Dodaj do ulubionych

wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie

IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 20.04.05, 20:12
sluchajcie mam problem, mam corke 5 lat od 4 jestem z facetem ktory traktuje
ja jak corke ona go jak ojca ....ble ble ble..... i w tym roku wybieralismy
sie razem jak zwykle na urlop jednak ja musialam nagle zmienic prace i urlopu
nie dostane i w zwiazku z tym nie pojade natomiast bardzo bym chciala aby
corka pojechala z nim (prawie ojcem) ale jednak nie ojcem, jej prawdziwy
ojciec poza tym iz placi alimenty po wyroku sadowym wogole sie nie interesuje
ale jak teraz wyslac corke na wakacje z tak naprawde dla urzednikow obca
osoba??? czy ktos wie jakie sa potrzebne dokumenty?? co nalezy zrobic??
pytalam w biurach podrozy ale jakos nie maja koncepcji prosze o pomoc!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ala Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 12:19
      myslalam ze ktos ma dla mnie jakies pomysly???
      • Gość: web Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 12:24
        kto ma przyznaną opiekę sądownie?
        Jak tylko ty, to udaj sie do notariusza i podpisz zgodę na wyjazd z tym gosciem
        • monhann2 Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie 26.04.05, 18:10
          Jesli masz wyrokiem sadowym przyznana opieke nad dzieckiem mozesz go wysylac z
          kim chcesz ale musisz miec notarialne poswiadczenie, ze dziecko moze opuscic
          granice kraju z osoba ta i ta. Jesli zas biologiczny ojciec ma prawa do dziecka
          on rowniez musi notarialnie wyrazic zgode. Radze nie ryzykowac.
          • kruszynka301 Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie 26.04.05, 19:02
            z tego co wiem, dziecko musi mieć swój paszport (na to biologiczny ojciec musi wyrazić zgodę w biurze paszportowym) i może przekraczać granicę z kim chce. Ja miałam kłopoty właśnie z paszportem, potem natomiast zgoda ojca nie jest wymagana (córa jechała z moimi rodzicami). Ojciec dziecka nie musi wyrażać zgody na wyjazd turystyczny!
            • aseretka Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie 27.04.05, 07:50
              Kruszynka ma 100 % racji. Zgoda ojca jest wymagana tylko przy wystawianiu
              paszpotru, potem możesz dziecko wysyłac za granice z kim tylko zechcesz. Ja
              wielokrotnie zabierałam z soba cudze dzieci, przy czym były i takie, których
              rodzice są rozwiedzeni. Żadnej pisemnej zgody nigdy nie miałam i nikt mnie o
              nia na granicy nie pytał.
              • kruszynka301 Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie 27.04.05, 09:20
                aby jeszcze trochę uspokoić, to my wyjeżdzamy z córą bardzo często - ale ja, mąż i córa mamy 3 różne nazwiska. Nigdy nikt się nie zapytał o stopień pokrewieństwa (no, może oprócz ciekawskich turystów przy rejestracji w hotelu;))).
                • Gość: Ala Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 27.04.05, 15:18
                  no to super bo sluchajcie ja juz od ojca dziecka wywalczylam zgode na paszport
                  i dziecko juz ten paszport ma, natomiast nie wiedzialam jak bedzie z wyjazdem
                  z "obca" osoba jaka jest moj obecny facet (ktory tak naprawde jest jak jej
                  ojciec od 3 lat ponad) ja nie moge jechac ale oni chcieliby z gromadka
                  znajomych z dziecmi pojechac we dwoje ale skoro jest tak ze wystarczy aby
                  dziecko mialo swoj paszport i juz to genialnie, dziekuje bardzo za pomoc
                  • monhann2 Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie 28.04.05, 18:07
                    Udzielacie dziewczynie nieprawdziwych informacji. Byc moze udawalo sie tak, ze
                    nikt Wam tego nie sprawdzal do tej pory i zyjecie w przeswiadczeniu, ze nie ma
                    takiego wymogu. Moje dzieci lataja do dziadkow, do Polski same (kiedys lecialy
                    ze znajomymi)i juz kilka razy sprawdzano im na lotnisku taki dokument.
                    Sklamalabym gdybym powiedziala, ze za kazdym razem! A co w przypadku, gdy
                    istnieje miedzy rodzicami konflikt odnosnie praw rodzicielski i jedno z
                    rodzicow zabiero dziecko z paszportem drugiemu rodzicowi i przemyca dziecko za
                    granice???? Kto pozniej odpowiada za takie niedopatrzenie?
                    • Gość: ana Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.chello.pl 28.04.05, 18:46
                      ja też mam taką sytuację dostałam zgodę na paszport od ojca mojego syna ale
                      pani w biurze turystycznym powiedziała mi, że w przypadku gdy dziecko będzie
                      jechało z kimś innym niż ja to musi być moja zgoda na opuszczenie granic Polski
                      a podpis na tej zgodzie musi być poświadczony przez Notariusza.
                      • Gość: Ala Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 30.04.05, 10:14
                        no to u kogo moge zasiegnac kompetentnych informacji??? jak myslicie do kogo
                        sie udac??
                        • Gość: dana Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.chello.pl 30.04.05, 13:09
                          najlepiej spytać na lotniskuoni będą najbardziej kompetentni
                          • florentynka Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie 01.05.05, 22:40
                            Boże, mam nadzieję, że wszystko, co piszecie, jest nieprawdą. Bo jeśli nie, to
                            by znaczyło, że można u nas bez problemu porwać i wywieźć dziecko (swoje lub
                            cudze), jeśli tylko posiada ono paszport. Zgroza.
                            • kruszynka301 Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie 03.05.05, 10:59
                              w praktyce jest jeszcze gorzej - na granicach (sąsiednich) nie sprawdzają zazwyczaj paszportów, kiedyś nawet nas przepuszczono bez sprawdzania na granicy austriackiej - no cóż, granice powoli odchodzą w niepamięć, ja się z tego powodu bardzo cieszę, bo pamiętam kłopoty z wizą włoską w latach 80-tych.

                              Na rozprawie kilkakrotnie upewniałam się, że mając paszport, zgoda drugiego rodzica na wyjazd (turystyczny) nie jest potrzebna. Zobowiązałam się jedynie do powiadamiania eksa SMS-em o wyjazdach.

                              A dziecko można porwać nawet nie mając paszportu i ukryć się gdzieś w kraju - ale raczej większość dorosłych osób ma unormowane stosunki z eksami, ja nie bałabym się pozwolić na zagraniczny wyjazd córy z eksem - lecz to już jest odrębny temat.
                              • Gość: Ala Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 03.05.05, 17:40
                                sluchajcie moj ex zgodzil sie na paszport dziecka i tyle z jego strony poza tym
                                ze sadownie zmusialam go do placenia alimentow nie interesuje go gdzie co i
                                jak, ale teraz skoro ja nie moge jechac to chcialabym aby moj obecny facet jak
                                juz pisalam dla dziecka od ladnych kilku lat jak ojciec pojechal na urlop z
                                mala bez klopotow wiec staram sie zasiegnac porad, co ma do tego porywanie
                                dziecka???
                                • kruszynka301 Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie 03.05.05, 20:51
                                  do tej pory myślałam, że wystarczy paszport - i tak od paru lat wyjeżdżałam (ja z mężem lub dziadkowie z małą). Nawet nie wiem, kogo kompetentnego się zapytać - w biurze podróży nic nie wiedzą, zresztą bez mrugnięcia okiem jak zwykle przyjęli nasze zgłoszenie (3 różne nazwiska, nigdzie nie wynika, że jestem matką).
                                  Może rzeczywiście dla świętego spokoju napisz zgodę i potwierdź notarialnie. Chyba lepiej dmuchać na zimne, niż mieć nieprzyjemności w podróży.
                                  • Gość: Ala Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 10:04
                                    no tak ale potwierdzenie notarialne bedzie po Polsku a co jesli czegos
                                    zarzadaja zagraniczni celnicy na miejscu??? kurcz jestem strasznie zmartwiona
                    • Gość: isabelle Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.fbx.proxad.net 11.05.05, 17:16
                      Piszesz: "Moje dzieci lataja do dziadkow do Polski..............."
                      Do Polski tzn., ze Ty znasz przepisy kraju, w ktorym mieszkasz. Ja mieszkam we
                      Francji i przyjezdza do mnie regularnie niepelnoletnia corka mojej
                      przyjaciolki. Dziewczynka jezdzi sama samolotem z polskim paszportem i nikt nie
                      wymaga na to zgody ojca. W kazdym kraju sa inne przepisy.
    • Gość: edyta Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 04.05.05, 10:43
      Wielokrotnie zabierałam za granicę córkę znajomych i nikt o nic nie pytał.
      Uważam, ze jeśli dziecko ma osobny paszport upoważnia on do przekraczania
      granicy. Ojciec wyrażając zgodę na wydanie paszportu tym samym wydał zgode na
      wyjazdy dziecka. Zadzwoń do biura paszportowego lub sądu d/s nieletnich. To
      regulują przepisy prawne i na pewno niczego nie dowiesz się w biurze
      turystycznym. Jeśli dziecko jedzie do kraju Unii to nie wierzę w dogłębne
      wnikanie kogokolwiek w sytuację. Co byłoby z zagranicznymi koloniami dla dzieci
      jeśli za każdym razem mysieliby być obecni rodzice? Przecież mozna wywieźć
      dziecko w każdym wieku...
      • Gość: Jurek Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 05.05.05, 18:04
        bzdura musi byc zgoda obu rodzicow notarialna, nikt zwykle sie nie pyta ale jak
        sie juz zapyta moga byc klopoty!!!!!!
        • Gość: witek Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.05, 18:43
          tak jurku, masz racje. jeszcze od ksiedza proboszcza oraz naczelnika urzedu
          skarbowego. aaaa i trzeba dodac, ze ta zgoda w 5 językach
    • Gość: mona Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 21:56
      Nikt nie sprawdza pokrewienstwa. Wierzcie mi. Przekraczałam kilkadziesiąt razy
      granice różnych państw na różnych kontynentach z moją córką o innym
      nazwisku.Gdy zaczęlam z nią podróżować miała 13 miesięcy, a więc faktycznie
      mogłam być porywaczem, a ona nawet mogła być tego nieświadoma. Nikt się nigdy
      nie zainteresował.
      • monhann2 Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie 06.05.05, 02:20
        Ludzie, o czym Wy mowicie? Moga nie sprawdzac raz drugi, piaty i pietnasty a
        dwudziesty osmy sprawdza i beda klopoty. Dlaczego lepiej nie dmuchac na zimne,
        niz byc cofnietym z granicy? Czy to tak duzo kosztuje zachodu isc do notariusza
        i podpisac papier?

        Piszesz mona, ze nikt nie sprawdza. Owszem, jak juz wyzej pisalam, sprawdza sie
        na niektorych granicach taki dokument, jaki cel mialabym tutaj klamac?
        Widocznie Wy wszyscy mieliscie duzo szczescia a ja strasznego pecha!!!!
        • Gość: Andrzej Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 12:57
          no dobra ale to co ma dziewczyna zrobic napisac upowaznienie notarialnie i
          co??? w Polsce ok a jak bedzie w Somalii to na h.... im polska wersja tego???
          co jak i gdzie? nie wiem szczerze mowiac jak podejsc do problemu, skoro
          dzieciak ma paszport to dla mnie moze jechac z osoba ktora ma np na kartce
          upowaznienie od matki i tyle lub od ojca, a co w przypadku kiedy ona tak jak
          pisze ma ojca ktory sie nie interesuje i powiedzmy wyjechal np za granice to
          co?? bez jego zgody dzieciak nie opusci Polski? to jakies jaja ja wolalbym aby
          jesli juz ktos chce pomoc to wypowiadajac sie podal jakiech konkrety kto gdzi
          jak i od kogo uzyskac pomoc bo w ten sposob to dziewczyna ma tylko mlyn w
          glowie i wkoncu wyladuje na wczasach nad Zegrzem!!!
          • Gość: Ala Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 06.05.05, 23:07
            dzieki za informacje ale powiem wam ze teraz to ja juz sama nic nie wiem,
            dzwonilam do MSZ i pani mi powiedziala ze dziecku wystarczy paszport i zgoda
            rodzicow, zapytalam jak ma ta zgoda wygladac powiedziala niech pani napisze
            oswiadczenie i stawi sie przy odprawie z dzieckiem do ewentualnego pytania,
            potem dzwonilam sadu do wydzialu zajmujacego sie sprawami rodzinnymi a tu
            panienka powiedziala mi ze potrzeba upowaznienia notarialnego podpisanego przez
            ktoregos z rodzicow , jak zadzwonilam do notariusza powiedzial ze nie musi byc
            notarialne ale musza spisac oswiadczenie ze wszytskimi danymi oboje
            rodzice....... jesu o co tu chodzi, taka prosta sprawa a taki balagan???
            • monhann2 Re: do Ali 07.05.05, 01:07
              Alu, nie przecze sprawa jest dosc skomplikowana, bo przeciez nie mowimy o
              jednym kraju i jego przepisach a o roznych. Zalezy tez gdzie Twoje dziecko
              leci, bo tam moze byc wymagane cos zupelnie innego. Warto przed wyjazdem
              zapoznac sie z wymogami danego kraju. Ktos pisal, ze po polsku to i tak nic nie
              da. Fakt! Wiesz, ja mialam zawsze po angielsku i po polsku, jako ze wlasnie te
              dwa jezyki byly uzywane.

              Powiem ci jeszcze inna ciekawostke. Kuba jest np krajem, ktory wymaga takowego
              dokumentu w przypadku kiedy dziecko leci tylko z jednym z rodzicow. Znam
              przypadek kiedy ojciec dziecka nie zyje i dziecko jechalo z matka. Na lotnisku,
              przy wjezdzie na Kube trzeba bylo pokazac akt zgonu ojca. Nie wiem czy inne
              kraje tego wymagaja, na pewno nie wszystkie tak rygorystycznie do tego
              podchodza. Powodzenia, zdaje sobie sprawe, ze forumowicze tylko namieszali Ci w
              glowie, bo tyle bylo sprzecznych postow.
              • kruszynka301 Re: do Ali 07.05.05, 09:37
                dzieki za wyjaśnienie, znaczy to tyle, że Kubę mam z głowy - ojciec dziecka i tak nie chciał dać zgody na paszport, bo podróże zagraniczne są "niebezpieczne" , więc jeśli miałby dawać ekstra zgodę na Kubę, to wiem, że nic z tego nie wyjdzie. A do sądu nie chce mi się ponownie chodzić, jest dużo innych miejsc na świecie oprócz Kuby.
                • Gość: zenek Re: do Ali IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.05, 12:44
                  kruszynko, nie martw sie. moja corka byla w ub. roku z b. zona. nie mialy
                  zadnych problemow na kubie. nikt o nic sie nie pytal. do mnie tez kubanski msz
                  nie dzwonil.
          • Gość: ewas Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: 81.198.191.* 06.05.05, 23:33
            tego typu historie zdarzaly sie w latach 80 gdy dziecko bylo wpisywane do
            paszportu i zdjecie bylo z mama tata i zabawka, a syn lecial sam badz
            z "ciocia" na takim paszporcie. Wowczas notariusz byl potrzebny osoby na ktora
            byl paszport by przekroczyl granice PRLu samodzielnie. Nawet w arabskich
            krajach nie bylo problemow z paszportem poza innymi typowymi dla tamtego swiata
            np wizy, szczepienie etc
    • Gość: mona Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 10:58
      Podtrzytmuję swoją wypowiedz poprzednią i rację przyznaję Ewas. Jezdziłam także
      po krajach arabskich takich jak Egipt, Kuwejt, Jordania, Irak i nikt nie
      interesował się faktem, że moja córka ma inne nazwisko i nie mam zgody ojca
      dziecka.Cóż waszym zdaniem mogliby uczynić ? Zatrzymać nas na granicy czy
      wsadzić do więzienia.
      Ala nie martw się. Ludzie przemieszczją się po świecie i kto powiedział, że
      dzieci mają jezdzić koniecznie z rodzicami.Dziecko musi mieć paszport i
      wystarczy.
      • Gość: Ala Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 08.05.05, 22:55
        dziekuje za porady ide do msz po informacje zobaczymy co powiedza;-)
    • Gość: Olka JAKA Z TEGO KORZYSC DLA DZIECKA???? ZADNA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.05.05, 04:30
      Kobieto rozum chyba postradalas. Po co na sile chcesz wysylac dziecko z obcym
      jej facetem? To twoj facet a nie jej. Powinnas ja chronic, a nie walczyc aby
      pojechala z kims obcym. Mysle ze chodzi ci o darmowa opieke nad nia w tym
      czasie i przy okazji abys miala odhaczone ze dziecko mialo wakacje. Dla niej
      byloby bardziej korzystne aby byla przy tobie nawet jesli bylaby w domu. A
      jesli twoj ukochany nie sprawdzi sie sie w roli ojczyma gdy ciebie nie bedzie
      obok? Kto poniesie odpowiedzialnosc jesli stanie jej sie w tym czasie cos
      zlego??????????
      • Gość: Olka Re: JAKA Z TEGO KORZYSC DLA DZIECKA???? ZADNA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.05.05, 04:33
        I jeszcze jedno . Jesli myslisz ze majac ja obok siebie facet nie spojrzy na
        zadna inna babke to sie BARDZO MYLISZ. Dziecko to nie jest narzedzie cnoty dla
        nikogo. Swoja droga to jakos jeszcze sie z toba nie ozenil. DLACZEGO????
    • Gość: mona Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 19:00
      Olka musiales miec w życiu bardzo złe doświadczenia. Chyba Cie ktoś skrzywdził.
      Pokrewieństwo krwi nie jest najważniejsze. Facet Ali może być bardzo związany z
      jej córką.Słyszałaś, że jej prawdziwy ojciec się nią nie interesuje. To czemu
      mącisz?
      • Gość: Ala Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 09.05.05, 23:37
        Olka cos ci sie popierniczylo w glowie.......tyle mam do powiedzenia na temat
        twojej opini.....oby twoje zycie bylo lepsze od tego co masz w glowie!!!!
        • Gość: Halinka Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 08:27
          Masz racje Alu takie dziewczyny jak Ola powinny miec zakaz wchodzenia na forum,
          to typ pieniacza wymadrzacza, nie ma pojecia o zyciu a wprowadza tylko balagan
          i nerwy, jesli ja ktos skrzywdzil to juz wszystkie powinnysmy byc krzywdzone,
          nie przejmuj sie jej opiniami ja mam 2 dzieci w tym jedno nie jest biologicznym
          dzieckiem męża i co z tego skoro to on jemu dal wiecej milosci niz kto kolwiek
          i to on sie nim zajmowal, wyjezdzal dbal a nawet siedzial w szpitalu kiedy
          trzeba bylo, Ola to jakas malolata ktora dala sie zrobic w balona przez faceta
          z dzieckiem i teraz tu sie pieni, pozdrawiam
          • julie_bella2001 Re:uwazam ze to zly pomysl 10.05.05, 19:26
            Dziewczyny od razu powiem ze nikt mnie nie skrzywdzil ani zaden facet z
            dzieckiem nie zrobil mnie w balona...Jestem w szczesliwym zwiazku.Aha i
            malolata tez nie jestem.To tytulem wstepu po zeby uniknac komentarzy w stylu
            Halinki :-))Gdybym miala dzieci to nigdy nie zdecydowalabym sie wyslac mojej
            coreczki na wakacje z moim chlopakiem.Predzej juz mojego synka ale tez bym sie
            zastanawiala.5-letnia dziewczynka potrzebuje matki.Nawet taka prosta sprawa jak
            pojscie do toalety? On z nia pojdzie? On ja bedzie ubieral jesli bedzie trzeba?
            Pomoze przy kapieli? To sa male niuanse ale zycie sklada sie ze
            szczegolow...Pozdrowienia i tak czy inaczej zycze milego wypoczynku PS.Do
            Halinki.To jest forum publiczne i kazdy moze na nim wyrazac swoje opinie.Jak Ci
            sie nie podoba to zaloz swoje...
            • monhann2 Re:uwazam ze to zly pomysl 10.05.05, 20:54
              Przeciez dziewczyna pisala, ze jest jak ojciec dla malej. A przeciez ojcowie
              ubieraja corki, pomagaja w toalecie czy kapieli itd. To o czym ty piszesz???
              Bylabys z facetem, do ktorego nie mialabys zaufania w kazdym calu??? Nawet
              jesli chodzi o dzieci? To jakas patologia!!!!

              Poza tym, owszem forum jest publiczne ale nie pisalas tu na temat. Nikt nie
              prosil o takie porady.
              • julie_bella2001 Re:uwazam ze to zly pomysl 10.05.05, 22:09
                Tak POMAGAC przy czyms a robic cos to 2rozne rzeczy...sorry.5 letnia
                dziewczynka to nie 5 miesieczny niemowlak! I nie chodzi o zaufanie nie wkladaj
                mi do ust slow ktorych nie powiedzialam ok? Napisalam po prostu ze sa pewne
                sytuacje w ktorych 5-letnia dama :-) potrzebuje mamy i tyle. Z zaufaniem jej
                mamy do swojego faceta nie ma to absolutnie nic wspolnego!! Moze czytaj
                dokladnie.A co do Twoich ostatnich 2 zdan to ironicznie Ci odpowiem: a Ciebie
                nikt nie prosil o komentarz :-)
                • Gość: Ala Re:bzdury IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 10.05.05, 23:10
                  wlasnie komentarze od monhann2 i innych sa dla mnie wazne, ty wydaje mi sie ze
                  jestes matka trzymajaca dziecko pod szczelnym kapturkiem odcinajacym go od
                  reszty, uwazam iz bardzo sie mylisz, to ze moj facet nie jest biologicznym
                  ojcem nie znaczy ze nie jest dla niej jak ojciec, myje ja ubiera wysadza
                  przebiera podaje leki czopki jedzenie i wszystko co tylko moze od ponad 4 lat
                  wczesniej ja przewijajac i tulac jak plakala, nie masz pojecia co znaczy taki
                  dar ojciec ktory nie jest ojcem a wielu z ojcow mu nie dorasta do piet, jak juz
                  powiedziala monhann2 nikt cie tu o takie rady nie prosil, chcesz ostrzegac
                  przed facetami to sama zaloz inny watek to forum turystyczne i wielkie grono
                  ludzi staralo i stara sie mi pomoc a tu pojawia sie krolewna i odrazu wszyscy
                  maja jej sluchac, gdybym nie powiedziala ze on nie jest jej ojcem nikt nigy by
                  o tym nie wiedzial (z mezem jej wlasnym ojcem tez jej na urlop nie puszczasz??)
                  nie traktuj facetow jak zlo konieczne tylko jako tych ktorzy nas uzupelniaja,
                  na koniec, nie wtracaj sie skoro chce aby moja corka ze swoim przybranym ojcem
                  pojechala na urlop to moja sprawa, czemu ma dziecko cierpiec z powodu braku
                  wakacji to nie jej wina ze mam taka prace!!!!! a moze ja wyslac z ksiedzem??
                  bedzie bardziej bezpieczna?? i spokojniejsza co?? stuknij sie w glowe i nie
                  zajmuj sie tym co cie nie dotyczy, pozostalym dziekuje za dotychczasowa pomoc i
                  za kazda dalsza, pozdrawiam
                  • julie_bella2001 Re:bzdury 10.05.05, 23:51
                    Dziewczyno spokojnie,oddychaj pomalu to moze dojdziesz do siebie...Po pierwsze
                    nie atakowalam Ciebie ani przez chwile,wiec czemu posuwasz sie do personalnych
                    wycieczek? Nie znam Cie i nie mam prawa krytykowac Cie jako osoby wiec tego nie
                    robie,zabralam tylko glos w dyskusji...Niestety nie po Twojej mysli...Jesli
                    chcesz zeby wszyscy mysleli tak jak Ty to zaloz kolko wzajemnej adoracji. I NIE
                    OSTRZEGAM PRZED FACETAMI I NIE TRAKTUJE ICH JAK ZLO KONIECZNE ok? Wczytaj sie
                    dobrze zanim mi wygarniesz a nie wsciekle atakuj tych ktorzy osmiela sie chocby
                    pisnac nie w takt...co ma do tego ksiadz?? Pisalam po prostu ze sa takie
                    sytuacje ze dziecko potrzebuje mamy i tyle.
                    • Gość: Norbert Re:bzdury-julie_bella2001 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 07:58
                      ty chyba faktycznie mialas ciezkie zycie, i sama nie wiesz o czym mowisz
                      wszyscy jej pomagaja w konkretnym temacie a tu nagle jak z pod ziemi wyskakuje
                      Panienka i zamiast na temat opowiada o swoich rozwazaniach, puknij sie w glowe
                      i przejdz na forum społeczenstwo czy rodzina a nie tu macisz tylko,
                      pozdroweienia dla Ali i innych
                    • kruszynka301 Re:bzdury 11.05.05, 09:24
                      "Pisalam po prostu ze sa takie
                      > sytuacje ze dziecko potrzebuje mamy i tyle."
                      Wiesz co, proszę oświeć mnie, jakie są takie momenty, bo przez 5 lat życia córy jakoś nie takich nie zauważyłam. Może dlatego, że mam tylko jedno dziecko..... Mężczyzna potrafi równie dobrze zadbać o dziewczynkę, jak kobieta (mój mąż też nie jest biologicznym ojcem córy). Ja często wyjeżdżam, i uwierz mi, mąż i córeczka doskonale sobie radzą sami, w codziennym życiu, równie dobrze porodziliby sobie na wakacjach.
                      • Gość: Marek i Ania Re:bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 11:30
                        dokladnie moj maz z racji tego ze pracuje na noce calkowicie zajmuje sie
                        naszymi dwoma coreczkami ktore tak naprawde matke widza w weekendy a w tygodniu
                        ojciec je ubiera tuli do snu i dba o nie calkowicie, a co to faceci sami juz
                        nie moga jechac z corkami na urlop?? lepiej jak masz pomysly pomoz jej jak
                        zalatwic aby nikt sie na granicach nie czepial a nie wprowadzasz tu krucjate
                        matki opiekunki tej jednej jedynej i nie do zastapienia!!!
                        • Gość: tata Re:bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 16:49
                          moja corka ma 5,5 roku. od ok 1,5 jeżdzimy w rozne miejsca na kajaki - splywy.
                          na dalekie wyjady np egipt lub na troszke blizsze - włochy narty. nigdy nie
                          mialem problemów, mimo, ze np we włoszech zachorowala, nawet byla we wloskim
                          przeczkolu na stoku. faceci radzą sobie doskonale jezeli chcą.
                          mam tylko jeden klopot - włosy. za diabła nie potrafie zrobic ładnych
                          warkoczyków. czy to mnie dyskwalifikuje???????
                          pozdrawiam wszystkich
                          • monhann2 Re:bzdury 11.05.05, 18:48
                            tata napisal:
                            "mam tylko jeden klopot - włosy. za diabła nie potrafie zrobic ładnych
                            warkoczyków. czy to mnie dyskwalifikuje???????"
                            Absolutnie nie!!! Bez ladnych warkoczykow dziecko nie ucierpi, te 'koslawe'
                            warkoczyki zapamieta na dlugo i doceni twoj wysilek.
                            • kruszynka301 Re:bzdury 11.05.05, 19:06
                              "Absolutnie nie!!! Bez ladnych warkoczykow dziecko nie ucierpi, te 'koslawe'
                              > warkoczyki zapamieta na dlugo i doceni twoj wysilek."
                              A ja myślę, że krzywe warkoczyki mogą w istotny sposób zaważyć na przeżyciach małego dziecka. Wobec powyższego, zastanawiam się, czy wogóle kwalifikuję się do bycia matką, ponieważ, pomimo, że jestem kobietą, za nic w świecie nie potrafię zapleść równo włosków;))). Na dodatek manipuluję swoim własnym dzieckiem, wmawiając jej, że najmodniejsze są włoski krótkie;).
                              • monhann2 Re:bzdury 11.05.05, 19:38
                                kruszynka301 napisała:

                                >> A ja myślę, że krzywe warkoczyki mogą w istotny sposób zaważyć na
                                przeżyciach m
                                > ałego dziecka. Wobec powyższego, zastanawiam się, czy wogóle kwalifikuję się
                                do
                                > bycia matką, ponieważ, pomimo, że jestem kobietą, za nic w świecie nie
                                potrafi
                                > ę zapleść równo włosków;))). Na dodatek manipuluję swoim własnym dzieckiem,
                                wma
                                > wiając jej, że najmodniejsze są włoski krótkie;).

                                No, kruszynko to masz przechlapane, zwlaszcza tu na forum Cie zlinczuja za to!
                                Ja Ci radze, ty sie szybko ucz plesc te warkoczyki, bo: "dziecko potrzebuje
                                matki i tyle". :-)))
    • julie_bella2001 Re: 11.05.05, 20:26
      Mam nadzieje ze sie nie obrazicie ale jestem strasznie zmeczona :-)) i
      odpowiem Wam w jednym mailu ok? Norbert:widze ze bardzo Cie interesuje moje
      zycie :-)odpowiem Ci ze nie jest ani troche ciezkie ale dzieki za troske
      Stary,aha sprawdz w slowniku znaczenia wyrazow forum i publiczne a wtedy
      dowiesz sie za na forach ludzie zazwyczaj pojawiaja sie dosc
      nieoczekiwanie ...mialam Ci sie wczesniej zaanonsowac? Marek i Ania: czasy
      krucjat juz dawno minely,nie prowadze zadnej ale pomysl wart przemyslenia!
      Kruszynko:mowilam np o pojsciu z Mala do damskiej toalety..trzeba az tak
      dosadnie :-) Pozdrwienia.tata:jestem pelna podziwu ze tak sobie swietnie
      radzisz z Mala...ale moze podszkol troche polska ortografie :-) Co bedzie jak
      Twoja corka zacznie edukacje :-)monhannan2:jak cytujesz to cytuj dokladnie a
      nie przepisuj jakis strzep zdania wyrwany z kontekstu :-)
      Niestety czas nie pozwala mi juz wiecej pisac :-)Wszystkich zainteresowanych
      dalszym obrazaniem mnie informuje ze niestety dzis juz tu nie zajrze.Jezli wiec
      jest ktos wciaz zainteresowany wysmiewaniem moich pogladow i stawianiem
      diagnozy na temat mojego zycia(halo Norbert)to niech sie powstrzyma do jutra :-
      )
      • Gość: Norbert Re: do wiadomo kogo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 11:44
        wiesz co żenujaca jestes, tyle osob ci tu pisalo ze nie masz racji i zamiast
        pomagac mącisz tylko dziewczynie w glowie do tego nadal starasz sie wybielac
        siebie i pokazac jak ty wiesz wszystko najlepiej, mialem nadzieje ze sie
        pozegnasz i nie bedziesz juz sie w tym watku dalej pojawiala wiec rozwiazanie
        widze tylko jedno ...zignorowac twoje durne rozwazania i pomysly, pisz sobie do
        bolu moze ci ulzy!!!!
        • julie_bella2001 Re: do wiadomo kogo do Norberta 12.05.05, 12:02
          Zenujacy to jestes Ty gdyz nie potrafisz sie pogodzic z faktem ze ktos moze
          myslec inaczej...a jak ktos mysli choc troche inaczej choc ociupinke to
          nalepiej go wyzwac,opluc itd...Zal.na razie Panie Madry Jedyny Znawco Slusznego
          Rozwiazania
          • Gość: Halinka Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 12:16
            hmmmm widze ze jestes osoba ktorej brak samokrytyki, Norbert ma racje olac cie
            i juz gwiazdo
          • Gość: tata Re: julie_bella2001 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.05.05, 19:07
            julie_bello2001, w swoim poscie bl.ort jakos nie moglem znalesc , ty wiesz
            pewnie lepiej gdzie są. obiecuje, ze na kolejny wyjazd zabiore slownik i
            bedziemy czytac uwaznie swoje i twoje posty :))))))
            czasu bedziemy mieli duzo, chce pojechac do ostatniego bastionu komunizmu.
            a male literki, brak koncowek i dziwaczna skladnia to przywilej netu. wazne aby
            wszyscy zrozumieli i chyba tak było
            • Gość: Ala Re:juz prawie wiem;-) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 13.05.05, 17:51
              narazie bylam w urzedzie paszportowym, dowiedzialam sie iz potrzebna jest
              pisemna zgoda rodzicow, z wymienieniem wszystkich danych dat, nr dokumentow
              itd, w poniedzialek lub wtorek mam zadzwonic Pani mi poda czy konieczne jest
              notarialne potwierdzenie tego dokumentu;-) dzieki za pomoc, jak juz bede miala
              wskazowki odedzwe sie
    • Gość: mona Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 22:27
      Trzymam za Ciebie kciuki. Koniecznie daj znać co załatwiłaś, bo sama widzisz
      ile osób na forum jest z Tobą.Pozdrawiam wszystkich myślących pozytywnie .
      • Gość: Ala Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 15.05.05, 10:38
        jasne mona napewno dam tu znac co i jak, przyda sie wielu innym osobom, fajnie
        ze jest tylu ludzi chetnych do pomocy i oby bylo jak najmniej takich jak Julia,
        pozdrawiam
    • aniko16 Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie 01.07.05, 10:00
      Dziwnych rzeczy się tutaj dowiedziałam ... Od kilku lat podróżujemy z
      kilkuletnim synkiem i nie jesteśmy małżeństwem. Dziecko nosi nazwisko ojca,
      inne niż moje. Nikt nigdy nie interesował się zgodami, ani niczego nie
      sprawdzał.
      A ta Julia to ma los ... Przecież nawet nie puści córki z ojcem do kina czy na
      spacer. No bo co będzie jak jej się zachce siusiu??!!
    • Gość: Rafal imysz@wp.pl Re: wyjazd z dzieckiem bez rodziców.???pomozcie IP: 146.23.68.* 01.07.05, 12:46
      jak masz paszport, to wolna wola ... sorki, ale takie jest prawo ... ktos sie
      tam wystraszyl, ze mogliby mu porwac dziecko, jakby mieli paszport, mogliby ...
      dlatego jest to tak wazny dokument, nie swistek papieru a dokument ...

      pytalem w urzedzie miejskim w wydziale paszportowym - podpisanie zgody na
      paszport, jest podpisaniem zgody na podroz dziecka z kim chce ... rowniez z
      sasiadka, bo lubi ...
      na lotnisku dokladnie to samo mi powiedziano ... dla proby puscilem moje
      dziewcze kochane wraz z moim kochanym dzieckiem same przez bramke z celnikami -
      maja moje kobety rozne nazwiska, przeszly bez problemu ... zaraz podszedlem ja
      i sie spytalem, czy to ok, czy cos jest wymagane ...
      pan odpowiedzial, ze wszystko odbylo sie zgodnie z prawem ...
      koniec tematu

      Rafal
      imysz@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka