Gość: bibi Re: Kuba wyspa jak wulkan gorąca.... IP: *.acn.waw.pl 16.12.01, 11:29 czy ktoś z Was był na Kubie? czy może mi podpowiedzeieć, kiedy jechać? gdzie? jak tam jest? czy się bać, czy też jest tam zupełnie normalnie? czy styczeń to dobry pomysł? czy można tam pozwiedzać jadąc na wycieczkę "bez przewodnika", czyli tylko bilet i hotel? będę wdzięczna - bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Kuba wyspa jak wulkan gorąca.... IP: *.chello.pl 20.01.02, 10:15 Nie bój się-tam jest super.Poruszać się można bez ograniczeń,oprócz starej Havany po zmroku.Ostrzegają przed tym przewodniki,więc nie próbowaliśmy.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fabian Re: Kuba wyspa jak wulkan gorąca.... IP: 10.0.87.* 19.01.02, 10:07 Proszę o info dot. cen noclegów dla turystów indywidualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Kuba wyspa jak wulkan gorąca.... IP: *.chello.pl 20.01.02, 10:25 Hotel w Havanie z lotniskowej agencji(musieliśmy wynająć chociaż na 3 dni,bo nie chcieli nas wpuścić-Fidel nie zarabia)ok.45 USD,nocleg"u ludzi(pokój bez luksusów,ale miło)10-15USD,resort 20km od Havany ok.70USD,pół domu 30 km.od Havany 25USD.Jeśli nie możesz znależć noclegu,to najlepiej pytać parkingowych.Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luk Re: Kuba wyspa jak wulkan gorąca.... IP: *.tnt5.montreal.qb.da.uu.net 25.02.02, 06:07 Na Kube jezdze co najmniej od 10 lat 2-3 razy w roku do Varadero i Guanabo ( kolo Havany). Na poczatku bralem package ( lot+hotel+jedzenie). Kiedys wizalem tylko samolot i na miejscu probowalem znalezc hotel; wyszlo to drozej niz package, bo nie ma hotelu taniej niz $50-70/dziennie. Problem w tym, ze do hotelu nie mozna nikogo zaprosic z tubylcow. Obecnie wykupuje wiec tylko samolot a na miejscu wynajmuje prywatna kwatere ( zarejestrowana u odpowiedznich wladz ) za $25/dziennie - jest kuchenka, prysznic i plaza bardzo blisko. Jadam albo w snack barach, albo cos robie w domu z artykulow kupionych w sklepie lub na rynku. Placi sie tylko dolarami amerykanskimi zarowno w sklepach panstwowych jak u prywaciarzy na bazarze. Zaleta prywatnych kwater jest to , ze ma sie absolutna swobode. Na Kubie jest bezpiecznie; mozna sie snuc nocami bez obawy ( poza dzielnica Cayo Ueso w Havanie - cos jak warszawska Praga ), torebek ani aparatow nie wyrywaja. Ale kradna po cichu tzn torebke zostawiona na kocu na plazy, lub cos zostawionego przed domem etc. Ale napadow na turystow nie ma, bo wszedzie pelno policji. I dla Kubanczykow sa straszliwe kary za napad na turyste !!! Ludzie przemili, goscinni, szukajacy kontaktu, duzo prostytucji damsko-meskiej, do wyboru do koloru. Ale morze i plaze sa najcudowniejsze jakie gdziekolwiek widzialem, a bylem w na Florydzie i w Grecji, Turcji, lazurowym wybrzezu. warto spedzic wakacje na Kubie. Tyle ze poza tymi turystycznymi rewirami to wszedzie wokol przygnebiajaca bieda !! Odpowiedz Link Zgłoś
gorka1 Re: Kuba wyspa jak wulkan gorąca.... 28.02.02, 12:46 Gość portalu: Luk napisał(a): mam goraca prosbe a mianowicie jak zalatwiasz bilet lotniczy. dowiadywalem sie w wielu agencjach i ceny ksztaltuja sie w granicach 1950 do 2600 zl. ja planuje wybrac sie na Kube we wrzesniu(pracowalem tam dwa latach w polowie lat 80-tych), mam tam znajomych kubanczykow (fantastyczni), poradze sobie ze wszystkim na miejscu ale najwazniejszy jest dla mnie przelot samolotem. czy korzystales moze z apexu? czekam na odpowiedz . Pozdrawiam Bogdan > Na Kube jezdze co najmniej od 10 lat 2-3 razy w roku do Varadero i Guanabo ( ko > lo > Havany). Na poczatku bralem package ( lot+hotel+jedzenie). Kiedys wizalem tylko > samolot i > na miejscu probowalem znalezc hotel; wyszlo to drozej niz package, bo nie ma ho > telu taniej > niz $50-70/dziennie. Problem w tym, ze do hotelu nie mozna nikogo zaprosic z tu > bylcow. > Obecnie wykupuje wiec tylko samolot a na miejscu wynajmuje prywatna kwatere > ( zarejestrowana u odpowiedznich wladz ) za $25/dziennie - jest kuchenka, prys > znic i plaza > bardzo blisko. Jadam albo w snack barach, albo cos robie w domu z artykulow kup > ionych w > sklepie lub na rynku. Placi sie tylko dolarami amerykanskimi zarowno w sklepach > > panstwowych jak u prywaciarzy na bazarze. Zaleta prywatnych kwater jest to , ze > ma sie > absolutna swobode. Na Kubie jest bezpiecznie; mozna sie snuc nocami bez obawy ( > poza > dzielnica Cayo Ueso w Havanie - cos jak warszawska Praga ), torebek ani aparato > w nie > wyrywaja. Ale kradna po cichu tzn torebke zostawiona na kocu na plazy, lub cos > zostawionego przed domem etc. Ale napadow na turystow nie ma, bo wszedzie pelno > > policji. I dla Kubanczykow sa straszliwe kary za napad na turyste !!! Ludzie p > rzemili, > goscinni, szukajacy kontaktu, duzo prostytucji damsko-meskiej, do wyboru do kol > oru. Ale > morze i plaze sa najcudowniejsze jakie gdziekolwiek widzialem, a bylem w na Flo > rydzie i w > Grecji, Turcji, lazurowym wybrzezu. warto spedzic wakacje na Kubie. Tyle ze poz > a tymi > turystycznymi rewirami to wszedzie wokol przygnebiajaca bieda !! Odpowiedz Link Zgłoś