, jak wyglądają. Dodatkowo, w wielu takich miejscach w ciągu ostatnich 20 lat skokowo przybyło turystów - wydaje mi się, że to skutek opadnięcia żelaznej kurtyny, pojawienia się turystów z Rosji, a także z Chin. La Sainte Chapelle zapewne jest tak samo piękna, jak była w latach '90 (a może jest inna - bo w czasie restauracji oczyszczono witraże), ale jak zobaczyłam dwa lata temu gigantyczną kolejkę, stojącą w miejscu i zapowiadającą się na kilka godzin, to mi się odechciało. Wiele razy odwiedziłam coś, o czym wiele razy słyszałam, i stwierdziłam w duchu: "E! Takie coś?" - przykład: Hollywood z Aleją Gwiazd. Z kolei nawet częściej miałam autentyczną radość z odkrycia czegoś na własną rękę albo niemal na własną rękę (miejsce opisane w przewodniku, polecone w punkcie informacji turystycznej, na ulotce wyłożonej w hotelu). Na przykład kamienne kręgi w Węsiorach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dresiarz polski Re: "It leaves me cold" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.14, 10:19 Roznica w percepcji " na kolana mnie nie powalilo" i "fabulous/marvelous" lezy w psychice naszego turysty i amerykanskiego. My, w wiekszosci, jestesmy pesymistyczni biadolacy narzekacze a Amerykanie w wiekszosci to pogodna i optymistyczna nacja. Amerykanin zapytany "How are you doing?" odpowie "Great". Z podobnym zapytaniem Polaka trzeba uwazac. Trzeba miec krzeselko i minimum pol godziny czasu aby wysluchac zali i jeremiad. Polak uwaza, ze zachwycenie sie czyms za granica jest nie "cool". I wczesniej nie takie rzeczy widzial:) Wybierajac kierunki ktore chce zobaczyc nie kieruje sie tym, ze ktos poleca lub nie poleca. Ten kto nie poleca tam byl wiec jego niepolecanie jest niewiarygodne. Filtruje opinie i chec do odwiedzenia miejsca sama sie wylania. Jezeli nie bedzie sie mialo swojego wlasnego osadu to bedzie sie doskonalym nabywca wszystkich cudownych rzeczy reklamowanych w mediach. Nie mam podrozniczych rozczarowan. Fakt, ze pare miejsc odwiedzilem dwa razy - pierwszy i ostatni jednoczesnie ale to tez interesujace doswiadczenie. Mnie Iguazu Falls zachwycily. Ogladalem je o dwoch roznych porach dnia i oba ogladania wstrzymaly moj oddech:) Kair i Aleksandrie obejrzalem z zainteresowaniem ale nie sadze abym zechcial tam powrocic znowu w ciagu dziesieciu/pietnastu lat, jezeli w ogole. Podobnie z Mumbajem/Bombajem. Do Brazylii i Argentyny jednak chetnie powroce. Odpowiedz Link Zgłoś
big_markk Re: "It leaves me cold" 05.12.14, 10:37 Fajnie ,że można na tym forum przeczytać coś rozsądnego. Mnie te wszystkie "must see" mocno osłabiają a zaczęło się to d Mona Lizy w Luwrze,którą otaczał tłum jak przy promocji w Biedronce.A kroplą która przelała czarę goryczy był wschód słońca nad Angkor Wat. Tłumy turystów od 3 rano czekający w mistycznym uniesieniu a potem niebo poszarzało i zrobiło się jasno. Może ktoś trafi na naprawdę odjazdowe zjawisko, dobre oświetlenie, przejrzyste powietrze ale szansa na to jest naprawdę niewielka.Zgadzam się ,że często winę ponosi coraz bardziej masowa turystyka, ciekawszy jest samotny spacerze po bambusowym lasku niż w tłumie po Zakazanym Mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Klasyka tematu 05.12.14, 11:17 sklep.mleczko.pl/environment/cache/images/0_0_productGfx_99769e9ebb3217038d41b15ef2f9f774.jpg Odpowiedz Link Zgłoś