Dodaj do ulubionych

Podróż koleją transsyberyjską

IP: *.autocom.pl 27.01.09, 16:14
W czerwcu z grupą znajomych planujemy wybrać się w podróż koleją
transsyberyjska (4osoby), nasza trasa to :

Moskwa - Irkuck
Irkuck - Ułan Bator
Ułan Bator - Pekin
Pekin - Lhasa
Lhasa - Pekin
Pekin - Władywostok
Władywostok - Moskwa

Chciałbym się dowiedzieć jakie są ceny biletów na poszczególne
odcinki, ofertę pośredników już znam i chciałbym wiedzieć ile
rzeczywiście kosztują te bilety. Na wyjazd możemy poświęcić nawet 3
miesiące więc zakładamy opcje że o bilety będziemy się martwic na
miejscu, tylko czy to jest realne i warte zachodu ??? Czytałem też o
możliwości zakupu tych biletów w dobrej cenie w Czechach bądź
Słowacji czy ktoś korzystał może z tego rozwiązania i może przekazać
więcej informacji :)
Obserwuj wątek
    • Gość: JASA Re: Podróż koleją transsyberyjską IP: *.171.118.202.static.crowley.pl 30.01.09, 08:24
      Cześć. Byliśmy(4 osoby) w Chinach i Mongolii latem 2007r. Koleją
      transyberyjską jechaliśmy na trasie Pekin - Ułan Bator - Pekin.
      Bilety zakupione poprzez biuro z siedzibą w Berlinie. Podaję adres
      strony www.transsib.com.pl
      Można zadzwonić i napisać. Ja kontaktowałam się z Panią Mają
      Forysiak. Biuro się sprawdziło, wszystko na 6+
      Pozdrawiam i życzę udanej wyprawy.
    • kornel-1 Re: Podróż koleją transsyberyjską 30.01.09, 16:53
      Spójrz do wątku:
      groups.google.pl/group/pl.rec.turystyka.tramping/browse_thread/thread/5f1432dbd58f26d1?
      O aktualne ceny biletów zapytaj np tu:
      www.rosjapl.info/forum/index.php
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=623
      forum.travelbit.eu/index.php

      Zastanawiam się jak - planując wyjazd na trzy miesiące - zamierzacie przed
      wyjazdem kupić bilety powrotne.

      Trasa przedstawiona przez ciebie wymaga około 25 dni na przejazd. Praktyka
      pokazuje, że polscy trampingowcy zatrzymują się w Moskwie, nad Bajkałem, z
      ewentualnym wypadem w Chamar Daban. W Mongolii, jeśli czas nie goni zostaje
      wyjazd do Charchorin, Cecerlegu, rzadziej na Gobi. Później najczęściej Datong,
      Pekin i Mur Chiński. A teraz doszła bardziej dostępna Lhasa. Być może zahaczycie
      w powrotnej drodze o Chengdu lub Xi'an. Te atrakcje mogą w sumie pochłonąć
      kolejne 25 dni. Co planujecie zrobić z resztą czasu?

      Co do samej trasy. Podróż transsibem (oczywiście w płackartnym wagonie) to z
      pewnością interesujące przeżycie. Ale jak mówił mi rosyjski współpasażer:
      pierwszy dzień to rozrywka, drugi - nuda, trzeci - męczarnia, a w czwarty można
      zwariować...

      W rzeczywistości nie jest aż tak źle. Tym niemniej zastanowiłbym się nad
      przebiegiem trasy. Tak, aby nie jechać dwukrotnie na odcinku
      Warszawa-Moskwa-Irkuck. Mimo atrakcyjności Władywostoku jako "końca" trasy
      (ewent. Tichookeanskaja, Port Wostoczny) zastanowiłbym się nad ruszaniem w tym
      kierunku. Bo przyznaj - z ręką na sercu: czy na odcinku Pekin-Władywostok i
      Władywostok-Moskwa chcecie cokolwiek zwiedzać pomiędzy krańcowymi stacjami? Więc?

      Jeśli kulminacją ma być Lhasa - proponuję wracać z niej do Golmudu i dalej do
      Urumczi/Kaszgaru i Ałmaty.

      Kornel
      • Gość: Bartek Re: Podróż koleją transsyberyjską IP: *.autocom.pl 07.02.09, 17:26
        Dziękuje za informacje co do reszty czasu ... tak na prawdę jest go
        za mało mamy rozplanowany wyjazd co do dnia a spora część zajmie
        trekking w rejonie Mont everestu. Co do trasy powrotnej zakładamy
        opcje aby z Władywostoku popłynąć do Japonii ale ta opcja będzie
        zależna od funduszy jakie nam pozostaną , ale podana trasa powrotna
        wygląda interesująco i na pewno ją rozważymy
        • kornel-1 Re: Podróż koleją transsyberyjską 07.02.09, 23:24
          Gość portalu: Bartek napisał(a):

          > Mam pytanie jak wygląda kwestia transportu z Golumdu do
          > Urumczi/Kaszgaru i z tamtąt do Ałmaty a potem w kierunku Moskwy
          > bądz Kijowa, Chodzi mi o czas przejazdu dostępność pociągów no i
          > koszt tych przejazdów i dostępność biletów

          Z Golmudu można dojechać kilkoma autobusami do Kaszgaru a dalej kombinować
          stopem na przełęcz Toragout (Torug Art). W Kirgizji zjazd do Sary Tasz,
          marszrutka do Osz i autobus do Biszkeku. Stąd fru samolot do Moskwy lub
          Warszawy. Albo autobus do Ałmaty i fu-fu-fu koleją do Europy przez Astanę lub
          Nowosybirsk. Pamiętaj, że od zimy do wiosny przez przełęcz Toragout nie
          przejedziesz, z Kaszgaru musisz wykręcić do Urumczi.

          Na odcinku Golmud-Ruoqiang transport jest rzadki, ale możliwy. Z Ruoqiangu co
          kilka dni masz autobus do Qiemo a stamtąd Południowym Szlakiem Jedwabnym:
          Qiemo-Niya-Keriya-Hotan-Kirgilik-Yarkant-Kaszgar.
          Ten odcinek pokonasz w 2-3 dni.

          Z Qiemo możesz ruszyć bezpośrednim autobusem do Urumczi.

          Możesz również zrezygnować z Południowej Drogi do Kaszgaru i z Golmudu ruszyć
          autobusem i pociągiem (od Liujuan) do Urumczi. W tym wypadku obowiązkowo
          zatrzymasz się w Mogao Ku.

          Z Urumczi masz pociąg do Kazachstanu. Rozkład jazdy w sieci.

          Jeśli chodzi o dostępność transportu: autobusy w Chinach - bez problemu,
          utrudnieniem może być częstotliwość kursów. Mogą wystąpić problemy z kupieniem
          biletów na pociąg w Liujuan i ogólnie na każdej pośredniej stacji pociągu
          dalekobieżnego. W Kazachstanie nie powinno być jakich zasadniczych problemów z
          dostaniem biletu. ALE! musisz mieć wizę tranzytową i wiedzieć KIEDY wracasz. Do
          Kirgizji niestety też obowiązuje wiza.

          Cen biletów nie podam, generalnie transport jest tańszy o xx% niż w Polsce.

          Drogę do Chin przez Ukrainę, Rosję, Kazachstan i Kraj Ujgurów opisałem na swojej
          stronie.

          Kornel

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka