asienka83 03.11.05, 18:08 Czy któraś z Was leczyła się może u doktora??Czy pomógł i w ogóle co o nim sądzicie?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kruszynka27 Re: dr Marek Bielewicz z Katowic 03.11.05, 20:23 Witam ja też jestem z okolic Katowic i szukam własnie jakies kliniki lezenia niepłodności własnie z tych okolic a jestem w tym temacie zielina!!! czy mogłabysmi wysłac jakies adresy klinik??? pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link
asienka83 Re: dr Marek Bielewicz z Katowic 04.11.05, 15:36 Witam Cię Agnieszko, wiesz my z męzem dopiero teraz ruszylismy z leczeniem a staramy się juz dwa lata o dzidzię ( do tej pory leczyliśmy się medycyna niekonwencjonalną)dlatego tez jestem chyba zielona.Ale wiem z róznych forów że jest taka klinika w Katowicach Provita otwarta właśnie dla potrzeb leczenia niepłodności poczytaj np na bocianie www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=21845---- Jak będziesz jeszcze chciała o cos zapytac to pisz na gg 9445874 Odpowiedz Link
Gość: stella Re: dr Marek Bielewicz z Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 10:39 Leczę się u dr Bielewicza od 9 lat wcześniej zaliczyłam kilkunastu specjalistów ginekologów i żaden z nich nie pomógł mi. Fakt są kilkugodzinne opóźnienia, ale uważam iż do tak wspaniałego specjalisty warto czekać. Leczy się również u Niego moja mama, siostra i wszystkie koleżanki- jedna z nich wyprowadziła się do Lublina ale kiedy ma jakieś problemy ginekologiczne przyjeżdża do doktora Bielewicza. ( To o czymś świadczy). Ja osobiście nie zamieniłabym Pana doktora na żadnego innego. I z czystym sumienniem mogę Go polecić każdemu. Odpowiedz Link
Gość: nuna Re: dr Marek Bielewicz z Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 17:46 Droga kolezanko, To bardzo miły człowiek, myslę, ze jest również dobrym lekrzem ,ale ,mam watpliwosci czy specjalista od niepłodnosci. Powaznym mankamentem jest czekanie po 4 godziny na wizyte, mimo umawiana sie. Czasem przyjmuje około 2 w nocy, tyle, ze wtedy zasypia. Ostatnim razem wlasnie przespał m oje usg i nie zaważył 4 cm cysty endomerialnej. Zauwazył ja ktos inny, bo skarzyłam sie na ból w czasie okresu. jetsem juz po laparoskopii, aktulanie na analogach. W kwietniu robie inv et. jezdziłąm do dr. b dwa lata i nie moge sie oprzec wrazeniu, ze traciłam czas. Mimo to, paradoskalnie, bardzo go lubie . Pozdrawiam Odpowiedz Link
asienka83 Re: dr Marek Bielewicz z Katowic 29.01.06, 21:31 Dziękuję nuno za odpowiedź, własnie to czekanie jest rzeczywiście mankamentem-byłam pierwszy raz -myslałam że zaraz wejdę-bo moja kolej, ale mija pół godziny, następne i zastanawiam sie co jest grane, aż dopiero dziewczyny mi tam mówią, że on tak przyjmuje. No to ja oczy na wierzch i szok! O.d razu wrócilismy z mężem do domu. A czy któras jeszcze leczyła się u niego i może się pochwalić efektami? Pozdrawiam P.s. Już nie wiem jaki lekarz nam pomoże. Odpowiedz Link
Gość: ada Re: dr Marek Bielewicz z Katowic IP: 212.106.189.* 20.02.06, 13:19 Dr bielewicz jest moim lekarzem od 4 lat.Ja wprawdzie nie miałam jakiś większych problemów z zajściem w ciąże chociaż jedną bardzo wczesną (około 4 tygodni poroniłam).Własnie podczas tej pierwszej próby trafiłam do doktora z powodu krwawienia.Przjął mnie od ręki w środku nocy z soboty na niedziele chociaż nigdy wcześniej nie byłam jego pacjentką i nie znał mnie kompletnie. Tatej ciązy nie udalo się uratować co zreszta od początku było wiadomo.Poniważ tanta ciąża nie była planowana przez kilka lat nie starałam się o dziecko ale na kontrole do doktora chodziłam regularnie. Wyleczyłam stany bakteryjne niewielkie ale doktor robi precyzyjne badania więc nawet niewielki stan udaje mu się zdiagnozować. Kiedy postanowiliśmy z mężem postrać się o dziecko mieliśmy szczęście bo udało się za pierwszym razem i nie było problemów w ciązy. teraz mały urwis ma 8 miesięcy. Przez wszystkie lata odbyłam z doktorem wiele rozmów i poznałam go dobrze. Podczs wysiadywania na poczekalni nasuchałam się wielu historii jak doktor pomgół tam gdzie inni nie potrafili albo im się nie chciało. Na pewno nie jest cudotwórcą ale jest kompetentny i bardzo rozważny. dysponuje dobrym sprzętem usg i laboratoryjnym. Jest przyjany i ludzki. zawsze można zadzwomnić o porade nawet w środku nocy (on przyjmuje do 4 rano).jedyna wada to to siedzenie po nocach.Owszem doktor chwilami zasypia gdzy pisze recepty ale nigdy przez to niczego nie przeoczy. ja generalnie nie mam zaufania do lekarzy i mało ich odwiedzam ale bielewiczowi ufam do tego stopnia że małym opiekuje się podiatra którego też polecił mi ma moją pośbę doktor. Jak bym mogła to leczyłaby u niego katar( zresztą jak miałam katar w ciązy to też dzwoniłam do niego). Odpowiedz Link
antonka1 Re: dr Marek Bielewicz z Katowic 02.03.06, 14:09 mam pytanie: ile kosztuje wizyta u dr Bielewicza, wybieram się do niego i nie bardzo wiem jak sie przygotować finansowo, słyszałam, że robi również badania podczas wizyty Odpowiedz Link
Gość: ada Re: dr Marek Bielewicz z Katowic IP: 212.106.189.* 03.03.06, 14:06 Wizyta 80 zł,USG połoznicze 45 zwykłe około 30. Często Dr robi na miejscu bakteriologie około 10zl. Za inne badania mozesz zapłacić przy odbiorze w laboratoriu.Ostanio byłam w listopadzie więc ceny mogły ulec zmianie, chociaż stały w miejscu przez ostatnie 2 lat.Pozdrawiam Odpowiedz Link
Gość: ola z zagranicy Re: dr Marek Bielewicz z Katowic IP: *.adsl.alicedsl.de 01.08.06, 12:01 Jestem Wielka zwolenniczka dr M.Bielewicza!Lecze sie u niego od 10 lat i kazda wizyta u pana dr M.Bielewicza byla dla mnie cenna na wage zlota.Wczesniej, czyli od 15 r.z. cierpialam na czesto pojawiajace sie cysty, przeszlam przez rece wielu lekarzy, m.in z C-na i B-Bialej,ktorzy byli niedouczeni, niedoswiadczeni lub po prostu rzeznikami.Dzieki pomocy p.dr M.Bielewicza juz nie cierpie i nie przeraza mnie nawet przejechanie 1500km, z miasta gdzie teraz mieszkam, do Katowic na ul Koszarowa! Odpowiedz Link
markizzella Re: dr Marek Bielewicz z Katowic 18.09.06, 12:05 Ja rowniez trafilam do dr Bielewicza poniewaz mam problem z zajsciem w ciaze. Zglosialm sie tylko dlatego, gdyz znam i naocznie widzialam efekty jego pracy. Po pierwszej wizycie juz rozumiem dlaczego kobiety do niega jezdza, ze potrafia czekac po kilka godzin na wizyte. Ja tez czekalam i nadal bede. Bo warto...!!! Odpowiedz Link
Gość: jolcza Re: dr Marek Bielewicz z Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 22:30 Potwierdzam,że doktor jest bardzo dokładny,precyzyjny,posiada wysokiej klasy sprzęt usg oraz laboratorium przy gabinecie, w którym na bieżąco podczas wizyty bada pobrane próbki. Jest dobrym diagnostą,bo nigdy nie przepisuje leku na podstawie podanych objawów,tylko pobiera próbkę i czeka "co wyrośnie".Wyleczyłam u niego ciągnące się infekcje grzybiczne. Tyle pozytywów. Uznawszy,że jest wysokiej klasy specjalistą i wysłuchawszy przez 6-8 godzin czekania na wizytę opowieści"dziwnej treści" jak wielkim jest specem od wszystkiego nabrałam zapału ,by leczyć niepłodność.Doktor ma na koncie mnóstwo ciąż i nawet żartuje,że on jest ich sprawcą. Gdy zgłosiłam problemy z zajściem w ciążę doktor zapytał o wiek i stwierdził,że musimy się spieszyć.Dostałam milion badań do wykonania/hormony,nasienie mężą/-wyniki wyszły nad wyraz dobrze.Monitoring cyklu również,choć doktor "przegapił"moment owulacji/zle policzyl dzien,w którym miałam przyjść,ale na podstawie innych badań potrafił potwierdzic cykl płodny/ Podczas wizyty zasypiał i stwierdził,że nie ma juz nic do roboty,skoro jest dobrze.zignorował moje zapytanie o wykluczenie niedrożnosci jajowodów stwierdzając,ze mam jeszcze czas.wtedy przypomniałam mu ,ze miesiąc wcześniej mówił cos zupełnie przeciwnego. Pochwalił sie,ze potrafi doskonale okreslic moment najlepszy do poczęcia,dlatego ma tyle ciąż.Powiedziałam,że ja własnie tego oczekuję,by i mnie ten moment okreslił,na co usłyszałam,że mam kupić w aptece testy owulacyjne. Poczułam sie zignorowana i byłam zla,bo tego wieczoru wyszłam od niego o 2 nad ranem.Uraził mnie swoim zachowaniem,choć udawał miłego. W sprawie ciązy napewno juz nie pojdę do niego. Natomiast laboratorium na koszarowej jest bardzo dobre i tam trzeba robic wszystkie badania,bo dają rzetelne wyniki. Odpowiedz Link