Dodaj do ulubionych

czy ktoś był sam?

28.08.03, 14:57
Słuchajcie - chcę jechać sama gdziekolwiek w świat. Tak jakoś wyszło i koniec.
Polećcie mi proszę biuro podróży, które nie żeruje na singlach i nie wymusza
obligatoryjnej dopłaty do jedynki, która i tak okazuje się małą klitką.
Chcę mieć prawo wyboru dwójki z obcą osobą bez dodatkowych kosztów.
Śliczne dzięki!
Obserwuj wątek
    • dorota.28 Re: czy ktoś był sam? 28.08.03, 15:09
      2 lata temu byłam z triadą w hiszpanii sama, wersja mojego pokoju była taka:
      kupuję wyjazd w 2osobowym z możliwością, że nikt ze mną nie zamieszka, jeżeli
      nie zgodzę się spać z kimś, dadzą mi jedynkę i po powrocie będę musiała
      dopłacić. zaryzykowałam, wziełam pokój 2, miałam jedyneczkę, bez dodatkowych
      dopłat. pracownik trady poinformował biuro, że nie było możliwości
      dokwaterowania mnie do innego pokoju
      • kahula Re: czy ktoś był sam? 28.08.03, 15:14
        Dzięki!
        Właśnie takiego rozwiązania szukam.
        Pozdrawiam!!!
        • dorota.28 Re: czy ktoś był sam? 28.08.03, 15:32
          a proszę, tylko się dopytaj jak jest teraz bo jak pisałam byłam 2 lata temu
          miłego pobytu, pozdawiam
    • Gość: marta Re: czy ktoś był sam? IP: *.local.pl / 192.168.1.* 29.08.03, 21:13
      mam podobny problem
      czy jesli jade sama, MUSZE brac 1 i doplacac, czy rownie dobrze moge ryzykowac
      i brac 2-osob.?
      • dorota.28 Re: czy ktoś był sam? 01.09.03, 12:17
        ja bym zaryzykowała, mało osób jeździ w pojedynkę, więc małe szanse, że aqrat
        ktoś będzie z tobą na wycieczce, a jednak trochę pieniędzy się oszczędza
        • Gość: turystka Re: czy ktoś był sam? IP: 217.8.186.* 02.09.03, 14:00
          Nie bardzo się zgodzę z Przedmówczynią. Z moich obserwacji wynika, że prawie
          zawsze są jakieś osoby same. Ja byłam sama dwa razy w tym raz właśnie z Triadą
          i też dwa lata temu ale moja wersja była trochę inna. Musiałam z góry dopłacić
          do jedynki, z zastrzeżeniem, że jeśli na miejscu znajdzie się ktoś na wspólne
          zakwaterowanie, to mieszkam z tą osobą i po powrocie mi zwracają. Tak też się
          stało. Innym razem byłam z Sigmy. Tu nie musiałam nic dopłacać. Powiedziano mi
          wówczas,że jeśli nie będzie innej osoby samej, to będę mieszkać sama w pokoju
          dwuosobowym bez żadnych dopłat. Oprócz mnie było 5 osób samych. Ale to było 3
          lata temu więc nie wiem czy w dalszym ciągu stosują ten schemat.
    • Gość: Justyna Re: czy ktoś był sam? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 02.09.03, 18:40
      :) Tez wybieram sie w tym roku sama w swiat. Mam w zwiazku z tym pytanie do
      tych ktorzy juz podrozowali solo. Jak to jest? Ja zazwyczaj jezdzilam z kims.
      • dorota.28 Re: czy ktoś był sam? 03.09.03, 11:50
        nie jest źle, jeżeli lubisz pobyć sama
        ja trafiłam na fajną grupę, bardzo trudno zawieram znajomości, więc było mi
        trochę głupio i niezręcznie do kogoś podejść i porozmawiać, a już pierwszego
        dnia miła niespodzianka: dziewczyny z pokoju obok wyciągneły mnie na piwo i tym
        sposobem poznałam większośc osób, która była na tej wycieczce
        gorsza sprawa z odpowiadaniem na pytania: dlaczego sama? itp.
        • Gość: Justyna Re: czy ktoś był sam? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 03.09.03, 13:40
          Teraz zaczynam miec watpliwosci. W sumie to tylko tydzien ale nie chce sie
          zanudzic na smierc. Dlatego wybralam objazdowke bo duzo sie dzieje i czas jest
          zaolanowany. Nie wiem teraz sama.
          • dorota.28 Re: czy ktoś był sam? 03.09.03, 13:48
            Gość portalu: Justyna napisał(a):

            > Teraz zaczynam miec watpliwosci. W sumie to tylko tydzien ale nie chce sie
            > zanudzic na smierc. Dlatego wybralam objazdowke bo duzo sie dzieje i czas
            jest
            > zaolanowany. Nie wiem teraz sama.

            jedź!!! będzie fajnie ;-)
          • Gość: turystka Re: czy ktoś był sam? IP: 217.8.186.* 03.09.03, 14:24
            Jedź! Zupełnie nie ma czego się bać. Za pierwszym razem też czułam się trochę
            nieswojo, ale trafiłam na wspaniałą "współmieszkankę" i już następnego dnia w
            ogóle nie myślałam o tym, że przyjechałam sama. Nawiasem mówiąc do tej pory
            utrzymujemy kontakt i dwa lata później, gdy znów nie miałam z kim jechać
            wybrałyśmy się razem. Zwłaszcza jeśli wybrałaś objazdówkę - pewien problem może
            rzeczywiście być na imprezach pobytowych - tam przede wszystkim jeżdżą rodziny.
            Nie przypominam sobie żeby ktoś się dziwił dlaczego jestem sama. A nawet jeśli
            by tak było, to przecież jego sprawa. Obecnie nie widzę żadnego powodu żeby
            rezygnować z wyjazdu w sytuacji, gdy nie mam z kim pojechać. Pozdrawiam.
            • Gość: ... Re: czy ktoś był sam? IP: 213.69.253.* 04.09.03, 10:46
              wyjazdy w samotności są ok, po prostu ok, brakuje tylko tej drugiej osoby...
              • Gość: ines Re: czy ktoś był sam? IP: 81.15.189.* 05.09.03, 22:44
                Nie rozumiem w czym problem. Jeśli to wycieczka objazdowa to sporo osób na
                takie wyjazdy wybiera sie solo i zawsze jest możliwość dokwaterowania. Z tonu
                Twojego postu i próby tłumaczenia się dlaczego jedziesz sama wnioskuję że dla
                Ciebie wyjazd na tygodniową wycieczkę bez np. upierdliwej koleżanki
                (częsta "para") jest dziwny. Na objazdówkach często jest się solo i w biurze
                nie sądzę by był problem z wykupieniem jednego miejsca w pokoju 2-os. Co
                innego wczasy, wyjazd pobytowy wtedy może być problem z dokwaterowaniem. Jeśli
                zawsze miałabym się sugerować drugą osobą to nie zwiedziłabym całej Europy, a
                za to poznałabym plaże(nie znoszę leżenia na plaży i "wczasów") bo tak woleli
                znajomi. Czasem jeżdżę z chłopakiem a czasem sama.
    • Gość: normalna Re: czy ktoś był sam? IP: *.luszowice.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 23:24
      Byłam w sierpniu solo w Egipcie (chciałam wykupić objazdówke , ale zbyt póżno
      sie zdecydowałam i nie było już miejsc , więc kupiłam tygodniowy pobyt stały w
      Eximie). Dopłata do jedynki to niecałe 500zł , miałam APARTAMENT (sypialnia
      z "małżeńskim" łożem , salon , łazienka , przedpokój i aneks kuchenny).
      W opcji miałam gratisową wycieczkę do Kairu , zmieniono mi hotel i w zamian (
      w ramach rekompensaty ) dostałam wycieczkę do Luksoru , wykupiłam jeszcze
      wycieczkę na wyspę Giftun i nawet gdybym nie poznała fajnych ludzi zaraz po
      przylocie , nie miałabym czasu się nudzić.
      Było super i tylko żałowałam , że wykupiłam tydzień , a nie dwa...
      W przyszłym roku lecę też solo , ale na dwa tygodnie , głowa do góry ,
      zobaczysz będzie super , miłego wypoczynku , zabierz dobre nastawienie !
    • Gość: ola Re: czy ktoś był sam? IP: 80.48.71.* 06.09.03, 11:13
      ja też jadę sama do egiptu,co mi tam że ktoś będzie się dziwił że sama,miałabym
      z kim jechać,ale to o to chodzi że ja chcę pobyć gdzieś sama ,daleko,tak myslę
      że ten pierwszy dzień,kiedy trzeba będzie pojść na śniadanie lub
      kolację ,będzie troszkę dziko,ale czy to coś złego podróżować w
      pojedynkę,będzie dobrze,trzymaj się
      • Gość: Justyna Re: czy ktoś był sam? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 06.09.03, 21:37
        Dzieki wszystkim. Macie racje. Juz postanowilam - jade sama i nie moge sie
        doczekac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka