Dodaj do ulubionych

nigdy wiecej nad polskie morze

IP: 217.11.136.* 21.08.03, 15:00
moja redakcja do ktorej wrocilam po urlopie wydala mi sie oazą spokoju po
pobycie w Mielnie. Teraz dopiero odpoczywam. Cicho, ja biurko, komputer,
telefon. Nie draznią tez 4 osoby w pokoju ( w mielnie na 1 m2 plazy przypada
z 10 osob). Widok na palac kultury tez sobie bardziej chwale niz morze
zasloniete tysiacami tylkow.
A przede wszystkim nie slysze co 5 minut ryku wydobywajacegio sie z hitu
sezonu - kolorowych trąb.
przepychajac sie wieczorem po deptaku z wozkiem i spiacą corka natknelam sie
na pana ktory z impetem zawyl na swojej trabie nad uchem mojego dziecka, Na
moje zdziwienie odrzekl: Pani kochana ja se mam wakacje no nie to mi wolno!

Nie oczekiwalam po wakacjach pustelni i nie zamierzalam medytowac, ale
tegoroczny urlop przerosl najgorsze wyobrazenia jakie mialam o pseudo
turystach-polaczkach.
beata
Obserwuj wątek
    • Gość: mouchi Re: nigdy wiecej nad polskie morze IP: *.acn.pl 21.08.03, 15:14
      drogie słoneczko, nie psiocz tak na polaczków boś sama jedną z nich. poza tym
      niczym nie różnimy się od innych nacji. gdzie chcesz jechać w sezonie i mieć
      spokój? Grecja? dla mnie najobrzydliwszy kraj w Europie i prymitywny, królują
      tam głośni Niemcy z ich bawarskim disco polo, głośniejszym niż trąba
      jerychońska. każda inna plaża turystyczna w sezonie jest zaludniona, głośna i
      trudna do zniesienia dla ludzi szukających spokoju. rusz głową i zmień swoje
      plany. twoja dzidzia jest chyba jeszcze mała i możesz pojechać na urlop poza
      sezonem. wiesz jak cudnie jest nad naszym kochanym morzem w maju albo we
      wrześniu? bosko!!! jadę 8 września nad nasze morze i już się nie mogę doczekać,
      wiem, że plaża będzie pusta. tak było pod koniec maja, a pogoda była niezła. na
      tyle ciepło żeby się nieźle podsmarzyć na piasku, na tyle chłodno, żeby nie
      zdychać z przegrzania.
      pozdrawiam,
      mouchi
      • Gość: beatapl Re: nigdy wiecej nad polskie morze IP: 217.11.136.* 21.08.03, 15:44
        narzekam poniewaz uwielbiam spedzac urlpo w kraju i od lat to robie. jednak
        obecnego lata ludzi nad morzem bylowiecej niz stonek na ziemniakach, albo tyle
        samo co os nad smietnikami;-)
        stad moje narzekania
        pozdrawiam
        • ksywa Re: nigdy wiecej nad polskie morze 21.08.03, 15:55
          Ale co by nie mówić, to na szczęscie polskie wybrzeże nie składa się z trzech
          miejscowości wypoczynkowych na krzyż! Przecież Mileno już w ubiegłym roku było
          zatłoczone na maxa, a co dopiero w tym roku, kiedy to mieliśmy istny dziki pęd
          nad polskie morze. Kiedy chce sie spokoju - trzeba jechac do mniejszych
          miejscowości, bez deptaków, głośników ryczących na plaży oraz korków [sic!] i
          głośnych lokali w mieście. Przecież takowe też są. Swój wszak ciągnie do swego -
          zapewniam, ze są ludzie, którzy lubią odpoczywać w tłoku - słyszałam wypowiedź
          takiej jednej pani na plaży właśnie w Mielnie, ze ona "kocha mieć wokół siebie
          mnóstwo ludzi";-)) No to co chcesz? Co ty tam robiłaś, hę? ;-)) Oj, nie
          wpasowałaś się, nie wpasowałaś...
          • Gość: mouchi Re: nigdy wiecej nad polskie morze IP: *.acn.pl 21.08.03, 16:18
            w zeszłym roku spędziłam końcówkę sierpnia i pierwszy tydzień września w
            Juracie. było cudnie. żadnych tłumów, trochę emerytów, bynajmniej nie głośnych.
            brałam plecak i szłam plażą jakieś dwa kilometry w stronę Helu, a tam pustki,
            cisza, spokój. przy samym wyjściu z plaży też dość luźno. nawet opalenizne
            przywiosłam taką, że nikt mi nie wierzył, że to znad Bałtyku.
            też nie znoszę sezonowych tłumów. lipiec i sierpień najchętniej spędzam w domu,
            chodząc do pracy, zresztą miasto wtedy jest dużo przyjemniejsze, takie puste i
            spokojne...
          • Gość: beatapl Re: nigdy wiecej nad polskie morze IP: 217.11.136.* 21.08.03, 16:20
            faktycznie czulam sie niedopasowana. Juz nawet myslalam o sobie w kategoriach
            starej zdziwaczalej kobiety takiej co to mlodych nie rozumie;-) A przyznam ze
            ja nie rozumiem jedynie glupawki ogarniajacej wiekszosc ludzi latem. Jak
            normalny czlowiek placi po 4z zeby sobie młotem uderzyc az dzwoneczek uderzy to
            ja mam watpliwosc czy takie dzialanie jest przemyslane.
            Poza tym odkrylam ze moja strefa bezposrednia wynosi ok 50 cm i jak ktos lezy
            blizej na plazy to we mnie wzmagaja mordercze instynkty;)))

            • ksywa Re: nigdy wiecej nad polskie morze 21.08.03, 16:26
              Gość portalu: beatapl napisał(a):

              > Poza tym odkrylam ze moja strefa bezposrednia wynosi ok 50 cm i jak ktos lezy
              > blizej na plazy to we mnie wzmagaja mordercze instynkty;)))

              50 cm? Żarty sobie robisz? Ja muszę mieć 5 metrów i ani cm mniej! ;-)) Inaczej
              gonię drwiącym tekstem "A bliżej się nie dało? Moze od razu na moim kocyku, bo
              duzy?" ;-)))
            • Gość: soss oby "stonki nadmorskiej" jak najmniej ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.03, 16:33
              czesc
              jak masz teraz czas i spokój w pracy to weż w rączki
              mapę Polski ze szczególnym uwzględnieniem wybrzeża,
              popatrz na miejscowości od Krynicy M. począwszy na Swinoujściu
              skończywszy i wypisz sobie te jak najmniejsze .
              Zapewniam Cie , ze i w nich są sklepy i małe pkty gastronomiczne,
              tak ze z głodu i pragnienia nie zginiesz.
              Jak już coponiektórzy zauważyli (patrz wątek "ja mówiłem ze tak będzie...")
              jedni lubią wypoczywać na odpusto-jarmarku (Władek,Mielno,Ustka,Łeba etc),
              a inni w ciszy i spokoju,gdzie plaża szeroka , las, morze etc.
              Jak dokładnie wczytasz sie w wątki , znajdziesz i nazwy takich spokojnych
              miejsc nad Bałtykiem.
              No i nigdy nie mów "nigdy" , a może to i lepiej , że ukazuje się wiele
              takich wątków ?
              mniej "stonki" będzie nad Bałtykiem za rok , oby.
              Tego sobie i innym wypoczywającym w miarę spokojnie życzę !

              • Gość: beatapl Re: oby 'stonki nadmorskiej' jak najmniej ... IP: 217.11.136.* 22.08.03, 08:27
                czas i spokoj mam ale urlopu nie mam;-(
      • Gość: misiek Re: grecja najobrzydliwsza w europie? IP: 217.153.90.* 28.08.03, 08:30
        znasz całą europę? wątpię, czy wiesz co mówisz... gdybyś znał, to nie
        chwaliłbyś polskiego wybrzeża (z wyjątkiem widoków). ja w grecji (i nie tylko
        tam) byłem kilka razy i zawsze było lepiej niż nad polskim morzem (na którym
        ostatnim razem byłem 10 lat temu). z tego co jednak czytam od innych przez
        dekadę nic się nie zmieniło.
    • mantha Re: nigdy wiecej nad polskie morze 23.08.03, 17:38
      napisalam juz to w watku, do tych ktorzy narzekaja na polskie morze:

      Nie dziwie sie, ze jestescie tacy rozczarowani, skoro wybieracie takie a nie
      inne miejsca "wypoczynku".
      Jezdze nad morze nasze polskie od kiedy pamietam, ale tylko tam, gdzie jest
      swiety spokoj, cisza, a na plazy kilka osob, przyzwoite kwatery za 20 zl/os.
      Gratuluje "dobrych" wyborów.

      ps. bylam 2 lata temu w ustce przez 3 dni i przysiegalam sobie na kleczkach,
      ze wiecej moja noga tam nie postanie, trzeba byc kompletnym idiota, zeby sie
      tam wybrac. (dot. to miejscowosci typu łeba i wlasnie np: mielno)
      • Gość: erin2 Re: nigdy wiecej nad polskie morze IP: *.pgnig.pl 26.08.03, 12:28
        Trąby rzeczywiście były nieco.... hmmmm.... irytujące.
        Ja w tym roku spędziłam 3 tyg. nad Bałtykiem - tydzień w lipcu i 2 w sierpniu,
        miedzy Jastrzębią Górą a Karwią. Na tłok nie narzekałam, jedynie w soboty i
        niedziele było sporo ludzi ale jak na moje pustelnicze ciągoty nie tak
        tragicznie.
    • Gość: Dora Re: nigdy wiecej nad polskie morze IP: 80.48.34.* 26.08.03, 15:50
      Mają rację Ci, którzy polecają morze w kazdym innym miesiącu poza lipcem i
      sierpniem. Mieszkam tu więc wiem najlepiej. Już się cieszę, że za kilka dni
      wyjedzie stąd "stonka", a zostaną spragnieni odpoczynku turyści w liczbie
      zadowalającej. Skończy się tłok, hałas, brud, wariackie popisy na skuterach i
      tym podobne. Będzie za to cisza, spokój, wolny stolik w mojej ulubionej
      lodziarni, a zasięg mojego "prywatnego terytorium" na plaży przekroczy
      kilkaset metrów! Dla takich przyjemności warto poświęcić możliwość smażenia
      się na plaży czy kąpania w ciepłym (?) morzu. W następnym roku zaplanuj urlop
      na czerwiec lub wrzesień - nie zawiedziesz się polskim morzem. Pzdr.
      • Gość: Johny Re: nigdy wiecej nad polskie morze IP: hpcache:* 27.08.03, 09:45
        Drażnią mnie takie wypowiedzi. Pewnie że wolałbym pojechać wtedy kiedy jest
        luźniej, ale akurat moja żona jest nauczycielem i specjalnie wyboru nie mam.
        Podobny dylemat ma niestety ta stonka, co jej dzieci chodzą w czerwcu i we
        wrześniu do szkoły. Trochę wyrozumiałości dla "stonki".
        • Gość: Dora Re: nigdy wiecej nad polskie morze IP: 80.48.34.* 27.08.03, 11:17
          Czemu się złościsz? Moja wypowiedź skierowana była do beatapl, która ma
          możliwość przyjechania nad morze poza lipcem i sierpniem. U Ciebie w istocie
          jest trudniej, ale przecież rok szkolny kończy się zazwyczaj około 20 czerwca.
          Pozostaje Wam aż 10 dni na spędzenie urlopu w ciszy i spokoju, których później
          naprawdę tu jest mało. Spróbujcie! Pzdr.
          • Gość: Johny Re: nigdy wiecej nad polskie morze IP: hpcache:* 27.08.03, 13:02
            Problem w tym, że wspaniały pan Dyrektor szkoły zażyczył sobie aby nauczyciele
            jeszcze przez tydzień po zakończeniu roku szkolnego przychodzili na dyżury. Tak
            więc zostaje naprawde ten cholerny lipiec i sierpień (też niecały, bo
            oczywiście dyżury obowiązują też na tydzień przed rozpoczęciem). Poza tym w
            Polsce jest większe prawdopodobieństwo dobrej pogody właśnie w tym czasie, stąd
            te dzikie tłumy. Pozdr.
            • Gość: Colberg Re: nigdy wiecej nad polskie morze IP: *.tkk.pl / 192.168.1.* 30.08.03, 22:23
              No cóż. Też jestem nauczycielem - ale mieszkam nad morzem. W tym roku straciłem
              cały lipiec - nigdzie nie wyjeżdżając. To już się nie powtórzy!!! Wakacje nad
              morzem to pomysł najgorszy z możliwych... Nad polskim morzem... Tydzień temu
              wróciłem z Rugii. I jestem zachwycony. Puste, szerokie plaże. Cudowne pejzaże,
              seledynowa woda... Tylko te meduzy... ;-)
              Ale i tak nic nie zastąpi aktywnego zdeptywania gór i pagórków. Na pohybel
              zgnuśniałym plażowiczom!!!
              Colberg
              • Gość: hania Dźwirzyno IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 12:00
                Zawsze wybieram wakacje w czerwcu nie wiem co podkusiło mnie na koniec sierpnia
                (no to mam!!) Wybieram małe , ciche miejscowości na urlop w tym roku wybrałam
                Dźwirzyno (jestem ograniczona dojazdem bo korzystam z PKP i PKS) - o Dźwirzynie
                właśnie tak pisze wszędzie - mała cicha miejscowośc to co zobaczyłam przeszło
                wszelkie granice - jest to miejscowość przelotowa , samochody jeżdża non stop,
                ludzi pełno (koniec sierpnia), pełno samochodów i choć nie było pogody plaża
                niezbyt pusta - dobrze że jest plaża zachodnia gdzie można było trochę spokoju
                zaznać!!! Wieczorem głośna muzyka wydobywająca się z kawiarenek - tak że nie
                polecam dźwirzyna dla osób kochających pustą plaże o zachodzie słońca!!!!!
                • Gość: beatapl znowu chce nad morze;) IP: 217.11.136.* 03.09.03, 14:34
                  zaczynajac ten watek na forum nie przypuszczalam ze teraz tak oto powiem:
                  chce nad morze!!! potrzebuje do życia slonca i powiewu wiatru, widoku fal i
                  wieczornych spacerow plaza.
                  Wlasnie dopada mnie jesienna depresja- szczegolnie ze za 3 dni skoncze 30 lat ;-
                  (

                  pozdrawiam wszystkich
                  beata
                  • ksywa Re: znowu chce nad morze;) 03.09.03, 15:55
                    Gość portalu: beatapl napisał(a):

                    > zaczynajac ten watek na forum nie przypuszczalam ze teraz tak oto powiem:
                    > chce nad morze!!! potrzebuje do życia slonca i powiewu wiatru, widoku fal i
                    > wieczornych spacerow plaza.
                    > Wlasnie dopada mnie jesienna depresja- szczegolnie ze za 3 dni skoncze 30
                    lat ;
                    > -
                    > (
                    >
                    > pozdrawiam wszystkich
                    > beata

                    Że całkiem niekonsekwentnie chcesz znowu nad morze - rozumiem. Że masz depresję
                    z powodu zblizającej się 30-ki- nie rozumiem;-)) Daj spokój, najlepszy wiek dla
                    kobiety. Dopiero teraz poczujesz, ze żyjesz;-)) pozdr,
                    ksywa
                    • remo29 Re: znowu chce nad morze;) 04.09.03, 08:42

                      > > zaczynajac ten watek na forum nie przypuszczalam ze teraz tak oto powiem:
                      > > chce nad morze!!! potrzebuje do życia slonca i powiewu wiatru, widoku fal
                      > i
                      > > wieczornych spacerow plaza.
                      > > Wlasnie dopada mnie jesienna depresja- szczegolnie ze za 3 dni skoncze 30
                      > lat ;

                      A ja parę dni temu skończyłem 30 i chcę... na narty!!! :)
                      • Gość: Merkuryka Re: znowu chce nad morze;) IP: *.cpip.pl / 192.168.0.* 04.09.03, 09:07
                        No to ja Wam wszystkim jubilatom życzę jak najszybszego powrotu nad nasze
                        polskie morze i z tej okazji już piję wirtualnego szampana.
                        Co się tyczy wieku to mnie na karku siedzi już 35 wiosen i jeszcze z tego
                        powodu depresja mnie nie dopadła natomiast tak jak napisała Beata, to może owa
                        depresja dopaść mnie z powodu braku jodu, nadmorkiego specyficznie pachnącego
                        powietrza, szumu i widoku poięknych nieujarzmionych fal, nadmorskich
                        kawiarenek, rybek, piwka, a nawet tych kolorowych ryczących trąb, które robiły
                        wrażenie jakby miał mnie zaraz jakiś statek staranować.
                        Ohhh. Było cudownie. A teraz nic tylko muszę zadowolić się morzem, które
                        ostatnio bardzo często pojawia się w moich snach.
                        Byleby do następnego lata.
                        Pozdrawiam
                        Zakochana w morzu.
                        • Gość: beatapl Re: znowu chce nad morze;) IP: 217.11.136.* 04.09.03, 11:34
                          dziekuje za zyczenia i slowa wsparcia.
                          juz taka moaj natura.....
                          - najpierw myslalam ze swiat sie konczy na 13 latach (wiadomo przeciez nie
                          mozna przezyc pechowej liczby)
                          - pozniej nie wyobrazalam sobie pelnoletnosci (stara bede myslalam)nawet
                          krepowalam sie mowic na "ty" ludziom po 25 roku zycia;-)
                          - zyskujac dowod osobisty mowilam - rety jak nadejdzie nowy wiek bede stara 27
                          latka....brbrbr
                          - teraz .....ojej teraz mysle ze zyje w hibernacji (nie jestem pewna "H") ze
                          czas sie zatrzymal ze juz starsza byc nie moge!!! i nie wyobrazam sobie
                          31,32,33,34 urodzin

                          ale mam sposob, poczawszy od 6 wrzesnia bede obchodzic tylko imieniny
                          boprzypadaja w tym samym dniu

                          pozdrawiam wszystkich

                          ryczaca trzydziestka;-)
    • Gość: jana Re: nigdy wiecej nad polskie morze IP: *.mofnet.gov.pl 04.09.03, 08:58
      A ja już dawno skończyłam 40 ale znam uczucie o którym pisze Beata "Ja chcę nad
      morze!!!!!.A chandra to dlatego,że tego "chcenia" nie można od razu
      zrealizować.Ale za tydzień muszę pojechać chociaż na dwa dni.
      • kvik Re: nigdy wiecej nad polskie morze 04.09.03, 09:34
        ja mieszkam nad morzem i wszystkie letnie urlopy spedzam nad morzem, tylko nie
        nad tym nad ktorym mieszkam
        a wiec to chyba naturalne, ze jezdzimy latem nad morze przez co robi sie tlok
        i to wszedzie, absolutnie wszedzie, moze tylko poza skandynawia
        wydawac by sie moglo, ze ludzie majacy spokuj na codzien chca miec
        troche "krzyku, szumu i rozrywki podczas urlopu"
        przypominam sobie, ze kiedys bardzo dawno temu bedac w mielnie w lipcu, tez
        byl niesamowity tlok i trudno bylo o miejsce na plazy
        a wiec tak bylo, jest i tak pozostanie a plaze mamy ladne, gorzej z kultura
        ale to nie tylko polski fenomen

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka