Dodaj do ulubionych

zniknęła druga kreska :(

16.05.14, 07:43
Witam proszę o pomoc sad czy któraś z Was tak miała.. zrobiłam dzisiaj rano test firmy check&go. Po zamoczeniu testu cały czas go obserwowalam. A więc po "namoknieciu" testu odrazu pojawila sie mocna kreska w okienku T a zaraz druga w okienku C. Kiedy minęły 2,5 min od zanurzenia kreska w okienku T zaczęła znikać, po ok 8-9min całkiem zniknęła sad obawiam się ze test był wadliwy sad czy któraś z Was drogie Panie miała taką sytuację?? Dodam że o dzidziusia staramy się od ponad roku sad nie chce znowu robić sobie nadzieisad dzisiaj kupie drugi test który wykonam za parę dni chyba że nie wytrzymam I zrobię jutro rano... proszę o opinie. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • amanda012 Re: zniknęła druga kreska :( 16.05.14, 09:25
      ja bym zrobila drugi test jeszcze dzisiaj, daj nam znac. Pozdrawiam
      • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 16.05.14, 09:57
        Tylko to mi chodzi teraz po głowie.. Tylko czy test wykryje wczesną ciążę z popołudniowego moczu??? sad nie chce się znowu nakręcić sadsad rozczarowania są bardzo smutne i nieprzyjemne sad
      • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 16.05.14, 10:45
        Test z drugiego moczu wyszedł negatywnie sad sad
        • amanda012 Re: zniknęła druga kreska :( 16.05.14, 11:03
          hmm, pozostaje poczekac kilka dni. A kiedy mialaś @ ostatnim razem?
          • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 16.05.14, 11:23
            Z tą moja@ jest bardzo nie tak sad
            a więc koniec stycznia była normalnie 29dc,
            w lutym nie dotarła do mnie sad
            Za to równo po 60 dniach (60dc) przyszła w marcu dokładnie 29tego.
            Pod koniec kwietnia była "cisza" I w sumie trwa ona do teraz czyli dziś mój 49dc uncertain
            Dodam że 22 byłam u gin. Miałam robione usg oraz badania hormonalne. Pani doktor zauważyła wzrost prolaktyny I przepisała bromergon (właśnie mija tydzień od wzięcia pierwszej tabletki). Tak jakoś mnie dzisiaj rano naszło na zrobienie testu.. nie wiem ile znowu będę czekała na @ sad
            • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 16.05.14, 11:27
              Jakie to wszystko popaprane sadsadsad człowiek się stara I nic aż serce boli sad a w tv ciągle tylko słyszę o matkach które katuja I zabijaja swoje dzieciątka sad sad to jest okropne...
    • lidek0 Re: zniknęła druga kreska :( 16.05.14, 20:04
      może idź na betę, te sikane niestety są bardziej zawodne
      • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 16.05.14, 21:24
        Pewnie gdybym mieszkała w PL to juz bym stala w kolejce sad ale niestety w UK od tak nie zrobią bety sadsad
        • lidek0 Re: zniknęła druga kreska :( 17.05.14, 21:13
          Dziewczyny w UK pisały, że odpłatnie można spokojnie zrobić, sprawdź, to tak na przyszłość.
          • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 18.05.14, 00:15
            A masz więcej informacji na ten temat? Dzięki, pozdrawiam
    • la_lenka Re: zniknęła druga kreska :( 17.05.14, 00:39
      Mam niezbyt duże doświadczenie z testami (regularnie przychodzące plamienia przed okresem nie dają mi złudzeń), ale zdarzyło mi się coś podobnego. I to nawet wtedy kiedy robiłam test przed zabiegiem, już po miesiączce, tylko w celu upewnienia się, że nie jestem w ciąży.
      Mam wrażenie, że test w trakcie nasiąkania jakoś tak mocniej/inaczej zabarwia się w miejscu kreski. Po prostu nie warto wpatrywać się w test, najlepiej zrobić, odłożyć na przykazaną ilość minut i dopiero potem spoglądać.
      Wiadomo, że różnie to bywa, testy mają różną czułość i dopóki nie dostaniesz normalnej miesiączki to można nadal mieć nadzieję. smile Powtórz test za kilka dni, skoro masz nieregularne cykle to owulacja mogła być później i jeszcze jest szansa.
      • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 17.05.14, 10:47
        Hej dziewczyny, dzisiaj rano zrobiłam test ponownie. Ciąży nie ma sad a pierwszy test musiał być wadliwy sad no cóż. Nie poddaje się. Może kuracja z bromkiem pomoże smile moje jedyne pocieszenie na tą chwilę sad pozdrawiam
        • corkaswejmamy Re: zniknęła druga kreska :( 17.05.14, 11:19
          Przykro mi. Powodzenia w kolejnym cyklusmile
          • mar.sew87 Re: zniknęła druga kreska :( 18.05.14, 12:16
            Stasia, a jakie badania hormonalne robiłaś? Miałaś badany progesteron? Przy tak długich cyklach, to wręcz konieczne.
            Ja uparcie będę chodziła po forum i namawiała wszystkie dziewczyny, które starają się dłuższy czas i nie wychodzi na badania. Ja sama od tego zaczęłam, bo podobnie jak Ty miałam długie i nieregularne cykle (40-60dni). To nie jest zdrowa sytuacja i na tym musisz się skupić.
            U mnie wystarczyło tylko naprawić to i owo (głównie właśnie progesteron), a dziś jestem w 11tc. Zaszłam w pierwszym cyklu z lekami, a 2 m-ce wcześniej dowiedziałam się, że mam pco, cykle bezowulacyjne, niedomogę lutealną, hiperprolaktynemię, niedoczynność tarczycy..
            • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 18.05.14, 23:16
              Hej, tak jak napisałam wyżej robilam miesiąc temu badania hormonów. Podwyższona prolaktyna sad od 1,5 tyg jestem na kuracji z bromkiem sad nie za dobrze to znoszę. Ale dla tego jednego jestem w stanie góry przenieść!
              • kama1312 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 14:10
                A badałaś hormony tarczycowe? Bardzo często prolaktyna jest podwyższona właśnie z winy tarczycy i zamiast leczyć prolaktynę, powinno się leczyć tarczycę...
                Jeśli nie robiłaś, to baaardzo proponuję zbadać TSH, FT3, FT4 i przeciwciałą przeciwtarczycowe ATPO i ATG które mogą swiadczyć o zapaleniu autoimmunologicznym....
                Bardzo często tarczyca wpływa na cykle, prolaktynę, płodność..... A niestety bardzo dużo osób ma problemy z tarczycą i nawet o tym nie wie...
                Ja o moich dowiedziałam się właśnie przy okazji wielu badań w trakcie 2letnich starań o dzidzię...
                • mar.sew87 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 14:30
                  A ja się dowiedziałam szybko, bo zrobiłam pakiet badań dla kobiet planujących ciążę i dzięki temu nie czekałam nie wiadomo ile..
                  • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 15:21
                    Tak robilam tez tarczyce wink robiłam cały komplet hormonów. TSH wyszlo niecałe 5 ale FT4 norma. Resztę hormonów w normie. Prolaktyna na wynikach najbardziej rzuciła się w oczy. Za 6 tyg jadę do PL. Wtedy mam powtórzyć badania I zobaczyć czy bromek pomógł. A na dzień dzisiejszy 52 dc uncertain jak ja tego nie lubie sad nawet nie można obliczyć dni płodnych sad a tak na marginesie czy któraś z Was była też na kuracji z bromkiem??? Pozdrawiam xx
                    • kama1312 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 15:58
                      Tsh prawie 5???? A jakie masz normy podane? Wg większości laboratoriów norma jest do 4,20 ALE kobiety starające sie o ciaze i ciężarne nie maja prawa miec więcej niż 2,5!!!
                      Tak wysokie tsh u młodej osoby nie ma prawa bytu!!! Napisz dokładnie jakie miałaś wyniki i przy jakich normach (tsh, ft3, ft4). Bo norma nie zawsze znaczy ze jest dobrze! U mnie wszystkie te wyniki były w normie, a jednak musze przyjmować tyroksyne, bo organizm wydziela za mało...
                      • kama1312 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 16:00
                        Ps. Prolaktyne tez zawsze mialam wysoka, ale przy kuracji tyroksyna szybko spadła, czyli wysoka była tylko przez tarczyce! Wiec żaden bromek nie był potrzebny!
                        • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 16:44
                          Z całym szacunkiem ale wyniki widziała lekarka I przepisała to co uważała. Nie mam prawa podważać jej decyzji ponieważ to ona jest lekarzem. I idąc do dobrego lekarza (poleconego oraz z dobrymi opiniami) liczę na indywidualne podejście w gabinecie. I odczulam ze takie dostalam. Pojadę do PL to się okaże czy jest jakaś poprawa czy należy szukać innego powodu moich nieregularnych cykli I niepłodności. A to wyniki tarczycy:
                          TSH 5,07
                          FT4 14,40

                          mimo to dziękuję za przedstawienie swojej historii. Napewno będę naciskać na dokładniejsze badania tarczycy kiedy pojadę do Polski. Pozdrawiam
                          • kama1312 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 17:23
                            Nie podała norm Z Twojego laboratorium dla tych wyników, jesli jednak sa takie jak wszędzie, to tsh jest bardzo niepokojące. A lekarce, oczywiście nasz prawo ufać, i życzę Ci by była godna tego zaufania, jednak z doświadczenia wiem, ze wielu ginekologów nie ma pojęcia o tarczycy! Sama, zanim znalazłam odpowiedniego lekarza, 3 wcześniejszym zadałam pytanie wlasnie o tarczyce (jaki wynik tsh powinien byc przy staraniach). To byl dla mnie test na lekarzy, bo dobrze wiedziałam (od endokrynologa i z internetu) ze wynik ten nie moze przekraczać 2,5. No i 3 wcześniejszych moich lekarzy twierdzilo, ze "norma to norma" czyli ze jak laboratorium podaje górna granice jako 4,2 to to jest jeszcze ok.
                            Niestety wielu lekarzy gin. nie na pojęcia o tarczycy. Życzę Ci, by Twoja była dobrym specem który wie co robi.
                            Powodzenia smile
                            Pozdrawiam.
                            • mar.sew87 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 18:33
                              Stasia, ja mam wrażenie, że Ty nie chcesz sobie pomóc.. Ja słysząc od innych takie rewelacje na pewno skonsultowałabym wynik z jeszcze innym lekarzem, bo oni też się czasem mylą. Ja przy tsh 3,9 od razu dostałam Euthyrox, i parę tygodni minęło zanim wynik spadł do ciążowej normy (czyli 1-2).
                              Przy Twoim wyniku zajście w ciążę może być bardzo utrudnione, a nawet jak się uda, to możesz jej nie utrzymać. Ft4 też jest bardzo dużo ponad normę.. I prawdopodobnie to są Twoje problemy z prolaktyną. Ja dopóki nie wiedziałam o swojej niedoczynności, tez brałam bromka, który wcale nie pomagał, dopiero Euthyrox poprawił moje wyniki.
                              Ale zrobisz, co uważasz. Zastanawiam się czasem, o co chodzi użytkownikom, którzy wchodzą na forum, żeby uzyskać jakąś pomoc, a potem ją odrzucają, bo są najmądrzejsi..
                              • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 20:48
                                Jest mi przykro ze mnie tak oceniasz. Ciąża jest teraz dla mnie priorytetem.. dziękuję Wam za uwage I rady. Ale niestety to u lekarza byłam na wizycie on ze mną przeprowadzał wywiad, badał mnie oraz oglądał moje wyniki. Niestety niektóre dziewczyny nie wiedzą jak jest za granicą. Za 6 tyg będę w Polsce I za Waszą radą na pewno zwrócę większą uwagę na tarczyce. I wcale nie uważam że jestem najmadrzejsza. Tak jak napisałam już wcześniej na pewno to sprawdzę I bardziej się na tym skupie. Ja tylko idę drogą wyznaczona przez lekarza. Skoro przepisał leki, tym bardziej tak silne to chyba logiczne że stosuje tak jak zalecil. I nie ukrywam ze mnie na straszylyscie ta tarczyca sad dzięki za uwagi. Pozdrawiam xx
                            • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 20:40
                              Pani ginekolog ma 3 specjalizacje. Także jest endykrologiem. Nie chce nikogo bronić. No ale komu zaufać w tym momencie jak nie lekarzowi?? sadsad
                              • kama1312 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 20:55
                                Kochana, zrobisz jak uważasz, ale skoro radzisz się na forum, na którym wiele dziewczyn ma dużą wiedzę (wynikającą z różnych doświadczeń i różnych spotkań z lekarzami) i jak kilka dziewczyn Ci daje dobrą radę, to może warto wziąć to pod uwagę!
                                Nie każdy lekarz jest dobry! Gorzej - mało który lekarz jest dobry!!! A mojej opinie ogólnej o endokrynologach, to wolę w ogóle nie wypowiadać, bo też z wieloma miałam do czynienia i niestety u nas w kraju jest jeszcze ciemnogród i obowiązuje "stara szkoła" zwłaszcza jeśli chodzi o tarczycę! Wielu endo też uważa, że norma, to norma i że jak młoda kobieta ma wynik tsh 4 to jest ok....
                                4 endokrynologów ze świetnymi opiniami powiedziało mi, że moje wyniki są super, choć ja dobrze wiedziałam, że tak nie jest! Jeden, jedyny lekarz, super specjalista z 2giego końca Polski powiedział, że moje wyniki wcale nie są dobre, mimo, że niby są w normie.... Przepisał mi letrox i od razu wszystkie moje objawy i złe samopoczucie jak ręką odjął!
                                Tak więc, jeśli mogę Ci tylko coś zasugerować, to nie ufaj ślepo lekarzowi! Zgłębiaj sama wiedzę! Poczytaj w necie! Wiadomo, że fora internetowe to nie jest super sprawdzone źródło informacji... więc poszukaj medycznych artykółów itp. Jest tego sporo! Sama w ten sposób wiele się dowiedziałam i stąd wiedziałam, że mam do czynienia z lekarzami idiotami!
                                Ale to tylko moja sugestia.... Zrobisz jak uważasz, ale dla własnego dobra nie zakładaj z góry że Twoja p. doktor ma świętą racje...
                                • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 21:04
                                  Ten super lekarz o którym piszesz w jakiej cześci Polski przyjmuje. Ja wcześniej chodzilam do innego ginekologa ale miał dosłownie gdzieś to co ja do niego mowilam. Troche poszukalam I zostala ta Pani polecona. Niestety ja w swoim życiu mialam duże problemy ze zdrowiem ponieważ miałam podejrzeni białaczki a potem chlonniaka sad tez nie mam super doświadczenia z lekarzami bądź "pseudo lekarzami" uncertain ale jeśli ktoś poleca lekarza ja się tym kieruje. Wiem ze ciężko znaleźć dobrego lekarza, ale do kogoś musze iść z problemem. Łatwo jest powiedzieć a gorzej z rzeczywistością sad sad
                                  dziękuję za rady x
                                  • kama1312 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 22:26
                                    Lekarz o którym pisałam to prof. Sworczak z Gdańska. Podobno "bóg bogów" właśnie jeśli chodzi o tarczycę... Choć baaardzo trudno się do niego dostać ;/
                                    Niestety, z tymi lekarzami już tak jest, że masa jest głupków, a reszcie trudno zaufać.... No ale same się nie wyleczymyuncertain
                                    Dobry lekarz to już pół sukcesu!
                                    Powodzenia!!! smile
                          • la_lenka Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 20:02
                            Mi kilku lekarzy (gin-endo, endo, zwykły ginekolog) wyraźnie stwierdziło, że nie mam nawet szans liczyć na ciążę, dopóki nie zbije TSH poniżej minimum 2,5 a najlepiej jeszcze mniej. A nawet jeśli udałoby mi się jakimś cudem zajść, to ryzyko poronienia będzie ekstremalnie wysokie.
                            Sam proces zbijania TSH był u mnie bardzo trudny i długotrwały - zajął 11 miesięcy, dopiero niedawno udało mi się zejść do właściwego wyniku dla osoby chcącej zajść w ciąże (czyli TSH 0,7). Tak naprawdę teraz powinnam zacząć od nowa odliczać cykle starań (z 29!), bo przy wcześniejszym wysokim TSH to i tak mi nikt nawet cienia nadziei nie dawał. uncertain (mimo, że reszta wyników ok, owulacja potwierdzona monitoringiem).
                            Ja bym z tym wynikiem 5,07 to biegiem leciała do innego lekarza, na USG tarczycy i przeciwciała.
                            • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 20:52
                              Dzięki za zainteresowanie x. Ale niestety możliwość pójścia do "normalnego" lekarza będę miała dopiero za 6 tyg sad musze jakoś przetrzymać. Chociaż nie ukrywam ze czytając Wasze historie jestem coraz bardziej przerażona sad sad pozdrawiam x
                              • kama1312 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 20:58
                                Spokojnie! Nie ma co panikować! Ważne, żebyś faktycznie sprawdziła tę tarczycę jak będziesz w Polsce. Może wszystkie Twoje problemy, to właśnie tarczyca i wystarczy mała dawka tyroksyny i wszystko się unormuje? Tego Ci życzę!
                                Powodzenia! I daj znać za jakiś czas, jak już to sprawdzisz smile
                                • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 19.05.14, 21:06
                                  Dziękuję za wsparcie. To jest bardzo ważne! Napewno będę dalej pisała co się dalej dzieje u mnie. Pozdrawiam x
                                  • mar.sew87 Re: zniknęła druga kreska :( 20.05.14, 06:39
                                    No w koncu uwierzylas.. I od razu inne nastawienie, chec dzialania, tak trzymaj! wink Zobacz jak wiele z nas interesuje sie Twoja sprawa, nie chcemy dla Ciebie zle, radzimy z wlasnego doswiadczenia.. I nieufaj bezwiednie lekarzowi, bo dobry to nie zawsze ten z polecenia, ale ten ktorego widzisz efekty dzialan. Trzymam kciuki, zebys trafila do dobrego specjalisty, ktory Ci pomoze, i niedlugo bedziesz cieszyla sie z dwoch kresek na tescie wink

                                    p.s. A robilas badanie progesteronu? To tez wazne a nie napisalas wczesniej.. Jesli tak to w ktorym dc i jaki mialas wynik?
                                    • stasia77 Re: zniknęła druga kreska :( 20.05.14, 07:24
                                      Hej. Tak progesteron 2.96 24dc
                                      • kama1312 Re: zniknęła druga kreska :( 20.05.14, 08:11
                                        Ten wynik progesteronu wskazuje na to, ze owulacji nie było. Przy Twoich nieregularnych cyklach, nie tak łatwo zbadać ten hormon. W ogole nie łatwo go zbadać... Badanie progesteronu, zeby miało sens i cos nam mówiło (czy ciałko żółte radzi sobie z produkcja,bo jak nie,to samo nie utrzyma ciazy i potrzebna bedzie suplementacja) MUSI byc zrobione w 7 dniu po owulacji, czyli jest tu potrzebny monitoring, albo bardzo dobre zbanie swojego ciała na podstawie temperatury/sluzu. Przyjmuje sie, ze wynik wlasnie w tym dniu powinien byc nie mniejszy biz 16. Jesli jest niższy to zleca sie przyjmowanie luteiny/duphastonu po owulacji.
                                        Tylko, ze z tego co kojarzę, bardzo często przy wysokiej prolaktynie jest bardzo niski progesteron. Te dwa hormony na siebie tak działają. Prolaktyna, gdy jest za wysoka potrafi zastopować owulacje, wiec progesteron nie ma szansy wzrosnąć.
                                        A tak z ciekawości, jaki miałaś wynik prolaktyny (i w jakich jednostkach i przy jakich normach podanych na wyniku, jesli pamiętasz)?
                                        • mar.sew87 Re: zniknęła druga kreska :( 20.05.14, 10:33
                                          Tak jak pisze kama, owu na pewno nie było w tym cyklu.. Być może od dłuższego czasu masz cykle bezowulacyjne, skoro tak się przedłużają. Progesteron masz bardzo niski i już powinnaś zacząć przyjmować Duphaston lub luteinę na jego wywołanie.
                                          Ja miałam w 20dc wynik 0,4, cykl trwał 56 dni. Od razu dostałam Dupghaston na wyregulowanie cykli i biorę go cały czas od początku ciaży, bo inaczej na pewno bym jej nie utrzymała.
                                          • kama1312 Re: zniknęła druga kreska :( 20.05.14, 11:49
                                            Ja tez należę do tych z problemami z progesteronem wink choc u mnie badania przed ciaza wykazały, ze jest ok. Jednak jak zbadalam na poczatku ciazy to okazało sie ze jest masakrycznie niski jak na ciaze i od razu dostałam luteine. Gdyby nie to, to juz bym w ciazy nie była... Zazwyczaj ok 20 tygodnia ciazy progesteron sie stabilizuje, bo produkcje przejmuje lozysko, niestety u mnie tak nie jest i lekarz staje na głowie, bym jeszcze nie urodziła o szprycuje mnie maksymalnymi dawkami z każdej strony. Daj Panie Boże, ze dotrwamy do sierpnia... smile
                          • marcelina_szpak Re: zniknęła druga kreska :( 20.05.14, 13:26
                            Zajscie w ciaze z takim TSH jest malo mozliwe. A nawet jesli, to moze byc problem z jej utrzymaniem albo ze zdrowiem dziecka i Twoim. Masz tzw. subclinical hypothyroidism (TSH powyzej normy, a ponizej 10). Zalecane postepowanie opisano tu: cks.nice.org.uk/hypothyroidism#!scenariorecommendation:6 Cytat: 'All women with a new diagnosis of subclinical hypothyroidism who are pregnant or planning a pregnancy should be started on levothyroxine therapy while waiting for referral to a specialist.' Na poczatek idz do innego GP i popros o opinie endokrynologa szpitalnego. Moja GP napisala do konsultanta szpitalnego, zalecenie: utrzymywac TSH ponizej 2. Efekt na chwile obecna: 22 tc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka