nik.men
27.09.12, 20:42
Generalnie to nic nowego dla mnie, ale do tej pory było tak TYLKO podczas okresu i w okolicy owulacji. Natomiast od kliku dni szyjka mnie "zadziwia". Rano jest wysoko, zamknięta i średnio twarda. W ciągu dnia schodzi coraz niżej, żeby wieczorem być tak nisko, że sprawia wrażenie, że na wierzch zaraz wyjdzie, a do tego jest bardzo rozpulchniona. Jeśli byłą owulacji to już jestem po niej wg wykresu. Ciąża - nie sądzę, znowu te wyjazdy z pracy... (wykończą mnie). Więc o co jej chodzi? Czemu sobie tak "wędruje" ostatnio?