IP: *.inteko.com.pl 09.12.02, 12:38
Czy warto jechać do Maroka na imprezę objazdową? Prosze o opinię.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lola Re: Maroko IP: *.supermedia.pl / *.cza.warszawa.supermedia.pl 09.12.02, 14:43
      Jasne ze warto pojechac do Maroka, chociaz bedac na miejscu bedziesz zalowac ze
      pojechales. Ale po powrocie wielokrotnie lezka w oku sie zakreci. jak chcesz
      sie czegos dowiedziec to pytaj.
      • Gość: miro Re: Maroko IP: *.inteko.com.pl 09.12.02, 16:50
        Dzięki za list. Miałem do wyboru Teneryfę (na której już byłem)oraz Maroko.
        Wybrałem tę drugą możliwość i nie wiem czy żałować czy się cieszyć. Napisz
        kilka za i przeciw. Pozdrawiam. Mirek.
    • Gość: ilona Re: Maroko IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.02, 17:56
      Jesli moge sie wtracic,to powiem,ze wszystkich ktorych znam i byli tam-byli
      zadowoleni!
      Zyczę wiec milej podrozy!
    • Gość: Lola Re: Maroko IP: *.supermedia.pl / *.cza.warszawa.supermedia.pl 09.12.02, 21:27
      A dokad dokladnie chcesz jechac do Maroka i na ile?
      Moje prgumenty przedstawiaja sie nastepujaco:
      Za:
      1. Maroko jest na prawde piekne (zwlaszcza gory Atlas) i ma swoj
      nniepowtarzalny klimat. W nocnym Marakeszu mozna sie naprawde zakochac :-)
      2. Jest tanio
      3. Zupelnie inna kultura i kuchnia
      4. Mozna poznac duzo interesujacych ludzi
      Przeciw:
      1. Duzo naciagaczy i zaczepiajacych Cie ludzi (ale byloby znacznie gorzej
      gdybys byl kobieta ;-) )
      2. Wszechobecny brud
      3. Piasek ma taki "brudny" kolor (przynajmniej w Casablance) ale to podobnie
      jak na Kanarach.
      Na pewno mozna jeszcze duzo pisac. Ale zdecydowanie warto to wszystko zobaczyc
      na wlasne oczy. pozdrawiam
      • Gość: żelatyna Re: Maroko IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 02:34
        Gość portalu: Lola napisał(a):

        > A dokad dokladnie chcesz jechac do Maroka i na ile?
        > Moje prgumenty przedstawiaja sie nastepujaco:
        > Za:
        > 1. Maroko jest na prawde piekne (zwlaszcza gory Atlas) i ma swoj
        > nniepowtarzalny klimat. W nocnym Marakeszu mozna sie naprawde zakochac :-)
        > 2. Jest tanio
        > 3. Zupelnie inna kultura i kuchnia
        > 4. Mozna poznac duzo interesujacych ludzi
        > Przeciw:
        > 1. Duzo naciagaczy i zaczepiajacych Cie ludzi (ale byloby znacznie gorzej
        > gdybys byl kobieta ;-) )

        No to chyba wyjątkowo źle trafiłaś Lola, wybacz. Spędziłam tam trochę czasu,
        (Casablance omijać z daleka należy wielkim łukiem, to fakt, miasto złodziei nie
        ma sobie równych), ale doprawdy nikt nigdy mnie nie zaczepił, a że kobietą
        jestem, to faklt nie podlegający dyskusji. No chyba, że chodzisz w mini i
        szpilkach, ale wtedy chyba nie ma się czemu dziwić. Dostałam dużo zupelnie
        bezinteresownej życzliwości, więcej niż mogłabym się spodziewać, czego i
        założycielowi wątku życzę.
        > 2. Wszechobecny brud

        A czego się Lola spodziewałaś w bądź co bądź Afryce? Konntroli BHP? No sory,
        ale brudu w Maroko jest stosunkowo niewiele. Chyba że masz na myśli ten, który
        wnoszą ze sobą zachodni turyści. On się nazywa: moralny.
        > 3. Piasek ma taki "brudny" kolor (przynajmniej w Casablance) ale to podobnie
        > jak na Kanarach.
        No i staniczek się pobrudził, a do majteczek weszły fusy, beeee
        > Na pewno mozna jeszcze duzo pisac. Ale zdecydowanie warto to wszystko
        zobaczyc
        > na wlasne oczy. pozdrawiam



        Wycieczki objazdowe zdecydawanie odradzam. Za szybko, zbyt powierzchownie,
        skupienie na miejscach odwiedzanych przez tysiące ludzi nie mających pomysłu co
        zrobić z ciężko zarobioną kasą. POlecam wyjazd prywatny: własna trasa, spanie u
        miejscowych, przyjaźnie, kuchnia itd. Ale przeczytałam, że kuż wykupiłeś - mama
        nadzieję, że mimo wszystko będziesz się dobrze bawił.
    • Gość: Syrena Re: Maroko IP: 157.25.128.* 10.12.02, 09:22
      Maroko jest bardzo uroczym krajem. Właśnie w niedzielę wróciłam z 5-dniowego
      zwiedzania. Temperatura w tej chwili dochodzi tam do +25 stopni. Polecieliśmy
      przez Brukselę do Casablanki. Casablanca jest trzecim po Kairze i Aleksandrii
      miastem pod względem wielkości w Afryce Północnej. Jest to bardzo europejskie
      miasto z szerokimi, tonącymi w zieleni palm i drzew figowych ulicami
      (bulwarami). Kobiety chodzą zarówno okutane po nos w dżalabijach z
      naciągniętymi na głowę kapturami, jak również w eleganckich kostiumach. W
      Casablance jest przepiękny o imponujących wymiarach meczet Hasana II (swą
      wielkością ustępuje jedynie meczetom w Mekkce i Medynie). Jego strzelisty
      minaret góruje nad miastem. Część konstrukcji tej budowli umocowano na palach
      wbitych w dno Atlantyku. We wnętrzu znajduje się szklana podłoga (rewelacja) z
      widokiem na podwodny świat. Poza tym meczet ten ma rozsuwany dach. W mieście
      jest całe mnóstwo kawiarenek i restauracji, serwujących zarówno specjały
      europejskie (głównie francuskie) i arabskie. Mieszkaliśmy w hotelu IBIS.
      Wypożyczyliśmy samochód i pojechaliśmy do Marrakeszu. To miasto to typowe
      miasto arabskie. Na największym jego placu Dżemaa el-Fna (Plac Straceńców)
      odbywa się całodobowy jarmark. Można tam spotkać zaklinaczy węży, żonglerów i
      ulicznych grajków. Wieczorem natomiast plac zamienia się w chyba największą
      restaurację świata. Przybywają tam z całym oprzyrządowaniem bardzo liczni
      kucharze i pichcą wszystkie możliwe potrawy. Ludzi jest mnóstwo, a można
      naprawdę dobrze zjeść popijając znakomitym marokańskim winem. Całe miasto leży
      niejako w dolinie i jest otoczone górami Atlas. Widok zapiera dech. W ogóle
      Marrakekszem bardzo oczarowany był Churchil. Właśnie tam napisał swoje
      dzienniki, za które otrzymał literacką nagrodę Nobla. Czas niestety bardzo
      szybko leciał i trzeba było- jeśli chciało się jeszcze coś zobaczyć - jechać
      dalej. Kolejnym przystankiem w tej błyskawicznej podróży był Agadir. Miasto
      położone nad oceanem z przepięknymi szerokimi piaszczystymi plażami. Śmiało
      można się wykąpać nawet o tej porze roku (temperatura wody +16 stopni). W
      mieście istnieją przepiękne pałace szejków, bardzo eleganckie i luksusowe
      hotele, a na obrzeżach liczne slamsy. Przejeżdżając przez ten kraj widzi się
      liczne skrajności, ale przeważają raczej te biedne domostwa - niskie domy
      zbudowane z kamieni i ziemi. Domki te mają prawie zawsze niebieskie okiennice .
      Czas się kończył i trzeba było z powrotem wracać do Casablanki. Przejeżdżaliśmy
      jeszcze w drodze powrotnej przez Essaounire (w tej miejscowości została
      wybudowana dawno temu przez Portugalczyków twierdza obronna; jest to wyjątkowa
      budowla w kolorze biało-błękitnym)i Safi. Podróż krótka, intensywna, ale
      wspaniała. Podobno nie ważne jest gdzie się jedzie, ale z kim. W obu
      przypadkach te dwa czynniki były doskonałe.
      Pozdrawiam i gorąco polecam podróż po Maroku.
      Syrena
    • Gość: Blondyn Re: Maroko IP: *.abo.wanadoo.fr 10.12.02, 12:02
      To zalezy z kim i za ile. Havas Voyage we Francji proponuje wlasnie za 880 Euro
      8 dni w 4* hotelach objazd Maroka od Marrakech poprzez Casablance, Rabat,
      Meknés, Fès, Beni Mellal, Afourer i wylot z Marrakech. Cena jest dobra (podana
      za pok. 2 osobowy) obsluga na poziomie ale fgrupy raczej francusko jezyczne.
      Nie wiem co i za ile masz w ofercie. Kraj ciekawy i warto go poznac. pozdr. bl..
      • Gość: monika do syreny IP: 217.97.164.* 10.12.02, 12:24
        W jakim biurze podróży wykupiłaś tą wycieczkę i ile zapłaciłaś?
        • Gość: Syrena Re: do Moniki IP: 157.25.128.* 10.12.02, 12:38
          Ja byłam prywatnie. Sprawą oranizacyjną zajął się Sponsor. Także wszystko we
          własnym zakresie. Wcześniej zarezerowane były tylko hotele. Na miejscu
          ustaliliśmy wspólnie dokąd chcemy jechać. Oczywiście było ograniczenie czasowe
          spowodowane biletami lotniczymi i moim urlopem.
          Pozdrawiam
          Syrena
          • Gość: miro Re: do Moniki IP: *.inteko.com.pl 11.12.02, 09:07
            Dziękuję wszystkim za informacje - szczególnie Loli i Syrenie za dokładny opis.
            Jak wróce podzielę się wrażeniami. Pozdrawiam. Miro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka