18.07.05, 10:04
Witaj! nie odpowidzialam na Twoje posty w poprzednim watku, bo wyjechalam...
Wracajac do naszej rozmowy, inseminacja zwieksza szanse w przypadku slabego
nasienia, ale jej skutecznosc wynosi ok 15%, wiec to malutko. stad wiele
dziewczyn robi ja nawet 5-6 razy... Co nie zmienia faktu, ze szanse sa
znacznie wieksze niz przy naturalnych staraniach, gdzie wynosza ok 2-5% w
zaleznosci od tego jak bardzo slabe jest nasienie. A jesli chodzi o badania
to niestety sa to ciagle wybory, sama musisz zdecydowac, lub zaufac
lekarzowi... Ja wychodze z zalozenia, ze nie bede sobie na sile chorob szukac
skoro znalezlismy powod niepowodzen... Sa dziewczyny, ktore robia wszystko co
sie da i tez jest cos w tym racji... Na pewno warto sprawdzic hormonki, czy
prolaktyna nie jest za wysoka, czy progesteron w drugiej fazie jest
dostatecznie wysoki, by utrzymac ciaze. Poza tym warto odznaczyc przeciwciala
na toksoplazmoze, cytomegalie, rozyczke, bo to grozne choroby i lepiej
wiedziec wczesniej czy jest sie narazonym. Do tego dojda wymaz z kanalu
szyjki, czystosc pochwy i cytologia. Ja zrobilam jeszcze test Friberga, zeby
sprawdzic czy moj organizm nie zwalcza plemnikow. To jakie badania powinno
sie zrobic zalezy takze od tego, czy zamierzacie walczyc naturalnie czy
zdecydujecie sie na jakis zabieg. Rozne sa wtedy zestawy badan. a jesli
chodzi o poronienie, tzn unikniecie poronienia to najwazniejsze (moim
zdaniem) to zadbac, by nie bylo niedoborow magnezu-przyczyna poronien, by nie
przesadzic z witamina A- tez przyczyna poronien, uwazaj np. na preparaty
zabezpieczajace skore przed szkodliwym dzialanim slonca- tabletki z beta
karotenem, bo to tez witamina A tylko w formie prowitaminy. Poza tym w ciazy
nie powinno sie jesc serow plesniowych i sera feta, gdyz podczas trawienia
powstaja szkodliwe dla dziecka bakterie i moze dojsc do poronienia. I to
chyba wszystko co sobie przypominam... W razie czego pisz maila, zeby sie
dziewczynom nie wcinac z takimi prywatnymi postami jak ja dzisiajsmile
Serdecznie pozdrawiam!!!smile
Obserwuj wątek
    • sabi35 w sprawie serów (sorry że się wtrącę!) 18.07.05, 10:16
      nie należy jeść serów miękkich i dojrzewających (Camembert, Brie, Feta) i
      innych produktów z mleka NIEPASTERYZOWANEGO z powodu podwyższonego ryzyka
      zakażenia się listeriozą. Sery z mleka pasteryzowanego (a tylko takie
      produkowane są w Polsce) można jeść. Zakaz ten nie dotyczy serów twardych z
      mleka niepasteryzowanego np. parmezanu, bo bakterie nie są w stanie w nich się
      utrzymać! Te bakterie nie powstają przy trawieniu, można się nimi zainfekować a
      w ciąży rozmnażają się szybciej. I nie przesadzajcie, uważać należy w ciąży!
      Objawy listeriozy są takie jak przy grypie. Jedzcie wszystko na co macie ochotę
      nie będąc ciąży.
      • paula08 Re: w sprawie serów (sorry że się wtrącę!) 18.07.05, 11:01
        Dzieki!smile ja nie wnikalam juz dokladnie czy sery polskie, czy zagraniczne, wole
        nie czytac etykietek, po prostu z nich rezygnujesmile To, ze bakterie powstaja
        przy trawieniu wyczytalam niby w madrej publikacji, widocznie nie do konca
        madrejsmile Ale najwazniejsze, ze ostrzegli przed tymi seramismile Kiedys nie mialam
        o tym pojecia... A co do jedzenia wszystkiego na co ma sie ochote to osobiscie
        wole zdrowo sie odzywiac, bo jak wreszcie uda mi sie zajsc w ciaze to nie bede
        sie zastanawic czy zrobilam wszystko co w mojej mocy, zeby dzidzia byla zdrowa.
        A skoro nie sa to spontaniczne starania, a zabieg, to tym bardziejsmile
        Pozdrawiam!
    • eryka5 Re: do Eryka5 18.07.05, 13:40
      Hej Paula!!!!
      Super ze odpisałas,bardzo się cieszę......
      Jasne moge pisac na maila ale na forum takze powstaja ze tak sie wyraze
      prywatne posty i raczej nikomu to nie przeszkadza,tym bardziej ze zawsze moga
      sie komus przydacsmileChciałam sie Ciebie zapytac czy korzystasz czasami z
      chata,bo ja kilkakrotnie rozmawiałam tam z dziewczynami i jest bardzo
      sympatycznie,ale najczesciej nikogo tam nie masadtakze jakbys tam czasami
      bywałam daj znać.
      W sumie narazie nie podjełam decyzji co do sposobu poczecia bo jestesmy w
      tarkcie kolejnych badan(hormony robione w drugiej fazie cyklu w normie)tak wiec
      zobaczymy co przyniosa kolejne dni i wyniki.Póki co dostałam dzisiaj @ z czego
      sie bardzo cieszę(tamten cykl został spisany na straty)i mam zaczac brac od 3
      dnia CLO i zrobic badania hormonów jutro- włacznie z mezem) i w 8 dniu zaczac
      monitoring.Chlamydia mam nadzieje zwalczona,witaminki maz bierze takze moze ten
      cykl bedzie jakims małym przełomem(oby!!)Martwie sie tylko tym ze gin nie
      zalecił zrobienia wymazu na czystosc pochwy a raczej nie chce mu na to zwrócic
      uwagi bo to chyba nie wypada tym bardziej ze jest uwazany za najlepszego gina
      we Wrocku.Poza tym zastanawiam sie takze nad wynikiem ostatniego testu po
      stosunku,który wykonany po ok. 4h nie wykazał prawie zadnych plemników!!!!
      Pocieszam sie tylko mysla ze test mógł byc niemiarodajny gdyz dzien wczesniej(
      a w zasadzie kilkanascie godzin) miało miejsce przytulanko wiec to moze tego
      przyczyna tym bardziej ze maz ma ogólnie naprawde mały ejakulat!No cóż czas
      pokaże efekty...A co tam u Ciebie??Jak tam staranka?Który dzień cyklu i jakie
      plany.Pozdrawiam serdecznie
      P.s.Jak czujesz się niekomfortowo pisząc na forum żeby nie robić tzw.
      prywatysmile))to oczywiscie pisz na maila.Dla mnie nie ma to raczej róznicy
      przeciez piszemy o tym o czym wszyscy tutaj a to ze włączamy prywatny watek to
      chyba nikomu nie przeszkadza,mam nadzieję.
      eryka
      • paula08 Re: do Eryka5 18.07.05, 20:18
        Odpisalam na gazetowy adressmile Chetnie tez pogadam na chacie, czasem tam
        zagladam, ale zazwyczaj jestem samasmile Pozdrawiam!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka