Dodaj do ulubionych

Czy w Australii można zarobić

IP: *.arip.com.pl 25.04.03, 12:00
Pytanie: czy w Australii można zarobić, nawet kształcąc się tam, etc. Nie mam
wiele kasy do wydania na tą imprezę. Chcę tam jechać, pracować, ewentualnie
kształcić się, a po kilku latach starać się o tamtejsze obywatelstwo lub
wrócić do kraju. Albo (opcja nr 2): jechać tam na rok, pół, dwa, ażeby tylko
zarobić trochę kasy. Ale czy to w ogóle możliwe i nie wyląduję z ręką w
nocniku i po uszy w długach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pik Re: Czy w Australii można zarobić IP: *.arip.com.pl 25.04.03, 12:04
      Tylko proszę, niech nie wypowiada się jakiś baran z biura podróży, który
      serwuje takowe wycieczki na Antypody. Informacji praktycznych z tego rzadnych,
      a ubarwionej treści co nie miara.
    • Gość: megi Re: Czy w Australii można zarobić IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 19:27
      Gość portalu: Pik napisał(a):

      > Pytanie: czy w Australii można zarobić, nawet kształcąc się tam, etc. Nie
      mam
      > wiele kasy do wydania na tą imprezę. Chcę tam jechać, pracować, ewentualnie
      > kształcić się, a po kilku latach starać się o tamtejsze obywatelstwo lub
      > wrócić do kraju. Albo (opcja nr 2): jechać tam na rok, pół, dwa, ażeby tylko
      > zarobić trochę kasy. Ale czy to w ogóle możliwe i nie wyląduję z ręką w
      > nocniku i po uszy w długach.

      Piku zdecydowanie odradzam Ci Australie. Zarobic oczywiscie mozna (zalezy z
      reszta o jaka prace Tobie chodzi) w zaleznosci od tego jak sie ktos stara.
      Masz w tym kraju jakas rodzine albo znajomych, ktorzy moga pomoc Ci na
      starcie??? samemu tam nie jest latwo gdzies sie wkrecic, a poza tym Australia
      robi dosc duze problemy obcokrajowcom, jeszcze wieksze tym spoza UE. Studia
      (zalezy tez co rozumiesz przez ksztalcenie sie) dla obcokrajowcow sa platne, a
      stawki sa niestety bardzo wysokie.
      Poza tym Australia lezy straszie daleko od Polski, co zniecheca do odwiedzenia
      kraju (drogie bilety, baaardzo dluga podroz itp). Pomysl moze nad innym
      krajem, bo Australia taka piekna to jest tylko na pocztowkach...
      pozdrawiam
      megi
      • Gość: kan Re: Czy w Australii można zarobić IP: *.mega.tmns.net.au 27.04.03, 08:55
        Drogi Piku,

        Do Australli nie przyjezdza sie na rok czy dwa zeby zarobic. Tutaj przyjezdza
        sie na nieokreslony okres czasu, czasem nalezy ukonczyc tu studia i pracowac.
        Na dzien dzisiejszy MUSISZ miec rodzine lub znajomych zeby ci pomogli
        wystartowac.
        Po tym wszystkim jesli jestes wystarczajaco wytrwaly i procowity bedziesz mial
        resultaty. Pytanie tylko - dzlaczego Australia? Czy nie mozesz odniesc sukcesu
        w Anglii lub gdzies blizej Polski jesli nie myslisz o opuszczeniu Polski na
        dlugi okres czasu?
        Z wlasnych doswiadczen: mieszkamy w Sydnej od ponad 10 lat. Wyjechalismy
        legalnie z Polski zeby mieszkac i pracowac w normalnym kraju. Wsrod moich
        znajomych nie znam takich ktorzy by planowali powrot do kraju. Slyszalam tyko o
        Polakach ktorzy wracali. Byl to zdecydowanie najlepszy krok jaki podjelismy.
        Nie byl to najlatwieszy krok, oraz poczatki nie byly wcale lekkie i przyjemne.
        • Gość: PIK Re: Czy w Australii można zarobić IP: *.arip.com.pl 30.04.03, 10:11
          To trochę tajemnicze. "Musisz mieć rodzinę albo znajomych, którzy pomoga ci
          wystartować". Co to znaczy: że dadzą mi kasę, robotę, dach nad głową. Sytuacja
          jest taka. Jestem wykształcony,nie powiem. Mam jakąs tam pracę za nie najgorsze
          pieniądze. Ale nie chcę tu siedzieć na dupie i marnować - że tak powiem -
          młodość i powiedzieć kiedyś "ach mogłem jechać, spróbować, zobaczyć",
          rozumiecie. Na Antypody nie chcę stricte jechać "za chlebem" Nie na tym rzecz
          polega. Zdaje sobie sprawę, że tam będę zapierdalał gdzie na budowie, czy w
          barze. Ale cuż taki los i takie życie. Nie chcę go zmarnować na robienie
          kapuchy w Wawie. A jesli w Australii nie wyjdzie, nie wiem, spotkam samych
          baranów i skurwieli na swej drodzę, to co... Trza jechać dalej. A propos, skoro
          mieszkacie tam juz 10 lat, to napiszcie coś więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka