Gość: art
IP: *.chello.pl
05.04.08, 10:29
Witam,
kolejne pytanie :)
Zastanawiam sie nad zrobieniem bazy wypadowej z Sydney w okolice
miasta (Barrington, Newcastle, Góry Błekitne, Gosfrod, Hunter
Valley). Z mojego przewodnika wynika, że we wszystkie te miejsca
mozna dojechac komunikacja publiczną (zdaje się, ze wszędzie kursują
pociągi z centrum Sydney).
Pytanie jest takie. Czy lepiej wynająć na kilka dni samochód i
zwiedzić okolice miasta autem + nocleg "w terenie"? Czy też sensowne
jest zaplanowanie podróży komunikacją publiczną przy założeniu, ze
podróż w jedną stronę i powrót odbyłaby sie tego samego dnia - na
nocleg do Sydney z założenia tańszy niż poza miastem?
Koszt wynajmu samochodu to od 45-50 AUD w górę + paliwo + nocleg "w
terenie" jak mi sie wydaje w nieco wyższych cenach niż w samym
Sydney. Koszt podrózy pociągiem to przykładowo: ze stacji Central w
Sydney do Newcastle - 36 AUD od osoby czyli nieo ponad 70 AUD za
dwie osoby, ale nocleg w Sydney po stalej cenie.
Pod względem kosztów obie opcje wyglądają podobne. Pozostaje kwestia
tego czy podróż pociagiem będzie wystarczająco satysfakcjonujaca
turystycznie.
Pozdrawiam,
artur