Dodaj do ulubionych

odliczanie...

13.04.05, 09:43
Witam Dziewczynki,
to mój 5 cykl starań (po odstawieniu Cilestu), ale dopiero w tym naprawdę
odpuściłam sobie to całe wsłuchiwanie się w swoje ciało: mierzenie temp.,
skrupulatne odliczanie dni, z codziennym czytaniem forum włącznie smile
Troszeczkę chorowałam, zaplanowałam nawet badanie hormonów na następny m-ąc.
Co prawda wpisałam sie na wątek "testowanie w ok. 9.IV" ale postanowiliśmy z
mężusiem odczekać z tym aż do jutra, a więc 33 dc(zazwyczaj mam książkowe 27-
29, najdłuższy 32).
Nie wiem dziewczyny, czy powinnam o tym pisać wcześniej, ale jestem prawie
pewna,że jestem w ciąży (to byłaby 1-wsza). Od ow miałam mnóstwo mlecznego
śluzu, żadnego bólu jak na @, ale za to od 3-4 dni kłócie w jajnikach i
uczucie ciągnięcia i ucisku w podbrzuszu, a czasami pobolewanie w krzyżu.
Piersi zrobiły się ciężkie, brodawki "odskoczyły" i swędzą.
Mój mężuś już się cieszy, 1-wszy raz "prorokuje" powodzenie wink Zabiera mnie
jutro na kolację, jak stwierdził "bez względu na wynik testu", ale wiem, że
bardzo liczy na pozytywny.
Dziewczyny, jakiś wewnętrzny głos mówi mi, że TO już.
Trzymajcie za mnie kciuki, do jutra.
(mam nadzieję, że nie zabrzmiało to jak wyznania szurniętej i zdesperowanej
baby smile)
Obserwuj wątek
    • annalalik Re: odliczanie... 13.04.05, 09:46
      Jestem z Tobą i wierzę że Ci się udało!!! Daj koniecznie znać!
      • sonique Re: odliczanie... 13.04.05, 09:55
        Trzymam kciuki!! Rzeczywiscie objawy sa wielce obiecujace!!smile)
        Powodzeniasmile
      • izapi Re: odliczanie... 14.04.05, 14:09
        Przeczucie jest najważniejsze..mi spóźnił sie ostatno okres o 15 dni wiec
        powinnam mysleć,ze jestem w ciązy,ale jakos tak nie czułam tego...i nie bylam
        (dzis przyszła @).Kobiety mają intuicjesmileDaj znać czy miałam racje.Powodzenia!
    • mamatysi Re: odliczanie... 13.04.05, 22:35
      wspanialej kolacji i takiego samego wyniku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • annalalik ZIELONA77 14.04.05, 08:08
        I jaki był wynik?? Pochwal sie nam !!!
    • tola79 Re: odliczanie... 14.04.05, 08:15
      Czekamy z niecierpliwością i zaciskamy kciuki smile
    • zielona77 Re: odliczanie... 14.04.05, 08:18
      Dziewczyny sad(
      robiłam test - negatywny, @ brak. Tylko wczoraj w nocy, po siku, pojawiły się
      dwie maluśkie różowe "niteczki". Nie wyglądało to jak typowy brunatny śluz
      przed @. Jestem podłamana i zaczynam z niechęcią patrzeć na kobiety w ciąży.
      Dlaczego to jest takie niesprawiedliwe... sad( Muszę czekać, dobrze,że zbliża
      się weekend-może troszeczkę o tym zapomnę.Jeśli nic się nie wyjaśni do pon. -
      idę do gin. Wstyd mi, że się tak sama nakręciłam sad
      • annalalik Re: odliczanie... 14.04.05, 08:22
        Jak to mówią dziewczyny na forum - póki nie ma @ to nic nie jest przesądzone.
        Ale fakt - nie nakrecaj sie bo to nie ma sensu. Jeśli nie w tym cyklu to w
        nastepnym. W końcu nawet jeśli @ przyjdzie to znaczy to że nowy cykl sie zaczal
        i masz kolejną szansę kochana. Masz wielkie oparcie w mężu i to jest bardzo
        ważne. Trzymaj sie i nie poddawaj!!! W końcu każdej z nas sie uda!!!

        Ania
      • tola79 Re: odliczanie... 14.04.05, 08:39
        Nie zamartwiaj się, jeszcze nie wiadomo. A nawet jeśli nie tym razem, to nic.
        Wiem, że to trudne, ale sama wiem, jak to jest. Uda nam się, wszystkim,
        zobaczysz smile
        • agabilinska2 Re: odliczanie... 14.04.05, 09:08
          ja równiez uważam , że musisz zaczekać do okresu jeszcze nic nie wiadomo , a na
          razie spróbuj sie troszke odstresować...

          mam za to do ciebie pytanie widze że brałaś cilest, to tak jak ja, odstawiłam
          go w grudniu i zrobiłam 2 m-ce przerwy i od marca zaczelismy starania 1 sie nie
          udały, a drugie jeszcze niewiem, powinnam dostac jutro okres, powiedz mi jaka
          przerwe robiłaś w braniu tabletek? i ztego co piszesz to byłyby wasze 5
          starania? jak sądzisz czy te cholerne tabletki mają ujemny wpływ na to że nie
          mozemy zajsc w ciaze?

          pozdrawiam aga
          • annalalik Re: odliczanie... 14.04.05, 09:21
            MAJĄ
            Ja brałam i odstawilam rok temu - i teraz dopiero wychodzi jak mam pochrzanione
            wszystko - staram sie 10 cykl
          • zielona77 Re: odliczanie... 14.04.05, 09:22
            Agabilinska2,
            w braniu Cilest przez kilka lat robiła różne przerwy: od 2 do 6 m-cy, w każdym
            roku. Robiłam to sama, bez konsultacji z lekarzem - chciałam troszeczkę
            odtruwać organizm. Zawsze w przerwach wszystko pięknie wracało do normy a @
            miałam jak przed tabletkami (dłiugość), może bardziej obfitą.
            Z pewnością tabletki nie pomagają w późniejzym zachodzeniu ..., ale nie ma co
            żałować po fakcie. W końcu robiłyśmy to świadomie. Ostatnio tylko pomyślała, że
            właściwie swój najlepszy okres rozrodczy (ale to brzmi!!) spędziłam regularnie
            zatruwając się.
            Agatko, jeśli przyjdzie @, robię w tym m-cu zaplanowane wyniki hormonów.
            Zobaczymy jak te piguły namieszały wewnątrz..
            • zielona77 Re: odliczanie... 14.04.05, 09:24
              uups, przepraszam... może nie "Agatko" ?
            • agabilinska2 Re: odliczanie... 14.04.05, 09:42
              no ale właściwie czy masz coś nie tak? i czy twój lekarz stwierdził że to od
              tych tabletek, wiesz strasznie sie teraz przeraziłam...ja robiłam 1 przerwe w
              ciągu 7 lat troche mało, a teraz czuje jak wszystko zaczyna warcac do
              normy...bolacy okres jak przed braniem tabletek i obfity, to są minusy,
              w sumie powiedziąłam sobie że wiecej tych tabletek brac nie bede!
              a tak na marginesie ile masz lat ze mówisz że najlepszy okres masz za soba na
              malucha?
              ja mam 27 i powiem szczerze, że dopiero teraz psychicznie do tego doroslamsmile

              pozdrawiam aga
              • annalalik Re: odliczanie... 14.04.05, 10:06
                U mnie po odstawieniu antykow tez bylo ok. Dopiero po ok 7 miesiacach zaczelo
                sie psuc. Teraz nie wiadomo co jest i szukam porzadnego lekarza
              • zielona77 Re: odliczanie... 14.04.05, 10:12
                Agabilinska2,
                nie pisałam, że mój gin stwierdził u mnie problemy z zachodzeniem - w 5 cyklu
                starań po tabletkach to zdecydowanie za wczesnie, żeby coś takiego wyrokować !!

                Jak pisałam badania hormonów będę robiła dopiero teraz i to raczej, żeby sie
                upewnić,że wszystko w porządku (wszystkie inne zrobiłam wcześniej)- więc jak
                widzisz, nie zakładałam od razu problemów.
                Z tymi przerwami jest różnie. Każda z nas jest inna. Poczytaj na forum -
                dziewczyny nawet po 10 latach tabletek zachodzą szybciutko.
                Z tym okresem "rozrodczym wink" - to przecież chodzi o ciało, a nie psychikę.
                Ja mam roczek więcej i również dopiero teraz dojrzałam do takiej decyzji. Po
                prostu jest mi ostatnio przykro, kiedy patrzę na młodsze dziewczyny z dziećmi.
          • wij-drewniak Re: odliczanie... 14.04.05, 13:19
            Ja jestem też z tych, które brały Cilest (7 lat i w tym może ze dwie przerwy po
            1-2 miesiące) i teraz się starają. Właśnie mija czwarty cykl. Okazało się, że
            mam chyba za niski progesteron w II fazie i dostałam Luteinę. Jakoś nie biorę
            do głowy, że to przez tabletki, lekarka nic takiego też mi nie zasugerowała. A
            poza tym właśnie dowiedziałam się, że moja koleżanka, która też brała z 7 lat
            Cilest zaszła w ciążę i udało im się za pierwszym razem. Głowa do góry.
            • ata76 Re: odliczanie... 14.04.05, 18:32
              wiecie co , ja tabletek żadnych nie brałam i już 9 cykl nie mogę zajść, a moja
              znajoma brała przez X lattabletki anty i w pierwszym czy drugim miesiącu od
              odłożenia zaszła, więc myślę , że nie jest to kwesta tabletek... poza tym jeśli
              tak by było faktycznie, to sądzę, że lekarze uśiwadamialiby, że mogą być
              negatywne skutki brania... ale to oczywiście moje skromne zdanie i od razu
              zaznaczam, że medycyny nie studiowałam, więc mogę się mylić.

              Powodzenia dla wszystkich starających się smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka