nelkeas
06.01.05, 11:30
Dziewczyny mam pytanie, staram się juz jakis czas o dzidzię (pół roku)narazie
bez rezultatu i ostatnio odczuwam silny ból z prawej strony. Myslałam, że to
jajnik, ale USG zupełnie nic nie wykazuje, żadnych torbieli, endometriozy
itp. Ginekolog zasugerowała mi, że powinna poddać się laparoskopii bo to ona
może zdiagnozować co jest przyczyna bólu, chociaż niekoniecznie, bo ból może
np. byc związany z jelitami. Nie wiem co mam zrobić, nie za bardzo mi się
usmiecha iśc na te laparoskopię, bo wtedy musiałabym iśc do szpitala, a to
wiążę się ze zwolnieniem lekarskim. Czy któras miała kiedyś taką sytuacje, że
USG nic nie wskazywało, a laparoskopia wykazała jakieś zmiany endometrialne
lub inne? bo może nie warto się poddawać laparoskopii kiedy nawet nie mam
pewności skąd pochodzi ból? będę wdzięczna za każdą odpowiedź.