Dodaj do ulubionych

tajlandia, laos

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 19:07
Hejka,
Zamirzam jechac w lipcu do tajlandii i laosu. obawiam sie jednak troche o
pogode i warunki jakie tam zastane (tsunami, choroby) oraz o malarie? Czy
ktos sie orientuje jaka dokladnie jest tam pogoda w lipcu, czy leje non top
czy tylko przez pare godz. jakie obszary omijac. czy jest tam bezpiecznie. i
co z malaria? I czy jest sens jechac w tamte rejony w lipcu?

Dzieks
Obserwuj wątek
    • przejrzysty Re: tajlandia, laos 09.06.05, 04:25
      Przepraszam, co ma wspólnego tsunami i Laos? I o jakie epidemie chodzi? Staram
      się uważnie przeglądać informacje o Tajlandii i ani razu nie słyszałem o
      jakiejkolwiek epidemii. Malaria? Nie ma. Weź zwykłego "offa" na komary i to
      wystarczy. Deszcze? W centralnej i północnej Tajladnii oraz w Laosie powinno
      padać codziennie wieczorem, ok. 1 - 1.5 godz. Porządna, ale krótka ulewa. Ma to
      swoje plusy: przyroda rozkwita, rzeki są pełne wody, a wodospady najpiękniejsze.

      Media zrobiły ludziom straszną wodę z mózgów. Cały czas słyszę o zniszczeniach,
      epidemiach, zagrożeniach. Przyjedź do Tajlandii, a przekonasz się, że nic z
      tych rzeczy nie ma. W lipcu wybieram się na Krabi i na Phuket. Zapraszam na
      piwo. Pogadamy o "epidemiach i zniszczeniach".
      • Gość: a Re: tajlandia, laos IP: 62.233.226.* 09.06.05, 09:31
        CZesc,

        Dzieki za odpowiedz. Rzeczywiscie, im dluzej siedze na necie (a siedze non
        stop) tym dochodze do wniosku ze moje pytania i watpliwosci sa rzeczywiscie
        bezsensu. Ale wiesz jak jest - u nas jak komuś sie powie tajlandia to od razu
        ukazuja Ci wizje niesamowitych zniszczen, chorob itd. I tak na fali ja tez
        pojechalam. Teraz jestem na etapie ze w ogole nie przejmuje sie pora deszczowa
        (choc oczywiscie przygotuje sie do niej odpowiednio). Chce jechac z kolezanka w
        lipcu i tylko co do państwa nie moge sie do konca zdecydowac. Bede pierwszy raz
        w Azji wiec nie wiem dokad najlepiej? Do tajlandii, czy moze laos, mysle tez o
        kambodzy i wietnamie. Duzo osob poleca mi tez birme..ufff. duzo tego. A jakie
        sa Twoje typy?
        A na piwko chetnie sie umowie:-)
        • Gość: przejrzysty Re: tajlandia, laos IP: *.asianet.co.th 09.06.05, 10:39
          Wszystko zależy od tego na jak długo się tutaj wybierasz i jakim budżetem
          dysponujesz. Birma jest piękna, ale tam trzeba spędzić minimum tydzień. No i
          trzeba tam lecieć, a to kosztuje. Jeżeli chcesz odwiedzić kilka państwa polecam
          nast. trasę: Bangkok - północna Tajlandia - 2 dni rejs po Mekongu z Tajlandii
          do Luang Prabang - później na dół do Vientiane - Pakse - granica z Kambodżą -
          Angkor Wat - Phnom Penh - powrót do Tajlandii i na koniec kilka dni na plaży.
          Na wszytko trzeba od 3 do 4 tyg.

          N.t. tsunami: jeżeli poszukasz to na pewno znajdziesz wątki osób, które
          niedawno były w Tajlandii, w tym na wyspie Phuket. One dają lepsze pojęcie, niż
          relacje dziennikarzy (którzy z racji zawodu zawsze szukają dramatu i sensacji).

          Co do pogody: w lipcu jest całkiem znoście. Weź parasol i to wystarczy. Więcej
          pada w sierpniu i we wrześniu.
          • Gość: a Re: tajlandia, laos IP: 62.233.226.* 09.06.05, 12:16
            wybieram sie na 3 tyg i moj budzet to 5 tys. juz jestem w trakcie zalatwiania
            lotu do bkku liniami aeroflint. co o nich myslisz? Polecano mi je jako
            najtansze..z przesiadka w kijowie..Mam tez pytanie czy bierzesz cos na malarie?
            Ja zamierzam zwiedzic pn tajlandie troche laosu i wietnam. Choc wszytsko moze
            sie jeszcze zmienic:) ale jak na razie jak patrze to w te miejsca , w ktore
            chce pojechac jest male zagrozenie. i wlasnie sie waham.
            Dzieki za pomoc w ogole. A kiedy Ty jedziesz? Znasz juz termin?
            Pozdrowionka
            • Gość: przejrzysty Re: tajlandia, laos IP: *.asianet.co.th 10.06.05, 07:29
              Linie Aerosvit są zupełnie przyzwoite. Jedzenie, serwis, samolot - dokładnie
              takie samo jak w innych liniach. Ani gorsze, ani lepsze. Największa zaleta lotu
              Aerosvitem to krótki czas czekania na przesiadkę w Kijowie (w obie strony).

              N.t. Wietnamu niewiele Ci doradzę, bo tam nie byłem. Znam trochę Tajlandię,
              Laos i Kambodżę i tu mogę pomóc ułożyć trasę.
              Na Krabi będę 14-16.07 a na Phukecie 16-19.07.
    • besir1 Re: tajlandia, laos 10.06.05, 10:30
      jesli chcesz Viet Nam to trzymaj sie raczej polnocy - Hanoi, Ha Long Bay ( to
      jeden z cudow swiata)Na poludnie zjezdzaj ewentualnie do Hue i Da Nang.
      Wprawdzie jeszcze berdziej na poludnie jest Nha Trang , ktore tez warto
      zobaczyc, lecz tam zaczyna sie juz najgesciej zaludniony teren. Sajgon omijaj z
      daleka - to miasto tylko dla tych , co juz wszystko widzieli , wszedzie byli.
      Ja z calego serca polecam Birme, ale faktycznie powinienes wtedy caly swoj czas
      tam spedzic. To bez porownania najbardziej egzotyczny kraj w tym rejonie -
      pomost pomiedzy Indiami , a Tajlandia. W moim doswiadczeniu to rowniez
      najtanszy kraj Indochin, a samolot z BKK ( Myanmar Airlines) kosztuje $150
      (powrotny). Nie ma mozliwosci , jak juz napisal Przejrzysty przekroczenia tej
      granicy ladem! Zapraszam do galerii zdjec z podrozy - znajdziesz tam sporo
      fotografii z Birmy zrobionych zaledwie 2-3 tygodnie temu.
      • Gość: a Re: tajlandia, laos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 23:38
        Dzieki za info. Tak poza tym to jestem dziewczyna:) hiih. Juz mam zarezerwowany
        bilet na 06.07. I teraz planuje trase. Wasze rady duzo mi dadza na pewno. Do
        Birmy chcialabym sie udać może w przyszlym roku i wtedy chcialabym poswiecic
        caly swoj czas na ten kraj. noi Indie. ale to sobie zostawie na deser:)Mam
        jeszcze pytanie o te leki antymalaryczne (myslalam o doksycyklinie, nie chce
        brac larium). Jak duza jest potrzeba brania tego? Co sadzicie o doksycyklinie?
        i jeszcze jedno: czy rezerwowac sobie cos w BKK na pierwsza noc? nie ma
        problemow z wolnymi pokojami?
        Dzieki z góry za wasza pomoc:)
        P.S. Przejrzysty, ja chyba nie zawitam z te rejony. Ale zycze Ci milego
        wypoczynku:)
        • Gość: przejrzysty Re: tajlandia, laos IP: *.asianet.co.th 11.06.05, 03:38
          W życiu nie słyszałem o jakiejś doksy-coś tam. W Tajlandii i Laosie malarii
          prawie nie ma. Zdarzają się przypadki w jakichś zagubionych wioskach gdzieś na
          bagnach, ale to są wyjątki. Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś z turystów
          zachorował tu na malarię. Tak jak pisałem - kup off'a i to wystarczy. Jest
          jedna podstawowa zasada: wieź ze sobą jak można mniej gratów. Tu wszystko
          kupisz, taniej niż w PL.

          W Bangkoku lepiej coś sobie zarezerwuj na początek. To za duże misto (10 mln),
          żeby jeździć z tabołami i szukać noclegu. Dużo ciekawych ofert znajdziesz na
          www.sawadee.com Pamiętaj, że Aerosvit ląduje ok. 4 rano, więc możliwe, że nie
          od razu dadzą Ci pokój i być może każą czekać do 10 - 11 w południe.

          Jeżeli wylatujesz 06.07 to może zastanowisz się nad taką trasą:
          07/09.07 - Bangkok (3 dni wystarczy na ten moloch)
          09/10.07 - nocny pociąg do Chiang Mai
          10/11.07 - Chiang Mai (10.07 będziesz miała cały dzień na zwiedzanie)
          11/12.07 - polecam miasteczko Pai, piekne. Z Chiang Mai do Pai codziennie
          jeżdżą autobusy.
          12/13.07 - Mea Hong Son - tu można zobaczyć te długie szyje, chociaż jest to
          komercja, zoo.
          13/14.07 - powrót do Chiang Mai. Nocleg (droga z MHS do Chiang Mai jest chyba
          najpiekniejsza w kraju. Warto przejechać się w dwie strony).
          14.07 - rano autobus do Thatorn na granicy z Birmą, a stamtąd łodzią po rzece
          Kok do Chiang Rai (4 godz.)
          14/16.07 - Chiang Rai.
          15.07 - Złoty Trójkąt. Tak naprawdę niewiele jest tam do oglądania, ale raz
          trzeba być.
          16.07 - wcześnie rano (ok. 05:00) autobus do Chiang Khong na granicy z Laosem.
          Tam możesz przekroczyć granicę. Ok. 10:00 odpływa łódź do Luang Prabang. Łódź
          płynie 2 dni (z noclegiem we wsi Pakbeng).
          16/17.07 - rejs po Mekongu do Luang Prabang
          17/18.07 - nocleg w Luang Prabang
          18.07 - wsiadaj do lokalnego autobusu i jedź na północ Laosu, do wsi Nong
          Khiaw. Tam jest pieknie, i turystów niewielu.
          18/19.07 - Nong Khiaw
          19.07 - łodzią do Muang Ngoi. Wioska jest zbudowana pod urwiskiem ogromnej
          skały. Robi wrażenie.
          19/20.07 - nocleg w Muang Ngoi.
          20.07 - łódź do Nong Khiaw i dalej autobus do Luang Prabang.
          20/22.07 - Luang Prabang. Warto. Przepiękne miasteczko.
          22.07 - autobus do Vientiane. Jedna noc w tym mieście wystarczy.
          23.07 - przelot do Phnom Penh (można jechać na południe Laosu autobusami i
          dalej do Kambodży, ale 3 tygodnie to za mało na wszystko, więc chyba lepiej
          samolotem).
          23/24.07 - Phnom Penh
          24.07 - łódź do Siem Reap.
          24/27.07 - Angkor Wat
          27.07 - powrót do Bangkoku.
          I tu chyba kończą się 3 tygodnie. Jest to trasa lądowa, morza nie zdążysz
          zobaczyć. Chyba że zrezygnujesz z MHS i Pai albo z Nong Khiaw i Muang Ngoi.
          Polecam stronę www.passplanet.com/welc/index.htm Są tam najświeższe i
          najdokładniejsze informacje o kosztach, połączeniach autobusowych, guest
          house'ach itd.
    • besir1 Re: tajlandia, laos 11.06.05, 05:01
      jesli przylatujesz o 4 rano , jak pisze przejrzysty, to lepiej zostan na
      lotnisku! Jesli pojedziesz do jakiegokolwiek hotelu , kaza Ci placic za te pol
      nocy. W BKK zostawaj jak najkrocej!!! Jest to w tej chwili ohydne miasto!
      Uswiadczenie tam jakiegos drzewka graniczy z cudem. Nalezy tylko zobaczyc
      najwazniejsze punkty, przeplynac kanalami, zwlaszcza wtedy, gdy odbywa sie tam
      targ (sobota,niedziela) i uciekac jak najdalej!!!
      Przejrzysty podal Ci naprawde swietna trase, jakkolwiek mysle , ze ciut za
      bardzo wypelniona. Na parotygodniowy wyjazd najlepiej jest nieco ograniczyc
      zakres swiedzania, ale za to troche pobuszowac. W tym rejonie jesli chcesz cos
      naprawde zobaczyc, bedziesz musiala wrocic tam pare razy. I tak - Laos laczy
      sie pieknie z Wietnamem. , z czego wynika , ze jesli chcesz zobaczyc te 2
      kraje , daruj sobie Tajlandie i Kambodze. Kambodza super laczy sie z Tajlandia.
      Birma to oczywiscie osobny wyjazd.
      Malaraia: w zasadzie wszystkie ambasady ostrzegaja. Przypadki malarii zdarzaja
      sie , jakkolwiek chyba wieksza masz szanse ulec wypadkowi drogowemu. Oczywiscie
      niemal wszystkie , rejestrowane przypadki malarii zdarzaja sie wlasnie w
      porze , w ktorej jedziesz - porze deszczowej.Zdecydowanie jednak wieksze
      niebezpieczenstwo bedziesz miala ze strony zatruc pokarmowych , no i amebozy.
      Ja zawsze mam wlasny noz , widelec i lyzke. Oczywiscie polecam bambusowe
      paleczki , w wiekszosci miejsc traktowane jako jednorazowki. O czym jeszcze
      musisz pamietac , to ze na wyschniecie czegokolwiek , co wlasnie przepralas
      bedziesz potrzebowala wieki! Wszelka odziez mozna tam kupic tak tanio , ze
      czasem lepiej traktowac te rzeczy jednorazowo , niz probowac bezskutecznie
      wysuszyc po praniu :))) ...tak , jak pisal przejrzysty - minimum bagazu.
      Cokolwiek bedziesz potrzebowala - dostaniesz tam za grosze. Trudnosci wystepuja
      tylko wtedy , gdy dziewczyna ma wyraznie ponad 170 cm wzrostu, a facet powyzej
      180 cm...wtedy naprawde bywa , ze niczego na taki rozmiar nie dostaniesz.
      • Gość: a Re: tajlandia, laos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 16:42
        Hej,
        Dzieki za trase. Z pierwszej analizy bardzo mi sie podoba. Jest Super.
        Zastanwaialam sie tylko czyby nie skoczyc z Vientian do Hanoi i tam pokrecic
        sie po okolicy a pozniej lot do BKK. Co o tym myslicie? Znacie jakis strony
        zlotami miedzy tymi panstawami?? Albo przykladowe ceny lotow? A mam tez pytanie
        co do kasy. Lepiej wziac dolary czy euro? A jak z ubezpieczeniem. Wiecie jak to
        sie zalatwia i ile kosztuje? Dzieki bardzo za wasza pomoc. Naprawde jestescie
        dla mnie kpalnia fajnych pomyslow.
        • Gość: HubyMac Re: tajlandia, laos IP: *.nyc.res.rr.com 13.06.05, 01:47
          Moze wtrace swoje 11 groszy....
          Nie bede ingerowal w nic co podali Tobie przedmowcy. Oni sa autorytetami ;) na
          tym forum w sprawie m.in Tajlandii. Mnie zaciekawilo a moze bardziej
          zaniepokoilo jedno zdanie w ktorym piszesz ze planujesz te eskapade w kwocie 5
          tys zl (?!).
          Tak sie sklada ze ja rowniez w niedlugim czasie sie tam wybieram ale z moich
          wyliczen i tego co tutaj Tobie podano wychodzi chyba wiecej.
          Myle sie Besir1 i Przejrzysty?
          Swoja droga Michal moze podalbys i dla mnie jakas trase z kapelusza.
          Korespondowalismy troche ale takiej "kawy na lawe" nie dostalem, hehe. Pisze
          tak bo ja dostalem juz kolowrotu od wszelkich rad, pomyslow, notatek etc.
          Ja planuje wypad na 3-4 tyg z tym ze chce zobaczyc wyspy: Krabi i moze KOh
          Samui. Dalsze sugestie zaleza od Was
          Pozdrawiam Was
          Hubert

          • besir1 Re: tajlandia, laos 13.06.05, 03:30
            Hubercie - nie wiem jak traktowac ten budzet...czy jest to suma 5 tys zl i do
            tego bilet do BKK, czy tez bilet sie zawiera. Jesli to ostatnie , to nie jest
            to raczej ogromny budzet i przeloty lotnicze na miejscu mozna sobie raczej
            wybic z glowy. Z pewnoscia wystarczy na bardzo podstawowe przezycie, lecz
            bedzoie zbyt malo na jakiekolwiek extras. Ogolnie koszty pobytu w tych krajach
            sa bardzo niskie - zwlaszcza w sezonie deszczowym. To , co jest raczej drogie
            natomiast , to wizy i bilety wstepu - na przyklad Angkor Wat - $20 bilet
            jednodniowy i $40 trzydniowy...polecam trzydniowy. Oprocz tego dochodza liczne
            atrakcje , ktore zebrane razem tez uszczkna sobie z budzetu...na przyklad w
            Angkor mozna sie wzbic w powietre w balonie helowym na uwiezi - $10 ...naprawde
            warto , by moc obejrzec ogarnac wzrokiem cale miejsce.
            Przejrzysty to Miguelski??? jesli tak to pozdrawiam Michal! bede w Twojej
            okolicy w koncu roku dopiero - zamierzam wrocic do Birmy na dluzej , ale nie
            omieszkam tym razem odpoczac pare dni na poludniu Tajlandii. Zreszta
            slyszalem , ze jest mozliwosc przeplyniecia od wyspy , do wyspy z Birmy do
            Tajlandii i odwrotnie....wiadomosc te normalnie bym zdyskredytowal , tyle ze
            pochodzi ona z ust profesjonalnego przewodnika w Birmie.
            • Gość: a Re: tajlandia, laos IP: 62.233.226.* 13.06.05, 09:29
              Co do budzetu, to nie mam pojecia jak wyjde na sam koniec. 5 tys za wszystko to
              taka pesymistyczna wersja, ale ja zakladam. A wiec musze liczyc wszystko z taka
              kasa, a jak cos wiecej bede miec tym lepiej. Dlatego juz sie zorientowlalam ze
              loty sobie chyba odpuszcze. Trasa jest niezla i mysle ze zastosouje ja do
              Vientiane, a pozniej nie wiem...raczej nie jade do kambodzy tylko bede sie
              kierowac z powrotem. znacie moze jakas strone z rozkladami autobusow i
              pociagow? Interesuje sie glownie jakims pociagiem wlasnie z Vientiane do BKK.
              Dzieki
              • besir1 Re: tajlandia, laos 13.06.05, 10:36
                echhh - zaczynam miec obawy , czy sobie poradzisz, skoro nawet w tak prostej
                sprawie pytasz na forum , a nie probujesz sama...wystarczylo tylko wklikac w
                Google Thailand+trains i od razu znalazlabys ta strone:
                www.thaifocus.com/travel/train/
                na ktorej znajdziesz zarowno rozklad jazdy , jak i ceny w poszczegolnych
                klasach.Oczywiscie z samego Vientiane pociagu nie ma , jest za to z drugiej
                strony i Mekongu , ciut w dol rzeki, z Nong Khai.Zreszta - mapke polaczen
                znajdziesz na stronie , ktora Ci podalem. Jesli pozwolisz - jedna uwaga...o ile
                sama Tailandia jest latwa do podrozy, o tyle inne panstwa oscienne , z
                wyjatkiem Malezji juz nie. Z tego wniosek , ze aby dac sobie spokojnie rade ,
                musisz sie wykazac pomyslowoscia...to naprawde bardzo wazne. Jesli chcesz
                natomiast , aby ludzie odnosili sie do Ciebie przyjaznie - polecam nauczenie
                sie kilkudziesieciu najpotrzebniejszych slow/sentencji w jezykach narodow, u
                ktorych bedziesz goscic....te pare slow potrafi otworzyc niemal kazde drzwi!
                Zycze powodzenia!....jak dotychczas widze , to bedziesz go potrzebowala
                bardziej , niz myslisz :))))...a tak naprawde - szczesliwej podrozy! i uwazaja
                na wode, ktora pijesz!!!!
              • Gość: przejrzysty Re: tajlandia, laos IP: *.asianet.co.th 14.06.05, 04:19
                Z Vientiane trzeba dojechać ok. 20 km do przejścia granicznego na "Frindshp
                Bridge". A dalej pociągiem do BKK (z Nong Khai). Tu jest oficjalna strona State
                Railway of Thailand www.railway.co.th/timetable/E_timetable.html
                Jeżeli skrócisz trasę do Vientiane, to chyba będziesz miała kilka dni na plażę.
                Jeżeli tak polecam wyspę Koh Chang. W lipcu może tam padać, ale to nic. Z BKK
                dojedziesz w ciągu 6 godz., a wyspa jest piekna.
                5 tys. zl jest to ok. 61 tys. bahtów. Jeżeli zrezygnujesz z samolotów, a
                mieszkać będziesz w guest house'ach, to spokojnie wystarczy na 3 tygodnie. Zrób
                dwukrotną wizę do Tajlandii i wizę do Laosu w Warszawie. Zaoszczędzisz trochę
                czasu na granicach.
                • Gość: a Re: tajlandia, laos IP: 62.233.226.* 14.06.05, 09:18
                  Dzieki za info. Juz tez dostalam sie do tych wiadomosci, ale dzieki za pomoc.
                  Wszystko zalatwiam w szalonym tempie, ale to dlatego ze dowiedzilam sie, ze
                  jade w te rejony dopiero w piatek. Wczesniej szykowlalam sie na trip do Indii:)
                  Dlatego nadrabiam wszelkie luki z szybkoscia blyskawicy. I tez dlatego bardzo
                  dziekuje Wam za pomoc i wyrozumialosc:)Mam jeszcze 2 pytania. Zastanawialam sie
                  nad dobrym przewodnikiem. Calkiem przyzwoity wydaje mi sie Pascal "Tajlandia"
                  i "Azja pd-wsch". Niestety jeszcze nie znalazlam Lonely planet wiec nie mam
                  porownania z tym przewodnikiem. Co o nich sadzicie. Zdecydowlalam sie tez wziac
                  leki antymalaryczne. Ale jestem zasypana tak duza doza informacji ze nie wiem
                  juz naprawde na ktory sie zdecydowac. Nie chce brac larium. Mysle o malaron
                  (slyszalam ze malo skutkow ubocznych, ale nie wiem jak z dostepnoscia tego
                  leku w PL) badz doksycyklinie (podobno mocny lek, co jest plusem jezeli chodzi
                  o skutecznosc i minusem jezeli chodzi o watrobe:))Slyszlalam tez o paludrine. A
                  wy cos uzywaliscie?? Pozdrwionka
                  • besir1 Re: tajlandia, laos 14.06.05, 10:07
                    uzywamy zdrowego rozsadku:)))...chociaz takie komary zapewne pojecia nie mialy
                    czego ja tak naprawde uzywalem i ciely jak diabli. Zadajesz pytania , na ktore
                    odpowiedziec moze tylko i wylacznie lekarz i to jak na Polske , raczej
                    specjalista od chorob tropikalnych.Jedziesz w jeden z najpiekniejszych rejonow
                    Ziemii - zareczam Ci , ze w takim Luang Prabang oczka wejda na trzecia szybkosc
                    kosmiczna i opuszcza na zawsze okolice tego padolu , jakim jezt nasz system
                    sloneczny :))))Jesli jakims cudem pojawi Ci sie pare dni wolnych - koniecznie
                    jedz do Siam Reap (Angkor Wat)...to naprawde jedno z tych miejsc na swiecie ,
                    ktore kazdy powinien chociaz raz zobaczyc. Jednoczesnie pamietaj , aby jeszcze
                    przed wyjazdem zalatwic sobie wielokrotna wize tajska ( wez na wszelki wypadek
                    3-krotna) . Bylem swiadkiem , jak obywatel Argentyny na granicy Kambodzy z
                    Tajlandia zostal zawrocony do Phnom Penh , ktore to bylo najblizszym miejscem ,
                    w ktorym mogl starac sie o wize!!!! Nie na kazdym przejsciu granicznym wydaje
                    sie wize "od reki", o czym wrecz musisz pamietac. Ponadto sam fakt , ze
                    kiedys , ktos taka wize dostal wcale nie oznacza , ze dzisiaj dostaniesz ja Ty!
                    • Gość: poznaniok Re: tajlandia, laos IP: *.nyc.res.rr.com 15.06.05, 03:32
                      Panowie, panowie...
                      Tak czytam o tych wizach i szybkie pytanko. Jak to jest? Jesli planuje jechac
                      do Tajlandii na ok 4 tyg a przy tym zaliczyc np kambodze i laos to wize
                      ilekrotnego uzytku musze miec??
                      Pozdrawiam
                      • besir1 Re: tajlandia, laos 15.06.05, 04:02
                        ...a skad mamy wiedziec? Przeciez mozesz przyleciec do BKK. Z tamtad poleciec
                        do Kambodzy, dalej do Laosu , a z Laosu dakadkolwiek. Czy sparawia Ci nadmierny
                        klopot, aby policzyc ile razy bedziesz? Za kazdym razem , gdy przekraczasz
                        granice Tajska potrzebujesz wize, chocbys opuscil Tajlandie tylko na 5 minut. Z
                        tego , co pamietam , w Warszawie wiza Tajska kosztuje 100 zl za kazdy raz, ale
                        chyba wydaja nie wiecej , niz 3 - krotna.
                        • Gość: poznaniok Re: tajlandia, laos IP: *.nyc.res.rr.com 16.06.05, 00:01
                          Czy ja sie jasno nie wyrazilem ??. Bo mam wrazenie ze ktos ma klopoty z
                          percepcja...
                          Jak byk, wysmolilem, ze dla przykladu chce wyskoczyc do Laosu i Kambodzy. Jesli
                          potrafie liczyc a mam nieodparte wrazenie ze tak, wychodzi mi ze sa to 2 razy,
                          slownie DWA.
                          Jakis problem Mr Besir?
                          Pozdrawiam
                          • besir1 Re: tajlandia, laos 16.06.05, 03:16
                            tak - gdybys przeczytal ze zrozumieniem , to zobaczylbys problem. Przeciez z
                            Laosu dla przykladu wcale nie musisz wracac do BKK , albo jedynie tranzytem....
                            Sadze , ze jesli widzisz , ze cos takiego jak post , ktory napisalem
                            wczesniej , pisala osoba , ktora ma pojecie o tym , o czym mowi , to winienes
                            raczej zastanowic sie , czy to aby Ty nie zrobiles jakiegos bledu. Jesli podasz
                            swoj harmonogram dzien , po dniu , albo zaznaczysz wszystkie srodki transportu,
                            to wtedy bedzie wiadomo. Tak , jak to napisales - mozna jedynie w przyblizeniu
                            podejrzewac, lecz nic wiecej.
    • Gość: Kaśka Re: tajlandia, laos IP: 212.160.159.* 13.06.05, 13:26
      zazdroszcze,byłam w zeszłym roku i chętnie pojadę jeszcze raz.Miłego pobytu.
    • Gość: neronek@op.pl zapraszam do mojego bloga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 08:45
      wróciłem z Tajlandii
      neronekbyd.blog.onet.pl/
      pozdrawiam
      darek
    • Gość: HubyMac Re: tajlandia, laos IP: *.nyc.res.rr.com 17.06.05, 04:18
      Panowie mam cos dla Was
      Bardzo ogolnikowo zaplanowalem punkty ktore chcialbym zobaczyc w Tajlandii.
      Ogolnie to chcialbym abyscie doradzili czy jest mozliwym w "miare szybko"
      przemiescic sie z tych miejsc do nastepnych i jak Wy widzicie caly ten
      prowizoryczny skrypt
      Bangkok - 2 dni
      Ayuthaya - 2
      Kanchanaburi - 2
      Sukhotai - 2
      Chiang Mai - 3,4 (trekking + miasteczko Pai)

      Tu nie specjalnie wiem jak zorganizowac powrot na dol. Czy trzeba wracac do
      Bangkoku? Dalej...
      Siem Rap - 3
      Koh Chang - 3
      Krabi - 4
      Koh Samui - 4
      Czekam na jakiekolwiek sugestie co do wykonalnosci i sensownosci tego planu
      (stworzylem osobny watek o tym wiec tam nie odpisujcie juz)
      Pozdrawiam
      Hubert
      • besir1 Re: tajlandia, laos 17.06.05, 04:31
        na Ayuthaya starczy Ci jeden dzien. Tak - z Chang Mai bedziesz musial wrocic do
        BKK - najlepiej pociagiem(okolo 12-13 godzin).
        Z BKK do Siem Reap jedziesz autobusem okolo 13 godzin...pierwsze 350 km do
        granicy okolo 4 godzin Jedna godzina to przejscie granicy. Ostatnie 160 km po
        kambodzanskiej stronie jedziesz 7-8 godzin!!! ...a droga jest plaska jak stol.
        To chyba njlepiej swiadczy o stanie drogi. W Kambodzy zapomnij o korzystaniu z
        karty, a jedyna uzyteczna waluta , na wymianie ktorej nie stracisz majatku sa
        USD...no moze jeszcze bahty.Jak widzisz z czasu potrzebnego na droge na Siem
        Reap potrzeba co najmniej 5 dni ( 3 dni zwiedzania i 2 dni drogi) Wyspy
        tajlandzkie znam raczej slabo - z pewnoscia poradza Ci lepiej inni.
        • Gość: Mateusz Re: tajlandia, laos IP: 62.87.160.* 17.06.05, 07:38
          Witam,

          Ja też opiszę swoją transę. 10.08-1.09 wybieram się z żoną do Tajlandi i trochę
          poza. Lecimy Areoflotem (uznałem, że lapsza gotówka w ręku niż mile) za 2240
          PLN!
          Nasza trasa obecnie (cały czas są pewne modyfikacje) wygląda następująco:

          Bangkok - 2 dni
          Singapur - 3 dni
          Kuala Lumpur - 2 dni
          Koh Panghan - 9 dni
          Bangkok - 4 dni (tutaj zamierzamy załatwić też Ajutaye i Kanchaburi)

          Świadomie omineliśmy Chang Mai, może to załatwimy nastęnym razem (Kambodzę i
          Angor tak samo)jak nam się w Tajlandi spodoba to wrócimy na w przyszłym roku.
          Proszę o opinie, zaznacam, że nie zależy nam na bardzo mocnym programie
          zwiedzania dlatego taki długi pobyt na plaży, głównie jedziemy tam właśnie na
          plaże i trochę na zakupy!

          Głownie zależy nam na miłym spędzeniu czasu przez 3 tygodnie i przy okazji
          zobaczenie głównych punktów turystycznych!

          Pozdrawiam,
          Mateusz
      • Gość: neronek Re: tajlandia, laos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 09:23

        Czejść !
        z Bangkoku weż autobus lux 700bth do Krabi warto ! chociażby dla odpoczynku od
        tej nieznośnej wilgoci ! wyj z dworca poł. godz. 20
        tez miałem w planach zobaczyć wielle innych miejsc ale jak już się
        rozleniwiłem to nic mi się nie chciało taka gorączkai wilgoć ! zaznaczam
        byłem w tym roku w kwietniu a więc pełnia lata 1 miesiąc Bangko-Krabi -Ao
        Nang -Ko-phi phi-Phuket-Surattani-Bangkok CZang Mai -Chang Rai-Mae Song /Złoty
        trójkąt/ 1 dzień w loasie -Bangkok
        .


        pozdrawiam Darek


        neronekbyd.blog.onet.pl/

        • Gość: Mateusz Re: tajlandia, laos IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.05, 09:52
          Witam,

          Będziemy jechać transportem ladowym z południa, tz. z BKK do Singapuru lecimy
          samolotem, ale potem do KL autobusem, a na Koh Panghan autobus, pociąg, lódz co
          się tam znajdzie. Jeśli chodzi o Krabi to bym chciał bardzo, ale boje się
          deszczu wolimy nie ryzykować i dlatego wybralismy 9 dni na Koh Panghan. Do
          Krabi może w przyszłym roku jak tym razem nam się spodoba na Koh Panghan.

          Pozdrawiam,
          Mateusz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka