Gość: beatapl
IP: 217.11.136.*
21.08.03, 15:00
moja redakcja do ktorej wrocilam po urlopie wydala mi sie oazą spokoju po
pobycie w Mielnie. Teraz dopiero odpoczywam. Cicho, ja biurko, komputer,
telefon. Nie draznią tez 4 osoby w pokoju ( w mielnie na 1 m2 plazy przypada
z 10 osob). Widok na palac kultury tez sobie bardziej chwale niz morze
zasloniete tysiacami tylkow.
A przede wszystkim nie slysze co 5 minut ryku wydobywajacegio sie z hitu
sezonu - kolorowych trąb.
przepychajac sie wieczorem po deptaku z wozkiem i spiacą corka natknelam sie
na pana ktory z impetem zawyl na swojej trabie nad uchem mojego dziecka, Na
moje zdziwienie odrzekl: Pani kochana ja se mam wakacje no nie to mi wolno!
Nie oczekiwalam po wakacjach pustelni i nie zamierzalam medytowac, ale
tegoroczny urlop przerosl najgorsze wyobrazenia jakie mialam o pseudo
turystach-polaczkach.
beata