swaihwe
08.04.05, 19:04
Cześć, chce Wam napisać, że podjęłam decyzję - to mój ostatni cykl z
monitoringiem, pregnylem i duphastonem/luteiną. Nie chcę się więcej
szprycować! Mam dość. Jeśli mi nie wyjdzie w tym cyklu - następny i kolejne
bez "wspomagaczy". Oczywiście starań nie zawieszam. Mam regularne cylke, mam
owulację, pęcherzyki pękają, a że mam trochę za mały skok LH ? Trudno - w
końcu się uda. Wątroba mi przez Duphaston wysiada, po pregnylu nie czuję się
najlepiej (i nie wyglądam, ale mniejsza o to). Po prostu czuję, że to branie
leków, monitorowanie, mierzenie temperatury do niczego dobrego mnie nie
prowadzi - i fizycznie i psychicznie. Psyche - cóż - przytulnie na komendę, po
12 dniach testy i decyzja - brac dyphaston dalej czy nie, a może jednak jedna
kreska, bo za wcześnie, monitoring - trzeba być w domu - a przecież w tym
czasie można pojechać w jakieś romantyczne miejsce z mężem. Chyba wtedy
szybciej dzidziuś przyjdzie....
To tyle co chciałam napisać - nie wiem, przepraszam za zanudzanie - chyba dziś
przyszła na mnie kolej

Pozdrawiam Was serdecznie.
ps. Z Forum się nie rozstaję