Dodaj do ulubionych

Egipt w lipcu i sierpniu

IP: *.rzeszow-moniuszki.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 00:20
Chcę jechać w lecie do Egiptu, nie mogę w innych miesiącach. Planuję pobyt
nad morzem z wycieczkami fakultatywnymi. Znajomi straszą mnie upałami nie do
zniesienia. Byłem w tych samych miesiącach na Krecie, w Turcji, było bardzo
gorąco, ale do wytrzymania, ja dość dobrze znoszę upały. Czy Egipcie w lipcu
i sierpniu jest podobnie? Proszę o informację na ten temat, jeśli naprawdę
nie da się tam w tym czasie wytrzymać, zmienię plany na lato.
Pozdrawiam
Witold
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: Egipt w lipcu i sierpniu 11.12.02, 09:12
      Byłam w Egipcie na przełomie lipca i sierpnia i jak widać jeszcze żyję :))) A
      tak poważnie, nad morzem jest zdecydowanie chłodniej i przyjemniej, natomiast w
      głębi kraju, zwłaszcza np. w Asuanie było bardzo gorąco, ale do wytrzymania.
      Przede wszystkim nie ma dużej wilgotności powietrza, trzeba mieć coś na głowie
      i uzbroić sie w butlę z wodą i jest OK. A ogromy plus tego okresu jest taki, że
      wszędzie jest znacznie mniej turystów niż w innych chłodniejszych miesiącach. Z
      tym że tak od siebie dodam - jeśli chcesz zobaczyć Egipt to nie jedź na
      pobytówkę, tylko raczej na objazd z rejsem, po Nilu i potem paroma dniami
      oddechu nad morzem. Bo dojazdy są bardzo uciążliwe - np. z Hurgady do Kairu
      jest ponad 500 km!!!
    • Gość: Dorota Re: Egipt w lipcu i sierpniu IP: 213.76.142.* 11.12.02, 10:22
      Zgadzam się z Miriam w całej rozciągłości. Byłam w Hurghadzie przez tydzień od
      10 sierpnia i było ok. W Hurghadzie było ok. 30 w cieniu, a w Luksorze ok.40.
      Ale zapewniam, że jeśli nie masz chorego serca, to podołasz wszystkim zabytkom
      mając nakrycie głowy i butelkę niegazowanej wody. A na ochłodę wybierz się na
      nurkowanie na wyspę Giftun i do Sharm el Naga.
      Pozdrawiam i polecam Egipt
      Dorota
    • Gość: wiesiek Re: Egipt w lipcu i sierpniu IP: *.media4.pl 15.12.02, 16:54
      Byłem w Egipcie w listopadzie. Temperatura dobra na plażę i na wycieczki, woda
      super 24 stopnie. W Luksorze było bardzo gorąco ale przeżyłem. Osoboście
      odradzam lato w Egipcie.
      • Gość: wwitold17 Re: Egipt w lipcu i sierpniu IP: *.rzeszow-moniuszki.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 20:27
        Dziękuję za pomoc. Jeżeli ktoś jeszcze chciałby podzielić się swoją opinią na
        ten temat- zapraszam
        Witold
        • qumpel1975 Re: Egipt w lipcu i sierpniu 21.12.02, 16:28
          Bylem w Egipcie cale lato: jesli jestes wytrzymaly to wszystko OK, nad morzem
          temperatura w II pol lipca siegnela 48 stopni, w Luksorze 55 stopni w cieniu.
          Wez pod uwage, ze w takich miejscach jak Swiatynia Hatshepsut czy Dolina
          Krrolow praktycznie nie ma cienia. Wilgotnosc niska, 20-50%.

          Trzymaj sie
    • Gość: marcin Re: Egipt w lipcu i sierpniu IP: *.lubon.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 14:53
      w lipcu i sierpniu jest w cieniu ok. 55. w luxorze ok 70 a w kairze ok 60
      stopni, morze ma ok. 29 leczwieje wiaterek z nad morza, gorzej bedzie jak go
      zabraknie!!! pozdrawiam marcin - lombok@interia.pl
      • chaladia Re: Egipt w lipcu i sierpniu 05.01.03, 18:03
        Musiało Cię, Stary, nieźle przygrzeć na nieosłoniętą głowę, jeśli "widziałeś"
        takie temperatury. A może pomyliły Ci się skale i podałeś w stopniach
        Fahrenheita? Wtedy byłoby to trochę mało, bo wyniki powinny być około 100-110
        stopni F. Ewentualnie oglądałeś termometr wystawiony na słońce?
        Przesiedziałem rok na pustyni 30 km od Asjut i nie widziałem temperatury
        wyższej niż 55 stopni. W Dolinie Królów w czerwcu (Hajj 1987) było 57 stopni.
        To najwyższy wynik, jaki w życiu widziałem - a potem byłem jeszcze dwa i pół
        roku w Chartumie, czyli jeszcze sporo na pułudnie. Przy zerowej niemal
        wilgotności to da się przeżyć.
        • wari Re: Egipt w lipcu i sierpniu 05.01.03, 22:07
          Chaladia ma oczywiście rację. Podane wcześniej temperatury (70 stopni) to
          prawie najwyższe w ogóle zanotowane temperatury powietrza na świecie (ale to w
          Ameryce Płn.), trudno więc przyjąć,aby były to temperatury w Luksorze i
          jeszcze "około".
        • Gość: marcin Re: Egipt w lipcu i sierpniu IP: *.lubon.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 12:25
          chaladia napisał:

          > Musiało Cię, Stary, nieźle przygrzeć na nieosłoniętą głowę, jeśli "widziałeś"
          > takie temperatury. A może pomyliły Ci się skale i podałeś w stopniach
          > Fahrenheita? Wtedy byłoby to trochę mało, bo wyniki powinny być około 100-110
          > stopni F. Ewentualnie oglądałeś termometr wystawiony na słońce?
          > Przesiedziałem rok na pustyni 30 km od Asjut i nie widziałem temperatury
          > wyższej niż 55 stopni. W Dolinie Królów w czerwcu (Hajj 1987) było 57 stopni.
          > To najwyższy wynik, jaki w życiu widziałem - a potem byłem jeszcze dwa i pół
          > roku w Chartumie, czyli jeszcze sporo na pułudnie. Przy zerowej niemal
          > wilgotności to da się przeżyć.
          >
          PODANE TEMPERATURY BYŁY MAXYMALNE PANOWAŁY W TAMTYM ROKU PRZEZ OK. 3TYGODNIE.
          TAK MI MÓWILI EGIPCJANIE I REZYDENCI. WTEDY NIE WIAŁO Z NAD MORZA. NIE SĄDZE ŻE
          ZMYŚLALI, BO PO CO!!!A CO DO BUSTYNI TO PAMIĘTAJ ŻE JEST TO TEREN OTWARTY-JEST
          ROTACJA POWIETRZA.W ZAMKNIĘTYM OBSZRZE GDZIE SKAŁY I KAMIENIE SIĘ NAGDZEJĄ...JA
          W TO WIERZE!!!JEŚLI DLA NICH 30 STOPNI TO ZIMNO, TO 50 TO NORMALKA!!!
          • chaladia Re: Egipt w lipcu i sierpniu 06.01.03, 14:32
            Gość portalu: marcin napisał(a):

            > PODANE TEMPERATURY BYŁY MAXYMALNE PANOWAŁY W TAMTYM ROKU PRZEZ OK. 3TYGODNIE.
            > TAK MI MÓWILI EGIPCJANIE I REZYDENCI. WTEDY NIE WIAŁO Z NAD MORZA. NIE SĄDZE
            ŻE ZMYŚLALI, BO PO CO!!!A CO DO BUSTYNI TO PAMIĘTAJ ŻE JEST TO TEREN OTWARTY-
            JEST ROTACJA POWIETRZA.W ZAMKNIĘTYM OBSZRZE GDZIE SKAŁY I KAMIENIE SIĘ
            NAGDZEJĄ...JA W TO WIERZE!!!JEŚLI DLA NICH 30 STOPNI TO ZIMNO, TO 50 TO
            NORMALKA!!!

            Wiara to wielka rzecz, ale znajomość klimatu i tego, co może się wydarzyć, a co
            nie - to druga sprawa. Egipcjanie są mistrzami w opowiadaniu niestworzonych
            historii. To w ogóle cecha charakterystyczna kultury Bliskiego Wschodu -
            opowieści ciągnięte godzinami przy ognisku, w dobrej starej arabszczyźnie,
            takiej jak za Mahometa, albo i za Proroka Abrahama. Szkoda, że ja rozumiem z
            tego piąte przez dziesiąte, ale sama melodyka wciąga. Poczytaj sobie "Siedem
            Filarów Mądrości".

            Temperatury, jakie podałeś widywałem, a nawet wyższe widywałem, ale na słońcu.
            Bazaltowe skały VI Katarakty potrafiły się tak nagrzać, że parzyły. Latem
            wspinało się po nich w rękawicach i nakolannikach, ale co za widok - czarna
            skała i Nil pod Tobą... Szkoda, że budowa Wysokiej Tamy uniemozliwia podobne
            przeżycia w Assuanie, a do Sudanu jeszcze długo nie będzie po co jeździć.
            • Gość: marcin Re: Egipt w lipcu i sierpniu IP: *.lubon.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 19:33
              chaladia napisał:

              > Gość portalu: marcin napisał(a):
              >
              > > PODANE TEMPERATURY BYŁY MAXYMALNE PANOWAŁY W TAMTYM ROKU PRZEZ OK. 3TYGODN
              > IE.
              > > TAK MI MÓWILI EGIPCJANIE I REZYDENCI. WTEDY NIE WIAŁO Z NAD MORZA. NIE SĄD
              > ZE
              > ŻE ZMYŚLALI, BO PO CO!!!A CO DO BUSTYNI TO PAMIĘTAJ ŻE JEST TO TEREN OTWARTY-
              > JEST ROTACJA POWIETRZA.W ZAMKNIĘTYM OBSZRZE GDZIE SKAŁY I KAMIENIE SIĘ
              > NAGDZEJĄ...JA W TO WIERZE!!!JEŚLI DLA NICH 30 STOPNI TO ZIMNO, TO 50 TO
              > NORMALKA!!!
              >
              > Wiara to wielka rzecz, ale znajomość klimatu i tego, co może się wydarzyć, a
              co
              >
              > nie - to druga sprawa. Egipcjanie są mistrzami w opowiadaniu niestworzonych
              > historii. To w ogóle cecha charakterystyczna kultury Bliskiego Wschodu -
              > opowieści ciągnięte godzinami przy ognisku, w dobrej starej arabszczyźnie,
              > takiej jak za Mahometa, albo i za Proroka Abrahama. Szkoda, że ja rozumiem z
              > tego piąte przez dziesiąte, ale sama melodyka wciąga. Poczytaj sobie "Siedem
              > Filarów Mądrości".
              >
              > Temperatury, jakie podałeś widywałem, a nawet wyższe widywałem, ale na
              słońcu.
              > Bazaltowe skały VI Katarakty potrafiły się tak nagrzać, że parzyły. Latem
              > wspinało się po nich w rękawicach i nakolannikach, ale co za widok - czarna
              > skała i Nil pod Tobą... Szkoda, że budowa Wysokiej Tamy uniemozliwia podobne
              > przeżycia w Assuanie, a do Sudanu jeszcze długo nie będzie po co jeździć.
              >
              faktem jest że bez wiatru gdy powietrze zalega jest niezłe grzanie. temperatury
              nie są bardzo istotne wiem że na słońcu gdy w cieniu
              jest 35 st. jest trudno wytrzymać(doświadczyłem to w polsce!!!) a gdy jest
              jeszcze więcej to niezła katorga byłeby dla niejednego polaka.przy piramidach
              napewno nieda się schować w cieniu!!!a w luxorze raczej też.życzę smacznego
              smażenia jajek na kamieniach a nie miłego zwiedzania. Twierdzę że miesiące od
              listopada do marca są najlepsze na zwiedzanie. poza tymi miesiącami... dodajcie
              sobie sami...!!!
              pozdrawiam
              PS. a co do temp.wody raczej i tam też nieda się ochłodzić bo ok. 28 st. to
              zupka, fakt kryształowa ale jednak!!!wiem z relacji że wtedy najlepiej siedzieć
              do popołudnia w klimatyzowanym obiekcie!!!
              tak jest miedzyinnymi w turcji.
              • Gość: andrzej Re: Egipt w lipcu i sierpniu IP: *.rasserver.net 20.01.03, 14:24
                Historię temperatur w Egipcie łatwo sprawdzić na
                www.wunderground.com/history/station/62405/2002/7/30/DailyHistory.html
              • miriam_73 Re: Egipt w lipcu i sierpniu 20.01.03, 17:53
                Gość portalu: marcin napisał(a):

                > chaladia napisał:
                >
                > > Gość portalu: marcin napisał(a):
                > >
                > > > PODANE TEMPERATURY BYŁY MAXYMALNE PANOWAŁY W TAMTYM ROKU PRZEZ OK. 3T
                > YGODN
                > > IE.
                > > > >
                > faktem jest że bez wiatru gdy powietrze zalega jest niezłe grzanie.
                temperatury
                >
                > nie są bardzo istotne wiem że na słońcu gdy w cieniu
                > jest 35 st. jest trudno wytrzymać(doświadczyłem to w polsce!!!) a gdy jest
                > jeszcze więcej to niezła katorga byłeby dla niejednego polaka.przy piramidach
                > napewno nieda się schować w cieniu!!!a w luxorze raczej też.życzę smacznego
                > smażenia jajek na kamieniach a nie miłego zwiedzania. Twierdzę że miesiące od
                > listopada do marca są najlepsze na zwiedzanie. poza tymi miesiącami...
                dodajcie
                >
                > sobie sami...!!!
                > pozdrawiam
                > PS. a co do temp.wody raczej i tam też nieda się ochłodzić bo ok. 28 st. to
                > zupka, fakt kryształowa ale jednak!!!wiem z relacji że wtedy najlepiej
                siedzieć
                >
                > do popołudnia w klimatyzowanym obiekcie!!!
                > tak jest miedzyinnymi w turcji.


                Marcin, więc to jest li tylko twoje zdanie. Owszem grzeje tu i ówdzie, ale
                zarówno w Luksorze jak i Asuanie da się wytrzymać w lipcu spokojnie (mnie np.
                było gorąco tylko właśnie na nagrzanych granitach w kamieniołomie asuańskim) a
                tak - spoko. I wszystko można sobie ślicznie i spokojnie pozwiedzać bo turystów
                niewielu. Nigdzie nie ma kolejek. Ja uważam, że zdecydowanie gorzej jest np. w
                Izraelu, gdzie oprócz wysokich temperatur nad MMartwym czy w Galilei jest
                straszna wilgotnośc powietrza. To faktycznie jest trudne do wytrzymania 9ale
                też się da - ja przeżyłam 55 stopni na Masadzie - to był jedyny wypadek kiedy
                wsadziłam na łeb kapelusz).
                Teraz lecę do Hurgady i boję się że zmarznę.
                A zupa to jest np. 38,50 st. C jak ostatnio w Ein Bokek. A po plaży nie dało
                się chodzić gołymi stopami. 28 stopni to zwykła letnia temperatura w tym
                rejonie i daje przyjemną ochłodę.
    • b.c1 Re: Egipt w lipcu i sierpniu 20.01.03, 17:47
      Może u nas na forum turytycznym będziecie mogli uzyskać więcej informacji... i
      opini w tym temacie ... zapraszam na forum turystyczne dla pracowników i
      właścicieli biur podrózy na www.eccoholiday.pl
      Bartek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka