Smutno.....

25.06.04, 12:34
Cały czas śledzę wątki te radosne i te smutne. Załamuje mnie to wszystko.
Jestem tu krótko, ale przez ten miesiąc dowiedziałam się o tych chorobach,
wirusach, problemach więcej niż przez całe swoje życie. A mam 29lat.
Dlaczego nas dręczą te wirusy? Dlaczego nie dadzą nam spokoju? W życiu nie
pomyślałam, że zajście w ciążę i donoszenie jej to taki duży problem. A na
swoim przykładzie wiem, że jest. Byłam niedawno, lecz niestety....
Podziwiam wytrwałych, bo ja chwilami tracę nadzieję.
Jak ja zazdroszczę tym wszystkim kobietom, które nawet nie zdają sobie
sprawy z tego, że istnieją jakieś zagrożenia i żyją sobie dalej nieświadome..
Alicja
    • iskra23 Re: Smutno..... 25.06.04, 15:36
      kochana, ale wypbraź sobie, jakimi bedziemy wspaniałymi mamamismile)) mamy taka
      wiedzę, że można nam pozazdrościć, a te co nic nie wiedza, bedę wybauszac oczy
      ze zdumienia, że my wszystko wiemy. W myśl zasady: przezorny zawsze
      ubezpieczony. Czy nie mam racji?? buziaki.
    • annia30 Re: Smutno..... 25.06.04, 15:38
      Hej Alice!

      Głowa do góry! Zobaczysz, że wszystko będzie ok i zajdziesz w upragnioną ciąże:-
      ). Trochę Cię rozumiem, gdyż odkąd zaczęłam czytać różne fora na temat ciąży,
      leczenia nieplodności to po prostu wymiękłam. A na dodatek wokół same dzieci,
      kobiety w ciąży... Ale przecież nie mozemy się zamartwiać na zapas, trzeba
      wierzyć, że niedługo będziemy miały w brzuszkach upragnionego dzidziusia.
      Trzymaj się dzielniewink)
      • alice1 Re: Smutno..... 25.06.04, 15:50
        Kochane jesteście!!
        Miałam chwilę zwątpienia.....pełno kobiet w ciąży....
        Ale fakt, tak jak mówicie my wiemy więcej i odpowiednio to wykorzystamy.
        Właśnie Ewa przysłała mi testy owulacyjne i już tak jakby wstąpiły we mnie nowe
        siły.Zaraz będę testować smile)
        Dzięki za słowa otuchy.
    • lakasha Re: Smutno..... 25.06.04, 15:47
      Kochana Alicjo powiem Ci tak , jak byłam u lekarza i rozmawiałam , rozumiałam
      co do mnie mówismile....tu mozesz podzielić sie problemem i zawsze znajdzie sie
      ktoś kto Ci pomoze , ale tez rozumiem Cie , ginekolog kazał mojemu mezowi
      wyłaczyć mi internetsmile))))...tyle sie naczytałam na samym poczatku że miałam
      kompletnego , total doła przez kilka dni, a mój mezus chodził koło mnie i mnie
      pocieszał , a mi łezki kap , kap , kap.
      NIc sie nie martw !!!!ja też miałąm chwile zwatpienia , tak jak prawie
      wszystkie dziewczyny tutaj , teraz mam @(2 dzień) i wiesz co jak dostałam to
      nie płakałam , nie załamywałam sie tylko pomyslałam , w następnym cyklu już ja
      będę miała 2 kreski!!!!!!!......w tym mc. nie kochaliśmy sie często , jak na
      nas bardzo małosmile.Postanowiłąm dać na luz!!!!
      Ale nie zmienia to faktu że nosek mi się skrzywił jak przyszła @.
      Ale wiem że to już ostatnia!!!!!(OBY!!!!!!)
      Pozdrawiam - Asia.
      • alice1 Re: Smutno..... 25.06.04, 15:56
        Asiu, dziękuję wam, że jesteście, że rozumiecie
        To naprawdę dużo
        gdy jest ktoś kto to wszystko rozumie..
        Więc biorę się w piąstkę i zaczynam od początku smile
      • alice1 Re: Smutno..... 25.06.04, 16:04
        Asiu i nie pozwalaj mężowi wyłączać się z sieci.
        Już się zaraziłam smile
        W tym cyklu na pewno nam się uda!!!!
    • lakasha :))))))))) 26.06.04, 11:22
      A pewnie że nie pozwolę się wyłaczyćsmile!!!!!!!On nawet by się bał ,jestem
      strasznie nerwowasmile)))
      Alicjo jestem z Tobą , główka do góry i usmiech na ustasmile
      Wiezs cop mi pomaga , przytulanie się do mojego 47 kg. kundelka (najpiekniejszy
      na swiecie!smile
      zapraszam na wspólne przytulankosmile))))))
      Pisz co u Ciebie!!!!!
      Pozdrawiam bardzo serdecznie - Asia.
      • alice1 Re: :))))))))) 26.06.04, 12:35
        No no, niezły ten kundelek smile)
        Ze zwierzątęk mam tylko kota i przytulać się do niego mogę tylko wtedy,
        gdy on łaskawie zechcesmile)))
        Jednak istnieje jeszcze mój facet, też kochany, a że
        po malutku zbliża się owulacja więc będziemy cały czas działaćsmile
        mam nadzieję, że z owocnym skutkiem..(?)..
        Wiesz, naprawdę jesteś niezwykłą osobą .
        • magdulka26 Re: :))))))))) 26.06.04, 13:16
          Cześć dziewczyny na forum dla starających trafiłam niedawno,wcześniej
          siedziałam na ciąża i poród oraz niepłodność.Fajne jest takie forum gdzie
          mozemy się wyżalić jak przed dobrym psychologiem.Tu nikt nam nie odmówi pomocy
          i zawsze obdarzy nam dobrym słowem.Ja też się staram o dzidzię a ona jak
          narazie nie chce unas zawitać.Miewam czasem takie trudne dni i pytam
          dlaczego ...Inne zachodzą jak króliki a my musimy tak czekać.Do okoła moje
          znajome chodzą z brzuszkami i jest mi przykro kiedy mam się z nimi spotakać.Nie
          mogę przecież się odnich odsunąć bo to nie w moim stylu.Czasem już dostaję
          świra kiedy tak wsłuchuję sie w ten mój organizm .Dałam na luz w tym cyklu bo
          inaczej osiwieję .Życzę wam dziewczyny dużo pogodnych dni nie załamujcie się
          musimy się nawzajem wspierać a wtedy będzie nam napewno łatwiej brnąć do
          przodu.Pozdrawiam was cieplutko Magda.
          • alice1 Re: :))))))))) 26.06.04, 13:31
            Tak, tak..
            wspierać się wzajemnie musimy, to pomagasmile)
            I trochę luzu też nam nie zaszkodzi,
            myśląc w kółko o tym samym....istny obłęd,
            nie myśleć - ciężkosmile
            Ale chociaż na pocieszenie...... będziemy dobrze przygotowane!!!!
            Nasze dzieciaczki będą miały dobre mamusie(!!!)
            • magdulka26 Re: :))))))))) 26.06.04, 13:47
              Jak to mówią "PO burzy wychodzi słońce " a więc może i nam ono
              zaświeci ?.Trzeba wierzyć w to że będziemy miały ładne brzusia ale nie mysleć
              otym obsesyjnie smile.Trzymajcie się dziewczynki.
              • alice1 Re: :))))))))) 26.06.04, 14:04
                A zaświeci, zaświeci.......smile)))
    • lakasha Alicjo i dziewczynki..... 26.06.04, 16:11
      Właśnie dziś mam taki dzień , lezenia do góry brzuszkiem (oby był coraz
      wiekszysmilei oglądanie filmików...męzuś obok piesek w nogachsmileidylla!!!!....ale
      wiecie co ....brakuję czegoś....nic nie muszę dodawać prawda?smile
      A!!!!!....Chcę Wam powiedzieć , że ja już od tamtego mc. dałam na luz...ale jak
      @ przyszła to żal był,oj...my kobiety to mamy ten skomplikowany
      harakterek smile....tu niby na luz , a tu potem załamka.
      no ale nie ma co płakać , głowa do góry , usmiech na usta i do roboty!!!!,
      przynajmniej ta "praca" jest miła hi hi .
      Idę teraz ogladać filmik.Pozdrawiam bardzo serdecznie (jak zawsze) - Asia.
      P.S.- W którym dniu cyklu robić badanie prolaktyny i na TSH,T3,T4?????
      • alice1 Re: Alicjo i dziewczynki..... 26.06.04, 19:51
        Superowy pomysł Asiu!!!
        Idę w twoje ślady, tylko bez pieska
        (bo go nie mamsmile)
        Totalny luuuzz....
        Trzeba zregenerować siły przed "ciężką pracą" -smile)
        żeby nasze hormonki nie wariowały.
        Co do prolaktyny to nie wiem,
        ale po niedzieli idę do ginki więc się zapytam,
        sama muszę je zrobić!
      • magdulka26 Re: Alicjo i dziewczynki..... 27.06.04, 18:45
        Prolaktynę mozna robić w dowolnym terminie ,tylko progesteron 7 dni po
        owulacji.Ja jak robiłam TSH to nie patrzyłam na dc,poszłam i zrobiłam smile
        • alice1 Re: Alicjo i dziewczynki..... 27.06.04, 23:52
          Dzięki magdulko26
    • lakasha Numerek GG:) 26.06.04, 20:06
      • lakasha Re: Numerek GG:) 26.06.04, 20:07
        jak zawsze wcisnełam enterek niechcacysmile
        GG-3125196
Inne wątki na temat:
Pełna wersja