Dodaj do ulubionych

na obczyznie

09.06.05, 09:22
zapraszam starajace sie poza krajem!!!
Obserwuj wątek
    • 1enigma sabi, cytrusia i pozostale babki z mojego watku 09.06.05, 09:27
      co u Was? czekam na relacje! niestety nie mam czasu codziennie ciagnac watku,
      wiec bede sie tylko co jakis czas z nowym pojawiac. za mna ciezki czas na
      uczelni, jeszcze ciezszy przde mna. i na dodatek @ przyszla. a mialam nadzieje -
      staralismy sie intensywnie w w TE dni. nie wiem co o tym myslec. ale
      zauwazylam cos dziwnego - troche unikam kontaktow z moimi ciezarnymi
      kolezankami. Zazdrosc? moze. a moze tylko rozczarowanie, ze sie nie udalo
      a poza tym sloneczko swieci i jest O.K.
      • sabi35 Re: sabi, cytrusia i pozostale babki z mojego wat 09.06.05, 09:35
        Czyli masz typowy syndrom starającej się. Uważaj na siebie, bo przychodzi taki
        moment że tracisz nad tym kontrolę!
        A tak ogólnie to witam smile)))
        • 1enigma Re: sabi, cytrusia i pozostale babki z mojego wat 09.06.05, 09:44
          czesc Sabi
          nie wiem, moze masz racje. tylko ja prawie nie mam kolezanek, ktore by nie byly
          w ciazy albo z malenkim dzieckiem. i nie mam pojecia o wielu sprawach a one
          godzinami opowiadaja o swojej ciazy. tak samo bylo jak w Polsce przyjacolki
          powychodzily za maz a ja jeszcze na dobre imprezowalam - one o nowych
          sztuccach, ja o facetach. podobnie jest teraz. i te ciagle pytania "a wy kiedy".
          ale to tylko kryzys zwiazany z przyjsciem @. dobrze, ze moj facet nie
          tragizuje, wiec i ja krotko mam dola.
          wydaje sie, ze cos wiesz o syndromie starajacych sie.jak dlugo staralas sie o
          coreczke?
          • sabi35 Re: sabi, cytrusia i pozostale babki z mojego wat 09.06.05, 09:47
            Od decyzji do porodu? 3,5 roku. W pierwszą ciążę zaszłam po roku, ale poroniłam
            w 22tc. Na następną czekałam znowu rok plus 6 miesięcy czekania. Ostatnio po
            dostawieniu tabletek 3 miesiące (miałam wrażenie, że to była pierwsza owu po
            tabletkach wink
            • 1enigma Re: sabi, cytrusia i pozostale babki z mojego wat 09.06.05, 09:57
              oj, kochana swoje przeszlas. w takim razie czas, zebym ja przestala sie nad
              soba uzalac.
              Owu wrocila? mozesz sie na nowo starac?
              • sabi35 Re: sabi, cytrusia i pozostale babki z mojego wat 09.06.05, 10:08
                Mam wrażenie że tak wink Tak czuję, że za tydzień dostanę nareszcze prawdziwy
                okres, już teraz boli mnie brzuch i piersi (wiesz, że często oznaką ciąży są
                wystające, twarde sutki, takie inne niż zwykle?). A co do starań, to powiedzmy
                tak, nie staramy się specjalnie, ale też nie robimy nic, żeby temu zapobiec!
                I naprawdę, nie warto się stresować i marnować czasu, bo później z dzieckiem,
                jest go bardzo mało (nie możesz już robić tego, na co masz ochotę)
                • 1enigma Re: sabi, cytrusia i pozostale babki z mojego wat 09.06.05, 10:13
                  a moze owu u Ciebie juz byla i za tydzien okres nie przyjdzie?
                  ale bylyby jaja - taka Kinderniespodzianka wink
                  • sabi35 Re: sabi, cytrusia i pozostale babki z mojego wat 09.06.05, 10:15
                    Wiesz dlaczego kanibale uwielbiają kobiety w ciąży?
                    Z powodu Kinderniespodzianki i dodatkowej porcji mleka wink
                    • 1enigma Re: sabi, cytrusia i pozostale babki z mojego wat 09.06.05, 10:36
                      smile))
    • girri Re: na obczyznie 09.06.05, 15:30
      Witam, wpisalm sie wczoraj na watek starania czerwcowe, a staram sie w
      Hiszpanii. A Wy gdzie?
      • sabi35 Re: na obczyznie 09.06.05, 15:35
        A ja w Niemczech. A ty z Hiszpanem wink ?????
        • girri Re: na obczyznie 09.06.05, 15:37
          Z Hiszpanem. Bardzo dobry material genetycznysmile Mamy juz slicznego synka. Tylko
          Hiszpan jakos ostatnio jest mniej ognisty, bo wpadl w straszny pracoholizm.
          • sabi35 Re: na obczyznie 09.06.05, 15:40
            A ja z Kubańczykiem (którego dziadek był Hiszpanem)
          • 1enigma Re: na obczyznie 09.06.05, 15:44
            witam Cie, kochana.
            no to obie macie takich z goraca krwia. ja z takim bylam w Polsce. no ale
            ostatecznie wybralam niemca - ktory jednak troche nietypowy, wiec nie nudny ale
            intelektualista (za takimi zawsze przepadalam)
            • sabi35 Re: na obczyznie 09.06.05, 15:48
              ja dawniej też wolałam intelektualistów, ale czy gorąca krew wyklucza
              intelekt wink))))))))))))))) ?
              /to nie było na serio/
              • 1enigma Re: na obczyznie 09.06.05, 15:54
                noo nie. moj polski ex byl tez baaardzo inteligentny. ale to w polaczeniu z
                jego temperamentem wprawialo mnie w kopleksy bo nie mialam czasu sie
                zapezentowac a on zawsze wszedzie i na kazdy temat.
                a teraz mam cos w rodzaju inteligentnego clowna. to tez ciekawa mieszanka ale
                mniej wybuchowa w polaczeniu z moim charakterem wink
              • girri Re: na obczyznie 09.06.05, 15:55
                To Wy obie mieszkacie w Niemczech? Sabi, a z Kubanczykiem rozmawiasz po
                hiszpansku czy po niemiecku? Ja wlasnie od 2 miesiecy ucze sie niemieckiego ,
                oookropnie trudny jezyk!!!
                • 1enigma Re: na obczyznie 09.06.05, 15:56
                  ja sie ucze od 10 lat i nadal byki sie zdarzaja, oj trudny
                • sabi35 Re: na obczyznie 09.06.05, 16:04
                  A ja się uczę hiszpańskiego, ale odmiany latynoamerykańskiej (bez seplenienia i
                  bez drugiej osoby liczby mnogiej (Kubańczycy naprawdę nie mówią vosotros estáis
                  tylko ustedes estan). Narazie mówimy po niemiecku.
                  • girri Re: na obczyznie 09.06.05, 16:26
                    Bedziesz miala latwiej z akcentem, dla Polki to seplenienie jest bardzo trudne,
                    ja mowie podobno bezblednie ale po akcencie od razu slychac, ze jestem "giri"
                    czyli cudzoziemka.
                    • sabi35 Re: na obczyznie 09.06.05, 16:28
                      To fajnie, mamy nawet hiszpańską i kubańską telewizję. A dlaczego uczysz się
                      niemieckiego?
                      • girri Re: na obczyznie 09.06.05, 16:48
                        Bez specjalnego powodu, w mojej firmie niezbyt dobrze placa, ale sa fundusze na
                        kursy jezykowe i inne. Mamy paru klientow w Niemczech co uzylam jako pretekstu
                        (choc wszyscy mowia po angielsku). Mam 1,5h tygodniowo , mialam juz 7 lekcji,
                        nauczycielka jest b. fajna (jest Niemka).
                        Z innej beczki czy kupowalyscie te testy owulacyjne na Allegro? Chce kupic ale
                        wyslalam mail do tej Ewy czy nie moglaby mi podac konta bo nie chce mi sie
                        rejestrowac itp. bo nie sadze zebym cokolwiek innego kupowala na Allegro. Tu w
                        aptekach sa strasznie drogie, jakim cudem u niej jest tak tanio????
                        • 1enigma Re: na obczyznie 09.06.05, 17:16
                          ja niestety na to pytanie nie moge Ci odpowiedziec - nigdy nie kupowalam
                          testow. jesli do lata nie "zajde" kupie w Polsce w aptece.
    • sabi35 Re: na obczyznie 10.06.05, 09:01
      Piątek (to już?)
      Witam wszystkie rozsiane po świecie koleżanki! U nas pogoda taka sobie, zimno
      jak cholera. Kiedy będzie lato????
      I co będziecie robić w weekend?
      • girri Re: na obczyznie 10.06.05, 10:06
        Hej, nie chce Cie denerwowac, ale u nas 1)slonce 2)dziki upal 3)wlasnie
        zdecydowalam, ze w przerwie obiadowej zamiast na basen kryty pojde na otwarty,
        moze bedzie jeszcze troche chlodna woda, ale o ile przyjemniej!!
        • sabi35 Re: na obczyznie 10.06.05, 10:09
          No trudno, jakoś to przeżyje. A ile lat ma twój synek i jak ma na imię?
          • 1enigma Re: na obczyznie 10.06.05, 10:41
            witam dziewczynki. ja tak na chwile - jeszcze dzisiaj nic sensownego nie
            zrobilam, bo za dlugo spalam. z oknem sloneczko ale nie wiem czy dzis cieplo.
            weekend za pasem. my na zakupach w sklepach z materialami budowlanymi.ja sie
            ciesze - wybieramy plytki na podlogi do salonu. lubie terracota - w polaczeniu
            z ogrzewaniem podlogowym chyba lepsze niz drewno albo laminat. no, wlasnie tym
            w tej chwili zyje - dla niezaangazowanych raczej pewnie nudny temat.
            • sabi35 Re: na obczyznie 10.06.05, 10:53
              Ja to przerabiałam rok temu. Ale w salonie mam deski z naturalnego drewna.
              Terracotę w kuchni i przedpokoju.
              • 1enigma Re: na obczyznie 10.06.05, 10:59
                deski na ogrzewanie podlogowe? ja tez wolalabym drewno w salonie ale ono
                izoluje.
                • sabi35 Re: na obczyznie 10.06.05, 11:02
                  Ja nie mam ogrzewania podłogowego. Mamy mieszkanie w domu, który został
                  wybudowany około 1900 roku (ale jest wyremontowany). Jest nam cieplutko, bo
                  grzeją nas sąsiedzi. Powiem ci szczerze, że ogrzewanie podłogowe lubię tylko w
                  łazience. Uwielbiam drewniane podłogi (ale nie ten drobny parkiet)
              • girri Re: na obczyznie 10.06.05, 11:00
                Moj synek ma na imie Daniel i skonczy 2 lata 12.07. A Wy macie dzieci? Staracie
                sie o pierwsze czy o drugie? Co do zakupow budowlanych i remontow to nie weim
                czy Ci wspolczuc czy raczej to lubisz? Ja NIENAWIDZE i mieszkanie kupilismy
                calkowicie wykonczone, kupowanie mebli wspominam jako koszmar. A mam kolezanke
                w Stanach (jest zreszta architektem) co cale zycie kupuje domy, remontuje i
                przearbia, zyjac tam!! potem sprzedaje, szuka nowego i od poczatku. Na dodatek
                zarabia na tym bo robi to slicznie, ale ja bym zwariowala zyjac w ciaglym
                remoncie.
                • sabi35 Re: na obczyznie 10.06.05, 11:04
                  Ja mam córeczkę, niedługo skończy 8 lat (ale nie z Kubańczykiem wink. Umiem
                  odnawiać mieszkania, ale odkąd pracuję, nie mam na to ani czasu ani ochoty.
                  Ciągle jednak uwielbiam skręcać meble z Ikei.
                • 1enigma Re: na obczyznie 10.06.05, 11:06
                  mnie to sprawia przyjemnosc - w koncu robie dla siebie. mamy zamiar sie
                  przeprowadzic dopiero jak bedzie skonczone. ale sami nie robimy - 4 lewe rece
                  (chociaz kto wie - moze tak zle nie jest - wkrotce sie okaze)

                  dzieci nie mam ale do 35 chce miec przynajmniej 1
                  • girri Re: na obczyznie 10.06.05, 11:35
                    Hej, Sabi widzialam Twoje zdjecie na Zobaczcie, wlasnie wyslalam moje (z nart,
                    tylko takie tu mam). Po poludniu postaram sie wyslac zdjecie Daniela, bo tu mam
                    jakis dziwny format i mi go nie przyjmuje. A masz gdzies na forum zdjecie
                    coreczki? Enigma, a Ty? Nie widzialam Twojego zdjecia na starajacych sie, nie
                    chcesz dac ? Fajnie jest sie zobaczyc, uwazam, ze to siewtny pomysl. A dlugo
                    juz goscicie na tym forum? Ja zaczelam w maju i nic z tego, mam nadzieje,z e
                    sie szybo przeniesiemy na ciaze!
                    • sabi35 Re: na obczyznie 10.06.05, 12:24
                      Mogę wam wysłać na priva, proszę bardzo, dziecko właśnie jest bezzębne wink
    • 1enigma sorki 15.06.05, 10:09
      dziwczynki nie mialam czasu zagladac na to forum ale nie moge tez bez niego
      zyc. co u Was???
      sorry, ze nie wyslalam Wam zadnych zdjec - to dluzsza historia. mam zle
      doswiadczenia z wysylaniem. niegdys bylam byrdzo aktywna na "slub i wesele" na
      ktorym oprocz opowiadania sobie czasem dosc osobistych rzeczy, wysylalysmy
      sobie zdjecia. okazalao sie, ze byla wsrod dziewczyn taka, ktora mnie zna i
      niezbyt dobrze mi zyczy. reszte mozecie sobie wyobrazic... dlatego na razie
      wole pozostac anomimowa. mam nadzieje, ze mnie zrozumiecie...

      czekam na wiesci od Was, wpadne po poludniu. buzka
    • sabi35 Re: na obczyznie 17.06.05, 09:59
      Hallo, co tam słuchać na obczyźnie?
      • 1enigma Re: na obczyznie 17.06.05, 13:43
        Sabiiiii
        ciesze sie, ze wpadlas bo juz bylam ciekawa co u Ciebie. czekam na wiesci

        u mnie spoko - wkrotce egzaminki. oj, za stara juz jestem na te studia. mialam
        nawet przerwac ale chyba bym sobie potem tego nie wybaczyla. no wiec weekend
        taki sobie. ale humaor i tak dopisuje. a u Ciebie?
        • sabi35 Re: na obczyznie 17.06.05, 13:45
          A ja sobie zrobiłam test w środę i mam dwie kreski. Ale za tydzień idę do gina
          i może dopiero wtedy będę się cieszyć smile
          A w weekend jedziemy do Kolonii (do rodziny)
          • 1enigma Re: na obczyznie 17.06.05, 14:20
            suuupeeeer!!!!

            to jednak kinderniepodzianka!!! kochana z calego serca zycze, zeby tym razem
            sie udalo!!! dosc juz mialas przejsc, teraz juz musi byc dobrze!!!!

            haftujesz czy na razie sopko? ktory dzien ciazy?
            • sabi35 Re: na obczyznie 17.06.05, 14:22
              U mnie świeżutko, bo jestem dopiero 2 dni po terminie, więc nie mam żadnych
              objawów i oby tak zostało.

              Teraz trzymam kciuki za twoją kinderniespodzainkę!
              • 1enigma Re: na obczyznie 17.06.05, 14:25
                oj nie wiem. chlop wyjezdza chyba w TE dni. no to co robic? pozostaje na
                niepodzianke liczyc

                p.s. listonosz brzydki - rudy. kominiarz za czarny
                • sabi35 Re: na obczyznie 17.06.05, 14:27
                  a hydraulik?
                  • 1enigma Re: na obczyznie 17.06.05, 14:27
                    tego tesciowa zawsze zamawia wiec nijak zabierac
    • sabi35 Re: na obczyznie 20.06.05, 09:05
      Witam w poniedziałek, pogoda cudowna, w weekend byłam w Kolonii, gdzie poznałam
      Cytrusową i jej męża. Było bardzo fajnie, pozdrowienia dla Magdy i Marcina!!!!!
      • 1enigma Re: na obczyznie 20.06.05, 09:56
        czesc sabi
        witam. kochana z tonu wpisu wynika, ze masz sie dobrze. Tak sie ciesze!
        w Kolonii? cytrusowa? fajnie, ze do forumowych spotkan dochodzi. taka randka w
        ciemno - ciekawa sprawa. a cytrusowa znikla z tego watku. jak sie miewa?
        pozdrow ja cieplutko. moze jeszcze kiedys wpadnie.
        a u mnie weekend jakbym to ja ciezarna byla - na tarasie u tescow. uwielbiam
        ich taras, wiec wykorzystalam czas, ze ich nie bylo. a poza tym impreza. ale
        niemiecka, wiec bez tancow a mnie az skreca tak bym potanczyla. najchetniej na
        polskim weselu ale w tym roku urodzaju na wesela nie ma.
        pogoda piekna, az mnie glowa bolu. a moze to nie od pogody, chociaz tak duzo
        alkoholu nie pilam, bo zawsze po nim choruje.
        milego dnia zycze. wpadne tu po poludniu
        • agy25 Re: na obczyznie 20.06.05, 16:20
          puk puk... czy mozna? Rowniez staram sie na obczyznie - we Francji konkretnie i
          bedzie to juz ... 6 cykl... Moze tym razem udany? Pozdrawiam upalnie!
          • cytrusowa Re: na obczyznie 20.06.05, 16:26
            dzien dobry, jestem jestem - podczytuję wątek, tylko sie opuscilam z wpisamismile
            obiecuję poprawę

            No właśnie - spotkanko z Sabi i jej menem sie odbyło, było bardzo miło i przede
            wszystkim wesolo, prawda sabi?

            co tam dziewczynki u was?
            bo u mnie nic cieawego poza wlasnie spotkaniem z sabi.
            aha, no i upaly - ale to chyba wszedzie w Niemczech.
            no i brak chęci na cokolwiek, poza wiadomymsmile czyli bzykankiem - nie
            poidejrzewalam siebie o takie chęci. No ale...chyba dobry czas ku temu sie
            zblizasmile
            • 1enigma Re: na obczyznie 20.06.05, 20:08
              hy agy fajnie, ze nas dolaczylas! mam nadzieje, ze wpadniesz czasem pogadac. my
              tak o wszystkim i o niczym ale w tle ciagle starania.

              cytrusowa to podziwiam bo ja nawet na bzykanie nie mam ochoty. cos mi sie
              wydaje, ze bezowulacyjny. ot, zycie. I wiesz glowa mnie od tych upalow boli.
              dzis sie dowiedzialam, ze ozonu za duzo w powietzu. moze to nie wczorajszy
              alkohol (mam bardzo slaba glowe - 2 piwka i kac)...
              pamietam, ze mialas jakies wyniki robic. mam nadzieje, ze wszystko O.K.. pewnie
              bym sie dowiedziala, jak bym poczytala Wasze codzienne watki ale one sa taaakie
              dlugie wiec nadal nie wiem. bzykaj, kochana do woli - Sabi tez nie brakowalo
              zapalu i teraz ma. kolej na nastepna!
              • sabi35 Re: na obczyznie 20.06.05, 20:13
                Ale mi nie przeszło, czyli nie był to tylko środek do celu wink
                • monika_irl Re: na obczyznie 20.06.05, 20:44
                  witam wszystkie panie, mysię też staramy z dala od najbliższych bo w irlandii,
                  to nasz drugi cykl i mam gorącą nadzieję że ostatni.
              • cytrusowa Re: na obczyznie 20.06.05, 22:32
                badania ok, maialm robione na zoladek bo mi szwankuje, ale to nerwy. tylko
                nerwy!

                no i hormony wszystkie mam ok - widac skąpa @ zrobila sie u mnie normalna, hehe
    • sabi35 Re: na obczyznie 21.06.05, 08:31
      Robi się nam tutaj bardzo międzynarodowo!
      Pogoda jest tak piękna, że bez problemu rano wstaję. Mam nadzieję, że to dobry
      zwiastun na początek lata.
      Miłego dnia!
      • 1enigma Re: na obczyznie 21.06.05, 10:12
        witam monike ciesze sie, ze tu zajrzalas. napisz cos o sobie i o irlandii. jak
        Ci sie tam zyje?
        cytrusowa - ja mam podobnie po przyjezdzie tutaj mialam problemy z zoladkiem.
        leczyli mnie na "nervöser Magen" az wreszcie zrobili gastroskopie i okazalo
        sie, ze mam jakies bakterie i zapalenie. dostalam konska dawke antybiotykow i
        tezaz jest lepiej. zaluje, ze zwlekalam z tym badaniem tak dlugo i miesiacami
        nie moglam spac po nocach bo bolal.
        sabi Ty jak zwykle w dobrym humorku! tak trzymac!!! ja dzis zostaje w domu -
        mialam jechac na uczelnie pocwiczyc przy komputerach do egzaminu ale w taki
        upal z pracowni komputerowej bym wyparowala.
        a wczoraj bylam w nowo otwartej polskiej knajpce i rozczarowanie - ani
        polskiego zarla ani polskiej wodki a knajpa pelna turkow. to bylo spotkanie na
        zakonczenie kursu polskiego, na ktory moj kochas chodzi. troche dumna z niego
        jestem, bo duzo juz rozumie ale mowic jeszcze nie ma odwagi - jak bedziemy
        mieli dzieci to chce z nimi mowic po polsku wtedy on tez sie nauczy (tak bylo u
        kolezanki). A w jakim jezyku Ty, sabi, komunikujesz z coreczka?
        pozdrowionka i milego dzionka
        • sabi35 Re: na obczyznie 21.06.05, 10:24
          Ja mówię do niej tylko po polsku. Ciekawa jestem jak będzie teraz, bo mamy
          zamiar jeżeli się uda, mówić każde w swoim języku wink
          • girri Re: na obczyznie 21.06.05, 12:10
            Hej, zglaszam sie po przerwie (wyjazd slubowy). Widze , ze sie nam powieksza
            grono o nowe kolezanki , no i gratulacje dla Sabi!!! Czy znikniesz i
            przeniesiesz sie na forum zaciazonych? Ja wchodze wlasnie w "goracy okres" ,
            dzisiaj zrobilam pierwszy test owu i jest negatywny, mysle ze to bedzie w tych
            dniach, i sie strasznie denerwuje czy zdaze miec owu przed wyjazdem w
            niedziele. Jade bez chlopa, wiec jak sie owu nie pospieszy to trace cykl, a ja
            mam dluuugie, nastepna szansa w sierpniu. Trzymajcie kciuki.
            • sabi35 Re: na obczyznie 21.06.05, 12:13
              Trzymam kciuki za owu!
              Narazie się nigdzie nie przenoszę, dopiero jak lekarz potwierdzi, a i wtedy
              może też nie. Tutaj jest fajnie.
              • cytrusowa Re: na obczyznie 21.06.05, 14:19
                dzien dobey wszystkim
                sabi, co ja slusze - ty sie gdzies wynosaisz??? a ja cie i tak znajdewink

                dziewczynki - jak nastroje?
                • 1enigma Re: na obczyznie 21.06.05, 15:43
                  girri nie tac czasu - do niedzieli jeszcze kilka dni. trzymam kciuki

                  sabi nie znikaj stad - mozesz nas zdradzac na innych watkach - tylko nie znikaj!

                  a co do nastroju, cytrusowa, jest spoko - probuje wkuc skrypt na pamiec a to
                  nie latwa sztuka - jeden telefon po polsku w miedzyczasie i juz sie jezyki
                  placza. a jak twoj kurs jezykowy? podoba ci sie? a ludzie? ja mialam jedna
                  fajna rumunke a reszta - cieniasy albo chinczycy (tych zupelnie nie rozumialam,
                  akcent zbyt piszczacy)
                  • monika_irl Re: na obczyznie 21.06.05, 19:53
                    ależ u nas piękna pogoda, aż mi skóra schodzismile)
                    1enigma mieszkamy tu z mężem już ponad 5 lat i jak narazie nie zamierzamy
                    wracać do polski. Po ślubie jesteśmy 3 lata więc chyba najwyższy czas zacząć
                    staranka.
    • 1enigma Re: na obczyznie 22.06.05, 09:09
      witam w kolejnym pieknym dniu. ja, niestety, bede sie dzisiaj "kisic" w
      pracowni komputerowej na uczelni. ale humoru nie trace. dziewczyny napiszcie
      kiedy testujecie (oprocz sabi oczywiscie - ona w tym roku nie), zebysmy mogly
      trzymac kciuki i dopingowac. milego dziomka zycze
      • sabi35 Re: na obczyznie 22.06.05, 09:14
        Miłego dnia. Ja mam też nadzieję, że nie będę musiała testować, choć i tak
        uwielbiam te 2 sekundy niepewności, kiedy zaczyna pojawiać się kreska właściwa.
        Zawsze patrzę na test i dopinguję go.
        • girri Re: na obczyznie 23.06.05, 12:16
          Hej, chcialam sie pozegnac na 2 tygodnie. Jutro nie pracuje a w niedziele
          bladym switem lece do Polski. Nastroj mam sredni, dzisiejszy test owu jest
          negatywny, sluzu plodnego brak... Dzisiaj mamy tlum gosci z okazji Sw. Jana a
          potem pewnie padniemy, ale w piatek i w sobote mam oczywiscie zamiar mezulka na
          pozegnanie "poprzytulac", ale i tak czarno to widze. Cos mi sie wydaje, ze owu
          dostane juz bedac sama w Polsce. Czyli okres dopiero kolo polowy czerwca, a
          nastepna szansa przy moich dlugasnych cyklach bedzie dopiero kolo 5 sierpnia.
          Buuuuuu...sad Caluje Was mocno, mam nadzieje ze jak wroce to WY bedziecie mialy
          dobre nowiny.
          • sabi35 Re: na obczyznie 23.06.05, 12:41
            To miłego pobytu w Polsce. A owu się nie przejmuj, niedługo będzie i owu i mąż
            równocześnie. Jak puzzle.
            Pa pa
            • agy25 Re: na obczyznie 24.06.05, 18:53
              hej hej! wpadam na chwilke, tydzien upalow mnie wykonczyl, a na dodatek pracy
              wbrod i jakos aktywnosc opadla drastycznie... W zwiazku z tym jakos nie robie
              sobie nadziei na pozyztywne wyniki (okaze sie za tydzienwink

              Na szczescie niedlugo wakacje - slonce,plaza, owoce morza, wino i spiew...wink

              Z weekendowym pozdrowieniem
              A
              • cytrusowa ja się też żegnam 24.06.05, 19:13
                ale tylko fizycznie, bo net będę miała i będę nadawacsmile
                ale już z Gdańska kochane, papapa. po niedzieli się odezwę
    • inka36 Re: na obczyznie 24.06.05, 20:24
      Hej, no to i ja sie do was dolacze z irlandii. Pogody tutejszej nie bede komentowac, depresji
      mozna dostac od tego deszczu. Ostatnio wogole mam tu jakis kryzys emigracyjny... no sama
      nie wiem moze to 'kryzys starajacej sie'smile
      Monika, napisz cos wiecej gdzie mieszkasz i jak ci tu sie zyje? Ja mam juz pewne doswiadczenia
      z tutejsza sluzba zdrowia jako ze dwa lata temu poronilam.
      Pozdrawiam was wszystkie
      • monika_irl Re: na obczyznie 24.06.05, 20:44
        cześć inka, mieszkam w swords, jakieś 5 minut jazdy z lotniska w dublinie.
        ja jeszcze nie miałam na szczęście żadnych przejść z tutejszymi lekarzami
        chociaż mieszkamy tu już ponad 5 lat.
        a co do pogody to bym się kłóciła dzisiaj pada po raz pirwszy od tygodnia smile)
        co do życia nie narzekam, napewno jest tutaj łatwiej niż w polsce i raczej nie
        zamierzamy wracać.
        • inka36 Re: na obczyznie 24.06.05, 23:56
          O tak, masz racje ostatnio bylo pieknie, ja juz marudze jak rasowy irlandczyksmile My tez nie
          zamierzamy na razie wracac, aczkolwiek ja po cichu sobie tesknie czasami, ale tylko czasami i
          tylko w takie dni jak dzis...
          Girri -widzialam twoje zdjecie na nartach, jest rewelacyjnesmile)!
          Pozdrawiam









Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka