Dodaj do ulubionych

pierwszy cykl starań :)

02.02.06, 17:05
witam dziewczyny serdecznie smile
dopisuje sie do was w pierwszym cyklu staran.
29 kwietnia wychodze za mąz ale starania zaczynamy juz teraz, chociaz watpie
czy do slubu nam sie uda. na razie nie mieszkamy razem, ostatnio widujemy sie
żadko bo zaczełam kolejne studia podyplomowe, duzo pracujemy i przygotowujemy
sie do slubu a to wszystko w połaczeniu ze zmeczeniem i nerwami nie
sprzyja staraniom.
mimo wszystko rezygnujemy z zabezpieczenia i mamy nadzieje, ze szybciutko nam
sie uda.
dzis jest 8 dc wiec niedługo bierzemy sie ostro do roboty a za jakies 3
tygodnie odezwe sie jakie sa tego efekty.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agatta-a1 Re: pierwszy cykl starań :) 02.02.06, 21:57
      życzę szybkiego zafasolkowania, abys nie musiała tak długo czekać jak niektóre
      z nas bo to jest nie do zniesienia. papa
      • arras-k Re: pierwszy cykl starań :) 02.02.06, 22:03
        Życzę powodzenia. Oby udało Ci sie szybko spełnić marzenia smile
    • lidek0 Re: pierwszy cykl starań :) 03.02.06, 06:37
      Oby starania były owocene, życze powodzenia. Ale przy stresie to chyba
      prolaktynę masz za wysoką? Ale pewenie gin zlecił Ci badania i wszystko jest ok.
      trzymam kciuki.
    • ewcia1980 Re: pierwszy cykl starań :) 03.02.06, 07:33
      dzieki dziewczyny, jesteście kochane smile
      pozdrawiam

      Ps. prolaktyne miałam troche podniesiona juz wczesniej i skutecznie ja cały
      czas zbijam. inne hormony niby ok wiec mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze.
      tylko chodzac na nauki przedmałżenskie i słyszac cały czas, ze co 4 para ma
      problem z poczeciem dziecka to człowiek zaczyna sie zastanawiac czy faktycznie
      bedzie dobrze!
    • rafaln1 Re: pierwszy cykl starań :) 03.02.06, 08:54
      może najpierw skoncz kurs, wyjdz za mąz zebyś przed ołtarzem nie zastanawiała
      sie czy wyjsc ale do lazienki, czy jescze chwile zaczekac, wszystko ma swoj
      czas jezeli wierzysz w Boga oczywiście
      • kraplakowa Re: pierwszy cykl starań :) 03.02.06, 10:59
        rafaln1, jesssssu, zlituj się. Skoro ludzie się kochają, szykują do ślubu, to
        jakie ma znaczenie czy poczną dziecko teraz czy po założeniu obrączek? Poza tym
        oni chyba już sie zdecydowali to jest najważniejsze.
        A autorkę wątku witam serdecznie i życzę krótkich i owocnych starań.
        Pozdrawiam,
        Magda
        • rafaln1 Re: pierwszy cykl starań :) 03.02.06, 11:28
          co znaczy jessssu?
          jak slub koscielny to tylko zalozenie obraczek to rzeczywiscie kolejnosc jest
          niewazna
          • kraplakowa Re: pierwszy cykl starań :) 03.02.06, 11:41
            jessssu to "Jezu" na wydechu, oznaczające lekkie podłamanie wypowiedzią. wink
            Wybacz, ale to nie forum religijne, więc Twoje komentarze wydają mi się po
            prostu niekoniecznie na miejsu. Ale może zakończmy tę dyskusję bo nie
            chciałabym wątku zaśmiecam naszymi pogawędkami, które zdaje się odeszły od
            tematu bo Autorka nie pytała co sądzimy o religijnym aspekcie ślubu.
            Pozdrawiam,
            Magda
            • rafaln1 Re: pierwszy cykl starań :) 03.02.06, 12:01
              "Jezu" oznacza lekkie podłamanie wypowiedzią.
              Sama autorka zamieściła mnóstwo informacji, które wg Ciebie również są "po
              prostu niekoniecznie na miejsu", ale mnie zwracasz uwagę bo nie jest to po
              Twojej linii myślenia."Autorka nie pytała co sądzimy o religijnym aspekcie
              ślubu" a o co pytała, czy bedziemy trzymali za nią kciuki?
              • kraplakowa Re: pierwszy cykl starań :) 03.02.06, 13:30
                rafaln1 napisała:

                Autorka nie pytała co sądzimy o religijnym aspekcie
                > ślubu" a o co pytała, czy bedziemy trzymali za nią kciuki?

                Tak, właśnie o to pytała. Tak jak my wszystkie na tym forum. Bo po to ono jest -
                żeby sobie pomagać, wspierać się, dopingować w staraniach, pocieszać w trudnych
                chwilach.

                A forum o przekonaniach religijnych też się pewnie znajdzie. Życzę miłego dnia.

                Pozdrawiam,
                Magda
                • rafaln1 Re: pierwszy cykl starań :) 03.02.06, 14:35
                  Jeżeli ktoś jest wierzacy to "przekonania religine" towarzysa mu w kazdej
                  minucie i na kazdym etapie. Nie sugeruj wiec co na tym forum mam pisac i
                  dlaczego. Sugerujesz ze sa dobre i zle odpowiedzi? Moja jest zła? Ja wiem jakie
                  sa trendy ale nie mam ochoty a tym bardziej nie musze byc trendy (ani nawet
                  jazzy). Starania nie odnosza sie tylko do aspektow jak?, kiedy?, z kim?
                  "pomagać, wspierać się, dopingować w staraniach, pocieszać w trudnych
                  chwilach" ale tylko w jeden sposób zeby przypadkiem nie urazic, nie wzbudzic
                  jakis watpliwosci, byc poprawnym politycznie.
                  • kraplakowa Re: pierwszy cykl starań :) 03.02.06, 15:22
                    rafaln1 napisała:

                    > Jeżeli ktoś jest wierzacy to "przekonania religine" towarzysa mu w kazdej
                    > minucie i na kazdym etapie. Nie sugeruj wiec co na tym forum mam pisac i
                    > dlaczego. Sugerujesz ze sa dobre i zle odpowiedzi? Moja jest zła?

                    Twoja odpowiedź, może i nie jest zła, ale jest po prostu nie na temat. Jest
                    przy tym bardzo jednostronna - poruszyłaś w niej jedynie kwestję przekonań
                    religijnych, a przecież nawet jeżeli tak jak piszesz towarzyszą one człowiekowi
                    w każdej minucie, to nie są jedynym aspektem jego życia, jedynym pryzmatem,
                    przez który patrzy.
                    Rafaln, podejrzewam, że nie dojdziemy do porozumienia, z resztą wcale nie mamy
                    takiego obowiązku, wobec czego proponuję zakończenie tej rozmowy lub jeżeli
                    pragniesz ją kontynuować, przeniesienie się na priva, ponieważ uważam, ze nie
                    należy dłużej ciągnąć sprawy w tym wątku.
                    Pozdrawiam,
                    Magda
                    • ewcia1980 Re: do kraplakowa 03.02.06, 15:34
                      witam cie bardzo serdecznie, dziekuje za zrozumienie i brak niepotrzebnego
                      oceniania smile

                      ja Tobie równiez życze owocnych starń, bo skoro jestes na tym forum to domyslam
                      sie, ze masz taki sam cel jak i ja smile

                      goraco pozdrawiam. moze jeszcze do usłyszenia.
                      Ewelina
                      • kraplakowa Re: do ewci 03.02.06, 17:20
                        Witaj;
                        No, nie da się ukryć celu mojej obecności tutaj smile
                        A jak tam przygotowania do ślubu? Wydaje mi sie, że to dobrze, że masz teraz
                        tyle na głowie bo dzięki temu nie masz czasu na myslenie cały czas o ciąży.
                        Większość z nas tutaj ma z tym największy problem. Nakręcanie się jest takie
                        męczące i chyba utrudniające samo zajście. Z reguły jak ktoś myśli o czymś
                        innym, wyluzuje się trochę to łatwiej mu zajsć w ciążę. Życzę Ci tego i
                        namwszystkim oczwyiscie również.

                        Pozdrawiam,
                        Magda

                        P.S. Sądząc po Twoim nicku jesteśmy w tym samym wieku smile
      • ewcia1980 Re: do rafaln1 :) 03.02.06, 15:31
        witaj.
        dzieki za rade ale w sumie jest ona troche zbeda ponieważ juz podjelismy pewne
        decyzje i to jaka bedzie kolejnośc to czas pokaze.
        skoro podałam o sobie tyle informacji to liczyłam sie z tym, ze moge zostac
        oceniona w taki lub inny sposób. i własciwie zdania obcych ludzi na temat
        słusznośc moich decyzji, jesli o to zdanie nie pytam, niewiele mnie obchodzi.
        jestem osoba wierzaca, ale ze swojego postepowania nie czuje potrzeby
        rozliczania sie czy tłumaczenia. a skoro tak zdecydowalismy to chyba mamy
        jakies powody, prawda?

        mój post napisałam po to, zeby sie przywitac ponieważ dopiero niedawno
        zawitałam na to forum i chciałam poznac dziewczyny, które tu spedzaja troche
        czasu. jesli ktoś ma ochote przywitac mnie to bardzo mi miło. a na rady czekam
        w innych postach, które napisałam lub napisze. prosze wykazac sie wtedy smile

        pozdrawiam serdecznie.
        • asienka247 Ewcia witam 03.02.06, 15:58
          Ja tez juz odwiedzam to formu od jakiegos czasu....i na razie dalej na nim
          jestem.....mam nadzieje ze nie pobedziesz na nim zbyt dlugo....zycze szybkiego
          zafasolkowania...pozdrawiam cie serdecznie pisz pytaj jak bedziemy potrafily
          odpowiedzxiec to z milą checią to zrobimy.....
    • kasian00 Re: pierwszy cykl starań :) 04.02.06, 20:03
      Życzę Ci oczywiście powodzenia, ale może najpierw nacieszyć się sobąsmile
      kobieta.interia.pl/rodzina/ciaza/news?inf=694515 w szczególności podoba mi sie ten fragment: "Z psychologicznego i duchowego punktu widzenia budowanie relacji z partnerem i dojrzewanie do rodzicielstwa to dwa różne zadania. Zwłaszcza w pierwszych latach obie te relacje wymagają zaangażowania wielu środków i energii. Rzadko kiedy można z powodzeniem jednocześnie stawić czoła obu wyzwaniom. Warto więc najpierw nacieszyć się modelem rodziny żona plus mąż, aby później z pełną odpowiedzialnością móc płynnie przejść do modelu 2 + 1."
      • ewcia1980 Re: pierwszy cykl starań :) 05.02.06, 19:22
        cześć dziewczyny smile
        dzieki za wszystkie posty i rady oczywiście. ale powtórze sie jeszcze raz, ze
        rad o wstrzymaniu sie ze staraniami nie biore pod uwage.
        nie myslcie, ze jestem jakas małolata a ta decyzja to jakis chwilowy kaprys. my
        bardzo dokladnie przemyslelismy czego chcemy i dla nas dziecko jest wazniejsze
        niz slub i wesele.
        jestem osoba bardzo poukladana i w sumie mogłabym wziąść slub tak na "odwal
        sie" w pospiechu i bez nauk przdmałżenskich żeby tylko kolejnośc była
        zachowana. ale wole starannie przygotowac sie zarówno do zawarcia zwiazku
        małżeńskiego jak i poczecia dziecka. wiec nie bedzie to jakas wpadka i
        maskowanie problemu, tylko dezycja dwojga kochajacych sie ludzi, ktorzy chca
        dac nowe życie.
        jesteśmy razem ponad 2,5 roku i juz zdazyliśmy nacieszyc sie soba i poznac
        swoje gorsze strony charakteru. zdazylismy sie wyszaleć a naszym marzeniem
        teraz jest własnie powiekszenie rodziny. wiec dlaczego mamy rezygnowac z
        czegos, na czym tak ogromnie nam zalezy?? po co odwlekac cos co juz teraz moze
        dac nam tyle szczescia i radości, a jestesmy na to emocjonalnie i finansowo
        gotowi.
        poza tym jeszcze jedna sprawa. mimo, ze czuje sie młodo to jednak czas nie stoi
        w miejscu i zegar biologiczny tyka. nie chciałabym, zeby rozpoczela sie
        dyskusja na temat czy lepiej rodzic pierwsze dziecko przed 30 czy po, bo kazdy
        ma na ten teman swoje zdanie i zrobi jak uważa. ja wiem, ze z biologicznego
        puntku widzenia mój najlepszy czas na rodzenie pierwszego dziecka juz minał
        (wtedy nie czułam sie do tego przygotowana wiec nie starałąm sie o dziecko) i
        chciałabym uniknac wiekszych problemów. poza tym moja mama miała problem z
        donoszeniem ciazy wiec mysle tez o tym. ja urodziłam sie dopiero 3 lata po
        slubie (a rodzice próbowali praktycznie od poczatku) i moze sie okazac, ze
        historia sie powtórzy. czego oczywiscie chciałabym uniknąć.

        pozdrawiam i do usłyszenia.
        • arras-k Re: pierwszy cykl starań :) 05.02.06, 19:32
          Bardzo dobrze, zę nie chcesz zwlekac ze staraniaMI. Czytałam ostatnio artykuł
          we "Wprost", żę najlepiej mieć pierwsze dziecko przed 30-stką, bo później coraz
          częsciej zdarzaja sie cylke bezowulacyjne i różne powikłania.Jeżeli masz
          warunki do tego by zostać mama to bierz sie do roboty...
        • maja78r Re: pierwszy cykl starań :) 05.02.06, 19:36
          Tak trzymaj Ewciu!
          Najważniejsze jest to, że zdecydowaliście się mieć dziecko i bardzo tego
          pragniecie. Więc po co czekać. Szczególnie, że zajście w ciążę czasem nie jest
          takie proste, jak by się mogło wydawaćsmile
          Życzę dużo szczęścia i szybkiego zafasolkowania!!! Maja
    • marrgot Re: pierwszy cykl starań :) 05.02.06, 09:27
      witajcie. to mój pierwszy raz z Wami i mój pierwszy cykl starań...miał być bo
      mąż musiał wyjechać a tu nagle owulacja 5 dni wcześniej. i cóż zrobić... Jednak
      trzymam za Was kciuki, bo sama to jakoś nie bardzo jestem nastawiona na ciążę,
      bo moja chęć posiadania dziecka umarła razem z porononym kilka lat temu
      dzieckiem. Wiem jednak, że jak tylko pojawi się nowe życie we mnie to wszystko
      się obudzi. Pozdrawiam gorąco.
    • ewcia1980 Re: pierwszy cykl starań :) 09.02.06, 19:23
      witajcie dziewczyny!
      dzis 16d pierwszego cyklu "małointensywnych" starań smile
      (ze wzgledów podanych w pierwszym poście)

      cykle mam ok 28-dniowe wiec we wtorek niby wypadała owu (nie wiem dokładnie bo
      na razie specjalnie sie tym nie przejmuje)
      z narzeczonym widzielismy sie w weekend i wczoraj wiec podejrzewam, ze w tym
      cyklu nic z tego sad

      ale dzis tak pomyslałam sobie, ze co bedzie jezeli sie uda!!
      bardzo chcemy miec dziecko, cieszymy sie na to ale myślałam o tym jak zmieni
      sie nasze życie jak bedziemy juz we trójke i troche mnie to przeraziło smile
      czuje sie tak smiesznie, ze "chce i boje sie" smile
      bo taka mała istotka a przewraca swiat do góry nogami smile
      a jednak wiekszośc z nas tu na tym forum tak bardzo pragnie ja mieć.

      wiem, ze do tego naszego 2+1 to jeszcze odległe czasy ale mialam taka chwile
      refleksi i chciałam sie tym z wami podzielić.
      pozdrawim i zycze miłego wieczorku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka