Dodaj do ulubionych

10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy???

IP: 195.41.66.* 12.09.05, 09:40
Prosze o porade - mamy po okolo 40 lat i chcemy spedzic specjalnie miesiac
miodowy (2-3 tygodnie). Na ten cel przeznaczamy okolo 10-12 tys. na oboje.
Szczerze mowiac to nie przepadamy za luksusem i raczje wolimy wloczegi czy
szwendakowanie sie po swiecie ale takze unikamy chlodnych klimatow. Co byscie
doradzili. Najchetniej mieszanka lezenia na plazy i zwiedzanie ciekawych
miejsc.
W zasadzie nie wchodzi w gre Europa, pn. Afryka - to znamy. Termin dowolny bo
jestesmy w stanie poczekac z podroza nawet kilka miesiecy.

Oczekujemy na wszelkie ciekawe sugestie.

panstwo mlodzi :-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafal Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: *.office.softvig.pl / 217.153.4.* 12.09.05, 14:52
      Do Chin oczywiście.

      Pozdrawiam
      Rafal
    • Gość: bikini kill Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: 83.16.133.* 12.09.05, 19:36
      polecam Ameryke Poludniową- konkretnie Urugwaj(caly bo malutki) i rejon zatoki
      La Plata (boskie Buenos:). Plaża + zwiedzanie. Cudo.
    • Gość: lolo07 Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: *.icpnet.pl 12.09.05, 19:44
      zdecydowanie tajlandia...jest co zwiedzac a jezeli chodzi o wypoczynek to jest
      wiele przepieknych wysepek od calkowicie odludnych i dzikich do przepelnionych
      turystami kurortow....jezeli chodzi o miesiac miodowy i nie potrzebujecie
      luksusow to polecam ko lipe na poludniu niedaleko granicy z malezja...mala i
      niezwykle urocza wysepka z pieknymi bialymi plazami porosnietymi palmami,
      turkusowa woda i rafkami tuz przy brzegu...bardzo romantyczne miejsce a ludzi
      jak na lekarstwo, dopiero wieczorem niewiadomo skad znajdziesz pare osob w
      najpopularniejszym na wyspie "poohs bar"...bylismy z zona 3 tyg. na przelomie
      kwietnia i maja....jezeli jestes zainteresowany szczegolami to podaj maila to
      ci opisze dokladnie i wysle zdjecia...pozdrawiam
    • trilo Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? 12.09.05, 19:45
      My mielismy troche wiecej czasu (1,5 miesiaca), a trasa byla nastepujaca: Indie
      (2 tyg.), Nepal (2 tyg.) i Tajlandia (2 tyg.). Wyjazd indywidualny, ale ja
      bylem w tych miejscach wielokrotnie i chcialem zonie pokazac te cudowne miejsca.
      • Gość: kaja Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 20:54
        wydaje mi się, że 10.000 nie starczy na w/w propozycje
        • Gość: bikini kill Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: 83.16.133.* 12.09.05, 23:44
          miesieczne zwiedzanie Brazylii, Argentyny i Urugwaju kosztowalo mnie 5000zł, z
          czego najdrozszy byl bilet lotniczy. A nie zalowalam sobie niczego (z tym ze na
          standard hoteli uwagi nie zwracalam, traktowalam tylko jak na miejsce na nocleg-
          co nie oznacza ze standard byl marny)
    • Gość: zonkos Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: 195.41.66.* 21.09.05, 11:53
      Z podanych propozycji wszystkie wydaja sie ciekawe. :-)
      Z pytan -
      - Co (ogolnie rzecz biorac) mozna zwiedzac w Thailandii?
      - Jak sie poruszaliscie w Brazylii, Urugwaju i Argentynie? Pociag? Samolot?
      Autobus?
      - Jakie miesiace sa najlepsze do zwiedzania Thailandii? czy jest tam cos w
      rodzaju pory deszczowej?

      • Gość: bikini kill Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: 83.16.133.* 21.09.05, 15:01
        kolej w Am.Pol. praktycznie nie istnieje, poruszalismy sie autobusami- ale nie
        ma porównania z warunkami podróży autokarem w Polsce, sa o niebo lepsze. Nasza
        najdluzsza trasa z Buenos Aires do wodospadow Iguazu wynosila 19 godzin, bilet
        kosztowal ok 100zł, serwis jak w samolocie- cieply posilek na kolacje i
        sniadanie w cenie, poza tym siedzenia superwygodne bo rozkladane rowniez na
        nogi. To byl autokar klasy sredniej, sa rowniez tansze na krotszych trasach
        (odpowiadajace naszym polskim LUX i drozsze z siedzeniami rozkladanymi tak jak
        lozka oraz poduszkami itp.)
        Troche sie rozpisalam o tych autokarach ;) ale to po to by uswiadomic ze
        poruszanie sie autokarem nie musi byc katorgą, a przy opkazji wiecej mozna
        zwiedzic niz korzystajac z samolotu, co wtych rejonach naprawde polecam.
    • jszafranski Meksyk / Wenezuela 21.09.05, 12:22
      problem (lub nie) to bilet, ale jak poszukacie to znajdziecie niedrogie bilety
      do Mexico City albo Cancun ze o Caracas nie wspomne.
      A tam i zwiedzanie i lezenie na super plazach i nurkowanie w jaskiniach i na
      rafie. Zyc nie umierac :) obyscie tylko chcieli wrocic :)
      • Gość: zonkos Re: Meksyk / Wenezuela IP: 195.41.66.* 21.09.05, 13:16
        Meksyk podobno malo bezpieczny. Zgadza sie?
        • jszafranski Re: Meksyk / Wenezuela 21.09.05, 13:56
          No co ty, tylu policjantow z ostra bronia co w Mex a do tego w miejscach nie
          bywaja turyscie to naprawde ciezko gdzies spotkac. wejdz na www.pinezka.pl i
          poszukaj relacji z podrozy Kreolki

    • besir1 Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? 21.09.05, 16:03
      zonkosiu - po tym co piszesz wnosze , ze poza wycieczkami po Europie i wczasmi
      w polnocnej Afryce niewiele sie porzuszales. To bardzo istotne przy wyborze
      miejsca , w ktore chcesz wyjechac....zwlaszcza jesli masz ponad czterdziestke.
      Ja jestem zblizony wiekiem do Ciebie i we wszystkich tutaj wymienionych
      miejscach bylem wielokrotnie. Ameryka Poludniowa jest wspaniala i dosyc tania,
      lecz przecietnie rzecz biorac bilet do Brazylii, czy Argentyny ( Chile jest
      zdecydowanie drozsze) bedzie kosztowal ok 3 tys zl, co oczywiscie zostawi Was z
      bardzo skromnym budzetem na reszte pobytu....stanowczo za malym budzetem , by
      rozkoszowac sie podroza. Chiny , jesli naprawde nie jestes z tym krajem
      obeznany potrafia byc bardzo drogie dla czterdziestolatkow. Indie - nie polecam
      nikomu, kto wczesniej nie podrozowal...i mam na mysli "naprawde podrozowal".
      Kraj niewatpliwie piekny i jeden z najbardziej atrakcyjnych na swiecie, ale
      bardzo wymagajacy , jesli chodzi o obeznanie i uwage. Osobiscie polecam
      Indochiny, procz najdrozszego Sinagpuru, Brunei i stosunkowo drogiej , jak na
      rejon Malezji. Pozostaja Wam albo Indonezja ( najtansza w rejonie, ale bilet
      najdrozszy), albo Tajlandia , Birma, Kambodza, Wietnam i Laos. Z tych ostatnich
      panstw dla mnie najciekawszy jest jednak Wietnam i Laos, z Birma zaraz za nimi.
      Tajlandia niestety traci juz swoja egzotyke.Jesli policzycie sobie cene biletu
      do Bangkoku na 4400 zl ( 2 bilaty) to zostanie Wam na w miare swobodne
      podrozowanie autobusami, pociagami i lodziami po rejonie, oraz wynajmowanie
      pokolow w hostelach i pensjonatach, jakkolwiek uwazalbym na stosunkowo drogie
      pokoje z klimatyzacja.Oczywiscie z uwagi na pogode - najlepiej w ten rejon
      jechac zima, ale niestety - to szczyt sezonu i wszystko jest troche
      drozsze.Polecam wiec sam poczatek sezonu , albo sam koniec. Z tego co pamietam
      w Wietnamie w zasadzie okragly rok ceny utrzymuja sie na nie zmienionym
      poziomie. We wszystkich wyliczeniach , koniecznie uwzglednijcie oplaty za
      wstepy! O ile wszystko inne potrafi byc bardzo tanie , o tyle bilety wstepu sa
      na zupelnie europejskim poziomie. To co moge Ci polecic...nie sluchaj
      specjalnie rd dwudziestolatkow...ten wiek ma inne prawa i oczekiwania, a
      rowniez i to , ze do takich rzeczy podchodza oni z wielka doza emocji :)
      Pozdrawiam i zycze wspanialego miesiaca miodowego.
      Ps jesli szukasz wyjazdu pobytowego, (bez zwiedznia) to zdecydowanie najtaniej
      dostaniesz to , kupujac lot z noclegami. Poniewaz z Polski nie ma obecnie
      czartwrow w ten rejon- najtansze dostaniesz z Rosji , lub Ukrainy.
      • Gość: zonkos Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: 195.41.66.* 26.09.05, 11:00
        Dzieki za dlugi wywod - bardzo interesujacy i wart przemyslenia. Na decyzje
        wciaz jeszcze czas - jak pisalem, nie chcemy determinowc niczego terminem a
        wazne jest dobre trafienie pod wszelkimi wzgledami. Tak, prawda jest, ze poza
        Europa, Afryka pn i Azja w postaci Turcji nie znamy wiele innych miejsc
        (mieszkalem jakis czas w USA ale to raczej nie wchodzi w gre mimo calej
        atrakcyjnosci USA). Zaskoczyla mnie nieco opinia o Indiach, Chinach oraz
        Ameryce Pd. - ludzie raczej polecaja niz odradzaja.
        Moze jeszcze przyjdzie czas na dodatkowe pytania :-) Poki co dzieki za rady i
        wszelkie kolejne wpisy beda czytane z uwaga!

        • besir1 Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? 26.09.05, 16:01
          Zonkosiu...ja rowniez polecam...tyle, ze Ty podales okreslony budzet i
          okreslone wymagania. Poza tym nie jezdziles za bardzow sense raping. jak
          pisalem- w Am Pld jest po pierwsze drozej , niz w Azji Poludniowo - Wschodniej,
          a po drugie bilety sa drozsze. Indie - cudowny kraj, ale jednak zwlaszcza w
          wielkich miastach uczciwosc Hindusow moze zostawiac wiele do zyczenia...to jest
          kraj , ktoremu nie polecalbym nikomu na pierwszy trampong. Chiny - jesli
          naprawde nie znasz kraju, potrafia byc bardzo drogie.W kazdym razie , biorac
          pod uwage Twoj budzetosobiscie zdecydowanie polecam Indochiny, lub
          Indonezje...o czym juz wspominalem. To nie tylko rzecz w tym , aby gdzies byc,
          ale rowniez moc cos zobaczyc, zakosztowac, przezyc. W tym rejonie jest
          generalnie bardzo tanio i powinno Wam starczyc pieniedzy nie tylko na to , co
          konieczne, ale i wiele dodatkowych przyjemnosci.Dodatkowo , to jeden z
          najbezpieczniejszych dla turystow rejonow. Uczciwosc ludzi - szczegolnie w
          Laosie i Birmie jest az szokujaca.
          • tartus1 Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? 26.09.05, 17:00
            besir1 napisał:
            >.W kazdym razie , biorac
            > pod uwage Twoj budzetosobiscie zdecydowanie polecam Indochiny, lub
            > Indonezje...o czym juz wspominalem.[...]Dodatkowo , to jeden z
            > najbezpieczniejszych dla turystow rejonow.

            Więcej o bezpieczeństwie w Indonezji Zonkos przeczyta w:
            travel.state.gov/travel/cis_pa_tw/tw/tw_918.html

            www.msz.gov.pl/index.php?page=1341600000 => Liczne przypadki zachorowań
            na ptasią grypę w Indonezji.

            Tartus
            • Gość: zonkos co sadzicie o Bali lub Bora-Bora? IP: 195.41.66.* 29.09.05, 14:24
              no wlasnie, moze to dobre opcja?
              A Filipiny? Podobno sa tanie.
            • Gość: bruner Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: *.att.com 29.09.05, 16:33
              Bardzo polecam Kostaryke. Mozna sie tam dostac bezposrednio z Frankfurtu lub
              Amsterdamu i wcale nie tak bardzo drogo. A sam kraj jest wspanialy. Nie drogi.
              Duzo chodzenia, ogladania fauny i flory, wulkanow, plaze, tukany, malpki, itd
              itd. Poruszac sie mozna autobusami. Mozna tez zaliczyc po sasiedzku Paname czy
              inne male panstewka tego regionu.

              PZDR. bruner
              • Gość: pidżej Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: 80.241.130.* 29.09.05, 16:49
                popieram, lata również Iberia. jak nie autobus , to wynajęty samochód, ale
                niestety 4WD obowiązkowe. po Kostaryce nie uważam już polskich dróg za takie
                najgorsze.
                łączyłbym raczej z nikaraguą niż z panamą.
    • masaladosa Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? 02.10.05, 23:39
      na 2-3 tygodnie mam 2 propozycje:
      pierwsza to jakis mily trek w himalajach-tu zachecam do odwiedzenia ladakhu z tym ze to juz raczej w przyszlym roku bo sezon tam krotki i z koncem wrzesnia albo wczesniej sie konczy (zaczyna zas od czerwca-choc wszystko uzaleznione jest od tego czy przelecze sa przejezdne)-inna opcja jest cos w nepalu-chocby okolice everestu-lub w indiach np w regionie gharwal/kumaon albo w himachal pradesh-tam sezon w zasadzie teraz sie zaczyna
      druga to wypoczynek na niemal bezludnych wysepkach andamanow-kempowanie na plazy gotowanie na palenisku spanie w hamakach-czyli tropikalny odlot

      tak czy siak zycze niezapomnianych doznan...:)

      mdosa
      ps-ta dycha spokojnie wystarczy aby sfinansowac jedna z powyzszych propozycji
      • Gość: zonkos Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: 195.41.66.* 11.10.05, 08:56
        Czy mozesz cos wiecej o tych wysepkach?

        pozdrawiam
        • big_markk Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? 11.10.05, 20:37
          za 10 000 zł mogę Ci zaproponować 16-18 dniowe wakacje w na południu Tajlandii,
          w *** hotelu na niebiańskiej plaży, zwiedzanie bezludnych wysepek na długich
          łodziach, nurkowanie z maską wśród raf , wieczory pod rozgwieżdżonym niebem
          Morza Andamańskiego... tych wakacji nie zapomnicie do końca życia :) szczegóły
          na maila lub gg 4114327
        • masaladosa Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? 15.10.05, 02:54
          wyspy sa o dwa dni statkiem z chennai albo kalkuty-bilety w bunk class-czyli pod pokladem w dormitoriach kosztowaly pare lat temu jakies grosze-bodaj ok 2000 rupii (mniej wiecej 50 usd)
          albo-to jednak znacznie drozsza opcja-o 1.5 godziny samolotem z powyzszych
          wyjazd trzeba zgrac z datami rejsow bo za moich czasow byly ok dwa w miesiacu z kazdego z tych miast
          i to w zasadzie wszystko
          aha-w port blair do ktorego sie przybywa na andamanach mozna zrobic wszelkie potrzebne zakupy sprzetu-rzecz oczywista z maczetami itp (jedna warto miec zeby lupac kokosy)-biorac pod uwage ze w gre wchodzi gotowanie na ogniu i noszenie wody ze studni
          pozdrawiam i zycze fantastycznego miesiaca miodowego...:)

          mdosa
          • masaladosa Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? 15.10.05, 02:56
            zapomnialem dodac link do dosc ciekawej stronki o andamanach
            www.andaman.org/
            no i zawsze warto zapytac googla:)

            mdosa
    • Gość: neronek Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 09:29
      polecam Tajlandia południe i pólnoc totalny relax ! luz wybyczycie sie za
      grosze a pogoda zawsze dopasi
      Darek
      neronekbyd.blog.onet.pl/
      • Gość: Kasia Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: *.ar.wroc.pl 11.10.05, 10:06
        Witam Zonkosiu,
        ja jestem mniej wiecej w Twoim wieku i wraz z mezem sporo podrozuje.
        Polecalabym Ci Tajlandie, bylismy 3 lata temu w czerwcu (na wlasna reke) i bylo
        rewelacyjnie. Dwa dni w Bangkoku, potem wycieczka nad rzeke Kwai (rewelacyjny
        hotel na tratwach), nastepnie autobusem do granicy z Kambodza i w Kambodzy
        zwiedzanie Angkor Wat( cudo!!) a potem samolotem na Samui. Na Samui w czerwcu
        jest swietnie, malo turystow a pogoda bardzo ladna, ceny nizsze niz w
        sezonie.Ta wyprawa kosztowala nas mniej wiecej 10 tys. za dwie osoby. Udalo nam
        sie kupic po calkiem sensownej cenie bilety lotnicze do Bangkoku.
        Inne miejsce, ktore polecam na podroz poslubna to Meksyk, dokladnie Jukatan
        ale nie Cancun. Bylismy tam dwa razy, tez na wlasna reke. Polecam zwlaszcza
        Isla Mujeres (przepiekna wysepka, raj!). W Cancun mozna pozyczyc samochod i
        zwiedzic Jukatan.Koszt takiego pobytu tez okolo 10 tys.
        Zycze milej podrozy poslubnej!
        • Gość: Rezydent z Korfu Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 11.10.05, 10:16
          Polacz te wszystkie podpowiedzi w jedno i poplyn na rejs statkiem
          wycieczkowym.W takiej formie masz wszystko czego potrzebujesz.Polecam strony
          www.wakacjenamorzu.pl Pozdrawiam
          • besir1 Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? 11.10.05, 17:40
            jasne....rejs statkiem na 2-3 tygodnie za 10 tys dla dwoch osob :)...to chyba
            bylo mozliwe w XIX wieku :) ( przypominam - miesiac miodowy, a wiec 2 -osobowa
            kabina)
            • Gość: Rezydent z Korfu Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 14.10.05, 10:13
              No i znowu powielasz mity.Oczywiscie,ze jest to mozliwe i to w XXI
              wieku.Pozdrawiam
              • besir1 Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? 23.10.05, 14:36
                znowu powielam mity? ...brzmi calkiem jak ktos dobrze znajomy z tego
                forum :)...moze wiec jakis konkretny przyklad? Daje slowo - osobiscie
                skorzystam tak szybko , jak tylko bede w Europie.
    • Gość: dorbe Re: 10 000 zl - gdzie na miesiac miodowy??? IP: *.ztpnet.pl 22.10.05, 23:06
      Dominikana!! Tam brałam ślub:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka