Dodaj do ulubionych

Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lista

15.02.13, 00:38
Hej kobietki starające się o dzieciaczki!
Mam propozycje dla tych, które korzystają z testów owulacyjnych. Różne opinie na temat tych testów czytałam, a od trzech miesięcy staramy się z mężem o dzieciątko, więc postanowiłam dołączyć testy te do naszych zabiegów o potomka. Wymyśliłam jednak, że mogłybyśmy (staraczki) potraktować te testy na większym luzie, nie jako wielką nadzieję, ale jako eksperyment "naukowy" i sprawdzić, jak testy owe się spisują.
Zachęcam dziewczyny używające testów owulacyjnych do badania ich skuteczności. Sprawdzamy jak testy owe się spisują. Czy działają? Czy z ich pomocą uda się osiągnąć sukces w poczęciu upragnionego skarbeczka? smile Ilu się to uda, a ile dziewczyn "szlag trafi" po drodze i rzucą je w kąt. wink Przeprowadźmy badania.
Piszemy swój nick - który to cykl ogólnego starania się o dziecko - który cykl w badaniu testów - data planowanego testu, tym razem ciążowego.
Acha! Swoje testy kupiłam na Allegro, mimo różnych krążących na ten temat opinii. wink
Wpisuję się pierwsza.

3dytka1 - cs 3 - cst 1 - ok. 15.03.2013
Obserwuj wątek
    • nadzieja1984 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 15.02.13, 07:11
      hej edytka,

      testy owulacyjne wg mnie nawet te z allegro pomagają w ocenie kiedy owulacja, jeśli kontroluje się też temp i śluz... u mnie 2 ostatnie dni był właśnie w ten sposób zdiagnozowany pik owulacyjny, i wczoraj wieczorem owulacja, bo tak bolało, że myślałam, że @ idzie... za to kupiłam też mikroskop owulacyjny Donna, i nie polecam, bo nic nie wykazuje...

      chętnie dopiszę się w tym cyklu, w następnym będę miała IUI, więc testy niewiele dadzą, ale zrobię, żeby je sprawdzić...

      staramy się 4,5 roku, bardzo bym chciała, żeby się w końcu udało...

      nadzieja1983 - cs1 - cst 1 - 1.03.2013
      3dytka1 - cs 3 - cst 1 - ok. 15.03.2013
      • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 15.02.13, 20:20
        Cześć nadziejko! smile
        Ależ Ty jesteś wytrwała. I dobrze!smile Szczerze wierzę, że wkrótce Ci się uda i mocno trzymam kciuki za poczęcie. smile
        I jeszcze mam pytanka. Czy testy owulacyjne stosujesz przez cały cykl miesięczny, czy mniej więcej od połowy cyklu, tak jak doradzają w instrukcji do testów? Ja zgodnie z instrukcją powinnam zacząć je stosować od przyszłego piątku, ale korci mnie strasznie, żeby już wcześniej zacząć się z nimi zapoznawać i obserwować cykl w ten sposób. Zastanawiam się co zrobić. wink
        Wczoraj miałaś owu. Skorzystaliście z mężem z tej okazji,a dzisiaj poprawka? wink Czekamy na wyniki testu ciążowego? smile
        No i, proszę, napisz mi, co oznacza skrót IUI, bo jeszcze nie wszystkie skróciki skapowałam. wink Z góry dzięki.
        Pozdrawiam!
        • nadzieja1984 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 16.02.13, 14:15
          hej 3dytka1!

          odnośnie Twoich pytań: cały cykl miesięczny mierzę temp i obserwuję śluz... jak zaczyna się robić śluz podobny do płodnego próbuję już robić testy owu, ale generalnie jak mam skok temp. o 0,2-0,4 stopnia to dokładnie tego dnia wychodzi też pozytywny test owu...

          jeśli chodzi o testy owu, to pik owulacyjny trwa dwa dni (dlatego zazwyczaj w 1 dzień wychodzi kreska słabsza, w drugi dwie grube krechy i czasem jak się trafi w 3 dzień znów jedna słabsza)... natomiast sama owulacja jest od 24-48 godzin po piku owulacyjnym... z temp jest tak, że może skoczyć na 48h przed owulacją, ale może też skoczyć do 48h po owulacji... dlatego dobrze jest kontrolować też śluz i robić testy owu... my od 10dc co drugi dzień się przytulamy, aż do 2 dni po owu... potem już jak kto ma ochotę smile nie można za często - słyszałam o próbach co 12h, bo bardzo osłabia to nasienie, ale znowu są badania, że można spróbować codziennie, bo wtedy w nasieniu jest mniej zmian genetycznych i macica jest lepiej ukrwiona smile ile artykułów, tyle opinii... trzeba coś wyśrodkować i trochę wrzucić na luz...

          IUI to inseminacja domaciczna - w następnym cyklu od 3 do 7dc będę brała CLO - hormon stymulujący jajeczkowanie, 12dc monitoring jakiej wielkości są pęcherzyki, potem co 2 dni monitoring, jak pęcherzyk będzie miał 18-20mm wezmę zastrzyk Ovitrelle wieczorem na pęknięcie pęcherzyka i następnego dnia jedziemy na inseminację do kliniki... mąż oddaje nasienie, jest badane, odsiewane co niepotrzebne, i podane cewnikiem bezpośrednio do macicy... po 15 min leżenia jedziemy do domku i za 14 dni testujemy czy się udało smile)))) to tak w skrócie...

          pozdrawiam serdecznie! smile

          jakbyś miała jeszcze jakieś pytanka, pisz... smile
          • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 16.02.13, 22:33
            Hej!
            Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. :
            A próbowaliście już wcześniej inseminacji, czy to pierwszy raz?
            Oczywiście trzymam kciuki za powodzenie. smile
            • nadzieja1984 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 17.02.13, 00:52
              miałam 9 razy stymulowany cykl, raz się udało, ale ciąża ektopowa sad...

              IUI będę miała pierwszy raz... chyba, że uda się w tym cyklu... ale szanse są małe bo pęcherzyk jest z prawej strony, a ja nie mam już prawego jajowodu... szanse małe, ale są...
              • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 17.02.13, 12:28
                Naprawdę bardzo wiele przeszłaś. Dużo Cię to musiało kosztować. Jednocześnie podziwiam Twoją i Twego męża wytrwałość i mocno wierzę, że przy współczesnej medycynie już wkrótce uda Wam się zrealizować to Wasze marzenie. smile
                Pozdrawiam!
                • nadzieja1984 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 17.02.13, 18:42
                  moja historia nie jest czymś nadzwyczajnym, na forach poznałam dziewczyny, które po 16 latach dopiero szczęśliwie urodziły... u mnie były złe diagnozy, kiepscy lekarze, choć z polecenia... teraz mam wrażenie, że dopiero wszystko weszło na właściwy tor... wiem, że nie mam dwurożnej macicy, tylko miałam małą przegrodę, którą już mi usunięto, nie mam PCO, które przez 10 lat mi wmawiano, w tym cyklu po laparoskopii miałam pierwszą świadomą owulację bez wspomagania hormonami i w końcu w tym tygodniu dowiedziałam, że mam niedoczynność subkliniczną, którą sama od 5 lat podejrzewałam... i do tego guz na tarczycy... brak jednego jajowodu też nie daje mi dodatkowych szans, tylko je odbiera... ale czuję, że ten rok przyniesie upragnione szczęście, jeśli nie w ten to inny sposób... jeśli w tym cyklu się nie uda, spróbujemy IUI... 3 cykle... w tym czasie przebadamy się też pod kierunkiem naprotechnologii - jeszcze niewiele o tym wiem, ale mam już poleconego lekarza w poznaniu... jeśli wszystkie metody zawiodą i zostanie tylko in vitro spróbujemy i tego... a jak już ostatecznie dostanę wyrok, że się nie da, to w tym roku mija 5 lat naszego stażu małżeńskiego (12,5 roku związku) więc nic już nie będzie stało na przeszkodzie by zacząć robić kursy na rodzinę adopcyjną... już się tym nie stresuję, nie napinam... wiem, ze w ten czy inny sposób w końcu rodzicami zostaniemy i chcę, zeby ten rok przyniósł oczekiwane rozwiązanie... wiadomo, że jeśli chodzi o adopcję, możemy czekać nawet 3 lata... ale decyzja zapadnie w tym roku... uff... wyrzuciłam to z siebie, wiem, że nie na temat... pozdrawiam Was serdecznie na koniec weekendu!
                  • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 17.02.13, 23:00
                    Hejka nadziejo!smile
                    Któraś z dziewcząt pisała, że ten rok jest rokiem rodziny, tak więc musi się udać. smile
                    A osobiście znam parkę, która 15 lat starała się o dziecko. Kiedy adoptowali dziewczynkę, żonka zaszła w ciążę. smile Niezbadane są wyroki boskie.
                    Mocno wierzę, że Wam się uda. W zasadzie, dzięki mądrym decyzjom - już się udało. Teraz tylko czekać na ostateczny wynik. W ten czy inny sposób spełni się Wasze marzenie. smile
    • magnolia234 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 15.02.13, 11:15
      staramy sie 14 cykli ale dopiero 3 cykl z testami owu. wczesniej obserwowalam sluz i myslalam ze moja owulacja wystepowala 2-3 dni wczesniej niz pokazywaly testy. poki co stosowanie testow nie zaowocowalo ciaza...
      dopisuje sie do listy

      magnolia234 - cs 14 - cst 3 - 27.02.13
      nadzieja1983 - cs1 - cst 1 - 1.03.2013
      3dytka1 - cs 3 - cst 1 - ok. 15.03.2013
      • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lista 15.02.13, 20:39
        Hej!smile
        A w dwóch poprzednich okresach stosowania testów udało Ci się odczytać kiedy masz owu? Pojawiły się dwie kreski, i obydwie tak samo ciemne? Bo czytałam na różnych forach, że niektóre dziewczęta nie miały owu lub testy były wadliwe, bo wskazywały jedną kreskę przez wszystkie dni ich stosowania, a inne, że kobiety nie były pewne, czy to okres płodny, bo druga kreska była zbyt jasna, a następnego dnia była już jedna krecha, czyli okres niepłodny. Nie wstrzeliły się z testami w czas jajeczkowania albo go po prostu w tym czasie nie było.
        A jeśli testy były pozytywne, podjęliście z mężem próby skorzystania z tej okazji? wink
        I jeszcze jedno. Stosujesz testy od połowy cyklu, tak jak jest to zalecane w instrukcji, czy przez cały cykl, już w kilka dni po okresie?
        Pozdrówka!
        • magnolia234 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 15.02.13, 20:57
          3dytka1, w dwoch poprzednich cyklach testy pokazaly kiedy byla owulacja. w pierwszym cyklu stosowalam od okolo 10 dc (mam cykle 29-31 dniowe) i najpierw nie pokazywaly mi nic, pojawil sie sluz plodny a testy nadal nie pokazywaly owu, szczerze mowiac juz sie zniechecilam i mialam zaprzestac ich robienia kiedy w 15 dc pokazala sie druga kreseczka bledsza od kontrolnej ale dobrze widoczna. na nastepny dzien byla juz gruba krecha taka jak kontrolna a na jeszcze nastepny juz bledsza ale wciaz widoczna. uznalam ze juz po owulacji i zaprzestalam robienia testow. oczywiscie we wszystkie te dni z mezem dzialalismywink
          drugi cykl stosowania testow wygladal identycznie jak pierwszy. teraz juz 3 cykl z testami i owu mi sie przesunela o 3 dni (mocno sie przeziebilam i mysle ze przez to) przez jakis czas myslalam ze to cykl bezowulacyjny ale w koncu pojawila sie druga kreseczka. na efekty wciaz czekam az do 27 lutego kiedy zamierzam testowac.
          dodam tylko ze kupilam te najtansze testy z internetu i nie zawsze robilam je po poludniu kolo 18. mam nadzieje ze choc troche ci pomoglamsmile
          • magnolia234 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 15.02.13, 21:00
            mialo byc ze zawsze robilam je po poludniu, po przyjsciu z pracy. Slyszalam zeby nie robic rano bo wtedy stezenie hormonu jest nizsze
          • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 15.02.13, 22:18
            Dzięki baaardzo za wyczerpującą odpowiedź. smile
            Trzymam mocno kciuki za ten test 27 lutego. Koniecznie daj znać po nim, co tam wyszło. smile
            Ja też mam te najtańsze testy z internetu i ciekawa jestem, czy to ma znaczenie, jakich testów się używa. Ale to może uda nam się zaobserwować w dalszym ciągu testowania. wink
            Pozdrawiam!
      • prosumentka do magnolia234 16.02.13, 14:28
        1. Testy nie dowodzą owulacji, mówią tylko, że LH jest wysokie.
        2. Do zajścia nie musisz znać dnia owulacji, bo plemniki żyją kilka dni.

        Jeśli prowadziłaś obserwacje i masz swoje wykresy, to możesz je skonsultować z kobietą, u której uczę się NPR: Pomoc w staraniach o dziecko
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 15.02.13, 12:27
      Dopisuję się, a jak! wink To będzie pierwszy cykl z testami. Jestem ich bardzo ciekawa i już nie mogę się doczekać pierwszego testowania, które będzie niestety dopiero za 4 dni, buu. Zobaczymy czy wyniki testu pokryją się z obserwacją temperatury - to mnie najbardziej intryguje.

      magnolia234 - cs 14 - cst 3 - 27.02.13
      nadzieja1983 - cs1 - cst 1 - 1.03.2013
      mebloscianka_dziadka_franka - cs 7 - cst 1 - 8.03.2013
      3dytka1 - cs 3 - cst 1 - ok. 15.03.2013
      • kasiapastel Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 15.02.13, 19:31
        To i ja się dopiszęwink
        3 cykle stosowałam testy owu (1cykl pomiędzy był bez), 2 cykle nic nie wyszło tzn druga kreska nigdy nie była nawet tak samo intensywna jak kontrolna co dopiero mocniejsza, za 3cyklem wyszły dwie ciemne krechy w 20dc (zmieniłam porę wykonywania z 18 na 15 i podziałało) i pokryło mi się to ze śluzem jak i @ przyszła 2 dni później niż zwykle więc chyba dobrze wskazały. Niestety nie zaowocowały ciążą wczoraj dostałam @. Stosuje płytkowe (kasetowe) zamówione z allegro i zamówiłam kolejne, zobaczymy tym razem.

        magnolia234 - cs 14 - cst 3 - 27.02.13
        nadzieja1983 - cs1 - cst 1 - 1.03.2013
        mebloscianka_dziadka_franka - cs 7 - cst 1 - 8.03.2013
        3dytka1 - cs 3 - cst 1 - ok. 15.03.2013
        kasiapastel - cs 8 - cst 4 - ok 17.03.2013
        • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 15.02.13, 22:04
          Hejka!
          Domyślam się, że testy robisz, tak jak mówią w instrukcji, przed połową cyklu?
          Dzięki za dokładne wyjaśnienia.
          A jak już wyszły te dwie grube krechy to podjęliście próby poczęcia potomka? Po jakim czasie? Kto wie, może to ma znaczenie, i my na tym forum, odkryjemy, kiedy najlepiej podjąć działanie. wink
          Pozdrowionka!
          • kasiapastel Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 15.02.13, 22:39
            no więc tak starania od końca @ co 2 dni, akiedy wyszedł test owu codziennie przez 3 dni ale w tym cyklu jak będzie pozytywny owu mamy zamiar "przytulać się" co 12godz (jedna kobitka z forum zaciążyła wg tej metody po kilku miesiącach starań więc spróbować warto), bo mamy ku temu warunkiwink
            Ja w ostatnim cyklu kiedy wreszcie test lowu mi wyszedł pozytywny robiłam od 12dc (szacowana owu u mnie ok 18dc) a pozytywny wyszedł 20dc o 15 i myślę, że 21dc nad ranem owu była bo 21dc po południ skończył mi się śluz płodny ( a u mnie łatwo to zaobserwować gdyż śluz płodny w tych dniach wylewa się ze mnie dosłowniewink)

            My z mężem dajemy sobie jeszcze ten cykl z testami a następny wszelkie badania, monitoring itp zwłaszcza, że mąż za granbicę wyjeżdża ok kwietnia ale wyjeżdżam do niego na 2 mies wakacji więc wolimy wiedzieć na czym stoimy. Mam jednak nadzieję, że w tym cyklu z pomocą testów owu się udasmile
            • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 15.02.13, 22:52
              Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. smile
              A Ty raczyłaś się już wybrać do ginka, bo my staramy się od 3 miesięcy, ale do lekarza tak mi się ciężko wybrać. wink Ostatnio byłam z rok temu, jak jeszcze faszerowałam się prochami, a trwało to z 7 lat, bo nasza córa ma 8. wink Badanie gin miałam jeszcze wcześniej, więc już czas najwyższy i tak myślę, że jak w tym miesiącu, lub w ciągu dwóch nic nie będzie to w końcu ruszę do lekarza. Jak to fajnie sobie wymówkę znaleźć żeby nie ruszyć do niego od razu. wink
              Pozdrówka smile
              • kasiapastel Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 17.02.13, 22:19
                w listopadzie byłam na ogólnym badaniu cytologia itp (dowiedziałam się że mam lekkie tyłozgięcie macicy i po przytulanku mam robić tzw "półfikołka do tyłu" no ale nadal efektów nie ma, a moja mama też ma lekkie tyłozgięcide (siostra też więc to dziedziczne;p) i zaszła w ciąże bez półfikołków z naszą trójką w tym pierwsze w pierwszym mies po ślubie. My dajemy sobie ten cykl (nasz 8 cykl starań) i wtedy na dokładne badania w marcu bo początek kwietnia mąż za granicę jedzie i będzie mega ciężko się zgrać, a latka lecą mam 27 lat i staramy się o pierwsze Maleństwo, które jest tak przez Nas i całą rodzine już bardzo wyczekiwane!! Pokładam duże nadzieje w tym cyklu!! Powodzenia dziwczyny!!
                • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 18.02.13, 19:16
                  Nasze maleństwo przyszło na świat jak miałam 26 lat. smile
                  Apropo robienia półfikołków to słyszałam, że niektóre dziewczyny robiły świecę i niby pomogło. A może wcale nie niby? Tak czy inaczej - kończyło się sukcesem, czego i Tobie z całego serducha życzę. smile

                  • nadzieja1984 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 19.02.13, 19:48
                    Jeśli chodzi o świece, czytałam że wystarczy polezec 15min lub dłużej po. Najlepiej z poduszka pod pupa. Sens ma to tak, że sperma przy wytrysku, jest płynna, a zaraz potem ulega koagulacji - gestnieje. Trzeba poczekać aż znów sie uplynni, bo w takiej formie przenika dalej smile
      • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 15.02.13, 21:47
        Witaj!
        Jak wspomniałam wcześniej, u mnie to też pierwszy cykl z testami. Ja powinnam zacząć badanie testami w piątek, jeśli odbyć to miałoby się tak, jak napisali w instrukcji, czyli testowanie mniej więcej przed połową cyklu. Ale nigdy czegoś takiego nie używałam i niepewność, jak się toto stosuje, i ciekawość, jak działa, i nie wytrzymałam. wink
        Zrobiłam dziś teścik, żeby sprawdzić, jak to działa (na Allegro kupiłam 50 więc mogę sobie na to pozwolić wink ) i widać, jedną krechę oczywiście. Przekonałam się, że działa i teraz chyba poczekam do piątku. Chyba. wink
        Na mierzenie temperaturki jestem zbyt leniwa, więc zamierzam testowanie połączyć z obserwacją śluzu.
        Pozdrowionka! smile
        • kozica111 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 16.02.13, 14:12
          Testy w okresie płodnym najlepiej robić 2 x dziennie, np; o 11 i o 17.Przed testem ok 2 godzin nie należy pić.Po pozytywnym teście najlepiej starać się w systemie co 12 godzin; 12 godzin po pozytywnym, powtórka po 24 od pozytywnego i 36 od pozytywnego, szanse wtedy są największe.
          • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 16.02.13, 22:38
            Dzięki za odpowiedź. smile
            Bardzo to ciekawe. A wiesz to z doświadczenia, czy gdzieś wyczytałaś?
            U mnie tak co 12 godzin byłoby trudno, albowiem 8-letnia córcia w domu. wink Zobaczymy co się da zrobić. wink
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 19.02.13, 09:23
        Wczoraj zrobiłam pierwszy test i tak jak myślałam, było to trochę za wcześnie (chociaż zrobiłam według instrukcji pierwsze testowanie w 9 dc dla cyklów 26-dniowych) - wyszła bardzo bladziutka druga kreska. Dzisiaj powinna być mocniejsza, chociaż chyba jeszcze nie tak mocna jak kontrolna.

        Najbardziej mnie dziwią moje super regularne wahania temperatur. Od 5 dni mam na przemian 36,3 i 36,2. Czuję się jakbym rozwiązywała szkolny test i zakreśliła z rzędu, jako odpowiedź, tą samą literę. Pierwsza myśl - coś musi być nie tak... smile
    • nadzieja1984 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 16.02.13, 14:18
      dziewczynki, dla pewności będę testowała dopiero 3 marca dlatego zrobię zmianę na liście:

      magnolia234 - cs 14 - cst 3 - 27.02.13
      nadzieja1983 - cs1 - cst 1 - 3.03.2013
      mebloscianka_dziadka_franka - cs 7 - cst 1 - 8.03.2013
      3dytka1 - cs 3 - cst 1 - ok. 15.03.2013
      kasiapastel - cs 8 - cst 4 - ok 17.03.2013
      • rigolard Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 16.02.13, 18:26
        u mnie sytuacja specyfincza: jestem juz starawink, spodziewaam sie dlugiego starania, a mimo to mysle o 3 dziecku. dwojka odchowana, a mi pieluchy w glowie.
        tez kupilam 50 testow na allegro. troche zeby poznac siebie, a troche zeby sie odpowiednio wstrzelic.
        od 3 cykli poznaje siebie, obserwuje zmieniajace sie kreski. teraz mam zamiar dzialac.
        zatem dopisuje sie do listy:


        magnolia234 - cs 14 - cst 3 - 27.02.13
        nadzieja1983 - cs1 - cst 1 - 3.03.2013
        rigolard - cs4 - cst 1 - 05.03.2013
        mebloscianka_dziadka_franka - cs 7 - cst 1 - 8.03.2013
        3dytka1 - cs 3 - cst 1 - ok. 15.03.2013
        kasiapastel - cs 8 - cst 4 - ok 17.03.2013
        • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 16.02.13, 20:30
          A co to znaczy "stara". Mi stuknęło 34 (w zeszłym roku w lipcu), więc jeszcze tej wersji się trzymam. Przebijesz mnie? wink
          • rigolard Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 16.02.13, 21:57
            "Przebijesz mnie? wink"

            + 5 lat = ja

            ostro, co?
            • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 16.02.13, 22:28
              No to super! Kiedyś marzyłam o tym, żeby koło 40-stki mieć trzecie dziecko, patrząc na mamy w tym wieku - bardzo je to odmładza. smile Jednak jak na razie nie mamy jeszcze nawet drugiego bobasa, a cierpliwość zdecydowanie już nie ta. wink
              Pozdrówka!
              • kozica111 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 17.02.13, 09:16
                Ja póki co 38, ale zaraz też stuknie 39, kurcze nie wiedziałam że jestem stara big_grin
                Co do doświadczenia z systemu co 12 wyszedł nam syn 3 lata temu smile Obecnie staramy sie o drugie i od tego miesiąca zadziałamy tą metoda bo pójście na żywioł nie wyszło, tzn nie zaowocowało smile
                • rigolard Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 17.02.13, 18:57
                  fajnie, ze jest nas wiecej! powodzenia w staraniach co 12 h.
    • kama1312 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 17.02.13, 18:59
      Stosowałam testy ovu przez pół roku, ale doszłam do wniosku, że wprowadzają one więcej zamieszania niż to tego warte....
      W moim przypadku były absolutnie niejednoznaczne! Potrafiły przez kilka dni pod rząd być pozytywne! Bardzo pozytywne! Więc zupełnie głupiałam i nie wiedziałam, kiedy uznać, że powinna być owulacja...
      Więc i tak patrzyłam ostatecznie tylko na śluz i temperaturę....
      Mój lekarz się śmiał, że niestety już z tymi testami tak jest...

      To mój 12cs, przez pierwsze 6 cykli stosowałam testy, później zaprzestałam....
      Pozdrawiamsmile
      • nataszka.r Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 17.02.13, 19:43
        Hej!! Ja starałam się o dziecko dwa miesiące. W pierwszym miesiącu próba na moje wyliczenia własne i nie wyszło. A drugi miesiąc z testami kupionymi w drogerii. W dniu kiedy pojawiła sie ciemna druga kreska spróbowaliśmy i dwa dni później. No i się udało, także w moim przypadku testy się sprawdziły. Jutro będzie początek dziewiątego tygodnia ciążysmile Życzę wszystkim również powodzenia w staraniach i z testami owu.
        • kozica111 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 18.02.13, 06:15
          Test owulacyjny może być pozytywny kilka dni- po prostu po szczytowym piku LH jego poziom może sie utrzymywać jakiś czas podwyższony we krwi, to normalne.Bierzemy pod uwagę wtedy tylko do 36 godzin po pozytywnym teście /wtedy zazwyczaj dochodzi do owulacji/.
        • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 18.02.13, 19:04
          Wielkie gratulacje! smile
          Dzięki za opinię.
          Ależ ja bym chciała, aby i tak było w moim przypadku. No, ale zobaczymy. wink
        • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 21.02.13, 23:21
          To jeszcze jedno pytanko. wink
          Jak już wyszła ta druga gruba krecha to przytulaliście się z mężem po 12 godzinach, i potem powtórka po 12, i jeszcze raz po 12? Rozgrywam sprawę taktycznie. wink
          • nataszka.r Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 22.02.13, 09:29
            U mnie to było tak, że z moich wyliczeń owulacja powinna być ok 14 dc więc na kilka dni przed zakładaną przeze mnie owulacją przeczekaliśmy z mężem żeby więcej plemniczków się nagromadziło. Jednak w zakładanym przeze mnie dniu test nie wyszedł pozytywny, ale mimo to już nie wytrzymaliśmy i były przytulanki. Dwa dni później test wyszedł pozytywny więc powtórka (ja chciałam przed owulacją, bo czytałam, że planując dziewczynkę najlepiej na 2-3 dni przed owulacją). Ale jako że chciałam bardzo żeby nam wyszło, to dwa dni później po pozytywnym teście znów przytulanki. Tak wiec nie wiem, z którego "strzału" się udałowink
            • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 22.02.13, 19:01
              Rozumiem, że zgodnie z założeniami wyszła dziewczynka? wink A może wiesz, kiedy należy się przytulać, żeby wyszedł chłopczyk wink
              • nataszka.r Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 22.02.13, 19:20
                Co wyszło to jeszcze nie wiem bo to dopiero koniec dziewiątego tygodnia ciąży. Na chłopca to trzeba dokładnie w dniu owulacji, a na dziewczynkę ok 2-3 dni przed owulacją. Bo plemniki z genem męskim są szybsze ale krócej żyją i gdy jest już jajeczko to szybciej docierają w dniu owulacji, a na 2-3 dni przed to plemniczki z genem męskim nie doczekają i maja szansę dotrzeć tylko żeńskie. Takie teorie czytałam i słyszałam, a dwóm koleżankom sprawdziło się w praktyce. U mnie nie wiadomo, bo w sumie przytulanki były i na 2 dni przed, ale i w dniu owulacji więc to loteria. Już nie mogę się doczekać kiedy poznam płećsmile To rozumiem, że Ty byś chciała chłopca? Działaj kochana, trzymam kciukismile
                • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 22.02.13, 19:48
                  Hej Kochana!
                  Działać będę i owszem, tylko zanim ja się tych dwóch kresek na teście doczekam to przynajmniej kilka dni. wink
                  Czy wolałabym chłopca? Hm... Nie wiem. Mam jedną córę, 8 lat, cudowna dziewczynka i byłabym szczęśliwa mając drugą. Jak by była parka, mimo sporej różnicy wieku (co byłoby oczywiście w obu przypadkach), też fajnie. Ale gdybym miała celować w dzień owulacji (na chłopaka) to szanse mogą być niewielkie. Test pokazuje najwyższe stężenie LH i informuje nas o tym, że owulacja może nastąpić w ciągu 24-36 godzin, więc jednoznacznie też trudno określić, kiedy się wstrzelić na chłopaka. Ja chcę dzieciątko i w sumie z dwóch opcji byłabym
                  zadowolona - więc nie planuję "trafiać" w synka, ale spróbuję "trafić" w ogóle. wink
                  Pozdrówka! smile
                  • nataszka.r Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 22.02.13, 20:10
                    Szczerze to ja jak jeszcze planowaliśmy starania nastawiałam się na te zabawy z planowaniem płci. Myślałam, ze to taka prosta sprawa, wystarczą przytulanki w dni płodne i jest, ale po pierwszym miesiącu bez rezultatu trochę się wystraszyłam i przestałam mieć fanaberie na wybór płci, marzyłam po prostu o dziecku. Zaczęłam czytać różne fora i byłam przerażona widząc, ze to nie taka prosta sprawa i ile miesięcy czy lat wiele dziewczyn się stara. Więc i tak miałam szczęście że już w drugim cyklu starań się udało. Teraz marzę aby było zdrowe a płeć bardzo bardzo ciekawi, ale nie jest już takie istotne.
                    • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 22.02.13, 20:34
                      Rozumiem Cię w 100%. To nasz 4 cykl starań, choć wcześniej w zasadzie bez pilnowania się dni płodnych, choć niby je sobie liczyłam i niby coś tam działaliśmy. Po 3 miesiącach postanowiłam podejść do sprawy "poważniej" i pomóc sobie testami owu i obserwacją śluzu, ale też nie będę "celowała" na dziewczynkę lub chłopczyka, tylko po prostu na dziecko. smile Na szczęście nie mam jeszcze takiego parcia, żeby się załamywać bo się nie udało. Póki co. wink Ale byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby jednak się udało. smile
      • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 18.02.13, 19:02
        Dzięki za opinię i powodzenia w dalszych staraniach. smile
      • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 18.02.13, 19:05
        I jeszcze mam pytanko.
        Jakie testy stosowałaś? Z apteki, drogerii, Allegro?
        Pozdrowionka! smile
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 20.02.13, 14:49
      Hej, dziewczyny, jak tam testowanie? smile U mnie dzisiaj test pozytywny, więc jutro zapowiada się pracowity dzień wink W ogóle to rozsadza mnie energia, czuję się strasznie podekscytowana i pełna optymizmu - zupełnie jak nie ja tongue_out
      • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 20.02.13, 22:12
        No to do dzieła. Przyjemnego testowania. wink
        Ja od jutra powinnam dopiero zacząć z testami owu, ale oczywiście nie wytrzymałam i zaczęłam dzisiaj. To fajna zabawa. wink Oczywiście tak jak się spodziewałam jedna kreska, a jako że ostatnio miałam cykl 34-dniowy, najpewniej sobie poczekam na te dwie kreseczki, choć zwykle mam cykl 27-28-dniowy.
        Oczywiście powodzenia życzę. No i żebyście z tego jak najwięcej radochy mieli. wink
        • rigolard Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 21.02.13, 07:25
          u mnie juz po II kreskach. i czuje ze red bitch nadciaga.
          kreski byly w sumie 3 dni, raz bledsza, raz bardzo intensywna, potem znowu bledsza.
          w kluczowym momemncie oboje z mezem lezelismy z goraczka, wiec proby byly - ale nie w tym momencie co trzeba.
          chlip chlip
          • oby.sie.udalo Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 21.02.13, 09:20
            rigolard napisała:

            > red bitch nadciaga.

            rozwaliłaś mnie big_grin
            trafiłaś w sedno sprawy big_grin
          • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 21.02.13, 19:01
            Hej!
            Jeszcze nie wszystko przesądzone. Czekaj sobie na red @, a może przeżyjesz miłe zaskoczenie? smile A jak nie. To przyjdzie kolejny miesiąc. smile Pocieszające, że na teście była ta druga gruba krecha i mniej więcej wiesz, kiedy jej się spodziewać w kolejnym miesiącu.
            Pozdrowka!
            • nataszka.r Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 21.02.13, 21:40
              3dytka1 pytałaś o rodzaj testów. ja pierwsze opakowanie kupiłam w rossmanie, a drugie w aptece. Myślałam, ze może te z apteki będą jakieś skuteczniejsze, bardziej profesjonalne, ale dali mi identyczne jak w drogerii. Zużyłam dwa opakowania bo trochę za wcześnie zaczęłam testowanie. Ale za to z planowanym skutkiembig_grin
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 22.02.13, 16:51
            A dlaczego przeczuwasz, że jednak miesiączka się zbliża?
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 22.02.13, 16:48
          Owszem, fajna zabawa, no i przynajmniej tutaj mam szansę zobaczyć dwie kreski i to jest takie... przyjemne wink Buszowałam po necie czytając o tych testach i trafiłam na informację, że testem owulacyjnym można wykryć ciążę. Trochę sceptycznie podeszłam do tych rewelacji, no bo kurczę niby jak i czemu w takim razie w ogóle są osobne testy ciążowe. No, ale okazało się, że to prawda, bo hormon LH jest bardzo podobny pod względem budowy do hCG i nie jako "defektem" testów owu jest wykrywanie hCG, bo mylą go z tym pierwszym. Najbardziej mnie zaintrygowało to, że niektóre kobiety pisały, że test owulacyjny wykrył im ciążę szybciej niż normalny test ciążowy - już nawet 8dpo! Aż mi się nie chce wierzyć - bo w takim razie czemu testy ciążowe nie są takie czułe? Chyba, że akurat się tak trafiło w tych paru przypadkach, że nawet gdyby zrobiły test ciążowy, to też by wykrył ciążę, albo po prostu był to przypadek... W każdym razie został mi jeden test i chciałam go zrobić dzisiaj, żeby zobaczyć czy wyjdzie negatywny, bo teoretycznie już po owulacji, lub właśnie się kończy smile, ale teraz mnie kusi, żeby go zachować i sprawdzić te 8dpo, czy może coś pokaże suspicious
          • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 22.02.13, 20:06
            Dobre sobie. wink
            Daj znać jaką decyzję podjęłaś. smile
            Ja bym pewnie zrobiła test owu dzisiaj, tak dla pewności, a potem kupiła kolejne testy. wink Wpadłam w jakąś "manię testowania" i mam z tego dziwną radochę. wink
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 23.02.13, 11:30
              No więc... test zrobiłam jednak wczoraj i wyszedł znowu pozytywny - trzeci dzień z rzędu. Hmm, trochę długo wychodzą te testy pozytywne, ale czytałam, że tak się zdarza i w zasadzie to nic nie znaczy. Dzisiaj miałam najwyższą temperaturę od początku cyklu, myślę, że już jest po owulacji. Chciałam kupić nowe testy, ale okazało się, że te co teraz kupiłam (kasetowe, Acon), to była jakaś mega okazja cenowa, bo kosztowały tylko 14 zł ok, a teraz jak ich szukam, to ponad 30 zł kosztują - a jest ich tylko 5 sztuk w opakowaniu. Także średnio opłacalne... uncertain
              • nataszka.r Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 25.02.13, 18:11
                Ale za każdym razem wychodzą tak samo ciemne dwie kreski? Bo wiesz, że dwie kreski wychodzą zawsze, chodzi w tym tylko o to, że gdy jest daleko do owulacji to druga kreska jest bledsza, a dopiero na 24-36 godz przed owulacją druga kreska jest równie ciemna albo nawet ciemniejsza od kontrolnej. A po tych ok 1-2 dniach pozytywnego testu znów są dwie ale druga kreska testowa jest jaśniejsza od kontrolnej.
                • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 25.02.13, 19:11
                  Dwie kreski wychodzą zawsze? A ja robię testy od kilku dni i dwóch kresek jeszcze nie miałam. Czy może masz na myśli te konkretne testy? Ja swoje kupiłam na Allegro i czekam na te dwie kreski niecierpliwie bo jakoś namiętnie ciągle pojawia mi się jedna. Z wyliczeń to teraz jakoś powinna nastąpić owulacja. Brzuszek mnie dzisiaj boli i tak się zastanawiam, jednak póki co jak byk - krecha jest jedna.
                  Pozdrówki.
                  • nataszka.r Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 25.02.13, 19:30
                    Hmm..z tego co się orientowałam to większość testów owulacyjnych ma tak że zawsze są dwie kreski tylko ważne jest jej wyraźność. To jest średnio wygodne, bo łatwo się można pomylić. Szukałam na allegro właśnie takich co jest jedna, a druga się pojawia jak owu jest, ale jakoś nie znalazłam. Wszystkie były działające tak jak te co miałam. Ale rzeczywiscie w tym właściwym dniu druga krecha była bardzo wyraźna tak jak ta kontrolna, bo kontrolna zawsze jest bardzo wyraźna. A przed tym dniem co trzeba, była bladziutka i na dwa dni po pozytywnym wyniku znów była bladziutka.
                    Pewnie są rózne rodzaje, ale skoro mebloscianka pisze, ze ciągle jej wychodzą pozytywne, to pomyślałam, ze może trafiła własnie na te testy co ja miałam, że zawsze są dwie tylko zależy od intensywności koloru kreski testowej.
                    • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 25.02.13, 19:53
                      No, pogrzebałam w necie i okazuje się, że gdy nie ma owu mogą być dwie kreski, w tym jedna niewyraźna lub tylko jedna krecha na teście. Ależ ten internet uczy. wink
                      Jak się czujesz? Jak dorastające w brzuszku dzieciątko? smile
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 25.02.13, 20:34
                  11, 12 i 13 dnia cyklu testy pokazywały mi dwie identyczne kreski. Instrukcja mówi, że liczy się tylko pierwszy pozytywny test i nieważne czy pokażą się dwie takie same kreski, czy kreska testowa jest ciemniejsza od kontrolnej - ważne, żeby była albo taka, albo taka. Więc od 11 dc od godz. 15 licząc, w ciągu 24-36 godzin teoretycznie powinno dojść do owulacji. Stąd wyszło mi, że owulację prawdopodobnie miałam 13 dc, co również pokrywa się z wykresem temperatur. A teraz najciekawsze smile Nie wytrzymałam i dzisiaj kupiłam drugie opakowanie testów, tym razem w zwykłej aptece, paskowe. I znów wynik wyszedł pozytywny - w dodatku kreska testowa ciemniejsza od kontrolnej. Czyli byłby to już 6. dzień z pozytywnym testem owu. Chyba, że 14. i 15. byłyby negatywne, no ale tego się nigdy nie dowiem, no a poza tym nie wydaje mi się smile
                  • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 25.02.13, 22:01
                    Z całego serducha życzę Ci, aby te dwie kreseczki na teście owu zamieniły się w dwie kreski na teście bobo. smile Ale nie nastawiaj się jeszcze za bardzo, bo potem może boleć. Wiem coś o tym, choć nie przez testy, a przez spóźnioną @ się wówczas nastawiłam. Oczywiście ściskam kciuki za Ciebie. smile
                    A ile zapłaciłaś w aptece za te testy paskowe?
                    Mi w końcu wyszła delikatniutka druga kreseczka na teście. Delikatniutka, ale wyszła. smile I nie patrzyłam pod światło. big_grin
                  • nataszka.r Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 25.02.13, 22:06
                    mebloscianka no to rzeczywiście ciekawa historia z tymi wynikami twoimi. Wygląda na to, że jesteś wiecznie płodna. A jest szansa, że już jesteś w ciąży? Bo coś czytałam w necie, że podobno w ciąży wychodzą cały czas pozytywne testy owulacyjne..wink

                    3dytka1 jeszcze do zeszłego tygodnia oprócz bolących piersi i wzmożonego apetytu to zbyt objawów nie miałam, czasem nawet zdarzało mi się przyznając szczerze, że zapominałam, że fasolka w ogóle tam jestwink Ale ostatnie kilka dni zaczęły się ciężko, w niedziele o 6 rano obudziły mnie ogromne mdłości, a potem ból głowy przez cały dzień. No i jadłam śledzie zagryzając jogurtem truskawkowym marząc o tym smaku a mężowi zbierało się na wymioty patrząc na to hehe. Jest coraz ciekawiej, coraz więcej objawów. Ale sie cieszę, bo to oznacza, że maleństwo rośnie i że jakieś zmiany zachodzą i coś tam się jednak dziejewink
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 26.02.13, 09:53
                    3dytka1 "Nie nastawiaj się" - łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić wink Nie no, nie nakręcam się jakoś specjalnie - teraz bardziej czekam na wizytę u gin niż na samo testowanie. Super, że w końcu testy zaczęły ci coś pokazywać, pewnie jutro, lub pojutrze wyjdzie pozytywny wynik, ale ja na twoim miejscu już zaczęłabym działać wink A co do testów, to kosztowały 22 zł (trochę dużo) - identyczne w innej aptece były za 26, więc i tak lepiej. Ale były jeszcze tańsze innej firmy - za 17 czy 18 zł.

                    nataszka.r Szanse na ciążę są praktycznie zerowe - wczoraj byłby 3, może 4 dpo. Więc nie ma bata, żeby doszło już do implantacji. Ale wole myśleć, że te pozytywne testy to zapowiedź ciąży, a nie jakichś problemów hormonalnych...

                    Fajnie, że u ciebie wszystko w porządku smile
                    • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 01.03.13, 09:03
                      Miałaś rację z tym, żeby działać od razu. ;D Następnego dnia kreska testowa była ciemniejsza, choć w dalszym ciągu nie taka jak kontrolna, a tym bardziej nie ciemniejsza od niej. Kolejnego dnia kreska testowa była ledwie widoczna. W całym tym okresie i po nim do przytulania nie doszło. sad Ale jakoś tak fajnie jest wiedzieć, że w tym miesiącu po prostu w ciąży nie będzie i żadnych teścików robić też nie będę. Dziś dopiero 1 marca, a ja już wiem, że marzec odpada. wink Hehe... mogę zakładać wątek "kwietniowe testowania". wink
                      U nas w Rossmanie znalazłam testy owu za 25 zł. Może kupię je na kolejny miesiąc i porównam z allegrowymi, ale jak już wiem, jak działają te z Allegro - to lepiej byłoby nie wydawać kasy. wink
                      A jak Twoje teściki? Nadal pozytywne? smile
                      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 01.03.13, 11:09
                        Czy oprócz testów prowadzisz jakieś obserwację - temperatury, śluzu, albo jednego i drugiego? Bo szczerze mówiąc, ja bym nie polegała tylko i wyłącznie na testach owu. A testy zrobiłam jeszcze dwa - jeden wyszedł chyba negatywny, ale ciężko mi było zadecydować, czy kreska testowa jest jaśniejsza czy nie. A kolejny znowu pozytywny z wyraźnie ciemniejszą kreską testową. Jednak już przestałam wierzyć, że to może być objaw ciąży. Wczoraj ginekolog znalazła mi torbiel na jajniku i powiedziała, że marne szanse na ciąże w tym cyklu.
                        • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 01.03.13, 16:17
                          Hej!smile
                          Z tego co czytałam torbiel nie wyklucza możliwości zajścia w ciążę. Mało tego, jeśli dojdzie do zapłodnienia to na USG można je stwierdzić w 4 tygodniu ciąży. U Ciebie minęło dopiero kilka dni, więc nie przesądzajmy do końca. smile
                          Ja oprócz testów starałam się obserwować śluz, dostawałam szału, bo obserwowałam się dopiero pierwszy miesiąc i nieraz miałam kołowrót w głowie. Jak tłumaczyć sobie kreski na teście, określony ból brzucha i czy to jest aby ten płodny śluz, czy jeszcze nie. Według mnie, wyniki testów i śluz płodny mniej więcej się pokryły, więc nie będę sobie nawet robić nadziei.
                          Tak czytam co pisałaś i myślę, że czas na wizytę u ginka... wrr. Jakiś czas temu (z 1,5 roku do 2 lat) wykrył mi włókniaka, niby niewielki, ale należałoby sprawdzić, czy nic się tam nie dzieje. Może już się wchłonął, a może nie? Chyba dobrze byłoby wiedzieć. wink
                          Pozdrówka!
                          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 01.03.13, 20:53
                            No niestety, ale dopiero po paru cyklach, zaczniesz nabierać wprawy i obserwacje staną się dla ciebie czytelniejsze smile Chociaż ja tam ze śluzem ciągle mam kłopot i w zasadzie dopiero w fazie lutealnej widzę, jaki mam śluz, bo wtedy jest go sporo smile Chociaż w tym cyklu raz udało mi się trafić na śluz jak białko jajka i było to w dniu owu, więc by się nawet zgadzało, ha!

                            No do ginekologa co 2 lata iść i sprawdzić podwozie - to podstawa smile Widzisz, ja jeszcze pół roku temu miałam wszystko w porządku, a teraz poszłam i taka niespodzianka... uncertain No, ale pocieszyłaś mnie, że nie wszystko stracone. Teoretycznie do owulacji doszło, bo miałam skok temperatury. Niestety ginekolog nie była w stanie stwierdzić jakiego rodzaju to torbiel, bo wiem, że szanse na ciążę byłyby, gdyby to była torbiel krwotoczna. A o co chodzi z tą ciążą wykrywaną w 4 tygodniu? Czemu dzięki torbieli miałoby być to możliwe?
                            • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 07.03.13, 16:56
                              Hej!
                              Miałam na myśli to, iż jeśli byłabyś w ciąży, pani ginekolog mogłaby jeszcze tego nie wykryć. Najpewniej może coś ginekolog stwierdzić w 4 tyg. ciąży. Wyczytana w necie wypowiedź gin. smile
                              Parę dni minęło. Jak tam zatem u Ciebie? smile
                              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 07.03.13, 20:52
                                Zrobiłam test ciążowy wczoraj wyszedł negatywny, więc odstawiłam luteinę. Dzisiaj zaczęłam plamić, więc jutro powinna przyjść miesiączka. Po miesiączce idę znowu do ginekologa i zobaczymy co tam mi się dzieje w brzuchu smile. A co tam u ciebie? Czekasz na @? Nie ma nawet cienia szansy na ciążę? Wiem, że nie staraliście się w czasie kiedy test owu wyszedł pozytywny, ale przecież to jeszcze niczego nie wyklucza, o ile kochaliście się w inne dni płodne. smile
                                • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 08.03.13, 19:46
                                  Hehe. wink No więc nie ma szans. Nawet pokierowałam się jakimiś "docinkami" co po niektórych bliższych znajomych i zrobiłam test. Nic nie wykazał, a gdyby coś już było to by wykazał. Czekam spokojnie na @, choć jej nie lubię. big_grin
                                  Przykro mi, że tym razem u Ciebie dzidziusia też nie będzie.
                                  Ja mówię sobie, że to dobrze, bo miesiąc bez "pilnowania się" dłużej. Dziś Dzień Kobiet i relaksik przy winku. Inaczej bym nie mogła. wink A tak apropos ... wszystkiego najlepszego z okazji naszego dnia. smile Dla wszystkich babek oczywiście. smile
              • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 25.02.13, 19:25
                No i jak tam? Dostałaś kolejne testy, czy sobie odpuściłaś i czekasz już na marcowy test ciążowy? smile Ja lecę z tymi testami z Allegro od kilku dni i jak dotąd, jak nic - krecha jedna. Niecierpliwię się już, bo z wyliczeń wynika, że jakoś teraz powinnam mieć owulację (choć tak na 100% nie wiem, bo ostatnio @ mi się przesunęła), i dziś zaszłam do apteki żeby zapytać o testy (tak dla porównania ich działania) i szczena mi opadła jak usłyszałam magiczne "Tu jest 5 sztuk, cena 35,55". ;D No to doszłam do wniosku, że dalej zostanę tylko przy tych z Allegro i jak na razie niczego porównywać nie będę. ;D
                No i obserwuję swoje piękne ciało ;D i dostaję kołowrotu we łbie (bo nie wiem, jak co odczytywać), a już bym chciała ujrzeć na tym teście te dwie zakichane kreski i czekam, czekam, czekam.... Niby to dopiero kilka dni, niby mam do tego dystans, a są chwile, że wariuję, bo tych dwóch kresek nie widzę. Paranoja. ;P
                A jak tam u Ciebie?
                Jak u pozostałych dziewcząt? Odezwijcie się. smile
                • kozica111 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 01.03.13, 09:21
                  My zaczęliśmy działać w systemie co 12 h od pozytywnego testu, zobaczymy.Efekt lub jego brak za jakieś dwa tygodnie smile
                  • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 01.03.13, 16:21
                    Czekamy na wyniki. smile
    • nadzieja1984 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 01.03.13, 11:46
      hej dziewczynki!

      u mnie niestety się nie udało. W tym cyklu IUI, zaczęłam już stymulację CLO, 11 marca mam monitoring... proszę bardzo o kciuki!

      odświeżę listę:

      magnolia234 - cs 14 - cst 3 - 27.02.13
      rigolard - cs4 - cst 1 - 05.03.2013
      mebloscianka_dziadka_franka - cs 7 - cst 1 - 8.03.2013
      3dytka1 - cs 3 - cst 1 - ok. 15.03.2013
      kasiapastel - cs 8 - cst 4 - ok 17.03.2013
      nadzieja1983 - cs2 - cst2 - 31.03.2013
      • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 01.03.13, 16:20
        Trzymam kciuki! smile
        I daj znać co tam USG pokaże 11 marca.
        • kangoorol Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 02.03.13, 07:46
          Dziewczyny, ja kupilam jedno opakowanie 7 testow w drogerii, uzylam z tego 1 test paskowy w 14dc. Wynik wyszedl mi pozytywny - tak mi sie przynajmniej zdawalo. Testowalam rano, wieczorem sie kochaliśmy. Potem było 7 dni przerwy. W tej chwili jestem w 16t ciąży. Także u mnie test zadziałał i to bardzo mimo wcześniejszej diagnozy PCO, bez wspomagania hormonalnego. Życzę Wam powodzenia!
          • kasiapastel2 no to Ci niespodzianka;) 06.03.13, 17:12
            Hej dziewczyny przepraszam, ze sie nie odzywalam ale obiecalam mojemu M ze nie bede wchodzic na forum w tym cklu zeby przestac sie nakrecac i myslec o dziecku. Tak wiec zrobilam przestalam wchodzic na forum i zabalam sie za cwiczenia zeby popracowac nad sylwetka. Ten cykl byl inny gdyz juz po ok 4 po @ (10dc) zaczly mnie bolec piersi a zawsze bolaly mnie ok20 dc po owu, cykle mam mniej wiecej 32dniowe. Wogole sluzu plodnego nie zauwazylam (smieszne bo od 5dc zaczelam brac wiesiolka ktory mial poprawic nie tyle ilosc bo zawsze mam duzo co jakosc sluzu i zmniejszyc pms bo piersi mam mga bolace a tu lipa) pomyslalam ze cykl bezowulacyjny ale od 14dc robilam testy owu no i 20dc wczoraj test pozytywny a sluz typowo nieplodny ale wzielismy sie do dzialan. Mialam 2testy ciazowe gratis do owu i tak mnie tknelo zeby dzis rano zrobic a tu szok testowa ciemna momentalnie szbciej od kontrolnej sie pojawila zrobilam drugi tez po pract polecialam do apteki i jak doszlam do domu mimo ze popoludniowy mocz 2grube krechy momentalniesmile zaswitalo mi ze w sobote 16dc mialam troche brazowego kawowego sluzu nie duzo malutko. Myslalam ze od wysilku bo to bylo po m oim drugim ciezkim treningu a to chyba zagniezdzne bylosmile ogolnie sie martwie bo planowo dopiero dzis powinna byc owu i 17 @ no ale widocznie owu byla duuuzo szybciej skoro testy takie mocne. Po 8cyklach trudno mi uwierzyc i sie cieszc ze w 21 dc juz wiem i ze bedzie dobrze... w piatek ide na bete.
            • 3dytka1 Re: no to Ci niespodzianka;) 07.03.13, 16:48
              Kurczę... to chyba Twój czas. smile Trzymam kciuki.
              Daj znać po wynikach bety. smile))
              • kasiapastel2 Wynik bety! 08.03.13, 15:14
                Właśnie dzwoniłam o wynik bety i pani podała mi 3840, powiedziała, że to dodatni ale jaki tydzień czy prawidłowy zważywszy na mój 23dc?? Mogę już powoli się cieszyć?? I czy zapisać się już na wizytę u gina??
                • rigolard Re: Wynik bety! 08.03.13, 17:54
                  piękna, tłusta betasmile
                  życzę spokojnej ciąży i zdrowego dzidziusia.
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: Wynik bety! 08.03.13, 21:38
                  Wielkie gratulacje! smile
                  • kozica111 Re: Wynik bety! 09.03.13, 09:04
                    Musiałaś mieć bardzo wcześnie owulację.
                    • kasiapastel2 Re: Wynik bety! 09.03.13, 09:23
                      Tez mi sie. Wydaje ze wczesna owu byla bo piesi zaczely mnie juz bolec jakies 2dni po @ a 16dc zdaje sie mialam plamienie implantacyjne.
                      W tyg wybiore sie do gina. Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok ale mysle ze moja Fasolka bedzie silna zwazywszy na to ze do momentu zrobenia testu bralam wiesiolek 6tab dziennie i zaczelam ciezki treningwink
                      Poki co niesmialo dziekuje aa gratulacjesmile
                      I trzymmam kciuki za Waskiss
          • bambi109 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 06.03.13, 18:43
            Witam. Jestem studentką II roku Położnictwa studiów magisterskich. Prowadzę anonimowe badania, które posłużą mi do napisania pracy magisterskiej na temat oceny jakości życia kobiet cierpiących na zespół policytycznych jajników (PCO). Ankieta zawiera pytania dotyczące wpływu PCO na nasze codzienne życie oraz zadowolenie z życia seksualnego. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że dodawanie ankiet na forach Panie denerwuje, ale wybrałam taki temat pracy magisterskiej, na który odpowiedzi niestety nie znajdę w szpitalu(pacjentki z PCO zazwyczaj nie są hospitalizowane). Tak więc jedyna nadzieja w forach internetowych...
            Wszystkim Paniom, które znajdą trochę czasu na wypełnienie mojej ankiety, bardzo dziękuję.
            Będę bardzo wdzięczna za pomoc!!!
            moje-ankiety.pl/respond-38025.html
          • milagros1977 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 09.03.13, 17:41
            przed pierwsza ciaza stosowalam moze dwa cykle testy owu niestety nie poskutkowało moze dlatego ze dokladnie nie znalam zasady dzialania, teraz to moj 1cs i pirwszy z testami, od wtorku robie i wczoraj byl pozytywny a dzisiaj juz negatywny-dzialamy jak trzeba zobaczymy czy mi sie poszczesci
    • nadzieja1984 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 11.03.13, 13:21
      hej dziewczynki!

      dzisiaj 13dc... byłam na monitoringu, w lewym jajniku 2 pecherzyki 16 i 13mm, endometrium 9mm big_grin jutro kolejny monitoring...

      rano test owulacyjny negatywny wyszedł...

      trzymajcie kciuki, bo bardzo liczę na ten cykl... pęcherzyki z lewej strony, a mam już tylko lewy jajowód... żeby się udało, żeby się udało, żeby się udało...
      • milagros1977 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 11.03.13, 15:45
        badzmy dobrej mysli nadziejo...bede sie o to modlic
        • nadzieja1984 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 11.03.13, 17:14
          dziękuję Milagros kiss
          • milagros1977 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 14.03.13, 16:26
            ja juz sama nie wiem co u mnie.... w zeszłym tyg robilam testy od srody, w piatek byl wyraznie dodatni a sobote juz ujemny- wyjatkowo nie zaobserwowalam sluzu na zewnatrz jak to zawsze bylo duzo i mokro, a wczoraj poczulam troche wilgotno,dzis odczucie jakby mokro ale i sluzu jakby wiecej i przejrzysty, kupilam test owu ujemny....chyba nic mi jednak te testy nie pomoga, a cykle mam w miare dlugie ok 35 dni wiec strasznie mecace te starania...
            • milagros1977 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 14.03.13, 16:27
              dodam jeszcze ze od wtorku piersi jakby ciezsze...
              • milagros1977 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 15.03.13, 16:24
                wracam do gry...zribilam dzisiaj badania z krwi fsh estradiol lh prl, estradiol bardzo wysoko nawet poza norma na okres okoloowulayjny, LH tez bardzo wysoko wiec owulacja przede mna a nie tydzien temu jak myslalam, sluz bj mokro
                • nadzieja1984 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 15.03.13, 18:14
                  Hej, ja juz pi IUI. I mam problem. We wtorek 12.03 o 20 miałam zastrzyk z ovitrelle, w środę o 12 IUI. Testy owulacyjne we wtorek, środę i czwartek dwie kreski ale druga slabiutka. Dziś juz tylko jedną kreska. Skoku temp jeszcze nie było. Sluz plodny. W czwartek ok. 11 silne klucia i pieczenie w podbrzuszu, po 36 godz od zastrzyku czyli w okresie kiedy po ovitrelle pęcherzyk najczęściej pęka. I nie wiem, czy była ta owulacja czy nie. Jechać w pon na usg sprawdzające czy pękło czy nie? Ehh wciąż tyle niewiadomych...
                  • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 15.03.13, 19:16
                    Hej Słońce!
                    Najważniejsze żeby działać. wink
                    • nadzieja1984 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 15.03.13, 19:25
                      IUI było w środę i teraz pytanie czy do owulacji coś z tej armii zostało. jeśli owu była tak jak się domyślam w czwartek o 11 to po 23h - powinno starczyć smile oczywiście poprawiliśmy jeszcze w środę i w czwartek od rana i wieczorem smile))))

                      tylko czy była owu czy nie??
                      • milagros1977 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 16.03.13, 09:28
                        a u mnie dzisiaj test dodatni jak fix, kontrolna sie jeszcze nie pojawila a testowa juz byla tlusta ze az milo...wiec tydz temu to byla chyba przymiara...tylko te estrogeny baardzo wysoko, dwa razy takie jak pokazuje norma w okresie okoloowulacyjnym- mam nadzieje ze to tylko lepiej-sluzu duzo i wodnisty,nadziejo teraz sa nasze dni...oby owocne smile
                        • kozica111 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 16.03.13, 12:34
                          U nas w tym cyklu niestety lipa, ale zbieram siły na kolejny.Tym razem z dieta nisko węglowodanową, bo coś czuję że u mnie nie pękają jajeczka a dieta na to pomaga.
                          • kozica111 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 16.03.13, 12:34
                            I oczywiście starania nadal co 12 h.
                            • nataszka.r Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 20.03.13, 18:41
                              A ja niestety niedługo ponownie będę sprawdzać działanie testów owulacyjnych. Niestety 5 marca straciłam moją kruszynkę w 10tcsad Próbuję się jakoś pozbierać i jedyne co pozwala mi normalnie funkcjonować, że za dwa miesiące będziemy mogli znowu zacząć starania. Tym razem będę próbować testy z allegro, bo zamówiłam 10 zanim wyszło, że byłam w ciąży, tak że się niedługo mi przydadzą.
                              3dytka, a jak tam u Ciebie? Testowanie z powodzeniem?
                              • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 20.03.13, 19:04
                                Cholerka, nataszka, jest mi tak strasznie przykro. sad
                                Nie załamuj się proszę. Zajmij się teraz sobą. Rób to, co lubisz robić. Zajmij się czymś na co zawsze miałaś ochotę. Jakieś działania artystyczne, czy kurs, np. tańca lub językowy.
                                Testy z Allegro są w porządku. Jedynie kreski, jakie wskazywały moje dni płodne, wystąpiły wprawdzie dwa dni z rzędu, ale były dość jasne i nie byłam pewna, jak je rozumieć, a następnego dnia nie było już krechy. Nauczyłam się je odczytywać, ale myślę, że to jest kwestia indywidualna. Zależnie od ilości LH.
                                Serdecznie pozdrawiam!
                                Uszyska do góry. smile
                                • nataszka.r Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 21.03.13, 21:32
                                  Dzięki 3dytka za słowa otuchy, tak właśnie staram się radzić sobie. Siostra namówiła mnie na haftowanie, nauczyłam się i pochłania mój cały czas po pracy, dzięki temu mam nadzieję, że dwa miesiące szybko miną i zacznę wszystko od początku. I będę mogła napisać nową, mam nadzieję ponownie pozytywną opinię na temat testów owulacyjnychbig_grin
                              • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 07.05.13, 20:58
                                Hej Nataszko!
                                Dziewczęta które są w ciąży niech nie czytają tego posta, bo wiem, że takie coś nie działa dobrze na zaciążone szczęśliwie kobietki.
                                Napiszę to tylko ten jeden raz i więcej nigdy na żadnym forum. wink
                                Poza tym to przede wszystkim do Nataszki. wink

                                Teraz mogę napisać. Nie chciałam wcześniej, gdyż nie chciałam wprawić Cię w smutek.
                                Udało mi się. Według moich obliczeń kochaliśmy się dwa dni przed owulacją. Zaszłam w ciążę. Byłam szczęśliwa jak cholera. wink
                                Jednak dzieciątko umarło w brzuszku. Nie wiem dlaczego. Wczoraj męczyłam się na oddziale. Najpierw 9 godzin rozwierała mi się ścianka macicy pod wpływem leków (w życiu nie czułam takiego bólu), a potem był zabieg - czyszczenie. Według obliczeń lekarzy 12 tydzień, według moich 10 t.c. To było chyba najgorsze doświadczenie w moim życiu. Chciałam napisać , żebyś wiedziała, że są też inne dziewoje z podobnymi doświadczeniami. Jeden lekarz powiedział mi, że teraz mamy poczekać 3 miesiące, a w szpitalu, że 6, żeby po zabiegu wszystko się dobrze wygoiło. Będzie dobrze.
                                A jak Ty sobie radzisz? Pewnie niedługo będziesz mogła rozpocząć starania na nowo. smile
                                Pozdrówki
                                • nataszka.r Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 07.05.13, 23:08
                                  Hej 3edytka1!
                                  Bardzo bardzo mi przykro i uwierz mi, że wiem co teraz czujesz. Po tym przeżyciu wiem, że ten kto tego nie doświadczył nie jest w stanie zrozumieć co się czuje..
                                  Ja wydarzenia te które opisujesz ze szpitala pamiętam bardzo dokładnie jakby to było wczoraj.
                                  Ale jedyne co mogę powiedzieć na pocieszenie to to, ze czas jakoś łagodzi ból po stracie. Nie zapomina się, ale jest lepiej. Ja na wizytę kontrolna poszłam do nowego ginekologa, bardzo polecanego w moim mieście, że jest dobrym ekspertem. Wizyta u niego była bardzo pokrzepiająca i motywująca, bo przekonywał mnie, że koniecznie starania trzeba wznowić zaraz po drugim okresie po zabiegu, bo wtedy ryzyko powtórki .. jest najmniejsze. Bardzo mnie to ucieszyło. Ja właśnie jestem po drugim okresie i za kilka dni rozpoczynam testowanie testami owulacyjnymi i będziemy działaćsmile Mam nadzieję, że uda nam sie za pierwszym razem.
                                  Na pierwszy okres czekałam 40 dni, był niestety tak jak czytałam w necie bardzo bolący. Drugi już regularnie po 28 dniach cyklu.
                                  Moje rady jako osoby która to przeszła to nie powstrzymuj się, wypłacz. Ja na początku nie byłam w stanie z nikim o tym rozmawiać, wkurzały mnie ciągłe pytania rodziny i znajomych "jak sie czujesz". A potem przyszedł drugi etap, że miałam ogromna ochotę o tym mówić. Opowiadałam wszystko z dokładnymi szczegółami siostrze, przyjaciółce..musiałam sie wygadać. A potem starałam sie juz o tym nie myśleć, znalazłam sobie nowe zajecie- haftowanie haftem krzyżykowymsmile bardzo mi sie spodobało i do dziś wieczorami siedzę i wyszywam, to zajecie pozwala nie myśleć.
                                  Co jakiś czas jeszcze wspominam, zastanawiam się czy to był chłopiec, czy dziewczynka..Na pewno nigdy nie zapomnę o moim pierwszym maleństwie, ale liczę na to, że już nie długo znowu będę szczęśliwa nosząc w brzuszku maleństwo.
                                  I za Ciebie też trzymam kciuki. Zobaczysz, ze juz niedługo bedziemy sie wymieniały doświadczeniami ciążowymismile
                                  Jeśli bedziesz miała jakieś pytania, albo poprostu bedziesz miała potrzebę sie wygadać to pisz do mnie. Pozdrawiam Cię, trzymaj się kochana.
                                  • 3dytka1 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 14.08.13, 00:51
                                    Kochana Nataszko!
                                    Ogromnie dziękuję Ci za słowa wsparcia. smile Miały one dla mnie ogromne znaczenie. smile Przepraszam, że nie napisałam od razu, ale nie byłam gotowa. A myślałam o Tobie bardzo dużo. Jak tam starania? Podjęliście je już? Może spodziewasz się już dzieciątka?
                                    Rozmawiałam z wieloma osobami i często słyszałam o tym, że kobiety zachodziły w kolejną ciążę po 2-3 miesiącach po poronieniu, najczęściej z pozytywnym zakończeniem. My z mężem odłożyliśmy testy owu i starania na bok. Uzbierałam w końcu pieniądze na mój wymarzony i wyczekiwany długo rodzinny wyjazd na zagraniczną wycieczkę i pojechaliśmy wypocząć z naszą kochaną, 9-letnią już córą. Było wspaniale! Teraz kończy nam się miesięczny wypoczynek u mojej rodziny i wracamy do domu, do naszych obowiązków, pracy itd. smile Po wycieczce, naszym celem są starania o większe i własne lokum. Jak wspomniałam starania o dzieciątko odłożyliśmy na bok, ale wrzuciliśmy na luz i "bawiliśmy się" bez zabezpieczeń kiedy mieliśmy na to ochotę. Być może trafiliśmy. wink
                                    Wiele pewnie trudniejszych chwil jeszcze nas czeka, najpierw comiesięczne oczekiwania, że może mimo "braku jakichś poważniejszych starań" (testów owu, badania śluzu itd.) - test ciążowy wskaże dwie kreski, a potem gdyby nam się udało - strach, żeby ciąża prawidłowo się rozwijała i aby dzieciątko było zdrowe, ale damy radę. smile
                                    A jak tam u Ciebie? Jeśli możesz, podaj mi swój mail, bo chętnie popisałabym z tobą na Priv-ie. Na nowych wątkach się nie udzielasz, a jestem bardzo ciekawa co u Ciebie i podoba mi się takie wspólne wspieranie się przez osoby o podobnych doświadczeniach. Inni nie muszą, i mogą nie chcieć, o nich czytać.
                                    Pozdrawiam serdecznie! smile
                                    No i jeszcze ten haft krzyżykowy.
                                    Mamy o czym pisać. smile)
                                    • nataszka.r Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. Lis 14.08.13, 21:13
                                      Hej 3dytka1!!
                                      Fajnie, że się odezwałaś i o mnie pamiętasz. U mnie sporo się działo przez ten czas, ale opowiem na priv. Podaję Ci mój mail: alicja_100@poczta.onet.pl wyślij cokolwiek do mnie na pocztę żebym miała Twój adres to wszystko opiszę. Cieszę się bardzo, że tak fajnie się trzymasz i korzystasz z życiasmile
    • nadzieja1984 Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 26.03.13, 17:09
      nie udało się crying dziś beta 0,2... czekam na @ i zabawę zaczynamy od nowa...
      • blue_orchidea Re: Pobadajmy działanie testów owulacyjnych. List 14.08.13, 15:20
        przykro sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka