Dodaj do ulubionych

Tromyszka i jej spółka w 2005:-)

02.01.05, 17:23
Hej dziewuszki!!!Cos nasz tamten watek spadl na sam dół, wiec otworzylam
nowysmileJak tam nowy 2005 rok??? Jak zyjecie???A moze ktoras z was ma juz
jakies super wiesci hehehehehe Piszcie bo zamilkło.........
Obserwuj wątek
    • kingakw Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 03.01.05, 09:57
      Cześć dziewczynki. Wróciłam z gór, było cudownie, zapomniałam o problemach
      zdrowotnych do tego stopnia, że jak zaczełam plamić przed @ 27 dc to dopiero
      sie obudziłam, że nie miałam plamienia od 21 dc smile)) A dziś latam po
      ortopedach, bo tak się najeździłam na nartkach, że chyba przesiliłam nerw w
      stopie (nie czuje jej przez pół smile)) Buziaki dla wszystkich....
      • pamietka Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 03.01.05, 11:35
        Kinguś ja miałam to samo - w Sylwestra dostałam plamienia i przypomniałam
        sobie,że właśnie koniec cyklu się zbliża smile
    • pamietka Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 03.01.05, 11:33
      Hello My Sweet Girls smile
      jak tam samopoczucie w Nowym Roku ?
      ja miałam bardzo ciężki tydzień pomiedzy Świętami a Sylwestrem - cały czas
      jakieś podsumowania,budżety itp. Nawet chwilki,żeby coś napisać do Was sad Teraz
      już jesteśmy prawie na finiszu - jeszcze tylko dwa ciężkie dni i po kłopocie smile
    • ewkaczo PONIEDZIAŁEK 03.01.05, 12:15
      No nareszcie cos sie tu zaczyna dzicsmileWitam was kochane! A ja niestety
      zaczelam nowy rok od siedzenia w domu bez pracy ale mam nadzieje,ze juz wkrotce
      sie to zmieni.... A jesli chodzi o nasze stale tematy to u mnie dzis 22dc i
      oczekiwanie.No i przyznam sie wam ze tym razem mam ochote zrobic sobie wczesny
      test ciazowy hihihihi nie wiem dlaczego ale tak mnie jakos do tego ciagnie.No i
      zastanawiam sie czy robic go 10 czy 11 dni po owu?Jak myslicie?
      • pamietka Re: PONIEDZIAŁEK 03.01.05, 12:39
        Ewcia smile wiem,że ciągnie ale moze poczekaj jeszcze te pare dni...
        Ofkors trzymam bardz,bardzo,bardzo mocno kciuki
        • tromysza Cześć kochane! 03.01.05, 12:51
          Wczoraj wróciłam z Włoch. Było tak cudownie, że nawet nie potrafię tego opisać.
          Choć święta były dość tragiczne. Ale nie chce poruszać tego na forum. już
          ewkaczo mi pisała, że mola w ciąży. nie mogę dokopać się gdzie ona o tym
          napisała. jestem w takim szoku. i tak się cieszę. smile
          i zazdroszczę. Czy ona tu jest? ja dziś przyszłam do pracy i zaczął się
          koszmar.jestem na granicy, żeby wyjść, trzasnąć drzwiami i powiedzieć fuck
          off. sad(((((((((((((((
          • mola16 Re: Cześć kochane! 03.01.05, 14:42
            Cześć dziewczynki. Dziś mam problemy z internetem i co chwilę mnie stąd
            wyrzuca. ale jestem dzielna i z nim walczę. Jestem tu z Wami cały czas,
            podglądam i trzymam kciuki za wszystkie dzieczynki. Tromyszko, odpisze do
            ciebie na mailika dzis albo jutro, w zaleznosci jak bedzie chodzil internet.
    • ewkaczo Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 03.01.05, 12:54
      Hej Tromyszko!!!Witamy Cie po powrociesmile))) Nie poddawaj sie tak od razu w
      pracy!To dopiero poczatek nowego roku wiec trzeba zebrac sily,zacisnac zeby
      i.... wiesz.... Tylko spokoj moze nasz uratowacsmile))
    • pamietka Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 03.01.05, 14:28
      widzę,że powoli odnajdujemy się w naszym watku smile
    • pamietka Tromysza :) 03.01.05, 14:29
      nie daj sie Kochana smile trzymaj się ciepło smile
      i pomyśl o "włoskiech klimatach"
      • tromysza Re: Tromysza :) 03.01.05, 15:36
        ciągle dziś się spieszę, a mój komputer szaleje. nie mogę nawet dotrzec do
        wątków o moli. jestem wściekła. yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
    • kingakw Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 03.01.05, 15:24
      W ogóle dziś to mam zabiegany dzień. Przed chwila wróciłam z rozmowy o prace,
      jutro idę do końca tygodnia do aktualnej, a jeszcze musze tego otropedę dziś
      wcisnąć... o obiedzie to mąż sobie dziś chyba pomarzysmile) A jak wam mija
      pierwszy poniedziałek 2005 roku?
    • ewkaczo Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 03.01.05, 16:15
      No hejka!A mi dzis dzien uplywa w spokoju.Posprzatalam troszke,zjadlam
      nalesniki zrobione przez tesciowa i sie nudze.Acha no i odliczam dni kiedy bede
      mogla zrobic test choc i tak nic w zasadzie nie czuje....sad
      • tromysza magdulka, hmmmm 03.01.05, 16:54
        właśnie mój komputer się trochę rozruszał. I bardzo się zestresowałam, bo
        przeczytałam w starych wątkach, że magdulka musi leżeć.magdulko kochana,
        trzymam za Ciebie mocno kciuki. Tak mocno jak tylko umiem. Pisz koniecznie co u
        Ciebie. Całym sercem jestem z Tobą, nawet nie umiem Ci opisać jak bardzo. Nie
        wstawaj z łóżka!!!!!! Całuję
    • kingakw Info... 03.01.05, 16:58
      Dziewczynki macie pozdrowienia i buziaki od Magdulki. Madzia lezy i wypoczywa,
      mdłości ją omijają, a 6.01. będzie wiedzieć jak się krwiaczek wchłonął.
      • tromysza Re: Info... 03.01.05, 17:11
        to dobrze, kinga, ucałuj ją ode mnie bardzo mocno!!! A co u Ciebie????? jak
        forma?
      • espana1 Re: Info... 03.01.05, 17:20
        Czesc Dziewczyny, wprawdzie nie jestem az tak aktywna forumowiczka, ale mysle
        ze to sie zmienismile)
        U mnie podobnie: w tzw. okresie noworocznym totalnie sie wyluzowalam, jak to
        mawiaja moje mlodsze kolezanki "zresetowalam sie"smile)))
        Teraz czas powrocic do codziennosci i mam nadzieje ze nie szarejsmile
        Ewkaczo!- moja "cyklowa siostro" ja tez nic nie czuje chociaz dzisiaj juz 24
        dc. Testu boje sie zrobic. Piersi minimalnie naprawde minimalnie nabrzmiale.no
        takie twardawe ciutke. Poza tym nic, zero mdlosci, wrazliwosci na zapachy,
        papierosy smakuja.....sad((((((((( Te kilka swiatecznych dni wogole o tym nie
        myslalam, a teraz znowu zaczelam sie niepokoicsad to juz 6 cykl staran
        a mialam nadzieje ze mi testy Ewki pomoga....

        pozdrawiam serdecznie
    • ewkaczo Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 03.01.05, 19:32
      espana-teraz przeczytalam twoja tresc!wczesniej nie wchodzilam.Fajnie ze
      dołączasz do naszego wątkusmile) Obys tu dlugo nie zabawila z powodu II hehehehe
    • pamietka Wtorek :) 04.01.05, 09:38
      Dzień Dobry smile
      mam nadzieję,że ten dzień zaczął się miło i spokojnie smile
      • mola16 Re: Wtorek :) 04.01.05, 09:44
        Cześć dziewczynki,
        Mam nadzieje, że dziś internet na moim kompie bedzie chodził w miare szybko.
        Pamietko skarbie, jak wyszły pierozki na świeta? Robiłas?
        • kasiuula Re: Wtorek :) 04.01.05, 09:59
          Ja chyba zwariuję!!!!!!!!! Pamiętko, to nie jest dla mnie spokojny dzień. Nie
          wiem co mam robić. Molu czy powinnam w takim razie przestać brać duphaston??
          Faq, a myślałam, że znalazłam w sobie spokój!!!!!!!!!!
          • mola16 Re: Wtorek :) 04.01.05, 10:10
            Kasiulko droga, bierz Duphaston tak jak zalecił lekarz. Ja byłam w innej
            sytuacji, mi zalecił bez badania poziomu hormonów, ale brałam nawet o 3 dni
            dłużej, bo myslałam, że to już fasolka i nie chciałąm jej zaszkodzić
            natychmiastowym przerwaniem dostarczenia progesteronu. Ale w Twoim przypadku to
            może być całkiem inaczej, może te 3 jajeczka w końcu dały radę, może chociaż
            jedno zaskoczyło, tak bardzo bym chciała, żeby się udało Kasiulko. I nie rób
            nic bez wiedzy lekarza. Powtórz test za dwa dni. I pisz o wynikach.
            • pamietka Kasiuula 04.01.05, 10:32
              najwazniejsze to nie stresuj się - może zadzwoń do lekarza, powiedz o teście i
              on znając Twoją sytuację będzie wiedział co robić i czy masz dalej łykać
              Duphaston!
            • kasiuula Re: Wtorek :) 04.01.05, 10:35
              Ja naprawdę jestem bliska obłędu. Ale czy duphaston nie hamuje @, bo przecież
              to by było bez sensu. Jeżeli ma przyjść to niech przychodzi!!!!!!!!!!!
        • pamietka Re: Wtorek :) 04.01.05, 10:26
          Kochana Molciu smile pierożki były i co najśmieszniejsze udały sie smile
          wszystkim smakowaly! A farszu zrobiłam tak dużo,że jeszcze na Sylwestrowe
          krokiety starczyło!
          A jak się czujesz Kochana? Kiedy pierwsze USG?
          • mola16 Re: Wtorek :) 04.01.05, 10:55
            Ciesze się bardzo, że pierożki wszystkim smakowały. Ja też narobiłam za
            pierwszym razem tak dużo farszu, że wystarczyło na kilka razy.

            Kasiulko, jak zalecił lekarz branie Duphastonu? Od 15 do 25 dc po jednej
            tabletce czy zwiększoną dawkę?
            • kasiuula Molu 04.01.05, 11:17
              Biorę dwie tabletki dziennie. Czy to coś zmienia??
              • mola16 Re: Molu 04.01.05, 11:29
                Kurcze, szkoda, że nia ma tu Magdulki, ona jest specem w tej dziedzinie. Wiem
                tylko tyle, że lek należy odstawić wg wskazówek lekarza np. w 25dc tak było w
                moim przypadku. Jeśli miałąś niskie wyniki progesteronu a okazałoby się, że to
                jest dzidzia to powinnaś nadal zażywać ten lek, bo jego brak może powodować
                wydalenia jajeczka z macicy z uwagi na słabe zagnieżdżenie. Ale tylko w
                przypadku potwierdzenia, że jest fasolka.
                Kasiulko, odstaw Duphaston wg zaleceń, zrób betę i wtedy będzie wszystko jasne.
    • ewkaczo Wtoreczek! 04.01.05, 12:29
    • ewkaczo Wtoreczek! 04.01.05, 12:31
      Kurcze wcisnal mi sie enter hihihi
      Kasiuula-strasznie sie ucieszylam jak przeczytalam i Twoich II ale co do
      duphastonu to niestety nic na ten temat nie wiemsad i nie jestem Ci w stanie
      pomoc.Jednak mam nadzieje ze wynik jest nie zafalszowany i wszystko bedzie oksmile
      Trzeba wierzyc w to kochana!!!!!
      U mnie dzis 23dc i jutro z samego rana zrobie sobie wczesny test ciazowy, a co
      tam raz sobie zaszaleje...najwyzej nic nie wyjdziesmile
    • magdulka26 Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 04.01.05, 12:53
      Witam Was kochane bardzo serdecznie.Ja czuję się super ,tak jak już Kinga
      napisała mdłości mnie nie dopadły.Cały czas leżę ,wstaję tylko do kibelka i coś
      zjeść.Boję się o moją kruszynkę sad( ale jestem dobrej mysli.Trzymajcie za mnie
      kciuki w czwartek o 10,00 to będzie "moja chwila prawdy",zobaczymy czy krwiak
      się wchłania !!! Wierze że będzie dobrze !!!!!!!!!!!

      Kasiula ja też odstawiłam duphaston pomimo tego że bałam się ,co będzie jak go
      odstawię a będę w ciąży.Nie brałąm go przez 2 dni a na 3 dzień już test
      zrobiłam.Jak tylko zobaczyłam II wzięłąm duphaston.Myslę że te dwa dni nie
      zaważą na dzidzi.Moze idź zrób sobie b-hcg i będziesz wiedzieć na czym
      stoisz.Pozdrawiam Was i trzymam kciuki za Was wszystkie.Do usłyszenia smile)
      • kasiuula Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie 05.01.05, 10:06
        Dziewczynki, chyba osiągnęłam cel, do którego dążyłam od ponad roku. Nie wiem
        czy czytałyście mój post, moja blada kreseczka dzisiaj jest już najpiękniejszą
        grubą różową krechą!!!!!!!!!
        • mola16 Re: Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie 05.01.05, 10:33
          Odpisałam na twoim watku. Ale jeszcze raz gratuluję. Witam wśród zaciążonych.
          Teraz kolej na Ewcie, Tromysze, Pamietke, Kinge. Czekamy na was dziewczynki.
          Cos czuję w moczu, że teraz pójdzie szybciutko. W końcu zła passa została
          przerwana.
          • tromysza Re: Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie 05.01.05, 10:34
            kasiuula, już Ci pisałam: bardzo gratuluję!!!! kurczę, ale jestem
            podekscytowana!!!! i tak się cieszę, że magdulka napisała. Sciskam Was. Czekam
            na wieści od ewkaczo, bo miała robić test!!! A co u Was
            • kasiuula Re: Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie 05.01.05, 11:10
              Faktycznie chyba już czas na nas. Ewkaczo, Tromyszko, Pamiętko, Kinguś teraz za
              Was kochane trzymamy mocno kciuki, żebyśmy mogły razem założyć dalszy nasz
              wspólny wątek. Przesyłam mnóstwo fluidków^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ (niesamowite, że
              mogę to napisać)
              • tromysza Dziewczynki zaciążone nasze 05.01.05, 11:25
                mam pytanko- oczywiście, miałam nie pytać, ale to uciążliwe- od kilku dni
                (dokładnie od niedzieli) pobolewa mnie jajnik. Coś mnie ciągnie i jakoś tak
                inaczej boli. Dziś już właściwie nie. Nienawidzę tych pytań, ale czy któraś z
                Was tak miała. A jeśli nie- to co to może być. uff, wyrzuciłam to z siebie.
                Oczywiście, możecie mnie nakrzyczeć, że znowu coś wymyślam...ja nawet teraz nie
                mam nadziei. jakoś tak nie myślałam o dziecku teraz.
                • mola16 Re: Dziewczynki zaciążone nasze 05.01.05, 11:30
                  Tromyszko a który to dc? Jeśli jesteś około 7 dni po owu to jest to bardzo
                  dobry znak z tego co mi wiadomo i wiele dziewczyn tak miało. Ale niestety w
                  moim przypadku całkowity brak jakichkolwiek objawów był objawem ciąży. Po
                  prostu nic mnie nie bolało, tym bardziej, że ten cykl miał byc stracony. Być
                  może dlatego przestałam wsłuchiwać się w swoje ciało i nie odczuwałąm żadnych
                  oznak. Ale u Magdulki takie ciągnięcie w dół o ile dobrze pamietam było tym
                  dobrym objawem. Powodzenia. Do kiedy czekasz na @?
                  • tromysza Re: Dziewczynki zaciążone nasze 05.01.05, 11:35
                    no jestem 7 dni po owu. mniej więcej, bo nie wiem, kiedy była. Dziś 23 dc. poza
                    tym nie mam żadnych objawów. nic. zresztą ja już się chyba poddałam. nie mam
                    siły się starać. czuję jakieś zobojętnienie.
                    • kasiuula Re: Dziewczynki zaciążone nasze 05.01.05, 11:40
                      I DOBRZE KOCHANA DOBRZE !!!!!! To dobre znaki. Ja też tym razem nawet tempki
                      nie mierzyłam. Fakt, że miałam robiony monitoring ale w trakcie świąt naprawdę
                      wyluzowałam. A na wizytę u gina na ostanim monitoringu umówiła się na 11-go,
                      liczyłam, żeby było już po @. Mocno trzymam kciuki. Moze to faktycznie bóle
                      zagnieżdżania
                • kasiuula Re: Dziewczynki zaciążone nasze 05.01.05, 11:37
                  Ja też nie mam żadnych objawów, piersi bolą nawet mniej niż zwykle przed @, ale
                  parę razy mocno mnie coś ukłuło w jajniku tak, że mnie aż zgieło. Ale nie wiem
                  co.
                  • mola16 Re: Dziewczynki zaciążone nasze 05.01.05, 12:12
                    Kasiula, mnie też nic nie było, ani piersi nie bolały jak przed @. Ale poczekaj
                    kochana zobaczysz za kilka dni jak zaczna bolec to nawet ich dotknąć nie
                    bedziesz chciała. Jak mój mąż zbliza się do mnie to już z daleka krzyczę "Tylko
                    uważaj na cycuchy" (wcześniej lubił sobie troszke je potarmosić). Nawet na
                    brzuszku nie można poleżeć.
                    • kasiuula Re: Dziewczynki zaciążone nasze 05.01.05, 12:34
                      Mam nadzieję, bo może mnie to troche uspokoi, bo jak narazie nie mogę w to
                      uwierzyć. Cały czas wydaje mi sie że lada moment przyjdzie@. Mój mężulek śmiał
                      się, że napewno nie przyjdzie bo jakaś taka jestem łagodna, zupełnie inna niż
                      przed @. Nie wiem może coś w tym jest, ale on zawsze po moich humorach wiedzial
                      kiedy się zbliża @.
                      • tromysza Re: Dziewczynki zaciążone nasze 05.01.05, 12:42
                        ech, ale ja Wam zazdroszczę. smile mi się już wydaje, że nigdy nie będę w ciąży.
                        To znaczy raczej czuję, że będę, ale ostatnio naprawdę mam już dość tej całej
                        zabawy.
                        • kasiuula Re: Dziewczynki zaciążone nasze 05.01.05, 13:06
                          Tromyszko uwierz, że wiem co czujesz ja już nawet mówiłam, że jak nie wyjdzie
                          to idę na kolejne studia i mam to w d....Te wszystkie cyrki i rozterki są
                          bardzo wyczerpujące, ale jak widać ten cel jest do osiągnięcia. Teraz myślę, że
                          ja miałam poprostu złą ginkę, myślę, że udało mi się dzięki temu, że obniżyłam
                          prolaktynę ( a to zrobiłam sama bo ona nic mi z tym nie kazała robić). Mój nowy
                          gin tylko to potwierdził i kazał brać Duphaston i przestać mierzyć tempkę. I
                          pomogło.... Tromyszko trzymam kciukasy mocno, mocno. Może U Ciebie faktycznie
                          też był super płodny miesiąc....
                          • mola16 Re: Dziewczynki zaciążone nasze 05.01.05, 13:09
                            Nio, Kasiula ma rację. Może Wasz wyjazd od Włoch przyniósł nowe życie. O ile
                            się nie mylę, to akurat w tym czasie była owulacja co????
                            • tromysza Re: Dziewczynki zaciążone nasze 05.01.05, 13:16
                              No była... ale nie ma już we mnie tego wyczekiwania. Wiecie jak to jest. Jakiś
                              kryzys.Cieszę się, że Wam się udało. Bo to dowód, że jednak się udaje.
                              Uwielbiam Was smile)))))))))) nie zostawiajcie nas!!!
                              • tromysza a w ogóle gdzie jest ewkaczo? 05.01.05, 13:32
                                miała rano napisać jak test, a nigdzie jej nie ma. Nawet tel. ma wyłączony. już
                                się o nią martwię. Pamiętki też nie ma sad
                                • mola16 Re: a w ogóle gdzie jest ewkaczo? 05.01.05, 13:57
                                  Ja też cały czas czekam na nie. Czekam na jakies wiesci od Ewy co do
                                  testowania. Kurcze, taka jestem ciekawa.
    • ewkaczo Jestem.... 05.01.05, 14:13
      Tromyszko,dziewczynki dziekuje ze na mnie czekalyscie ale niestety nie mam
      dobrych wiescisad test nie wyszedl i juz....... jedna okropna krecha....dzis
      11dpo,jajnik mnie tez bolal od kliku dni i myslalam ze to moze to ale znow sie
      pomyslilam.Mowie Wam ze juz nie mam sily,naprawde...chyba odpadne i od
      staran.Juz mnie to wkurza no bo ile mozna czekac???????? Od lutego sie staramy
      a od 5 m-cy z testami owu i co??? I dupa!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • kasiuula Re: Jestem.... 05.01.05, 14:17
        A może Ewciu to poprostu za wcześnie
        • ewkaczo Re: Jestem.... 05.01.05, 14:28
          Kasiuula gartuluje jeszcze raz bo złapałas w koncu szczesciesmile)))
          Nie,chyba nie za wczesnie po @ planowana na poniedzialek wiec....sama
          widzisz...Trudno...
          • kasiuula Re: Jestem.... 05.01.05, 14:32
            Ale przecież mi wyraźny test wyszedł dopiero w niu spodziewanej @. A 26 dc były
            te cholerne bladziutkie jeszcze kreseczki
            • kasiuula Tromyszko 05.01.05, 15:47
              artykuł jest super.
              • kingakw Re: Tromyszko 05.01.05, 20:03
                Ja dziewczynki dopiero teraz, zmęczona po pracy. Na dodatek dzwonia po mnie na
                kolejne rozmowy o prace, a w obecnej będe chodzic już co tydzień.... normalnie
                nie wiem co sie dzieje smile)) Na dodatek tutaj przybywa ciężaróweczek. Ja też mam
                niezłe wieści, dziś odebrałam ostatnie wyniki i prolaktyna, która w 9 dc
                wynosiła 34 ng/ml w 21 dc spadła do 24, natomiast prosgesteron, który sądziłam,
                że jest do bani, wyszedł 17 smile) Reszta hormonków w normie, także tych od
                tarczycy, więc jak zbije prolaktynkę zaczynam starania...to już tylko 2
                miesiącesmile)))
                • tromysza Re: Tromyszko 06.01.05, 09:34
                  Cieszę się kochana, że masz lepszy dobry humor. smile Trzymam kciuki. i jestem
                  pewna, że uda Ci sie za pierwszym razem.
    • jolanta8 Re:do Kasula 05.01.05, 20:08
      napisz proszę jak wyglądały Twoje starania ile godz od owu robiłaś starania ja
      skończyłam 4 dni temu no i rozumiesz ciekawość babskąsmile
      bolą mnie tylko sutki i to bardzo a jak było u Ciebie?
      pozdr
      Jola
    • jolanta8 Re:do Kasiuula 05.01.05, 20:09
      napisz proszę jak wyglądały Twoje starania ile godz od owu robiłaś starania ja
      skończyłam 4 dni temu no i rozumiesz ciekawość babskąsmile
      bolą mnie tylko sutki i to bardzo a jak było u Ciebie?
      pozdr
      Jola
      • tromysza czwartek 06.01.05, 09:37
        Cześć kochane, co u Was? u mnie jakoś ok. Czuję spokój. Jestem zalatana i nie
        mam czasu myśleć o tym czy zaszłam czy nie albo kiedy w końcu zajdę. Pewnie jak
        dostanę @ to się wścieknę, ale generalnie mam zero stresu. A jak nasze
        zaciążone?
        • mola16 Re: czwartek 06.01.05, 09:43
          Cześć,
          Wczoraj jakoś wszyscy dookoła pytali się mnie jak się czuję i chyba przez to
          miałam okropny sen. Śniło mi się, że zaczęłam plamić, pojechałam szybko do
          szpitala a tam okazało się, że nie ma na dyżurze żadnego ginekologa i nikt nie
          mógł mnie zbadać. Nie pamietam do końca, czy utrzymałam dziecko czy nie. Ale
          rano byłam cała mokra od potu. Masakra. A ja czuje się znakomicie, nic mi nie
          dolego prócz bolacych piersi.
          Tromyszko, to jest dobry sposób, rzucić się w wir pracy i nie myśleć. Mi sie
          tak udało, nawet nie wiedziałam jaki mam dc.
          • kasiuula Re: czwartek 06.01.05, 10:13
            Święta prawda Molu, ja przez te święta też się zakręciłam, nie mierzyłam
            tempki, nie wiedziałam który dc, także to naprawdę działa.
            Wiecie dziewczynki ja tylko zastanawiam się nad tym ile moich jajeczek
            zaskoczyło, bo było ich przecież TRZY wink)))))))) Mój mężulek nawet chyba się
            trochę boi
      • kasiuula Do jolanta8 06.01.05, 09:51
        ja starałam sie od marca ubiegłaego roku i to było naprawdę istne szaleństwo.
        Ten cykl był wyjątkowy, ja przez te świąteczne szaleństwo troche wyluzowałam,
        coprawda chodział na monitorin i wstrzeliliśmy się dokładnie w samą owulację.
        Tak naprawdę trudno określić dokładnie co do godziny owu, ja wiem tylko że jak
        byłam na monitoringu to lekarz stwierdził, że juz widać płyn ale jajeczko też
        więc to już.
        • pamietka Czwartek 06.01.05, 11:23
          Witam Was Kochane!
          ja nawet nie zauważyłam, że już czwratek - początek roku jest strasznie
          napięty! Tyle rzeczy do zrobienia,ustalenia,zaplanowania uffff. Wychodzę z
          pracy zielona z wysiłku ale cieszę się,bo jakoś myśli o staraniach wyparłam
          całkowicie!
          Cieszę sie tylko strasznie z naszych ciężaróweczek kochanych:
          magdulka,mola,kasiula (kolejność zaciążeniasmile. Trzymam mocno kciuki za Wasza
          pomyślność smile I żeby fluidki wątkowe dosięgnęły całą resztę cudnych babeczek z
          naszego wątku smile))) To takie nowowroczne życzonka !
          • pamietka Re: Czwartek 06.01.05, 11:23
            Tromysza smile zakupiłam gazetę wink
            • pamietka Re: Czwartek 06.01.05, 11:25
              Nasze starnia bardzo spokojne bo okazało się,że jednak coś tam u mnie nie halo
              z prolaktyną. Bliższych szczegółów dowiem się w przyszlym tygodniu po wizycie u
              ginki!
              • tromysza Re: Czwartek 06.01.05, 11:37
                o pamietka wreszcie napisała!!! grzeczna dziewczynka, ciekawe jak magdulka. o
                której miała tą wizytę u gina?
    • ewkaczo czwartek 06.01.05, 12:02
      czesc!
      a ja sie po malu przygotowuje na @ ktora zawita w poniedzialek.Wczoraj oddalam
      krew na toxo i prol z obciazeniem.Niestety wynik toxo dopiero w poniedzialek a
      prol za 2tygsad(( no ale coz trzeba czekac...mam nadzieje ze castagnus
      zadziałał hehehe
      • kasiuula Re: czwartek 06.01.05, 12:14
        Ewciu, trzymam mocno za ciebie kciukasy. Mam nadzieję, że castagnus zadziałał
        na Ciebie tak pozytywnie jak na mnie. W pierwszym cyklu jak spadła mi
        prolaktyna od razu się udało. Wiem, że wyniki miałaś podobne do mnie, także mam
        nadzieję, że skończysz jak ja smile)) Choć ja jeszcze do końca nie wierzę że się
        udało, chyba dopiero jak usłyszę serduszko
        A tak swoją drogą to strasznie długo czekasz na wyniki
        • tromysza dziewczynki 06.01.05, 12:16
          Dziękuję Wam za to, że jesteście. Tak sobie pomyślałam, że naprawdę cholernie
          Was lubię. Dziewczyny z mojego wątku. Dużo łatwiej mi z Wami. Naprawdę.
          • mola16 Re: dziewczynki 06.01.05, 12:22
            Magdulka czasami nie miała mieć tej wizyty wczoraj? A nie juz znalazłam,
            rzeczywiście dziś ale o której to nie napisała. Musimy cierpliwie czekać.

            Co do gazety to ja zakupiłam w poniedziałek i podsunęłam mojemu M. O wrażeniach
            nie będę pisać na forum ale można się domyśleć. Hiii.

            Ja tez bez Was nie mogę wytrzymac. Same widzicie, że cały czas tu siedzę.
            Czasami zagladam na inne fora ale jakoś mało mnie tam.
            • tromysza Re: dziewczynki 06.01.05, 12:25
              nie odchodźcie od nas tylko na nas czekajcie!!! A potem sie wszystkie
              przeniesiemy. hihihi
              • mola16 Re: dziewczynki 06.01.05, 12:27
                No i tak robimy. Czekamy tu na was a potem fruuuu na nowe forum "Tromysza i
                spółka"
                • kasiuula Re: dziewczynki 06.01.05, 13:47
                  Oczywiście, że czekamy nawet do konca świata i jeden dzien dłużej smile))) Ale
                  głeboko wierzę, że to będzie już niedługo. Mi też tu z Wami dobrze !!!
                  • maria.ksiazek czy weźmiecie mnie do spółki? 06.01.05, 13:57
                    bo smutno mi samej?A już kilka dni (od owulacji) jajnik mnie boli.Dziś po
                    prostu strasznie n..nicza.Zrobiłam rano test i ani śladu drugiej kreski.
                    Pozdrowionka
                    • tromysza Re: czy weźmiecie mnie do spółki? 06.01.05, 14:04
                      pewniesmile zapraszamy.
                    • tromysza Re: czy weźmiecie mnie do spółki? 06.01.05, 14:05
                      i mnie też boli. i mam paranoje, że to ciąża pozamaciczna. i nikt mnie już nie
                      może słuchać, bo wszyscy moi bliscy uważają, ze zwariowałam. Tzn mój mąż i moja
                      mama, bo tylko z nimi gadam!
                      • pamietka Re: czy weźmiecie mnie do spółki? 06.01.05, 14:20
                        na pewno zwariowałaś wink
                        wszytskie jestesmy na tym samym oddziale wink
                        • maria.ksiazek ja już nawet mężowi o tym jajniku nie mówie, bo 06.01.05, 14:24
                          chyba ma mnie dość.Mnie i moich testów (już sie z nimi chowam smile
                          Ja mam długie cykle 31-32 dni..więc może ten test był zawczesnie..a może i
                          nie..owu była około 29.12 ..Co sądzicie o tym?Kiedy testujecie?
                          • kasiuula Re: ja już nawet mężowi o tym jajniku nie mówie, 06.01.05, 14:28
                            jeżeli faktycznie owu miałaś ok 29 grudnia to na test napewno za wcześnie
                            • maria.ksiazek 29.12 miałam monitoring i pęcherzyk był 19 mm,a 06.01.05, 14:33
                              endometrium 12 mm,no i to pierwszy cykl z duphastonem..może to przez niego boli
                              ten jajnik?? okropnie boli.Pęcherzyk był w prawym jajniku i boli tez prawy
                              jajnik.
                              • tromysza Re: 29.12 miałam monitoring i pęcherzyk był 19 mm 06.01.05, 14:48
                                o, to ja mam tak samo. i tez biorę duphaston pierwszy cykl. Ale nie czuję, że
                                to ciąża. Raczej zastanawiam się co to jest.
                        • tromysza Re: czy weźmiecie mnie do spółki? 06.01.05, 14:46
                          No już parę z nas bezczelnie się stąd wymiksowało smile)))))))))) przeszły do
                          grona lepszych: zaciążonych.
                          kurczę, co z magdulką?
                          • maria.ksiazek Tromysza,my też może się stąd niedługo 06.01.05, 15:08
                            wyniesiemy..tylko ja juz mam dość czekania..ale nie ma wyjścia.
                            Musimy się trzymać razem.Może zatestujemy za parę dni jeszcze raz?Ja boje się
                            że to przed duphaston mogę nie dostać @ a nie przez ciąże.
                            • tromysza Re: Tromysza,my też może się stąd niedługo 06.01.05, 15:11
                              no ja też się tego boję sad jutro mam 24 dc, zastanawiam się czy nie testować,
                              bo może nie przestanę brać duphastonu. Ale to chyba za wcześnie, co? chyba będę
                              testować w poniedziałek 27 dc. A Ty co o tym myślisz?
                              • maria.ksiazek Tromysza,A ilodniowe masz cykle? 06.01.05, 15:23
                                Może razem zatestujemy w poniedziałek 10.01.05?Dużo bierzesz tego duphastonu?
                                Ja 1 dziennie,wzięłam już 5.
                                • tromysza Re: Tromysza,A ilodniowe masz cykle? 06.01.05, 15:28
                                  ja biorę 2 razy dziennie. Rano i wieczorem. Cykle 28-30 dniowe. duphaston biorę
                                  od 17 dc do 24. A Ty? to może razem w poniedziałek. poczekam na Ciebie. smile
                                  • maria.ksiazek Ja mam brać 10 dni od 1.01,ale nie wiem czy jest 06.01.05, 15:37
                                    sens jak kreseczki nie ma..miałam bardzo późne owu 20 dc(testy Ewy-analityk +
                                    monitoring).No i nie wiem..co z tym jajnikiem..okropnie mnie boli..nigdy tak
                                    nie bolał tym bardzie że już po owu.co to może być?
                                    • tromysza Re: Ja mam brać 10 dni od 1.01,ale nie wiem czy j 06.01.05, 15:45
                                      mnie też boli. A jak to ciąża pozamaciczna? podobno boli po jednej stronie.
                                      Dobra, nie słuchaj mnie. ja bredzę. mój mąż oświadczył dziś, że się ze mną
                                      rozwiedzie.Chyba, że obiecam, że pójdę do wariatkowa. smile))))))
                                      i co mam wybrać? i tak i tak nie będę miała szansy na dziecko.
                                      • maria.ksiazek Mój się ciągle pyta kiedy przestane 06.01.05, 15:49
                                        kase na testy wydawać,a ja mu na to że kiedy dziecko zrobi!!
                                        nie przejmuj się..ja mam podobne pomysły..To co my mamy robić?A ten czas się
                                        wlecze!!
                                        • tromysza Re: Mój się ciągle pyta kiedy przestane 06.01.05, 15:51
                                          czekać. potraktować to jak lekce pokory, cierpliwości. nie widzę, kochana
                                          innego wyjścia. Inaczej zwariujemy,
                                          • maria.ksiazek czekam i czekam i tak co miesiąc 06.01.05, 15:55
                                            ..wolałabym czekać na poród smile
                                            Buźka
    • mola16 Tromysza!!! Bo po łapkach... 06.01.05, 15:27
      Hej, co to znaczy "lepszych"???!!!! Cio????
      Tu nie ma lepszych i gorszych. Wszystkie jesteśmy jednakowe, takie same. To, że
      nam się upiekło, bo tak to mozna nazwać to nic nie znaczy. Wypluwaj te słowa!
      Ale już!
      • tromysza wypluwam :-) 06.01.05, 15:29
        grzeczna dziewczynka. Mola, Ty testowałaś przed @? zastanawiam się czy to ma
        sens?
        • kasiuula Re: wypluwam :-) 06.01.05, 15:31
          Tromyszko przy Duphastonie może i ma. Ja testowałam w 26dc, bo nie wiedziałam
          czy go odstawić i dzięki moim bladziutkim kreseczkom nie odstawiłam i dobrze
          zrobiłam
          • tromysza Re: wypluwam :-) 06.01.05, 15:33
            no właśnie... ja też dlatego się zastanawiam. tylko ja mam brać duphaston do 24
            dc, to jutro, i nie wiem czy ma sens robić test w sobotę 25 dc. żeby wiedzieć
            czy brać dalej ten duphaston czy nie.
        • mola16 Re: wypluwam :-) 06.01.05, 15:33
          Nio, testowałąm na dzień przed @ (27dc) i z siku popołudniowego. Oczywiście
          męzowi nic nie powiedziałam, bo tylko na mnie psioczy jak za dużo kasy wydaję
          na testy. I wyszła blada różowa kreseczka, taka naprawdę blada, jak się dobrze
          przyjżałam to ją zobaczyłam, ale to pewnie dlatego, że z popołudnioego siku.
          Dwa dni później też z popołudniowego mocna tłusta krecha.
    • pamietka Piątek :) 07.01.05, 09:56
      jak ja sie ciesze,że już piąteksmile i do tego u magdulki wszystko w porządku,
      molcia i kasiula wiadomo bardzo ok,ewcia chyba też ma sie nie najgorzej ,z
      postów pt "wypluwam" mniemam,że tromysza ma się dobrze wink super!
      Za oknem co prawda paskudna pogoda ale to,że dzis ostatni dzień tego
      wyczerpującego tygodnia nastraja mnie bardzo optymistycznie smile)))
      • tromysza akurat!!!! 07.01.05, 10:14
        Dla kogo ostatni, dla tego ostatni. Ja właśnie usiadłam nad stosem
        papierzysk.yyyy. A jutro pracujemy. Ale to nawet lepiej- mąż jutro nagrywa, nie
        będę siedzieć sama w domu i jestem zwolniona ze sprzątania. Nieźle to sobie
        obmyśliłam, co? A Ty pamietka, jak? Ty się już starasz czy jeszcze nie?
        Ja jutro robię test. Nie dlatego, że jestem w ciąży, tylko dlatego, że chce być
        pewna, że nie jestem, żeby przestać brać duphaston. Nie wiem czy to mądry
        pomysł z tym testem, a czekanie jest najgorsze. I miałaś rację, pamiętka, z tym
        duphastonem- mam wrażenie, że piersi mi rosną jak na drożdżach (heheh),
        niedługo będą szły moje piersi, a 10 metrów za nimi ja...
        • pamietka Re: akurat!!!! 07.01.05, 10:29
          No bardzo przepraszam wink ale widzę,że nie bardzo się martwisz tymi
          papierzyskami!
          Gdybym mogła to ten duphaston brałabym bez przerwy wink
          U nas teraz bedzie spokojnie - na szczęście już możemy wink ale nie bedziemy
          jakoś w napięciu się starali... bynajmniej tak mi się wydaje. Jestem tuż przed
          owu i zobaczymy! W przyszłym tygodniu ide do mojej ginki,żeby zobaczyła tą moja
          prolaktyne bo jest tuż przy górnej granicy normy!
          Daj znac od razu jak zrobisz test smile Byłaby to super wiadomość smile "Włoska
          robota" (cały czas zazdroszczę Ci wizyty w tym cudnym kraju - przy najbliższej
          okazji musisz pokazac zdjęcia smileI jak byś tam "zaszła" to byłaby cudowna
          wiadomość smile
        • magdulka26 Ech jak fajnie znów być z Wami .. 07.01.05, 10:43
          W końcu czuję się psychicznie troszkę lepiej.Nawet nie wiecie jaka jestem
          szczęśliwa że wszystko jest ok.Jutro musze tylko na siebie uważać ponieważ jest
          to dzień ,w którym wystąpiła by u mnie @ gdyby nie ciąża.Zero sprzątania będę
          grzecznie na dupce siedzieć.Wczoraj wskoczyłam na wagę i nic nie przytyałam,a
          byłam pewna że mam juz na + ze 2 kg.Brzuch mi się taki zrobił większy smile).W
          spodnie się mieszczę i zapinam bez problemu.Ech byłam nawet dziś w sklepie po
          10-cio dniowym siedzeniu w domku.Fajnie wyjść na świeze powietrze.Pozdrawiam
          Was cieplutko Magda i malutkie słoneczko smile)
        • mola16 Re: akurat!!!! 07.01.05, 10:44
          Tromysza, ja przez jeden cykl tez brałąm Duphaston i też testowałąm w 25dc i to
          włąsnie po to aby utwierdzić się, że nie jestem w ciąży, żeby w razie czego nie
          zaszkodzić dzidzi odstawieniem Duphastonu. Pisz od razu jak wyszło. Trzymam
          kciuki.
          • tromysza kochane 07.01.05, 11:18
            Ale nie spodziewajcie się za wiele sad, ja nie jestem w ciąży. tak mi mówi moja
            intuicja (albo wróżka przemawia przeze mnie:w końcu to nie kwiecień smile)
            magdulka, cieszę się, że u Ciebie wszystko dobrze . Może ten wątek i mi,
            ewkaczo, pamietce, maszuli i kindze przyniesie szczęście smile
            • pamietka Bo z tym wątkiem to jest tak ... 07.01.05, 11:24
              że zachodzimy w jakieś tam kolejności (jakiej ? hmm taka mądra to ja nie
              jestem) i "zaciążamy" proporcjonalnie!
              Ale empiria dowiodła już,że wątek jest ciążogenny !!! I to jest myśl na dziś!
              • tromysza Re: Bo z tym wątkiem to jest tak ... 07.01.05, 11:29
                hmm, kolejna pani socjolog...najpierw magdulka, bo najwięcej wiedziała. potem
                mola, bo już się długo starała. a kasiuula? kasiuula zaszła, bo robiła
                świąteczna ciasta.
                • pamietka Re: Bo z tym wątkiem to jest tak ... 07.01.05, 11:35
                  ja też robiłam ciasta wink i pierniki i pierogi (z przepisu moli - powinny być
                  wiruskowe) ... więc to chyba nie to ...
                  a kolejna bedzie tromysza bo wyjechała do włoch wink a klimat włoski służy
                  miłości (mój mąż mi się tam oświadczył wink
                  • maria.ksiazek Cześć spółeczko :) 07.01.05, 11:40
                    ja chyba poczekam z tesowaniem do niedzieli..choć powinnam testować w
                    poniedziałek,ale korci mnie..bo test wczoraj kupiłam..no szkoda marnować
                    duphaston jak nic nie wyjdzie.Maż kupił mi wczoraj 5 pięknych wielkich róż,a ja
                    uciekłam do komputera!!Stwierdził że wraz z mężami starających się musi forum
                    załoć,bo oszaleje smile
                    Tromyszko,a jak twoj jajnik,bo mnie dziś nie boli..tylko piersi (mrowienie).
                    Buziaki i piszcie
                    • mola16 Re: Cześć spółeczko :) 07.01.05, 11:49
                      Och jak fajnie jest tu z wami byc. Mi dzis strasznie wszystko śmierdzi, nawet
                      nasz nowy dyrektor mi śmierdzi. Tak jakby wczoraj dobrze popił i nie
                      wytrzeźwiał. Co mu zamknę drzwi do gabinetu to on otwiera. Nie wiem co zrobić.
                      A z drugiej beczki, to moj maz nie może sie doczekac mojej wizyty u gina i kaze
                      mi jechac do innego na jakas wczesniejsza wizyte. Pewnie sie niecierpliwi
                      chłopinka.
                      • tromysza Re: Cześć spółeczko :) 07.01.05, 11:51
                        Powiedz mu, panie dyrektorze- śmierdzi mi Pan. Albo niech się Pan umyje albo
                        zamknie te cholerne drzwi.
                        Masz umowę na czas nieokreślony?
                        • pamietka Molcia 07.01.05, 11:58
                          a powiedziałaś mu już o ciąży? bo jesli tak to powiedz mu,że musi uważać bo
                          kobiety w ciąży mają wyjątkowo wrażliwe nosy wink
                    • tromysza Re: Cześć spółeczko :) 07.01.05, 11:50
                      o kurczę, mnie też już nie boli, I mrowienie też czuję. To ten duphaston- tego
                      jestem pewna. gdzieś czytałam. To może jutro zrobimy ten test? ja taki mam
                      zamiar.
                      • pamietka Maszula i Tromysza :) 07.01.05, 11:59
                        Róbcie te testy jutro rano co Wam szkodzi - jeden test w tą, czy w tamtą wink i
                        szybciutko info!
                  • tromysza Re: Bo z tym wątkiem to jest tak ... 07.01.05, 11:49
                    A gdzie Ci się oświadczył?
                    • pamietka Re: Bo z tym wątkiem to jest tak ... 07.01.05, 11:57
                      A na wyspach Tremiti smile mam nawet full dokumentację z tego bo to był plan
                      realizowany na spółke z naszymi przyjaciółmi i Rafcio bawił się w paparazzi smile
    • mola16 Włochy.... Hmmmmmm 07.01.05, 12:16
      Oj dziewczynki, ale bym wiele dała aby byc teraz we Włoszech. Pizza, winko i ta
      muza... Przeciez to sama rozkosz...

      A dyrektorowi jeszcze nie mówiłam o ciąży, powiem jak będe już po wizycie u
      gina i będe miała zaświadczenie. A umowe mam na czas nieokreślony więc się nie
      martwie. Wiem jakie prawa mi przysługują.
      • pamietka Re: Włochy.... Hmmmmmm 07.01.05, 12:27
        Molcia to jak Cie wkurzy Twój dyrektor to powiedz - si ju later i w samolocik
        (oczywiście we wczesnej fazie) i do Włoch np do Florencji posiedzieć na placu
        przed Santa Maria de Fiore ... albo na spacer Ponte Vechio ... rozmarzyłam się
        • tromysza Re: Włochy.... Hmmmmmm 07.01.05, 12:33
          o buu, i te małe włoskie miasteczka na wzgórzu, z których jest taki piękny
          widok na Adriatyk, i hotel w centrum Rzymu, przymknięte okiennice i my na
          dużym, miękkim łóżku, śliczne kamieniczki i cudne kafejki. i ta woda- taki
          piękny lazurowy kolor. mój mąż- wariat- już miał w sklepie znajomych. smile ech
          • pamietka Re: Włochy.... Hmmmmmm 07.01.05, 12:39
            hmmm jak byłam w Rzymie to akurat na campingu wink ale było super bo trafilismy
            na miedzynarodowe towrzystwo - barman w paubie był irlandczykiem, mnóstwo
            hiszpanów,portugalczyków, skandynawów i wino,mnóstwo wina! I żadnej bariery
            językowej wink
            O dzizas jak mi sie chce wakacji
          • mola16 Re: Włochy.... Hmmmmmm 07.01.05, 12:48
            Nio, a ja na dodatek lubię słuchać włochów jak tak sobie luźno gadaja.
            Oczywiście nić nie rozumie ale to taki fajny dźwięczny język.
            • pamietka Re: Włochy.... Hmmmmmm 07.01.05, 13:00
              Ta rozbudziłam wspomnienia,że dziś na kolację makaronik z pomidorami i winko -
              ostatnia buteka mojego ulubionego!
              Molcia kiedy Ty masz pierwszą wizyte?
    • pamietka a gdzie są 07.01.05, 13:05
      Ewcia,Kasiula (dzisiaj)?
      I dawno nie słychac było: balbiny i katrinn?
    • ewkaczo Hello 07.01.05, 13:05
      Magdulko ciesze sie ze jestes w dobrej formie i oby tak dalejsmile
      Tromyszko mam nadzieje ze szybko dasz jutro znac o wyniku testu!? Bedziesz
      robila rano??? O ktorej????
      Ja juz w tym cyklu nie testuje tylko czekam na@ a to jeszcze 2-3 dni...a potem
      od nowa ta sama śpiewka.
      • pamietka Re: Hello 07.01.05, 13:05
        wyczułam Cię Ewcia smile własnie pytałam gdzie jestes smile))
        • tromysza Re: Hello 07.01.05, 13:09
          rano, jak się tylko obudzę. czyli pewnie koło 8. Wolę już wiedzieć. I powiem
          szczerze, że na nic nie liczę. Wyślę Ci smsa, ewciu. Zresztą i tak będę w pracy
          to napiszę. Jutro pewnie też się wkurzę. Ewa, spotkamy się potem na czacie na
          plotki?
    • ewkaczo Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 07.01.05, 13:15
      pamietka tak zauwazylam hehehehe smiesznie wyszlo
      tromyszko chodzi ci o spotkanie dzisiaj pozniej na czacie tak?? ok wiec napisz
      o ktorej Ci pasujesmile
      • danik1 Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 07.01.05, 13:51
        Witam Was!
        Ja co prawda juz sie do Was wczesniej wepchnelam, wiec teraz bardziej
        oficjalnie prosze o przyjecie mnie do Waszego grona. Podczytuje Was z wypiekami
        na twarzy, bo nie mam takiej wiedzy jak Wy. Moj maz tez juz nie moze mnie
        sluchac, ale jeszcze sie nie buntuje jak go ciagne do sypialni w "te" dni!
        Zawsze czekam na wiadomosci o nowych zaciazonych i wyczuwam, ze niebawem znowu
        bede skladala gratulacje, wiec testujcie szybko i jutro z rana dajcie znac!
        Pozdrawiam!!!
        • tromysza Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 07.01.05, 13:55
          O proszę, widzę, że nasze grono się powiększa! Niech molcia, magdula i kasiuula
          będą zazdrosne! A co!!! mola, pamiętaj, nie możesz nas zostawić. ja wtedy umrę
          (to się nazywa szantaż emocjonalny). Pamiętaj- to Twój wątek!!!
          A danik witamy, witamy. Co prawda, tu prawdziwe wariatkowo, ale kilka z nas już
          się wyleczyło. na przykład magdulka, to była wariatka. już szukała miejsca w
          psychiatryku. A tu proszę- ciąża. Tak więc trzymaj się nas to może zaciążysz.
          hihihi. Ja co prawda nie jestem dobrym przykładem- jestem raczej wątkowym
          wrakiem!!!
          • mola16 Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 07.01.05, 14:34
            Nie, nie nie. Tu musisz znów sprostowac. To nie jest mój wątek. To jest NASZ
            WĄTEK!!!!! I nie jestem zazdrosna, no może troszeczkę. Ale przeciez ja tu
            zostaję. Nigdzie się nie wybieram. A co! Zostaje tu i już!!!
            I cieszę się, że dochodzą nowe dziewczyny.
            • magdulka26 Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 07.01.05, 18:19
              Ja też jestem tu cały czas ,lubię to forum i kropka smile) Czasem luknę na ciąża i
              poród zeby zobaczyc co w trawie piszczy haha.Ale ja tak Was kocham ze tu
              zostaję czy tego chcecie czy nie a co !!!
              • kingakw Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 07.01.05, 19:01
                Cześć Kochane, w końcu udało mi się tu na moment zajrzeć. Ostatnio pracuje jak
                wół...ale uwielbiam to smile)) Nie myśle o staraniach i czekaniu i co
                najważniejsze.... dostałam pracę w City Banku i to na pół etatu (tak jak
                chciałam), więc nie będę musiała rezygnować z obecnej i będę miała dwie smile))
                Pewnie schudne z 10 kg ale co tam. Mam energii dość. Myślami jestem codzień z
                wami. Przesyłam buziaki...
                • espana1 Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 07.01.05, 19:24
                  Czesc dzioewczyny.
                  Moge sie do was dołaczyc.
                  Jestem obecna na forum, bo czytam Wasze posty. raz po raz cos tam pisuje.
                  Mam nadziej, ze mnie przyjmiecie do swego grona.
                  Zalozylam wlasnie watek, ze nie wyrobie i chyba jutro zrobie test.
                  Pozbede sie zludzen w koncu.
                  Zwariowac mozna. Jeszcze ten weekend cholerny, wolny i tylko jedna mysl mi sie
                  w glowie telepiesad

                  Jejku jak sie boje tego testu
                  Nie mam zadnych objawow
                  ZERO!!
                  Jeszcze na dodatek jestem głupia, bo pale i ...papierosy mi smakuja a w @@@
                  ponoc odrzuca. Jajniki raz jeden raz drugi kluja jak przed @.

                  No chyba raczej jutro zrana zrbie ten testsad(((
                  wprawdzie @ mam na poniedzialek wtorek ale co tam

                  rzopislam sie? wiem, ale ja tak moge bez konca.
                  to juz 6 cykl staran, a ja glupia myslalm ze sie uda za pierwszym razem
                  Tak sobie ldnie planowalam, zeby w upalach z brzuchem nie łazic.
                  Boze ile bym dała teraz: moga byc upały, moge byc wielka gruba baba...
                  Oj ja naiwna, naiwna
                  • magdulka26 Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 07.01.05, 19:30
                    Espana Ty poczekaj kochana z tym testem chociaż do poniedziałku.Czasem jest
                    małe stężenie hch i Ci test nic nie pokaże.Życzę cierpliwosci i II smile
                    • espana1 Re: Tromyszka i jej spółka w 2005:-) 07.01.05, 19:34
                      hmmm, poczekaj mówisz... sama nie wiem....
                      Ewkaczo, moja "cyklowa siostra" juz testowała. dziewczyny z tego watku tez
                      jutro testuja.
                      Sama nie wiem.
                      Mam czasem tak, ze juz juz chce testowac, ale strach mi nie pozwla.

                      Hmmm no pomysle.
                      Albo wiesz co? zatestuje i jak wyjdzie jedna I to sie nie bede Az tak martwic.
                      No sama nie wiem.....


                      ale dzieki za wsparcie i zyczenia II
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka