Dodaj do ulubionych

Brrr.......zimno

26.05.07, 00:10
Ostrzezenie dla wybierajacych sie na wakacje do Brazylii: zaczela sie zima!!!
W RS spadl snieg.
W MG tez zimno (chociaz nie az tak). Brrr
Obserwuj wątek
    • flamengista uff... gorąco:) 26.05.07, 10:22
      A u nas 30-stopniowe upały.

      W gęsto zabudowanym Krakowie, gdzie szybko nagrzewają się grube mury kamienic i
      bloków, nie ma klimatyzacji a w urzedach na ogół nie uświadczysz bebedouros -
      jest mało przyjemnie.

      Ale w Kurytybie narzekałem z kolei na koszmarne mrozy i ciągle niedogrzany dom.

      I tak źle, i tak niedobrze;)
      • apaixonada ee tam zimno... 26.05.07, 19:25
        u mnie niby pozna wiosna, az 10 stopni, w ciagu dnia pogoda zmienia sie
        szybciej niz zdanie mojego szefa i wieje jak zaraza. Tesknie za polskimi\
        brazylijskimi upalami.
        • baiano1 Re: ee tam zimno... 26.05.07, 21:14
          Bo tez nie macie gdzie mieszkac...:-) Trzeba na Bahia! Przez dwa dni bylo
          bezchmurnie, cieplo, ale nie palaco (w koncu mamy jesien:-)), dzisiaj jest
          pochmurnie, deszczowo, ale... równiez cieplo.:-) Noc swietojanska juz blisko,
          wiec zacznie sie wkrótce gorac forró, likorów, róznych grup muzycznych, miasto
          wypelni sie kolorowa mlodzieza z Salvadoru i z innych miast. Viva Bahia! Viva
          São João!!!:-)
          • abelha Re: ee tam zimno... 27.05.07, 14:45
            baiano1 napisał:

            gorac forró, likorów

            Dobry pomysl! Tylko kto bedzie za mnie pracowal?
            • tamoio Re: ee tam zimno... 28.05.07, 01:36
              Samo sie zrobi! Zyje sie tylko raz...
              Boa gestão é delegar poderes. :)
              • baiano1 Re: ee tam zimno... 29.05.07, 05:16
                10 PRZYKAZAŃ Z BAHIA


                1. Żyj, aby odpoczywać.
                2. Kochaj swoje łóżko, ono jest twoją świątynią.
                3. Jeśli ujrzysz kogoś odpoczywającego, pomóż mu.
                4. Odpoczywaj za dnia, abyś mógł spać nocą.
                5. Praca jest święta, nie tykaj jej.
                6. Nigdy nie czyń jutro tego, co możesz zrobić pojutrze.
                7. Pracuj jak najmniej możliwie; co powinieneś zrobić, pozwól, aby inna
                osoba zrobiła za ciebie.
                8. Spokój, jeszcze nikt nie umarł, ponieważ odpoczywał, ale możesz sobie
                zaszkodzić pracując.
                9. Kiedy poczujesz pragnienie by pracować, usiądź i poczekaj, aż ci ono
                przejdzie.
                10. Nie zapominaj, praca jest zdrowiem. Zostaw swoją dla chorych.
                • mariarita 10 przykazan z Bahia 10.06.07, 19:08
                  baiano1 napisał:

                  Aaa, to juz teraz rozumiem, skad te tlumy zebrzacych na starym miescie w
                  Salvadorze..
                  Przepraszam, nie moglam sie powstrzymac.

                  • tamoio Re: 10 przykazan z Bahia 11.06.07, 05:24
                    Relaaaaxe mariarita
                    Cabeça pra cima
                    Olhar pra frente
                    Mão na cintura
                    E samba no pé :))
                  • abelha mariarita 11.06.07, 17:26
                    Zebractwo to w wiekszosci przypadkow sposob na zycie, a nie koniecznosc...
                    niestety.
                    • tamoio Re: mariarita 12.06.07, 00:52
                      AXÉ mariarita !
                      • luc2000 tamoico 13.06.07, 23:09
                        ninguém te merece ...
                        • apaixonada Oooo! Wrociles! 13.06.07, 23:15
                          Witaj ponownie, mam nadzieje, ze ci przeszlo :)
                          • luc2000 Re: Oooo! Wrociles! 13.06.07, 23:23
                            szybkas :)

                            wcale mi nie przeszlo ...

                            z kazdym switem blisko
                            z kazdym dniem tesknie
                            kazdego zmierzchu
                            kazdej chwili
                            ptaka ktory z wieczorem
                            noc
                            ktora wspomnienia koi
                            zwiastuje
                            • apaixonada Re: Oooo! Wrociles! 15.06.07, 00:01
                              luc2000 napisał:

                              > szybkas :)
                              >
                              > wcale mi nie przeszlo ...


                              To szkoda. I... trudno.

                        • tamoio Re: jozio reloaded 14.06.07, 19:53
                          Muitos merecem
                          Poucos aguentam
                          Todos reconhecem
                          So me eliminam aqueles que me esquecem.
    • apaixonada Re: Brrr.......zimno 13.06.07, 12:26
      Mielismy tydzien wysmienitej pogody! Naprawde, c a l y tydzien. W poniedzialek
      termometry wskazywaly ponad 25C. Od wczoraj znowu zimno i leje ale co tam, moze
      w lipcu znowu zobacze troche slonca:)Albo za rok. Ehh, zyc nie umierac.
      Abraços para todo mundo
      • tamoio Re: Brrr.......zimno 13.06.07, 18:01
        No to przyjezdzaj(cie) tutaj slonca nie zabraknie.
        Viva São João !
        • apaixonada Re: Brrr.......zimno 13.06.07, 23:20
          tamoio napisał:

          > No to przyjezdzaj(cie) tutaj slonca nie zabraknie.
          > Viva São João !


          Zabawna sprawa: teraz, kiedy rozwiazalam w koncu moj zyciowy problem (jak mi
          sie zdawalo nierozwiazywalny), uniemozliwiajacy mi wyjazd do RAJU, moj mily
          stwierdzil: "wiesz co, posiedzmy jeszcze troche..."
          Coz robic, posiedze, moze zrobie kariere:)
          Beijos
          • baiano1 Re: Brrr.......zimno 15.06.07, 17:04
            Moze równiez nie bede musial nigdy wiecej wyjezdzac z Brazylii, z tej
            cieplejszej i bardziej kolorowej Brazylii:-) Jakos nie wyobrazam sobie zycia w
            miejscu, gdzie niebo czesto jest zachmurzone, slonce ledwo zablysnie zza chmur,
            bezlistne drzewa wygladaja na martwe, a na sobie czlowiek musi nosic iles tam
            warstw ubran... Br...!
            • apaixonada Re: Brrr.......zimno 17.06.07, 23:54
              Szczerze zazdroszcze baiano:)
              Beijos
              • tamoio ae baiano 18.06.07, 20:10
                Precisamos dar um jeito de trazer apaixonada pra cá.
                Eu vou tentar amolecer o seu (dela) coração com esta musica.

                www.youtube.com/watch?v=Ur4KW83CviQ
                • apaixonada Re: ae baiano 19.06.07, 16:14
                  Conseguiu amolecer:) So q na verdade nao precisa, porque ja estou apaixonada.
                  Outra coisa e poder.
                  Abracos e beijos para os dois: tamoio e baiano
                  p.s. a onde voce mora tamoio
                  • tamoio Re: ae baiano 19.06.07, 18:58
                    No Brasil eu moro em Ribeirão Pires, a 40km de São Paulo(Sampa)City. Perto da
                    Represa Billings, e da rodovia que liga São Paulo a Santos.
                    • apaixonada Re: ae baiano 20.06.07, 14:09
                      A vez proxima vou visitar voce entao:)
          • tamoio Re: Brrr.......zimno 18.06.07, 18:55
            Szczesciarz ten twoj mily, mnie kobiety nigdy sie tak nie sluchaly... :)
            • apaixonada Re: Brrr.......zimno 19.06.07, 16:15
              tamoio napisał:

              > Szczesciarz ten twoj mily, mnie kobiety nigdy sie tak nie sluchaly... :)

              Ja tez jestem szczesciara. Innego bym nie posluchala:)
              • baiano1 Do Tamoio 20.06.07, 15:19
                Widze, ze czarujesz "Zakochana" piosenkarzem z Bahia (piosenka chyba jest
                Robarto Carlosa?).:-) No, wiadomo, tylko tutaj, na Bahia, slowa rzeczywiscie
                maja magiczna moc, przemawiajac do serca... Ja przejechalem kawalek swiata, ale
                jedynie na Bahia moje serce zostalo oczarowane, apaixonando-se por uma
                baiana...:-)
                • tamoio Re: Do Tamoio 20.06.07, 16:34
                  Na baixa do sapateiro encontrei um dia
                  A morena mais frajola da Bahia
                  Pedi um beijo não deu
                  Pedi um abraço sorriu
                  Pedi a mão não quis dar, fugiu!
                  Bahia terra da felicidade
                  Morena estou morrendo de saudade
                  Meu Senhor do Bomfim
                  Arranje outra morena igualzinha pra mim

                  Juz to kiedys napisalem, ale niech bedzie!
                  • baiano1 Re: Do Tamoio 20.06.07, 18:16
                    É Tamoio... O que é que a baiana tem, que as outras não têm, que até você...?
                    :-)
                    • tamoio Re: Até eu? 20.06.07, 19:19
                      Sadzisz ze jestem bardziej odporny?
                      • baiano1 Re: Até eu? 21.06.07, 14:49
                        Zimny polski paulista...:-) Widze jednak, ze axé z Bahia przenika nawet
                        najzimniejsze serca, ozywiajac je miloscia ku... Baiankom:-)
                        Szkoda, ze Andrzej Rosiewicz nie znal Baianek, bo moze dospiewalby jeszcze
                        jedna zwrotke, ze "najwiecej witaminy, maja z Bahia dziewczyny...":-)
                        • tamoio Re: Viajou na maionese 21.06.07, 15:15
                          Dlaczego zimny?
                          Dlaczego polski?
                          Dlaczego paulista?
                          Kto to jest Rosiewicz?
                          • apaixonada Re: Viajou na maionese 21.06.07, 21:38
                            tamoio napisał:

                            > Dlaczego zimny?
                            > Dlaczego polski?
                            > Dlaczego paulista?
                            > Kto to jest Rosiewicz?

                            He he, no wlasnie, jaki on tam ZIMNY! (Co do reszty, nie wypowiadam sie, tamoio
                            jest dla mnie postacia wielce enigmatyczna).
                            "Tfurczosci" Andrzeja Rosiewicza nie polecam, nie znajac jej niewiele tracisz
                            (precyzyjniej: nic nie tracisz).
                            Co do baianek to znam zdaje sie jedna jak dla mnie taka tam zwykla dziewczyna,
                            ale kto wie co sie facetom moze spodobac. O gustach podobno sie nie dyskutuje.
                            Urody Brazylijkom w ogole rzeczywiscie mozna pozazdroscic: piekna skora, wlosy,
                            ksztalty, buzie. Chociaz wydaje mi sie, ze jak malo ktore kobiety na swiecie
                            mysla niemal wylacznie o swoim wygladzie i to od dziecinstwa. Moze i na tym
                            dobrze wychodza... a moze nie... Przypomniala mi sie zabawna historia.
                            Otoz po niemal trzydniowej podrozy do Brazylii (spozniony samolot, noc na
                            lotnisku, potem nieprzespana noc w jakims podejrzanym hotelu- bo tylko tam
                            mieli miejsca, kilkugodzinnej jezdzie samochodem- krotko mowiac: po baardzo
                            uciazliwej podrozy, zajezdzamy do domu, wyciagamy walizy a tesciowa niemal od
                            progu wola: "Ja chamei menina para fazer sua unha!"

                            Tambem viajei (na maionese) um pouco:)
                            • baiano1 Re: Viajou na maionese 22.06.07, 15:59
                              Sam pisales, ze mieszkasz gdzies w Stanie Sao Paulo, a ze w porównaniu z Bahia
                              to zimny stan i... chyba masz cos z polskosci, a wiem, ze Polacy jednak jakos
                              tam sniegiem i lodem nasiakli, to wnioski wydaly mi sie jasne.:-) Jesli jednak
                              sie myle, to znak, ze jednak z wnioskami przesadzilem...
                              Co do Rosiewicza, to znam go raczej z mojej mlodosci (w koncu zyje juz 20 lat
                              poza Polska) i kojarzy mi sie z dwoma piosenkami: "Najwiecej witaminy"
                              i "Chlopcy radarowcy". Pierwsza, po wyliczeniu litanii róznych mozliwych
                              dziewczyn z calego swiata, w ostatniej zwrotce stwierdza, ze "najwiecej
                              witaminy maja jednak polskie dziewczyny":-), a druga dotyczyla humorystycznego
                              przedstawienia policjantów lapiacych na radar... (byl to czas stanu wojennego,
                              wiec piosenka te PZPR starala sie nawet ocenzurowac).
                              Pisales, ze w latach 70 bywales juz w tych stronach, co by znaczylo, ze juz od
                              baaaardzo dawna zyjesz w Brazylii, albo... jestes brazylijskim orginalem
                              (polskiego pochodzenia?). Przepraszam za ciekawosc...:-)
                              Co do slów tesciowej Zakochanej, to... niechaj slowa Twoje okaza sie prorocze i
                              dzisiaj u mojej zony-fryzjerki zapelni sie kobietami, które beda chcialy zrobic
                              sie na boginie, od paznokci u stóp po ostatni wlos na ich glowie.:-) Miasto
                              przeciez swietuje, chociaz jtro wieczorem napelni sie ogniem, halasem i
                              zapachem siarki z powodu wojny na szpady ogniste.:-) Viva São João!
                              • tamoio Re: enigmatyczny brazylijski oryginal 22.06.07, 17:41
                                Chyba ta szufladka mi najlepiej pasuje ;)
                                Z "paulista" mam tyle ze czasami jestm nudny i zarozumialy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka