Wczoraj byłam u mojej gin.
Ale jest jeszcze za wcześnie, żeby coś można było ustalić. Miałam tylko
normalne badanie ginekologiczne. Dostałam skierowanie na morfologię, mocz,
itd.
Przepisała mi zapobiegawczo witaminkę E, jeszcze 4 op foliku, duphaston, a
także nospę w razie czego

)
Mam na siebie bardzo uważać.
Chciała mi także od razu dać zwolnienie na miesiąc, żebym się nie przemęczała
w pracy i żebym w spokoju chodowała fasolkę....a co najciekawsze to to, że
zaproponowała, że na zwolnieniu napisze,że to nie jest ciąża, tylko jakieś
inne dolegliwości kobiece

). Żeby ktoś wścibski z pracy nie sprawdził co to
może być

))). Przecież różnie to bywa

)))).
Dopiero za trzy tygodnie mam przyjść do niej na podglądanie fasolki,
strasznie długo

((. No, niestety muszę czekać

)).
Byłam też usunąć ząbek......
I jak powiedziałam panu doktorowi, że jestem w ciąży to obchodził się ze mną
jak z jajkiem

. Nawet kawały mi opowiadał w przerwie gdy znieczulenie
zaczynało działać

)).
Wczorajszy dzień był naprawdę udany i wszyscy byli tak mili!!!
Jeszcze pani w aptece mnie zaskoczyła......
Na recepcie miałam 2 opakowania duphastonu, a ona miała ostatnią paczkę, więc
niewiele myśląc dała mi to 1 opakowanie i oddała mi receptę, żebym
zrealizowała sobie ją w innej aptece

))