Dodaj do ulubionych

INDIE PŁD na trzy tygodnie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.05, 21:41
Witam!
Poszukujemy dziewczyny chetnej na wyjazd do Indii płd na trzy tyg. w koncu stycznia.Warunek:znajomośc angielskiego..
Pytania:
tramp13@o2.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Asia Re: INDIE PŁD na trzy tygodnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 17:13
      Bardzo chętnie bym z Wami wyjechała, bo 5 dni temu wróciłam właśnie z 4-
      miesięcznego pobytu w płd. Indiach (dokładniej z Bangalore) i jestem abosultnie
      zafascynowana tą częścią świata. Na kolejny wyjazd brak jednak tymczasowo kasy:-
      (Ale bardzo chętnie służę radą, bo sporo po tych terenach podróżowałam.
      • mrumru74 Re: INDIE PŁD na trzy tygodnie 22.12.05, 09:11
        To ja poprosze o rade. Wybieramy sie w marcu na 2 tygodnie, lot do Bangalore i
        tam pewnie zostaniemy pare dni. Co radzisz zwiedzic przez reszte czasu?
        Interesuje nas i natura i zabytki. I jesli mozesz polecic hotele i srodki
        transportu, tez bylabym wdzieczna. Budzet mamy spory, ale nie chcemy zamknac
        sie w jakims getcie dla turystow. Z gory dziekuje!
        • Gość: Asia Re: INDIE PŁD na trzy tygodnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 12:13
          No więc przede wszystkim zdecydowanie odradzam pozostawanie w Bangalore przez
          kilka dni. 2 tygodnie w Indiach to bardzo, bardzo mało czasu i szkoda tracić go
          na Bangalore. Ja co prawda pokochałam to miasto, ale pod względem turystycznym
          niewiele ma ono do zaoferowania. Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwe Indie, to
          Bangalore zdecydowanie się do tego nie nadaje. Centrum nie za wiele różni się
          od centrum przeciętnego europejskiego miasta, mnóstwo tam knaj typu McDonalds,
          KFC i Pizza Hut i sklepów Benettona, Addidasa, Lee itp. Poza tym infrastruktura
          Bangalore jest zupełnie do niczego, drogi zapchane są przez cały dzień i
          większość czasu spędzilibyście w korkach. Nie wiem jakim budżetem dysponujecie,
          ale ceny tam są też zdecydowanie wyższe niż wszędzie indziej. Jeśli chodzi o
          miejsca, które w południowych Indiach zdecydowanie trzeba zobaczyć, to
          poleciłabym:
          * Hampi- absolutny "must". Miejsce z setkami ruin świątyń i budowli
          kamiennych. Atmosfera tam panująca jest nieporównywalna z czymkolwiek innym.
          Naprawdę poczujecie się jak w Indiach. A na kolację koniecznie pójdźcie do
          Mango Tree- i spróbujcie tamtejszej samosy. Rewelacja.
          * Mahabalipuram- pełne grot, skał, głazów i przepięknych świątyń. A rano
          wybierzcie się z rybakami hinduskimi na połów ryb po zatoce Bengalskiej. Wschód
          słońca jest absolutnie niepowtarzalnym przeżyciem.
          * Pondicherry- częśc dawnej kolonii francuskiej. Warto odwiedzić tam ashram i
          leżące kilka kilometrów dalej Auroville. I zatrzymajcie się w chatkach
          bambusowych na plaży (guesthouse Auroville Waves).
          * Kerala- dla mnie najpiękniejszy stan Indii. Koniecznie wybierzcie się na rejs
          po backwaters. To były najpiękniejsze chwile mojego pobytu w Indiach. Istnieje
          wiele miejsc, w których można taki rejs obdyć- ja byłam w Kochin i jak
          najbardziej polecam. Słyszałam też, że fajny jest rejs z Kollam do Kochin.
          Jeśli zdecydujecie się na Kochin, zatrzymajcie się w Fort Kochin. I koniecznie
          wybierzcie się na zachód słońca nad Chinese Nets, a potem na kathakali-
          tradycyjny w Kerali taniec-przedstawienie.

          Poza tym możecie odwiedzić np. Mysore z przepięknym pałacem (najlepiej udać się
          tam w niedzielę- o 19 cały pałac oświetlany jest tysiącem lampek i wygląda to
          absolutnie niesamowicie). Większość ludzi podróżujących po płd. Indiach
          odwiedza także Goa- jeśli jednak poszukujecie prawdziwie indyjskich miejsc, nie
          traćcie na nie czasu. Hindusi na tamtejszych plażach to w zasadzie ewenement, a
          i samo wybrzeże nie wywarło na mnie aż tak wielkiego wrażenia. Ale jeśli
          zdecydujecie się tam pojechać, polecam Palolem (i tamtejsze jedzenie z owoców
          morza w szczególności).

          Po Indiach najlepiej podróżować pociągiem. Za bilet w drugiej klasie "sleeper"
          płaci się naprawdę grosze w porównaniu z naszymi europejskimi cenami, a sama
          podróż to naprawdę oryginalne i niezapomniane przeżycie. I najlepiej podróżować
          w nocy. Można się wtedy przespać (klasa sleeper to taki odpowiednik naszego
          sypialnego- każdy ma "łóżko", które w dzień jest składane) i rano od razu
          zacząć zwiedzanie. Autobusów też jest mnóstwo, tyle że po pierwsze są dużo
          mniej wygodne, po drugie średnio 2 razy droższe, a po trzecie z uwagi na
          fatalny stan większości dróg w Indiach jazda nimi nie należy z reguły do
          przyjemności. Tyle że czasami możecie być zmuszeni nimi podróżować, bo bilety
          kolejowe rezerwować trzeba częśto ze sporym wyprzedzeniem (zwłaszcza na
          najbardziej popularnych trasach). Hoteli, guest houses, moteli i tego typu
          miejsc jest w Indiach tak dużo, że ze znalezieniem odpowiedniego nie będziecie
          mieli najmneijszego problemu. Najlepiej zaopatrzcie się w Lonely Planet- to
          absolutna Biblia turystów w Indiach. Znajdziecie tam wszystko. Od adresów
          hoteli, restauracji i bankomatów po ceny, jakie powinniście zapłacić np. za
          rikszę.

          A w ogóle to szczerze Wam zazdroszczę tego wyjazdu!!! Indie to kraj absolutnie
          niesamowity i na pewno go pokochacie (aczkolwiek w większości
          przypadków "przekonanie się" do niego zajmuje trochę czasu). Gdybyście mieli
          jeszcze jakieś pytania, piszcie. Jeśli będę umiała na nie odpowiedzieć, chętnie
          to zrobię- dzięi temu mogę wrócić myślami to tych fantastycznych chwil tam
          spędzonych:-)
          • mrumru74 Re: INDIE PŁD na trzy tygodnie 22.12.05, 14:28
            Asiu, dziekuje bardzo za odpowiedz.
            Z naszym wyjazdem jest tak, ze juz kupilam bilety, ale jeszcze nie mialam w
            reku przewodnika, wiec poki co nie mam tez szczegolowych pytan ale na pewno sie
            pojawia jak tylko zaczne czytac. Mozesz nam jeszcze doradzic co trzeba zabrac z
            rzeczy praktycznych na te pore roku?
            A Bangalore dlatego, ze mamy tam znajoma i myslalam o tym miescie jako o bazie
            do 2-3 dniowych wypadow w roznych kierunkach, ale moze faktycznie wiecej sensu
            ma wyjechac raz na te 10-12 dni.
            • Gość: Asia Re: INDIE PŁD na trzy tygodnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 14:54
              A, to zupełnie co innego. Myślałam, że chcecie się zatrzymać na dłużej w samym
              mieście. Rzeczywiście Bangalore jako baza wypadowa jest świetne. Ja właśnie
              stamtąd przez 4 miesiące robiłam sobie weekendowe wycieczki. Do wszystkich
              miejsc o których Ci pisałam jedzie się ok. 6-12 godzin. Ja wyjeżdżałam zwykle w
              piątek wieczorem i w sobotę rano byłam już na miejscu. O rzeczach, które
              powinniście zabrać obiecuję napisać później, bo chwilowo mam mało czasu...
          • Gość: magda Re: INDIE PŁD na trzy tygodnie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.12.05, 23:14
            do Asia: czy bylas w regionie kerala??
            • Gość: Asia Re: INDIE PŁD na trzy tygodnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 13:40
              Tak, pisze o tym w poprzednim postcie. To moim zdaniem najpiekniejszy stan
              Indii. Ja byłam w Kochin i rejs po tamtejszym rozlewiskach to nieporównywalne z
              niczym innym przeżycie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka