Dodaj do ulubionych

Coś o Castagnusie

12.01.05, 09:37
Proszę powiedźcie mi cos na temat Castagnusa, chodzi mi o to jak sie po nim
czujecie, czy macie jakies objawy dziwnej tresci, czy coś sie zmieniło odkąd
go bierzecie?? Jak reaguje Wasz organizm na ten lek???
Dziękuje z góry za odpowiedzismile

Pozdrawiam Kasia
Obserwuj wątek
    • aquarius72 Re: Coś o Castagnusie 12.01.05, 09:42
      Kasiu - bywa z nim różnie...
      Ja np. czuję się dobrze (reguluje i skraca mi cykl), i tak ma generalnie
      działać (łagodzić skutki PMS, obniżać PRL), ale są dziewczyny, którym nie służy.
      Trzeba wypróbować (szczególnie jeśli masz nieznacznie podwyższoną PRL).
      W cyklu, kiedy łykałam castka (w październiku) - była ciąża - niestety
      biochemiczna sad
    • kapcius Re: Coś o Castagnusie 12.01.05, 09:45
      Katrinko..ja brałam cos podobnego..ale mocniejszego..mastodynon..powiem szczerze..ze na początku czułam sie super..zero kłucia bóli przed zblizająca sie @@ do momentu jak pojawiła sie ta nieszczęsna @@była obfita i okropna..trwała prawie 11 dni..( to nie było plamienie) myślałam ze sie wykrwawie..do momentu jak przesłam brać tabletki od razu znikła....wiesz powiedziałam sobie ze nie bede na sobie experymentować..sad a brałam dlatego aby obniżyc sobie prl....
      • azbestowestringi Re: Coś o Castagnusie 12.01.05, 09:50
        sama sobie go nie zalecaj
        idz do homeopaty i niech ci da leki,ktore w calosci w odpowiedniej dawce beda
        do cieie pasowac.
        polecam menodoron firmy weleda - podobny sklad jak mastodynon ale o niebo lepszy
        • kattrin1 Re: Coś o Castagnusie 12.01.05, 10:03
          Chciałam sie dowiedziec o odczucia innych dziewczynek, które to brały, bo to
          mój pierwszy cykl z nim. Do tej pory byłam dziewczynką bromergonową, ale mój
          ginekolog zmienił go na castagnus, gdyż okazało sie ze taki mocny lek mi nie
          służy (prl bardzo skakała, a tak naprawde, to mam w górnej granicy normy).
          Sama bron Boze sobie niczego nie aplikuje. Tylko znam objawy jakie mialam po
          bromergonie a nie znam i nie wiem nic jesli chodzi o Castagnus, dlatego zadałam
          to pytanko.
          Myslałam ze działa on tez na obrzęki piersi, a ja mam je strasznie obrzęknięte,
          i znowu wyszły mi żyły strasznie na nich, wiem ze od bromka jest to normalnym
          objawem, ale czy po Castagnusie też??

          Jesli macie jakies przezycia z nim związane, chętnie bym sie o nim czegos
          dowiedziała (chyba bardziej dla uspokojenia psychicznego)
          Dzięki wielkie,
          Kasia
          • alfa1979 Re: Coś o Castagnusie 12.01.05, 11:01
            Ja bralam Castangus 90 dni, tak jak bylo napisane na ulotce. Moja poczatkowa
            prolaktyna to 100!!!!!!!. I po tej kuracji spadla mi do 58 co i tak uwazam za
            swoj sukces. Ale lekarz teraz dal mi bromergon, bo stwierdzil, ze az tak to mi
            chyba castangus prolaktyny nie zbije do prawidlowego poziomu. Ja zadnych
            niemilych sytuacji z castangusem nie mialam, bralam to jak witaminke. Piersi
            zawsze mnie troche bolaly przed miesiaczka i tak bylo przy castangusie, a cykle
            i tak mialam zawsze regularne przy tak wysokiej prolaktynie i z castangusem tak
            samo. Mi troche jak widac pomogl, ale musialam przejsc na cos silniejszego, bo
            jednak poczatkowy poziom prolatyny byl naprawde wysoki. Pozdrawiam
        • sabi35 Re: Coś o Castagnusie 12.01.05, 13:55
          Tak samo agnus castus (albo caston) D30 homeopatyczny działa lepiej i bez
          skutków ubocznych. Dlatego Azbestowestringi ma(ją) rację.
    • ewkaczo Re: Coś o Castagnusie 12.01.05, 12:33
      Ja biore castagnusa juz od miesiaca i nie mam zadnych skutkow ubocznych.Czuje
      sie po nim bardzo dobrze a przed@ mialam niewielki bol brzucha i brak bolu
      piersi.Zaczelam go zazywac prawie ze na wlasna reke bo moja prol byla w gornej
      granucy normy.Tydzien temu powtorzylam badanie ale wynik bede miala dopieo za
      tydzien wiec jeszcze nie wiem jak ten lek sie zachowal jesli chodzi o prol.
      • kattrin1 Do ewkaczo 12.01.05, 12:48
        Ewo, a nie miałas po nim żadnych obrzmień piersi i czy pojawiły Ci sie jakieś
        żyły straszne na biuscie????
        DziekismileKasia
        • ewkaczo Re: Do ewkaczo 12.01.05, 13:00
          No cos Ty!Mowie Ci ze czuje sie normalnie,zadnych dolegliwosci.Z tego co
          wyczytalam w necie ogolnie jest to dobrze tolerowany lek i sa po nim niezle
          wynikismileczego i Tobie i sobie zyczesmile
          • kattrin1 Re: Do ewkaczo 12.01.05, 13:12
            ha to ja juz zgłupiałam, bo mam strasznie obrzmiałe piersi i całe w żyłach
            nawet kurcze na brodawkach.
            Dlatego byłam ciekawa czy to może od tego leku.

            Dzięki Ewussmile)
            • barbulka Re: Do ewkaczo 13.01.05, 22:08
              Witam, właśnie chciałam do was dołączyć (zaczniemy starania na wiosnę) i od
              razu trafiłam na ciekawy wątek smile)
              Ja dostałam Castagnus, ponieważ 2 lata po skończeniu karmienia mojego malucha
              nadal miałam śladowe ilości pokarmu (przy mocniejszym wyciśnięciu z piersi).
              Miałam brać 4 miesiące, ale z powodu stresu i mnóstwo pracy zawaliłam to po 2
              miesiącach na kilka tygodni i teraz chciałam dokończyć. No i po pierwszym
              tyogdniu miałam jeszcze więcej pokarmu.... W pewnym momencie piersi tak mi
              dokuczały, że rozglądałam się za jakimś niemowlakiem do przystawienia, żeby
              sobie "ulżyć" wink Ale teraz jest już lepiej.
    • ewkaczo Re: Coś o Castagnusie 12.01.05, 13:03
      acha, a @@@ byla zdecydowanie bardziej skapa.nie wiem czy to zbieg okolicznosci
      ale mniej lecialo smileno i dzis mam 3dc a juz mi sie konczy.
    • bluebebe Re: Coś o Castagnusie 12.01.05, 13:21
      nic kompletnie żadnych zmian samopoczuciowych w trakcie brania Castagnusa -
      brałam przez miesiąc. ani fizycznych ani psychicznych. No tylko wyregulowany
      cykl, ale nie o to pytaszsmile Inna sprawa, że bromek też na mnie negatywnie nie
      zadziałał. jestem z żelaza.
    • kasiuula Re: Coś o Castagnusie 12.01.05, 13:48
      Mi bardzo pomógł!!! Brałam go prawie 2 miesiące. Prl z 21 spadła do 4,75 i
      zaciążyłam smile. Żadnych skutków ubocznych (negatywnych) nie zauważyłam. Nawet
      sądzę, ze złagodził PMS, naprawdę super. Przed @ byłam spokojna i nie bolał
      mnie brzuch. Generalnie polecam.
      • kattrin1 Do Kasiuula 12.01.05, 14:30
        Bardzo gratuluje blizniakówsmile))))

        Powiedz prosze, czy brałas jeszcze jakies leki?? Czy tylko na castagnusie
        zaciązyłas??

        Ja chyba mam jakis lewy organizm. Przy bromku rozumiem obrzmienie i wrażliwośc
        piersi, ale jak mówicie ze przy castagnusie nie ma, to ja juz nie wiem co
        jest...

        Dzieki, Kasia
      • kruszyna75 Re: Coś o Castagnusie 12.01.05, 19:52

        Kasiuula, a powiedz mi czy badałaś prl po 1 miesiącu na Castagnusie? Bo mnie
        niestety prl skoczyła do górki (z 601 na 709 ulU/ml przy normie do 511). Cykl
        mi się wyrównał (28 dni) i zero plamien przed @, które zawsze miałam, ale ta
        prl to jakos dziwnie (???)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka