Dodaj do ulubionych

witam w piatek

01.12.06, 10:50
Siedzę w pracy. zaczęły mi sie płodne dni.
Mąż bardzo chory (antybiotyk) a synek ma zapalenie węzłów chłonnych i też
dostał antybiotyk, a ja siedzę w pracy i nie mogę z nimi być. I wiadomo
dzisiaj z mężem nic nie będziemy robić, no bo jak, nawet nie da rady.
zobaczymy za dwa dni. Mam nadzieję że się uda. Chciałabym na Boze Narodzenie
być w ciaży. Jezu, jaka bym była szczęśliwa.
Na razie czuje się dobrze, napadów padaczkowych nie mam. Ale boje się ze to
wyjdzie i przyjdzie w niespodziewanym momencie. A muszę wytrzymać na pewno
przez pierwsze 3 miesiace ciaży. a najlepiej by był całą ciążę.
Zobaczymy jak to bedzie. dlatego tak bardzo zależy mi na czasie żeby to już
sie udało. Z synkiem udało się za pierwszym razem.
Nastrój dzisiaj mam taki sredni. Całe szczęście ze słońce swieci.

miłego dnia wam życzę.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka