kasienka1978
14.10.05, 09:41
Witam.
Dotychczas tylko czytałam na tym forum a teraz postanowiłam napisac cos o
sobie.
Obecny cykl jest już trzecim kiedy z mężem usilnie sie staramy zadziałać
skutecznie i mieć w końcu dzidzie.
Poprzednie dwa cykle nie wiem jak na razie czemu poszły na marne.
Wzięłam się konkretnie za siebie.Zrobilam badania wszystkich hormonów,PRL
trochę za wysoka 19,20- wg normy na wynikach 13,5 - 18,0.Na razie biorę
Castaginum.
od 16 do 25 dc mam brac Luteine doustną 2 x dziennie.
Wczoraj byłam na USG 14 dc, wyszło,że w lewym i prawym jajniku są pęcherzyki
7 i 9mm.W poniedziałek powtórka USG mam nadzieje,że do tego czasu będą
większe i w końcu pękną, bo jak nie to podejrzewam,że czeka mnie leczenie a
to troche trwa.
Boję się strasznie,że znów nic z tego nie wyjdzie.Nie mogę się już doczekac
poniedziałku i wyniku USG.
Pocieszcie mnie,że mam szanse na dziecko.Tak bardzo się boje,że czeka mnie
długi czas leczenia.
W sumie poraz pierwszy wyszło na USG,że są pęcherzyki-wcześniej robiłam chyba
w nie te dni co trzeba.
Dla mnie ten wczorajszy wynik i tak jest pomyślny.