Dodaj do ulubionych

moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda!

18.04.10, 11:23
Witam wszystkie dziewczyny!!! piszcie jak przygotowujecie się do "drugiego
podejścia" do in-vitro!!!!!może wasze wskazówki będą pomocne dla innych kobiet
starających się o dzidziunie!!!!ja w maju próbuję jeszcze raz w
Invimedzie...pierwsze IVF miałam w Warszawie(dr Karwacka)niestety
nieudanesadteraz próbuję w Poznaniu u dr Rokickiego...mam nadzieję że tym razem
się uda!!!!pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: przyszla_mamuska Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.10, 15:11
      ja właśnie jestem na długim protokole w Provicie. Pierwsze podejście też było w
      Provicie. Udało się od razu ale w 9 tygodniu czar prysnął... crio w listopadzie
      nieudane. Punkcję powinnam mieć pod koniec kwietnia.
      A ty na jakim jesteś etapie??
      • gato.domestico Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 18.04.10, 18:53
        nie przygotowywalam sie poprostu pojechalismy na dlugi pobyt do
        Bialegostoku na taki przedluzony urlop smile
        • hanusia26 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 18.04.10, 20:17
          ja jestem w początkowej fazie...od środy zaczynam stymulacje a w połowie maja
          transfersmile strasznie mi przykro, że straciłaś maleństwo!!!!jak to się mogło
          stać????dlaczego????tak ci współczuje....co teraz planujesz?co dalej kochana!!!!
          • przyszla_mamuska Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 18.04.10, 21:25
            sama chciałabym znać odpowiedź na to pytanie... to było dla mnie bardzo ciężkie.
            przepłakałam chyba 2 miesiące. odechciało mi się żyć sad
            pierwsze usg było oki, na drugim miało już bić serduszko... ale go nie było a
            maleństwo przestało rosnąć sad
            nikomu nie życzę tego co przeżyłam sad((
            na szczęście czas leczy rany i w listopadzie na luzie pojechałam na crio
            transfer ale się nie udał, co tez mnie jakoś nie zabolało bo liczyłam się z tym.
            jutro jadę na usg zobaczyć czy dipherelina doprowadziła u mnie do menopauzy i od
            wtorku chyba zaczynam gonal F. jutro dam ci znać co tam u lekarza smile
            pozdrawiam
            • aallaa43 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 19.04.10, 10:22
              hej dziewczyny, ja jestem po pierwszym in cvitro z komórką dawczyni,
              niestety się nie przyjeło i nikt nie potrafił mim powiedzieć dlaczego
              w każdym bądź razie zazdoszcze tey wszystkim które podchodzą teraz
              bo ja musze miesiąc odczekać i już się nie mogę doczekać kolejnej
              próby, ale z niecierpliwością będę śledzić waszą walke o dzidzie i
              trzmam kciuki,
              pozdrawiam
              • Gość: sandrusia Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! IP: *.stk.vectranet.pl 19.04.10, 12:06
                Witam was wszystki bardzo serdecznie.Ja tez mialam in vitro w
                Provicie udalo sie za pierwszym razem.Moje dzieci(blizniaki) maja
                juz rok.Zycze wam z calego serca aby wam sie rowiez udalo(napewno
                tak bedzie)Trzymam kciuki..Pozdrawiam
              • hanusia26 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 19.04.10, 17:13
                aalaa! pamiętaj, że nie można się poddać!!!!cokolwiek by się działo!!!u nas
                lekarz stwierdził,że na bank się uda,bo nie widzi większych problemów....ale
                niestety nie udało się i na dodatek żaden zarodek(z 9) nie "przeżył"....więc
                muszę od początku zaczynać! w maju transfersmile
            • hanusia26 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 19.04.10, 17:07
              daj mi znać koniecznie!!!!ja jutro biorę dipherelinę(pierwszy raz)przy pierwszym
              IVF nie miałam tego leku....potem mam brać menopur....( w sumie nowy lekarz-nowe
              leki). Pisz koniecznie co u Ciebie!!!!buźka!!!
              • Gość: przyszla_mamuska Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.10, 20:19
                jestem po usg i badaniu krwi. wszystko idzie zgodnie z planem. mam pół lodówki
                Gonalu F wink jutro zaczynam. rano pół diphereliny a wieczorem 225 jednostek
                gonalu. w poniedziałek kolejne usg smile
                • hanusia26 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 20.04.10, 18:23
                  pisz o wszystkim!!!!! zawsze to lżej na duszy!!!!!!!!!!!pozdrawiam i do
                  usłyszenia!!!!
    • przyszla_mamuska po usg 26.04.10, 16:05
      estradiol 631 a dominujących pęcherzyków aż 13 haha ale pięknie smile rok temu
      miałam tylko 5 jajeczek bo brałam mniejsze dawki leków.
      jutro znowu usg i w czwartek albo piątek punkcja
      • hanusia26 Re: po usg 26.04.10, 17:10
        Jak ja się cieszę!!!!na pewno się uda!!!musimy w to wierzyćsmile pisz koniecznie
        !!!!! ja czekam na miesiączkę i będę zastrzyki brać przez 5 dnisad
        • przyszla_mamuska Re: po usg 27.04.10, 16:39
          u mnie tyle że dzisiaj jeszcze biorę gonal, jutro wieczorem ovitrelle i w piątek
          o 8ej rano punkcja smile oby przynajmniej było 8 jajeczek... rośnie 13 pęcherzyków
          ale żeby choć 8 urosło jak trzeba...
          trzymajcie kciuki.
          • hanusia26 Re: po usg 27.04.10, 18:45
            trzymam kciuki!!!!i jestem z Tobą!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: przyszla_mamuska po punkcji :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.10, 18:53
      no i pobrali mi ostatecznie 7 dojrzałych komórek smile zobaczymy jutro co nam się
      tam zapłodniło smile jestem pozytywnie nastawiona. dzisiaj na punkcję też szłam na
      luzie smile
      • hanusia26 Re: po punkcji :) 30.04.10, 19:36
        hej serdunio!!!! ja to za pierwszym razem szłam "jak na ścięcie"!!!, ale teraz
        postaram się tak jak Ty włączyć totalny luz...smile może to jakiś sposób.....może
        trzeba po prostu się odstresować i myśleć pozytywnie...smile)) wiem, wiem łatwo
        się mówi...smile to teraz czekam na ciąg dalszy.....!!!!! buziaki
    • przyszla_mamuska :) 01.05.10, 10:18
      właśnie dzwoniłam do provity smile niestety z 7 jajeczek tylko 5 się zapłodniło,
      ale wierzę że to wystarczy tym razem smile
      w poniedziałek transfer.
      • hanusia26 Re: :) 01.05.10, 11:31
        to i tak super!!!! głowa do góry!!! ja jutro dopiero zaczynam brać
        Menopur....także daleka droga....smile pamiętaj tylko bezstresowo!!!! buziasmile
        • Gość: przyszla_mamuska Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.10, 21:07
          jutro o 8:30 transfer smile
          w ogóle teraz nie świruję, totalny luz. do tego wczoraj miałam multum gości bo u
          nas co roku jest majówka i nie mam czasu o tym wszystkim myśleć wink właśnie
          skończyłam sprzątać dom, a od jutra już tylko leżę do góry brzuchem wink
          pozdrawiam
    • hanusia26 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 03.05.10, 18:31
      trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • przyszla_mamuska pozytywne zaskoczenie :) 03.05.10, 20:16
        dzisiaj miałam transfer. przychodzi do mnie pani biolog i mówi że mamy 7
        zarodków... ja jej na to jak 7? przecież tylko 5 się przyjęło? ona w szoku
        poleciała sprawdzić bo myślała że ktoś omyłkowo coś może pomieszał, prawie miała
        zawał, przychodzi i mówi że było 7 jajeczek i jest 7 zarodków... no to tłumaczę
        jej że dzień po punkcji jak dzwoniłam powiedziano mi że przyjęło się tylko 5, a
        ona że owszem ale później dwa łobuziaki ruszyły i tym samym mamy 5x8, 1x6 i 1x5!!!!!
        dziewczyny myslałam że padnę ze śmiechu smilesmilesmilesmile
        podali mi dzisiaj dwie 8 no i czekam na testowanie w piątek za tydzień.
        wierzę że się uda i coś jeszcze mi się wydaje że teraz już będą od razu
        bliźniaki!!!! wink
        pozdrawiam
        • hanusia26 Re: pozytywne zaskoczenie :) 04.05.10, 11:29
          ale jaja!!!!!!!! masakra!!!!! moja droga do transferu jeszcze dłuuuuga....sad ale
          cieszę się, że Ty już masz "to" za sobą!!!! i czekam na dobre nowinki o
          bliźniakach!!!! ma przeczucie, że się uda!!!!
          • hanusia26 Re: pozytywne zaskoczenie :) 13.05.10, 12:39
            piszcie!!! Przyszła mamuśka jak sytuacja u Ciebie??? wszystko ok????
            • Gość: przyszla_mamuska Re: pozytywne zaskoczenie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.10, 13:08
              u mnie w miarę spokojnie smile jutro jadę na betę big_grin ale to przeleciało. nie mam
              żadnych sygnałów w sumie, tylko straszny apetyt (w tym na ogórki małosolne) i
              ogromny brzuch jak typowa kobieta w ciąży wink
              musi się udać!!!!! nie ma innej opcji smile
              jutro dam znać jak odbiore wyniksmile
    • przyszla_mamuska zrobiłam sikańca :) 14.05.10, 06:09
      i wyszła piekna druga krecha smile jadę na betę dzisiaj sprawdzić jak mi przyrosło,
      ale teraz już jestem spokojna...
      ufff... ale jestem szczęśliwa smile

      nadal zero sygnałów ciążowych smile
      • balbins Re: zrobiłam sikańca :) 14.05.10, 12:31
        Witaj mamuśka!Śledzę ten wątek od dzisiaj dopiero,i tak mi się ciepło na sercu
        zrobiło,bo bardzo Ci kibicowałam,wiesz?Ja też jestem po udanym in vitro(15 tc)i
        tez robiłam sikańca o 5 rano,żeby-w razie niepowodzenia-mąż był przed pracą i
        żebym miała się komu wypłakać.A tu taka niespodzianka,2 kreski!Nie
        wierzyłam,śmiałam się jak głupi do serasmileGratuluję w każdym razie,trzymam kciuki
        za Was wszystkie.
        • przyszla_mamuska beta 14.05.10, 18:24
          beta 88,7. dziś 11 dpt. we wtorek powtórzę betę. teraz musi być już tylko dobrze smile
          jakoś to dalej do mnie nie dociera wink
          • hanusia26 Re: beta 16.05.10, 22:39
            kochana!!!!!!!!nareszcie się Tobie udało!!!!!!!!!!gratuluję!!!!u mnie
            beznadzieja!!!!!!!!!!!pozdrawiam serdunio!!!!!!!!!
            • Gość: przyszla_mamuska Re: beta IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 14:11
              dlaczego beznadzieja?? co sie dzieje?
              31 maja mam usg smile
    • paulka7 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 17.05.10, 19:09
      Witam wszystkich bardzo serdecznie. Cieszę się że natrafiłam na ten
      wątek bo ja też właśnie podchodziłam do drugiego in vitro. I w
      skrytości ducha mam nadzieję, że będzie ono udane. Tak jak za
      pierwszym razem, tak i za drugim miałam podane 3 zarodki. Mam
      nadzieję, że chociaż jeden z nich zostanie ze mnąsmileOczywiście gdyby
      chciały zostać wszystkie trzy byłabym przeszczęśliwa, ale same wiecie
      jak ciężko jest zatrzymać przy sobie jedno maleństwo a co dopiero 3.
      Mam nadzieję, że dzięki Wam i rozmowom na tym wątku szczęśliwie
      doczekam szczęśliwego wynikusmile
      • hanusia26 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 17.05.10, 21:47
        niestety podałam sobie zastrzyk 24h, zamiast 48 h przed
        punkcją!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jajeczka po punkcji piątkowej były
        puste!!!!!!!!!!! stymulacja odnowa!!!!!!!!!!!!!! jak tu się nie
        załamać!!!!!!!!!!!!!! ale motywuje mnie Twoje szczęście!!! sad((((((
        • Gość: przyszla_mamuska Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 09:38
          oj ty gapo. ja na to bardzo zwracam uwagę.... nawet kazałam sobie w provicie
          wszystkie daty i godziny dokładnie wypisać żebym czegoś nie pomyliła smile
          ale nie denerwuj się. jedyny minus to szkoda tej kasy którą wydałaś na zastrzyki
          bo one nie są tanie, a reszta zobaczysz że się sama poukłada smile
          • hanusia26 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 19.05.10, 16:33
            masz racjęsmile ale co Nas nie zabije to nas wzmocni!!!muszę być dobrej myśli, a
            wszystko się udasmile)))
            • przyszla_mamuska Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 20.05.10, 17:19
              robiłam dziś betę i wyszło 970,40 smile pozdrawiam
              • hanusia26 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 22.05.10, 16:51
                MOJE GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!! spełniły się Twoje marzenia!!!!!!!! SUPER !!!!!
                cieszę się Waszym szczęściem i do usłyszenia!!!!! pi8sz jak się czujesz !!!!!!
                buziaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • edytka8080 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 22.05.10, 19:36
                  serdeczne gratulacje!!!
    • hanusia26 do przyszłej mamuśki:) 29.05.10, 13:15
      jak tam samopoczucie?????wszystko oki???pozdrawiamsmile
      • Gość: przyszla_mamuska Re: do przyszłej mamuśki:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.10, 13:53
        ja czuje sie dobrze, z wyjątkiem tego że mam cyce jak donice i bolą to nim mi
        nie dolega wink w poniedziałek mam usg.
        jedyny minus to w czwartek tak mnie bolało od jajnika aż do nerki że wyłam z
        bólu i lekarka powiedziała że mam wziąć nospę i przeszło na szczęście. rok temu
        miałam to samo. to wynik przestymulowania i pewnie mi się znowu torbiel zrobił
        na prawym jajniku.
        dziewczyny co to był za ból crying już chciałam wzywać pogotowie sad
        ale narazie jest spokój smile
        a co tam u was?
        • hanusia26 Re: do przyszłej mamuśki:) 31.05.10, 13:49
          u mnie tak sobie....wręcz tragicznie.....dopiero 11.06.mam jechać do
          doktora....a urlop mi się kończy 10.06!!!!!!!!!!!nie wiem co mam
          robić!!!!!!!!!!!!tragedia!!!!!!!!!!!!!1
          • przyszla_mamuska Re: do przyszłej mamuśki:) 31.05.10, 17:53
            a ja dzisiaj byłam na usg i widziałam piekne serduszko smile maluszek ma 5mm smile
            • hanusia26 Re: do przyszłej mamuśki:) 31.05.10, 20:51
              ale to jest pewnie piękne uczucie!!!!!!!!!!!!!!!!!! to jest prawdziwe
              szczęście!!!!!!!!!!!!!!! trzymam kciuki !!!!!! całą rodzinkę pewnie masz
              szczęśliwą!!!!!!???? piękniutkie, malutkie serduniosmile)))))))))
              • Gość: przyszla_mamuska Re: do przyszłej mamuśki:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 09:01
                wszyscy szczęśliwi, moja mama płakała smile a mój mąż dopiero wieczorem mi się
                przyznał że nie pamięta co mówiła lekarka bo on był tak wzruszony że prawie sie
                popłakał smile
                ciągle mam te bijące serduszko przed oczami smile
                • hanusia26 Re: do przyszłej mamuśki:) 02.06.10, 15:19
                  czyli wszystko się udało!!!!!!!!!!o to chodziło!!!!!!!!!!!!!trzymaj
                  się!!!!!!!!!!!!!! pozdrawiam całą szczęśliwą rodzinkę!!!!!!!!!!!
                  • monia3274 Re: do przyszłej mamuśki:) 02.06.10, 23:20
                    dziewczyny czy któraś z was miała może inseminacje jak to wogóle
                    wygląda napiszcie mi coś bo niedługo będe ją mieć
                    • przyszla_mamuska Re: do przyszłej mamuśki:) 03.06.10, 14:54
                      ja nie miałam ani jednej więc nie wiem. ale na niepłodności dużo o tym piszą
                      więc pewnie jest dokładnie opisane.
                      • Gość: kinga03 Re: do przyszłej mamuśki:) IP: *.stk.vectranet.pl 03.06.10, 20:53
                        Witam.Dziewcztny pisze do was bo rowniez mam problem z zajsciem w
                        ciaze.O dzidziusia staramy sie 5 lat.Problem lezy po stonie męza
                        duza patologia plemnikow(tak nam powiedziano)Lekarz kazal zastanowic
                        sie nad inseminacja a in vitro.I moje pytanie do was jest takie czy
                        ktoras z was miala podobny problem co ja i rowniez mosiala wybierac
                        miedzy inseminacja a in vitro jezeli tak to co wybrala? i dla czego?
                        bede wam bardzo wdzeczna za kazda odp.Pozdrawiam serdecznie..
                        • Gość: przyszla_mamuska Re: do przyszłej mamuśki:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.10, 21:14
                          u nas jest ten sam problem i lekarze z góry powiedzieli że inseminacje nie mają
                          sensu...
                          wg mnie szkoda czasu, kasy i nerwów.
                          my od razu zaczęliśmy od in vitro.
                          • Gość: kinga03 Re: do przyszłej mamuśki:) IP: *.stk.vectranet.pl 04.06.10, 21:39
                            Bardzo dziekujesmile))))))))) Po rozmowie z mezem raczej podejdziemy do
                            in vitro.Jeszcze raz dziekuje.Pozdrawiam serdecznie
                            • hanusia26 do kinga03 07.06.10, 11:57
                              Hejsmile ja uważam podobnie jak przyszła mamuśka!!!! nas też postawiono przed takim
                              wyborem, ale nie zastanawiałam się długo....od razu postanowiliśmy in-vitro!
                              potwierdzam również, że inseminacja to tylko nerwy, kasa i
                              stres......!!!!!!!!!!! myślę, że powinniście się zdecydować na IVFsmile pozdrawiam
                              i pisz o swoich doświadczeniach i przeżyciach....zawsze to lżej na duszy......
                              • Gość: kamila Re: do kinga03 IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.10, 12:21
                                hanusia26 napisała:

                                >nie zastanawiałam się długo....od razu postanowiliśmy in-vitro!

                                My podobnie- od razu zdecydowaliśmy, potem jeszcze nawet i 3 krotnie. Efekty zerowe...


                                > potwierdzam również, że inseminacja to tylko nerwy, kasa i
                                > stres......!!!!!!!!!!!

                                In vitro natomiast jest bez nerwów, zero stresu i ZA DARMO https://emoty.blox.pl/resource/question1.gif
                                Nie pisz bzdur, bo różnie bywa i nie każda kobieta w efekcie zostaje naturalną matką. Trzeba próbować i robić co tylko można, ale jestem przeciwniczką takiego nastawiania innych osób- w razie niepowodzenia ludzie wpadają w jeszcze większy dół.
                                Pomyślałaś o tym?
                                • Gość: przyszla_mamuska Re: do kinga03 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.10, 14:13
                                  skoro in vitro się nie udało 3 razy to jakim cudem ma się udać inseminacja?
                                  nikt tu nie piszę że na bank każdej z nas sie uda i to za pierwszym razem, ale
                                  ja osobiście uważam że przy słabych plemnikach dobrze jest jak to lekarze
                                  "odwalą" całą najgorszą robotę a potem tylko możemy czekać czy zarodek się
                                  zagnieździ.
                                  moja kumpela miała 9 inseminacji i tylko straciła czas i morze łez...
                                  • Gość: kamila Re: do kinga03 IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.10, 14:43
                                    Ależ właśnie chodzi o podejście do tematu.
                                    Większość z leczących się par bywa sfrustrowana i rozżalona, a niektóre z
                                    dziewczyn jakoby remedium znalazły- bezproblemowe i z gwarancją sukcesu. Tak jak
                                    napisałam- takie podejście w przypadku niepowodzenia rodzi większy ból. Nie ma
                                    pewnika- a in vitro daje TYLKO 25-40% sukcesu z praktycznym wskazaniem na ten
                                    pierwszy wynik i dobrze byłoby czasem rozsądnie i to komuś dać pod rozwagę.
                                    Patrząc na dziewczyny z którymi podchodziłam do procedury, to jak jedna na 4
                                    zachodziła w ciążę- wynik był świetny. Tak to działa.
                                    • hanusia26 do kamila 08.06.10, 14:05
                                      Cieszę się Kamilo,że dołączyłaś do naszego forumsmile założyłam ten temat i każdy
                                      może tu się wypowiedzieć i wyrazić swoją opinięsmile bardzo mi miło że wyraziłaś
                                      swoją....każdy ma swoje przeżycia, doświadczenia, każda z Nas nosi jakiś ból w
                                      sercu! piszcie dziewczyny!!!! w ten sposób będzie Nam lżejsmile
    • hanusia26 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 24.06.10, 11:05
      nio dziewczyny!trzymajcie kciuki!!! w sobotę punkcja w Warszawce....a w
      poniedziałek transfer!!!!!!!!!!! nareszcie!!!!!! wierze w to, że się w końcu
      uda!!!!!!!!!! pozdrawiamsmile
      • przyszla_mamuska Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 24.06.10, 14:56
        w sobotę punkcja a po 2 dniach już transfer? szybko jakoś...
        ale ten czas leci, a dopiero byłaś na początku stymulacji. jestem też w szoku że
        od razu cię po tamtym stymulowaniu teraz stymulowali od nowa. wiem że kliniki
        tak nie robią. zwykle jest przynajmniej 3 miesiące przerwy.
        ale trzymam kciuki, teraz sie musi udać. ile ci pęcherzyków urosło i jaki masz
        estradiol??

        ja w poniedziałek byłam na usg. maleństwo ma juz 2,5 cm, pięknie bijące
        serduszko i ruszało się już smile cudowne chwile.... i szok, bo właśnie jutro
        kończę 10tc!!! nie wiem kiedy to przeleciało smile
        pozdrawiam
    • fafulutka Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 27.06.10, 19:23
      hanusia26 napisała:

      > Witam wszystkie dziewczyny!!! piszcie jak przygotowujecie się do "drugiego
      > podejścia" do in-vitro!!!!!może wasze wskazówki będą pomocne dla innych kobiet
      > starających się o dzidziunie!!!!ja w maju próbuję jeszcze raz w
      > Invimedzie...pierwsze IVF miałam w Warszawie(dr Karwacka)niestety
      > nieudanesadteraz próbuję w Poznaniu u dr Rokickiego...mam nadzieję że tym razem
      > się uda!!!!pozdrawiam

      A nie myślałaś, aby wziąć udział w in vitro do skutku, które właśnie trwa? W innych klinikach trzeba płacić osobno za każde podejście do in vitro, a to czasami kosztuje bardzo dużo sad
    • przyszla_mamuska hanusia 30.06.10, 09:27
      jak tam po punkcji i transferze?? napisz coś smile
      • hanusia26 Re: hanusia 30.06.10, 14:52
        też jestem zdziwiona, że tak szybko to wszystko się odbyło....minęły zaledwie 2
        tygodnie od nie udanej stymulacji....i znowu od początku...kolejne 10 dni mnie
        stumulowali! ale ok, wszystko zgodnie z planem-pobrano 12 jajeczek, 2 podano, a
        3 są w hodowli......strasznie boli mnie brzuch, dosłownie jak bym miała piłkę w
        brzuchu!
        no i strasznie się źle czuję, jestem senna, osłabiona jakaś.....
        Wiem, że jeżeli się nie uda to skorzystam z "in vitro do skutku"!!!!
    • hanusia26 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 07.07.10, 13:00
      dzisiaj 10dt, zrobiłam test....chyba niepotrzebnie bo tylko mam strasznego
      doła!!!!!!!!!!!!! jedna kreska....już nie mam nadziei.....
      • przyszla_mamuska Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 07.07.10, 13:46
        masz zrobić za 2 dni bete a nie sikańce. mi 11 dpt wyszła ledwo widoczna druga
        kreska. nie denerwuj sie od razu, wiem że to nie jest proste, ale uwierz że sie
        udało.

        ja wczoraj byłam na usg prenatalnym - wszystko dobrze. maluszek ma już 5 cm.
        trzymaj sie i daj znać. pozdrawiam
        • hanusia26 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 07.07.10, 14:39
          Kochana jesteś serduniosmile szczerze mówiąc to już morze łez
          wylałam........muszę wierzyć, że będzie dobrze!!!! w piątek zrobię betę i wtedy
          będę miała pewność!!!! dziękuję Wa.smile za wsparcie!!!! mocno ściskam cała rodzinkęsmile
    • surena Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 07.07.10, 18:56
      Ja zajrzałam tu, bo moja siostra startuje w programie invitro do skutku 2010,
      chciałam czegoś się dowiedzieć. mam może niefortunne pytanie, ale czy słyszałaś
      o tym programie?
      • hanusia26 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 07.07.10, 21:19
        jasne że słyszałamsmile szkoda, że już dla mnie za późno na ten program....ale
        warto próbować.
    • hanusia26 Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 09.07.10, 16:42
      NIESTETY BETA 11,6.......ZNÓW SIĘ NIE UDAŁO!!!! CO PECH TO PECH!!!! TRZYMAM ZA
      WAS KCIUKI!!!!
      • przyszla_mamuska Re: moje drugie in-vitro:)może teraz sie uda! 09.07.10, 19:49
        sad tak mi przykro... może organizm był zbytnio zmolestowany przez te dwie
        stymulacje? nie poddawaj się. musi sie udać i koniec!!!!
        pisz tu od czasu do czasu co i jak. teraz odpocznij troche od tych wszystkich leków.
        pozdrawiam
      • Gość: kamila Re: hanusia26 IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.10, 20:20
        Pamiętaj, że można przegrać bitwę, ale wygrać wojnę smile
        Dużo siły do walki i wiele wsparcia najbliższych przez najbliższy czas.
        Pozdrawiam. kamila
        • hanusia26 do wszyskich dziewczyn 09.07.10, 20:56
          DZIĘKUJĘ SERDECZNIE ZA WSPARCIE, ZA SIŁĘ, KTÓRĄ MI DAWAŁYŚCIE, ZA UŚMIECH, ZA
          SZCZEROŚĆ I DOBRE SERCE!!!!! DZIĘKUJĘsmile na pewno zajrzę do Was kochane!!!!!!
          trzymam za wszystkie kciuki!!!! i za jakiś czas znowu spróbuję!!!! nigdy się nie
          poddam!!!!!NIGDY!!!! będę walczyć póki mi starczy tchu......buziaki!!!!!!!!!!!!!
          trzymajcie się!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka