Dodaj do ulubionych

Co zobaczyc w Australii??

IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 19.11.04, 13:38
Wybieram sie na ten kontynent odwiedzic rodzine, i chilabym uskutecznic
troche zwiedzania z plecakiem, wiem ,ze do zobaczenia jest mnostwo, ale
jestem ciekawa ,co wy byscie polecali..a swoja droga , czy wiecie jak wyglda
sytuacja z autostopem w Australii? A moze sa jakies portale dla
kontaktowania sie z ludzmi jadacymi w okreslonym kierunku? Aha, i jak juz tak
pytam hurtowo, to moze ktos mi moglby poradzic , gdzie sa linki do jakis
schronisk mlodziezowych w Australii albo czegos takiego?? ( Chodzi o jak
najwieksze obnizenie kosztow podrozy)
Obserwuj wątek
    • Gość: beata Re: Co zobaczyc w Australii?? IP: *.qld.bigpond.net.au 20.11.04, 00:48

      pozdrowienia z Brisbane


      www.allbackpackers.com.au/
      • Gość: Kangurzyca Re: Co zobaczyc w Australii?? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 20.11.04, 00:55
        Dzieki..:) A co porabiasz w Brisbane??
        • Gość: Beata Re: Co zobaczyc w Australii?? IP: *.qld.bigpond.net.au 20.11.04, 03:06
          mieszkam tu na stale i bardzo sobie chwale, czy do Australii wybierasz sie po
          raz pierwszy? do jakiego miasta?
          • Gość: Kangurzyca Re: Co zobaczyc w Australii?? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 20.11.04, 10:39
            Jade odwiedzic rodzine w Perth, wiec wyjazd taki raczej turystyczny na
            poczatek, chociaz jezeli mi sie spodoba, to w Polsce nikt mnie za bardzo nie
            trzyma..
            A wiesz moze dlaczego Australie nazywa sie Oz? Czy to jakies bajkowe
            nawiazanie??
            • Gość: Beata Re: Co zobaczyc w Australii?? IP: *.qld.bigpond.net.au 21.11.04, 00:13
              nie jestem pewna co to jest to OZ - byc moze nawiazanie do slangu
              australijskiego "aussie" - co oznacza australijczyk, tubylec. Nigdy nie bylam w
              Perth ale ponoc jest bardzo ladne. Czy masz zamiar sie wybrac na wschodnie
              wybrzerze ????
    • starypierdola Jak jestes Kangurzyca to KONIECZNIE... 21.11.04, 06:55
      .... zobacz Kangaroo Island w Poludniowej Australii!!

      SP
      • starypierdola Czytam: bede w Perth, HA! 21.11.04, 07:01
        wiec zobacz zale wybrzeze, od Albany to Cape Leuwin, do gory przez Geraldton,
        Exmouth i az do Ningaloo Reef. Ta ostatnia przewyzsza Great Barrir Reef o
        niebo!!!
        No i jak pojedziesz na ta Kangaroo Island to zatrzymaj sie w Wave Rock, a po
        tym w Kalgoorlie (ze juz nie wpomne o Esperance!).

        SP
        • Gość: Kangurzyca Re: Czytam: bede w Perth, HA! IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 21.11.04, 16:46
          Sprobuje to wszytsko jakos razem ulozyc..:) przy tym chialalbym zobaczyc tez
          kilka rzeczy ze wschodniego wybrzeza, tylko nie wiem, czy finanse na to
          pozwola..nie wiecie przypadkiem jak wyglada sprawa z autostopem w Australii?
          • starypierdola Autostop? 21.11.04, 17:21
            Nie radze; na drodze miedzy Perth i Kalgoorlie zadnych autostopowiczow nie
            widze. Lepiej kup sobie samochod i przed wyjazdem sprzedaj go.

            SP
            • s.wawelski Re: Autostop i inne 21.11.04, 19:40
              Kangurzyca:
              Twoje plany zwiedzenia Australii sa piekne i bardzo ambitne ale widze, ze chyba
              nie zdajesz sobie sprawy z ogromu tego kraju. Zwiedzanie go autostopem to bylby
              odpowiednik pieszego zwiedzania Polski. Np. z Perth do Adelajdy, w poblizu
              ktorej jest wspomniana przez Starego P. Wyspa Kangurow jest 2000 km prowadzacych
              przez totalna pustynie. Jezeli chcesz rad napisz ile masz czasu i przede
              wszystkim pieniedzy na zwiedzanie Australii a wtedy Ci latwiej bedzie cokolwiek
              doradzic. Tak sie w ogole sklada, ze Perth uchodzi za jedno z najbardziej
              odseperowanych miast na swiecie i z tamtad jest wszedzie daleko. Ale w okolicy
              tez jest troche rzeczy do zobaczenie.

              Stary P.:
              Wspomniana przez Ciebie Rock Wave jest niedaleko (okolo 700 km) na wschod od
              Perth. Na Wyspie Kangurow sa natomiast tzw. Incredible Rocks, ktore aczkolwiek
              mniej slawne tez robia duze wrazenie.
              • anna.januszewna Re: Autostop i inne 21.11.04, 20:38
                Kupno samochodu raczej nie wchodzi w gre , przy moch zasobach..:( Tego,ze jade
                do Perth raczej nie da sie zmienic, bo tam siedzi rodzina..:) wiec punkt
                wypadowy zostal ustalony nie przeze mnie..co do kwestii finansowych , to bede
                chciala na niego przeznaczyc maksymalnie okolo 3000-4000 tys. zloty. Prawde
                mowiac nie wiem, czy jak na plany zwiedzenia Australii to jest duzo , czy
                malo..jak myslicie? Slyszalam tez np o mozliwosci kupienia biletu na
                Greyhounda, tak,zeby sobie jezdzic to tu to tam, po calej Austarlii.Czy ktos
                moze tego probowal?
                • s.wawelski Re: Autostop i inne 22.11.04, 05:09
                  Korzystalem z Greyhounda jadac z Darwin do Broome (rowne 2000 km). Mozna bylo
                  wysiasc w dowolnym miejscu i wsiasc do autobusu tej samej relacji innego dnia.
                  Taki otwarty bilet kosztowal chyba okolo 400 AD (z grupsza 1000 zl). Objechac
                  cala Australie autobusem to nadal spory wyczyn. Mowimy tu o dystansie 15000 do
                  25000 km zaleznie od tego jak dokladnie chcesz ten kontynent "objechac" czyli
                  na sam transport wydasz przynajmniej 7000 zl. Dodaj do tego jeszcze jedzenie
                  (okolo 100% drozsze niz w Polsce) i noclegi (najtansze w schroniskach
                  mlodziezowych okolo 50 AD) to miesiac podrozowania wyniesie Cie okolo 13000 zl
                  na skromnym budzecie lub wiecej.

                  Kupno samochodu mialoby sens dopiero wtedy gdyby Was bylo wiecej gdyz benzyna
                  tez nie jest tania (1AD - 1.35AD za litr) i dochodza jeszcze koszty amortyzacji
                  i ubezpieczenia.

                  Przy Twoim budzecie pomysl o dokladnym zwiedzeniu okolic Perth w promieniu 500 -
                  1000 km.

                  Pozdrawiam.

                  S.W.
                • Gość: pidżej Re: Autostop i inne IP: *.acn.waw.pl 22.11.04, 21:38
                  3000-4000 tysięcy, nawet złotych, to nie tak mało, bez względu na wielkość
                  kraju do zwiedzania. ile to będzie w milionach?
                  • Gość: Kangurzyca Re: Autostop i inne IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 22.11.04, 23:07
                    Troche mnie zdezorientowales..milonach starych?? Kurcze, chyba nie wiem..zmiana
                    byla ladnych pare lat temu,wiec juz sie przestawilam..ale tak na dolary
                    amerykanskie..:) to bedzie cos kolo 800.
                    • Gość: pidżej Re: Autostop i inne IP: *.acn.waw.pl 22.11.04, 23:20
                      chciałaś napisać 3-4 tysiące jak mniemam?
                      • Gość: Kangurzyca Re: Autostop i inne IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 22.11.04, 23:23
                        Dobrze mniemasz..:)
              • starypierdola G'day mates! 22.11.04, 00:41
                Smoku, Wave Rock jest jedna rzecz (ze 300 do 400 km na wschod od Perth, 'po
                drodze' do Kalgoorlie; no moze troche 'okreznej drodze'). Kangaroo Island jest
                inna rzecz. Mam nadzieje ze dzeiwczyna tam nie dojedzie bo jak by plynela tam
                promem (to WYSPA) to pewno sie porzyga....

                Do Kangurzycy: ktos to wpominal o autostopie w Australii ale nie radze. Smok
                jpisze prawde: Australia jest tak duza jak np. USA, albo cala Europa od Uralu
                do Hiszpanii. No i co chwile slyszy sie o jakichs hikers (glownie Brytyjscy i
                Niemieccy) ktorzy gdzies zgineli. Pamietaj ze ten kraj byl zasiedlony
                orginalnie przez kryminalistow.

                Co do WA to z nieco ponad 2 milionow mieszkancow tego stanu (1/3 obszaru
                Australii, wieksza niz Niemcy, Francja, Wlochy i Hispania razem) kolo 1.5 mln
                mieszka w Perth i najblizszej okolicy.

                SP

                • starypierdola PS. Jak nie masz nic przeciw temu ... 22.11.04, 00:42
                  ... to napisz kto to sa ci krewni. Moze akurat ich znam, choc w Perth i okolicy
                  Polakow tyle co owiec....

                  SP
                  • Gość: Kangurzyca Re: PS. Jak nie masz nic przeciw temu ... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 22.11.04, 15:47
                    Moi krewni maja na nazwisko Kaczor..:) mowi ci ,to cos?? Po waszych
                    wypowiedziach, czuje sie jak przekluty balonik lekko, koszty transportu mnie
                    pewnie jednak ogranicza..ale z drugiej strony nie wiem, czy kiedykolwiek tam
                    wroce, wiec chcialabym zobaczyc jak najwiecej sie da w ciagu mojego pobytu.
                    Dzisiaj kupilam przewodnik Pascala ( jedyny jaki moglam w znalezc w
                    ksiegarniach Lodzkich!!) i zabieram sie do czytania :)
                    • Gość: pidżej Re: PS. Jak nie masz nic przeciw temu ... IP: *.acn.waw.pl 22.11.04, 21:47
                      Gość portalu: Kangurzyca napisał(a):

                      > Moi krewni maja na nazwisko Kaczor..:) mowi ci ,to cos?? Po waszych
                      > wypowiedziach, czuje sie jak przekluty balonik lekko, koszty transportu mnie
                      > pewnie jednak ogranicza..ale z drugiej strony nie wiem, czy kiedykolwiek tam
                      > wroce, wiec chcialabym zobaczyc jak najwiecej sie da w ciagu mojego pobytu.
                      > Dzisiaj kupilam przewodnik Pascala ( jedyny jaki moglam w znalezc w
                      > ksiegarniach Lodzkich!!) i zabieram sie do czytania :)

                      jak ci idzie czytanie? odnieś to cudo do księgarni i napyskuj nieco! pascal
                      popisał się nad wyraz tym dziełem. 70 peelenów za przewodnik po australii w
                      którym perth nawet nie pojawia się w skorowidzu!
                      • Gość: Kangurzyca Re: PS. Jak nie masz nic przeciw temu ... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 22.11.04, 23:05
                        Swinstwo ,prawda?? Mowi sie o Perh ,ze jest odizolowane od reszty swiata..moze
                        Pascal tam po prostu nie dotarl jeszcze?
                        • Gość: pidżej Re: PS. Jak nie masz nic przeciw temu ... IP: *.acn.waw.pl 22.11.04, 23:21
                          ale pascal sam twierdzi że oparł się na lonely planet, a ten w australii
                          właśnie się rodził, więc wersja o niedotarciu będzie trudna do obrony
                          • Gość: Kangurzyca Re: PS. Jak nie masz nic przeciw temu ... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 22.11.04, 23:26
                            Idiotyczna rzecz. Cala Zachodnia Australia jest wycieta z tego przewodnika..az
                            zabulgotalo cos we mnie w srodku ze zlosci jak sobie to uswiadomilam,ale z
                            braku laku..nie widzialam innych przwodnikow...swoja droga, czy oni uznali ze w
                            Calej ZA nie ma nic ciekawego do zwiedzenia??
    • Gość: Kangurzyca Re: Co zobaczyc w Australii?? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 22.11.04, 15:50
      A tak przy okazji, ile moze kosztowac jakimis tanimi liniami lotniczymi lot z
      Perth do Sydney i z powrotem?
      • starypierdola Przeloty 22.11.04, 18:25
        "red eye" express to z A$400 minimum, i jak Ci sie uda. Ale mozesz tez kupic
        bilet ktory pozwala Ci na kilka przelotow za niewiele pieniedzy, pod warunkiem
        ze kupujesz z za granicy przed przylotwm.

        Zobacz np. Website Quantas. Perth to Ayers Rock, Ayers Rock to Gold Coast, Gold
        Coast to Sydney, Sydney to Melbourne, Melbourne to Perth.

        Za bardzo nie planuj bo bedziesz musiala i tak zrobic to co Ci 'poradzi'
        rodzina.

        Niestety K. nie zam.

        Powodzenia
        SP
        • starypierdola Re: Przeloty 23.11.04, 07:55
          z Perth, tanie:
          www.qantas.com.au/regions/dyn/au/rededeals/PER
          A tu jest ten "pass" o ktorym pisalem wyzej.
          www.qantas.com.au/regions/dyn/us/specials/boomerang
          Jesli umiesz po nagielsku (umiesz??) to mozesz znalezc informacje o wszystkich
          atrakcjach turystycznych w WA na Internecie, Np. zobacz:
          www.australianexplorer.com/wave_rock.htm
          Zwroc uwage na warunki. Podobne deale ma Virgin i niektore lokalne linie
          lotnicze.

          No i nie wiem w koncu ile planujesz wydac. Zakladajac ze bedziesz szesc tygodni
          i ze masz 4,000 zlotych to wystarczy Ci to na:
          1. codzienny bilet autobusowy na plaze i spowrotem (jesli mieszkasz w Perth)
          2. lunch (fish & chips lub hot dog & coke)
          3. olejek do opalania
          4. jedno do dwu piw w pubie wieczorem
          I to chyba wszystko!

          SP

          • Gość: Ben Re: Przeloty IP: 210.21.235.* 23.11.04, 13:15
            Najlepiej latac - szczegolnie z Perth. Virgin Blue jest bardzo tanie:
            lot z Perth do Sydney w obydwie strony mozesz dostac za AU$250
            www.virginblue.com.au/
            Nie wiem dlaczego starypie.. poleca Tobie Qantas, ktory zdziera pieniadze z
            ludzi...
            • starypierdola Bo mam akcje; a i komfort lepszy! n/t 23.11.04, 17:34
              • Gość: Kangurzyca Re: Bo mam akcje; a i komfort lepszy! n/t IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 23.11.04, 19:11
                Jejku..troche mnie zalamales ocena moich mozliwosci finansowych..:) Ale
                poniewaz jestem jednostka dosc optymistycznie patrzac w przyszlosc, a poza tym
                znalazalm strone ,na ktorej spotykaja sie osoby oferujace darmowy nocleg w
                roznych miejscach a czami i przejazd na zasadzie wolnotariatu, to sie nie bede
                poddawac..:) Angielski znam, wiec moze dzieki tej umiejetnosci uda mi sie
                zagadac kogos do tego stopnia,ze zapomni pobrac oplate za przejazd??? ;)Moze
                rzeczywiscie troche ogranicze plany,ale wierze,ze starczy mi na cos wiecej ,
                niz na olejek do opalania ( ten na wszelki wypadek przywioze ze soba, w duzych
                ilosciach..;)
                Ale dzieki za wszystkie rady i linki..:) Dzisiaj to juz jest pewne, wlasnie
                dostalam wize..:) Australio, jade do Ciebie!!!
    • Gość: A tak przy okazji. Re: Co zobaczyc w Australii?? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 22.11.04, 23:12
      Znacie moze jakis sposob w jaki mozna poznac troche mlodych ludzi z tamtych
      okolic? Jade sama, i tak troche sie boje ,ze z poznaniem nowych osob na miejscu
      moze byc nieco trudno..
      A co do rodziny, to jestem dosc samodzielna, wiec oni sie prawdopodobnie
      pogodza z moimi planami..:) ( bo nie beda mieli wyjscia..;)
    • Gość: QLD Re: Co zobaczyc w Australii?? IP: 61.68.21.* 26.11.04, 12:50
      Jak juz bedziesz w Perth, wybierz sie na dyskoteke do Crakowi[polski klub]
      Tam poznasz mlodych Polakow, nawet kawalerow w wieku 25 - 30 lat.
      Zycze powodzenia. Ja mieszkam 400km na polnoc od Brisbane ale w Perth
      mieszkalem okolo 20 lat.
      • bazylia7 Re: Co zobaczyc w Australii?? 28.11.04, 01:51
        Gość portalu: QLD napisał(a
        Ja mieszkam 400km na polnoc od Brisbane ale w Perth
        > mieszkalem okolo 20 lat.


        czyzby w Bundaberg?
        • Gość: QLD Re: Co zobaczyc w Australii?? IP: 61.68.21.* 28.11.04, 13:04
          bazylia7 zapytala
          "czyzby w Bundaberg?"
          cieplo, cieplo
          Czyzbym mial sasiadke lub sasiada w poblizu?


          • gunther_0 Re: Co zobaczyc w Australii?? 03.12.04, 00:26
            www.opalcapitaloftheworld.com.au
            cheers
          • bazylia7 Re: Co zobaczyc w Australii?? 03.12.04, 23:15
            uhmm...
            w Gladstone
            • waldek Re: Co zobaczyc w Australii?? 04.12.04, 02:03
              Perth - drugie na Swiecie miasto stoleczne pod wzgledem izolacji.(wg Times
              pierwsze to Alma-Ata)Poznanie miasta i najblizszych okolic zajmie Ci troche
              czasu ,a jest co zobaczyc.Polecam wyprawe do Kings Park ,przejazdzke samochodem
              wzdluz Swan River,Fremantle ,Yanchep ,podroz wzdluz wybrzeza do Albany ,czy na
              polnoc Cervantes i dalej do Monkey Mia czy Carnarvon gdzie zaczyna sie
              juz "inna" Australia.Jest niemozliwoscia wymienienie wszystkich miejsc ,bo jak
              tu juz poprzednicy pisali jest to kraj ktory wielkoscia nie miesci sie w
              zadnych standartach europejskich.
              Tutejszy autostop jest forma "ruskiej ruletki" a na tak wielkich obszarach
              latwo jest zginac.
              Nie jestem zwolenikiem polskiego klubu i podejrzewam ze bedziesz troche
              rozczarowana spotkanymi tam ludzmi.Lepiej wybierz sie na Northbridge gdzie
              latwo nawiazac kontakt z innymi backpacers.Jest tam kilka tanich hoteli gdzie
              zatrzymuje sie mlodziez z calego swiata.Wyjatki stanowia tylko wieczory w
              Piatki i Soboty kiedy przewalaja sie tam tlumy ludzi ,bo jest to rowniez
              dzielnica nocnych klubow ,barow, knajp i innych takich.
              Przyjemnego urlopu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka