Dodaj do ulubionych

wpłacać zaliczkę czy nie???

IP: 80.51.254.* 09.08.04, 19:48
Witam. Właśnie zarezerwowałam pokój nad morzem i jutro mam zapłacic zaliczkę.
Mam troche wątpliwości, bo na nic oprócz uczciwości właściciela liczyc nie
mogę. Czy mieliście kiedyś problem z kwaterami po zapłaceniu zaliczki? Czy
problem tyczył się jakości i zgodności z opisem, czy też z wmawianiem, że
żadne pieniążki nie dotarły??? Będę wdzięczna za podpowiedzi, bo kompletnie
nie wiem, co mam robić:-(
Obserwuj wątek
    • remo29 Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? 10.08.04, 11:13
      > Czy mieliście kiedyś problem z kwaterami po zapłaceniu zaliczki? Czy
      > problem tyczył się jakości i zgodności z opisem, czy też z wmawianiem, że
      > żadne pieniążki nie dotarły???

      Heh, po niezapomnianych wakacjach w OW "Fala" w Mielnie przyrzekłem sobie, że w życiu nie zapłacę żadnej zaliczki zanim nie zobaczę miejsca na oczy. Folderek na podstawie którego mój wybór padł na to miejsce zawierał zdjęcia zupelnie innego budynku, jedynego który byl po remoncie. Ja natomiast dostałem zagrzybiałą norę, z meblami pamiętającymi Gomułkę, robactwem, zatęchłymi korytarzami, cieknącą kanalizacją i pościelą śmierdzącą stęchlizną.
      Zadzwoniłem do biura podróży z pytaniem czy to miejsce to ma być żart typu ukryta kamera, czy co, na co panienka odpowiedziała, że ona zna to miejsce, przed sezonem go wizytowała i nie wie o co sie tak burzę.
      Dodatkową atrakcję stanowiła blisko stuosobowa kolonia dzieciaków za ścianą. Na dobitkę brudna stołówka z humorystycznymi porcjami i salmonellą, którą jako pamiątkę z wakacji przywiózł mój (wtedy) 3-letni syn.
      Wnerwiłem się bardzo na całokształt i zaprosiłem SANEPiD z Koszalina, który stwierdził grzyba jak malowany, manatki zwinąłem kilka dni przed końcem turnusu, bo zmęczył mnie taki odpoczynek. Po powrocie do domu napuściłem na to miejsce kilku wyposzczonych z okazji sezonu ogórkowego dziennikarzy, którzy ubaw mieli po pachy. Egzemplarz gazety wysłałem z pozdrowieniami do OW Fala i biura turystycznego "Traveland" z Olsztyna - organizatora tej ZAJEBISTEJ imprezy.
      Na reklamację złożoną na ręce szefa BP "Traveland" dostałem odpowiedź, że przykro im, że nie podobały mi się wakacje, że są zaskoczeni, bo jestem JEDYNĄ osobą, która miała jakiś problem.
      List identycznej treści dostał gość z którym mieszkaliśmy w "Fali" drzwi w drzwi - zadzwonił do mnie i powiedzial że też jest "jedynym niezadowolonym". Ilu tych "jedynych" było - nie wiem.
    • Gość: zawiedziona Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? IP: 81.15.181.* 13.08.04, 19:51
      Właśnie w tym roku straciłam wpłaconą zaliczkę.Dobrze ze to było tylko 100 zl.
      Oferta przedstawiona w internecie ze zdjeciami pokoju i łazienki. Na miejscu
      zaoferowano smierdzaca norę. Kiedy nie zgodziłam się na pozostanie tam,
      gospodarz wyzywając nas od najgorszych wyrzucił nas z tego śmierdzącego
      obejścia. Nawet skarga złożona w stowarzyszeniu do którego należał nie pomogła
      w odzyskaniu zaliczki. Rzecz cała wydarzyła się w Smołdzinie w "pensjonacie"
      OAZA.
      • Gość: kasia Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 12:40
        Ja miałam więcej szczęścia. Zapłaciłam i to sporo, ale wszystko było ok, nawet
        bardzo ok. Nie wmówią Ci, że nie dostali zaliczki, bo przecież będziesz mieć
        dowód wpłaty, prawda?
      • Gość: JOaska K. NO Problem IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 15:18
        Nie mialam dotad problemow. Zdarzaja sie niemile przypadki, ale nie
        popadalabtym w przesade...
    • mw35 Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? 18.08.04, 13:10
      nie.w rozmowie tel. właścicielka poinformowala mnie,że mam pokój na piętrze a
      toaleta i łazienka jest na parterze.tylko "zapomniała dodac,że trzeba będzie
      schodzić tarasem, na zewnątrz, po wysokich betonowych schodach na drugą stronę
      budynku.i schodziliśmy z parasolem jak trzeba było, dwójka dorosłych i dwoje
      dzieci w tym 3letnie.
      • Gość: myshaque gdzie to bylo? IP: *.veranet.pl 18.08.04, 13:27
        a gdzie to bylo dokladnie?
        • Gość: mw35 Re: gdzie to bylo? IP: 80.48.229.* 20.08.04, 19:42
          w sianożętach.
    • dethy Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? 21.08.04, 21:08
      W tym roku pierwszy raz wplacilismy zaliczke "w ciemno",znajac kwatere tylko
      z opisu w necie.Wplacilismy 240zl.W niczym sie nie zawiedlismy,choc tez
      mielismy obawy podobne do Twoich.Bylismy we Wladyslawowie.
    • Gość: gordom Widziane z drugiej strony... IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 22.08.04, 19:27
      Ja jako ten "wynajmujący" patrzę na problem z drugiej strony. Dla mnie wpłata
      zaliczki jest jedynym wyznacznikiem, że Goście do mnie przyjeżdżający traktują
      sprawę poważnie. Zaliczka jest po prostu koniecznością. Niestety kilkakrotnie
      zdarzyło mi się nie pobrać zadatku (ze względu na niewielką ilość czasu pomiędzy
      rezerwacją a przyjazdem) i mocno się na tym przejechałem - nikt się nie
      pojawiał. A ja przecież z tego żyję. Rezerwuję apartament, _odmawiam_ innym
      klientom, przygotowuję wszystko na przyjazd gości i...koniec końców zostaję na
      lodzie. Apartament stoi pusty :-(. Nie raczono nawet zadzwonić. Na marginesie
      powiem, że są o ile mi wiadomo na zachodzie kraje gdzie przyjęte jest pobieranie
      50% zadatku i do tego jeszcze w momencie przyjazdu pobierana jest kaucja.
      Pozdrowienia z Sopotu
      • dethy Re: Widziane z drugiej strony... 24.08.04, 23:24
        Gość portalu: gordom napisał(a):

        > Ja jako ten "wynajmujący" patrzę na problem z drugiej strony. Dla mnie wpłata
        > zaliczki jest jedynym wyznacznikiem, że Goście do mnie przyjeżdżający traktują
        > sprawę poważnie.

        Masz calkowita racje.Idealnie byloby gdyby i jedna i druga strona byla uczciwa.
    • Gość: qat Nie !!! IP: 195.116.161.* / 195.116.161.* 27.08.04, 16:10
      I jeszcze raz nie !!!! W tym roku po raz pierwszy i ostatni wpłaciłam zaliczkę
      która przepadła. Wpłaciłam zaliczkę 200 PLN i zarezerwowałam pokój na dwa
      tygodnie w sierpniu, niestety nie możliwe było żebyśmy wujechali na dwa
      tygodnie (ciężki okres w pracy). Zadzwoniliśmy do właścicielki dwa dni przed
      planowanym wyjazdem że bardzo nam przykro, ale przyjedziemy tydzień później.
      Powiedziała że jeśli uda jej się wynająć ten pokój to zaliczka nie przpada.
      Dziwnym trafem zaliczka przepadła, mimo że były to dwa najbardziej ciepłe
      tygodnie tego lata i jak pojechalismy tydzień później to wiele osób chodziło i
      szukało pokoju.
      Nigdy więcej żadnych zaliczek !!!
      • oktob Re: Nie !!! 29.08.04, 13:46
        Zaliczka jest jak najbardziej normalną rzeczą w turystyce. Anulowanie przyjazdu
        na dwa dni przed zarezerwowanym terminem oznancza najczęściej przepadek
        zaliczki.

        Także w hotelach normą będzie wkrótce (a np. w największej sieci w Polsce już
        jest) płacenie z góry za cały czas pobytu lub blokowanie stosownej kwoty na
        karcie kredytowej klienta.

        Zaliczki "działają" poprawnie w sytuacji, jeśli przedpłacający wie co rezerwuje
        i jest świadomy, do kiedy może rezerwacje anulować bez ponoszenia kosztów.
        Rezerwacje w ciemno i przekazywanie pieniędzy bez znajomości miejsca jest nieco
        dziwne. Bierze się to chyba z tego, że wiele osób chce "zaoszczędzić" i
        rezerwuje bezpośrednio, zamiast skorzystać z dobrego biura podróży. I nie mam
        tu na myśli tych największych i najbardziej znanych biur.

        Obyśmy jak najszybciej doszli takiego rozwoju usług turystycznych, że każdy
        będzie miał "swoje" biuro podróży, w którym kupi wycieczkę autokarową dla
        seniorów, obóz młodzieżowy dla dzieci, wczasy w kraju albo za granicą dla
        rodziny, wypad na weekend na ryby itd.

        Przecież nikt nie zamawia samochodu w fabryce, a kupuje w salonie.
        Takim "salonem" jest biuro podróży, a "fabryką" hotel, pensjonat, kwatera
        prywanta itd.
    • Gość: Mariusz Klebba Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? IP: *.intermedia.net.pl / *.intermedia.net.pl 26.02.05, 07:49
      Oczywiście, u mnie zadatek to podstawa rezerwacji.Jeżeli gość przyjeżdzający ma
      jakiekolwiek zastrzeżenia, to oddaję zadatek.Zaden problem drodzy
      Państwo.Uczciwość jest dla jedną z cech które w życiu cenię najbardziej.Wiem,
      że wielu jest kwaterodawców w ten sposób podchodzących do tematu))Pozdrawiam
      serdecznie zapraszając do Władysławowa
      • Gość: konkel Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? IP: *.intermedia.net.pl / *.intermedia.net.pl 16.03.05, 09:19
        co to są "jakiekolwiek zastrzeżenia" ???
      • Gość: nikt Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.05, 19:16
        i właśnie przez takich jak ty cepry z byle powodu marudzą jak maja wpłacic
        zaliczkę. i przez takich jak ty bez powodu chcą zwrotów.pójdziesz do nieba
    • Gość: barbara Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 15:43

      Zawsze pozostaje Ci dowód wpłaty zaliczki z danymi właściciela
    • Gość: Alkana Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 16.03.05, 18:44
      Zostałęm wywołany do tablicy, więc jako właściciel domków letniskowych
      odpowiadam. Zaliczki należy bezwzględnie uiszczać,ale również można je w ogóle
      nie wpłacać. Tu decyzja należy do klienta z pewnym ale, z pewnością ja nie
      dokonam rezerwacji na tzw.100%, oczywiście rezerwuję domek ale jeżeli inna
      osoba wpłaci zaliczkę , ona otrzyma domek. Natomiast jak nikt nie zarezerwuje(
      zdarza się sporadycznie ale się zdarza) osoba rezerwująca bez uiszczenia
      zaliczki ten domek zasiedli. Zapewniam ,że nie uzyska u mnie nikt gwarancji,bez
      płaty zaliczki, że domek będzie na niego czekał.
      Warto wiedzieć.
      Jeżeli wpłacacie zaliczkę to na blankiecie, który wysyłacie określcie wszystkie
      uzgodnione rzeczy; data od kiedy do kiedy, nazwę domku Nr. domku. Zaliczka jest
      zobowiązaniem dla wynajmującego i w przypadku nie udostępnienia Wam lokum,w
      dacie rezerwacji, macie prawo nie tylko do zwrotu pieniędzy ale również
      właściciel jest obowiązany pokryć koszty Waszego pobytu w całości w innym
      miejscu zbliżonym standardem do Waszej rezerwacji.Z tego zwolnić się nie może.
      W przypadku odmowy,wszelkie oświadczenia Wasze i jego czyńcie w obecności
      świadków, żądajcie by odmowę z uzasadnieniem wręczył Wam na piśmie.Wówczas,
      pozywając go do Sądu,macie szansę na zadośćuczynienie.Uczycie takich drani,
      szacumku dla Was i prawa. Kolejna rada.Urzędy zazwyczaj mają właściwą wiedzę o
      każdym wynajmującym,który oficjalnie lokum wynajmuje. Za takie zgłoszenie nic
      wynajmujący nie płaci .Ja dokładam starań aby można było sprawdzić czy w
      Gminie dokonałem zgłoszenia .Gminy zazwyczaj barzo są zainteresowane propagować
      fakt istnienia legalnej bazy turystycznej. O mnie można dowiedzieć sie ,
      wchodząc na stronę gminy Wicko w pomorskiem . NA takiego zarejestrowanego
      właściciela można udac sie do Gminy i zapewniam że nie pozostanie to pominięte.
      Zadna Gmina nie ma ochoty współpracować z "kanciarzem".Przypominam że wpłacona
      zaliczka przepada w całości jeżeli zrezygnujemy z rezerwacji miesiąc przed
      przyjazdem. Na dowód tego, nieuczciwi są po każdej stronie podam przykłąd z
      własnego podwórka. W ubiegłym roku przyjechał do mnie w maju, gość z Łodzi,
      obejrzał domki i wybrał sobier jeden z nich. Ponieważ bardzo miłe wrażęnie na
      mnie zrobił nie pobrałem zaliczki, chętnych na to miejsce nie brakowało,
      dzwoniłem do niego i zapewniał mnie że napewno przyjeżdza. W dzień przyjazdu
      również przez telefon twierdził że juz jedzie i do dzis dnia nie dojechał? CO
      o takim sądzić< dlaczego naraził mnie na niepotrzebne straty. pamiętam był
      upalny dzien, siedziałem i czekałem na gości ,on łgał że samochód nawalił
      że ,,, ,kłamał, a ja w upale nie tylko kwitłem ale bardzo sie op nich
      martwiłem.Dlatego zaliczka jest obopólnym zobowiążaniem. Ktoś kto jedzie sam
      bez dzieci ,jest "wolnego" stanu może sobie ryzykować niewpłacania zaliczki.
      Ale jadąc z rodzina na takie "ryzyko "że coś się na miejscu znajdzie liczyć nie
      ma co . Wtedy z braku miejsc ludzie przepłacaja za ohydne nory. Lepiej wię
      dokonywać rezerwacji i uiszczać zaliczkę. Ale decyzja należy do rezerwującego
      lokum. Negdy nie zdarzyło mi sie by do takiego zamieszania na tle rezerwacji w
      mojej działalnośi kiedykolwiek doszło. Ostatnie spostrzeżęnie; dla
      zminimalizowania kosztów wynajmu domków nie korzystam z płatnych usług(często
      słonych) wszelakich biur podróży, czy uisług turystycznych. Rezerwacja taka
      jest zazwyczaj droższa i ma podobny margines bezpieczeństwa.
      Pozdrawiam wszystkich najmujących wynajmujących,życzę jedynie dobrych
      kontaktów. Wypisywanie na Forum ,o swoich przykrościach jest zazwyczaj
      musztardą po obiedzie.Ale polecam tę lekturę warto sie z nią zapoznać.Życzę
      roztropnośći.Kazimierz N.
      • kwaterodawca Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? 24.03.05, 12:59
        Gość portalu: Alkana napisał(a):
        >Ale jadąc z rodzina na takie "ryzyko "że coś się na miejscu znajdzie liczyć
        >nie ma co . Wtedy z braku miejsc ludzie przepłacaja za ohydne nory.

        Albo śpią noc, dwie w samochodach lub na placach budowy - byleby dach nad głową
        był.
    • Gość: Soleil Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 21:18
      Ja też co roku jezdze na wczasy i wplacam zaliczki. Jestem bardzo zadowolona.
      Zreszta rozumiem własciciela. W końcu on też chce miec pewnosc czy ten ktos
      przyjedzie.
    • kruk77 Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? 01.04.05, 11:17
      W normalnym kraju opłacanie rezerwacji jest raczej normalne... Jadąc na wczasy
      za granice raczej wpłacasz całą należną sumę, a również nie wiesz, co cie czeka.
      • Gość: Ania Re: wpłacać zaliczkę czy nie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 12:44

        Oczywiście- dziwne pytanie.
        Jak inaczej masz gwarancję , że pokój na Ciebie czeka?

        Wykupując jakąkolwiek wycieczkę przez biuro podróży musisz wpłacić 100% przed
        wyjazdem - do tego ,gdy rezygnujesz - tracisz pieniądze .
        A jadąc na wczasy w Polsce dziwisz się , że trzeba zaliczkę wpłacic ?
    • Gość: ania oczywiście wpłacać IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.05, 18:48
      Qczywiście wpłacać !!! To gwarancja dla OBU stron. Jedni spokojnie jadą na
      urlop a drudzy sprawnie organizują pobyt.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka