Dodaj do ulubionych

nowe starające się

15.11.04, 21:02
Witam,
Nazywam się Hanka i jesatem
nową-starającą-się-mam-nadzieję-że-skutecznie-mamą. Czy są tu może
świeże-nieobyte i równie nieopierzone co ja?
Chętnie poznam i pogadam, z doświadczonymi starającymi się też chętnie
porozmawiam smile

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny (i chłopaków, bo też ich jest tu kilku)
Obserwuj wątek
    • magdulka26 Re: nowe starające się 15.11.04, 21:45
      Jestem ,obyta ,upierzona ale zawsze chętnie mogę z Tobą pogadać.W razie
      wątpliwości wal śmiało .Pozdrawiam.
    • gosia.testy Re: nowe starające się 15.11.04, 23:34
      Witaj,
      Ja tu jestem średnio opierzona wink
      Super, że nasze grono się powiększa... smile))
    • kattrin1 Re: nowe starające się 16.11.04, 08:07
      Czesc, mam nadzieje ze zmyjesz sie stąd bardzo szybko hihihihihihi na forum dla
      ciezaroweczeksmile))))))))
      W razie czego wal jak w dym, jestesmy tu dla siebiesmile)))Kasia
      • szymma Re: nowe starające się 16.11.04, 08:36
        Witam, witam....mam nadzieję, że szybko zaciążysz...i nie będziesz musiała
        długo się starać. Tego Ci życzęsmile))

        Wiecie co...przywiązałam się już do tego forum, nawet nie zaglądam do innychsmile)
        • yahannah dzięki dziewczyny! 16.11.04, 09:48
          Dzięki serdeczne!
          Ja będę się starać dopiero po Gwiazdce, próbuję wycelować z Kluseczką w
          okolicach późnej jesieni. Tylko po tym wszystkim, co przeczytałam, zdałam sobie
          sprawę z tego, że nie wystarczy odstawić tabletki i już wink.
          A tak by było o wiele łatwiej. Na razie jestem na etapie ustalania, kiedy mam
          owulację..

          Poczytałam sobie kilka wątków na forum i dowiedziałam się więcej, niż podczas
          wizytay u gino. Jesteście nieocenione, brzuszków Wam wszystkim życzę!
          • kasiuula Re: dzięki dziewczyny! 16.11.04, 11:23
            Kochana nie planuj, nie licz, nie czekaj, idź na żywioł i działaj!!! Wiele z
            nas czekało i zwlekało z ta decyzją, chcąc najpierw pięknie sobie wszystko
            poukładać. Ja też chciałam, żeby było idealnie: dziewczynka, wiosną itd.
            Wszystko sobie poukładałam i co .... Staram się już 9-ty miesiąc. I teraz to
            już mi wszystko jedno, oby tylko było. Los daje nam wszystkim tu niezłą lekcję
            pokory. Działaj szybko dopóki w Tobie tyle optymizmu i przepięknej naiwności,
            dopóki nie dopadnei Cię to całe liczenie, planowanie, obserwowanie itd
            • yahannah widzisz.. 16.11.04, 12:03
              Ha! Też bym chciała iść na żywioł. Już teraz, już już. Natychmiast.
              Ale: jestem po operacji, muszę chwilkę odczekać.
              Ale2: dopiero się zabieramy za przygotowania do ślubu. Żadne fajerwerki, ale
              przecież mnóstwo papierów do załątwienia.
              Trochę cierpliwości mnie czeka..\
              Jak czytam Wasze posty, nie mogę się już doczekać. Wiem, że ta naiwność może
              mnie dużo kosztować...
              Ale na razie uhahana jestem calutka. (Fasolkę to ja mam w głowiesmile
              • marynia30 Re: widzisz.. 16.11.04, 12:51
                A też się wpiszę....Zaglądam tu czasem, jak szukam odpowiedzi na moje pytania i
                wątpliwości. Ja też staram się planować swoje życie, ale już nie raz okazało
                się, że z tego planowania nic nie wyszłowinkByły studia, praca, niedawno ślub. I
                kolej na dziecko. Na początku pierwszego cyklu pomyślałam sobie, że to będzie
                tylko "formalność", przecież znam swój organizm...Ale już jak pierwszy cykl
                dobiegł końca a zaczął się następny, to nagle mina mi zrzedła....
                Ale to dopiero początek starań i wierzę, że będą one w końcu owocne...
                Nie mam zbyt wiele czasu, aby przeglądać na bieżąco wątki, ale mam prawie
                zawsze włączone gg: 3808987. Zapraszam na plotki.
          • mamaszyma Re: dzięki dziewczyny! 16.11.04, 12:21
            czasami to jest naprawde tak łatwo, odstawiasz tabletki a za dwa miesiąc emasz
            w brzuchu fasolkę. To jest możeliwe (ja tak miałam) nawet nie planowam i nie
            mysłam o tym. Teraz jak tyklko zaczęłam mysleć o drugim, to nie wyszło. Tylko
            jak tu nie myslec, co? powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka