Dodaj do ulubionych

Bankructwo przewoźnika

08.08.06, 13:16
Czy wiecie o co chodzi z brazylijskim przewożnikiem :Varig? Wykupiłam jakiś
miesiąc temu bilet do Rio, wczoraj dostałam telefon z biura podróży że mój
przewożnik zbankrutował i muszę jak najszybciej przebukować bilet... Podczas
kupowania biletu byłam pewna że lecę liniami Lufthansy...o co chodzi?
Obserwuj wątek
    • bart_canada Re: Bankructwo przewoźnika 08.08.06, 20:25
      Niestety, ja tez wpadlem w ta zasadzke. VARIG nie padl ale bardzo ograniczyl
      loty (zwlaszcza zagraniczne). Sam musialem przebookowac wszystkie polaczenia w
      BR na GOL. To ze kupowalas przez Lufthanse oznacza tylko, ze zastosowali code
      share, ale faktyczne loty byly z RG, nie LH.

      Jedyna rada jaka moge Ci dac to popros biuro podrozy o zwrot pieniedzy za
      polaczenia z RG i zamien je na cos innego i to pronto, bo polaczenia z Brazylia
      sa bardzo obciazone przez ta sytuacje.
      • tierralatina Re: Bankructwo przewoźnika 08.08.06, 22:51
        Varig niestety upadl. Nie istnieje. To co lata teraz kilkoma samolotami pod
        nazwa Varig to juz zupelnie nowa firma.
        • bart_canada Re: Bankructwo przewoźnika 08.08.06, 23:17
          To sa juz szczegoly. Z pozycji pasazera wazne jest zachowanie ciaglosci umow, a
          te sa, przynajmniej teoretycznie, uznawane przez nowy Varig (np. ff miles, czy
          juz zabookowane bilety - jezeli tylko to polaczenie jeszcze istnieje...).
    • posafega Re: Bankructwo przewoźnika 09.08.06, 11:57
      Świętej pamięci Varig należał do Star Alliace.
      Do tej pory wykonywane więc były shared flights, z czego jedna linia (w tym
      wypadku Varig) była operatorem lotu, a druga (Lufthansa) sygnowała ten lot.
      Nie wiem skąd wylatujesz, ale linii do Brazylii latających jest sporo :)
      Był taki wątek niedawno.
      • aneczka_mi Re: Bankructwo przewoźnika 09.08.06, 12:42
        Dzięki za wyjasnienie, wczoraj byłam w biurze podróży, pracownik zaproponował
        mi lot w tym samym czasie, podobne godziny tylko niestety z dwoma przesiadkami.
        Co dziwne -zabrał mi bilety i powiedział że musi je przebukowac , to potrwa ze
        dwa dni, pojutrze zadzwonii albo je wyśle pocztą albo sama po nie
        przyjade. ...Wydaje mi sie to trochę dziwne... Poza tym, na całej transkacji
        straciłam bo od początku nie brałam pod uwagę lotów z dwoma przesiadkami-nawet
        jeśli były tańsze( a zawsze były). Ostatecznie dwa razy będę się przesiadać za
        tak wysoką cenę...To nie w porządku...

        Jak myślicie?
        • posafega Re: Bankructwo przewoźnika 09.08.06, 12:53
          Przesiadki nie są złe :)
          Byleby zbyt długiej przerwy między lotami nie było.
          Lotniska są ciekawe, sklepów sporo, knajpek jeszcze więcej, czas mija dość
          szybko :)
          A pochwalisz się dokąd lecisz i gdzie te przesiadki??
          :)
          • aneczka_mi Re: Bankructwo przewoźnika 09.08.06, 13:28
            lecę w październiku do Rio na cały miesiąc, przesiadki w Monachium i Sao
            Paolo...o ile dostanę z powrotem bilet...:-))
            przerwy: 3 godzinki i 4 godzinki-mniodzio:-), to moja pierwsza tego typu
            podróż, trochę mam stracha:-)
            • posafega Re: Bankructwo przewoźnika 09.08.06, 13:55
              Lotnisko w Monachium jest rewelacyjne :D
              Kawy i herbaty za friko można się napić, sklepy są świetne, a terminal
              przepiękny i ogromniście przytłaczający :)
              SP nie znam, bo tylko na miedzylądowaniu stałam :)
              A w Rio?? Jakie plany??
              Poszukaj wątku Mulinki, tam znajdziesz sporo wskazówek i informacji.
              Albo wal tutaj, chętnie sobie przyponę szczegóły 'mojego' miasta :)
              I nie miej stracha, będzie bosko, gwarantuję :D
              • aneczka_mi Re: Bankructwo przewoźnika 10.08.06, 13:49
                No więc numer jest taki: dostałam dziś wiadomośc z Lufthansy no i od agenta z
                biura ze zwracają mi pieniadze za bilet. W paxdzierniku nie mam szans lecieć do
                Rio. Jedynie sa mozliwosci do Sao Paolo, ale jak mam sie stamtad dostac do Rio
                to moja broszka...Air france oferuje loty za ...7000 :-(((((((((
                • posafega Re: Bankructwo przewoźnika 10.08.06, 18:36
                  Spróbuj się zorientować u innych przewoźników.
                  Może BA?? (dziś raczej z pewną nieśmiałością to proponuję).
                  Nie wiem skąd lecisz, ale wyszukiwarka Onetu znalazła mi lot AF z Warszawy za 5
                  100 zł.
                  Idź do biura podróży i obadaj sprawę dokładnie.
                  Powodzenia, i nie łam się, będzie dobrze :)
                  • aneczka_mi Re: Bankructwo przewoźnika 11.08.06, 09:04
                    Problem polega na tym że nie wiem jak się poruszać w tym wszystkim, nie wiem
                    gdzie są w Warszawie biura podróży które oferują bilety lotnicze.Mogłabyś mi
                    podpowiedzieć?Wyszukiwarka znalazła lot ale do jakiego biura mam iść i gdzie?

                    Aha, jeszcze mam pytanie bo widzę że orientujesz się w temacie. Biuro podróży w
                    którym wykupiłam bilety i które teraz mi zwraca pieniądze nie zaoferowało
                    żadnej innej drogi rozwiązania. Agent powiedział mi że nie ma dla mnie lotów do
                    Rio bo pechowo przewoźnik ma umowe do września a ja chcę jechać 1 października.
                    Jak powiedziałam że mogę lecieć we wrześniu , termin odlotu jest ruchomy, to
                    powiedział że cały wrzesień jest pełny...
                    Czy to możliwe?
                    Na koniec podpisałam dokument potwierdzający zwrot pieniędzy, na którym jest
                    potrącone 190 zł!!!( 95 zł od osoby bo mam dwa bilety). Zwróciłam uwagę że to
                    nie w porządku, przecież biuro zawiniło na całej lini a lot nie odbywa się nie
                    z mojej winy. Jakby zaproponowali mi inny lot i nie skorzystałabym -to jestem w
                    stanie zrozumieć koszty, ale nie zaoferowali mi nic! w dodatku poniosłam straty
                    bo bilet wykupiłam miesiąc temu, przecież przez ten czas szukałabm innego
                    połaczenia!

                    Co Ty na to?
                    • posafega Re: Bankructwo przewoźnika 11.08.06, 10:39
                      Na pierwsze pytanie nie jestem w stanie opowiedzieć niestety, bo ja poznanianka
                      jestem. Jeśli szukałaś przez wyszukiwarkę internetową, to możesz tam również
                      zakupy on-line zrobić.
                      Czy to było biuro linii lotniczych?? Czy zwykłe biuro podróży?
                      Jeśli miałaś lecieć Lufthansą, to idź do ich biura koniecznie i zapytaj o ten
                      sam lot. Z mojego doświadczenia wynika, że agencje przewoźnika mają więcej
                      miejsc na swoje loty i preferencyjny do nich dostęp, ponad biurami podróży.
                      Pełność faktycznie jest możliwa, sama w takiej sytuacji się znalazłam w zeszłym
                      roku. Pan w biurze podróży w trakcie rezerwacji stwierdził, że połączenie mu
                      zniknęło, poszłam do Lufthansy i tam miejsce, na dokładnie ten sam lot, było.
                      Mam wrażenie, że te pieniądze, których Ci nie zwrócili, to opłata za
                      wystawienie biletu. To nie jest taksa biura, tylko opłata narzucona przez
                      przewoźnika. Nie jest wliczona w cenę i zawsze trzeba ją dodatkowo wziąć pod
                      uwagę. Dlatego też prawdopodobnie jesteś o 95 złotych za głowe do tyłu
                      (zazwyczaj ta opłata wynosi ok 100 zł., w zależności od przewoźnika).
                      Powiem tak: bądź jak najbardziej uparta, szukaj przede wszystkim biur
                      przewoźnika, w najgorszym wypadku biur podróży sprzedających bilety lotnicze.
                      Powodzenia i trzymam kciuki :)
    • szarysza Re: Bankructwo przewoźnika 11.08.06, 11:29
      Aneczko,ja ostatnio kupowałam bilety w "BLUESKY" na sadybie, jest tam bardzo
      miły kasjer biletowy ( chyba Marcin ) zadzwoń do niego może Ci coś pomoże.
      Tel. (022) 310 30 30
      Ich biuro jest też w "Arkadii"
      Pozdrawiam,
      Sylwia
      • aneczka_mi Re: Bankructwo przewoźnika 11.08.06, 12:44
        dzięki szarysza, kłopot w tym ze cała ta historia dotyczy właśnie Blue Sky w
        Arkadii:-))

        dzięki za porady, będę uparta i nie zrezygnuję:-), z tego co się jednak już
        zorientowałam ceny w ciągu miesiąca odkąd kupiłam bilety poszły w górę:-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka