Meksyk samochód

IP: 217.153.131.* 09.02.05, 12:35
Lecimy w dwójkę na początku marca na trzy tygodnie do Meksyku. Trasa -
autobusem - Mexico City - Teotihuacan - Oaxaca - San Cristobal Las Casas -
Palenque - Cancun. Jukatan chcemy objechać w tydzień samochodem, poźniej
tydzień odpoczynku i powrót autobusem do Mexico City. Czy ktoś już podróżował
samochodem w tym rejonie? Potrzebuję namiarów na niedrogą ale dobrą
wypożyczalnię w Cancun. I jeszcze jedno pytanie: gdzie najlepiej i niedrogo
można zatrzymać się na tydzień na Jukatanie?
    • Gość: asica Re: Meksyk samochód IP: 195.127.59.* 09.02.05, 13:00
      hej!
      objechalam caly meksyk autobusami, mozemy im tylko pozazdroscic punktualnosci i
      czystosci!
      trase mialam podobna- mexico city-okolice mexico city- teotih., tula, puebla,
      oaxaca i san crist. ,monte alban... potem palanque,bonampak i tulum..ostrzegam
      przed cancunem!!!masakra!!sami amerykance!!nie zostawalabym tam!jeden dzien to
      o pol dnia za duzo!ja zatrzymalam sie w tulum ...poplynelam na cosumel,uxmal,
      chichen itza... a potem merida i playa del carmen i do veracruz,jalapa ..i do
      mexico!po drodze bylo jeszcze pare miejsc niestety nie pamietam teraz nazw!!!



      niestety meksykanie jezdza strasznie, kazda kolizja drogowa jest wykroczeniem i
      nalezy sie stawic na policji..
      znajomy mieszkajacy od lat w mexico city bardzo mnie ostrzegal przed
      wypozyczaniem samochodu...
      i nie zdecydowalam sie!
      jesli trzeba bylo jechalismy taxi a po kraju pojezdzilismy autobusami!

      mam nadzieje, ze wasza wyprawa bedzie rownie ekscytujaca jak moja!
      meksyk to kraj wspanialych ludzi, zabytkow oraz pysznego jedzonka!!!
      pozdrawiam
      • Gość: Tekumseh Re: Meksyk samochód IP: *.qc.sympatico.ca 09.02.05, 18:10
        Gość portalu: asica napisał(a):
        ..."..ostrzegam
        > przed cancunem!!!masakra!!sami amerykance!!nie zostawalabym tam!jeden dzien
        to
        > o pol dnia za duzo!"...
        A ja tam wole spotkac dziesieciu sympatycznych Amerykanow, niz jedna ponura i
        zarozumiala asice na swojej drodze.

        ..."> niestety meksykanie jezdza strasznie, kazda kolizja drogowa jest
        wykroczeniem i
        >
        > nalezy sie stawic na policji..
        "...
        I kto to mowi- przedstawicielka narodu, w ktorym kultura jazdy jest pojeciem
        nieznanym no i niestety- trzeba na policje i nic sie nie da zakombinowac jak w
        kraju- faktycznie tragedia.

        ..."oraz pysznego jedzonka!!!"...
        Coz za idiotyczna maniera panuje wsrod Polakow na zdrabnianie wszystkiego:
        jedzonko, spanko, kaska czy kasiurka itp. Wystarczy przejzec to forum, by od
        tych zdrobnien niedobrze sie robilo.


      • Gość: najazd polakow W Meksyku tylko autobusem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.05, 20:30
        jak poprzednio - samochod to straszna sprawa bo drogi kiepskie i zwlaszcza po
        zachodzie slonca strach jezdzic. autobusy dojada absolutnie wszedzie i sa
        bardzo tanie! ponadto w mexico city szanse wypadku sa wyzsze niz przejechanie
        bezpiecznie kilku prtzecznic.
      • kreola4 Re: Meksyk samochód 09.02.05, 21:15
        Gość portalu: asica napisał(a):

        "...ostrzegam przed cancunem!!!masakra!!sami amerykance!!
        ...bedzie rownie ekscytujaca jak moja! ...pysznego jedzonka!!!"

        Jaka ty glupiutka jestes. Jaka egzaltowana. I jaka smiesznie zabawna
        z tym "pysznym jedzonkiem". Sama Cancun zobaczylas a innym nie pozwalasz.
        W dupke mnie pocaluj lasiczko,
        kreola.

        • Gość: Magda Re: Meksyk samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 21:35
          Kreola,

          Czy Ty jesteś autorką artykułów o Meksyku na pinezce.pl? Jeśli tak, mam dwa
          pytania:
          - Czy nie mówiące po hiszpańsku osoby mogą spokojnie, bez narażania się
          podróżować po Chiapas?

          - Czy Sumidero robi duże wrażenie, czy rafting w okolicach Veracruz jest
          ciekawszą formą poznania Meksyku? Czy można Sumidero do jakiegoś innego kanionu
          jaki widziałaś porównać?

          Będę wdzięczna za odpowiedź,

          Pozdrawiam,
          Magda
          • kreola4 Inna Kreola. 10.02.05, 00:01
            Nie, to nie ja. Ja jestem Kreola z numerkiem.
            To tak dla jasnosci.
            Pozdrawiam tez,
            k.
          • kreola Magda, to ja pisze w Pinezce:) 10.02.05, 23:55
            Niestety calego meksyku nie widzialam, zaluje, ale jeszcze tam wroce!
            W Chiapas generalnie mozna podrozowac spokojnie. Oczywiscie w wiekszosci miejsc
            hiszpanski jest przydatny, ale to nie oznacza, ze nie mozna bez niego zyc.
            Poradzicie sobie:)
            Sumidero to fajne miejce, ale przyznam, ze na kolana nie powala. Zreszta zalezy
            co kto lubi. Jesli traficie na fajnego kapitana to moze byc zabawnie.
            Nie widzialam zbyt wiele kanionow, wiec trudno porownywac. Jesli bedziecie
            mieli troszke szczescia to mozna spotkac krokodyle, wielkie nie sa, ale zywe;-)
            Ptakow jest za to strasznie duzo, ja mam fobie - panicznie boje sie ptakowi
            pewnie to moglo zepsuc mi troche wrazenie.
            Jesli masz wiecej pytan to lepiej napisz do mnie na adres kreola@pinezka.pl
            bo tu nie zawsze mam czas zajrzec.
            Milej podrozy:)
            kreola (bez numerkow)

            PS. Cancun rzeczywiscie nie jest ciekwaym miejscem. Pol dnia w zupelnosci
            wystarczy. I to nie tylko ze wzgledu na Amerykanow, choc oni tego wrazenia nie
            polepszaja. A zreszta, nie to ladne co ladne ....
            • kreola I jeszcze zapomnialam... 10.02.05, 23:59
              Fajniejsze od Sumidero (dla mnie fajniejsze) sa kaskady Aqua Azul.
              Fajnie sie tam wypoczywa - jesli nie najedzie sie akurat setka turystow, duzo
              zieleni, szalone kaskady. Mozna tam spedzic caly dzien. Niedaleko jest jeszcze
              miejsce, gdzie meksykanki przyjezdzaja nacierac sie lecznicza glinka lezaca na
              dnie. To sie chyba nazywa Aqua Clara. Zabieg kosmetyczny zupelnie naturalny i
              za darmoche :)))
              Powodzenia!
              k.
    • Gość: Magda Re: Meksyk samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 21:30
      Cześć! My z mężem lecimy 13.03 na dwa i pol tygodnia. A Wy? Kiedy wracacie?
      Macie juz plan wycieczki? Szukacie towarzyszy podróży czy nie bardzo?
    • jot-23 Re: Meksyk samochód 09.02.05, 22:17
      Gość portalu: toro napisał(a):
      Jukatan chcemy objechać w tydzień samochodem,

      wyporzyczalem samochod na tydzien na jukatanie. Warto, ja po prostu zamowilem w
      Hertz na lotnisku w cancun, przez internet, lepsze stawki, nic robiac to juz na
      miejscu. kosztowalo nas to jakies $20/dzien plus nastepne $15 za ubezpieczenie
      (nastraszono nas ze bez ubezpieczenia, stajemy sie celem do naciagania, typu --
      > tej rysy tu wczesniej nie bylo) , wiec byl spokoj. Wszystko bylo ok, drogi
      jakie sa takie sa, hehe trzeba sie przyzwyczaic do mrugania swiatlami,
      jezdzenia po poboczu zjezdzaniu na prawe pobocze przy skrecaniu w lewo ,
      wszechobecne "topas"...czyli "speed bumps" itd... nocowalismy w jednym miejscu
      tylko... anglo-jezyczna enklawa Puerto Aventuras jakas poltora godziny jazdy na
      polodnie od Cancun, nie jest to "naturalny" meksyk, ale to ma swoje dobre
      strony, hehe, super warunki, doskonale jedzenie, wszystko na miejscu,
      nurkowanie itd (nb jest tam polsko-czesta firma robiaca scuba diving, mile
      zaskoczenie)
      • s.wawelski Re: Meksyk samochód 09.02.05, 23:52
        W sumie po Meksyku przejechalem wypozyczonymi samochodami okolo 6000 km.
        Najgorsze sa duze miasta, a chyba najgorsza jest stolica. Tu tylko sie zdobylem
        na wyjazd z miasta i wjazd, zeby oddac samochod i zostawic bagaze w hotelu.
        Natomiast poza miastem ludzie jezdza ostroznie i kulturalnie. W przypadku
        watpliwosci na rozstaju drog zawsze mozna liczyc na miejscowe osoby chetne do
        wyjasnienia. Nie radze tylko zaczynac rozmowy po angielsku gdyz ludzie beda Cie
        kojazyli z Amerykanami, ktorzy tu nie ciesza sie wielka sympatia.

        Yucatan jest stosunkowo latwy do podrozowania wlasnym samochodem, gdyz jest
        bardzo plaski i odpadaja strome i krete gorskie serpentyny. Jadac inna droga
        niz autostrada uwazaj na "topes" - garby poprzeczne, niektore sa bardzo slabo
        oznakowane i zlewaja sie z droga. Zawsze sa przy wjezdzie i wyjezdzie ze wsi
        lub miasteczka. Z innych przestrog to unikalbym jazdy w nocy. Nie przestrasz
        sie rowniez jezeli bedziesz zatrzymywany na drodze przez wojsko uzbrojone w
        karabiny. Czasami machna zebys jechal, czasami ogladna Twoj paszport, a czasem
        zagladna do bagaznika.

        Samochod da Ci duza swobode poruszania sie, co na Yucatanie jest cenne, gdyz
        wiele ciekawych ruin Mayow jest zdala od szlakow autobusowych. Nocleg zwykle
        znajdziesz gdzies na trasie, lub w poblizu ruin. Kup sobie przewodnik LP, ktory
        jest bardzo w takich sytuacjach pomocny.

        Co do ceny, to najlepiej sprawdz kilka miejsc. Ja zwykle obdzwanialem na
        miejscu kilka biur albo na lotnisku obszedlem kilka stanowisk. Internet tez
        jest dobra obcja. Polecam samochod z klimatyzacja, Yucatan uchodzi za jeden z
        najgoretszych rejonow Meksyku. Ja nigdy nie bralem dodatkowego ubezpieczenia
        (gwarantuje je moja karta) i nigdy nie mialem zadnych problemow z tym
        zwiazanych.

        Powodzenia.

        S.W.

        • cracovian ubezpieczenie samochodu... 10.02.05, 20:38
          Z ta karta to sprawdz... Sam bylbym ciekaw. Chyba nikt nie ma wiekszej kolekcji
          plastiku niz ja i ani AMEX, Citibank, BofA, moja credit union, ani nikt inny
          nie pokryje zniszczen ani kradziezy samochodu za granica, a szczegolnie w
          Meksyku. Chyba, ze mieszkasz gdzies w Europie i tam banki takie cuda maja...

          W US jest tak, ze karty pokrywaja to co nie pokryje Twoje wlasne ubezpieczenie,
          ktore w Meksyku za nic nie zaplaci. Banki traktuja takie przypadki jakbys w
          ogole pokrycia nie mial i ani grosza nie wyplaca w przypadku szkody. Dzwonilem,
          pytalem i tak mi powiedzieli juz pare razy.

          Nawet wczesniej kiedy o tym nie wiedzialem i specjalnie wykupilem jakis premium
          coverage z AMEXa za $20 to i tak w wypozyczalniach mowili, ze ich pokrycie jest
          teraz obowiazkowe. Takie sa moje doswiadczenia.
          • s.wawelski Re: ubezpieczenie samochodu... 10.02.05, 23:44
            Byla to karta AT&T. Dzwonilem do nich przed wyjazdem i powiedzieli, ze mam
            pelne ubezpieczenie na 15 dni. Poniewaz potrzebowalem na dluzej, wiec przed
            uplywem 2 tygodni przepisalem kontrakt u Avisa. Musialem im to dlugo tlumaczyc
            ale udalo sie bez zadnych dodatkowych kosztow. Mialo to miejsce w 2001 roku.

            Cos mi sie z tym pokryciem roznic tez cos wydaje dziwne, bo aby wypozyczyc
            samochod na karte nigdzie nie ma warunku, ze wynajmujacy musi byc wlascicielem
            ubezpieczonego samochodu.

            Na razie.

            S.W.

    • mojito Jukatan. 10.02.05, 05:43
      Gość portalu: toro napisał(a):

      "...gdzie najlepiej i niedrogo można zatrzymać się na tydzień
      na Jukatanie? "

      Zastanowcie sie nad Playa del Carmen. Okolo 70 km od Cancun
      i okolo 30 minut promem od Cozumel. Popularne miejsce ale
      duzo spokojniejsze i tansze od obu wymienionych wyzej.
      Beda Wam sie podobaly alabastrowo-biale plaze. I stad mozecie
      robic wypady po interesujacej okolicy. No, i nazwa miasta urocza :))).
      Polecany tani hotel (40/45 US$) nazywa sie Maya Bric.
      Pozdrowienia,
      mojito.
      • Gość: czenek Re: Jukatan. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 18:25
        czy na Playa del Carmen sa dobre warunki do snorkelingu?
        • s.wawelski Re: Jukatan. 10.02.05, 18:44
          Sa!!! Jest tam jedna z najpiekniejszych i najwiekszych raf na swiecie. Ogladanie
          jej wiaze sie jednak z wyplynieciem kilka kilometrow w morze. Aczkolwiek Playa
          del Carmen to nazwa malego miasteczka na wybrzezu Morza Karaibskiego, to czesto
          ten termin jest stosowany do kilkudziesieciu kilometrow wybrzeza, w srodku
          ktorego jest wspomniane miasteczko.

          S.W.
          • mojito Snorkeling na Jukatanie. 11.02.05, 02:47
            Hola,

            potwierdze i rozwine to co napisal S.W. Mozliwosci i wybor
            nie pozwoli Tobie zasnac. Po hiszpansku mozna je okreslic
            jako fantastico, excelente y espectacular :))).
            W Playa del Carmen najlepszym miejscem do snorkeling jest
            Playa (plaza) Chunzubul. Polnocne sasiedztwo Playa Mamita.
            Mozna rowniez plywac w podziemnej rzece zrobionej specjalnie
            do snorkeling w ekoparku Xcaret (rzut beretem poza Playa del
            Carmen). Mozna poplynac lodka/promem w krotka podroz do Cozumel
            i plywac wsrod bajecznie kolorowych raf.

            Jezeli snorkeling bedzie Twoim glownym zajeciem to rozwaz przywiezienie
            sobie sprzetu z kraju. Wypozyczanie lub kupno sprzetu na miejscu
            jest w miare drogie i moze nadgryzc Twoj budzet. Jakosc sprzetu
            tez bywa rozna.

            Pozdrowienia,
            mojito.
      • Gość: toro Re: Jukatan. IP: 217.153.131.* 11.02.05, 10:26
        Wielkie dzięki za info, może masz jeszcze jakieś inne namiary na dobry nocleg w
        Playa del Carmen. Co z hotelami blisko plaży? Słyszałem, że może być tam za
        głośno - czy to prawda?
        • mojito Playa del Carmen. 13.02.05, 21:56
          Jest glosno na plazach Playa del Carmen. Miejsce wyjatkowo europejskie.
          Duzo Wlochow i Niemcow. A w okresie w ktorym tam bedziecie dobije jeszcze
          sporo norteamericanos i "gringo" studentow na feriach wiosennych.
          Ich sposob rozrywania sie w nocy (tak jak innych studentow) jest znany.
          Jest sporo popularnych barow na plazy. Z najpopularniejszym i szeroko
          znanym Blue Parrot. Zajrzyjcie tam koniecznie. Interesujace miejsce.

          O hotelu Maya Bric slyszalem z dwoch roznych wiarygodnych zrodel.
          O przystepnosci ceny i dobrych warunkach. Mieszkalem na Isla de Cozumel.
          Wrzuc do google.com haslo hotels in Playa del Carmen i znajdziesz tam
          duzo innych ofert i opisow hoteli.

          Pozdrowienia,
          mojito.
          • Gość: jerz Playa del Carmen. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.05, 22:38
            oczywiscie to swietny pomysl jazda sampochodem po Yukatanie. Jezeli chcesz miec
            spokojną baze jedź do Akumalu jakies 30 - 40 km na poludnie od Playe del
            Carmen. zatoka akumal przedzielona jest cyplem, ładniej jest "z lewej" patrząc
            od wjazdu. Spokojne pensjonaty, klimaty z Hemingwaya, rafy, żołwie...
            Z canucun uciekaj, bo to city, ale warto stamtąd pojechać na Isla Mucheros
            (może pisownie pomyliłem, ale wyspa kobiet), oczywiśccie autem, którym
            wjedzieśz na prom. W rejonie cancun uwazaj na ograniczenia predkości i
            drogowke, ale policjanci biora
            • omango Re: Playa del Carmen. 31.03.05, 15:08
              czy w Meksyku są campingi i czy mozna rozstawiac sie z namitem na "polanie"?
              czy jest to bezpieczne?
    • Gość: Rafal -imysz@wp.pl Re: Meksyk samochód IP: 5.5R* / *.gepower.com 01.04.05, 09:45
      wypozyczylem autko w MEX na 10 dni, wiec nie wiem jak to jest w Cancun ...
      zrobilem rezerwacje w ALAMO, no ale Pani w ALAMO chyba byla pierwszy dzien w
      pracy ... i zalatwila nam samochod z innej wypozyczalni ... moge znalezc
      namiar ...
      to byl nissan tsuru ... przejechalismy nim ponad 6.ooo km ... a moze i
      wiecej ... nie pamietam ... to bylo w 2003 roku - i to byla nasza podroz
      poslubna
      przejazd przez miasto MEX nie nalezy do przyjemnosci ... no ale nie z powodu
      ruchu, tylko braku oznaczen ... zdecydowanie gorzej niz w MEX jezdzilo mi sie
      autkiem po SRI LANCE ... mentalnie przygotowywalem sie 3 tyogdnie jezdzac jako
      pasazer, ale potem 5 tygodni bez problemu ...
      generalnie MEX nie jest wielkim problem jesli chodzi o jazde, no moze trzeba
      miec zdecydowanie szerzej niz w PL otwarte oczeta ... ale nie nazwalbym tego
      horror-em czy czyms takim ...
      a drogi OK ... poza oznaczeniami ...

      Rafal
      imysz@wp.pl
      • Gość: zybeusz Re: Meksyk samochód IP: .1.* / *.allianz.pl 01.04.05, 10:12
        a ile kosztowalo wypozyczenie i czy dostales jakies upusty?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja