Dodaj do ulubionych

Indie-samodzielnie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 18:53
Witam,

Planujemy z przyjacielem samodzielny wypad do Indii - wrzesień, październik -
3 tygodnie. Czy ktoś z was organizował już taką wyprawę bez biura podróży?
Interesuje nas wszystko: przeloty, hotele, ceny,szczepienia, itd...wszelkie
wskazówki, które mogą być przydatne w trakcie organizacji wyprawy. Będę
wdzięczna za jakiekolwiek info.
Obserwuj wątek
    • zwirekiwigura Re: Indie-samodzielnie 25.05.08, 21:37
      Przejzyj archiwum. Znajdziesz w nim odpowiedzi na wiekszosc pytan i sporo
      roznych relacji. O Indiach na tym forum bylo juz naprawde sporo.
    • fredoo Re: Indie-samodzielnie 26.05.08, 10:16
      Latając liniami wewnętrznymi Air India można udawać Hindusa i
      korzystać z o wiele niższych cen. Ja tak robiłem.Prosiłem Hindusa
      aby mi kupił bilet a mam nazwisko tylko jedną literą różniące się od
      niezwykle popularnego w Indiach "Kumar" i sie udawało.Pociągi są też
      ok.w I klasie oczywiście.Ale odradzam autobusy to koszmar.Jest b.
      niebezpiecznie,dużo wypadków.
    • andrzejmielcarek Re: Indie-samodzielnie 26.05.08, 10:24
      Wrzesień/październik to końcówka monsunu,będzie ładnie zielono ale może Was
      trochę pozalewać i komary żywcem was zjedzą.

      Byłem w środkowo zachodnich Indiach (pomiędzy Bombajem a Pune) w styczniu (w
      porze suchej)i do tej pory głowa pełna wrażeń. Miałem wielkie szczęście być w
      rejonie omijanym przez turystów, dzięki czemu zobaczyłem jak gościnni i
      bezinteresownie pomocni mogą być Indusi. Mój wyjazd był niespodziewany i dość
      przypadkowy. Fotorelacja tutaj:

      mielcarek.net/portfolio/fotoreportaz/indie/
      • Gość: verbatimm Re: Indie-samodzielnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 20:29
        Wszystkim wielkie dzięki za info. Może faktycznie przesuniemy wyjazd
        na styczeń, co by było przyjemniej ;)
        • vous_etes Re: Indie-samodzielnie 01.06.08, 20:59
          jest osobne forum indie i indonezja - sporo tam relacji i rad.

          byłem w indiach prawie pół roku i nie latałem air india, tanie loty oferuje
          wiele tanich przewoźników, sprawdź na skyscanner.net makemytrip.com itp.

          w styczniu na północy (od ok. jaipuru, agry, delhi na północ) może być już
          strasznie zimno. mam na myśli ok 10C, co przy nieogrzewancy hotelach może być
          nieprzyjemne.

          ja byłem w indiach od września (głównie podróże weekendowe na północy), w
          grudniu ruszyłem na południe, a w styczniu do nepalu. pogoda była spoko.

          ja poleciłbym jednak autobusy - na krótszych, nocnych dystansach są
          niezastąpione (np. w rajastanie).

          poza tym z rad: warto pytać się w kilku miejscach, ile coś powinno kosztować i
          nie warto panikować na miejscu, bo indie mają to do siebie, że wszystko
          ostatecznie się udaje.

          powodzenia.
        • kolumber Re: Indie-samodzielnie 04.06.08, 16:02
          My bylismy na poczatku pazdziernika, dwa dni pokropilo, a potem juz caly czas piekna pogoda. Najdrozszy oczywiscie przelot, na miejscu wszystko bardzo tanie (przynajmniej polnocne Indie, nie bylem na poludniu). Zrob koniecznie szczepienia przeciwko WZW, bo wszystko klei sie od brudu, a jesc bedziesz rekoma ;)
          • Gość: ona Re: Indie-samodzielnie IP: 155.140.133.* 04.06.08, 16:47
            poczytaj na stronie www.travelbit.pl
            znajdziesz tam wspomnienia z wypraw i wiele praktycznych informacji
            • kolumber Re: Indie-samodzielnie 12.06.08, 13:11
              Ale ja juz tam bylem, nie szukam relacji :)
          • kornel-1 Re: Indie-samodzielnie 04.06.08, 17:07
            kolumber napisała:
            >Zrob koniecznie szczepienia przeciwko WZW, bo wszystko klei
            > sie od brudu, a jesc bedziesz rekoma ;)

            Z tym jedzeniem rękoma to trochę przesada. W ciągu miesiąca nie zdarzyła się mi sytuacja, bym nie dostał sztućca (łyżki lub widelca) i by nie było w lokalu możliwości umycia rąk. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że nie wybieram zbyt ekskluzywnych miejsc :D
            Co do fast-foodów na ulicy - obowiązują polskie zwyczaje tj. papu do łapu, z tym, że zamiast serwetki bywa liść lub inny papierek ;-)

            Kornel
            "Kornel: moje podróże" kornel-1.webpark.pl
            • vous_etes Re: Indie-samodzielnie 06.06.08, 18:42
              kornel-1 napisał:
              W ciągu miesiąca nie zdarzyła się mi
              > sytuacja, bym nie dostał sztućca (łyżki lub widelca) i by nie było w lokalu mo
              > żliwości umycia rąk. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że nie wybieram zbyt eksklu
              > zywnych miejsc :D

              mi się zdarzyła, nawet kilka razy, np w jaipurze, ale też w miejscach mniej
              turystycznych - między chennai i madurai. Mimo wszystko warto chyba się zaszczepić.
              • kornel-1 Re: Indie-samodzielnie 06.06.08, 20:25
                vous_etes napisał:
                > Mimo wszystko warto chyba się zaszczepić.

                Oczywiście. Szczepionka p. WZW A+B jest standardem przy wyjazdach nie tylko do
                krajów podwyższonego ryzyka, ale i sensownym postępowaniem w Polsce.
                W swoim poście chciałem nieco osłabić mit Hindusa pożerającego ryż z talerza
                palcami (chociaż i tak bywa).

                Kornel
                • vous_etes Re: Indie-samodzielnie 11.06.08, 21:08
                  no ja bym tak nie obalał tego mitu. Mieszkałem ze studentami - Hindusami przez
                  kilka miesięcy w okolicach Delhi i standardowo chappatti lub ryż z dhal'em je
                  się właśnie palcami. kilka tygodni praktyki i jesteś prawie tak dobry w te
                  klocki, jak oni.
                  • kornel-1 Re: Indie-samodzielnie 11.06.08, 22:38
                    vous_etes napisał:
                    > no ja bym tak nie obalał tego mitu. Mieszkałem ze studentami -

                    ach studenci! dzicz! ;-)

                    > standardowo chappatti lub ryż z dhal'em je się właśnie palcami.

                    No... chapati, czy innych placków nie kroi się nożem, ani nie nadziewa na widelec :) w Polsce chleb też jemy rękami (wyjątkowo kroimy na talerzu).

                    To prawda, że w Indiach używają chapati, jako łopatki do ryżu, dhalu i innych sosów. Natomiast powiedz, czy często widziałeś Hindusów biorących ryż palcami?

                    Kornel
                    • vous_etes Re: Indie-samodzielnie 13.06.08, 00:22
                      kornel-1 napisał:
                      [...]
                      >Natomiast powiedz, czy często widziałeś Hindusów biorących ryż >palcami?

                      Tak na serio, to dosyć często to widziałem, tylko że bywałem też w miejscach
                      rzadko odwiedzanych przez turystów. samemu też mi się zdarzało, szczególnie jak
                      zabrakło chapati. Koleżanka (rodowita Hinduska) była bardzo rozbawiona, jak
                      jadłem chapati z ryżem i dhalem, bo tradycyjnie je dhal je się albo z ryzem,
                      albo z chapati. A ryż i chapati to dla Hindusów coś jak chleb i ziemniaki
                      jedzone razem.
            • kolumber Re: Indie-samodzielnie 12.06.08, 13:15
              Ale to nie jest zadna przesada, mi zdarzylo sie to kilkukrotnie, np. w pociagu
              zabraklo sztuccy.

              Poza tym mialem inna przygode - zamowilem na ulicy smazone ziemniaki, ktore
              dostalem ladnie podane w pojemniku wytlaczanym z liscia. Sprzedawca zapytal sie
              jeszcze, czy chce sosu, z checia na to przystalem. Pan polal moje ziemniaki
              sosem, nastepnie przykryl pojemnik gola reka i zaczal trzasac, zeby wymieszal
              sie sos a ziemniaki nie powypadaly :) Reke wytarl w spodnie :)
    • Gość: verbatimm Re: Indie-samodzielnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 18:34
      Jeszcze raz dzięki za rady... właściwie to teraz nasze myśli i plany poszybowały
      w kierunku Wenezueli - na październik, a Indie - marzec przyszłego roku.
      Ostatecznie, jak będzie, to zobaczymy - każde z nas ma za zadanie zebrać
      informacje i dograć koszty na dany kierunek. Chyba, że ktoś z was chce się
      dołączyć do wyjazdu- to nie ma problemu. Im nas więcej tym weselej i przyjemniej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka