Dodaj do ulubionych

żyć się nie chce

08.01.06, 21:28
24 dzień cyklu (przy cyklach dawniej 28 dniowych, w czasie clo -33-35
dniowych, to mój pierwszy cykl bez clo). Brzuch boli jak na @, niestety. Od
jutra nie wchodzę na forum... jak wytrzymam. Już miałam takie postanowienie 1
stycznia. Wytrzymałam ...4 dni. Coraz częściej tracę nadzieję. Staramy się 11
cykli. Żyć się nie chce...
Obserwuj wątek
    • ineze Re: żyć się nie chce 08.01.06, 21:34
      ciągle to tu piszę - starałam sie bez "wspomagaczy" 14 miesiecy pod koniec
      tylko z pomocą castagnusa, teraz o drugie dziecko już blisko rok
    • anhes Re: żyć się nie chce 08.01.06, 21:34
      hej.Trzeba mieć nadzieję...taki ból brzucha `wcale nie musi znaczyć @... nie
      podŁamuj się zawczasu... trzymam kciuki
    • anthenka Re: żyć się nie chce 08.01.06, 22:52
      Ciągle jedna kreska. Ile jeszcze? Do tego co jakiś czas kłuje mnie chyba jajnik
      to z jednej, to z drugiej strony. W 24 dniu cyklu? I ten ból jak na @. Piersi
      ciężkie. Typowe objawy zespołu napięcia miesiączkowego. Kiedy doczekam się 2
      kresek? No kiedy? Coraz częściej myślę, ze nigdy...Mąż ma nadzieję, ja ją
      tracę.Nie będę robiła żadnego testu. Po co? Żeby znowu zobaczyć jedną kreskę?
    • kaja5 Re: żyć się nie chce 08.01.06, 22:52
      Nie chce cię niepotrzebnie nakrecać, ale bardzo często brzuch boli jak na @ a
      ona sie nie pojawia.
      • anthenka Re: żyć się nie chce 08.01.06, 22:55
        Ale 10 dni przed @? I dlaczego kłuje mnie jajnik, a właściwie oba na zmianę?
        Niepotrzebnie się nakręcam. Ból jajników nic nie znaczy, prawda?
        • aga1506 Re: żyć się nie chce 08.01.06, 23:28
          ja ostatnio też tak miałam ale niestety @ przyszła zaraz po teście. Nie załamuj
          sie my staramy sie już 29 cykli i ciągle mam nadzieję i nie spoczne dopóki nie
          zostane mamą. Wiedz że jestesmy z tobą
          • anthenka Re: żyć się nie chce 08.01.06, 23:42
            Dzięki, Aga! Zazdroszczę ci nadziei. Życzę zafasolkowania. Jak najszybszego.
            Ale jak to jest? Wszystkie wyniki w normie i nie można zafasolkować. Nic to. Za
            2 miesiące mam obronę pracy dyplomowej (studia podyplomowe). Może gdy zacznę
            intensywnie myśleć o czymś innym, to się uda? Ale tyle razy próbowałam myśleć o
            czymś innym. Nie udaje się, niestety, ciągle jedna myśl siedzi w
            podświadomości.
            Aga! Ile masz lat, jeśli można wiedzieć? Ja mam 35. I tak zastanawiam się, czy
            już nie jest za późno. Może sobie odpuścić? Ale to nie takie proste.
            • aga1506 Re: żyć się nie chce 08.01.06, 23:50
              Ja mam 26,5 a maz 34. Niestety u nas są zbyt słabe plemniczki i dlatego
              wybieram sie na inseminację ale czy do niej dojdzie to tylko "ten" u góry wie.
              Nie poddawaj sie , masz rację może jak zaczniesz myslec o czymśinnym to sie
              uda , może jeszcze mały urlop z ukochanym i zobaczysz efekty pojawią sie w
              krótce..........Staracie sie dopiero od 11 m-cy??
              • anthenka Re: żyć się nie chce 09.01.06, 14:27
                Tak, dopiero (czy: już?) 11 miesięcy. Wcześniej obydwoje byliśmy w innych
                związkach. Ze sobą jesteśmy 3 lata. Zawsze było jednak coś ważniejszego: praca,
                coraz to nowe kierunki studiów ,itp. No i puigułki anty. Dopiero rok temu
                dojrzeliśmy do decyzji o dziecku. Mąż ma dziecko z poprzedniego związku.
                A dzisiaj - 25 dc - pojawił mi się (jednorazowo) śluz rozciągliwy, ale tylko
                trochę i w dodatku zabarwiony krwią. Co to? Początek @? Ja nie chcę!!!
            • ineze Re: żyć się nie chce 08.01.06, 23:51
              Anthenka ja mam 35, a córeczkę urodziłam niecałe dwa lata temu. Nie odpuszczaj
              tylko spokojnie. Wiek niczego nie oznacza moja koleżnka 34 lata-zaszła w drugim
              cyklu, u mnie jak pisałam dłużej, a bóle brzucha jakby okresowe mogą oznaczać i
              okres i ciążę-mnie bolało podobnie jak na @
            • magdak1977 Re: żyć się nie chce 09.01.06, 12:23
              Witaj,

              moja kolezanka starla sie dwalata i kiedy odpuscila, bomjuz inne plany milaa,
              zaszla. Wiec i dla Ciebie nowe studia, nowi ludzie, nowe wyzwania, to wielka
              nadzieja. Powiedz sobie tak: teraz nie ma dziecka, wiec stram sie pozyc ile sie
              da, a jak bede miala, to bede w domu cale dnie siedziec. tak postaraj sobie
              wytlumaczyc, ze to nie czas kary i zeslania, tylko czas dla Ciebie i meza, bo
              potem, uwierz mi, jest go juz bardzo, bardzo malo.

              Co do wieku - to moja tesciowa urodzila dziecko w wieku 41 lat i obie maja sie
              dobrze. Glowa do gory

              pozrd i tzrymam kciuki
              magda
            • kaja5 Re: odpusc sobie... 09.01.06, 14:53
              a wtedy na pewno zajdziesz. Tak to jest gdy człowiek sobie odpuści, gdy
              przestanie mu aż tak zalezeć, to wtedy się odblokowywuje i zachodzi...
    • anhes Re: żyć się nie chce 09.01.06, 14:59
      na mój gust to ty dopiero teraz możesz mieć owulację...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka