mea25 13.06.03, 09:18 Bardzo proszę o informacje na temat tego miasta - czy jest tam co robić wieczorami (knajpki itp.). I czy ktoś zna może hotele: Riadh Palms lub Karawan, jakie warunki i czy daleko od centrum? Bedę wdzięczna :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
martaa2 Re: Tunezja-Sousse 13.06.03, 16:25 Co do Riadh Palms to lecę tam na dwa tygodnie, ale dopiero 1.VIII . Odpowiedz Link Zgłoś
mea25 Re: Tunezja-Sousse 16.06.03, 09:33 martaa2 napisała: > Co do Riadh Palms to lecę tam na dwa tygodnie, ale dopiero 1.VIII . a ja tam będę od 29.07, tez 2 tygodnie, wiec na pewno miniemy się gdzieś na korytarzu, albo w drodze na plaże :) Odpowiedz Link Zgłoś
czytelnik22 Re: Tunezja-Sousse 13.06.03, 20:20 NA prawo od hotelu Riadh Palms wiedzie droga do Portu El Kant. przy której jest pełno knajpek pubów lodziarni mini centrów handlowych. Od hotelu w lewo koło morza biegnie z kolei promenada i wyżej równoległa droga do medyny ze sklepami spozywczymi i z pamiatkami i barami. a O samym hotelu mozesz więcej poczytać na Travel forum na 2 stronie opisów hoteli w Tunezji www.travelforum.pl - opinie pozytywne raczej o ile lubisz duże hotele. Hotel Karawan moim zdaniem niezbyt ciekawie się z zewnątrz prezentował, ale widziałem go tylko z zewnatrz w czasie spacerów do medyny. Miłych wakacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martaa2 Re: Tunezja-Sousse IP: *.acn.pl 14.06.03, 12:06 A czy okolice hotelu "Riadh Palms" są bardzo hałaśliwe ? Odpowiedz Link Zgłoś
czytelnik22 Re: Tunezja-Sousse 14.06.03, 16:49 Gość portalu: martaa2 napisał(a): > A czy okolice hotelu "Riadh Palms" są bardzo hałaśliwe ? Z jednej strony jest morze i plaża z drugiej główna ulica prowadząca do Portu El kantoui dośc ruchliwa. Ja mieszkałem w hotelu obok (Chems El hana) specjalnie mi hałas nie przeszkadzł chociaż pokój był od strony ulicy. Mój hotel był w zasadzie pomiędzy dwoma ulicami a Riadh Palms jest koło jednej bo przed nim kończy się nadmorska promenada z też dośc ruchliwą ulicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martaa2 Re: Tunezja-Sousse IP: *.acn.pl 15.06.03, 13:53 Bardzo dziękuję za odpowiedź.Ja na razie nie mam zagwarantowanego pokoju od strony morza,ale w biurze mi powiedzieli,że bez problemu załatwię to z pilotką za dopłatą na miejscu.Chociaż może po Twojej opinii to bez różnicy.Zalezy mi tylko na tym,że w nocy był spokój i cisza i abym mogła się wyspać.Powiedz mi proszę jeszcze, czy tam w nocy przy hotelu nie ma głośnej muzyki, jakiejś dyskoteki itp.I w ogóle jakie wrażenie robi hotel "Riadh Palms" ? Odpowiedz Link Zgłoś
mea25 Re: Tunezja-Sousse 16.06.03, 09:26 czytelnik22 napisał: > NA prawo od hotelu Riadh Palms wiedzie droga do Portu El Kant. przy której jest > > pełno knajpek pubów lodziarni mini centrów handlowych. Od hotelu w lewo koło > morza biegnie z kolei promenada i wyżej równoległa droga do medyny ze sklepami > spozywczymi i z pamiatkami i barami. a O samym hotelu mozesz więcej poczytać > na Travel forum na 2 stronie opisów hoteli w Tunezji www.travelforum.pl - > opinie pozytywne raczej o ile lubisz duże hotele. Hotel Karawan moim zdaniem > niezbyt ciekawie się z zewnątrz prezentował, ale widziałem go tylko z zewnatrz > > w czasie spacerów do medyny. > > Miłych wakacji Dzięki, właśnie o to mi chodziło. Zdecydowałam się jednak na hotel Riadh Palms, Karawan nawet w katalogu nieszczególnie się prezentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martaa2 Re: Tunezja-Sousse IP: *.acn.pl 15.06.03, 13:56 Aha i jeszcze jedno- dużo tam Polaków ? Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka1 Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 16.06.03, 11:27 Witajcie! Właśnie wróciłam z Sousse. Byłam tam całe dwa tygodnie (29/05-12/06). Miałam okazję obejrzeć hotele Riadh Palms i Karawan. Ja mieszkałam w Sousse Palace i byłam bardzo, bardzo zadowolona... Ale do rzeczy. Riadh Palms to obrzymi hotel. Położony jest na końcu promenady nadmorkiej w Sousse. Z jednej strony droga do Portu El Kataoui, a z drugiej plaża i morze. Hotel jest przeogromny i przez to trochę chałaśliwy. Byłam u mojej koleżanki na 9 piętrze. Widok niesamowity na basen, plażę i morze! Basen, a właściwie kompleks basenowy położony w ogrodzie palmowym. Hotel posiada kilka klubów, dyskotek i barów, przez to może trochę jest głośno. Co do pokoju od ulicy, to należy liczyć się z hałasem ulicznym, ale te od strony morza też nie są za ciche (sąsiedzi z balkonów) i wieczorne występy na basenie + dyskotek. Ale na pewno jest to lepszy hotel od Karawan. Hotel Karawan leży pomiędzy dwoma ruchliwymi ulicami. Z jednej strony bulwar nadmorski, a z drugiej strony jedna z głównych ulic. Z tego co wiem, to w pokojach nie ma TV, jedzenie jest monotonne i sprzątaczki za często nie sprzątają. W Sousse nie ma wielu Polaków. W okresie kiedy ja przebywałam było nas ok. 25 osób rozproszonych po różnych hotelach. W Riad Palms miszkała 1 osoba, w Karawan 2 osoby, a w Sousse Palace 4 osoby. Co do przesiadywania wieczorem w kawiarenkach i spacerach po Medinie to zapomnijcie! Jedyne miejsce gdzie można wieczorem pospacerować to bulwar nadmorski. Przsiadywanie w kawiarenkach w dzień czy w wieczorem wiąże się z zaczepkami i nagabywaniem przez mężczyzn. Jedyne bezpieczne miejsce to Port El Kantaoui. Tam jest prawie jak w Europie. Przywiozłam ze sobą wiele wrarzeń i niezapomnianych przeżyć. Odbyłam dwie wycieczki fakultatywne kupione w ScanHoliday (Tunis+Kartagina+Sidi Bou Said oraz dwudniową Saharę)! Wyniosły taniej niż te w lokalnym biurze podróży. Poza tym mieliśmy zawsze polską pilotkę mówiącą świetnie po arabsku i po francusku. Jeśli macie jakieś pytania to czekam i chętnie odpowiem. Serdecznie pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
mea25 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 16.06.03, 11:53 czarodziejka1 napisała: > Miałam okazję obejrzeć hotele Riadh Palms i Karawan. Ja mieszkałam w Sousse > Palace i byłam bardzo, bardzo zadowolona... Ale do rzeczy. Riadh Palms to > obrzymi hotel. Położony jest na końcu promenady nadmorkiej w Sousse. Z jednej > strony droga do Portu El Kataoui, a z drugiej plaża i morze. Hotel jest > przeogromny i przez to trochę chałaśliwy. Byłam u mojej koleżanki na 9 piętrze. > > Widok niesamowity na basen, plażę i morze! Basen, a właściwie kompleks basenowy > > położony w ogrodzie palmowym. Hotel posiada kilka klubów, dyskotek i barów, > przez to może trochę jest głośno. Co do pokoju od ulicy, to należy liczyć się z > > hałasem ulicznym, ale te od strony morza też nie są za ciche (sąsiedzi z > balkonów) i wieczorne występy na basenie + dyskotek. Ale na pewno jest to > lepszy hotel od Karawan. jednak zdecydowałam się juz na Riadh Palms, wiem, że hotel duży i hałaśliwy, jakoś to przezyję, dla mnie ważne, żeby był czysty. > > Co do przesiadywania wieczorem w kawiarenkach i spacerach po Medinie to > zapomnijcie! Jedyne miejsce gdzie można wieczorem pospacerować to bulwar > nadmorski. Przsiadywanie w kawiarenkach w dzień czy w wieczorem wiąże się z > zaczepkami i nagabywaniem przez mężczyzn. W Medinie to wiem, ale w kafejkach na promenadzie przy morzu też nie można posiedzieć?? Rozumiem, że mężczyźni zaczepiają nawet jak kobieta jest z mężem? to jest jedyna rzecz, która mnie odrzuca..... Jedyne bezpieczne miejsce to Port El > Kantaoui. Tam jest prawie jak w Europie. ale to jednak kawałek drogi od hotelu, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka1 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 16.06.03, 12:48 mea25 napisała: > W Medinie to wiem, ale w kafejkach na promenadzie przy morzu też nie można > posiedzieć?? Rozumiem, że mężczyźni zaczepiają nawet jak kobieta jest z mężem? > to jest jedyna rzecz, która mnie odrzuca..... Tam praktycznie takich kafejek nie ma :((( Są bary i kawiarnie przy hotelach. Niestety dla Tunezyjczyka czy masz męża czy nie, nie ma to znaczenia. A najgorsze jest to, że oni Cię ciągle dotykają i poklepują po plecach.... > > Jedyne bezpieczne miejsce to Port El > > Kantaoui. Tam jest prawie jak w Europie. > > ale to jednak kawałek drogi od hotelu, prawda? To jest jakieś 5 km (?). Przed samym hotelem Riadh Palms jest przystanek kolejki turystycznej (parowozik + wagoniki), która kursuje co godzinę do Portu El-Kantaoui. Kurs w obie strony kosztuje tylko 3,500 DT. Trasa kolejki rozpoczyna się w prawdzie na początku bulwaru, ale zawsze zatrzymuje się też przy hotelu. A późnym wieczorem można skorzystać z taksówek (żołtych!). Najlepiej ustalić koszt kursu przed odjazdem lub wg licznika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamil Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! IP: 217.153.30.* 16.06.03, 12:58 Wybieram się w czwartek do Sousse do hotelu Tour Khalef. Czy może coś wiesz na jego temat? Powiedz jeszcze jaka była temperatura powietrza i wody? Czy wieczorami rzeczywiście robi się dużo chłodniej? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka1 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 16.06.03, 13:05 Gość portalu: kamil napisał(a): > Wybieram się w czwartek do Sousse do hotelu Tour Khalef. > Czy może coś wiesz na jego temat? Niestety nie znam tego hotelu :( > Powiedz jeszcze jaka była temperatura powietrza i wody? > Czy wieczorami rzeczywiście robi się dużo chłodniej? Temperatura w dniu mojego wyjazdu dochodziła do 32 C. Czyli robiło się coraz cieplej. Woda w morzu była ciepła (24 C). Praktycznie kąpaliśmy się po kilkanaście razy w ciągu dnia. Co do wieczorów, to pod koniec mojego pobytu też były już ciepłe. Nie musieliśmy ubierać żadnych sweterków. Odpowiedz Link Zgłoś
mea25 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 16.06.03, 13:04 czarodziejka1 napisała: > > Tam praktycznie takich kafejek nie ma :((( Są bary i kawiarnie przy hotelach. > Niestety dla Tunezyjczyka czy masz męża czy nie, nie ma to znaczenia. A > najgorsze jest to, że oni Cię ciągle dotykają i poklepują po plecach.... Dzisiaj muszę się zdecydowac, bo mam bezpłatną rezerwację do dzisiaj własnie... tylko to mnie powstrzymuje, bo wyjatkowo nie lubię takich zaczepek, a tu nawet mąż nie obroni, hi, hi. A na plaży chociaż spokój? (podobno Riadh Palms ma wydzieloną plażę) > > To jest jakieś 5 km (?). Przed samym hotelem Riadh Palms jest przystanek > kolejki turystycznej (parowozik + wagoniki), która kursuje co godzinę do Portu > El-Kantaoui. Kurs w obie strony kosztuje tylko 3,500 DT. Trasa kolejki > rozpoczyna się w prawdzie na początku bulwaru, ale zawsze zatrzymuje się też > przy hotelu. A późnym wieczorem można skorzystać z taksówek (żołtych!). > Najlepiej ustalić koszt kursu przed odjazdem lub wg licznika. Dobre i to, choć przecież codziennie nie będziemy jeździć. Cóż, zawsze nam zostanie bar w hotelu..... jeszcze mam jedno pytanie: ewentualne wycieczki fakultatywne - z reguły jest tak, że taniej jest w miejscowych biurach, czy dotyczy to też Tunezji? Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka1 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 16.06.03, 13:31 mea25 napisała: > Dzisiaj muszę się zdecydowac, bo mam bezpłatną rezerwację do dzisiaj własnie... > tylko to mnie powstrzymuje, bo wyjatkowo nie lubię takich zaczepek, a tu nawet > mąż nie obroni, hi, hi. > A na plaży chociaż spokój? (podobno Riadh Palms ma wydzieloną plażę) Można to przeżyć, ale jest to jednak stresujące zwłaszcza jeśli jesteś blondynką z niebieskimi oczami.. Jeśli będziesz miała dosyć to po prostu nie będziesz ruszała się z poza obrębu hotelowego. Plaże niby są wydzielone, ale nikt nie zabroni przebywać tam też Tunezyjczykom. Kiedy wchodziłam do morza, to za mną cała chmara chłopców w różnym wielu... > jeszcze mam jedno pytanie: ewentualne wycieczki fakultatywne - z reguły jest > tak, że taniej jest w miejscowych biurach, czy dotyczy to też Tunezji? Też byłam przekonana, że wycieczki fakultatywne kupię na mieście taniej. Pomyłka! Po pierwsze biur lokalnych jest jak na lekarstwo, a za dwudniową wyprawę na Saharę (autokar+jeep) chcieli 160 DT/osoby. Taką samą wycieczkę z kupiłam w hotelu ze ScanHoliday i zapłaciłam 125 DT. Wykupiłam też jednodniową wycieczkę do Tunisu+Kartaginy+Sidi Bou Said (42 DT). Przy wykupieniu tych dwóch wycieczek razem otrzymywało się zniżkę 10 DT od wycieczki. Wycieczki były super zorganizowane i prowadzone przez pilotkę Walerię, mówiącą po polsku (była to Polka mieszkająca ponad 20 lat w Tunezji). Odpowiedz Link Zgłoś
mea25 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 16.06.03, 14:26 czarodziejka1 napisała: > > Można to przeżyć, ale jest to jednak stresujące zwłaszcza jeśli jesteś > blondynką z niebieskimi oczami.. Jeśli będziesz miała dosyć to po prostu nie > będziesz ruszała się z poza obrębu hotelowego. Plaże niby są wydzielone, ale > nikt nie zabroni przebywać tam też Tunezyjczykom. Kiedy wchodziłam do morza, to > > za mną cała chmara chłopców w różnym wielu... o rany.... jestem blondynką, z zielonymi oczami. Jak ty to wytrzymywałaś? Trudno, jak bedziemy się gdzieś wypuszczać, nie bede świecić dekoltami ani gołymi nogami, przynajmniej JA się bede czuła lepiej. Rozumiem, ze nie pomgaga nic? ani totalne olewanie, ani mąż, który głośno sobie nie życzy...? > Też byłam przekonana, że wycieczki fakultatywne kupię na mieście taniej. > Pomyłka! Po pierwsze biur lokalnych jest jak na lekarstwo, a za dwudniową > wyprawę na Saharę (autokar+jeep) chcieli 160 DT/osoby. Taką samą wycieczkę z > kupiłam w hotelu ze ScanHoliday i zapłaciłam 125 DT. Wykupiłam też jednodniową > wycieczkę do Tunisu+Kartaginy+Sidi Bou Said (42 DT). Przy wykupieniu tych dwóch > > wycieczek razem otrzymywało się zniżkę 10 DT od wycieczki. Wycieczki były super > > zorganizowane i prowadzone przez pilotkę Walerię, mówiącą po polsku (była to > Polka mieszkająca ponad 20 lat w Tunezji). Mam nadzieję, że mnie też się uda, tym bardziej, że chce coś zobaczyć, bo leżenie na plaży non-stop to nie dla mnie. Lubię pozwiedzać. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka1 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 16.06.03, 15:10 mea25 napisała: > o rany.... jestem blondynką, z zielonymi oczami. > Jak ty to wytrzymywałaś? Trudno, jak bedziemy się gdzieś wypuszczać, nie bede > świecić dekoltami ani gołymi nogami, przynajmniej JA się bede czuła lepiej. > Rozumiem, ze nie pomgaga nic? ani totalne olewanie, ani mąż, który głośno sobie nie życzy...? Pierwsza zasada jest taka: nie należy odpowiadać jak zaczepiają na ulicy. Jeśli odpowiesz chociaż jednym zdaniem, to się od Ciebie nie odczepią. Druga zasada: nigdy nie wybierajcie się wieczorem (po 20-tej) na Medynę. Praktycznie Medyna otwarta jest do godz. 18-tej. My o tym nie wiedzieliśmy i już pierwszego dnia spotkała nas nieprzyjemność. Przyczepił się do nas facet "przewodnik", który chciał nam koniecznie pokazać Medynę. Mimo, że dałam mu 2 DT, był mocno poddenerwowany i nie chciał nas zostawić w spokoju. W dzień jest zupełnie inaczej. Szaleją tylko całe chmary "handlowców" i "naganiaczy". Medynę zwiedziliśmy z przewodnikiem Pascala w ręku :))) Warto! Koniecznie dotrzyjmie do Dzielnicy Czerwonych Latarni. Ciekawostka w muzułmańskim kraju! Co do ubioru, to ja chodziłam w ciągu dnia w szortach i T-shirt, a wieczorem zakładałam długie spodnie lub spódnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
mea25 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 16.06.03, 15:22 czarodziejka1 napisała: Medynę > zwiedziliśmy z przewodnikiem Pascala w ręku :))) Warto! Koniecznie dotrzyjmie > do Dzielnicy Czerwonych Latarni. Ciekawostka w muzułmańskim kraju! Ja też mam przewodnik Pascala :) > > Co do ubioru, to ja chodziłam w ciągu dnia w szortach i T-shirt, a wieczorem > zakładałam długie spodnie lub spódnicę. Dzieki za wszysteki wskazówki i porady, na pewno się przydadzą. Cóż, mimo wszystko chyba się zdecydujemy. Obydwoje bardzo chcemy tam pojechać i jedyne, co nas powstrzymuje to natręty, ale przygotowana na to - przezyję :) Strój planowałam podobny:) > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bmd Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! IP: *.telpol.net.pl / 172.16.5.* 16.06.03, 17:34 ja byłem w Porcie el Kantaoui i jeśli masz jakiś wybór, to polecam właśnie Port tam jest dużo, dużo spokojniej... moja żona przez cały pobyt chodziła w krótkich spódniczkach i nie było żadnych kłopotów, na plaży nie było żadnych Tunezyjczyków poza obsługą hotelową. Nie było brudu, śmieci i hałasu. Jak pojechałem do Sousse pierwszy raz kolejką, to uderzyła mnie różnica między Portem a Sousse. Odpowiedz Link Zgłoś
czytelnik22 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 16.06.03, 19:45 Nie jest całkiem tak, że knajpki są tylko w porcie el kantaoui, jak pisałem wcześniej jeśli się pójdzie na dłuższy spacer od hotelu Riadh Palms w strone portu (to nie dojdzie sie tam bo to za daleko, chyba kilometrów jest 10 nie 5) ale bedzie mnóstwo knajp, w nocy pieknie oświetlonych, dyskoteki, kasyno Caraibe, super puby, w tym były niektóre z muzyka na zywo, wielkie lodziarnie, pizzerie, restauracje, centrum z kilkunastoma sklepami z ciuchami i dużą perfumerią itp wszystko europejskie i pełne turystów, nie miejscowych, i dokładnie takie jak w porcie tyle, że ciągnie się wzdłuz tej drogi, zresztą wystarczy przejechac sie wieczorem kolejką czy Tuk Tukiem żeby wyrobic sobie pogląd jak to wygląda. Właśnie od hotelu Riadh Palms w stronę portu miejscowi pojawiają się coraz rzadziej (praktycznie ich nie ma). Hotel Souuse Palace gdzie była Czarodziejka jest połozony w centrum Souuse, gdzi miejscowych jest pełno i jest publiczna plaża. Te hotelowe połozone dalej nie są w żadne sposób poodzielane, ale na tych dalej od centrum już było duzo mniej miejscowych szczególnie w ciągu dnia. Z tym atakowaniem to chyba nie taka tragedia a blondynek (szczególnie Niemek)na ulicach była masa. Moją żonę tez troche atakowali ale to raczej w medynie w sklepach Ani jej ani mnie to specjalnie nie przeszkadzało taka już dola ładnej dziewczyny (prawdę mówiąc to oni i facet poklepuja, nawet sobie zdjęcie z takim świntuchem zrobilismy). Jak się podchodzi do tego na luzie to na pewno nie jest specjalnie uciążliwe, a na ulicy nikt nie podejdzie do dziewczyny i nie uszczypnie nie ma co się obawiać - jedynie w sklepie trzeba bardzie uważać żeby nie łapali albo całusa nie skradli ha ha. Biur podrózy widziałem bardzo dużo miejscowych, poza tym nawet na plazy było sporo naganiaczy. My nie byliśmy pełnych dwóch tygodni nie było za bardzo czasu na szukanie dlatego wzielismy Safari i Tunis z Exim Tours, z którymi byliśmy, ale różnicve w cenach są duże bo juz rejs statkiem pirackim wytargowaliśmy sobie w porcie na cenę połowe niższą niz chciało biuro Exim, ale trzeba było trochę porozmawiać i póxniej potargowac się z pół godzinki . Niedawno w sieci polecane było biuro www.sahelvoyages.com/ reklamują się że jako jedyni mają po polsku 3 dniowe jeep safari my chcieliśmy jechac na takie ale Exim nie miał go w ofercie. Pozdrowienia Ps. My może wybierzemy się w tym roku do Tunezji po raz drugi tym razem z synkiem Odpowiedz Link Zgłoś
mea25 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 17.06.03, 10:23 Dzięki za wyczerpującą odpowiedź :) już się zdecydowałam, wczoraj wpłaciliśmy zaliczkę. uzbrojona w tyle rad i przestróg, na pewno nie będę żałować. Jak bardzo będzie mi źle, będziemy jedzić do Portu El-Kantoi i już. pozdrawiam wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martaa2 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! IP: *.acn.pl 17.06.03, 11:22 Mea a kiedy lecisz i z jakim biurem ? Bo ja 1.08. ze Scan Holiday Odpowiedz Link Zgłoś
mea25 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 17.06.03, 11:48 Lecę 29.07, do hotelu Riadh Palms, czyli w podobnym terminie. Odpowiedz Link Zgłoś
agazaka Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 22.06.03, 12:52 mea25 napisała: > Dzieki za wszysteki wskazówki i porady, na pewno się przydadzą. Cóż, mimo > wszystko chyba się zdecydujemy. Obydwoje bardzo chcemy tam pojechać i jedyne, > co nas powstrzymuje to natręty, ale przygotowana na to - przezyję :) > Strój planowałam podobny:) Z tymi natretami to prawda. Ja bylam sama poza sezonem i chodzenie gdziekolwiek poza hotel bylo dosc upierdliwe. Praktycznie chlopcy i faceci caly czas zaczepiali, mowili "hello" itd. Na plazy lezalam z turystami z sasiedniego hotelu zeby miec spokoj ale i tak potrafili tunezyjczycy przylazic i siedziec na wydmach i gapic sie. Kiedys opalalam sie na terenie hotelu obok plazy to tez przylazl jakis natret i zaczal cos nawijac. Aha, nie jestem blondynka ani nie ma niebieskich oczu.. ;-) AgaZaKa Odpowiedz Link Zgłoś
mea25 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 23.06.03, 10:55 agazaka napisała: > Z tymi natretami to prawda. Ja bylam sama poza sezonem i chodzenie gdziekolwiek > > poza hotel bylo dosc upierdliwe. Praktycznie chlopcy i faceci caly czas > zaczepiali, mowili "hello" itd. Na plazy lezalam z turystami z sasiedniego > hotelu zeby miec spokoj ale i tak potrafili tunezyjczycy przylazic i siedziec > na wydmach i gapic sie. Kiedys opalalam sie na terenie hotelu obok plazy to tez > > przylazl jakis natret i zaczal cos nawijac. i co wtedy robiłaś? wdawałaś się w jakieś rozmowy, kazałaś spadac czy ignoracja i obojetność totalna? Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka1 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 23.06.03, 13:22 Jak już pisałam powyżej, należy ignorować! Każde podjęcie rozmowy lub odpowiedź na chociażby słowo "Cześć!", kończy się tym, że trudno się później odczepić i uwolnić od takiego delikwenta.... Poza tym uważajcie na odpowiedzi w języku polskim! Tunezyjczycy w Sousse znają b. dużo słów po polsku, np. "spadaj", nie mówiąc już o gorszych słowach... Oni znają taki zasób słów, że aż Cię to zdziwi! Odpowiedz Link Zgłoś
mea25 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 23.06.03, 13:45 czarodziejka1 napisała: > Jak już pisałam powyżej, należy ignorować! Każde podjęcie rozmowy lub odpowiedź > > na chociażby słowo "Cześć!", kończy się tym, że trudno się później odczepić i > uwolnić od takiego delikwenta.... Poza tym uważajcie na odpowiedzi w języku > polskim! Tunezyjczycy w Sousse znają b. dużo słów po polsku, np. "spadaj", nie > mówiąc już o gorszych słowach... Oni znają taki zasób słów, że aż Cię to zdziwi > ! och, wiem, wiem, że pisałaś, ale ja wciąż mam nadzieję (naiwna?), że ktoś znalazł sposób, aby w ogóle nie podchodzili. pocieszam się, że jak bedzie bardzo źle, to zawsze mi zostaje hotelowy basen, a w ostateczności balkon!!! to żart oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomi Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! IP: *.parp.gov.pl / 10.10.0.* 23.06.03, 11:33 a czy znasz może jakieś opinie nt. hotelu El Hana Beach w Sousse? Tam również Scan ma swoją ofertę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka1 Re: Właśnie wróciłam z Tunezja-Sousse! 23.06.03, 13:28 Gość portalu: Tomi napisał(a): > a czy znasz może jakieś opinie nt. hotelu El Hana Beach w Sousse? Tam również > Scan ma swoją ofertę. El Hana Beach położony jest w kompleksie hoteli sieci El Hana. Usytuowanie hotelu jest trochę niefortunne, gdyż z jednej strony masz bulwar nadmorski, czyli ulicę w kierunku Portu El Kantaoui, a z drugiej strony hotelu, tam gdzie jest główne wejście, biegnie ruchliwa ulica w stronę Monastiru. Aby znaleźć się na plaży, należy przejść ruchliwą ulicę (bulwar nadmorski). Generalnie hotel nie wygląda źle. Jest już trochę podniszczony (wybudowany w latach 80-tych). Jak jest w środku? Nie wiem. Serdecznie pozdrawiam :))) Odpowiedz Link Zgłoś