Mam obecnie 28 dc, około 25 dc powinnam dostać @ ale nic się nie dzieje. Piersi nie bolą, tylko dziwne uczucie w podbrzuszu, od praktycznie 26 dc. Z ciekawości zmierzyłam temp w pochwie o godz 11, po spokojnym leżakowaniu

temp 37,6. Piszę o tym bo wczoraj doczytałam się że już taka sytuacja miała miejsce u innej osoby, ta osoba zaszła w ciąże, miała w 24 dc 37,2. Ja ogólnie nie chce się nakręcać, ale możliwe że się w końcu udało albo i nie. Raz już miałam skok z dc z 25 dc na 30 dc, kiedy to pojawiła sie@.
Czekam więc cierpliwie, gorzej że jutro sylwek, wiec jak tak dalej pójdzie nici z picia, bo nie chce szkodzić organizmowi. Zauważyłam że od ok 21 dc mam nawracające bóle głowy, takie jakby migrenowe, apetyt spadł do minimum. Powiem wam szczerze że sie boję. Badałam temp ale w ustach więc to i tak nie są prawidłowe wyniki. Czekam na 1 dc aby móc przyjąć wiesiołek, castagnus no i rozpocząć mierzenie temp tam gdzie powinna być mierzona od samego początku.Ale nadzieja nie umiera we mnie