Dodaj do ulubionych

Wyprawka przed ciążą.

26.02.13, 22:43
Staram się z mężem od ponad 4 lat o dziecko. Od dawna lubiłam oglądać małe ciuszki, zabawki, wózki. Jak komuś rodziło się dziecko to od razu biegłam z prezentemsmile Ale od paru miesięcy zaczęłam zbierać wyprawkę dla swojej dzidzi. Na początku zaczynając od śpioszków czy pajacyków, później jakieś zabaweczki i akcesoria. Mam już dość dużą ilość "tego"smile
Czy Wy uważacie, że to jest normalne? Czy może któraś z Was też tak ma? Ja na początku wstydziłam się o tym mówić, ale teraz uważam, że to moja indywidualna sprawa i mam do tego prawosmile
Obserwuj wątek
    • misiu.stefan Re: Wyprawka przed ciążą. 27.02.13, 08:17
      To tylko Twoja indywidualna sprawa kiedy szykujesz wyprawkę.

      Ja miałam zagrożoną ciążę i z wyprawką czekałam aż do 8 miesiąca, bo bałam się zapeszyć.
    • oby.sie.udalo Re: Wyprawka przed ciążą. 27.02.13, 10:03
      Tak jak piszesz - to Twoja indywidualna sprawa smile
      Ja jeśli wchodzę to sklepu z rzeczami dla dzieci, to kupuję coś dla swoich bratanic itp.
      O tym, żeby kupować cokolwiek dla swojego przyszłego ewentualnego dziecka, nigdy nawet nie pomyślałam. Myślę, że zacznę szykować wyprawkę pod koniec ewentualnej ciąży. Bo i ciąża i dziecko EWENTUALNIE się pojawią w moim życiu. Może nie chcę zapeszać, a może nie chcę się jeszcze bardziej nakręcać zaglądając codziennie do szuflady z pięknymi nieużywanymi śpioszkami. Mnie by to nie pomogło.
      • marta.kg Re: Wyprawka przed ciążą. 27.02.13, 10:24
        JANIE WIERZĘ W "ZAPESZENIA". UWAŻAM, ŻE KAŻDY CZŁOWIEK MA SWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ GDZIEŚ "ZAPISANĄ". NAPISAŁAM TEN WĄTEK, BO CHCIAŁAM WIEDZIEĆ, CZY KTÓRAŚ Z WAS TEŻ TAK ROBI? CZY PO PROSTU WSTYDZICIE SIĘ O TYM NAPISAĆ?
        MI KUPOWANIE WYPRAWKI POMAGA PRZETRWAĆ TE CIĘŻKIE CHWILE, KIEDY CO MIESIĄC PRZYCHODZI @.
        • oby.sie.udalo Re: Wyprawka przed ciążą. 27.02.13, 11:08
          Mi nie chodzi o zapeszanie. Ale o to, że jeśli zaszłabym w ciążę i, odpukać, poroniła, to widok rzeczy które kupiłam dla tego dziecka jeszcze bardziej by mnie dołował. Podobnie jak teraz, gdy staram się o dziecko. Wiem, że mnie by to jeszcze bardziej dołowało i frustrowało. Więc po co..?
          Ale skoro Tobie to pomaga, to przecież mnie nic do tego smile
          Ja nie wierzę, że każdy człowiek ma swoją przyszłość gdzieś zapisaną. Bo to znaczy, że bez sensu byłoby decydować się np. na in vitro, bo jeśli ludzie mają zostać rodzicami to i tak nimi zostaną. W to nie wierzę. Mamy wolną wolę, umysł i możliwości, żeby zmieniać swoją przyszłość.

          Życzę Ci, żeby te wszystkie rzeczy szybko Ci się przydały smile
          • marta.kg Re: Wyprawka przed ciążą. 27.02.13, 12:43
            OBY.SIE.UDALO MOZE MASZ RACJE Z TYM PORONIENIEM. ALE WEZMY TERAZ TAKI PRZYKLAD: JAKAS PANI "X" ZACHODZI W CIAZE, WSZYSTKO JEST OK. POD KONIEC CIAZY ROBI ZAKUPY DLA MALUSZKA: WOZEK, LOZECZKO, CIUSZKI I INNE AKCESORIA. W 38 T.C. JEDZIE NA PORODOWKE I NAGLE ZACZYNAJA SIE KOMPLIKACJE. DZIECKO UMIERA PRZY PORODZIE. JEST TO BARDZO PRZYKRE, ALE TAKIE RZECZY SIE ZDAZAJA. I WIADOMO, ZE W TAKIEJ SYTUACJI WRACAJAC DO DOMU BEZ MALUSZKA WSZYSTKO JA DOLUJE, NIE MOZE PATRZEC NA TO. ALE PRZECIEZ NIKT TEGO NIE WYRZUCI. WIEC STARA SIE O KOLEJNE DZIECIATKO. I TA WYPRAWKA, KTORA BYLA PRZEZNACZONA DLA PIERWSZEGO DZIECKA ZOSTALA DLA DRUGIEGO. I WLASNIE TO, ZE CALY POKOIK BYL USZYKOWANY I WSZYSTKO KUPIONE DALO JEJ SILE NA PODEJSCIE DO DRUGIEGO IN VITRO.
            U MNIE JEST INACZEJ, BO JA NIGDY W CIAZY NIE BYLAM, ALE WLASNIE TE RZECZY DLA MALUCHA DAJA MI SILE, ZEBY SIE LECZYC (BO MUSZE) MIMO, ZE LEKKO NIE JEST.
            • 3beata33 Re: Wyprawka przed ciążą. 27.02.13, 13:58
              ja poronilam w 3 m-cu i juz powoli zaczynalam myslec o wyprawce dla maluszka zanim to sie stalo...teraz pomysle chyba dopiero jak bede w ciazy i gdzies w polowie....jakos mi nie bylo spieszno z szykowaniem wyprawki...
            • krzysiowa_mama Re: Wyprawka przed ciążą. 27.02.13, 14:09
              Zwyczajowo przyjmuje się, że pisanie na forum dużymi literami oznacza krzyczenie... Jeśli możesz, to wyłącz Caps Lock, będzie się Ciebie dużo przyjemniej czytało wink

              Co do kolekcjonowania ubranek przed ciążą, myślę, że jeśli Ci to sprawia przyjemność, to kupuj - przecież nikomu tym krzywdy nie robisz. Ja osobiście nie kupowałam zanim nie zaszłam w ciążę, bo nie miałam takiej potrzeby.
              Tak na marginesie, to staracie sie już 4 lata? Bardzo długo - zdiagnozowaliście przyczynę dotychczasowych niepowodzeń?
              • marta.kg krzysiowa_mama 27.02.13, 16:03
                Bardzo przepraszam za te duże litery. Piszę tak często, bo nie lubię po kropce wciskać "shift"smile.

                Starać zaczęliśmy się ponad 5 lat temu, ale w pewnym momencie zrobiliśmy sobie przerwę na parę miesięcy z powodu wyjazdu męża za granicę, później wróciliśmy do starań i po jakimś czasie znowu daliśmy sobie "spokój", bo mnie męczyło to wszystko psychicznie. Dlatego piszę, że 4 lata. Na początku wszystkie badania wychodziły dobrze mimo to w ciążę zajść nie mogłam. rok temu okazało się, że cierpię na hiperprolaktynemię i niedoczynność tarczycy. Tarczycę leczę, TSH jest już w normie, ale leki nadal muszę brać. Jeżeli chodzi o prolaktynę to kilka razy "podchodziłam" do brania tabletek, ale przerywałam, bo bardzo źle toleruję te leki. Ja początku przepisano mi Bromergon, ale objawy były tak silne, że przestałam zażywać. Poszłam do lekarza, żeby przepisał mi Norprolac. Ale też od razu nie zaczęłam go brać. Zawsze było coś co sprawiało, że odkładałam rozpoczęcie leczenia. Teraz już biorę od 2 tygodni. Pierwsze dni były niezbyt "udane"smile, ale już jest dobrze.
                • krzysiowa_mama Re: marta 28.02.13, 09:40
                  No to trzymam kciuki za wytrwanie w kuracji i szybkie efekty big_grin
                  • marta.kg Re: marta 28.02.13, 12:41
                    smile
    • nadzieja1984 Re: Wyprawka przed ciążą. 27.02.13, 15:19
      ja mam dokładnie odwrotnie... oglądanie dziecięcych ciuszków i zabawa z małymi dziećmi doprowadza mnie czasem tylko do smutku, a czasem do łez...

      natomiast przed ślubem byłam zwariowana na punkcie zbierania wszystkiego do nowego mieszkanka i miałam całą szafę z rzeczami do używania dopiero po przeprowadzce i zbierałam to z 2-3 lata... smile

      jeśli sprawia Ci to przyjemność lub ulgę to nie widzę w tym nic złego, a w przesądy nie wierz... smile trzymam kciuki, żeby wreszcie się udało... my też ponad 4 lata się staramy...
      • marta.kg nadzieja1984 27.02.13, 16:07
        Ja miałam podobnie ze zbieraniem rzeczy przed ślubem. Nie zbierałam tak długo jak Ty, no tylko kilka miesięcy, ale wszystko się oczywiście przydałosmile
        W przesądy nie wierzęsmile I wszystkim radzę, żeby nie wierzyli. Można przez to w jakąś paranoję wpaśćsmile
        A co u Ciebie jest nie tak, że też tyle czasu i nic?
        • nadzieja1984 marta.kg 27.02.13, 16:19
          dużo i mało... mam nieregularne cykle i ciężko bez stymulacji wyczuć kiedy owulacja jest... przy stymulacji CLO raz się udało - niestety ciąża pozamaciczna, straciłam prawy jajowód... oprócz tego niedoczynność tarczycy i usunięta przegroda w macicy... w tym cyklu pierwszy raz do IUI podejdziemy... mam nadzieję, że ostatni... smile
          • marta.kg nadzieja1984 27.02.13, 17:27
            trzymam kciuki, żeby się udało. Po tylu latach "należy" Ci sięsmile
            a kiedy masz termin IUI?
            • nadzieja1984 marta.kg 27.02.13, 17:35
              jeszcze nie wiem... dziś 1dzień cyklu, w 12 mam mieć monitoring, jak pęcherzyk urośnie do 18-20 mm wieczorem zastrzyk z ovitrelle i następnego dnia IUI...

              a jak jest u Was?
              • marta.kg Re: marta.kg 27.02.13, 19:15
                ja w piątek ide do mojej gin. nie byłam kilka miesięcy ze względu na leczenie tarczycy. teraz muszę iść ze wszystkimi badaniami i niech mnie badasmile ja również kiedyś zastanawiałam sie nad IUI, ale na razie muszę zbić prolaktynę i zobaczymy co dalej.
    • chyba.ze Re: Wyprawka przed ciążą. 27.02.13, 17:50
      Zbierałam, kupowałam i szykowałam.
      Potem nieoczekiwanie poroniłam.
      Powrót do mieszkania, do tych kolorowych śpioszków generował salwy płaczu od samego wyjścia z samochodu.
      Następnego dnia mąż wszystko wyniósł pod śmietnik.
      Czy było mi lżej?
      Nie sądzę.

      W następnej ciąży nie miałam nic dla mającego urodzić się dziecka. Dopiero po szczęśliwym rozwiązaniu mąż kupił kilka rzeczy na początek, później już sama skompletowałam wyprawkę.

      Nie chodzi tu jak widać o przesądy- life is brutal i trzeba dbać o swoją psychikę.
      • marta.kg chyba.ze 27.02.13, 19:19
        tak masz rację, że trzeba dbać o swoją psychikę, ale powiedz tak szczerze: czy jakbyś tych ciuszków nie miała w domu to ból po stracie dziecka byłby mniejszy? nie sądzę.
        • chyba.ze marta.kg 27.02.13, 20:59
          czy
          > jakbyś tych ciuszków nie miała w domu to ból po stracie dziecka byłby mniejszy?

          Byłby mniejszy.
          Namacalny fakt posiadania "czegoś" dla Kogoś Kto nieoczekiwanie odszedł był dla mnie nie do zniesienia.

          Przy innej ciąży nie popełniłam tego "błędu" i w momencie jej niefortunnego zakończenia o jedną traumę było po prostu mniej.
    • panirogalik Re: Wyprawka przed ciążą. 27.02.13, 21:15
      Ja wyprawkę będę kompletować jak zajdę w ciążę, chociaż mam ochotę już teraz. Nie wiem czy w tym postanowieniu wytrwam, na razie oglądam w internecie i liczę stratywink Ale jeśli tobie z tym dobrze, to tak rób. To nie jest "nienormalne". Nikomu nic do tego.
      • marta.kg Re: Wyprawka przed ciążą. 27.02.13, 21:52
        dzięki dziewczyny, że podzieliłyście się ze mną swoimi "zasadami". chciałam wiedzieć jak to jest z Wami. Każdy ma swoje zdanie na ten temat. Ja oczywiście wózka czy łóżeczka kupować nie będę póki w ciąży nie będę, ale takie ciuszki dają mi mnóstwo radoścismile
        • butelkowa_mama Re: Wyprawka przed ciążą. 28.02.13, 22:23
          Ja tak kompletowałam smile
          już ze 3 lata temu kupiłam pierwszego bodziaka dla 2 bobasa (po córce zostało jeszcze trochę ciuszków), z 1 dzieckiem nie staliśmy za dobrze finansowo, pamiętam jak było mi przykro (wiem, że to dziecinne ale tak było) jak w szpitalu babki ubierały dzieci w nowe ciuszki a ja miałam stare po dzieciach ciotek...niby nic ale jak stanęliśmy trochę lepiej co jakiś czas kupowałam coś fajnego , na wyprzedaży, mam tego jedną reklamówkę w sumie.
          Teraz jestem po łyżeczkowaniu...ale było to puste jajo więc nie porównuję do strat dziecka....ale w ciąży zanim się o tym dowiedziałam nie kupiłam niczego...nie wierze w żadne przesądy - po prostu jakoś nie miałam ochoty kupować. A ciuszki leżą dalej, śliczne czekają na 3 szczęśliwą ciążę smile
          • marta.kg Re: Wyprawka przed ciążą. 28.02.13, 23:32
            Ja dużo ciuszków kupuje w sklepach z odzieżą używaną (i wcale się tego nie wstydzę). O wiele taniej i za kilka zł można wyjść z całą torbą markowych ubraneksmile Trochę rzeczy dostałam od koleżankismile
            butelkowa_mama życzę Ci tej 3 ciąży jak najszybciejsmile Wierzę, że ciuszki szybko Ci się przydadząsmile

            PS. Dzisiaj dowiedziałam się, że moja dobra koleżanka zostanie mamą. Bardzo się cieszę z jej szczęścia. Chociaż troszkę smutno mi się zrobiło, że kolejna koleżanka w ciąży, a ja nadal niesad Ale jestem dobrej myśli. Wierzę, że Bóg pomoże mi.

            Jutro mam wizytę u ginekologa.
    • nadia1902 Re: Wyprawka przed ciążą. 05.03.13, 21:17
      Przy pierwszej ciąży wyprawkę miałam jeszcze zanim zaszłam, bo kuzynka po swojej córci mi dała dwa worki rzeczy bo szkoda jej było wyrzucić i pomyślała, że ja jestem pierwsza w kolejności w rodzinie do urodzenia dziecka. Wyprawka leżała w wielkim kufrze na strychu i po 2-3latach gdy tylko zobaczyłam II kreski na teście to od razu przyniosłam wszystko do domu i godzinami przeglądałam te ubranka. Nic tym nie zapeszyłam wink
      • marta.kg nadia1902 05.03.13, 21:21
        smile
        Tylko u mnie jest trochę inaczej, bo ja trochę dostałam, trochę kupiłam sama. Takie to piękne, że trudno się powstrzymaćsmile
        Dwa dni temu dostałam nawet wanienkę z przewijakiem, bo koleżanki dziecko wyrosło, a ona nie miała co z tym zrobićsmile
    • malpkap Re: Wyprawka przed ciążą. 05.03.13, 21:58
      Nigdy nie miałam takich pomysłów, w ciąży pojedyncze rzeczy zaczęłam kupowac w 5 czy 6 miesiącu. Teraz staramy sie ponad rok i nic nie kupuję, ba - ostatnio wydałam resztę rzeczy po synu, które gdzieś się ostały. Ale jeśli na Ciebie to działa pozytywnie, to nie widzę w tym nic złego smile
      • starajacasie82 Re: Wyprawka przed ciążą. 06.03.13, 09:21
        Mnie tez zdarzyło się dokonać zakupu śpioszków, ale tylko jeden jedyny raz. Teraz siedzą głęboko schowane, nawet mąż o tym nie wie. Nie wiem , ale jakoś tez mam takie dziwne odczucia, jakoś wstydzę się tego... Wiem, że nikomu krzywdy tym nie robię, ale mimo wszystko jednak. Czasem wyciągam te cudne śpioszki i marzę o chwili kiedy pierwszy raz ubiorę je swojemu dziecku.
        Zdarza mi się tez patrzeć na allegro na modę ciążową i już planuję co sobie kupię smile Może się doczekam.
        • marta.kg Re: Wyprawka przed ciążą. 06.03.13, 09:49
          starajacasie82 napisała:

          > Mnie tez zdarzyło się dokonać zakupu śpioszków, ale tylko jeden jedyny raz. Te
          > raz siedzą głęboko schowane, nawet mąż o tym nie wie. Nie wiem , ale jakoś tez
          > mam takie dziwne odczucia, jakoś wstydzę się tego... Wiem, że nikomu krzywdy t
          > ym nie robię, ale mimo wszystko jednak. Czasem wyciągam te cudne śpioszki i mar
          > zę o chwili kiedy pierwszy raz ubiorę je swojemu dziecku.
          > Zdarza mi się tez patrzeć na allegro na modę ciążową i już planuję co sobie ku
          > pię smile Może się doczekam.



          Ja uważam, że nie ma co się wstydzićsmile Tak jak napisałaś: nikomu krzywdy tym nie robiszsmile
          Ja na Allegro też często siedzę, ale nie na "modzie ciążowej" tylko na "dziecko". Wybrałam już wymarzony wózeksmile
    • wika2485 Re: Wyprawka przed ciążą. 04.04.13, 21:30
      Witam smile
      A ja myślałam że ze mną jest coś nie tak...
      Również staramy się z mężem o bobasa,tak konkretnie od 2 mies ale już jakiś rok kochamy się bez zabezpieczeniasmile
      Od jakiegoś czasu zaczełam kompletować wyprawke,mam już pare pajacykow,śpioszków,body...jak mi się coś spodoba to poprostu kupuje,wie o tym tylko mój mąż bo obawiam się krytyki ze strony innych osob....robie to bo sprawia mi to przyjemnośc,nie przejmuje się wydaną kasą...mąż się smieje że jeżeli uda nam się dopiero za 2 lata to będziemy musieli dodatkową szafe kupićsmile
      Wszystkim starającym życze dużo szczęścia i wiary że napewno się uda...bo uda się napewno smile
      • marta.kg wika2485 04.04.13, 21:43
        Ja też nikomu się nie chwalę, bo tak jak Ty boję się krytyki. Ludzie potrafią zdołować. Ty jesteś dopiero na początku starań, na pewno szybko Ci się uda smile Ja to już weteranka.. sad
        • wika2485 Re: wika2485 04.04.13, 22:00
          Byłabym najszczęśliwsza na świeciesmile
          U mnie jest ciężko ponieważ mąż jest kierowcą i często go nie ma...często bywa tak że akurat jak mam dni płodne to on w trasie jest sad
          Teraz postanowiliśmy że będziemy się mocniej starać...może jakis urlop zaplanujemysmile
          Tobie też uda się napewno...czasami tak jest, że jest długa droga do szczęscia ale jak już dojdziesz do celu to będzie jak w bajcesmile
          • marta.kg Re: wika2485 04.04.13, 22:07
            No urlop dobra sprawa smile Działajcie smile
    • pandziksa Re: Wyprawka przed ciążą. 07.04.13, 21:34
      Też zbierałam długo przed ciążą smile Jak przyszło co do czego to miałam już spory zapasik smile
      • isabelka20 Re: Wyprawka przed ciążą. 07.04.13, 22:50
        ja kupować nie kupuję, ale mam parę pajacyków i śliczny kombinezon w czerwonym kolorze w rozmiarze 68. Po swojej córci wszystko już wydałam poza paroma kocykami i rożkiem.
        Mam jednak już wszystko wybrane jeśli uda mi się zajść w upragnioną ciążę. Wiem jaki wózek (nawet z młodą do Smyka jeżdżę niby po buty lub ciuchy by sobie poprowadzić ten wózeczek), mam też wybrane łóżeczko. Mąż się śmieje, że zaczniemy myśleć jak będziemy w ciąży, ale jak jesteśmy w sklepie to widzę jak sam ogląda te wanienki i całą resztę mówiąc, że niedługo na nowo nas to czekam. Mam nadzieję, że faktycznie tak się stanie smile
        • isabelka20 a poza wyprawką ... 07.04.13, 22:55
          mam już zaplanowane plany zwolnieniowo urlopowe wink Tak samo teraz jak i co miesiąc mam zaplanowane, że jeśli teścik w kwietniu pokaże II kreseczki, to pracuję do końca kwietnia, następie wykorzystuję zaległy urlop (jakieś 8 dni + dwa dni opieki na dziecko) i od połowy maja na zwolnienie. Następnie oczywiście macierzyński smile
          Czasem jak mam dość w pracy wszystkiego (a pracę mam bardzo obciążającą psychicznie) marzę żeby to wszystko trzepnąć i wyobrażam sobie jak uciekam na zwolnienie.
          Wiem głupie, ale tak mam.
          • wika2485 Re: a poza wyprawką ... 08.04.13, 08:17
            Hiii hii też tak mam...ja już mysle jak wykorzystam rok macierzyńskiego z bobaskiem smile
      • marta.kg pandziksa.. 09.04.13, 21:40
        > Też zbierałam długo przed ciążą smile Jak przyszło co do czego to miałam już spor
        > y zapasik smile

        To widzę, że dużo nas smile Aniu co u Ciebie? Dawno się nie odzywałaśsmile
    • galgo Re: Wyprawka przed ciążą. 08.04.13, 10:59
      jak tak Was czytam i dodaje do tego swoje odczucia (b. podobne), to mysle sobie, ze kobieta stworzona jest do siedzenia w domu, a nie pracy na etacie wink
      oczywiscie rozne sa kobiety i rozne ambicje, ale w moim przypadku siedzenie w domu z dzieckiem to szczyt spelnienia i marzen
      • malpkap Re: Wyprawka przed ciążą. 08.04.13, 21:16
        galgo napisała:

        > jak tak Was czytam i dodaje do tego swoje odczucia (b. podobne), to mysle sobie
        > , ze kobieta stworzona jest do siedzenia w domu, a nie pracy na etacie wink
        Z małym dzieckiem (do wieku przedszkolnego) - jak najbardziej, ale dłużej sobie nie wyobrażam, bo co można robić całe dnie. Ja do pracy wróciłam jak syn miał 2 lata i 9 miesięcy (na pół etatu), macierzyński trwał wtedy 16 tygodni.
        • wika2485 Re: Wyprawka przed ciążą. 09.04.13, 07:55
          Dziecko do 2 lat chłonie wszystko co nowe,piękny czas...obym zobaczyła w tym miesiącu 2 kreseczki....byłabym najszczęsliwsza na świeciesmile
          Wczoraj znowu pajacyka kupiłam.....ja nic od nikogo nie dostane bo nie ma małych dzieci u mnie w rodzinie...dlatego przygotowuje się troszeczke smile
          • wika2485 Re: Wyprawka przed ciążą. 23.05.13, 08:09
            Dziewczyny udało się!!!!Dziś zobaczyłam 2 kreski,teraz tylko wizyta u gina zeby potwierdzić.Jestem taka szczęsliwa!!!!Trzymam kciuki za Was smile
            • marta.kg Re: Wyprawka przed ciążą. 30.05.13, 19:49
              wika gratuleję smile jesteś dowodem na to, że wyprawka przed ciążą nie zapesza smile cieszę się Twoim szczęściem. Powodzenia
              • blue_orchidea Re: Wyprawka przed ciążą. 30.05.13, 22:16
                fantastyczna wiadomość, napisz jak po wizycie u lekarza smile
                • wika2485 Re: Wyprawka przed ciążą. 21.08.13, 19:54
                  Witajcie smile
                  Miałam napisać wcześniej ale jestem rozkojarzona i zapomniałam smile
                  Wchodzę w 5 miesiąc,z dzidziusiem wszystko dobrze, a ja najbardziej dokuczliwe mdłości mam już za sobą...czasami było ciężko ale daliśmy radę smile
                  Pewnie się domyślacie że kupiłam już sporo rzeczy,ubranka...kocyki...ręczniki...buciki..itd
                  Dziewczyny co u Was,może któraś z Was też już nosi maleństwo w sobie?
                  Trzymam kciuki za Was smile
                  • blue_orchidea Re: Wyprawka przed ciążą. 21.08.13, 22:23
                    ale ten czas szybko leci... ale fajnie, że się odezwałas.. a ogólnie jak znosisz ciąże? przeczytałam, że najgorsze mdłosci masz za sobą... ale jak tak psychicznie? dużo energii masz?big_grin pozdrawiam
                    • wika2485 Re: Wyprawka przed ciążą. 22.08.13, 08:07
                      Najgorzej było do 13 tyg mdłości praktycznie co dzień,wymioty,ogólne osłabienie organizmu...ciągła senność..kłucie w podbrzuszu...ale to wszystko naprawdę nic nie znaczyło,najważniejsze że się udało...wszystko do przejścia smile
                      Teraz jest dużo lepiej,czasami szybko się męcze no i zaczynam więcej jeść smile
                      Za 4 tyg mam połówkowe i może wkońcu dowiem się kto się ukrywa u mnie w brzuszku i kto zaczyna się ruszać tak energicznie wieczorami smile
                      • marta.kg Re: Wyprawka przed ciążą. 22.08.13, 11:32
                        Gratuluję smile czyli wychodzi na to, że jak pierwszy raz pisałaś w moim poście to byłaś już w ciąży? Mi też się udałosmile jestem w 8 tygodniu ciąży big_grin Wczoraj słyszałam bicie serduszka mojego maleństwasmile cudowne przeżycie. Ja jeszcze nie kupuję, chociaż bardzo mnie kusi. Ale rozglądam się pomału smile
                        • wika2485 Re: Wyprawka przed ciążą. 22.08.13, 17:11
                          Marta wtedy jeszcze nie byłam smile 24.04 miałam jeszcze miesiączke,udało nam się w majówke i już potem okres się nie pojawił ale za to jest maleństwo,które już bardzo mocno kochamy smile
                          Gratuluje Ci z całego serduszka,8 tydz to dopiero początek,uważaj na siebie,nie przemęczaj się i obyś nie miała takich mdłości jak ja smile
                          Zdrówka kochana cieszę się razem z Tobą że się udało smile
                          • marta.kg Re: Wyprawka przed ciążą. 22.08.13, 19:02
                            Dziękuję Wam dziewczyny bardzo. Objawów jakiś "poważnych" nie mam - na szczęście smile Mdli mnie czasami, ale nie wymiotuję. Trochę pobolewa mnie podbrzusze i mam ogromny apetyt smile Pod koniec 5 tc miałam nieduże plamienie, dostałam Duphaston i już jest ok.
    • kitkowo Re: Wyprawka przed ciążą. 10.06.13, 07:47
      masz do tego prawo.jak tylko dowiedzialam sie ze bede mama kupowalam wszystko w ilosciach hurtowych.mase ubranek dla dziewczynki bo tak sobie w glowie poukladalam.w 5 msc okazalo sie,ze bedzie Antos.powod do kolejnych zakupow.dziewczecie ciuszki czekaja na coreczke.moze kiedys.kupilam w ciazy duzo rzeczy niepraktycznych.najbardziej przydaly sie na samym poczatku body kr+dl.rekaw+spioszki.powodzenia.
      • starajacasie82 marta.kg 22.08.13, 12:56
        Gratuluje wszystkim szczęśliwie zaciążonym, a u Ciebie Marta.kg wyszedł naturasik czy jakaś metoda wspomaganego rozrodu? Wróciłam się do 1 postu i wygląda na to że starałaś się 4 lata, więc trochę jest. Oczywiście mnie to już trudno pobić, ale widzę że śmiało można kupować ciuszkismile
        • blue_orchidea Re: marta.kg 22.08.13, 14:53
          marta ogromne gratulacjesmile ale zazdroszcze, przeżycie pewnie niesamowite.

          victoria najgorsze objawy ciązowe masz juz za sobą, wiec nie pozostaje nic innego, jak w pełni korzystac z wyjątkowego czasu ciąży! smile

          dużo zdrówka dla maluchów w brzuszkach i oczywiście dla przyszłych mam wink
        • marta.kg Re: marta.kg 22.08.13, 19:06
          Starajacasie82 u mnie wszystko naturalniesmile miałam zacząć brać clo, ale okazało się, że udało się bez niczego. Nawet się nie spodziewałam, bo objawy identyczne jak na okres. Staraliśmy się długo, bo 4,5 roku. A Ty ile się starasz?
          • starajacasie82 Re: marta.kg 23.08.13, 14:13
            Oj, aż wstyd pisać. My staramy się już prawie 9 lat, ale nie wiem czemu jeszcze tli się we mnie nadzieja. My już teraz jedziemy ostro, niebawem podchodzimy do 3 ivf i chyba ostatniego.

            Jak naturalnie się udało, to sprzedaj patent na to smile Jakoś inaczej postępowałaś w tym cyklu, nie wiem akupunktura, wakacje itp ?

            Życzę spokojne ciąży !!!
            • blue_orchidea Re: marta.kg 23.08.13, 16:03
              a coś u Was zdaignozowali? boże przykro mi, że tyle sie staracie bez rezultatu. sadPewnie wszystkie metody już przerobiliscie..
            • marta.kg Re: marta.kg 24.08.13, 08:52
              starajacasie82 To rzeczywiście długo. Wierz, a na pewno się uda. W sumie patent był taki, że zmieniłam lekarza, który powiedział (nie badając mnie!), że u mnie dni płodne wypadają 20-21 dc, co było dla mnie trochę dziwne, bo inni lekarze robiąc mi usg mówili 16-17 dc. Posłuchałam Go i udało się w tym samym cyklu smile Wychodzi na to, że tyle lat starań, a my nie w te dni..


              https://www.suwaczek.pl/cache/0776368d33.png
              • blue_orchidea Re: marta.kg 24.08.13, 09:24
                ale lekarz powiedzial Ci o tych dniach płodnych po monitoringu, tak?
                • marta.kg Re: marta.kg 24.08.13, 15:17
                  Nie, nawet mnie nie badał. Tylko ze mną porozmawiał smile
                  • starajacasie82 Re: marta.kg 27.08.13, 14:03
                    U nas nie ma stwierdzonej jednoznacznej przyczyny, choć ja coraz bardziej obstawiam złą jakość moich komórek jajowych. Mam dobre amh, a mimo wszystko podczas stymulacji do ivf słabo reaguje na leki. Wyniki nie idą w parze z tym co osiągamy, dlatego jesteśmy zagadką medyczną...
                    • marta.kg Re: marta.kg 27.08.13, 20:57
                      nie trać nadziei, Tobie też się uda smile
                      • blue_orchidea Re: marta.kg 28.08.13, 16:02
                        to życzę, żeby ta zagadka medyczna wkrótce została rozwiązana. smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka